Dodaj do ulubionych

Witam obruciło mi panewke :(

21.05.07, 02:04
Witam państwa prosił bym o pomoc w związku z pytaniem ile będzie mnie
kosztowało naprawa usterki : obruciła mi sie panewka na wale :( i nie wiem
jakie będo tego koszta i co trzeba kupić :( prosił bym o pomoc i z góry
bardzo dziękuje :(
Obserwuj wątek
    • aquarius01 Re: Witam obruciło mi panewke :( 21.05.07, 10:32
      Sam nic nie rób i nic nie kupuj. Niech to rozbierze fachowiec i niech sam oceni
      co należy zrobić. Na pewno komplet panewek oraz możliwe, że szlif wału albo
      drugi wał. Bez rozebrania całości niewiele da się doradzić. To nie jest zabawa
      dla amatora.
    • robert.rudnik666 Re: Witam obruciło mi panewke :( 21.05.07, 10:49
      hej.na początku to moge Ci tylko współczuć.niedawno też mi się to zdarzyło i
      co...portfel szczuplejszy o około 6tyś.wału nie dało się juz
      zeszlifować.kupiłem cały blok z wałem za 1800zł okazało się że nie pasuje bo
      jest on z nowszej wersji silnika (po 2001r.).potem to już kupiłem drugi silnik
      za 4500zł.ale jak coś to mam na sprzedaż ten blok (kompletny)oraz sprawną
      głowice która jest od silnika z 99roku .acha dodam że ten blok jest już
      wyposażony w nowe panewki i pierścienie.pozdrawiam i tak jak kolega wcześniej
      napisał nie rób nic sam.
      • sido69 Re: Witam obruciło mi panewke :( 21.05.07, 11:14
        witam nie sądze że musiał bym wzucac 6tyś zł ponieważ niedawno miałem romon
        generalny i wwaliłem 6.5tyś zł tylko akurat wału i panewek nie miałem
        wymienianych :( i zblokowało mi caly silnik :(
    • jarekm10 Re: Witam obruciło mi panewke :( 21.05.07, 20:46
      No i niech mi ktoś jeszcze powie że te obracające się panewki to przypadki albo
      niewłaściwa eksploatacja... Po prostu zakamuflowany bubel i tyle. Powiem tyle -
      panewki i pękające paski to standard w AR no i jeszcze konsumpcja oleju, szkoda
      tylko że taki drogi ten standard... A ja z doświadczeń powiem tak - sam to
      przeszedłem i tak jak mój poprzednik powiedział szykuje sie grubsza robota...
      Nie chcę Cie straszyć ale może być tak: rozbierzesz silnik i sie okaże że wał
      jest tak pokiereszowany że nie da sie go szlifować - nowy wał to jakieś 4000
      ale jest praktycznie nie do zdobycia, wiec co silnik - silnik to jakieś 5- 6
      tysi...i też na 100% nie wiesz co kupujesz, ale może być tak że zrobisz szlif
      za 200 pln kupisz panewki, założysz i będziesz jeździł... No ale nie
      dramatyzujmy... Informuj co i jak.
      • sido69 Re: Witam obruciło mi panewke :( 21.05.07, 22:47
        :( nie ma sprawy jak coś będe wiedział to dam wam znać :( pozdrawiam i dziękuje
    • mirhon Re: Witam obruciło mi panewke :( 22.05.07, 10:10
      Co może być powodem takiego efektu? (kręcenie na zimnym, jazda na maxa ??)
      Mam 1.8 TS (98r. 103 tys) i wybieram się w tym roku do Chorwacji. Jak czytam
      takie posty to włos mi się jeży... współczuję.
      • sido69 Re: Witam obruciło mi panewke :( 22.05.07, 13:22
        Witam nie katuje samochodu i nigdy nie gazuje na zimnym silniku i najszybciej
        jechałem nią 170km/h na rozgrzanym silniku AR 156 2.0 TS 98r :(
        • spark1.8 Re: Witam obruciło mi panewke :( 22.05.07, 13:43
          a na oleju ile przejechałeś? I nie mów, że to był lotos
          • sido69 Re: Witam obruciło mi panewke :( 22.05.07, 14:31
            cześć miałem generalny remont silnika zalał mi ten mechanik Lotos półsyntetyk i
            kazał taki lać a od generalnego remontu przejechałem 1500km i o stało sie co
            sie stało :( mam 20 lat i to jest moje pierwsze auto i na dodatek sie zepsuło i
            nie wiem o co chodzi :( nie znam sie nic na olejach i silnikach :( pozdrawiam :(
            • spark1.8 Re: Witam obruciło mi panewke :( 22.05.07, 14:49
              > zalał mi ten mechanik Lotos półsyntetyk


              tak podejrzewałem. Lotos to się nadaje do smarowania łańcucha w pilarkach.
              Spróbuj pogadać z tym mechanikiem bo jeżeli nie ruszał wału i panewek przy
              remoncie, to uznał że są w świetnym stanie. Chociaż mogły takie być
              rzeczywiście, ale lotos je załatwił. Zaproponuj mu, żeby w ramach rekompensaty
              nie policzył Ci za robociznę przy naprawie. Trzymam kciuki
              • 19-74pm Re: Witam obruciło mi panewke :( 22.05.07, 15:41
                Swietny dowcip -Lotos załatwił silnik- , żeby był zalany Mobilem to na co by
                można było zwalić?Pewnie na mechanika.Pozdr.Piotrek.Pewne jest tylko to iż
                kolega przejechał 1,5 tyś km od złożenia silnika i szukania winnego po stronie
                oleju jest bez sensu.Pierwsze kroki z reklamacją bym zrobił do składającego
                silnik.Pozdr.Piotrek
                • maliek Re: Witam obruciło mi panewke :( 22.05.07, 20:32
                  Uważam że przyczyną zatarcia silnika było złe złożenie silnika. Spytaj się
                  mechanika jakie użył śruby do "skęcenia wału". Nowe czy stare? Jakim momentem
                  dokręcał te śruby? Zadaj mu kilka konkretnych pytań doyczących montażu silnika.
                  Jeżeli będzie choć trochę kręcił uważam że jest to jego wina.
                  • sedici Re: Witam obruciło mi panewke :( 24.05.07, 05:56
                    ja bym sie bardziej zastanowił czy panewki po rozkręceniu trafiły dokładnie na
                    swoje miejsca, no i koniecznie wszystkie nowe sruby stóp korbowodów kupione w
                    ASO w oryginale, bo one są max dwurazowe ale lepiej nieryzykować bo to groszowy
                    wydatek..
                • spark1.8 Re: Witam obruciło mi panewke :( 23.05.07, 13:14
                  cieszę się, że Cię rozbawiłem:)
                  Rozumiem, że szef kazał chwalić lotosa bo zalega Ci na półce?
                  • 19-74pm Re: Witam obruciło mi panewke :( 23.05.07, 13:40
                    Lotos mi nie zalega na półce bo pracuję w całkowicie innej branży :-)Faktem
                    jest to że na lotosie (5w/40) jeżdziłem poprzednim samoch. i zrobiłem 180 tyś
                    km i silnik był w super stanie.W obecnej alfie 145JTD też leje synt.lotosa 5w40
                    od 4 lat i nie mam powodów do narzekania.A tak wogóle wspólczuje koledze bo dwa
                    razy robić silnik to niezłe uderzenie po kieszeni.Pozdr. wszystkich Piotrek
                  • sedici Re: Witam obruciło mi panewke :( 24.05.07, 05:53
                    to ze lotos miałby byc powodem uszkodzenia silnika to bzdura
    • max_marcin Panewki. 23.05.07, 13:37
      Witam. Podłączę się do wątku.
      Ostatnio co raz więcej jest osób, którym obróciło panewki. I z tego co czytam na
      forum to głównie jest to przypadłość AR 156. Zależy to jednak od silnika.
      Może ktoś mi odpowie - jakie modele, jakie silniki i przy jakich przebiegach
      trapione są tego typu kontuzją??? Może mnie też to czeka.

      Pozdrawiam
      • gwincinski Re: Panewki. 23.05.07, 20:23
        czesc...
        ja mam AR 156 1.6 TS i stoi trzy tyg na podwórku i zdobi czesc placu.hi hi..ja
        juz wpakowalem w nia ok 6 tys,ale kumpel powiedzial -michu to nie koniec bo
        jeszcze padnie w niej silnik.no i ....wykrakal niestety.sprzedawaj ten wozek
        poki nie jest za pozno.wielkie pozdro.
        MICHAL
        • black_code Re: Panewki. 24.05.07, 10:51
          widze ze magia alfa dziala ale czesto na bardzo krotko .No niestety to
          wciaz wyjatkowo niedopracowana marka wlosi zawsze slyneli z tandety
          robia ladne ale marnej jakosci produkty .
          • maliek Re: Panewki. 24.05.07, 11:21
            Co to znaczy nie dopracowana marka?
            Zauważ, że większość poważnych awarii silnika występuje po uprzednim jego
            naprawianiu bądź rozebraniu i ponownym złożeniu. Żeby nastąpiło obrócenie
            panewki to silnik musi być albo mocno zużyty lub źle złożony. Nie wszystkie
            samochody na świecie mają prostą budowę jak cep i konstrukcję odporną na różne
            eksperymenty z dziedziny napraw mechanicznych.
          • andypip Re: Panewki. 25.05.07, 20:02
            To forum, niestety, obraca się wokół problemów z autem. Wszyscy najczęściej
            szukają porady. Często ją otrzymują. Ktoś z boku może mylnie sądzić, że każda
            alfa kilka razy w roku pada. Miałem przyjemność pracować opodal salonu i serwisu
            VW i co ja się tam napatrzyłem, a nierzadko nasłuchałem bo "szczęśliwi"
            posiadacze ryczeli jak tury. Na tej podstawie uważam, że VW to kupa szajsu.
      • uki145 Re: Panewki. 24.05.07, 11:07
        witam! temat poruszany na forum wiele razy . problemy z wałem i panewkami w
        silnikach boxer/twin spark sa wynikiem zaniedban olejowych i eksploatacyjnych
        uzytkownków. Nie bez znaczeni jest fakt ,ze wine za to ponosi producent,
        zalecajac stosowanie od poczatku zycia samochodu oleju 10w40 i wymiane co rok
        lub 20 000 km .W takich warunkach eksploatacji i dolewaniu oleju dopiero jak
        dojdzie do minimum na bagnecie(równiez debilna wskazówka w książce
        obsługi),zaden silnik o wysokobrotowej charakterystyce tego nie wytrzyma (nie
        wazne czy byłby to silnik vw czy hondy ) . W "nie butowanych" na zimno autach
        które jezdza na regularnie dolewanych: 10w40 wymienianym co max 10 tys
        km ,albo 5w50 wymianianym co max 15 tys ,albo 10w60 wymianianym co max 15 tys
        problemy nie wystepuja.tak eksploatowany silnik spokojnie robi 350 000 km do
        naprawy głownej. To jest ,moim skromnym zdaniem, jedyne rozsadne wytłuamczenie
        powyzszego zagadnienia .konstrukcja silnika i ewentualne błedy nie maja tu
        zadnego znaczenia,jedyna wadą konstrukcyjna silnika twin Spark jest problem
        Wariatora .Pozdrawiam Łukasz
        • krausos Re: Panewki. 25.05.07, 23:16
          Lukaszu twoja wypowiedź jest bardzo jakby to napisać - ciepła, dla osób które
          są w posiadaniu alfy. Oczywiście sam jestem jej posiadaczem ale miałem
          wcześniej fiata, forda, daewoo, i hyundayaS. Nie słyszałem aby w tych autach
          obracało panewki. Owszem były usterki ale na to choruje każda marka. Dopiero po
          zakupie alfy dowiedziałem się że takie coś tutaj zdarza się często.
          Na czym opierasz swoją wypowiedź ponieważ sam chciałbym jeździć bezpiecznie,
          tym bardziej że zbliża się okres urlopowy i lepiej żeby w trasie panewki stały
          w miejscu. Jeżdże niecałe dwa miesiące a dzisiaj założyłem sekfencję. I
          chciałbym pojeździć żeby się chociaż wróciła. Olej wymieniam na Magnatec 5W-40
          Castrola myślę że tą kwestię mogę zostawić, ale czy rylko o olej tak naprawdę
          tu chodzi?
          • quattro7 Re: Panewki. 26.05.07, 00:32
            Oj ma i to bardzo duze moj mechanik ktory zajmuje sie tylko Alfami zalecil mi
            zmiane oleju 4 razy w roku lub max 5 TYS km cala operacja koszyuje mnie 120 zl
            i wszystko jest git.sam nieraz wlasnie u niego spotkalem Alfy ktore przyjechaly
            na wymiane oleju a gdy sie odkrecilo zawor spustowy wyplynelo max 2 litry oleju
            wiec nic dziwnego ze silnik pada.w tym wypadku zglosil bym sie do rzeczoznawcy
            niezaleznego by ten stwierdzil dokladna przyczyne awarji,jezeli zawinil
            mechanik musi ponownie wykonac naprawe bez oplaty w razie oporu mozesz
            skierowac sprawe do sondu.
          • uki145 Re: Panewki. 26.05.07, 00:50
            Witam! głownie chodzi o poprzednich włascicieli Twojego bolidu i o to czy
            kiedykolwiek zdarzyło im sie na zimnym silniku depnąc do 6000 obr,czy
            kiedykolwiek zdarzyło im sie dolac olej dopiero jak doszedł do minimum na
            bagnecie ,czy kiedykolwiek jezdzili na oleju, który z uwagi na przebieg stracił
            swoje włsciwosci .Praktyka serwisowa i doswiadczenie eksploatacyjne, na tym
            opieram swoja opinie. w silnikach , które od wyjazdu z fabryki były
            eksploatowane tak jak pisałem nic sie złego nie dzieje(oprócz problemów z
            wariatorem oczywiscie).Pokaz mi dzisiaj jakakolwiek marke ,która zaleca wymiane
            półsyntetyka co 20 000 km .Oprócz fiata ,alfy i lancii nie ma takiej marki,twin
            spark spokojnie kreci sie do 7000 obr ,jak ktos sobie na takim 10 miesiecznym
            półsyntetyku po 18 tys km pozwoli na niezłego buta to nie dziwne ,ze padaja
            silniki.Dlatego własnie kupno AR bez wnikliwego sprawdzenia to taka loteria .
            Co do silnków innych marek to "obraca" panewki i to ostro (chociazby wada
            konstrukcyjna silnika forda focusa I 1.6 16v gdzie po 150 tys dziura w bloku
            konczy zywot wiekszosci srednio zadbanych motorów . Z drugiej strony, debil
            eksploatacyjny potrafi doprowadzic do przekrecenia panewki w silnikach z
            teoretycznie wiecznym układem korbowo tłokowym np : R6 BMW ,2.0 16v astry
            GSI,te 2 przypadki widziałem na własne oczy )wystarczy poszperac po forach
            innych marek ,zeby zobaczyc, ze to nie jest temat własciwy tylko dla
            włoszczyzny ,ale dla wiekszosci wysokobrotowców ,które ktos kiedys
            zaniedbał.Pozdrawiam
    • sido69 Re: Witam obruciło mi panewke :( 26.05.07, 00:52
      Witam Panów :( jeżeli mógł by mi ktoś napisać co mam z tym zrobic co wymienić
      koszty itd :( był bym bardzo wdzięczny za pomoc z góry dziękuje i pozdrawiam :(
      • uki145 Re: Witam obruciło mi panewke :( 26.05.07, 01:04
        Witam! trzeba sciagnąc miske olejowa i zrobic prostą diagnoze . jesli nie
        urwało korbowodu i w bloku nie ma dziury to sprawdzamy w jakim stanie jest wał
        korbowy ,rzadko sie zdarza ,zeby nie miał rys ,trzeba pomierzyc i sprawdizc czy
        sie nadaje do szlifu .tak czy inaczej jesli blok jest cały i nie ma jakis
        innych ,wewnetrznych uszkodzen ,to najtansza naprawa sprowadzi sie do
        rozebrania silnika ,szlifu wału i załozenia nowych panewek (najpierw kupujemy
        panewki ,potem robimy pod nie szlif)jakby to wycenic: około 1800zł całosc(bez
        oleju i napedu rozrzadu) oczywiscie usredniłem ,w zaleznosci od cen warsztatu
        moze byc wiecej ,albo mniej .jak wał sie do szlifu nie nadaje to trzeba szukac
        uzywanego .Cała sprawa jest o tyle trudna ,ze musi sie tym zajac
        fachowiec ,zeby dokładnie ocenił sytuacje i doradził najlepsze
        rozwiazanie.Pozdrawiam
        • sido69 Re: Witam obruciło mi panewke :( 26.05.07, 01:34
          Witam Uki mechanika mam już za darmo i to najlepszego w miescie jest nim mój
          dobry kolega lecz narazie nie ma czasu mi sprawdzić poniewaz ma poumawiane dni
          do końca miesiąca.i chciał bym sie dowiedzieć już prędzej wiem że durne pytania
          zadaje poniewarz nawet nie rozkreciłem nic a sie pytam :( ale ja sie nic nie
          znam i nie chce tam łap pchac na hama i udawać wielkiego mechanika :(dziekuje
          Ci bardzo za pomoc i pozdrawiam
          • griszadwa Re: Witam obruciło mi panewke :( 28.05.07, 19:47
            Witam !

            Ja od niedwna jestem posiadaczem Alfy 2.5 v6 i mam pytanie odnosnie tego silnika
            czy sa spotykane tego typu usterki w v6 czy raczej tylko w rzedowkach

            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka