lobuzek1
05.03.08, 10:53
W niedzielę spotkała mnie niemiła niespodzianka. Wchodzę do garażu, zwyczajowo
kontroluję stan płynów a tu zbiorniczek wyrównawczy jest pusty. Po obejrzeniu
widzę, że leje się z pompy cieczy chłodzącej, dostało się też paskowi
wielorowkowemu. Telefon do zaprzyjaźnionego mechanika i w poniedziałek po
dolaniu 1 litra płynu dojechałem do niego. Auto już uzdrowione od wczorajszego
wieczora, w sumie to dobrze że tak się stało, bo za kilka dni miałem zmieniać
rozrząd i zrobiłem wszystko na raz. W konsekwencji zmieniłem rozrząd, pompę
wody, pasek wielorowkowy i płyn chłodniczy. Dobrze że zauważyłem ubytek, bo co
kilka dni sprawdzam poziom płynów, z ogólnej pojemności 6 litrów ubyło około 1
litra i widać ilość ta wystarczała do chłodzenia, bo nie było żadnych oznak
wzrostu temperatury, ale gdybym dalej nie zaglądał pod maskę to skończyłoby
się bardzo kiepsko. Tak więc ta sytuacja utwierdza mnie w konieczności
systematycznego kontrolowania poziomu płynów, a z tego co mówił zaprzyjaźniony
mechanik z ASO (który robił to prywatnie), często zdarza się, że w Focusach
padają pompy wody po ok. 70 tysiącach, więc nie byłem wyjątkiem. Tak więc jak
dotąd przez ponad rok i 34 tysiące przejechane jest to jedyna awaria, oby tak
dalej. Do naprawy użyto oryginalnych części Motorcrafta, kupionych ze zniżką:-)