Dodaj do ulubionych

Było marcowe

17.03.12, 00:20
...a na nim: Kocio, G0p0s, Anja, Szkorbut-Lumbago i Bbbzyta. Ja też.
Lokal ma dużo zalet, największą jest Dominika.
Zdjęcia będą. Robili Kocio i G0p0s. Fotografowaliśmy i podziwialiśmy gotowe Sami Wiecie Co. Reszta jutro, bo mi się chce spać.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Było marcowe 17.03.12, 00:24
      Solidna firma ta nasza Minerwa.
      Zeby sie nosem podpierala, oczeta na zapalkach nosila, to napisze co i jak.
      Spij smacznie Minerwo.

      Ludzie, beda zdjecia. Hurra.
      • tutul Re: Było marcowe 17.03.12, 05:57
        Ciężko czekać....
        • ewa9717 Re: Było marcowe 17.03.12, 08:17
          Obywatelka Minerwa otrzymuje pochwałę na miejscu!
          Umiłowany Przy Wódce
          • se_nka0 Re: Było marcowe 17.03.12, 09:54
            Dzięki Minerwo. W środku nocy o nas pamiętać - szacun.
            Powstają wszyscy, odpoczną, to pewnie coś komunikatów jeszcze dorzucą?
            Resztę sobie z obiecanych zdjęć dopowiemy smile
          • embepe Re: Było marcowe 17.03.12, 10:15
            Obywatelka Minerwa nie tylko dostaje pochwałę na miejscu, ale także ekskluzywny talon na balon oraz abonament na papier i atrament! smile
    • minerwamcg Re: Było marcowe 17.03.12, 10:58
      Czekajcie, bo na razie jeszcze nie ma za co chwalić smile Zajwiłam zajawkę, a teraz czas na jakąś paszę treściwą.
      Od czego zacząć? Może od lokalu. Wchodzi się chyłkiem pod tujami, konspiracyjnie, jak do jakiejś tajemniczej spółdzielni. Na drzwiach jest tabliczka "Cech Rzemiosł Metalowych" - metalowa oczywiście smile W środku na dole jest klepisko do tańca, po którym wieczorami uwijają się stroboskopy a muzyka gra wdzięcznie "umcyk, umcyk, umcyk"... Piętro wyżej był Kocio z Goposem i Anją, czerwone kanapy i analogiczna muzyka.
      Po krótkim namyśle postanowiliśmy iść piętro wyżej.
      I tu objawiło się nam dokładnie to, o co chodzi. Jasna sala, muzyka złożona z więcej niż dwóch taktów, zwyczajne stoły, normalne krzesła - knajpa zwyczajna do bólu, z pięknymi, żelaznymi lampami, barem zaopatrzonym mniej więcej w to, co trzeba - słowem, to, za czym tęskniliśmy od listopada. Dominika powiedziała, że jak nie będzie postronnych, można grać w kalambury i takie tam.
      Aha, stoły bez obrusów smile
      Najsampierw po rozsięściu się oglądaliśmy Sami Wiecie Co, a kto nie wie, niech zajrzy na Małe. Śliczne jest, z bliska bardzo ładne, z daleka śliczne. Obfotografowane zostało starannie, Kocio użyczył czerwonego sweterka jako tła. Komentowano opcję zero i dwa be (dwa be wygrała), IMHO usatysfakcjonowani mogą być wszyscy, bo uśmieszek jest tak dyskretny, że jak się komuś nie widzi, może go bez wysiłku zlekceważyć.
      Potem gadano. O Sami Wiecie Czym, o Sami Wiecie Kim, Kocio pokazywał Straszne Zdjęcia (nieboszczka panna młoda wiecznie żywa!), potem poszła Anja a przyszły Bbbzyta i Szkorbut-Lumbago. Gadano dalej. Kocio zaproponował grę w kalambury, ale było nas trochę za mało, a w ogóle Goposowi się nie chciało.
      Spożywano. Czebureki, zdaniem konsumentów dobre, Gopos oczywiście schabowy, ja pierogi ze szpinakiem i fetą, nikt nie narzekał, ja wręcz chwaliłam. Poza tym - po raz pierwszy od listopada - poczuliśmy się zadbani, dokochani i nakarmieni/napojeni jak należy. Stanowczo, z Dominiką za barem świat wygląda o wiele normalniej.
      Około dziesiątej nastąpił odwrót. Reszta potem, bo mi net przerywa i niech się chociaż kawałek wyśle.
      • tutul Re: Było marcowe 17.03.12, 11:22
        Że mnie tam nie było...szkoda.Ale jak mówią starzy górale wyżej d...nie podskoczysz.Pozostaje jeszcze ta matka gupich,może kiedyś,już niedługo.
        Minerwo,dziękuję za już i proszę o jeszcze.smile
        • minerwamcg Re: Było marcowe 17.03.12, 11:39
          Co do jeszcze, to jeszcze nie było listy tego, o czym się gadało.
          A gadało się o mężach i rozwodach, o dzieciach (tu głównie SL i ja, trochę Kocio), o zwierzątkach i właścicielach tychże, o programach, jakich można używać w pracy, i co się robi, żeby można było używać tych, co nie można, i jeszcze o mnóstwie innych rzeczy, jak się pozostali wyśpią, to napiszą.
          • eulalija Re: Było marcowe 17.03.12, 16:10
            Mam pytanie natury architektonicznej. Ile schodów trzeba pokonać, żeby móc zapalić nie "e"-coś tam.
            • minerwamcg Re: Było marcowe 17.03.12, 17:59
              A, to musi powiedzieć ktoś fajczący. Poczekajmy na Kocia, G0p0sa, S-L...
          • minerwamcg Re: Było marcowe 17.03.12, 18:00
            Aha, i jeszcze jedno. Wspominaliśmy Lylikę. I zrobiło się ciepło, i zapachniało bzem...
            • szkorbut-lumbago Re: Było marcowe 17.03.12, 18:47

              Przyznaje, że byłam stosunkowo krótko. Przyszłam spóźniona, a wyszłam jeszcze przed resztą, ale i tak coś to udało mi się uszczknąć z atmosfery smile. Rozmawialiśmy jeszcze o korkach w Warszawie, o możliwościach i nie facebooka, o włosach i zmianach fryzur (swoją droga Kocio wygląda bardzo dobrze, choć trochę inaczej co będziecie mogli przecie sami ocenić). Co do lokalu to wejścia są dwa jedno niżej (omówione przez Minerwę), a drugie wyżej - ląduje się od razu na poziomie chyba tymczasowej palarni, ale myśmy jej używali, a prosto z piętra palarnio-wejścioweo wchodzi się do sali towarzystwa. Schodów nie jakoś ode groma, ale myślę że około 10 będzie, z tym że nie wiedziałam że trzeba policzyć.
              Było super jak zawsze i podnosząco na duchy i samopoczuciu big_grin
              • embepe Re: Było marcowe 17.03.12, 18:52
                Zaczęłam sobie wyobrażać Kocia w długich blond warkoczach... smile Zgadłam? big_grin


                Dzięki za wszelkie relacje!
    • heniulaa Re: Było marcowe 19.03.12, 21:34
      zdjęcia będą???
      • ewa9717 Re: Było marcowe 19.03.12, 22:21
        No??????????
        • kocio_pierzaczek Re: Było marcowe 20.03.12, 07:58
          Eeee, rozmazane głównie wyszły, a niektórych to na razie wolałabym w ogóle wieszać, Sami-Wiecie-Których, tak na wszelki wypadek. smile
          • ewa9717 Re: Było marcowe 20.03.12, 08:53
            Daj, daj, daj, nie odmawiaj, daj wink
            Chociaż kawalątek.
            • asia.sthm Re: Było marcowe 20.03.12, 09:54
              Litosci!
              • kocio_pierzaczek Re: Było marcowe 20.03.12, 10:02
                No co ja wam poradzę, w pracy jestem, do domu wrócę baaardzo późno, a wieszacz-skarbnik jeszcze później...
    • g0p0s Re: Było marcowe 20.03.12, 11:28
      Trochę późno, ale byłem poza wirtualem.
      Szedłem Brzozową, doszedłem do nr 37 i co? Cech. Knajpy ani śladu - pomyślałem - znowu? Domy w tej okolicy są na ostrej skarpie i miewają wejścia od strony niskiej i wysokiej. Na końcówce ulicy są schodki na górę. Ich pokonanie obojętnie w którą stronę wymaga zerowego promilażu. Od tej drugiej strony są drobne zajawki lokalu. Jak było opisywane, lokal jest czteropoziomowy. Wchodzi się z tej strony na trzecią kondygnację. Korytarz, jakieś drzwi po lewej, schody w górę, dalej kilka krzeseł, stolik, popielniczka, tabliczka "Szatnia płatna 2 złote". Jakoś mało knajpiano. Pod tą tabliczką siedział człowiek i palił papierosa. No to zdjąłem niemrawo kurtkę i w tym momencie człowiek zgasił papierosa i puścił się schodami w dół. Czyli błąd, szatni nie ma. Z odzieniem w garści zszedłem po schodach. Sala z kanapami i niskimi stolikami, bar, czarne ściany i co jakiś czas na czarnym suficie pojedyncze czerwone LEDy. Pusto. Tylko Dominika, jakaś jej znajoma para, przelatująca góra dół obsługa (zaproponowałem słup strażacki, przynajmniej w jedną stronę mieliby szybciej). Po jakimś czasie przybyła Kocio z Anją. Na naszą cześć włączono "umpa, umpa". Postanowiliśmy przenieść się na poziom czwarty. I to jest to! Stoły, krzesła, światło, muzyka pod kontrolą, kuchnia za plecami, bar bogato zaopatrzony, wszystko czego potrzebujemy. Jak lokal wytrzyma (klientów jakoś niewielu), to mamy nową fajną bazę. Na tym poziomie (ochrzczonym na gorąco geriatrycznym) byliśmy sami. Szkoda, że w tak niewielkim gronie.
      • groha Re: Było marcowe 20.03.12, 11:54
        > zaproponowałem słup strażacki, przynajmniej w jedną stronę mieliby szybciej

        Chichotek na cały dzień znów dostałam. Jak nie drabina strażacka, to słup... Sir Gopos, ty mnie kiedyś wykończysz. Z góry dziękuję. To będzie piękna śmierć smile
        • g0p0s Re: Było marcowe 20.03.12, 12:00
          Przypominam, że kuchnia jest na czwartym. Taki zjazd z tacą byłby efektowny smile
          • minerwamcg Re: Było marcowe 20.03.12, 13:15
            W razie czego Dominika posiada i warunki (szczupłość, kondycja) i niezbędny wdzięk, więc byłaby to dodatkowa atrakcja lokalu.
            • asia.sthm Re: Było marcowe 20.03.12, 13:29
              > W razie czego Dominika posiada ...

              ...skrzydla - dodatkowo dodatkowa atrakcja.


              Sir Gopos proszony o rozrysowanie strategii wchodzenia do Piekielka z uwzglednieniem przepisow BHP przed i po spozyciu. Umiescimy w zajawce, w miejsce sp. Bramy. Bo jesli nie umiescimy, to bedzie cyrk za kazdym razem. Ani ja ani Dorka sobie nie poradzimy.
              Nie trzeba miec wybitnych talentow aby zalezc cholera wie gdzie albo latac wkolko.

              Ich strona www dopiero sie szykuje. Moze sami wykonaja jakas instrukcje z obrazkami.
              • dorka_31 Re: Było marcowe 20.03.12, 16:51
                asia.sthm napisała:

                > Bo jesli nie umiescimy, to bedzie cyrk za kazdym razem. Ani ja ani Dorka
                > sobie nie poradzimy. Nie trzeba miec wybitnych talentow aby zalezc cholera wie gdzie albo latac wkolko.
                >

                Dzięki Ci Asiu za troskę, bo czytając ten opis Goposa już sobie wyobraziłam jak błąkam się tam w te i wewte wink Jestem jak najbardziej za planikiem!
                A jak sama w końcu przybędę (i trafię) to może nawet zdjęcie zrobię smile
              • minerwamcg Re: Było marcowe 20.03.12, 20:56
                asia.sthm napisała:

                > Dominika posiada ...skrzydla

                Mnie też się wydaje osobliwe, że nasz bramowy aniołek trafił do "Piekiełka" smile
      • eulalija Re: Było marcowe 20.03.12, 12:01
        G0p0s napisał:

        > Na końcówce ulicy są schodki na górę. Ich pokonanie obojętnie
        > w którą stronę wymaga zerowego promilażu.

        A nie da się w górę na czworaka a na dół metodą cioci Jadzi? Bardzo kanciate są?

        Dopytuję tak nachalnie o tę architekturę, bo i palę i schodów ogólnie nie lubię. Gdyby mieli słup strażacki instalować to może by tak aż na przystanek na tej opłakiwanej trasie W-Z. Albo chociaż rynnę ...
    • g0p0s Re: Było marcowe 20.03.12, 13:51
      Do kogo wysłać strategiczny plan trafienia do Piekiełka?
      • kocio_pierzaczek Re: Było marcowe 20.03.12, 14:19
        Do kogokolwiek z moderatorów.
        • g0p0s Re: Było marcowe 20.03.12, 14:31
          Poleciało po trzykroć. Kto pierwszy, ten przyklei.
          • eulalija Re: Było marcowe 20.03.12, 15:45
            Owszem, doleciało. I co z tego jak się tamen globus zestarzał okrutnie?
            Asiu, Ty jesteś dobra w te klocki, nie chcę mieszać w nagłówku, bo pewnikiem coś pochrzanię.
            Jeszcze z tekście jedną literę albo przecinek, ale żeby coś tam dokleić albo odkleić to strzyż mnie Bóg.
            • balamuk Re: Było marcowe 20.03.12, 16:43
              Wklejcie, wklejcie, niech sobie bywający duchem też zwizualizują.wink
              • asia.sthm Re: Było marcowe 20.03.12, 16:56
                Poczekajcie ludzie, narazie mam globus.

                Nalezy otworzyc nowy watek. Wkleimy globusa z opisem kwestii wchodzenia do przybytku, plus w przyszlosci link do www Piekielka.
                i dopiero link do watku wkleimy w zajawke.
                Sir Gopos umie ladnie dostanie sie do przybytku opisac.

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qf/sb/9bzy/Z6laomyvaOIruwPKSB.jpg
                • asia.sthm Re: Było marcowe 20.03.12, 17:10
                  Stary watek jest juz zarchiwizowany jesli go zdejme z zajawki to wpadnie nam otchlan.
                  Wklejam tu starego globusa dla potomnosci i link.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pj/qd/acwj/q2sHMaplrbS8BLiL9X.jpg

                  BRAMA - obiekt westchnien
                • heniulaa Re: Było marcowe 20.03.12, 18:35
                  No nic a nic nie kaman z tego głobusa! Może potemu że płaski i jakoś nie wiem w którą stronębig_grin
                  • asia.sthm Re: Było marcowe 20.03.12, 19:40
                    Piekielko samo sie reklamuje na fejsbuku taka mapka.
                    pl-pl.facebook.com/pages/Piekie%C5%82ko-na-Star%C3%B3wce/282433155101250?v=info
                    Jak na moje wymagania to polnocy brakuje. Na azymut wszyscy umiemy trafic. Najgorzej jak tam wejsc.
                    https://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/297860_288189987858900_282433155101250_1240722_1147433454_n.jpg
                    • asia.sthm Re: Było marcowe 20.03.12, 19:42
                      piekielkonastarowce.hekko.pl/
                      • kocio_pierzaczek Re: Było marcowe 20.03.12, 20:21
                        Na tej drugiej mapce lokalizacja jest właściwa.
              • embepe Re: Było marcowe 20.03.12, 20:36
                balamuk napisała:

                > Wklejcie, wklejcie, niech sobie bywający duchem też zwizualizują.wink

                O właśnie, bardzo słusznie Balamuk prawi! Skoro nie można bywać osobiście, to chociaż sobie powyobrażamy...
    • heniulaa Re: Było marcowe 20.03.12, 21:01
      jest na fb
      • szkorbut-lumbago Re: Było marcowe 21.03.12, 08:29
        Tam wejście jest z dwóch stron j(ak juz zapewne wszyscy sie zorientowali) i od dołu to rzeczywiście bardzo trudno trafic, bo o tym że miejsce jest publiczne świadczą tylko niebieskie światełka na drzwiach. Jak szłam to z drzwi tych wystawał wypiety tył męski i pomyślałam, że to może jakieś zaplecze alibo co. Ale od góry (która odkreyłam wychodząc, bo po pierwsze ja to lubię sobie utrudnić, a po drugie to adres jest podany od dołu smile) to jest i kartka porządna na dzwiach i coś na kształ tablicy informującej przed lokalem. Także od Barbakanu proszę Państwa. Łatwiej trafić i bliżej do sali geriatrycznej.
        • dorka_31 Re: Było marcowe 21.03.12, 08:56
          Rany, wejście od dołu, wejście od góry... Jak na razie to strasznie skomplikowanie mi to brzmi. Chyba nie zrozumiem dopóki na własne oczy nie zobaczę wink
          • asia.sthm Re: Było marcowe 21.03.12, 10:28
            Cichaj Dorka, instrukcje z obrazkami taka sie wyprodukuje, ze klekajcie narody.
            Nawet Herbert Einstein z malzonka trafia i wejda.
            • g0p0s Re: Było marcowe 21.03.12, 13:39
              Do następnego jest kilka chwil.
              • minerwamcg Re: Było marcowe 21.03.12, 22:11
                To raz, a po drugie zawsze ktoś z tych, co już byli może się z Dorką umówić po drodze i odegrać rolę Wergilego w drodze przez Piekło... pardon, Piekiełko.
                • asia.sthm Re: Było marcowe 22.03.12, 00:58
                  Wstawilam na chybcika samo Piekiełko bez strony , bez mapki, bez linku do watka z instrukcja.
                  pierwszy etap wykonany.

                  watecek sie spreparuje , opisy i mapki powkleja - zadne schody nas nie zgubia,
                  prawda Dorko?
                  • heniulaa Re: Było marcowe 22.03.12, 18:39
                    No i kochani na fejsbuku są, o czym już wyżej wspomniałam i nawet kilka fotek można obejrzeć, że o innych rzeczach nie pomnębig_grin
                • eulalija Re: Było marcowe 22.03.12, 07:51
                  Można jeszcze pomyśleć o nici Ariadny. Albo o najęciu kogoś, kto w odpowiedniej godzinie będzie stał w oknie Piekła (trochę to dziwnie brzmi) i machał wielką w żywym kolorze płachtą.
                  • minerwamcg Re: Było marcowe 22.03.12, 09:02
                    Stanie w oknie to może być mało - tam trzeba najpierw znaleźć drzwi.
                    Jak to szło? "Powiedz przyjacielu i wejdź?"
                    • embepe Re: Było marcowe 22.03.12, 10:22
                      minerwamcg napisała:

                      > Stanie w oknie to może być mało - tam trzeba najpierw znaleźć drzwi.

                      Eeee, no jak ktoś już okno znajdzie, to w desperacji wejść może oknem! Będzie widowiskowo big_grin

                      Tylko niech ten stojący w oknie się nieco odsunie, żeby nie został zadeptany!
                      • bbbzyta Re: Było marcowe 22.03.12, 18:47
                        No sorry, jeśli ja trafiłam, to każden trafi. Szłam od dołu, tzn. od Brzozowej. Dom nr 37 miał tam TYLKO 1 drzwi, więc choć nic na nich nie było napisane, a na ścianie tylko szyld o cechu rzemiosł metalowych, to postanowiłam wejść. A co tam, najwyżej cechmistrze metalowe mnie wyproszą. I bingo! Dostałam się wprost do Piekiełka, tylko schodów było sporo. Wszystkim napotkanym po drodze mówiłam na wszelki wypadek, że ja do Chmielewszczaków, bali się mnie zatrzymać. Tak jako czołg dotarłszy na samą górę, zastałam już tam zadomowioną silną reprezentację TWCh, o czym już wiecie. Howgh.
                        • asia.sthm Re: Było marcowe 22.03.12, 19:03
                          czyli instrukcja z obrazkami nie niezbedna.
                      • heniulaa Re: Było marcowe 22.03.12, 19:13
                        ii jak już wejdzie oknem niech uważa na rozlaną mieszankę farby z klejem bo wszystko czerwone będzie i to w najlepszym wydaniubig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka