krakus.mp
19.12.03, 00:41
...najlepiej zabezpieczone przed korozją.Czy są takie?
Ja zaczynam się zastanawiać,czy przypadkiem fabryki,wiedząc że dany samochód
jest przeznaczony do Polski,specjalnie nie dają gorszych jakościowo powłok
antykorozyjnych.Może wychodzą z założenia że w Polsce drogi są marne a w
zimie i tak solą napotęgę,więc żadne zabezpieczenie nie pomoże.
Wyobrźcie sobie że dzisiaj oglądałem rocznego Golfa IV z przebiegiem 35
tys.km.
Samochód bezwypadkowy (kolegi,więc bym o tym wiedział)koroduje w miejscach
łączenia błotników z progami.Korozja też wystepuje u dołu drzwi (tak jak w
niektórych Focusach).
Co jak co,ale VW chyba słynął z dobrej odporności na korozję (znam golfa II z
1983 r.bez śladu korozji)a tu taki pasztet.Dodać do tego zamarzające silniki
i mit niezawodności VW pryska jak bańka mydlana.
Poruszyłem ten temat dlatego,że mam zamiar w przyszłym roku zmienić auto i
chciałbym mieć pewność że będzie trwały i niezawodny (jak moja obecna Foka).
Pozdrawiam.