Dodaj do ulubionych

Co komu w ...gra?

15.11.03, 11:57
Był onegdaj taki wątek n Bisie - czego teraz słuchasz- dotyczący preferencji
muzycznych. Bardzom teraz zapracowan, ale słuchać mogę. Polecacie coś?
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Co komu w ...gra? 15.11.03, 12:09
      Ja to co zawsze :-))) Davis i Coltrane + ostatnio non - stop muzyke zydowska . Zgadnij dlaczego to ostatnie :-PPP
      Sluchamy tez Grechute i Ute Lempert. I muz. klas. Nic niestety nie moge polecic , bo sluchamy generalnie tego samego. Ale wczoraj w niemieckiej TV sluchalam jakiejs niezlej jazzujacej wokalnie Norwezki. Jak znajde namiary to Ci rzuce. Swoja droga to paranoja zebym o wydarzeniach kulturalnych Norge dowiadywala se z Deutsche Welle :-PPPPP Kran.
    • clairejoanna Re: Co komu w ...gra? 15.11.03, 12:10
      Muzyka zydowskia- jidisz. Bardzo ladna, troche smutnawa, ale sa tez piosenki bardzo wesole. A reszczte... to standart, to Wujek juz zna, to tylko dla mnie odkrycie stulecia :-)

      Pozdrowienia,

      CJ
      • wkrasnicki Re: Co komu w ...gra? 15.11.03, 12:49
        Eee tam, wiadomo, że nie zgadnę więc?
        Znam kilku Żydów/ek uprawiających muzykę na najwyższym poziomie, ale z muzyką
        żydowską nie ma to jak sądzę nic wspólnego. W tej chwili słucham (pożyczonej)
        dość nowatorskiej płyty Flanger „Midnight Sound” i jeszcze nie wiem czy zostanę
        ich fanem.
        Nie mam ambicji zostanie Kolumbem, więc standardy jak najbardziej i ... jeszcze
        raz. :-)
        • jan.kran Re: Za wszysykim stoi zyd vel Zyd. 15.11.03, 13:04
          Poniewaz zydzi opanowali kinematografie i polityke to pewnie muzyke tyz :-PPP Ja slucham klezmer. A jak chodzi o jazz to Miles i Coltrane chyba nie byli zydami :-)))) Inni moze . Sorry za te wtrety zydowskie ale jestem monotematyczna , bo mnie oslabia ten temat. Obiecuje ignor od tej chwili na tematy zydowsko- patriotyczno- chlopsko - komunistyczne.
          Myslac o muzyce to jeszcze slucham Waits i zepelin i pink floyd. Czasem Prince. Art Ensemble i Lester Bowie. Ale coraz czesciej lapie sie na tym , ze wszystko juz bylo i wracam do korzeni i podstaw. Urbaniak, Komeda, Sefiert... itd. itp. Sciskam. Kran.
    • jutka1 Re: Co komu w ...gra? 15.11.03, 13:04
      jak przeczytalam to pytanie, to poszlam puscic Roda S., pewnie po nim puszcze
      Diane Krall, a potem jakies flamenco puro. Montse Cortes moze?

      ostatnio mialam tydzien the Beatles pomieszanych z Brel'em. ciekawa kombinacja.

      moja kolekcja muzyki jest tak eklektyczna, ze zawsze cos tam znajde co podpada
      do nastroju i wydarzen. ale mam "okresy" muzyczne, kiedy slucham w kolko tego
      samego, jakbym nie mogla sie pozegnac...

      Jutka :)))
      • jutka1 Re: Co komu w ...gra? + autopoprawka 15.11.03, 13:09
        Montse to nie fl. puro. to moze sobie puszcze Camaron de la Isla.

        wpis Krana przypomnial mi ze czas posluchac Waitts'a - wieczorem sobie puszcze
        Heart of Saturday Night i Foreign Affairs.

        Jutka
        • jan.kran Re: Co komu w ...gra? + autopoprawka 15.11.03, 13:19
          No to posluchajmy tego Waits kolektywnie dzis wieczorem myslac sobie cieplo o Nas. Niech zyje kolejne spotanie ... gdziekolwiek:-)))) Kran Sentymentalny.
          • wkrasnicki Inne pytanie 15.11.03, 13:25
            No właśnie- the Beatles, czy uważacie ich już za pomniki pokryte patyną, czy
            nadal to dla Was żywa muzyka?
            • jan.kran Re: Inne pytanie 15.11.03, 13:31
              wkrasnicki napisał:

              > No właśnie- the Beatles, czy uważacie ich już za pomniki pokryte patyną, czy
              > nadal to dla Was żywa muzyka?

              Dla mnie zywa. Dla moich dzieci tez :-))) Wczoraj Mloda , lat siedemnascie i pol wlaczyla z wlasnej i nieprzymuszonej woli Bialy Album. Ktory to album Kran sluchal jak mial siedemnascie i pol lat i byl nieprzytomnie zakochany:_))) Tak , ze zero patyny , przynajmnieJ dla Kranow.
              • wkrasnicki Re: Inne pytanie 15.11.03, 13:41
                A tak jeszcze z rzeczy sentymantalnych, to dziś brakuje mi w muzyce dźwięku
                organów Hammonda.
                Ostatni z wielkich- J. Smith zszedł był na psy i to dość pokrętnej rasy. Rzadko
                kiedy jest to instrument wiodący- a szkoda.
                • jan.kran Re: Inne pytanie 15.11.03, 13:46
                  Na dark magus miles gral na organach. Hammonda ???? trzeba by sprawdzic. K.
                  • jan.kran Re: Inne pytanie 15.11.03, 13:49
                    I Drzwi mialy cos wspolnego z organami. Ide odgruzowac mieszkanie w celu znalezc ksiazki o organach w jazz a takze rock :-))) Jutro w poludnie sie zglosze. Kran .
                • don2 Re: Inne pytanie 15.11.03, 14:26

                  Jezdem znafca muzyki nie od dzisiaj,lubuje siem w muzyce granej szybko
                  i glosno.Oczywista na dobrym sprzecie.I jak sloham muzyki ,to ma byc
                  cholerna cisza.Juz od kilku lat zostalem fprost owieziony przez
                  DISKO POLO i DISCO RELAX .Nie ma to jak Shazza,ludzie to jest odlotowa laska.
                  Nie bede wiecej wymienial dodam tylko , ze som ludzie i ludziska . Jedni
                  naprawde lubia to co sluchaja inni uwazaja ,ze powinni sluchac tego ,bo wypada.
                  W kazdym razie podziwiam znawcow amatorow a smiac mi sie chce ze snobow
                  i biedakow usilujacych pokryc swoje niedobory muzycznym pseudoznawstwem.To juz
                  lepiej milczec . Don big fan. PS dla Kranika W j.polskim mowimy :
                  klezmer.slucham klezmera,slucham muzyki klezmerow ew.klezmerskiej co jest
                  spolszczeniem. sluchac klezmer to nie byc po polski jezyk.
                  • jan.kran Re: Inna odpowiedz. 15.11.03, 15:11
                    Sporym tematem na P2 oprocz polityki , numerkow i glabiostwa jest sex. Ja sex
                    nie uznaje i mnie nie podnieca. Natomiast prawdziwego orgazmu doznaja
                    sluchajac muzyki oraz rozmawiajac na ten temat. Czy musze sie pozbawiac tej
                    przyjemnosci w ramach ze komus nie pasuje moja pasja muzyczna ? Ide sluchac
                    muzyki na klarnet i jidisz . Kran.
                    • don2 Re: Inna odpowiedz. 15.11.03, 15:26

                      Kranie chetnie poslucham muzyki na klarnet ,puzon i cymbaly.Tylko tego
                      ostatniego instrumentu ,ktory ty nazywasz "jidisz " nie znam. A komu nie pasuje
                      twoja pasja ten sie moze sianem wypchac. Oczywiscie jezeli piszesz,ze sex nie
                      uznajesz i ze cie nie podnieca,to jest juz bardzo osobista sprawa.A jezeli
                      doznajesz orgazmu rozmawiajac o muzyce to to juz pewnie sprawa techniki i czy
                      mogla bys zdradzic mi tajniki tego? bardzo praktyczne musze przyznac. Don
                      leniwy (czasami )
                  • wkrasnicki ??? 15.11.03, 15:20
                    A więc bogacze (?) słuchają disco-cośtam na markowym sprzęcie ponieważ są sobą,
                    natomiast biedacy (?) zapożyczają się na snobistyczne płyty, słuchają ich na
                    sprzęcie bylejakim by udowodnić, że są snobami?
                    Tłumacz pilnie poszukiwany, może być snobem!!!
                    • don2 Re: ??? 15.11.03, 15:31
                      wkrasnicki napisał:

                      > A więc bogacze (?) słuchają disco-cośtam na markowym sprzęcie ponieważ są
                      sobą
                      > ,
                      > natomiast biedacy (?) zapożyczają się na snobistyczne płyty, słuchają ich na
                      > sprzęcie bylejakim by udowodnić, że są snobami?
                      > Tłumacz pilnie poszukiwany, może być snobem!!!
                      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                      Kolego Krasnicki pieknie to dialektycznie odczytaliscie.A Teraz Tow.Krasnicki
                      pokazcie gdzie bylo o bogatych i biednych ?
                      • wkrasnicki Re: ??? 15.11.03, 16:19
                        don2 napisał:

                        Kolego Krasnicki pieknie to dialektycznie odczytaliscie.A Teraz Tow.Krasnicki
                        pokazcie gdzie bylo o bogatych i biednych ?

