ewa9717
14.01.14, 13:32
Pewnie też miewacie. Do dziś nie rozgryzłam kanapki z rozgotowanym jajkiem, którą je Salander (ale tu raczej podejrzewam tłumaczkę niż kulinarne zboczenie Szwedów). A wczoraj, przed nowym zaciągiem bibliotecznym zajrzałam do Kamieńskiej, którą generał Zatoczny podejmuje następującą kolacją:
"Zatoczny postawił na stole koszyk z chlebem, butelkę keczupu i talerz z kiszoną kapustą.
- Ziemniaki zaraz dojdą, musi pani chwilę poczekać."
Ja tam rózne dziwne rzeczy jadam, ale ta generalska kolacja zawsze mnie zdumiewa.
Macie jakieś ulubione z/z?