Dodaj do ulubionych

Sprzedalem escorta :-)

22.12.06, 21:07
Oglosilem za 300, zaproponowali 225, a kiedy przyszedlem na miejsce, gdzie on
stoi od trzech tygodni a ja do niego nie zagladam, to sie okazalo, ze
szyberdach przecieka, i wszystko jest zaplesniale i mokre w srodku. A fuj.

Ale chlopak dal mi 175 i tak, chociaz mu uczciwie powiedzialem wszystko co i
jak.

I dobrze, problem z glowy.
Obserwuj wątek
    • truskava Re: Sprzedalem escorta :-) 22.12.06, 21:12
      tomek854 napisał:


      > I dobrze, problem z glowy.


      No to w tej sytuacji należy chyba pogratulować, co niniejszym czynię :-)
      • truskava PS. 22.12.06, 21:13
        Jednocześnie życzę, co by aktualne autko nie musiało tak często
        "przechodzić-z-rąk-do-rąk" ;-)
    • fazi_ze_sztazi Re: Sprzedalem escorta :-) 22.12.06, 21:53
      a za ile kupiles i ile wsadziles w naprawy ?
      • lexus400 Re: Sprzedalem escorta :-) 22.12.06, 23:08
        fazi_ze_sztazi napisała:

        > a za ile kupiles i ile wsadziles w naprawy ?

        .........dla Tomka to juz bylo niewazne, oddalby go nawet za 2 piwa byle go nie
        miec:))
        • wowo5 Re: Sprzedalem escorta :-) 22.12.06, 23:29
          Gratulacje. To drugi najszczesliwszy dzien w zyciu automobilisty.
    • rapid130 Re: Sprzedalem escorta :-) 22.12.06, 23:55
      Ech tomek, znam to uczucie -> sprzedać znielubiony samochód.
      Przyjemne doświadczenie. Odejmujące 20 kg wagi. Jakby się wyszło ze spowiedzi,
      albo od dentysty ;)))))))

      Parę lat temu sprzedałem Opla Corsę B 1.5 Diesel, wziętą od rodziny (nigdy
      więcej!), którego z trudem tolerowałem (nieznośny komfort akustyczny).
      W drodze powrotnej od kupca cieszyłem się jak dziecko.
    • wujaszek_joe Re: Sprzedalem escorta :-) 23.12.06, 00:16
      tomek854 napisał:
      > chociaz mu uczciwie powiedzialem wszystko co i jak.
      żebyś ty się w życiu nie wziął za handel samochodami;)
      jak twingo sprzedawałem z ogłoszenia, w telefon mówiłem wszystkie jego grzeszki.
      komis go sprzedał w dwa tygodnie. widze to autko co jakiś czas, troche uspokaja
      to moje sumienie..
      • wujaszek_joe Re: Sprzedalem escorta :-) 23.12.06, 00:17
        miałeś mówić: nówka panie! prawie pierwszy właściciel! nie bity, nie pierdziany,
        prowadziła kobieta!
        • typson Re: Sprzedalem escorta :-) 23.12.06, 02:16
          prowadziła kobieta, ktora była niemieckim dziadkiem :)
    • typson Re: Sprzedalem escorta :-) 23.12.06, 02:15
      sprzedales swoja pierwsza w zyciu fure! Stawiasz forumowcom flaszke!!

      Kupiles zajebistego nissana! Stawiasz forumowcom druga flaszke. Kupiles go z
      moim udzialem - trzecia tylko juz dla mnie
      • tomek854 Re: Sprzedalem escorta :-) 23.12.06, 21:25
        Druga sprzedalem. Ale pierwsza wujkowi, za 500 zlotych. I pierwsza lubilem ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka