Dodaj do ulubionych

Ziąbek ziazia :-(

20.03.10, 17:42
Macie jakieś sposoby na ziaziający ziąbek? Poza dentystą ofkors, to
najwcześniej w poniedziałek, a już zjadłam dzisiaj trzy ibupromy Max.
Nie mam w domu goździków, mam miętę, whisky i zimne okłady. A w
planach - wyjazd do Lublina jutro rano.
Buhuuu.
Obserwuj wątek
    • cytrynka6543 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 17:50
      A tak ziazia od kiedy? Bo to robi różnicę,jak nieprzymierzając żywiec
      (czniam,że nie zaczyna się zdania od:że,bo,więc,itp!).
      Dzidko,odezwij się,coś poradzę,nawet zdalaczynnie,ale nie wiem czy
      będziesz zadowolonasad
      • the_dzidka Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 18:07
        Zaziaział wczoraj, obudził mnie w nocy, dał się ułagodzić, no i jak
        dzisiaj w południe ruszył!...
        Na razie trochę się uspokoił, ale jakby co odezwę się, dzięki.
        Pomysł z dymem papierosowym faktycznie nie bangla, kiedyś próbowałam
        i było jeszcze gorzej wink
    • kratka.1 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 17:55
      Ja osobiście palę papierosy i przetrzymuję dym w miejscu bolacego ząbka.Trochę pomaga. Może warto skorzystać z pomocy pogotowia dentystycznego i nie czekać do poniedziałku. Serdecznie współczuję.
      • cytrynka6543 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 18:01
        Jeżukolczysty,zabiję Was za te "domowe" sposoby,no zabiję! Ino drąga
        muszę znaleźć,wyjątkowo tępego! smile
        • ewa9717 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 18:15
          To szukaj sztachety z zardzewiałym gwózdkiem, bo ja zapodam, że
          kiedyś słyszałam, żeby gada potraktować jodyną wink
          Ale nie próbowałam!!!!
          • cytrynka6543 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 18:29
            Dziękuję,dobranoc!
            Nie chcecie słuchać siły fachowej,to nie!
            Tylko mi nie płaczcie po trzech dniach,nie płaczcie,wtedy trzeba
            będzie płacić i płakać!
            • the_dzidka Cytrynko, ależ! 20.03.10, 18:38
              Spokojnie. No, spokojnie. Oddychaj.
              Ja nie mam zamiaru poddawać się TAKIM sposobom. Myślałam, że może
              ktoś zna doraźne sposoby babczyne (skoro są matczyne, to pewnie mogą
              być babczyne?), typu położenie goździka na zębie albo płukanie
              chłodną miętą?
              Cytrynko, ja nie chcę tych sposobów stosować ZAMIAST, ale ZANIM! Bo
              pójdę pod toporek na pewno, tyle że nie przed poniedziałkiem. Teraz
              ziąbek siedzi cicho (dał się przekupić odrobiną whiskacza), ale nie
              będę ryzykować, że się powtórzy.
              No już, już, spokojnie. <przytula i głaszcze>
              • cytrynka6543 Re: Cytrynko, ależ! 20.03.10, 18:53
                the_dzidka napisała:

                > No już, już, spokojnie. <przytula i głaszcze>

                Teraz,teraz mnie głaszczesz i ja mam być spokojna,no tak. Ja dam się
                pogłaskać i będę spokojna dopóki Ciebie ból nie weźmie w cztery
                ognie,nie we dwa!
                A wtedy,a wtedy,to bójsięboga! Nie przyjmę,zwłaszcza w
                piątek,wieczorem,po tygodniowym bólu!
                Luuuudzie,nie wiecie co czynicie!A potem macie pretensje!
                Jak Cię ząb boli_ziazia_ćmi_dolega_czy co tam jeszcze,to furt DO
                DENTYSTY!!! Teraz będzie mniej bolało i kosztowało,a po tych trzech
                dniach,to już nie odpowiadam za koszty,w setki pójdzie,a i ból
                bedzie NIEZIEMSKI i żadne znieczulenie poza narkozą nie poradzi!
                Wasza wola.
                • the_dzidka Re: Cytrynko, ależ! 20.03.10, 19:09
                  Ależ Cytrynko! Przecież ja pójdę! Tylko na Bora Szumiącego, przecież
                  nie w sobotę wieczorem!
                  • cytrynka6543 Re: Cytrynko, ależ! 20.03.10, 20:28
                    the_dzidka napisała:

                    > Ależ Cytrynko! Przecież ja pójdę! Tylko na Bora Szumiącego,
                    przecież
                    > nie w sobotę wieczorem!

                    A DLACZEGO NIE W SOBOTĘ WIECZOREM???
                    Wolisz poczekać do kanałówki,to Ci się marzy???
                    A Wam,Wam,to ja ......,<ocenzurowano> ,itp.itd!!!
                    A jak oko zaboli,to też spirytuus,whisky,olejek goździkowy itd?
                    A jak nogę się złamie to usztywnienie domowej roboty i aby do
                    poniedziałku się czeka? No???
                    Za co Wy tak dentystów nie lubicie? Za to,że boli? Boli na Wasze
                    życzenie!!! Za to,że czekacie do ostatniej chwili,a wtedy,to już
                    znieczulenie ogólne może tylko pomóc! I wtedy,gdy boli już tydzień
                    liczycie na to,że Was dentysta przyjmie,w weekend???
                    A co,my,dentyści nie mamy prawa do wolnego weekendu? Nie mamy prawa
                    do normalnych godzin pracy? Ludzie,stosujcie do usługodawców(w tym i
                    dentystów) własną miarę czasu pracy i dni wolnych! My nie jesteśmy
                    na każde zawołanie,mamy prawo do wolnego czasu,no chyba,że ktoś
                    prowadzi ostry dyżur 24/24h,ale to na własne życzenie!!!
                    Nieee,ja z Wami nie gadam! <Strzela focha>
                    • the_dzidka Re: Cytrynko, ależ! 21.03.10, 07:57
                      > A DLACZEGO NIE W SOBOTĘ WIECZOREM???
                      (...)
                      > I wtedy,gdy boli już tydzień
                      > liczycie na to,że Was dentysta przyjmie,w weekend???
                      > A co,my,dentyści nie mamy prawa do wolnego weekendu?

                      Właśnie dlatego (cichutko)
                      • cytrynka6543 Re: Cytrynko, ależ! 21.03.10, 18:21
                        Poddaję się,rozbroiłaś mnie smile
                        O tę sobotę wieczorem pytałam w kwestii gabinetów,które prowadzą
                        działalność w weekendy czyli ostry dyżur. Lepiej chyba pójść na
                        ostry dyżur i pozbyć się bólu niż czekać do poniedziałku i narazić
                        się na dużo większe koszty,prawda? To tyle,temat uważam za skończony.
              • biaua_glysta ząby 20.03.10, 18:54
                jeśli masz aptekę gdzie pod bokiem to polecam:
                olejek goździkowy,
                płukanki dentoseptem lub tinctura salviae,
                więcej whisky
                lub zestaw domowy chemik, czyli wygrzeb z apteczki to co najbardziej 'trzepie', np. coś z efedryną, pseudo-ef, jakąś feniraminę typu fervex, albo aviomarin (zwłaszcza w połączeniu z atropiną, np. z bellergotu)... smile
                UPRZEDZAM: zestaw domowy chemik pomaga tylko zapomnieć co boli, nie pomaga za to wcale przy prowadzeniu pojazdów mechanicznych lub nie, a ZWŁASZCZA nie pomaga na wątrobę! Łatwo przedawkować i zostać przewiezionym na cito do szpitala... ale o zębie zapomnisz.
            • ewa9717 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 18:39
              Ja tylko pocjągnoł, czyli poddał pomysł pod ocenę wink
              • asia.sthm Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 18:58
                borsucze sadlo dobre na wszystko, na nobla i na ziaziajacy zabek tez!

                No i upic sie w sztok tez mozna do samego poniedzialku- no ale to pomysl bez jaj
                , kazdy gupi to umie.

                A powaznie to wystarczy isc do jakiejs poczekalni dentystycznej i chwile
                poczekac, wszystko przechodzi i nawet sie nie wie ktory zabek ziazial.
                • ewa9717 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 19:07
                  o, o! Olejek goździkowy pamiętam z "Maratończyka, jak Laurenty
                  Olivier znieczulał Dustina Hoffmana! Działało wink
                  • ewa9717 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 19:08
                    A moze eukaliptysowy to był? No ale na pewno olejek!
    • kratka.1 Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 20:09
      Ja doskonalne wiem . że Cytrynka ma rację, ale strach odbiera resztki rozumu i człowiek robi wszystko żeby nie trafić na FOTEL. Znam jeszcze sposób z palącym się cukrem, który wkłada się do bolącego zęba. Dzidka trzymaj się!
    • minerwamcg Re: Ziąbek ziazia :-( 20.03.10, 20:13
      Obawiam się, że poza środkami przeciwbólowymi wiele doradzić nie
      można. Większość domowych sposobów wymyślono zanim nastały
      skuteczne przeciwbólacze. Tak więc ibuprom na zmianę z
      paracetamolem, nie gryźć niczego tamtą stroną, nie dotykać, nie
      oddychać ustami, żeby drania nie ziębić powietrzem, nie jeść zimnego
      ani gorącego.
      A w poniedziałek przyłożyć Cytrynkę. Od strony strzykawki ze
      znieczuleniem.
      • p.aulinka Re: Ziąbek ziazia :-( 21.03.10, 21:08
        To ja sie przy okazji "podepnę" pod watek... i spytam Cytrynki o coś.
        ok. 5 lat temu mialam leczny kanałowo zab (szóstke dolna lewą).
        Zajmowala sie zebem dosyc dobra dentystka, mialam robione "zdjecie" przed i po, zab zatruty , wydlubane nerwy (i cala reszte przyjemnosci)
        Zab teoretycznie jest martwy - ale od tych 5ciu lat od czasu do czasu .... mnie pobolewa. Czasami na zmiane pogody, czasami bez powodu, czasami przez 3 mies nie daje znaku zycia a czasem co drugi dzien.
        Nie jest to jakis silny bol - nawet nie taki zeby cokolwiek przeciwbólowego żreć - ale wyraznie (bardzo wyraznie!!!) go czuje .
        No - boli. Nie za mocno - ale boli. (ćmi etc.)
        I sie zastanawiam czemu uncertain On jest martwy - kompletnie nie powinien chyba bolec?!
        Ja juz 2 razy w ciagu tych 5 lat robilam sobie rtg- bo balam sie ze jakis stan zapalny pod tym wypelnieniem albo co - ale zdjecia sa ok - i nie wiem czemu uncertain
    • minerwamcg Ahuuuuu... 22.03.10, 18:58
      A mnie dzisiaj boli cały pysk. Mam oszlifowane trzy zęby pod korony
      i mimo zabezpieczeń czuję to wszystko jakoś dziwnie. Znieczulenie
      zlazło, niby wszystko w porządku, a pół gęby jakieś takie jakby nie
      moje.
      • ewa9717 Re: Ahuuuuu... 22.03.10, 18:59
        Myśl optymistycznie: poł jednak własne wink
        • balamuk Re: Ahuuuuu... 22.03.10, 19:18
          Dzidko? Przezylas?
          • the_dzidka Re: Ahuuuuu... 23.03.10, 13:03
            Przeżyłam. Ząb przestał boleć sam z siebie, co nie znaczy, że go tak
            zostawię do następnego balania. Dziękuję wszystkim za wsparcie smile
            • asia.sthm Re: Ahuuuuu... 23.03.10, 13:15
              A moze ci ten od madrosci rosnie?
              One potrafia bolec i przestawac, bolec i przestawac jeszcze przed
              wyrosnieciem. Jak te glupie... choc niby od madrosci.
              • spokokolarz Re: Ahuuuuu... 24.03.10, 23:26

                Eee, fajny dentysta jest fajny, nie mam fobii, może dlatego, że moja chrzestna
                kończyła stomatologię. Jak jestem w Warszawie, to łażę do Sylwii ulubionej, już
                praktycznie tylko na czyszczenie, bo chyba wszystko zdążyła mi połatać. I tak
                kończy się na tym, że więcej ględzimy, niż ona mi cokolwiek przy tych zębach
                robi. Raz np. drobiazgowo tłumaczyła, jak się piecze chleb i jeszcze
                poczęstowała własnym wyrobem. Moja mamusia mało ze śmiechu nie padła, jak
                zobaczyła, że wracam od dentystki z kanapką smile
                • heniulaa Re: Ahuuuuu... 25.03.10, 07:15
                  Kochana daj mi na małpę namiary na Sylwię ulubioną smile
              • the_dzidka Re: Ahuuuuu... 25.03.10, 08:29
                Nie, ten od mądrości już wyrósł, zepsuł się i został wyrwany wiele
                lat temu.
                Ale spokojnie, już jest OK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka