krakus.mp
29.11.04, 23:17
Spotkało się na rybach trzech kolesi.
Slązak, Krakus i Warszawiak.
Popijają browarka, siedząc blisko siebie i mając zanurzone "kija" w wodzie.
Nagle ślązak wyciąga złotą rybkę, która obiecała w zamian za wolność spełnić
po jednym życzeniu dla każdego.
Slązak myśli i mówi.Ja chcę aby śląsk stał się wolny od bezrobocia i
ekologiczny, bez zanieczyszczeń.Rybka na to.OK! Twoje życzenie zostało
spełnione.
Krakus pomyślał i mówi.Rybko, ja chcę aby Kraków został otoczony ogromnym,
wysokim na kilometr i grubym na pół kilometra, szczelnym murem. Takim, przez
który nawet kropla wody się nie przeciśnie.
Rybka się pyta.A po co taki mur?
Krakus odpowiada: Po to, aby żadne cghamstwo nigdy więcej do Krakowa się nie
przecisnęło.
Rybka powiedziała OK! masz ten mur.
Warszawiak tak duma i nagle pyta się rybki.
Ten mur to faktycznie jest taki wysoki, taki gruby i taki sczelny?
Rybka kiwnęła głową.
To w takim razie napuść tam wody rybeńko,powiedział Warszawiak.
Pzdr.
PS.
Ten kawał to słyszałem nieco inaczej, ale zmieniłem bo kulturalny
jestem...:)))))))