cafeszpulka 13.01.04, 02:42 o matko matko jaki mam dzisiaj tragiczny dzien, pomocy p.s. ram parampam rampamparampam nikt nas nie kocha nikt nas nie lubi... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edyta95 Re: poniedzialek 13.01.04, 08:08 pamiętaj jesteś piękna, młoda i inteligentna Cudownie wczoraj z Piaseczna na Bielany jechałam 6 godzin średnia4km/1 godz nic tak nie pociesza jak cudze nieszczęście pozdrowionka Odpowiedz Link
edeka5 Re: poniedzialek 13.01.04, 08:31 Jak by nie lubili to by kawiarnię zmienili. A poza tym już za 15,5 godziny wtorek. Odpowiedz Link
aleksanderek1 Re: poniedzialek 13.01.04, 08:41 edeka5 napisała: > Jak by nie lubili to by kawiarnię zmienili. > A poza tym już za 15,5 godziny wtorek. Już wtorek, ale znowu trzynastego! Pętla czasu??? Odpowiedz Link
edeka5 Re: poniedzialek 13.01.04, 08:54 Jak mnie łatwo zasugerować. Dobrze, że mnie uświadomiłaś, bo tak bym miała 8-dniowy tydzień. Odpowiedz Link
kkeicam Wtorek 13.01.04, 08:44 Wtorek jest gorszy niz poniedzialek Za głosem Anety idac: Jestem odpadem atomowym, jestem odpadem atomowym, nikt mnie nie lubi, nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie szanuje, nikt mnie nie chceeeeeeeeeeee kk PS. Nie, nie... recenzji z koncertu Kazika nie bedzie Odpowiedz Link
mariurzka Re: Wtorek 13.01.04, 13:24 Wtorek w szkole to dopiero jazda!! W związku z końcem semestru wszyscy poprawiają się na potęgę. Mam do sprawdzenia (wszystko oczywiście na wczoraj) tony wypracowań (większość niezbyt wysokiego loru, żeby nie powiedzieć mocniej...), górę sprawdzianów poprawokowych od sasa do lasa... W dodatku kuratorium uszczęsliwiło nas wizytacją, trwa więc gorączkowe wertowanie wszystkich dokumentów, poprawianie, uzupełnianie itp. Dyrektor uszczęsliwił mnie lekcją dla wizytatora (grrrrrrrrr!!!!), w dodatku jako szkolny protokolant mam jeszcze przechlapane i na tym polu... Kto mnie pożałuje???? Odpowiedz Link
kkeicam Środa... 14.01.04, 08:07 Otóż... wtorek w pracy skończył mi się o 0:00 (czyli normalnie nie wiem, czy we wtorek czy w środę środa zaczęła się o 5:40 telefonem z drukarni eny kłeszczon? kk (wyspany, świeżutki i pachnący, buehehehehe) Odpowiedz Link
mariurzka Sobota - wrrrrrrrr 17.01.04, 11:15 Licytacji ciąg dalszy) Od poniedziałku włacznie pracuję na najwyższych obrotach. W dzień udaję, że uczę, po lekcjach siedzę na durnowatych poprawkach, wieczorem to sprawdzam i udaję że wymyślam jakieś ciekawe rzeczy na dzień kolejny (nakaz stosowania na lekcjach metod aktywizujących - obłęd...) a w nocy uzupełniam ksiązkę protokołów i wymyślam nowe poprawki dla nieszczęsnych jedynkowiczów... Obecnie jestem na etapie soboty (teoretycznie wolnej) którą znów spędzam w miejscu pracy - z dyrektorem nanosimy poprawki w protokołach. Wyrwałam się na chwilę do pracowni, żeby w ogóle sprawdzić jak wygląda normalny, chmielewszczykowaty świat) na marginesie - nie wiem, o której stąd wyjdę.. RATUNKU!!!! NADMIERNY PRACOHOLIZM JEST GORSZY OD FASZYZMU!!! (tylko co zrobić, jeśli nie ma się na to wpływu?) A podobno ktoś zazdrościł nauczycielom, twierdząc że mają fajnie (tyle wolnego itp.) Szukam chętnych do zamiany!! Ps. Nadmierny słowotok jest w moim przypadku spowodowany zlasowaniem szarych komórek (do 3 w nocy pisałam protokół...) Odpowiedz Link
mariurzka Re: Środa... 17.01.04, 11:19 Właśnie wcięło mi cały list który z takim uporem pisałam. W telegraficznym więc skrócie: jest sobota, siedzę w pracy (a podobno szkoły w soboty mają wolne...), do 3 w nocy pisałam protokoły, weekend też mam w plecy (protokołów ciąg dalszy), przestałam kojarzyć, jak wygląda normalny bozy świat, a od poniedziałku wizytacja (znów się nie wyśpię, buuuuuu) Może ktoś chce się zamienić? (przecież nauczyciele mają tak fajnie..) Czekam na zgłoszenia! Odpowiedz Link
mariurzka Re: Środa... 17.01.04, 11:22 Jednaka jestem nieprzytomna... Postu jednak nie wcięło, chyba już nie rozumiem tego, co robię) Ma ktoś gorzej?? Pozdrawiam sobotnio ale wcale nie weekendowo... Odpowiedz Link
bumbecki Re: poniedzialek 13.01.04, 08:41 minie, wszystko mija .... 1/2 bumbecki u progu poniedziałku Odpowiedz Link
jotka13 Re: poniedzialek 13.01.04, 09:20 O to nie tylko ja miałam wczoraj pecha? Po wyjściu z pracy nie miałam czym wrócić do domu, bo tramwaje nie jeździły, autobusy tak średnio co pół godziny oczywiście jak podjechały to trzy naraz. Zrobiłam solidne zakupy i okazało się, że muszę drałować na piąte piętro bo zaczęli remont windy. Czyżby wczoraj był trzynasty? A nie to dopiero dziś, ciekawe co będzie? Odpowiedz Link
xkropka Re: poniedzialek 13.01.04, 09:20 Matko jedyna, co wczoraj w tym powietrzu wisiało??? Taka historia mi się wczoraj właśnie przydarzyła: Jadąc na niemiecki, wstąpiłam do piekarenki po jakąś przegryzkę, żeby mi na lekcji w brzuchu nie burczało. I za mną wszedł człowiek, który chyba jeszcze na zewnątrz narzekał do siebie, jaki to ten świat okropny, a teraz postanowił ponarzekać do sprzedawczyni: "Życie, życie, a co to za życie? Wszyscy mówią, że im jest dobrze, a mnie dobrze nie jest. Im też nie jest dobrze, to dlaczego oni mówią, że jest dobrze? Ale kiedyś przyjdzie taki dzień, że im będzie źle, a ja wtedy będę się śmiał" itd. itp. ... Spytałam go, co to zmieni, jeśli powiem mu, że jest mi źle? "Oooo, dużo zmieni." Przecież to panu nie pomoże? "Pomoże, ja się wtedy lepiej poczuje, bo ja mam taki charakterek. - odwrócił się do sprzedawczyni - A ta bułka, rustico, to niedobra, co?" I tak sobie pomyślałam, że mi szkoda faceta - gdzie się nie obróci, to go jakieś rozczarowania spotykają - a to ludziom się nie chce narzekać, bo są szczęśliwi, a to bułka smaczna i nawet nie ma się do czego przyczepić... Odpowiedz Link
biuralistka Re: poniedzialek 13.01.04, 10:01 Trzynastego wszystko zdarzyć się może Trzynastego świat w różowym kolorze Trzynastego nie liczy się nic Trzynastego piękniejsze są sny... Pozdrawiam wszystkich smutasów Bardzo zadowolona wczoraj i dziś biuralistka )))))) A poza tym u mnie znowu spadł śnieg Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: poniedzialek 13.01.04, 10:31 poczytalam od razu mi lepiej, tak sobie tłumacze że nikt nie obiecywal ze bedzie lekko -)) Odpowiedz Link
klarisa Re: poniedzialek 14.01.04, 08:18 U mnie jest szaleństwo od zeszłego poniedziałku. O matko!!!Chyba to się nigdy nie szkończy. Mam straszną ochotę zamknąć się w domu, powyłaczać telefony i mieć wszystko głęboko gdzieś. Byle do wiosny)))) Odpowiedz Link
edeka5 Czwartek 14.01.04, 13:07 Uwaga, dzisiaj środa - jutro czwartek i pełna mobilizacja. Szefowa nam zdrowieje i obiecała nawiedzić nas w czwartek na forum Odpowiedz Link
kkeicam Re: Czwartek 14.01.04, 13:22 nooooo... to trzeba troche postow nabic, zeby nie mowila, ze nie pracujemy jak Jej nie ma ja nie mam za wiele do powiedzenia, bo normalnie zasypiam przed kompem, a przed chwila chcialem kupic na aukcji laptopa za 450 zł, bo mi jedno zero z 4500 umknelo... (a laptop mi potrzebny kurka wodna na gwalt) pozdrawiam sennie kk Odpowiedz Link
xkropka Re: Czwartek 14.01.04, 15:35 Maciek, mógłbyś o swoich dewiacjach na cnotliwym forum nie pisać? I nawet jeszcze nie wiadomo, jak taką dewiację - pociąg do laptopów - nazwać... Ja rozumiem, że chcesz zawsze mieć komputer ze sobą, ba - że na kolana brać, ale gwałcić?! Bój się Boga!!! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Czwartek 15.01.04, 13:40 a ja barsdzo lubie trzynaste, zwlaszcza piatki ) ale zeby wam nie bylo smutno - to ja tez mam urwanie glowy: kompletuje wsio na wyjazd mojego dziecka na oboz, albo zaczne walic glowa w najblizszy mur, albo siede i poplacze sie ze smiechu, bo zaczyna sie jakas paranoja pozdrawiam Odpowiedz Link
lol21ndm Re: Czwartek 15.01.04, 13:57 xkropka napisała: > Ja rozumiem, że chcesz zawsze mieć komputer ze sobą, ba - że na kolana brać, > ale gwałcić?! Bój się Boga!!! Ja myslalam, ze Mackowi chodzilo o kurke wodna..! Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: Czwartek 15.01.04, 14:03 niech sie ten tydzien skończy, prooosze a tak przy okazji, kiedy sie teraz spotykamy? zawsze to jakies swiatelko na horyzoncie -)) Odpowiedz Link
bumbecki Re: Czwartek 15.01.04, 14:40 spotkania są w II piątki miesiąca, a więc najbliższe spotkanie : 13 lutego pzdr. 1/2 bumbecki Agnieszka Odpowiedz Link
lol21ndm 13-go... 15.01.04, 14:03 Zawsze lubilam 13-stke... Ale ostatniego 13-go ktos zaparkowal swoj samochod w moim samochodzie... Odpowiedz Link
april02 Re: poniedzialek 15.01.04, 17:28 Czwartki są jeszcze gorsze. A najgorsze są wolne piatki, w które szef każe ci przyjść do pracy. BRRR. Mnie właśnie coś takiego spotkało , więc proszę o jakieś słowa otuchy Odpowiedz Link
lol21ndm Re: poniedzialek 15.01.04, 17:32 april02 napisała: > Czwartki są jeszcze gorsze. A najgorsze są wolne piatki, w które szef każe ci > przyjść do pracy. BRRR. Mnie właśnie coś takiego spotkało , więc proszę o > jakieś słowa otuchy Niesamowite!!! SNAP! Ja odrabialam piatek we wtorek, by miec wolne na wyjazd, i wlasnie przed chwila szefowa powiedziala, ze jednak musze przyjsc, bo sie ludzie pochorowali! Slowa otuchy? Coz, ponoc w kupie cieplej! Odpowiedz Link
edeka5 Sobota 17.01.04, 13:27 Jak tu pusto w sobotę. Jedna Mariurzka się odezwała. Jutro pewnie będzie podobnie A ja wczoraj poznałam świetną dziewczynę, która pracowała w kasynie w Mariocie i pamięta przychodzącą JCh. Odpowiedz Link
lol21ndm Re: Sobota 17.01.04, 13:47 edeka5 napisała: > Jak tu pusto w sobotę. Jedna Mariurzka się odezwała. > Jutro pewnie będzie podobnie Ja to co? Dorsz? Tak bardzo sie staralam - nawet zza granicy probuje pisac... Nawet do Ciebie na priv napisalam.. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Sobota 17.01.04, 15:22 Przepraszam, zwracam honor. A listu nie policzyłam, bo był prywatny, a nie forumowy. Książkę dla Michałka już masz? Odpowiedz Link
lol21ndm Re: Sobota 17.01.04, 20:18 edeka5 napisała: > Przepraszam, zwracam honor. > A listu nie policzyłam, bo był prywatny, a nie forumowy. > Książkę dla Michałka już masz? Jeszcze nie; zalatwie (mam nadzieje) w poniedzialek. Odpowiedz Link
xkropka Re: Niedziela 18.01.04, 21:19 Za późnow rócilam do domu - dotrzymałabym Ci towarzystwa. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Niedziela 18.01.04, 21:25 Lepiej późno niż wcale Xkropko, odezwała się Marella. A udało Ci się zeskanować zdjęcia? Odpowiedz Link
kkeicam Re: Niedziela 18.01.04, 21:59 e no... nie takie znow pustki... ja tez sobie smigam, ale ze musze troszke napisac waznych rzeczy to zagladam sobie tylko a nie pisze... ale czuwam i pozdrawiam kk ps. moze wam wkleje kawalek powiesci, cio? Odpowiedz Link
lol21ndm Re: Niedziela 18.01.04, 22:07 Wlasnie... wklej, wklej... Czekam na ciag dalszy z utesknieniem! Ps. We wtorek lece. Na m-cu oddam film (wlasnie skonczylam) do wywolania; sa na nim zdjecia z naszego spotkania. Jak tylko beda, to przesle do albumu... Odpowiedz Link
kkeicam Re: Niedziela 18.01.04, 22:11 ha... nic z tego wlasnie... sprawdzilem w tej chwili... i mam w pracy dalszy ciag po wyjsciu pani dziennikarki. a tu mam dopiero od rana nastepnego dnia. a w miedzyczasie byl jeszcze w Szpulce prokurator... wkleje z pracy, zeby nie burzyc kolejnosci - tym bardziej, ze prokurator powiedzial, ze wie... (podgrzalem nieco? no i dobrze, hihi) kk wieczorem (miele ozorem) Odpowiedz Link
kkeicam Re: Niedziela 18.01.04, 22:17 no przepraszam edeka... moze chcesz Martini, zostalo mi jeszcze troszke w butelce, akurat na dwa drinki? na pohybel smutkom kk Odpowiedz Link
kkeicam Re: Niedziela 18.01.04, 22:28 purkua... purkua... (to slowko znam ze skeczu kabaretu Potem jedynie hihihi) bo w ogole to co to za jezyk jak ja dla siebie jestem mła, a on dla mnie luj ;- ) no i na żabę grenuj mowia (to znow chyba Bareja) ale nalewam awek plezir, łis pleżer oraz mit szpas kk Odpowiedz Link
kkeicam Re: Niedziela 18.01.04, 22:50 eto oczień prijatna pagawarit' pa russkij etowo nielzja była predusmatriet' na etom forum kk (idacy do wanny) Odpowiedz Link
edeka5 Re: poniedzialek 19.01.04, 01:21 I znowu poniedziałek - historia zatoczyła koło. Odpowiedz Link
klarisa Re: poniedzialek 20.01.04, 10:15 Oraz dzisiejszy miły dzień wtorek. Znowu szaleństwo, ja chcę ciszy i spokoj i piątku. Nie mam czasu na odwiedzanie ukochanedo forum, jestem stasznie do tyłu. Pada śnieg a ja chcę już wiosnę. PS. To taka handra. Odpowiedz Link
edeka5 Wtorek 20.01.04, 10:55 Jak pięknie jest na dworze. Jeśli macie okno w pracy, wyjrzycie przez nie. Samochodziarze przygotować się psychicznie do odkopywania samochodu Odpowiedz Link