                        ###
                        Proszę uprzejmie:
                        „W kazdym razie podziwiam znawcow amatorow a smiac mi sie chce ze snobow
                        i biedakow usilujacych pokryc swoje niedobory muzycznym pseudoznawstwem.”

                        Były też znaki zapytania, chyba że niektóre monitory/oczy widzą inaczej.

                        Jeśli miała to być obelga to jako chybiona i ... marnej próby, trafiła w
                        próżnie. Chyba, że skrót Tow. znaczy co innego niż zwykł znaczyć (skoro z dużej
                        litery).
                        Był już jeden Don, a mianowicie Don Kichot, postać tyleż sympatyczna co
                        groteskowa. Walczył z wiatrakami. Rezultat znany.
                        Tłumacz nadal poszukiwany, może być biedakiem, byle rozumnym.
                        • don2 Re: ??? 15.11.03, 16:51

                          Slowo biedak ma wiele znaczen.
                          walka a przedstawienie swojej opinii na jakis temat to zasadnicza roznica.
                          sa tacy ,ktorzy pisza wylacznie madrze i tacy co maja mniejszy ku temu talent
                          i tez pisza,czasami ku uciesze gawiedzi i dodaniu adrenalinki.Czasami jak cos
                          taki napisze to drugi to zrozumie opacznie ,a trzeci sprostuje i radocha
                          kazdemu. Mozna tez pisac poklepujac sie po pleckach i dupci oraz wyrazajac
                          bezgraniczny zachwyt na forum i to tez jest dobra forma. I jak to sie mowi o
                          tej karawanie.....Najwazniejsze bezkonfliktowo i koci koci lapci !!!! D.
            • jutka1 Re: Inne pytanie 15.11.03, 15:33
              zywa dla mnie jak najbardziej. slucham the Beatles od kiedy pamietam (najpierw
              to co mamusia puszczala ;PPPPP), i nie starzeja sie wcale. natomiast niestety
              wydaje mi sie ze tzw. stacje radiowe o nich zapomnialy. o tempora...
              • don2 Re: Inne pytanie 15.11.03, 15:39

                W naszym lokalnym radiu ,ciagle graja old goodis (szw.termin )
                To idzie falami.Cholera wie od czego to zalezy. Don.
          • jutka1 Sluchanie Waitts'a 15.11.03, 18:57
            jan.kran napisała:

            > No to posluchajmy tego Waits kolektywnie dzis wieczorem myslac sobie cieplo
            o Nas. Niech zyje kolejne spotanie ... gdziekolwiek:-)))) Kran Sentymentalny.
            ***********
            tak tez i uczynie jedzac bliny z k. i gadajac po polsku z milymi ludzmi :)))

            do nastepnego!!!
            J.
    • akawill Re: Co komu w ...gra? 15.11.03, 19:02
      Fajny jest ostatni Al Di Meola "Flesh on Flesh". Bardzo fajnie brzmi flet z
      gitarami Al'a.

      No i ostatnio puszczam se starych Van der Graaf Generator. Mnostwo organow na
      przyklad na "Still Life", nawet brzmi tak jakos ...pastoralnie, ale to chyba
      nie Hammond.
      • alaskanka3 Van der Graaf Generator ? 16.11.03, 06:48
        akawill napisał:


        > No i ostatnio puszczam se starych Van der Graaf Generator. Mnostwo organow na
        > przyklad na "Still Life", nawet brzmi tak jakos ...pastoralnie, ale to chyba
        > nie Hammond.
        >


        koniec swiata, po raz pierwszy spotkalam kogos kto slucha VDGG ....!!
        niespodziewanie duzo VDGG mozna znalezc na sieci w mp3, na pewno latwiej niz CD
        - jeszcze jedna przewaga wymiany muzyki przez siec.
    • alaskanka3 Avril Lavigne 16.11.03, 06:43

      Postanowilam sie rozwinac i wyjsc z klasyki typu PinkF, Waits, etc., posluchalam
      Avril L. i spodobala mi sie.
    • swiatlo Gordon Lightfood 16.11.03, 07:38
      "Stay Loose" by Gordon Lightfood
    • wkrasnicki Re: Co komu w ...gra? 16.11.03, 21:05
      Aktualnie Herbie Hancock - Future 2 Future.

      Na Hammondzie grał również K. Sadowski m.in utwory the Beatles i (czasem) G.
      Ciechowski.
      • don2 Re: Co komu w ...gra? 16.11.03, 21:18

        rock in a hard place-areosmith, z wyprzedazy i takie sobie.
        Ella fitzgerald sings the Rodgers& Hart song book.-wiadomo.
        • jan.kran Re: Co komu w ...gra? 16.11.03, 21:33
          A mi aseksualny pozyczyl RITES Garbarka co mi ex podprowadzil :-)) Zaraz sie
          delektowac. K.
          • wkrasnicki Re: Co komu w ...gra? 16.11.03, 21:41
            jan.kran napisała:

            A mi aseksualny pozyczyl RITES Garbarka co mi ex podprowadzil :-)) Zaraz sie
            delektowac. K.

            ###
            Hej, Kraniku coś kombinujesz. Kiedyś twierdziłaś, że najlepszy jazz grają naa
            Atlantydzie, a dziś piszesz, że w Skandynawii? A może to jest jedno i to samo? :-)
            • jan.kran Re: Co komu w ...gra? 16.11.03, 22:06
              wkrasnicki napisał:

              > jan.kran napisała:
              >
              > A mi aseksualny pozyczyl RITES Garbarka co mi ex podprowadzil :-)) Zaraz sie
              > delektowac. K.
              >
              > ###
              > Hej, Kraniku coś kombinujesz. Kiedyś twierdziłaś, że najlepszy jazz grają naa
              > Atlantydzie, a dziś piszesz, że w Skandynawii? A może to jest jedno i to
              samo?
              > :-)

              No ja sie czuje w ty Skandynawii jak na Zaginionym Kontynencie. Na pewno to
              Atlantyda. :-PPP A Garbarek jest tylko w polowie Norwegiem i pewnie dlatego
              tak porzadnie gra:-PPPP Kran.
              • wkrasnicki Re: Co komu w ...gra? 16.11.03, 22:14
                Aaa, to calkowicie zmienia postać rzeczy. Wiedziałem, że gdyby nie był
                Norwegiem wcale, to już dawno by tę blaszaną rurkę wyprostował. A tak to dmie i
                dmie, a rurka jak była krzywa tak jest. ;-)
                Ja znam jednak tajemnicę jego genialnej gry. Po prostu macie tam czyste
                powietrze więc i dźwięki czysto bramią. :-)
                • wkrasnicki Garbarek 16.11.03, 22:33
                  No a poza tym istotnie, co to za Norweg, który ma na imię Jaśko? :-)
    • chris-joe Re: Co komu w ...gra? 16.11.03, 22:13
      ja zas dzisiaj spelniam moj obywatelski obowiazek. Jako nowy i lojalny
      obywatel Quebecu wysluchuje najnowszego albumu Celiny (zwlaszcza, ze jest on w
      calosci po francuskiemu).
      Nawet nie zwymiotowalem.
    • dobry_wieczor Re: Co komu w ...gra? 16.11.03, 23:41
      A ja polecam pierwszą płytę King Crimson. Inne są zbyt udziwnione, ale ta
      pierwsza akurat. Do roboty nadaje się również Claptom i inne bluesy... lepsze
      są te komercjalne, np. Blues Brothers. Niezły jest też Collins i Genesis z nim,
      jako wokalistą, Gabriel nieco zbyt ciężki. No i jest jeszcze Jethro Tull!!!! A
      głównie płyta Stand Up lub Root to Branches. Z polskich proponuję SBB,
      Republikę, ewentualnie Kult. Acha, jeżeli jesteśmy przy punku, niezły jest tez
      the Clash. Solowe płyty Gilmoura z Pink Floyd tez mogą być dobre, muzyka
      z "Forresta Gumpa" lub "Czasu Apokalipsy". Miłego słuchania!
      Jacho
      • luiza-w-ogrodzie SBB to jest to! 17.11.03, 00:29
        SBB - "Welcome" (mam klopoty z kupnem tegoz w Polsce - czy ktos wie, gdzi
        emozna zamowic?) albo SBB muzyka do filmu "Wojna Swiatow" (czy ktos pamieta
        zakolczykowanego Wilhelmiego i seks w windzie z tegoz filmu?)

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • alaskanka3 "Wojna Swiatow" i SBB 17.11.03, 00:34

          "Wojna Swiatow" i SBB przypomnialo mi krecenie tegoz filmu: bralam udzial jako
          statystka w jakiejsc monstrualnej scenie zbiorowej kreconej w Hali Gwardii w
          W-wie, swietna zabawa to byla: kilka godzin SBB, tlum szalejacy na trybunach (?
          taka nazwa tej konstrukcji utknela mi w pamieci) i asystent pana rezysera
          besztajacy publicznosc ze wykazuje za malo entuzjazmu.
          Najlepsze ze za kilka godzin tej zabawy zaplacono nam :-)).



          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > SBB - "Welcome" (mam klopoty z kupnem tegoz w Polsce - czy ktos wie, gdzi
          > emozna zamowic?) albo SBB muzyka do filmu "Wojna Swiatow" (czy ktos pamieta
          > zakolczykowanego Wilhelmiego i seks w windzie z tegoz filmu?)
          >
          > Pozdrawiam
          > Luiza-w-Ogrodzie
          >
          > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
          > m;>¸.
          > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
          > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • alaskanka3 Re: SBB to jest to! 17.11.03, 00:39
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > SBB - "Welcome" (mam klopoty z kupnem tegoz w Polsce - czy ktos wie, gdzi
          > emozna zamowic?)

          Polecam wymiane internetowa, na pewno ktos litosciwy zrobil konwersje do mp3,
          tym sposobem weszlam w posiadanie najdziwniejszej kolekcji polskiej sprzed xx
          lat, wlacznie z wiekszoscia Niemena i dziwolagami typu "Z brzytwa na poziomki"
          czy "Zegarmistrz swiatla".
          Co do tych ostatnich to malo kto pamieta wykonawcow --prawdopodobnie tych ktorzy
          robili konwersje nie bylo wtedy na swiecie
          • wkrasnicki Re: SBB to jest to! 17.11.03, 07:25
            A ja byłem właśnie na tym koncercie w Hali Gwardii, jako widz. Grał tam również
            na harmonijce ustnej, młodszy ze Skrzeków- Jan.
            Atmosfera się podniosła, gdy do jednego ujęcia wszedł pluton w strojach ZOMO.
            Podobno kręciła się tam też Kora z dziecięciem na ręku, ale jej nie kojarzę.
            Płyty SBB, napewno można kupić w niektórych MPiK-ach.
            • jan.kran Re: SBB to jest to! 17.11.03, 15:26
              wkrasnicki napisał:

              > A ja byłem właśnie na tym koncercie w Hali Gwardii, jako widz. Grał tam równie
              > ż
              > na harmonijce ustnej, młodszy ze Skrzeków- Jan.
              > Atmosfera się podniosła, gdy do jednego ujęcia wszedł pluton w strojach ZOMO.
              > Podobno kręciła się tam też Kora z dziecięciem na ręku, ale jej nie kojarzę.
              > Płyty SBB, napewno można kupić w niektórych MPiK-ach.


              Ex mi podprowadzil rowniez niezla kolekcje SBB. Moze jednak ta separacja to byl blad i trzeba bylo zostac z exem i kolekcja ? K. Watpiacy.
            • jan.kran Re: SBB to jest to! 17.11.03, 15:29
              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10022&w=4245365

              Stary watek z Bisa co moze poniektorym wyjasni blizej moj stosunek do Muzyki :-)) Kran.
              • don2 Re: SBB to jest to! 17.11.03, 15:33

                Stosunek masz z muzyka sexualny,juz wyjasnialas.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Co komu w ...gra? 17.11.03, 00:16
      Po przyjsciu z pracy wlaczam sobie cos dynamicznego, np skladanke muzyki
      arabskiej "Arabesque" (muzyka grana w londynskim klubie Momo).

      Ostatnio wieczorkami odtwarzam ze starych kaset (!) nagrania z wytworni 4AD
      (muzyka uznawana za sztandarowa dla nurtu "goths"): This Mortal Coil (abum
      It'll End In Tears, Cocteau Twins, Dead Can Dance. Nieodporni powinni sluchac
      tego przy swietle slonecznym!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • maria421 Re: Co komu w ...gra? 17.11.03, 08:53
        W samochodzie: Willy Nelson albo Zucchero
        W domu staly repertuar klasyczny- troche Vivaldiego, troche Mozarta i innych
        Wielkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka