Dodaj do ulubionych

Nasze zawody:-)))

16.12.03, 09:35
Dawno nie bylo ankiety wic trzeba cos zadzialac. Byl taki watek na Bis, ale
troche sie sklad forumowiczow zmienil wiec rzucam na nowo.
Kran:
zawod wyuczony - filolog klasyczny
zawod wykonywany - Pracownik Fizyczny z nadzieja na awans na Wykwalifikowanego
zawody wymarzone - krytyk jazzowy , modelka lub utrzymanka Bogatego Czlowieka

Na te dwa ostatnie nie mam szans ze wzgledu na wiek i urode :-))))

A Tato... Lolo ... napisal , ze Jego zawod to milioner... Tyz mnie sie
podoba. Kran...
Obserwuj wątek
    • sabba Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 09:48
      zawod teoretycznie wyuczony: asystent biurowy
      zawod ciagle nabywany: germanista medialny z domieszka archeologa slawisty
      obecnie wykonywany: naukowiec biurowy:) z bozej laski hehe
      • kurczak1976 Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 09:59
        zawod wyuczony- geolog ze specjalizacja mineralogia i geochemia
        Zawod wykonywany - kura domowa (mam nadzieje ze nie do konca moich dni) :o)
        • maria421 Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 10:45
          Zawod wyuczony: filolog jez. angielskiego

          Zawod wykonywany: sekretarka Pana Meza :))
    • xurek Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 10:53
      Zawod wyuczony – ekonomista ze specjalizacja analiza rynku
      Zawod wykonywany – planowanie reklamy plus pisanie programow do tegoz plus
      analiza rynku
      Zawod wymarzony – pisarz, piesniarz, projektant mody, dekorator wnetrz badz
      zawod Lola :)

      Xurek
      • maja92 Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 15:57
        Zawod wyuczony - bankowosc
        Zawod wykonywany - business analyst
        zawod wymarzony - spokojna praca na pol etatu (miec wiecej czasu na wydawanie
        pieniedzy, no i ostatecznie wiecej czasu dla rodziny;-))))
    • artur666 . 16.12.03, 11:22
      ...nie,
      nic nie bede na ten temat pisal.
      • xurek dlaczego? 16.12.03, 12:31
        czy zawod az tak tajemniczy?

        Xurek
        • artur666 Re: dlaczego? 16.12.03, 14:04
          tak, wczoraj pracowalem od 9.00 do 5.00
          wow, jaki piekny zawod.




          xurek napisała:

          > czy zawod az tak tajemniczy?
          >
          > Xurek
          • wkrasnicki Re: dlaczego? 16.12.03, 19:03
            artur666 napisał:

            tak, wczoraj pracowalem od 9.00 do 5.00
            wow, jaki piekny zawod.
            ###

            Czyli grafik komputerowy.
            A co sie stalo, ze puscili tak wczesnie? :-)
            • starypierdola Re: dlaczego? 16.12.03, 19:08
              Moje przypuszczenie: agent CIA albo Mossadu. Zgadlem?
              SP
              • wkrasnicki Re: dlaczego? 16.12.03, 19:39
                starypierdola napisał:

                Moje przypuszczenie: agent CIA albo Mossadu. Zgadlem?
                SP
                ###
                Niestety nie, 2 in 1 :-)
                • starypierdola Cieplo.. 16.12.03, 19:41
                  WOW!!!
                  • wkrasnicki Re: Cieplo.. 16.12.03, 19:47
                    starypierdola napisał:

                    WOW!!!
                    ###
                    A co, ma sie te podzielnosc uwagi. :-)
                    • starypierdola Podzielnosc 16.12.03, 20:03
                      I dwa zrodla dochodu bez potrzeby dokaldnego rozliczania sie!!!
            • artur666 Re: dlaczego? 16.12.03, 20:39
              Nie puscili wczesnie. wymyslilem sobie jeszcze przed swietami skonczyc
              zlecenie. I jak to bywa, nic nie funkcjonuje. Duzo winni sa niesumienni ludzie,
              a mozna by sobie zaoszczedzic stresu.
              Nic to, najgorsze mam juz za soba. Ale chyba nastepna nocka mnie czeka, tak
              wiec forum drzyj! Ja nie spie!






              wkrasnicki napisał:

              > artur666 napisał:
              >
              > tak, wczoraj pracowalem od 9.00 do 5.00
              > wow, jaki piekny zawod.
              > ###
              >
              > Czyli grafik komputerowy.
              > A co sie stalo, ze puscili tak wczesnie? :-)
              • wkrasnicki Re: dlaczego? 16.12.03, 21:09
                artur666 napisał:
                Nie puscili wczesnie. wymyslilem sobie jeszcze przed swietami skonczyc
                zlecenie. I jak to bywa, nic nie funkcjonuje. Duzo winni sa niesumienni ludzie,

                a mozna by sobie zaoszczedzic stresu.
                Nic to, najgorsze mam juz za soba. Ale chyba nastepna nocka mnie czeka, tak
                wiec forum drzyj! Ja nie spie!
                ###

                Reasumujac, brief dotyczy innego klienta, zdjacia sa w RGB, logo jest w
                bitmapie i trzeba obrysowac, fonty posypaly sie w naswietlarni, ktos zapomnial
                zrobic cromalin, account histeryzuje, szef chucha w kark, drukarnia zgubila
                jedna klisze, dostarczona pizza byla zimna i w dodatku zapomnieli dostarczyc piwo.
                No przeciez to normalka, wiec czym sie stresowac? :-)
                Jesli chodzi o nastepna nocke, to zapomnij o ...chyba. ;-)
                • artur666 Re: dlaczego? 16.12.03, 23:48
                  nie, no tak zylem czasem na studiach. mowisz o bardzo niezdrowym trybie zycia?
                  a to co innego.
                  Ja raczej mialem mysli dostawcow, ktorzy nie dostarczaja na termin, co zmusza
                  do dodatkowej bieganiny, a to z kolei zabiera czas, ktory mozna by wykorzystac
                  na...a w sumie, to nie wazne.
                  Pizdzi za oknem, siedze sobie wygodnie, leci sympatyczna muzyczka, kuchnia jest
                  obok, zadna Pizza i s-pokoj. zero telefonow. i jest spoooookoj, hmmmmm
                  acha i piwa tez nie ma, na piwo chodze do knajp. herbatka! jaka tylko chcesz,
                  to proponuje wieczorem kuchnia.
    • amerykanski_ksiegowy Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 15:45
      wyuczony - accounting - ksiegowosc
      wykonywany - internal audit - controla processow
      wymarzony - podroznik / wloczykij

      AK
    • ani-ta Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 16:24
      zawod wyuczony - utrzymanka
      zawod wykonywany - niewolnik

      wiecej danych niestety juz nie moge podac - bo jeszcze ktos przeczyta, albo nie
      daj Boze wytnie

      podpowiedz kontrolowana - potrafie ocenic lejnosc zupy oraz stan skupienia
      chleba tak przed jak i po spiekaniu:P

      a.
      • seksualnyklusownik Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 19:06
        Wyuczony-Matematyk (to takze zawod zyciowy)
        Wykonywany-Kupiec-logistyk
        Wymarzony-Patrz Screen name.
    • starypierdola Milionerzy ... 16.12.03, 19:06
      W Turcji za dolara daja kolo poltora miliona lirow....
    • soup_nazi Operator recznej koparki, hehehe 16.12.03, 19:14

      • ertes Re: Operator recznej koparki, hehehe 16.12.03, 19:18
        To widac, slychac i czuc...
        • soup_nazi Re: Operator recznej koparki, hehehe 16.12.03, 19:22
          ertes napisał:

          > To widac, slychac i czuc...

          Guzik prawda, co najwyzej mozesz sobie przeczytac, hehehe
    • ertes Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 19:43
      24/7/365 - wykonywany
      Moze Gowno Robic I Niezle Zyc - wyuczony
      lesser - wymarzony
    • moore_ash Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 20:03
      jan.kran napisała:

      > Dawno nie bylo ankiety wic trzeba cos zadzialac. Byl taki watek na Bis, ale
      > troche sie sklad forumowiczow zmienil wiec rzucam na nowo.

      ano bylo, bylo... i teraz nie wiem co ja tam sciemnilem, a tera znapisze
      prawde, jak sie nie pokryje to znaczy ze jestem swinia, cham i impertynent:PP

      wyuczony
      1. technik technologii zywienia ze specjalnoscia technologia i organizacja
      zywienia
      2. technik ekonomista
      3. kwalifikacje zawodowe: psychologia-socjologia.

      w zadnych z wyzej wymienionych pracowac nie odwazylbym sie. moze w pierwszym.
      ale na milion procent nie w drugim. pity oddaje kolezance:P

      wykonywany
      wymiana kulturalna:P yeaahh right! podcieracz i sprzatacz. operuje jednym
      slowem.

      wymarzony.
      muzyk, pisarz, malarz i inne takie sztuczki kruczki. maz swojej zony.
      niespotykanie spokojny czlowiek. brunet wieczorowa pora. nicnierobiciel i
      jeszcze mu za to placa- nie myslic z politykiem.

      pozdr.
      tb odklejony od dnia dzisiejszego.
    • akawill Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 22:25
      Zawód wyuczony i wykonywany - chemik
      Zawód forumowy - drwal (z zaliczonym kursem palenia w kominku)
    • luiza-w-ogrodzie Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 22:57
      Zawody wyuczone: antropolog, instruktorka aerobiku, specjalistka od
      marketingu, zona, matka i kochanka
      Zawod wykonywany w tej chwili: statystyk
      Zawod wymarzony: projektantka ogrodow na cwierc etatu, najchetniej w poblizu
      plazy zatrudniajacej duzo preznych ratownikow, prosze skladac oferty na moje
      adresy emajlowe

      Pozdrawiam coraz gorecej
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • lolo271 Re: Nasze zawody:-))) 17.12.03, 00:11
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Zawody wyuczone: antropolog, instruktorka aerobiku, specjalistka od
        > marketingu, zona, matka i kochanka
        > Zawod wykonywany w tej chwili: statystyk
        > Zawod wymarzony: projektantka ogrodow na cwierc etatu, najchetniej w poblizu
        > plazy zatrudniajacej duzo preznych ratownikow, prosze skladac oferty na moje
        > adresy emajlowe
        >
        > Pozdrawiam coraz gorecej
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
        > m;>¸.
        > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
        > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

        __________________
        ...Luzia........ta kochanka to rzecz bardzo interesujaca........
        Szczegolnie po zdjeciu bez majtek........
        ....Oczywiscie ja tylko w celach informacji........o zyciu sex-mrowek......
        • luiza-w-ogrodzie Tato, jakie zdjecie bez? 17.12.03, 00:40
          lolo271 napisał:

          > ...Luzia........ta kochanka to rzecz bardzo interesujaca........
          > Szczegolnie po zdjeciu bez majtek........
          > ....Oczywiscie ja tylko w celach informacji........o zyciu sex-mrowek......

          Tato, jakie zdjecie bez majtek??? Nie przypominam sobie, zebym je Tobie dawala
          (a prowadze scisla ewidencje takich zdjec)???

          Pozdrawiam zaniepokojona
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • szfedka Re: Gotuje wode... 16.12.03, 22:58
      calymi dniami :(
      • artur666 Re: Gotuje wode... 16.12.03, 23:49
        teraz duzo sniegu, to i wode calymi dniami mozna gotowac.

        szfedka napisała:

        > calymi dniami :(
        • szfedka Re: Gotuje wode... 16.12.03, 23:50
          W lato tez gotuje wode calymi dniami ;)
          • ertes Re: Gotuje wode... 17.12.03, 00:02
            Obslugujesz ekspress do kawy?
            • szfedka Re: Gotuje wode... 17.12.03, 00:25
              pisalam wyraznie: gotuje wode a nie kawe ;)
              • artur666 Re: Gotuje wode... 17.12.03, 00:28
                kawe sie zaparza a nie gotuje. I wlasnie na kawe wode tez trzeba ugotowac, a
                wiec?! jak jest?



                szfedka napisała:

                > pisalam wyraznie: gotuje wode a nie kawe ;)
                • szfedka Re: Gotuje wode... 17.12.03, 09:40
                  artur666 napisał:

                  > kawe sie zaparza a nie gotuje. I wlasnie na kawe wode tez trzeba ugotowac, a
                  > wiec?! jak jest?
                  w Szwecji nie pije sie plujki
            • artur666 Re: Gotuje wode... 17.12.03, 00:26
              express do kawy, to brzmi grzecznie, ona obluguje expresiora do kawy!
              a moze pracuje na basenie?
              i podgrzewa wode do plywania. heee?



              ertes napisał:

              > Obslugujesz ekspress do kawy?
              • szfedka Re: Gotuje wode...do Artura 17.12.03, 09:41
                artur666 napisał:

                > express do kawy, to brzmi grzecznie, ona obluguje expresiora do kawy!
                > a moze pracuje na basenie?
                > i podgrzewa wode do plywania. heee?

                cieplo ale jeszcze daleko ;)
                • wkrasnicki Re: Gotuje wode...do Artura 17.12.03, 09:52
                  No przeciez to proste. Zebym ja mial cieply kaloryfer, Szwedka musi uwarzyc
                  troche wrzatku.
                  Spory ten czajnik musi byc. :-)
                  • clairejoanna Re: A ja wiem... ale nie powiem :-p n/txt 17.12.03, 16:34

                  • szfedka Re: Gotuje wode...do Artura 17.12.03, 17:30
                    wkrasnicki napisał:

                    > No przeciez to proste. Zebym ja mial cieply kaloryfer, Szwedka musi uwarzyc
                    > troche wrzatku.
                    > Spory ten czajnik musi byc. :-)

                    oj spory, spory ;)
                    i zeby tylko jeden!
    • chris-joe Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 23:48
      listonosz- jeden z nielicznych tu proletariuszy, aczkolwiek na uslugach Jej
      Krolewskiej Mosci:)
      • luiza-w-ogrodzie chris-joe 16.12.03, 23:50
        chris-joe napisał:

        > listonosz- jeden z nielicznych tu proletariuszy, aczkolwiek na uslugach Jej
        > Krolewskiej Mosci:)

        To zawod wyuczony, wykonywany czy WYMARZONY? Qrka, w Sydney to bylby
        wymarzony...

        Pozdrawiam coraz gorecej
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • chris-joe Re: chris-joe 17.12.03, 00:20
          Zdecydowanie wyuczony. Przez cale lata z wielkim zaparciem i uporem nie
          studiowalem prawa, medycyny, ekonomii, inzynierii ladowej, filologii klasycznej
          ani nawet slowackiej. Przyznam, dwa razy sie rozleniwilem i poszedlem na
          latwizne- raz byczylem sie przez caly rok na filozofii, a pozniej znowu na
          lingwistyce. Na szczescie szybko sie z tego otrzasnalem i z nowym ladunkiem
          energii powrocilem do niestudiowania.

          Ale za to nogi mam ladniejsze od ertesa :))
          • luiza-w-ogrodzie Re: chris-joe 17.12.03, 00:23
            Ale z Ciebie szczesciarz edukacyjny. Tylko po co mnie mowisz o swoich nogach,
            tego nie rozumiem ;oD Rzeczywiscie sa od Ertesowych ladniejsze.

            Pozdrawiam hot, hot, hot
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
            .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
            • basia553 Re: chris-joe 17.12.03, 09:00
              Przepraszam Luizo za niedyskrecje: ale gdzie Ty widzialas nogi c-j?
              Specjalnie przejrzalam jeszcze raz Album i nic, jedynie Ertes
              pokazuje konczyny. Ale sie zdradzilas!!!
              Przy okazji obejrzalam zdjecie c-j z grzywka i stwierdzam, ze zdecydowanie
              lepiej teraz wyglada!!
              • luiza-w-ogrodzie Re: chris-joe 17.12.03, 22:37
                basia553 napisała:

                > Przepraszam Luizo za niedyskrecje: ale gdzie Ty widzialas nogi c-j?
                > Specjalnie przejrzalam jeszcze raz Album i nic, jedynie Ertes
                > pokazuje konczyny. Ale sie zdradzilas!!!

                Wcale sie nie zdradzilam, po prostu c-j oglosil ze ma ladniejsze nogi niz
                ertes, a ze pracuje jako listonosz, wiec w to wierze (oceniam po wygladzie
                naszych listonoszy i patroli policji rowerowej)

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                • basia553 Re: chris-joe 18.12.03, 07:57
                  hehe, udalo Ci sie wylgac! Udaje, ze wierze :)))
          • jutka1 Re: chris-joe -- nogi :))))) 17.12.03, 17:33
            cj,
            jako specjalistka i pierwsza koneserka nog ertesa ;)))), musze Cie poprosic o
            fotke Twoich nog. Inaczej nie bede mogla wyrobic sobie zdania ;PPPPPP

            bisous, Jutka
            • jan.kran Wiem !!! 17.12.03, 17:39
              Szwedka pracuje w herbaciarni.-)))) K. lubiacy napoj chinski.
              • jan.kran Re: Wiem !!! 17.12.03, 17:55
                Albo w chinskiej pralni. Chinczycy sa znani z tego :-)))) K.
    • lolo271 Re: Nasze zawody:-))) 16.12.03, 23:55
      jan.kran napisała:


      >
      > Na te dwa ostatnie nie mam szans ze wzgledu na wiek i urode :-))))
      >
      > A Tato... Lolo ... napisal , ze Jego zawod to milioner... Tyz mnie sie
      > podoba. Kran...

      ____________________
      ...Oj Kran ty moje,ty moje.............
      I kto powiedzial ze kasa to wszystko?.............
      Ale zawod chyba wybralem sobie fajny........

      Pozdrowienia.
      • jan.kran Re: Nasze zawody:-))) 17.12.03, 16:59
        Lolo... masz swietny zawod... nie kazdy moze.. i tak milo do mnie napisales K.
        wzriszony.....
    • jutka1 Re: Nasze zawody:-))) no dobra, niech bedzie 17.12.03, 17:39
      zawod wyuczony 1: anglista
      zawod wyuczony 2: analityk/politolog/sowietolog

      zawod wykonywany: biurokrata :((((( (hateit hateit hateit hateit!!!!)

      zawod wymarzony: cokolwiek bylebym mogla duzo spac, malo pracowac, godnie
      zarabiac, i miec czas na ogrod, przetwory, kopytka, zrazy, ksiazki, muzyke,
      tenteges, itp.;))

      Jutka
      • szfedka Re: Nasze zawody:-))) no dobra, niech bedzie 17.12.03, 17:55
        no i przedewszystkiem na wiszenie bo w te inne to nie wierze ;)
    • chlopzmazur Re: Nasze zawody:-))) 18.12.03, 22:09
      wymarzony, wyuczony i wykonywany - architekt.
      • basia553 Re: Nasze zawody:-))) 19.12.03, 09:15
        a ja nie poszlam na studia bo nie moglam sie zdecydowac co chce robic w zyciu.
        i tak jest do dzis, nie moge powiedziec o czym marze. tak wiec zrobilam
        najlepsze co zrobic w tej sytuacji mozna - polubilam to co robie.
        na zasadzie: jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka