Dodaj do ulubionych

Zamilklam - az wstyd sie przyznac...

30.03.04, 12:05
Bezczelnie wykorzystalam Forum do spotkania z JCH a potem zniknelam bez sladu
i nawet na smsy nie odpowiadalam.
Oj wstyd mi strasznie co nie znaczy ze bede sie ukrywac bo zal byloby tak
Czcigodne Towarzystwo opuscic.
Zazdrosze Wam tych spotkan, mnie ciut trudno w nich uczestniczyc - bez reszty
pochlonela mnie moja labradorka i spacery. czekam niecierpliwie az sie
ogrodki przy knajpkach pojawia - moze wtedy zycie towarzyskie mi sie ozywi bo
pies w ogrodku moze nie bedzie ludzikom przeszkadzac
ale nie o psie na litosc boska chcialam przeciez pisac!!!

czytam Wasze (nasz... tak niesmialo) forum i nadziwic sie nie moge skad tyle
energii w luidziach, sil, pomyslow i zapalu! cudownie ze sa jeszcze takie
ludki na swiecie!

dodam jeszcze tylko ze pierwszy dzien wiosny - i ten astronomiczny i
kalendarzowy - powitalam na krynickiej plazy...
Wiosna już na dobre zagościła chyba w powietrzu, zaczyna mącić w naszych
głowach i sercach ale uwierzcie mi - gdy w sobotę o 6 rano pakowałam psiaka
do samochodu lało jak z cebra i tak naprawdę to chciałam wrocić do mieszkanka
i zapakować się w piernaty.Obiecałam jednak Perle pokazać morze....

Wyjechaliśmy zatem walcząc dzielnie za pomocą wycieraczek ze strugami
deszczu, gdy już za Warszawą zaczęło przyświecać nam słońce. Wzgardzone i
wyśmiane podczas pakowania okulary słoneczne zostały zatem pięknie
przeproszone i założone na noski.

Podróż minęła szybko i jeszcze przed południem dojechaliśmy na miejsce -
pensjonat Gallus usytuowany był 100 m od huczącego morza, w oddaleniu od
miasteczka, w lesie. Są tam pokoje do wynajęcia, przyczepy i pole namiotowe.
Wszystko bardzo dobrze utrzymane, czyste i funkcjonalne. Polecam serdecznie!
Rozpakowaliśmy szybko rzeczy i przez lasek, furtke i plażę - wreszcie
stanęliśmy na brzegu a morze liznęło nam buty...

Któż opisze te harce perle w pianie morskiej! Perła nurkowała niczym delfin,
aportowała przepięknie i z wyraźnym szczęściem w ślepiach rzucała się na
fale.. Wiedziałam że polubi morze ale nie przypuszczałam że będzie tak
szczęśliwa. Po 4 godzinach spacerowania, biegów, pływania nadal miała pełno
energii!

A w nocy morze huczało, wiatr świszczał, Perła przez sen pływała a ja
zasypiałam uśmiechnięta, choć piasek zgrzytał mi w zębach

Krynica to nasze miejsce magiczne, takie gdzie czas należy do nas, wszystko
wydaje się prostsze i nawet drobinki piasku, rybacy, mewy i wiatr są
życzliwi.. Nic więc dziwnego że pogoda była przepiękna i cudnie zaczęła nam
się ta wiosna w swoim pierwszym dniu.

eh, bo to naprawde moje miejsce magiczne ktore do mnie zdaje sie nalezec
choc "podziele sie z JCh chetnie i bez oporow"
smile)))))))))))))))))))))))))) /me sie usmiala do lez

troche sie rozpisalam, mam nadzieje ze sie nie gnewacie.

i oglaszam ze jestem
i postaram sie byc zbebeleczko bardziej lojalna smile

pozdrawiam serdecznie Wszytskich, a szczegolne wiosenne usciski dla
CafeSzpulka, Biuralistki, klarisy no i - co tak oczywiste ze nie wymaga
napisania - dla Starej Gropy.

Dobrochna

Obserwuj wątek
    • stara.gropa Witaj córo marnotrawna! 30.03.04, 12:11
      • stara.gropa Re: Witaj córo marnotrawna! 30.03.04, 12:16
        To jest dalszy ciąg poprzedniego postusmile. Komputer zaczyna żyć własnym życiem i
        decydować kiedy wysłać list.
        Witaj Zaginiona! Długo kazałaś na siebie czekać. A psica to nędzna wymówka. Do
        Szpulki można przychodzić z psami - Aneto potwierdź! - liczymy więc na Twoją
        obecność na następnych spotkaniach.
        • dc22 Re: Witaj córo marnotrawna! 30.03.04, 12:30
          Stara Gropo... az nie smiem myslec ze jest taka mozliwosc - Perla jest co
          prawda dobrze wychowanym psiakiem z lagodnoscia w oczach ale buzki zbyt blisko
          nachylone wylizuje bez pytania...

          Wiem ze spotkanie kolejne jest 16 kwietnia - bede wowczas w drodze do
          Kazimierza - tak to jest ze jak wiosna przychodzi to bloki startowe mnie
          grzeja..
          ale bede sledzila pilnie terminy kolejnych spotkan no i.... bede wzruszona,
          wdzieczna i zaszczycona wyznaczeniem terminu pasowania.... jesli cory
          marnotrawne rowniez maja szczescie byc poddane tak slodkim torturom smile)
          • stara.gropa Re: Witaj córo marnotrawna! 30.03.04, 12:33
            Wiekszość z nas nie będzie miała nic przeciwko wylizaniu buźki. Zapewniam Cię.smile
            Zatem do zobaczenia wkrótce.
        • cafeszpulka Re: Witaj córo marnotrawna! 30.03.04, 12:35
          cześć Dobrochno, witaj w klubie -)))
          p.s. do szpulki i szpilki z psami wolno -))
          • dc22 Re: Witaj córo marnotrawna! 30.03.04, 12:40
            CafeSzpulko - miod na dusze (hm - oczy) - nawet nie wiesz jak trudno o takie
            miejsce w wawie.
            bede zatem z pewnoscia, na kolejnym - po 16.04 spotkaniu.

            Stara Gropo - tyle buz do wylizania to szczescie niebywale - wreszcie ja nie
            bede musiala sie opedzac, niech nad innymi pastwi sie moja czarna besta smile

            pozdrawiam cieplo
            jak dobrze byc znow tutaj
            Dobrochna
            • paprykova Re: Witaj córo marnotrawna! 30.03.04, 15:35
              dc22
              tez uwielbiam Krynice i wybieram sie w wakacje poniewaz jestem "posiadaczką" 2
              sztuk dzieci i musze im zapewnic tak zwany leyni wtpoczynek. Zazwyczaj
              mieszkam w prywatnej kwaterze na końcu ul Gdańskiej, a w tym roku nawet
              zabiore nowego członka rodziny moją sunię.
              Pozdrawiaski
              • dc22 Re: Witaj córo marnotrawna! 30.03.04, 15:39
                paprykova - w okresie od 20 czerwca do 20 sierpnia omijam wybrzeze duzym
                lukiem - moge sobie na to pozwolic bo nie mam dzieci i co za tym idzie wakacji
                jedynie w wakacjesmile))) podejrzewam ze mozesz w sezonie miec klopoty z sunia na
                plazy. ale obym sie mylila.
                moge Ci za to "sprzedac" obledna miejscowke na rybke - po protu odlot totalny -
                zdarza mi sie jechac na jeden dzien zeby wlasnie tam zajrzec... smile

                oj, Krynica, Piaski... oj morze, bursztyny, wiatr szamoczacy rekawy kurtki,
                grabiejace rece, piasek w zebach.. oj cudnosci wszelakie...

                cichaj serce moje...
    • biuralistka Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 30.03.04, 23:55
      Witaj Dobrochno znowu smile)
      Pora już był najwyższa na Ciebie, bo byśmy się po Ciebie wybrali smile
      Zaglądaj częściej, chociaż do spędzania czasu przy monitorze nie zachęcam i
      sama rzadziej praktykuję.

      Pozdrawiam również i do zobaczenia.
      Biuralistka
      • dc22 Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 09:01
        Biuralistko - z wlasnych doswiadczen wiem co sie dzieje z czlekiem jak sie za
        bardzo w net zaplacze wiec staram sie zachowac umiar.
        dziekuje za maile... odberalm je.. wczoraj.. (byly z data listopadowa ale i tak
        mi sie milo zrobilo)

        Stara Gropo - hm, dziwnie wplywa forum na postrzeganie rzeczywistosci, prawie
        jestem w stanie sie zalozyc ze bylas wczoraj na dworcu centralnym z zajaczkiem
        w reku.. zaprzecz prosze bo inaczje przestane wierzyc we wlasne zmysly...
        • stara.gropa Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 09:04
          Byłam! Jednego miałam na ręku, a drugiego prowadziłam na smyczy.wink
          • stara.gropa Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 09:05
            Zapomniałam dodać, że oba były angorskie.
            • dc22 Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 09:08
              uffff. czyli jednak wszytsko ze mna oki, bo ten zajac byl z drewna i metalu,
              paskudztwo nieziemskie kosztujace 5 zl w kiosku nad peronami a Ty sie smialas
              ze jest tak okropny ze musialas go kupic
              .... ufff smile)))))))))

              sen na jawie,
              zdarza sie podobno ale podczas pprowadzenia samochodu na francuskich
              autostradach a nie na peronach smile
              • stara.gropa Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 09:11
                To rozmawiałyśmy ze sobą wczoraj?
                • dc22 Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 09:17
                  stara gropo tylko mi nie mow blagam ze to bylas Ty... please...
                  • stara.gropa Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 09:25
                    Ale co mówiłam? Nie pamiętam co prawda, żebym wczoraj była na dworcu, ale
                    mogłam do dziś o tym zapomniećsmile))))))))). Wiesz, latka lecą i pamięć już nie
                    ta, co kiedyś.
                    • dc22 Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 09:27
                      tak.wiec nie bede sie naprzykrzac z tematem zeby szanownej pani przykrosci nie
                      robic co wszak zupelnie nie jest moim zamyslemsmile








                      raz, dwa, trzy... trzeba troche chyba odpoczac..........
                      smile
                      • klarisa Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 12:04
                        Witaj, witaj.
                        Dziękuję za pozdrowienia i mam nadzieję, że znów nie zginiesz (marnie?).
                        Trochę brakowało Cię na forum, ale jak już jesteś to masz zostać.
                        Zrozumiano?!!!
                        • dc22 Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 12:32
                          klarisa napisała:

                          > Witaj, witaj.
                          > Dziękuję za pozdrowienia i mam nadzieję, że znów nie zginiesz (marnie?).
                          > Trochę brakowało Cię na forum, ale jak już jesteś to masz zostać.
                          > Zrozumiano?!!!

                          zrozumiano z mila checiasmile
                          i... jakby tu zagaic.. czy jakies.. takie.. pasowanie.. czy cus.. mam szanse?
                          smile
                          co prawda troche sie tu naczytalam o straszliwych praktykach ale choc kolana mi
                          drza to sie nie ugne i TAK TAK - ja tez chcialabym sie stac pelnowartosciowym
                          czlonkiem............. o rany....... nie sadzilam ze kiedys do tego dojdzie..



                          glupawka biurowa. ratunku
                          • biuralistka Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 12:41
                            hehehe, sama nam się w ręce pcha wink

                            pasowanie to clou każdego programu, nie minie Cię smile))
                            • dc22 Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 12:43
                              biuralistka napisała:

                              > hehehe, sama nam się w ręce pcha wink
                              >
                              > pasowanie to clou każdego programu, nie minie Cię smile))


                              hm nie zebym nie miala ukrytego celu - jak juz bede po pasowaniu to moze nadam
                              sie do trzymania narzedzi tortur podczas kolejnych ???
                              smile
                              a do odszczekiwania wezme psice - ona juz reaguje na "daj glos" smile
            • lol21ndm Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 12:07
              stara.gropa napisała:

              > Zapomniałam dodać, że oba były angorskie.


              Marchew jadly?

              • stara.gropa Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 12:12
                Nie, tarły na tarce.
            • woloduch1 Re: Zamilklam - az wstyd sie przyznac... 31.03.04, 16:22
              A nie bylo to przypadkiem krokodyle?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka