Dodaj do ulubionych

Minitest Lexusa RX 350

18.08.09, 15:09
Wczoraj wpadl mi w rece Lexus RX 350 wpadl mi w rece. Tylko na jeden dzien
(dostalem go do jezdzenia w czasie gdy Lexusowcy zmieniali olej w moim SC
430), ale troche sie nim pokrecilem i wydaje mi sie ze udalo mi sie wyrobic
sobie dosc ugruntowana opinie. Zona takze sie nim przejechala wiec moge takze
przedstawic opinie kobiety o tym samochodzie.

Wrazenia:
- pierwsze zetkniecie z samochodem jest bardzo pozytywne - wszelkie luksusy
ktorych oczekuje sie po Lexusie sa tutaj obecne - zaplon bez klucza, pamiec
ustawien (obejmujaca takze kierownice), podgrzewane i chlodzone siedzenia,
elektrycznie otwierana klapa tylnia, nawigacja i tym podobne bajery. To co
mnie zdecydowanie zadziwilo/zachwycilo to przede wszystkim automatycznie
cofajacy sie fotel kierowcy po wylaczeniu silnika - pozwala to na znacznie
latwiejsze wydostanie sie samochodu, szczegolnie mniejszym osobom (takim jak
moja zona). Drugim zadziwieniem byl joystick do nawigacji. Jest tak
rewelacyjny ze chcialbym miec taki do obslugi komputera. Nie dziala jak typowy
joystick, ale raczej jak cos a'la drazek sterow w samolocie - im bardziej go
wychylisz tym dalej kursor sie przesuwa. Do tego ma mechanizm informowania o
trafieniu w przycisk na ekranie - jak sie na cos najedzie to ma sie wrazenie
ze joystick wpadl w dziure - czuc ze sie jest we wlasciwym miejscu. W
porownaniu z rozwiazaniami BMW i Mercedesa to niebo i ziemia. Genialny
wynalazek i jak juz powiedzialem chcialbym podobne urzadzenie zobaczyc w
komputerach.

- po chwili ogladania zaczyna sie zauwazac pewne mankamenty samochodu - skora
nie jest taka miekka i delikatna jak w SC czy GS. Plastiki tez sa gorszej
jakosci. W pewnych miejscach postawiono bardziej na stylistyke niz ergonomie
(np. regulacja temperatury klimy pasazera). Podsumowujac widac ze to najtanszy
model Lexusa. Tak, jest to Lexus i czuc w nim jakosc, ale majac doswiadczenia
z bardziej luksusowych modeli tej marki, ten RX 350 troche zalatuje tandeta.

- jazda. Przyspieszenie jest OK, choc silnik jest glosny i ma dosc
nieprzyjemny dzwiek obrazonego niedzwiedzia. Ale skrzynia zmienia biegi bez
zadnych szarpniec a samochod sie zrywa zupelnie przyzwoicie choc bez wielkich
zachwytow. Natomiast wszelkie nierownosci poprzeczne powoduja cos, czego nie
cierpie w samochodzach - wrazenie jazdy na wielbladzie. Samochod husta sie
przod-tyl. Po kilku minutach zaczalem sie zastanawiac czy nie wypadaloby
stanac w jakiejs aptece i kupic czegos na chorobe morska. Ale sie
przyzwyczailem. Za to do zakretow i wrazenia ze zaraz sie wywroci przyzwyczaic
sie nie moglem. Pewnie to moje subiektywne odczucie wynikajace z jezdzenia
niskimi, sportowymi samochodami, ale ten sie tak przechylal ze odruchowo
zaciskalem zeby! Zreszta jadac jako pasazer mialem podobne odczucia. Nie, ja
bym takim samochodem nie mogl jezdzic.

- klimatyzacja - jest glosna i bardzo nieskuteczna - schlodzenie samochodu
ktory stal godzine na sloncu zajmuje conajmniej 10 minut. Na szczescie
chlodzone siedzenia ratuja plemniki od przegrzania. Zarowno w SC jak i GS ten
sam proces zajmuje w okolicach minuty.

- wrazenia kobiety - to zona zwrocila mi uwage na jakosc plastikow i skory.
Nie podobala jej sie takze kierownica. Z jazdy byla zadowolona, choc podobnie
jak ja miala wrazenie bujania i wywracania sie samochodu. Bardzo jej sie
podobalo automatycznie odsuwane siedzenie kierowcy i elektryczna klapa.

Podsumowujac - jezeli ktos szuka luksusowego SUV, to Lexus bije na glowe
porownywalne modele BMW, Audi, Infiniti, Mercedesa i tym podobnych. Ale jak
ktos jest przyzwyczajony do jezdzenia blisko ziemi i ostrego brania zakretow,
to to nie jest samochod dla niego.
Obserwuj wątek
    • plawski Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 15:14
      marekatlanta71 napisał:

      (...) Lexus bije na glowe porownywalne modele BMW, Audi, Infiniti, Mercedesa i
      tym podobnych. (...)

      Hmm. zaraz się zacznie dyskusja :-) A ja się do niej ni włączę :-))))
      • franek-b Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 17:06
        > marekatlanta71 napisał:
        >
        > (...) Lexus bije na glowe porownywalne modele BMW, Audi, Infiniti, Mercedesa i
        > tym podobnych. (...)
        >
        > Hmm. zaraz się zacznie dyskusja :-) A ja się do niej ni włączę :-))))
        >
        >

        Ale o czym tu dyskutować, że w czym bije? joysticku?
        Z RXami mam do czynienia od 2002 roku, w moim bliskim otoczniu są 2 poprzedniej generacji (330 i 450h). Wg mnie typowa wydmuszka by lexus. Dużo bezwartościowych bajerów a do tego słabo jeździ, kiepskie silniki (teraz lepiej dzięki hybrydom) i ciasno w środku. Dla mnie lexusy mają się tak do luxusu jak pamela anderson do elegancji, niby wszystko na miejscu ale do dobrej knajpy takiej laski byś nie zabrał, za to one night stand jak najbardziej.
        • marekatlanta71 Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 17:12
          W wygladzie zewnetrznym, jakosci wykonczenia wnetrza, stylistyce, ergonomii itp.

          O konkurencji sie juz wyrazalem - Mercedes GLK to taki potworek ze pies mi na
          niego szczekal. Audi Q5 - piekne z zewnatrz i nieszczescie w srodku. Infiniti EX
          35 - pokraka nie przypominajaca samochodu. BMW X3 - nastepna pokraka z
          badziewiastym wnetrzem.

          Wyglada na to ze podobnie jak ja mysli wiekszosc kupujacych, bo o ile RX'ow
          jezdzi co niemiara o tyle pozostale pojazdy widuje sie w ilosciach wrecz
          sladowych (no moze X3 sie troche kreci).
          • franek-b Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 21:43

            > O konkurencji sie juz wyrazalem - Mercedes GLK to taki potworek ze pies mi na
            > niego szczekal.

            No a jednak bardzo dobrze się sprzedaje w Europie. Poza tym jeździ zedcydowanie lepiej od lexusa.

            > Audi Q5 - piekne z zewnatrz i nieszczescie w srodku. Infiniti E

            Środek audi jest wzorem wnętrza pod względem jakości i ergonomii w Europie. Dla mnie wnętrza lexusa z ich psedudo drewnami to szczyt badziewia robiony dla amerykanów którzy kochają tandetę w każdym wydaniu.

            > X
            > 35 - pokraka nie przypominajaca samochodu.

            Jak widać są gusta i guściki, bo gx35 ma naprawdę świeżą i nowoczesną stylistykę, świetnie poprowadzona linia, która daje mu sportową stylistykę w odróżnieniu od rxa, który ma nieproporconalnie duze wnęki na koła w stusunku do nadwozia i samych kół. Poza tym ma zachowawczą stylistykę (rx), która w niczym nie wyróżnia go od innych aut.

            BMW X3 - nastepna pokraka z
            > badziewiastym wnetrzem.

            Tylko ta pokraka JEŹDZI w odróżnieniu od lexusa, który nadaje się co najwyżej do jazdy po zakupy (zresztą do tego został zaprojektowany, dla amerykanskich mamusiek z przedmieść).

            > Wyglada na to ze podobnie jak ja mysli wiekszosc kupujacych, bo o ile RX'ow
            > jezdzi co niemiara o tyle pozostale pojazdy widuje sie w ilosciach wrecz
            > sladowych (no moze X3 sie troche kreci).

            A gdzie jeździ? Bo w niemczech zobaczyć RXa to trzeba by ze 3 dni jeździć i raczej do dawnego DDR pojechać. Już w PL więcej ich jeździ, ale głównie sprowadzanych ze stanów (bo stosunkowo tanie to jest) a silniki to głównie V6 które hektolitrów paliwa nie potrzebuje.
            • marekatlanta71 Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 21:56
              Caly czas piszesz ze cos lepiej "jezdzi". Wydaje mi sie ze decydujac sie na SUV
              (czytaj karykature samochodu) wychodzimy z zalozenia ze jezdzic to bedzie
              beznadziejnie. Bo jakbysmy chcieli miec cos co pozwala na branie ostrych
              zakretow, to bysmy kupili sedana albo wagona (kombi?). Wiec kryterium jezdzenia
              jest zupelnie bezsensowne. Lexus zas jezdzdzi najlepiej w miescie - bo do tego
              jest stworzony - do tlumienia dziur w ulicach. A nie do jazdy slalomem 100 km/h.
              Zawsze mnie smiesza takie teksty - to cos jakby wziasc Ferrari i uznac ze jest
              bezuzyteczne bo nie da sie wlozyc do niego roweru.

              Audi - widocznie w Europie ergonomia jest o osoby z dwoma parami oczu (jedna do
              obslugi nawigacji) i 40 palcami do obslugi wszelkich guziczkow ktore Audi
              oferuje. Saab byl podobny - ilosc guziczkow przyprawiala o bol glowy.

              EX 35 to pokraka - sadzac z tego ze nawet nie umiesz poprawnie napisac jej nazwy
              (piszesz RX), podejrzewam ze nawet nie masz pojecia o tym jak ten samochod wyglada.

              BMW X3 ma wnetrze jak z Fiata. Jakosc spasowania jest katastrofalna. Do tego
              niezawodnosc tej marki (patrz wyniki J.D. Power) powoduje ze trzeba byc
              niezwykle cierpliwym zeby miec czas na spedzanie dni w serwisie. I jak slusznie
              zauwazasz, BMW zaprojektowalo samochod dla milosnikow slalomu. Problem w tym ze
              kobiety nie jezdza slalomem...


              P.S. Stajac w kolejce po corke do szkoly zwykle widze kilkanascie RX'ow. X3 moze
              raz widzialem. Q5 jeszcze ani razu ale to nowy samochod.
              • karakalla Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 22:46
                Pozwolę sobie wcisnąć się między wódkę a zakąskę i zapodać własną opinię na temat stylistyki.

                Q5 - w zasadzie taki sobie. Niby wszystko na miejscu, ale w formacie o 2 numery większym wygląda dużo lepiej.

                EX37 - ocena bardzo dobra; do niemal niedoścignionego ideału w dziedzinie crossoverów, czyli FX, troszkę mu brakuje, ale w tej kategorii wielkości zdecydowanie najlepszy.

                GLK - okropny. Nowa stylistyka osobówek Mercedesa zaczęła do mnie ostatnio przemawiać, C i E są naprawdę OK, GL oceniam wysoko od początku, ML może być, jednak GLK to szkaradzieństwo wyjątkowe, brak proporcji, stłoczenie kantów na dość małej sylwetce sprawia wrażenie karykaturalne.

                X3 - zdecydowanie najbrzydsze BMW, oceniam niewiele wyżej niż GLK, chociaż może niekoniecznie, bo Mercedes jest chociaż szczerze i prostolinijnie paskudny, natomiast X3 jakieś takie bezkształtne, kwintesencja braku wyrazu. X5 w mojej opinii ujdzie, choć bez rewalacji, dopiero X6 w tej kategorii trafili w dziesiątkę.

                RX - podobnie jak Q5 i X5, niby bez żadnych zdecydowanych wad, ale nic nadmiernie ciekawego. Nowej wersji jeszcze nie widziałem.

                Jeszcze XC60, przyjemny pojazd. W zasadzie postawiłbym go na 3. miejscu podium wśród crossoverów do 4,7 m (na 1. EX, 2 miejsce puste).
              • franek-b Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 22:48
                > Caly czas piszesz ze cos lepiej "jezdzi". Wydaje mi sie ze decydujac sie na SUV
                > (czytaj karykature samochodu) wychodzimy z zalozenia ze jezdzic to bedzie
                > beznadziejnie.

                Zawsze wydawało mi się (ale widocznie mylnie), że samochody służą do jeżdżenia.

                Bo jakbysmy chcieli miec cos co pozwala na branie ostrych
                > zakretow, to bysmy kupili sedana albo wagona (kombi?).

                Hmm ale proponuję wrócić do własnych wcześniejszych słów z tego wątku. I dobre prowadzenie nie oznacza tylko branie ostro zakrętówa, ale również hamowanie, zachowanie w ekstremalnych sytuacjach. Dla mnei jest to czynnik kluczowy, ponieważ stanowi o bezpieczeństwie czynnym. Problem jest taki, że przyjmujesz amerykańską perspektywę, mamuśki z przedmieścia i uważasz, że jest jedyną słuszną.

                Wiec kryterium jezdzenia
                > jest zupelnie bezsensowne. Lexus zas jezdzdzi najlepiej w miescie - bo do tego
                > jest stworzony - do tlumienia dziur w ulicach. A nie do jazdy slalomem 100 km/h
                > .

                Jedno nie wyklucza drugiego. I to potrafi konkurencja, w każdej kategori jest lepsza od lexusa.

                > Zawsze mnie smiesza takie teksty - to cos jakby wziasc Ferrari i uznac ze jest
                > bezuzyteczne bo nie da sie wlozyc do niego roweru.

                A mnie śmieszą porównania nieadekwatne. To że auto ma wyżej środek ciężkości nie znaczy, że ma się gibać jak ponton na fali. RX to kupa i nie zmieni tego, że produkowany jest przez lexusa.

                > Audi - widocznie w Europie ergonomia jest o osoby z dwoma parami oczu (jedna do
                > obslugi nawigacji) i 40 palcami do obslugi wszelkich guziczkow ktore Audi
                > oferuje.

                Proponuję wycieczkę jednak do salonu bo zwykłe banialuki opowiadasz.

                > Saab byl podobny - ilosc guziczkow przyprawiala o bol glowy.

                Saaba to nawet szwedzi już nie chcą kupować...

                > EX 35 to pokraka - sadzac z tego ze nawet nie umiesz poprawnie napisac jej nazw
                > y
                > (piszesz RX), podejrzewam ze nawet nie masz pojecia o tym jak ten samochod wygl
                > ada.

                Masz rację, nie umiem. Zwłaszcza, ze to symbol a nie nazwa. W odróżnieniu od murano

                > BMW X3 ma wnetrze jak z Fiata. Jakosc spasowania jest katastrofalna. Do tego
                > niezawodnosc tej marki (patrz wyniki J.D. Power) powoduje ze

                Jakoś statystyki niemieckie tego nie potwierdzają.

                trzeba byc
                > niezwykle cierpliwym zeby miec czas na spedzanie dni w serwisie. I jak slusznie
                > zauwazasz, BMW zaprojektowalo samochod dla milosnikow slalomu. Problem w tym ze
                > kobiety nie jezdza slalomem...

                A swojego zdania nie masz tylko żony? Poza tym, to kobiety to nie skręcają czy jak, bo nie rozumiem argumentu.

                > P.S. Stajac w kolejce po corke do szkoly zwykle widze kilkanascie RX'ow. X3 moz
                > e
                > raz widzialem. Q5 jeszcze ani razu ale to nowy samochod.

                he he faktycznie argument. Rozumiem, że potrzeba asymilacji jest wysoka. I co to ma być argument, że jest to dobre auto? Najgrubszej nacji świata się podoba... F150 też się podoba i to bardziej.
                • cracovian Re: Minitest Lexusa RX 350 19.08.09, 14:59
                  A u mnie w kolejce same vany i kupa normalnych sedanow. F-150 nie
                  widzialem, bo prawdziwy Katolik takim nie jezdzi, ale jest jedna k.
                  ktora kolejke zawsze blokuje i jezdzi Land Roverem. Nikogo nie
                  obchodzi kto czym jezdzi, ale Land Rovera przez ta niewiaste nigdy
                  nie kupie - najgorszy samochod ze wszystkich :-)
                • marekatlanta71 Re: Minitest Lexusa RX 350 19.08.09, 15:28
                  franek-b napisał:

                  > Zawsze wydawało mi się (ale widocznie mylnie), że samochody służą do jeżdżenia.

                  Gdyby tak bylo to "miejskie" SUV by nie istnialy :)

                  > ale również hamowanie

                  Tutaj RX 350 ma o ile pamietam bardzo przyzwoite wyniki

                  > za chowanie w ekstremalnych sytuacjach.

                  Tutaj o ile takze pamietam Lexus ma bardzo dobre wyniki, glownie dzieki
                  wszelkiej elektronice ktora nie pozwala na znalezienie sie w sytuacji zbyt
                  ekstremalnej. Wiem, wiem, elektronika ogranicza, ale jak juz napisalem to nie
                  samochod dla rajdowca.

                  > mamuśki z przedmieścia i uważasz, że jest jedyną słuszną.

                  W tej klasie samochodow, podobnie jak w minivanach ta perspektywa jest jedyna
                  sluszna. Bo te samochody sa wlasnie dla mamusiek z przedmiesc. Ktore woza swoje
                  dzieciaki ze szkoly na zajecia dodatkowe a potem na obiad do Wendy's i do domu.
                  I jak juz kilka razy napisalem, testowanie takich samochodow jakby mialy byc
                  pojazdami kierowcow rajdowych nie ma sensu. Dlatego w opiniach testerow Infiniti
                  wypada znakomicie, natomiast jakos sie to nie przeklada na wyniki sprzedazy.

                  > Jedno nie wyklucza drugiego.
                  W pewnych granicach cenowych wyklucza. Bo musisz zdecydowac sie czy zrobic
                  twarde (bezpieczne) zawieszenie czy miekkie (komfortowe). Powyzej pewnej granicy
                  cenowej mozesz instalowac aktywne zawieszenie i stabilizatory (jak w moim GS'ie)
                  i pozwolic kierowcy/komputerowi na decyzje czy chce miec wygodnie czy bezpiecznie.

                  > Saaba to nawet szwedzi już nie chcą kupować...

                  I bardzo dobrze bo GM zmienil go w karykature samochodu.


                  > A swojego zdania nie masz tylko żony?

                  Jak juz napisalem moje zdanie moze sie liczyc przy wyborze "performance sedan",
                  a i tak gusty mam raczej kobiece (niezawodnosc i wygoda kosztem osiagow). W
                  segmencie miejskich SUV/minivanow decydentem sa kobiety. A dla nich wazniejsze
                  jest zeby samochod sie miekko poruszal i mial lipstickholder niz zeby w slalomie
                  osiagal 97.4 km/h.
        • cracovian Kiepskie silniki??? 19.08.09, 05:18
          Zaraz sobie to do serca wezme... 3,5 litra, 275 koni, podwojne VVT-i
          z niesamowita jak na swoje gabaryty oszczednoscia.. bez przesady.
          Konurencja tego V6 raczej odstaje pod kazdym wzgledem.
          • marekatlanta71 Re: Kiepskie silniki??? 19.08.09, 18:25
            Wiesz, konkurencja (Infiniti) z podobnej pojemnosci wyciska ponad 300 KM.
            Zreszta ten sam silnik w IS350 tez ma troche ponad 300...

            A w kwestii oszczednosci to RX 350 na papierze bije na glowe dowolne SUV z
            benzynowym V6/R6.
    • x-darekk-x Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 19:28
      bije na glowe? w zyciu sie nie zgodze

      jak moze pamietasz, zastanawialem sie nad zakupem samochodu jako
      mienie przesiedlencze do polski. w koncu sie rozmyslilem, ale troche
      sie na porownywalem roznych aut. i jak sie okazuje, za rx cena jaka
      rzuca dealer jest podobna do q7, x5, doposazonego xc90 i o jakies
      10k wiecej niz touareg i 13k wiecej od tribeki. moim skromnym
      zdaniem rx w towarzystwie q7 i x5 to jakas pomylka. q7 bije go na
      glowe wielkoscia wnetrza, jakoscia materialow, kultura pracy silnika
      (porownywalem q7 3.6). o bmw x5 z jego fenomenalnym prowadzeniem w
      ogole nie wspomne (nie wiem po co to porownywac do starego i malego
      x3 - patrzyles ile taniej mozna miec x3 od rx?). nie jest tak
      wielkie jak x5, ale rowniez widac, ze to o wiele solidniejsze auto
      niz niedroga toyota doposazona w drogie bajery - a tak wlasnie
      odebralem lexa.
      rx zza kierownicy sprawial na mnie wrazenie nieduzego minivana o
      tapczanowatym zawieszeniu z taniej camry, z takimz silnikiem i
      ukladem przeniesienia napedu. owszem, silnik przyspiesza sprawnie,
      ale halasuje (nie mylic z basowym brzmieniem). woz niechetnie skreca
      (podsterowny z prostym przednim napedem), buja sie. plastiki podobne
      jak w europejskim aucie segmentu d (wcale nie lepsze niz np w
      citroenie c5).

      ten samochod wydal mi sie blizszy do tribeki (choc ta prowadzi sie
      100x lepiej) i doposazonego murano. nawet w porownaniu z leciwym
      touaregiem tez nie wypadl najlepiej - wolalbym chyba vw, z jego
      nieporownywalnie lepszym prowadzeniem, ogolnym poczuciem solidnosci.

      gdybym mial podsumowac moje wrazenia z rx to opisalbym go jako
      toyota camry combi, podniesiona na tyle, ze robi sie malo stabilna,
      udajaca auto pseudo-terenowe, z plastikowym wykonczeniem i mnostwem
      naprawde imponujacych elektronicznych bajerow.

      kwintesencja samochodu nie dla mnie. :)
      inna sprawa, ze ja nie mialem nim jezdzic - to mialo byc auto dla
      zony. jej najbardziej podobala sie tribeka (o dziwo) i touareg.
      • x-darekk-x Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 19:30
        przejezyczylem sie, a raczej przeklawiaturowalem
        bylo "nie jest tak wielkie jak x5"
        a powinno byc "x5 nie jest tak wielkie jak q7"
      • marekatlanta71 Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 19:59
        Podejrzewam ze testowales poprzedni model ktory jest rzeczywiscie o lata
        swietlne do tylu (w koncu klepali go chyba z 8 lat z malymi zmianami).

        W sprawie cen - polecam przeczytanie rewelacyjnego artykulu:
        moto.pl/MotoPL/1,88571,6912671,Ile_naprawde_kosztuje_klasa_premium.html
        • franek-b Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 22:01

          > W sprawie cen - polecam przeczytanie rewelacyjnego artykulu:
          > moto.pl/MotoPL/1,88571,6912671,Ile_naprawde_kosztuje_klasa_premium.html

          A co w nim rewelacyjnego? Wybrali modele audi i db których praktycznie nikt nie kupuje w PL by zestawić z Lexem (silniki benzynowe). Potem dorzucali dodatkowe wyposażenie bez ładu i składu i okazało się, że trochę są droższe od lexusa. GS jest ciekawym autem, ale brak diesla i kombi dyskwalifikuje go w Europie, będzie stanowił jeszcze długo ciekawostkę w klasie.
          • marekatlanta71 Re: Minitest Lexusa RX 350 18.08.09, 22:03
            Chodzilo mi o to ze porownywanie cen bazowych Mercedesa i BMW z cenami Lexusa,
            Infiniti, Acury i Cadillac'a nie ma sensu. Bo tak naprawde BMW i Mercedes sa
            znaczaco drozsze. Tyle ze mozna (teoretycznie, bo w salonie ich nie ma) zakupic
            wersje gola i zmiescic sie w cenie dobrze wyposazonego Infiniti czy Lexusa.
        • x-darekk-x Re: Minitest Lexusa RX 350 19.08.09, 00:03
          > Podejrzewam ze testowales poprzedni model ktory jest rzeczywiscie
          o lata
          > swietlne do tylu (w koncu klepali go chyba z 8 lat z malymi
          zmianami).

          akurat lexa ogladalem z miesiac temu, duzo pozniej niz pozostale, bo
          w ogole nie bralem go pod uwage - wydaje mi sie, ze to najbardziej
          aktualna wersja. i blizszy kontakt tylko mnie w tym utwierdzil.

          testowalem to duzo powiedziane - nie spedzilem w nim nawet godziny :)

          co nie zmienia faktu, ze ten samochod w ogole nie byl porownywalny z
          tak dopracowanymi autami jak q7 lub x5. konstrukcja z samochodu
          kosztujacego nieco ponad $20k (camry), prowadzenie jak w sredniej
          klasy minivanie. owszem, mnostwo elektronicznych bajerow i swiatelek
          ale opakowanych w plastikowe aluminium lub pseudo-drewno. audi i bmw
          za kierownica sprawiaja wrazenie dwa razy drozszych wozow. daja
          takie poczucie solidnosci, technicznej wyzszosci. nie wiem jak to
          opisac. tak jak camry lub lex es nie moga konkurowac z audi a6 tak
          rx ma sie nijak do europejskich rywali.

          moze dlatego w europie, gdzie po autostradach jezdzi sie szybciej
          niz 60 mph ten samochod nie istnieje.
          • plawski Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwinie... 19.08.09, 10:18
            a ja się słowem nie odzywam, tylko siedzę cichutko :-)
            BTW koledzy testowali np: Nowy RX
            Stary RX
            SC 430
            BMW x5
            BMW x3

            Ja przejechałem LS 460 AWD około 1000 km, ale tamtymi nie jeździłem, więc się nie wypowiadam
            • plawski zapomniałem o Infiniti 19.08.09, 11:03
              http://tiny.pl/hh8qt
              • plawski Re: zapomniałem o Infiniti 19.08.09, 11:03
                tiny.pl/hh8qt
            • marekatlanta71 Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 19.08.09, 15:32
              Napisze cos za co mnie za chwile zjecie. Ale czytajac te testy mam nieodparte
              wrazenie ze wszystkie sa robione z pozycji wlasciciela Dacia Logan model bazowy.
              Bo wszystkie te samochody sa wspaniale, piekne, rewelacyjne, super wykonczone.
              Moze w stosunku do Dacii i Fiata tak. Ale jak sie je porowna miedzy soba to
              widac spore roznice. Np. jakosc plastikow i skory w X5 jest znaczaco lepsza niz
              w X3 i Lexusie. Spasowanie w EX37 jest dalekie od tego co Lexus oferuje i nawet
              w porownaniu z dosc niedokladnie poskladanym X3 wyglada gorzej.
              • drpawelek Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 19.08.09, 16:56
                Nie myslalem, ze crossover moze wzbudzac tyle emocji. Mnie osobiscie z
                dyskutowanych tutaj pojazdow najbardziej podoba sie EX35, ale chyba tylko ze
                wzgledu na to, ze jest wlasciwie duzym ale dosc niskim hatchbackiem z bardzo
                malym bagaznikiem. Wnetrza Infinity sa moim zdaniem ok., ale ogladalem je tylko
                na targach - Lexus ma chyba lepsze. Trudno jest rowniez kwestionowac sukces
                Lexusa w tym segmencie - crossovery to przeciez damskie samochody dla zamoznych
                rodzin.

                Ciekawe, jest rowniez zdanie kogos powyzej o grubych Amerykanach. Ciekawe, jaka
                jest srednia waga pan, ktore prowadza Lexusy? Wrocilem wlasnie z Polski i musze
                przyznac, ze w kategorii wagi dogonilismy juz swiat. W kategorii mycia zebow,
                codziennej kapieli i uzycia dezodorantu - raczej nie.
                • marekatlanta71 Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 19.08.09, 18:31
                  EX i FX to jakas pomylka. EX zarowno stylistycznie (wyglada jak nadmuchany
                  slomka G) jak i wygodowo (miejsca jak w G coupe, bagaznik tez mikroskopijny). FX
                  to inna sprawa - sam samochod moim przynajmniej zdaniem jest piekny. A z 5'cio
                  litrowym, 390 KM V8 jest takze niesamowity. Tylko ze bagaznik jest minimalnie
                  wiekszy nize w EX. Na klapie bagaznika jest instrukcja jak manewrowac torbami do
                  golfa zeby udalo sie je dwie zmiecic :) Kupujac "miejskiego SUV'a" oczekuje sie
                  przyzwoitych rozmiarow bagaznika - w koncu to taka "modna" wersja kombi/wagona.
                  Wiec oba te Infiniti to takie niewiadomo co - zaprojektowane raczej dla
                  mezczyzn, ale chyba dla zniewiescialych mezczyzn ktorzy potrzebuja patrzyc na
                  innych z gory a F150 im nie wypada.
              • plawski Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 19.08.09, 17:53
                Marek, jeszcze jedna uwaga od kolegi, który naprawdę mało czym nie jeździł:

                (...) akurat lex i infiniti tak samo prawie są dokładnie wykonane, a do trójcy
                niemieckiej jednak im trochę brakuje w kwestii jakości, pomijam jednak LS, bo
                ten jest o krok wyżej w tej dziedzinie
                i jescze jedno - infiniti i lexy na usa sa gorzej wykonane niz na europe...
                • cracovian Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 19.08.09, 18:02


                  > Marek, jeszcze jedna uwaga od kolegi, który naprawdę mało czym nie
                  jeździł:
                  >
                  > (...) akurat lex i infiniti tak samo prawie są dokładnie wykonane,
                  a do trójcy
                  > niemieckiej jednak im trochę brakuje w kwestii jakości, pomijam
                  jednak LS, bo
                  > ten jest o krok wyżej w tej dziedzinie

                  Do jakiej dokladnie jakosci im brakuje??? Moze mi sie z
                  niezawodnoscia myli.


                  > i jescze jedno - infiniti i lexy na usa sa gorzej wykonane niz na
                  europe...


                  W fabryce japonskiej specjalnie robotom sie mlotek wyslizguje, bo na
                  rynek amerykanski samochod ma isc? Chyba sobie zartujesz...
                  • marekatlanta71 Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 19.08.09, 18:23
                    To tylko pokazuje poziom "ekspertow" motoryzacyjnych w Polsce :)

                    Teorie spiskowe (ten idzie do USA - pilnuj zeby go gorzej spasowac!), jakosc
                    liczona na zasadzie "jak nie niemieckie to zle" (zamiast uzywac statystyki) itp.
                    Pamietam jak kiedys kupilem czasopismo AutoSwiat i zobaczylem porownanie
                    jakiegos japonczyka z niemieckim pojazdem. I w wszystkich kategoriach japoniec
                    bil niemca na glowe. Ale na koncu dodali kategorie "sexappeal" albo jakos tak.
                    Gdzie niemiec zdobul 100 lubktow a japoniec jeden. I wygral niemiec. Doslownie
                    jak te liczenia punktow w Top Gear...

                    P.S. Amerykanskie czasopisma nie sa lepsze - jak porownywali Camaro z Genesis
                    Coupe to musieli tego samego tricku uzyc zeby Camaro wygralo jednym punktem :)
                  • karakalla Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 19.08.09, 18:37
                    > W fabryce japonskiej specjalnie robotom sie mlotek wyslizguje, bo na
                    > rynek amerykanski samochod ma isc? Chyba sobie zartujesz...

                    Ja tam nie wiem, brak skali porównawczej (no i oglądałem tylko EX-a na jakichś targach), może to marketingowe blablabla, ale Infiniti wprowadzając swoje modele chwaliło się, że są w sporym zakresie zmodyfikowane w stosunku do amerykańskich, w tym w aspekcie jakości.

                    www.roadlook.pl/technika/infiniti-czym-roznia-sie-modele-europejskie.html
                    Czymś ta różnica cen, od jakichś 42 500 € za G37 sedan w Europie wobec 33 000 - 35 000 $ w USA powinna być uzasadniona, nie tylko lokalnymi narzutami podatkowymi, to nam wystarcza akurat na dojście do takiej samej wartości nominalnej, a zostaje jeszcze ok. 40 % różnica kursu. Większość tego pewnie producent zgarnia + przeznacza na utrzymanie małej sieci dystrybucyjnej (chociaż w Polsce jest to tylko jeden salon, a samochodów od początku roku sprzedał już chyba ponad 150, więc raczej na siebie zarobił), ale nie ma powodu podejrzawać, że to wszystko bujdy i sprzedają dokładnie identyczne fury jak w USiech.
                    • wowo5 Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 20.08.09, 04:44
                      Infiniti i 370Z w Europie rzeczywiscie sie roznia na korzysc, co
                      wynika z innego pozycjonowania marki. Roznice zreszta sa nie zawsze
                      jednoznaczne na korzysc Europy. Na przyklad BMW M5 w USA jest
                      oferowane takze z normalna reczna skrzynia, a w Europie tylko z
                      badziewiasta SMG. Audi A4 bez Quattro w USA praktycznie nie sposob
                      kupic, a w Europie to wiekszosc sprzedazy. A6 z przednim napedem to
                      normalka w Europie, a w USA takiego w ogole nie ma nawet w cenniku.
                      Lexus oferuje w USA IS350 i IS350C, a Europa musi sie zadowolic
                      IS250 i IS250C. Cena nie zawsze jest najlepszym wyznacznikiem.
                      Wszystkie auta kosztuja w USA mniej, co nie znaczy ze sa gorsze.
                      Maybach na przyklad na pewno nie ma specjalnej wersji na USA, a mimo
                      to jest znacznie tanszy niz w Europie.
                      • cracovian Re: Wiedziałem, że ta dyskusja pieknie się rozwin 20.08.09, 19:09
                        Ale my mowimy o jakosci i wykonaniu... Pakiety i bajery sa rozne na
                        roznych rynkach, ale niezawodnosc i spasowanie powinno byc (i jest)
                        wszedzie takie same, szczegolnie w samochodach z tej samej fabryki.
    • lexus400 Re: Minitest Lexusa RX 350 20.08.09, 07:09
      To ja tylko powiem, że podziwiam Was wszystkich "testerów" za czas poświęcony na
      przejażdżki tymi samochodami, oglądanie i porównywanie wszystkiego ze wszystkim,
      mogę tylko pozazdrościć wolnego czasu i zamiłowania, bo ja jakoś nie wyobrażam
      sobie pójścia do jednego, drugiego i następnego salonu bez zamiaru kupna. Proszę
      nie myśleć, że szydzę z któregoś z Was, po prostu jestem pełen podziwu.
      • marekatlanta71 Re: Minitest Lexusa RX 350 20.08.09, 13:06
        Ten RX wpadł mi w rece dość przypadkowo :). Zostawilem SC 430 na wiane
        oleju a oni zawsze dają coś zastepczego - poprzednim razem miałem ES
        350. A w piątek coś znowu będę ujezdzal bo SC idzie na wymianę opon i
        ustawianie zawieszenia. Jak już jesteś to może Ty się wypowiedz czy
        uszkodzenie wszystkich 4 opon jak na rysunku jest skutkiem mojego
        rajdowego trybu jazdy czy take badziewiaste opony produkuje Yokohama ?

        img33.imageshack.us/img33/9102/kdk0540.jpg
      • x-darekk-x Re: Minitest Lexusa RX 350 20.08.09, 20:19
        ale ja jak najbardziej bylem tam z zamiarem kupna! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka