Dodaj do ulubionych

NaviExpert

12.08.07, 20:27
Tuż przed wyjazdem na "urlop" zaordynowałem sobie nawigację w komórce czyli rzeczonego NaviExperta. Wymaga to dokupienia modułu GPS oraz wykupienia usługi na jakiś okres czasu. Pora więc na spostrzeżenia.

Z telefonem SonyEricsson p990i współpracuje ale z ale. Mimo wyłączonej blokadzie klawiszy i blokadzie bezczynności na otwartej klapce (czyli dużym wyświetlaczu) trochę się buntuje. Bo telefon wchodzi w jakiś dziwny stan uśpienia i pozycja na mapie zamiera, ale głos prowadzi bardzo dobrze. Po zamknięciu klapki temat znika tylko trzeba zlikwidować automatyczną blokadę klawiatury. obsługa zwykłymi klawiszami 0-9 i * oraz # nie sprawia problemów. Wyświetlacz w wersji mniejszej jest nadal czytelny. To co fajne to automatyczna zmiana powiększenia przy komplikującej się sytuacji drogowej, ładne oznaczenie dróg, punktów typu stacje benzynowe, poczty, apteki (zależnie co się zaznaczy żeby było widać). Dobrze rozpracowany patent informacji. Na górnym pasku pojawia się cyklicznie: odległość do celu, odległość do następnego manewru, przewidywany czas dojazdu. Na dole aktualna prędkość. Komunikaty głosowe są wyraźne, głos lektorki sympatyczny.

Teraz pora na minusy: konieczność łączenia się przez Bluetooth z modułem GPS powoduje że bateria w telefonie wystarcza na 6-7 godzin jazdy, czyli obowiązkowa ładowarka. Podobno NaviExpert ma najaktualniejsze mapy, ale śmiem nieco w to wątpić, w kilku miejscach prowadził mnie ewidentnie starymi przebiegami dróg. Poza tym lekka głupawka jezeli chodzi o ustalanie trasy. Jako najszybszą nie zawsze podaje rzeczywiście najszybszą (przykład z okolic Gorzowa Wlkp do Warszawy nie wpuszczał mnie od razu na A2, tylko kazał jechać do Poznania i dopiero na autostradę). Nie sprawdzałem jak funkcjonuje temat z rozmową przez telefon, bo jechałem w nocy, sprawdzę temat w akcji i dam znać.

Podsumowując ma to sens, za moduł GPS zapłaciłem ok. 270 zł. dostęp do programu można wykupić na 2 dni i na 2 lata, tyle ile się potrzebuje. Jeszcze niech trochę popracują nad wykonaniem i będzie miało sens. Jednak dochodzę do wniosku że jako sprzęt do sporadycznego użytku jest OK, ale przy dużym jeżdżeniu raczej byłbym skłonny kupić oddzielną nawigację. Na razie jednak pozostanę przy tej.
Obserwuj wątek
    • wo_bi Re: NaviExpert 12.08.07, 21:17
      pizza987 napisał:

      > Teraz pora na minusy: konieczność łączenia się przez Bluetooth z modułem GPS po
      > woduje że bateria w telefonie wystarcza na 6-7 godzin jazdy, czyli obowiązkowa
      > ładowarka.

      No wiesz, swoje polozenie muszisz jakos ustalic. ;) Z powietrza tego nie da sie
      zrobic. ;) Faktem jest, ze jakakolwiek nawigacja tez wymaga jazdy na ciaglym
      ladowaniu. Wiec tutaj bym nie szukal minusa. Ot, tak jest, ale moze kiedys
      bedzie lepiej...

      > Podobno NaviExpert ma najaktualniejsze mapy, ale śmiem nieco w to wą
      > tpić, w kilku miejscach prowadził mnie ewidentnie starymi przebiegami dróg.

      Producentem map jest Imagis (z reszta jezeli dobrze pamietam producent nawigacji
      MapaMap 4 i wlasciciel strony: www.mapgo.pl/portal/index.html ). Zarowno
      firme jak i nawigacje MapaMap znam jako tako :) Wiec tu masz racje... mapy nie
      sa najlepsze. Najlepsze mapy ma w tej chwili AutoMapa 4, ktora notabene wykupil
      TeleAtlas (mapy robia na zasadzie objezdzania wszystkiego). Wiec mapy sa coraz
      lepsze i aktualniejsze.

      Plusem mapy, ktorej uzywasz, jest to (zerknalem tylko na strone producenta, wiec
      pewnosci nie mam), ze jest na bierzaco aktualizowana, w senie za kazdym razem
      korzysta sie z najnowszej. Czyli wszelkie informacje o remontach, itp. powinny
      byc aktualne.

      Poz
      > a tym lekka głupawka jezeli chodzi o ustalanie trasy. Jako najszybszą nie zawsz
      > e podaje rzeczywiście najszybszą (przykład z okolic Gorzowa Wlkp do Warszawy ni
      > e wpuszczał mnie od razu na A2, tylko kazał jechać do Poznania i dopiero na aut
      > ostradę).

      A tu to juz jest winny silnik przeliczajacy trase. I tu trzeba szukac przyczyny
      takiej a nie innej drogi.

      Pozdrawiam
      Wobi
      • pizza987 Re: NaviExpert 12.08.07, 21:21
        Zgadzam się że potrzebne jest ładowanie, jednak taki wynik ie nastraja mnie zbyt optymistycznie. Z ustalaniem trasy poradziłem sobie tak że wpisywałem tak punkty pośrednie żeby poprowadził mnie tak jak mi zależy. Ale to chyba nie o to chodzi.... Tu trasę znałem, zobaczymy w praniu jak mnie poprowadzi przy kolejnej, gdzie nie będę znał tak dobrze okolic ;)
        • wo_bi Re: NaviExpert 12.08.07, 21:25
          pizza987 napisał:

          > Zgadzam się że potrzebne jest ładowanie, jednak taki wynik ie nastraja mnie zby
          > t optymistycznie.

          Wiem, wiem... ale to tylko telefon. On nie jest przeznaczony do nawigacji. Poza
          tym, telefon dosc zasobożerny. Duzy wyswietlacz, itd...

          Z ustalaniem trasy poradziłem sobie tak że wpisywałem tak pun
          > kty pośrednie żeby poprowadził mnie tak jak mi zależy. Ale to chyba nie o to ch
          > odzi.... Tu trasę znałem, zobaczymy w praniu jak mnie poprowadzi przy kolejnej,
          > gdzie nie będę znał tak dobrze okolic ;)
          >

          I dlatego nawigacji nie mozna wierzyc do konca. Zawsze, mimo wszystko, dobrze
          miec papierowa mape pod reka. Poza tym, pojezdzisz troszke i zorientujesz sie,
          jak to smiga.
    • dwiesciepompka Re: NaviExpert 25.09.07, 10:04
      Zastanawiam się nad czymś takim. Przydałaby mi się navi od czasu do czasu w
      obcym mieście, rzadziej pewnie przy planowaniu trasy.
      I tak myślę:
      - jak długo to urządzenie wytycza nową trasę po zjechaniu z już wyznaczonej i
      czy jest to bardzo upierdliwe (musi chyba ściągnąć nową trasę)?
      - czy będąc np. w wawie mogę sobie wytyczyć trasę z rogatek Krakowa do punktu w
      jego centrum i włączyć nawigację dopiero przed Krakowem?


      • dwiesciepompka Re: NaviExpert 25.09.07, 10:06
        achaa...
        - i na ile to pozwala samemu zaplanować trasę wiodącą bocznymi drogami zamiast
        wyrzucać ciągle na drogę główną?

        Pewnie dopóki nie spróbuję to się nie dowiem.
        • m.a.n.n Re: NaviExpert 25.09.07, 10:13
          korzystam z AutoMapy 3.9 lub TomToma 6 (zależy - PL/DE) z palmem i jestem
          zadowolony. Szybko wyznacza nową trasę (choć musisz jechać 'miejską' prędkością,
          na trasie może załapać po dłuższym czasie); da rade zaplanować trasę kompletnie
          samodzielnie, no i można wyznaczyć trasę na zaś, a później dopiero odpalić
          sprzęt. Jeśli chodzi o aktualność, to wystarcza, choć zaczyna drażnić brak
          niektórych obwodnic.

          I w moim przypadku warto było pani Czubówny posłuchać, ponieważ gdyż zamiast
          jechać po Gorzowie "obwodnicą" czy peryferiami miasta, co zajmuje koło 50minut,
          jechałem ścisłym centrum minut 15.
          • dwiesciepompka Re: NaviExpert 25.09.07, 11:27
            >>Szybko wyznacza nową trasę (choć musisz jechać 'miejską' prędkością

            Ale w przypadku naviexperta chyba jest inaczej.Jak się trasa zmienia chyba
            zaciąga nową przez GPRS a nie tylko koryguje. I ciekawe ile to trwa.
    • dwiesciepompka Re: NaviExpert 05.11.07, 09:40
      Przetestowałem zestaw Pentagram Pathfinder 3100 + SE W300i w drodze
      Lublin-Poznań-Lublin i uczucia mam co najmniej mieszane, gdyż głównie mnie ten
      sprzęt podkur..ał. Gadająca do mnie Halinka raczej pozostawała głucha na me wyrzuty.
      To może coś o zaletach, bo od wad aż mi więdnie zad.
      - generalnie połączenie gps przez bluetooth z tym telefonem działa
      - bateria trzymają mi znacznie dłużej niż u pizzy
      - nie specjalnie się wiesza,raczej przy obsłudze menu bywa denerwująco opieszały
      (ale to tylko telefon)
      - do znajdowania ulic w obcym mieście nada się w sam raz
      - jest to czytelne, wyświetlacz spoko i takie takie

      Nooo to teraz wady. Od razu dodam, że jak się człowiek z tym oswoi to pewnie z
      częścią wad nauczy się żyć i je skutecznie ominąć.
      - za cholerę nie mogłem porządnie obejrzeć widoku całej wyznaczonej trasy bo
      pokazywało tylko falowaną linię z lasem stacji benzynowej wzdłuż
      niej,czyli....nie wiedziałem którędy tak naprawdę chce mnie to pokierować. Może
      da się to jakoś porządniej ustawić.
      - uparcie kieruje mnie tak jak ja nie chcę. Nie umiem nakazać temu by
      pilotowało mnie to drogą krótszą przez jakieś wsie. Chyba po prostu
      przekombinowałem z układaniem trasy. Na głównych drogach pewnie ten problem znika
      - po zjechaniu z trasy nie wytycza drogi alternatywnej tylko ciągle przelicza
      trasę każąc mi nawet kilkanaście kilometrów zawracać
      - żeby po zjechaniu z trasy złapało nową pozycję trzeba się niemiłosiernie wlec,
      co nie zawsze jest możliwe. To i punkt wyżej wku....ło mnie najbardziej
      - miałem automatyczne zezwolenie na gprs. Jakbym jeszcze za każdym razem miał
      zezwalać na połączenie to bym ocipiał do reszty. Koszty gprs są raczej minimalne.
      - czasem byłem tak zirytowany, że wyłączałem to w cholerę.
      - z powodu mego braku zaufania do urządzenia i rozkojarzenia w trasie znalazłem
      się raz w całkiem niezłej dupie (rzecz jasna w przenośni, cicho Bass, cicho)
      - mam dziwne wrażenie, że jak ustawić punkt pośredni w jakiejś miejscowości to
      nawiguje nas do jego centrum nawet jak przez centrum nie trzeba przejeżdżać. Bo
      jak inaczej wytłumaczyć komendę "...cel za 100m, za 100 m zawróć potem za 200 w
      prawo", trochę to bez sensu.
      - chyba ja nie wiem co to jest zakręt a co to łuk drogi bo na jakimś łuku tak
      bardzo kazało mi skręcić, że mało komuś na podwórko w nocy nie wjechałem. Z
      kolei "lekko w prawo" to skręt na ślimaku 90 stopni. A na ślimaku 360 stopni
      prognozuje 3 zakręty w prawo.
      - nawigacja automatycznie ścisza głos...za każdym wejściem trzeba podgłaśniać co
      nie jest takie przyjemne.

      Ufff. Pewnie mi się zaraz coś jeszcze przypomni...
      Używał dalej będę bo normalna nawigacja mi nie potrzebna. Jednak bardziej do
      znalezienia ulicy w obcym mieście a nie całej trasy. Z Orlenu na autostradzie do
      celu w Poznaniu przyśmignęło mnie bardzo gładko i szybko.
      • pizza987 Re: NaviExpert 05.11.07, 10:01
        Masz rację-wpisanie punktu pośredniego wymaga wjechania na rynek do Nadarzyna jadąc trasą katowicką ;) Ale jak na znajdowanie drogi w mieście to jest super. Jednak powoli dorastam do kupna normalnej nawigacji, czekam jednak aż to wszystko jeszcze stanieje. Jednak kombajn w postaci telefon/nawigacja ie jest najlepszym rozwiązaniem. Naviexpert zaskoczył mnie ostatnio, ponieważ w momencie odebrania telefonu wyłączył mi zupełnie nawigację, a miało to miejsce w Łodzi, której zbyt dobrze nie znam a wybrałem się tam bez żadnej mapy ;)
        • dwiesciepompka Re: NaviExpert 06.11.07, 16:50
          Właściwie to wjeżdżanie do centrum miejscowości pośrednich dyskwalifikuje
          naviexpert jako nawigację po drogach.
          Można oczywiście nie wpisywać nigdy miejscowości pośrednich albo wcześniej
          sprawdzać ulice przez jakie powinniśmy w nich jechać, ale to już robi się
          kompletny nonsens.
        • typson Re: NaviExpert 07.11.07, 02:00
          mam dobre nawi do sprzedania - Fujitsu-Siemens Pocket LOOX N560 - wyglada
          ladnie, dziala na windzie (wiec synchronizuje sie bezproblemowo z windą),
          obsluguje 4GB karty pamieci na ktorych mozesz zainstalowac dowolną ilość
          Automap. Ogólnie daje rade.

          A i tak najwygodniejsza jest wbudowana, bo jest wbudowana. Nie trza sobie rzyci
          zawracać, dodatkowo pobiera rozne sygnaly z mechaniki auta co kompensuje
          chwilowo marny odczyt gps lub tunel.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka