Dodaj do ulubionych

Czarodziejska moc przepisow

07.09.07, 10:00
To, ze waaaaaadza podlizuje sie tumanom i zaostrza prawo, to rozumiem. Sama waaadza za madra nie jest, a i spoleczenstwo jest takie sobie (i dlatego mamy taka waaadze tak na marginesie). Ale ze to tumanstwo udziela sie tzw. elicie intelektualnej to mnie naprawde przeroslo:

wiadomosci.onet.pl/1601527,16,item.html
Czy nawet w tzw. inteligenckich glowach rozwiazanie nawet powaznych problemow sprowadza sie do problemu ciemnosci w pokoju w domu? Pstryk i po problemie...

Gdzie ja zyje i za co?!
Obserwuj wątek
    • edek40 I jeszcze... 07.09.07, 10:05
      wiadomosci.onet.pl/1601511,11,item.html
      Pstryk i po problemie.

      Pomijam kwestie zbiorki surowcow wtornych. Ostatnio MPO wystosowalo do mnie list, w ktorym zgodnie z ... w oparciu o ... na skutek ... pod grozba ... nakazali mi umiescic na swoj koszt kosze do segregacji smieci. Ekologia jest mi w miare bliska wiec za telefon i probuje sie dowiedziec jakiej objetosci sugeruja je zrobic, ile i w jakich kolorach. W sumie nie wiem jak czesto beda odbierali posegregowane smieci. A w telefonia pani mowi, ze nie wie, bo oni nie maja jeszcze samochodow do odbioru posegregowanych smieci...
      • emes-nju Re: I jeszcze... 07.09.07, 10:27
        Pierwszy przypadek, to bolszewizm i myslenie magiczne - ciezarna nie
        kupi, ale ktos JEJ na pewno...

        Drugi przypadek. Hm... "Zachecanie" poprzez 5 tys. grzywny... Hej,
        poganiaczu niewolnikow! Czuje sie troche znurzony - daj mi, prosze,
        kilka batow!

        Z tym, ze sprawa odpadow jest naprawde powazna. Kary nie rozwiaza
        problemu dopoki spoleczenstowo nie bedzie swiadome ekologicznie, a
        PRZEDE WSZYSTKIM zamozniejsze. Ekologiczne zycie jest zdecydowanie
        drozsze od nieekologicznego. W sutuacji, gdy duza czesc
        spoleczenstwa zyje ponizej progu (polskiego) minimum, nawet
        swiadomosc nie pomoze. Zapewne MPO wyslalo list, bo musialo
        (przpeisy), ale organizacja zbiorki sie nie zajmuja, bo wiedza, ze w
        Twojej okolicy znajdzie sie Edek i moze ze dwoch jego sasiadow,
        ktorzy kupia kolorowe kosze - reszta nadal bedzie wywalac smieci do
        lasu :-/
        • kaqkaba Re: I jeszcze... 07.09.07, 10:43
          Nie jest tak źle.
          U mnie (okolica domków jednorodzinnych) zaczęli rozwozić worki na segregowane
          odpady (papier, szkło, złom, plastik). Napisali będziemy zbierać te worki w
          każdy pierwszy czwartek miesiąca. (Za darmo). Od tamtego czasu zawsze, przed
          niemal każdym domem są wystawione wory z segregowanymi śmieciami. Oczywiście
          pewna zachęta finansowa jest, nie płacisz za wywóz.
          Nie wiem jak wygląda opłacalność ekonomiczna takiego rozwiązania (koszty
          składowania odpadów, cena za uzyskane surowce, koszty transportu) ale nawet jak
          miasto troche dopłaca to i tak jestem za.
          • edek40 Re: I jeszcze... 07.09.07, 11:04
            Nie u mnie. Co wiecej, jakos zupelnie nie mam miejsca w domu na miesieczne skladowanie odpadow. Mam rowniez kota, ktory rozdrapie mi torby. Po wystawieniu ich zas na droge zajma si tymi torbami inne "drapiezniki". To chyba kiepski pomysl. Wole w moim "zaulku smieciowym" zrobic stale kosze na segregacje. Problemem jest odbior. Gmina tego nie robi (czas chyba zrobic dym, szczegolnie, ze przeciez mozna chyba na tym zarobic), a MPO i inni nie segreguja smieci ustawowo.

            Pomijam sam fakt segregowania smieci do foliowych workow, ktore tak na etapie produkcji, jak na etapie utylizacji sa dodatkowym obciazeniem dla natury.
            • kaqkaba Re: I jeszcze... 07.09.07, 11:39
              Chciałem zwrócić uwagę na coś innego. Jeżeli da się narodowi możliwość zrobienia
              czegoś jak należy, to naród bez poganiania to zrobi.
              Trzeba segregować śmieci- wystarczy je zbierać a nie zmuszać każdego do
              osobistej wywózki, nie wolno śmiecić- wystarczy postawić kosze na śmieci, nie
              wolno oblepiać ścian z plakatami- wystarczy postawić słupy ogłoszeniowe, łebki
              mają nie grać przed blokiem- zrobić im boisko gdzieś blisko itd.
              W ten sposób rozwija się społeczeństwo, które robi coś bo może i chce a nie bo
              ktoś mu tak kazał. Władze wybieramy po to aby rozwiązywały problemy całej
              społeczności w sposób jak najbardziej optymalny.

              Twój przykład, kupcie se pojemniki i załatwcie se ich wywóz, jest totalnym
              zaprzeczeniem tego o co mi chodzi.

              PSW domkach jednorodznnych (tych w DG) składowanie odpadków nie stanowi
              wielkiego problemu. A worki foliowe idą do przerobu razem z butelkami.
              • edek40 Re: I jeszcze... 07.09.07, 12:15
                Ty piszesz o tworzeniu spoleczenstwa obywatelskiego. Idea szczytna, ale skutecznie tlamszona. Mamy bowiem tak wyedukowane spoleczenstwo, ze moje oburzenie znalazlo ujscie w zalazeniu tego watku i to z dwoma newsami przeczytanymi w ciagu jednego poranka.

                Innymi slowy, ja tez uwazam, ze rola panstwa/gminy itp jest umozliwianie obywatelowi bycie uczciwym/ekologicznym/milym/aktywnym itp. Oczywiscie nie przez nakazy administracyjne, ktore tak ukochala sobie wladza oraz liczna reprezentacja naszego nieobywatelskiego spoleczenstwa.

                Moj przyklad to podejscie do tematu made in MPO Warszawa (albo niedouczonej panienki w telefonie). Moje rozwiazanie z zakupem pojemnikow to tylko moja wygoda i komfort skladowania odpadow. Inna sprawa jest podejscie gminy, ktora ma w glebokim powazaniu segregacje odpadow. Ja rozumiem, ze mieszkam w malej wiosce. Ale mamy w niej sklep, kosciol i szkole obok kosciola. Tu "kanalizuje sie" zycie mieszkancow. Wystarczyloby tu ustawic kosze do segregacji. Zamiast ustawowo zmuszac firmy wywazace smieci do objezdzania kazdej dziury we wsi wystarczyloby zmusic ich do zbiorki odpadow z dwoch miejsc. Jednak, jak w wielu innych wypadkach, zaistnialy najlepsze ze wszystkich przepisy, ktore bez akcji promocyjnej wsrod obywateli g.. dadza. W tej chwili moi sadziedzi z dziada pradziada wprawdzie smieci bytowe wyrzucaja do pojemnikow, ale pozostalosci po remoncie, lub tzw. gabaryty cichcem wyworza pod las. Cieszy ich obywatelska postawa - wszyscy w to samo miejsce, wiec posprzatac to bedzie latwiej...
      • margotje Re: I jeszcze... 07.09.07, 10:35
        edek40 napisał:

        pod grozba ... nakazali
        > mi umiescic na swoj koszt kosze do segregacji smieci. Ekologia jest mi w miare
        > bliska wiec za telefon i probuje sie dowiedziec jakiej objetosci sugeruja je z
        > robic, ile i w jakich kolorach. W sumie nie wiem jak czesto beda odbierali pose


        Gwoli ścisłości moje pytanie (bo nie jestem pewna czy właściwie odebrałam ) :
        czy Ty masz ustawić śmietniki do segregowania śmieci?
        A jak to w ogole jest w Kraju nad WIsla z podatkami/oplatami
        miejskimi/gminnymi: czy takie podatki, ktore pokrywają również koszt wywozy
        smieci i nieczystosci to w Polszcze istnieja?
        Bo jesli tak, to jakim jeszcze paragrafem platnik podatkow jets jeszcze
        zobowiazany do tego typu aktywnosci?
        Oświećcie mnie proszę, bo mój umysł zbyt ogranoczony.
        • edek40 Re: I jeszcze... 07.09.07, 10:53
          No wiesz?! Jak bylem w Holandii, to znajomy stwierdzil, ze jeszcze troszke i opodatkuja Wam powietrze. Polska ma tu jeszcze sporo do zrobienia. Trzeba przyznac, ze nieznacznie modyfikuje idee podatkow. One sluza wszystkiem, wiec niczemu. Placimy gigantyczne podatki w paliwie i nie mamy drog, wiec durnemu spoleczenstwo funduje sie jeszcze oplate paliwowa, za ktora juz na prawde beda budowane drogi (i jakos nie dochodzi do buntu). Mamy bezplatne lecznictwo, a "dowody wdziecznosci" pacjentow + legalna platna sluzba zdrowia szacowana jest ostroznie na 50% budzetu zluzby zdrowia w Polsce (a spoleczenstwo zada zachowania zasad ochrony zdrowia). Mamy obowiazkowe i oczywiscie platne dowody osobiste, czynnosci cywilno-prawne sa opodatkowane oraz pobierana jest od nich oplata skarbowa. Itp i itd.

          Za wywoz smieci oczywiscie place. Oczywiscie place rowniez podatki gminne, bo niby czemu nie. Fakt, na szczeblu gminnym tak na oko dzieje sie nieznacznie wiecej, niz ogolnobudzetowym, ale i tak kazda pierdola kosztuje.

          Innymi slowy: budzet panstwa przez dziesieciolecia byl tworzony przez Biuro Polityczne PZPR. Bylo to cos, bo budzetem nie bylo na pewno. Przez lata wolnosci jakos nikt nie wytlumaczyl dokladnie Polakom co na budzet sie sklada i dlaczego oraz co i jak jest finansowane. To sluszna idea, bo dzieki temu mozna zadowalac demolujacych Warszawe, bo malo kto sie pyta dlaczego to jakby troszke z moich pieniedzy. Mozna rowniez dzieki temu robic regularne oszustwa finansowe pod przykrywka kolejnych agencji, urzedow, sluzacych do wlasciwego wydawania srodkow budzetowych. One oczywiscie nie kradna tych pieniedzy. Urzedasy otrzymuja sowite wynagrodzenie za swoja ciezka prace. I odprawy. A wszystko dlatego, ze przecietny Polak podatki traktuje jak sredniowieczne myto. W znacznym stopniu slusznie.

          Oswiecona ;)
          • margotje Re: I jeszcze... 07.09.07, 11:25
            az nadto ;((((
          • margotje będę trochę drążyć 07.09.07, 11:45
            "Za wywoz smieci oczywiscie place.
            Oczywiscie place rowniez podatki gminne, bo niby czemu nie. Fakt, na szczeblu
            gminnym tak na oko dzieje sie nieznacznie wiecej, niz ogolnobudzetowym, ale i
            tak kazda pierdola kosztuje."

            Czy podatek gminny specyfikuje za co płacisz?
            Ja wiem doskonale za co i ile place. jeśli zaistniej jakiekolwiek watpliwosci w
            bilecie podatkowym (tak to sie glupio u nas nazywa), to urzad ma obowiazek
            wyjasnic. Jesli niepoprawnei naliczony - następuje korekcja.
            Ponadto podatek gminny zawiera opłaty za ścieki i wywóz śmieci. Kazda (prawie
            każda) gmina rozlicza sie z firmami oczyszczania miasta, nie obciążając
            dodatkowo jeszcze obywatela. Pisze "prawie", bo gmina, w której mieszkam,
            obciąża mieszkańców ryczałtowo za wywóz śmieci w skali rocznej. Natomiast przy
            każdym opróżnieniu kontenera konieczny jest flipper (taki plastikowy krążek,
            obowiązujący wyłącznie na terenie mojej gminy, dostępny w każdym supermarkecie).
            Kazdy kontener zaoptrzony jest w "kieszonkę", do której wsuwa sie taki żółty
            krążek. Jesli krążka w kieszonce nie ma, to panowie śmieciarze nie zabierają śmieci.
            Oplata za te krążki wynosi prawie 11 euro za 3 sztuki. Tak wiec: w zależności
            od tego ile śmieci naprodukujesz - tyle płacisz.
            Natomiast extra śmietniki na szkło (w 3 kolorach), papier i inne odpady - to juz
            broszka gminy. Sa ustawiane przeważnie przy supermarketach, gdzie na okoliczność
            zakupów butelek pelnych, opróżnia sie koszyki z butelek osuszonych itedeitepe.
            Nie walają się tez plastikowe butelki po wodzie, coli czy fancie. Pobierana jest
            po prostu kaucja. Przy wejściu do supermarketu sa automaty , które łykają puste
            butelki i wypluwają kwit.
            Za każdym razem jak jestem w W-wie, w**wiam się jak bachory w domu wciskają
            puste plastikowe butelki do kosza na śmieci. Ale one przecie nie wiedza
            inaczej.....
            • edek40 Re: będę trochę drążyć 07.09.07, 12:24
              Alez nigdy w zyciu! Takie cos graniczyloby ze zdrada glowna idei nietykalnosci wybieranych przedstawicieli wladzy. Przejrzystosc finansow? Nie ma mowy. To, o czym piszesz jest jakas wredna liberalna propaganda. Zamiast tworzyc przejrzyste prawa (nie tylko podatkowe) aktualna wladza zrobila Centralne Biuro Antykorupcyjne. Bo w ich bolszewickich (nie liberalnych) umyslach kazdy obywatel jest mniej lub bardziej podejrzany. A niektorzy sa nawet w kregu podejrzen.
              • bassooner Re: będę trochę drążyć 07.09.07, 13:52
                U mnie problemu nie ma:
                -śmieci z ogrodu i resztki jedzenia (oprócz mięcha-pies, kot) - na kompost,
                -plastik, szkło, papier - do pojemników, które są wszędzie,
                -złom dajemy złomiarzom, którzy są średnio co tydzień i jeszcze jak jest większa
                ilość to płacą np. za stare żeliwne grzejniki dostaliśmy 350 zł.
              • emes-nju Re: będę trochę drążyć 07.09.07, 14:07
                edek40 napisał:

                > Bo w ich bolszewickich (nie liberalnych) umyslach kazdy obywatel
                > jest mniej lub bardziej podejrzany.

                W swietle ostatnich wydarzen, przychylalbym sie raczej do
                stwierdzenia, ze kazdy obywatel jest WINIEN. Tylko nie kazdemu
                JESZCZE to udowodniono.

                Polecam glownie pierwszy rysunek: przekroj.pl/index.php?
                option=com_content&task=view&id=3024&Itemid=67
                • emes-nju Poprawiony link 07.09.07, 14:23
                  miniurl.pl/raczkowski
    • bassooner Re: Czarodziejska moc przepisow 07.09.07, 14:04
      Alkohol szkodzi ciężarnym-zakazać sprzedaży,
      szkodzi też i kawa-zakazać sprzedaży,
      o fajkach to lepiej nie mówić-zakazać sprzedaży,
      szkodzą niektóre leki np. aspiryna, trzeba zrobić listę i...-zakazać sprzedaży,
      szpilki...ach, ach...szkodzą-zakazać sprzedaży,
      w ogóle obcisłe rzeczy-zakazać sprzedaży,
      stresy, hałas, spaliny...-zakazać wychodzenia na miasto,
      sex...czasami niewskazany w sporadycznych wypadkach, ale lepiej jak to się mówi
      "chuchać na zimne" - zakazać odbywania stosunków płciowych, po stwierdzeniu
      ciąży, mąż może sobie przecież na " ręcznym jechać" te dziewięć miechów,
      oj...sorki, sorki...zakazane, Sobecka wyśle do Zakładu Zamkniętego,
      ostre potrawy- zakazać sprzedaży pieprzu, papryki i Tabasco.
      • edek40 Re: Czarodziejska moc przepisow 07.09.07, 14:21
        Bass, najmocniej Cie przepraszam. Wydawalo mi sie, ze wygolone, a Ty chcesz dmuchac zimne?
        • bassooner Re: Czarodziejska moc przepisow 07.09.07, 14:25
          ;-(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka