Dodaj do ulubionych

Pażdziernik

01.10.21, 07:48
,,Październik jest na półkuli północnej miesiącem jesiennym, a na południowej wiosennym. Jest najdłuższym miesiącem w roku kalendarzowym, ponieważ wypada wtedy zmiana z czasu letniego na zimowy (jest dłuższy o jedną godzinę od pozostałych 31-dniowych miesięcy).,,

To zyskujemy godzinkę wink

Dobrego dnia.
Obserwuj wątek
    • czekolada72 Re: Pażdziernik 04.10.21, 08:23
      Pażdziernik zaczął się wręcz letnią pogodą (skala krakowska) oraz zmianami. zmianami godzin w firmie, oczywiscie, jakzeby inaczej, niekorzystnie, ale coz, takie zycie....
      Miłego!
        • balamuk Re: Pażdziernik 04.10.21, 17:32
          Przeżyłam niejakie zaskoczenie. W piątek wzięłam od lekarza rodzinnego skierowanie do endokrynologa, zarejestrować mi się nie udało, bo nikt na telefon nie odpowiadał. Nie żebym się zdziwiła. Dzwonię dzisiaj - ganc nikt nie odbiera. Drugi raz, trzeci... Zajęłam się czymś innym z myślą, że będę musiała podejść do przychodni, takie czasy. Ale spróbowałam jeszcze raz. Odebrała miła pani (cud,cud), która na pytanie o jakiś wolny termin poszeleściła i powiedziała uprzejmie - szóstego o 18:30 może być? Ze zdumienia zapomniałam, jaki obecnie mamy miesiąc, jaki dzień miesiąca i zapytałam tylko słabowicie, jaki to dzień tygodnia. No środa, pojutrze. Do specjalisty na pojutrze???
          Nie mogę dojść do siebie.
          Cześć...
                • balamuk Re: Pażdziernik 05.10.21, 08:58
                  Taaa... Zwaszcza "reformy" zdrowia i szkolnictwa ładnie nam wychodzą. Choć tu przynajmniej edukacja nie jest zideologizowana. O, pardą.
                  Asiu, nie dasz butu drugiej szansy? wink
                  Cześć.
                  • eulalija Re: Pażdziernik 05.10.21, 09:46
                    W sensie, że zrobić z niego doniczkę? Wazonik?
                    Głupawkę poderwałam.
                    Koszą.
                    Ze wszech stron.
                    Cudnie za oknem, ino trochę śmierdząco i hałaśliwie.
                    Witam.
                      • czekolada72 Re: Pażdziernik 05.10.21, 17:39
                        Do buta wkłada się podziurkowany worek, wrzuca się kamyczki jako drenaż, na to ziemia i kwiatuszek. Może dziwmie to zabrzmi, ale wszystkie stare buty tak przerabiam, no, sportowo- turystyczne... Niektóre nawet dwa sezony wystarczaja
                              • czekolada72 Re: Pażdziernik 06.10.21, 13:52
                                Toz ja nikogo nie przymuszam! Kiedyś zobaczyłam, spodobało mi się, metoda prób i błędów... a aktualnie i tak nie ma żadnego buta w ogródku, bo tak wyszło i już.

                                Grzybków gratuluje, u nas M nazbierał mnogo a mnogo ale wczesnym latem.
                                    • eulalija Re: Pażdziernik 07.10.21, 14:22
                                      Narodowy Dzień Szycia.
                                      Tańcowała igła z nitką...
                                      Paluszki sobie pokłułam.
                                      Ale wszystkie zaległości odpracowane.
                                      Dzień cudny choć trochę kielecki.
                                      Witam.
                                        • m_y_q Re: Pażdziernik 07.10.21, 21:44
                                          Cześć. Spędziłam poprzednią noc w upojny sposób:
                                          - Najpierw w boleściach w domu, a po 03:00 zadzwoniłam po pogotowie, chłopcy ratownicy zrobili co trzeba: zmierzyli ciśnienie, wykonali EKG i wstrzyknęli dożylnie pyralginę, ale bez efektu. Na SORze spędziłam ok. 7 godzin na fotelu na cółcach - bardzo niewygodna pozycja przy bólach brzucha!
                                          Badanie USG trwało 2 minuty i wykryło kamień w pęcherzyku żółciowym, bez stanu zapalnego.
                                          • asia.sthm Re: Pażdziernik 08.10.21, 09:54
                                            Ojojoj Myqu, bedziemy pufffac.

                                            Stare szwedzkie powiedzenie:
                                            Jak nie jedno, to drugie - powiedziala dziewczyna kiedy jej krew z nosa poleciala.

                                            czesc w piateczek
                                              • ewa9717 Re: Pażdziernik 08.10.21, 16:15
                                                Myqu, skoro przeżyłaś pobyt na pogotowiu, to już nawet siekierą się cię nie dobije! Ale pufffam. wink
                                                Pogoda przepiękna, 6 godzin na łonie. wink
                                                Dzię!
                                                A wią, durny fb mnie zablokował, bo źle, acz nie brukowanymi wyrazami, wyraziłam się o stanie umysłu jednej pisiej. wink
                                                  • se_nka0 Re: Pażdziernik 08.10.21, 17:45
                                                    Ojtam, ojtam - na ile masz blokadę ?

                                                    Bluzeczko pufffy `````````` .

                                                    Także pół dnia na łonie, trzeba pogodę wykorzystać, bo po niedzieli wprost przeciwnie.

                                                    Dobrego dnia.

                                                  • m_y_q Re: Pażdziernik 09.10.21, 08:54
                                                    Cześć. Uśmiałam się z tego, że Ewcia nasza kochana sądzi, że one w ogóle miewają jakieś, stany umysłu, poza wzmożeniem modlitewnym!
                                                    Jestem po słowie z lekarką pierwszego kontaktu, że wypisze mi skierowanie na operację. Gdyby był stan zapalny, cięliby od razu - to słowa, chirurga, który mnie wypisywał do domu. W obecnej sytuacji inni pacjenci - ci ze stanami zapalnymi - mają pierwszeństwo, myślę że słusznie!
                                                    Dziękuję za pufffy, dobre słowa i inne takie.
                                                    W dobie laparoskopii przestaje ten problem być problemem! 😘❤️😁
                                                  • czekolada72 Re: Pażdziernik 09.10.21, 11:35
                                                    No to ufffff 🙂

                                                    Ludzi jak w Kieleckim, do tego aż 4 stopnie, a słońce ☀️ owszem, ale tylko świeci.
                                                    Kudłatą wyspacerowana, kremy ukrecone; teraz może ciasto z jabłkami , prasowanie, ogródek i może toaletke nazad zapakuje🤔
                                                    Miłego ☀️
                                                  • eulalija Re: Pażdziernik 09.10.21, 13:29
                                                    Na granicy świtu skrobali samochody.
                                                    Dworzec mikry.
                                                    Słonica po byku.
                                                    Strasznie dużo tego trzymania za Bluzeczkęwink
                                                    Ale 3mię z całych sił.
                                                    I nowe pufy posiałam, żeby były gotowe na czas.
                                                    Witam.
                                                  • m_y_q Re: Pażdziernik 09.10.21, 15:21
                                                    Cześć. Dzięki za pamięć i pufffy, zawsze są bardzo potrzebne. Kiedy ten planowy termin wyznaczą,tego nie wie nikt. Kiedy czekałam kilka minut na lekarza radiologa, pani telefonowała do kilkorga pacjentów z informacją o terminie zabiegu
                                                    w dniu 03 listopada.
                                                  • felis2 Re: Pażdziernik 10.10.21, 12:34
                                                    Wczoraj wreszcie udało się ognisko. Poprzednie chyba ze trzy kończyły się szybką ewakuacją przeddeszczową. Ino rześko jakoś. Kocyki najpierw zostały powitane rozbawieniem, a po czasie nieznacznym wszystkie znalazły użytkowników. Młodzież wrąbała pieczonki i ewkuowała się do cieplutkiego domu grać w planszówki, starzy twardo przetrwali na łonie.
                                                  • se_nka0 Re: Pażdziernik 10.10.21, 14:31
                                                    Wygodna młodzież smile
                                                    Zazdraszczam ogniska.

                                                    Piękna jesień, chociaż kurteczka w użyciu, bo jakoś kości marzną wink

                                                    Na dzisiejszy wieczór to i czapkę do kieszeni schowam, przydasię czy nie, ale naszykuję wink

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 11.10.21, 11:20
                                                    Puk, puk.
                                                    Niby zimno nie jest,ale światło dalej zimowe.
                                                    Wczoraj umknęło mi, że z okazji zarazy sklepy zamykają o szóstej... W rezultacie koło dziesiątej poszłam przetestować najbliższą stację benzynową 24/24. Całkiem miła, wieczór upojny, ulice puste, humor mi się poprawił.
                                                  • m_y_q Re: Pażdziernik 11.10.21, 15:58
                                                    Cześć. Niby u nas chłodno, ale kiedy o 09:00 jechałam do szpitala na kontrolę pooperacyjną oka i aby wyznaczono mi termin operacji pęcherzyka żółciowego, wystarczyła lekka kurteczka do cienkiej tuniki z krótkimi rękawami.
                                                    17 XII to data, kiedy będą mi dziury w brzuchu wiercić!
                                                  • ewa9717 Re: Pażdziernik 11.10.21, 17:18
                                                    Właśnie znajoma w szpitalu. Na śniadanie dostała: 1 (jeden) cienki plasterek wędliny, 3 (trzy) plasterki białej rzodkiewki, kawalątek margaryny i dwie kromeczki białego chleba. Bierz wałówkę! wink
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 11.10.21, 21:10
                                                    Po laparo chyba szybko wypuszczają? Zresztą to śniadanie to jakby moje normalne, tylko kromeczka (ciemnego) jedna. wink
                                                    No wiem, że w szpitalu człowieka difoltowo głód ogarnia, no. wink))
                                                  • czekolada72 Re: Pażdziernik 11.10.21, 21:49
                                                    Ja tam nigdy na szpitalne jedzonko nie narzekałam, wiem, dziwna jestem.
                                                    Ale jak też pamiętam zarelko gdy Dziecko było dwukrotnie w tym samym, to właśnie szkoda było donosić domowe...

                                                    A 17 XII to idealna data - urodziny mojego Brata 😁👌
                                                  • m_y_q Re: Pażdziernik 12.10.21, 00:59
                                                    Cześć. Najśmieszniejsze, że po kilku plasterkach łagodnej rzodkiewki na dwóch kromkach żytniego chleba z formy dostałam ataku - po raz pierwszy w życiu! Wędliny i tak bym nie zjadła - nie pamiętam jak smakuje, słoiczek dżemu 100% owoców wystarczy. Z czarnej porzeczki jest wręcz wytrawny - nie zawiera cukru - słodzony jest sokiem jabłkowym!
                                                  • eulalija Re: Pażdziernik 12.10.21, 11:46
                                                    Byłam w trzech.
                                                    Pierwszy, po "sąsiedzku" - tragedia żywieniowa. Zapachowo, jakościowo, tak jak Ewa sprawozdała znajomej śniadanie.
                                                    Kolacje bardzo podobnie. Obiady zimne, ziemniaki zdębiałe, jedna rzecz im się udała, ryż z mazidłem jabłkowym - poezja.
                                                    Dwa następne - niemal bomba. Smaczne, ciepłe obiady (przykrycia termiczne), urozmaicone śniadania i kolacje.
                                                    Wszystko zależy od szefa placówki.
                                                    Jak dobierze dobrych pracowników, to gra i trąbi.
                                                    Szara i wilgotno.
                                                    Ale miejscami kawalątka niebieskiego się pojawiają.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Pażdziernik 13.10.21, 17:29
                                                    Oooooooooooooo! A u nas poka luźny bluz maseczkowy!
                                                    Piękna pogoda, reklamówka grzybów (prawie połowa robaczywych), trzy reklamówki śmieci. Nie ukrywam, że wolałabym na abarot.
                                                    Dzię!
                                                  • se_nka0 Re: Pażdziernik 13.10.21, 18:15
                                                    Oj, to śmignęły te przypadki.
                                                    A w szkołach jaka sytuacja ?

                                                    Mój zapalony grzybiarz wybrał sie ostatnio na zielone gąski.
                                                    Winny być, a nie ma. Pięć sztuk tylko znalazł, zdziwiony brakiem w pewnej ( grzybnej) okolicy.

                                                    Ech, szpitale. Podczas lipcowego pobytu M nie narzekał na wyżywienie, ale fakt, zestresowany był.
                                                    Szykuje się ( niestety) powtórka w listopadzie, parę dni cateringu (powiada) przetrzyma.

                                                    Te czarne chmury dookoła bardzo mnie stresują, może jutro będzie jaśniej.

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • czekolada72 Re: Pażdziernik 13.10.21, 18:43
                                                    Półtora godziny powrotu z firmy, 10 km, z tego 1/4 tychże km w gradzie.
                                                    Pod domem zasvtak lunelo, że nie byłam w stanie sprawdzić - mam sito, czy komunistyczna blacha dała radę...
                                                    Miłego, a potrzebującym puuuuufffffff
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 16.10.21, 13:16
                                                    Wierzbom mówimy stanowcze nie! big_grin
                                                    Swoją drogą takie teksty, a mnogo ich na przestrzeni dziejów, mówią jasno, że ich męscy twórcy zwyczajnie się niewiast bali, bo nie nadążali...
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 16.10.21, 17:00
                                                    Dla mnie też. wink
                                                    Poleciałam do ciebie samolotem, bo wybierałyśmy się razem nad jeziora na Półwyspie Kolskim, gdzieś całkiem blisko on był. Ale najważniejsze jest to, że miałyśmy obie tak 20+ i wcale nam to nie przeszkadzało. big_grin
                                                  • se_nka0 Re: Pażdziernik 16.10.21, 17:08
                                                    Fajny sen smile
                                                    Chociaż chyba tylko wiek się zgadza wink big_grin

                                                    Podziałkowałam sobie, dobrze mi to zrobiło - pewnie znow coś zacznie strzykać w człowieku od wiatru i zimnej wody wink
                                                    Nic to, ciszy pragnęłam.

                                                    Dobrego dnia.

                                                  • asia.sthm Re: Pażdziernik 16.10.21, 19:16
                                                    Wyjatkowo udany ten sen mialas.
                                                    Mnie sie snia teraz przewaznie pogubione walizki, nie wiem gdzie samochod zaparkowalam albo calkiem nie wiem gdzie jestem. Ten Polwysep Kolski to taki fajny cel w moim pogubieniu, wreszcie cos konkretnego. Jedziemy!
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 17.10.21, 18:34
                                                    No to jedziemy. smile
                                                    Na dworze ciepły listopad, walutowo nie zachęca.
                                                    Jutro chyba pracuję z domu, ale nie jestem pewna, dom wariatów...
                                                    Miłego niedzielnego wieczoru. smile
                                                  • ewa9717 Re: Pażdziernik 17.10.21, 20:05
                                                    Świetne! wink
                                                    Mój kolega ze studiów (bardzo inteligentny, dowcipny i w ogóle) w pierwszej klasie podstawówki walnął szlaczek z trupich czaszek. Tak mi się przypomniało, choć Piotrka P. nie widziałam już ponad 40 lat...
                                                  • felis2 Re: Pażdziernik 18.10.21, 13:01
                                                    Pies zwinął się w kłębek w legowisku. Kot zwinął się w kłębek na kanapie.
                                                    Człowiek jest gupi. Wyhodował sobie sztywny kręgosłup, z którym nie da się zwinąć w kłębek i do tego wyłysiał, zamiast obrosnąć ślicznym i praktycznym futrem.
                                                  • ewa9717 Re: Pażdziernik 19.10.21, 15:21
                                                    Ani żółtej kropeczki, jednolita siność, ale ciepła i bezopadowa. Byłam na grzybach, nazbierałam trochę, choć dudy urodzaj nie urywa. Choć cięłam w lesie, w domu okazało się, ze z tego trochę zostanie mi tak z pół. Strasznie robaczywe. Ech, żyźń...
                                                    Bry.
                                                  • m_y_q Re: Pażdziernik 20.10.21, 10:25
                                                    Cześć. Pogoda piękna. Okna myją się wręcz same!
                                                    wiersz Kaczmarskiego po rozumie mnie drapie.

                                                    Jacek Kaczmarski

                                                    Przechadzka z Orfeuszem

                                                    Ostroż­nie sta­wiaj kro­ki
                                                    Na ścież­ce do Ha­de­su
                                                    Nie ści­gaj się z ob­ło­kiem
                                                    Umar­li się nie spie­szą
                                                    A ty masz zło­żyć jesz­cze
                                                    Ofia­rę swą mu­zy­ką
                                                    I wró­cić masz tą ścież­ką
                                                    Z ży­ją­cą Eu­ry­dy­ką
                                                    A ty masz jed­ną fra­zą
                                                    Ogłu­chłe pie­kło wzru­szyć
                                                    Wzgar­dli­we pie­kło - azyl
                                                    Zgorzk­nia­łych Or­fe­uszy

                                                    Ostroż­nie sta­wiaj kro­ki
                                                    Po ludz­kich stą­pasz reszt­kach
                                                    Omi­jaj ton wy­so­ki
                                                    Bo pa­tos tu nie miesz­ka
                                                    Bo tu nie miesz­ka szczę­ście
                                                    Bo dro­ga stąd - do­ni­kąd
                                                    A wró­cić masz tą ścież­ką
                                                    Z ży­ją­cą Eu­ry­dy­ką.
                                                    A ty masz dźwię­ków pięk­nem
                                                    Prze­ko­nać mar­twe uszy
                                                    Prze­ję­tych głu­chym wstrę­tem
                                                    Wy­sty­głych Or­fe­uszy

                                                    Ostroż­nie sta­wiaj kro­ki
                                                    Bo w so­bie masz swój Ha­des
                                                    I w so­bie cień głę­bo­ki
                                                    I bez­ład ra­zem z ła­dem
                                                    Wiem do­brze jak ci cięż­ko
                                                    Nie dzie­lić bólu z ni­kim
                                                    I wra­cać mar­twą ścież­ką
                                                    Bez ży­wej Eu­ry­dy­ki
                                                    Ona się stąd nie ru­szy
                                                    I ci­sza ją po­grze­bie
                                                    Graj da­lej Or­fe­uszu
                                                    Żeby prze­ko­nać sie­bie
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 20.10.21, 17:06
                                                    A po mnie chodzi "Po co babcię denerwować", pewnie dla równowagi. smile
                                                    Matko, jaka ja jestem wyżęta! Przez pół dnia walczyłam z promocjami linii lotniczych, tego się nie da opisać prozą... Najpierw z LOT-em, potem z własnym bankiem, wreszcie z Ryanairem. Skutek jest taki, że za niecałe 600 zł zanabyłam trzy przeloty w różnych kierunkach, a teraz będę myśleć, co dalej. wink))
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 21.10.21, 11:12
                                                    Czemu mi się normalne zdjęcia takie nieostre wklejają?
                                                    W ogóle dzisiaj od rana mam dzień pod hasłem "technika jest super, pod warunkiem, że działa".
                                                    Bry. Wrrry.
                                                  • ewa9717 Re: Pażdziernik 21.10.21, 14:41
                                                    Kolorystycznie jak we stolycy. Nu wią, jak straszliwie duje?????????????????/ Mno, mno! zarzucao, jak jechałam rowerem! I tak mnie przeduło na wskroś, ze z przetlenienia po powrocie do dom pospałam prawie dwie godziny z Harrym!
                                                    Dzię!
                                                  • m_y_q Re: Pażdziernik 21.10.21, 20:33
                                                    Cześć. Prawie wszystkie liście ten łobuz wiatr nam nam zerwał z drzew. Wczoraj okna myłam, a dzisiaj pięknie się wypogodziło po południu.
                                                  • se_nka0 Re: Pażdziernik 22.10.21, 14:17
                                                    Ech, ściana.
                                                    Finalizowałam ważną ( dla starszyzny) sprawę i jedna odpowiedż adresatki sprawy, położyła wszystko na łopatki.
                                                    Skoro osoba nie jest ubezwłasnowolniona, to jej zdanie dla instytucji się liczy. Mimo wszystko.
                                                    Zaszkodziła swojemu M i sobie.
                                                    Żal.

                                                    Dobrego.
                                                  • se_nka0 Re: Pażdziernik 24.10.21, 07:15
                                                    Proszę !! smile

                                                    Nocne duszki wróciły - jak miło big_grin

                                                    Zastanawiam się, co zostało na uporządkowanych cmentarnych pomnikach.
                                                    Sprzątałam dzień przed wichurą.
                                                    Staram się nie myśleć, ale nie bardzo mi to wychodzi wink

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • ewa9717 Re: Pażdziernik 24.10.21, 19:58
                                                    Przez 2 dni przemierzyłam w te i wewte pół kraju tam i curik, spora część trasą, którą od dzieciństwa jeździłam do Warszawy. Jedzie się, oczywiście, bez porównania lepiej, lepsze drogi, lepszy samochód, ale... najczęściej ładnie jest tam, gdzie ludzka ręka nie zadziałała za mocno. Poczyniłam też wiele spostrzeżeń co do budownictwa bliźniaczego czy w ogóle dwu-trzyrodzinnego. Wprawdzie sporą część trasy przemierzyłam drogami szybkiego ruchu (czy jakoś tak), ale jednak trochę wiosek i kilka miast zahaczyłam. Na wszystkie interesujące mnie obiekty zauważyłam tylko dwa domy o jednolitej, że się tak wyrażę, szacie graficznej. Czemu ludzie mieszkający w bliźniakach upierają się robić taką kaszanę????????? Różne dachówki, różne elewacje, często o niepasujących do siebie kolorach... Brrrr.
                                                    Mój wzrok specjalnej troski dokonał wielu ciekawych odczytów. Np. Darmowe obiady, ZABIJAJCIE!. KATOLICKIE OPONY. Jedno łatwe, dwa trudniejsze. wink
                                                    Zaniepokojonym wyjaśniam, że Harry miał babę sitterkę. wink
                                                  • m_y_q Re: Pażdziernik 25.10.21, 00:37
                                                    Cześć. Coś dziwnego się wydarzyło - umyłam okna i deszcz nie zaczął padać na drugi dzień. Jestem w szoku!
                                                    Ewciu, balkon nie hest zamurowany, jedynie zainstalowano tan tzw. żaluzje przeciwwłamaniowe. Też takie mam - słońce latem tak strasznie daje czadu, że innego wyjścia nie ma!
                                                    U mnie sięgają tylko do barierki logii, to droga impreza - za te osłaniające barierkę chyba również 1500 trzeba zapłacić, mnie nie stać, kupiłam beżową plastikową osłonę za 30 złotych i ona też swą funkcję spełnia! Ludzie mają cały dzień zasłonięte, podnoszą czasami tę środkową część na pół metra i powietrze leci. Składa się to z trzech brytów, czy jak tam one się nazywają.
                                                    Liści coraz mniej, a szkoda - jesienią są takie śliczne!
                                                    Znalazłam w nocy obrazy przedstawiające Kopenhagę z końca dwudziestych lat XX wieku,
                                                    autorem ich jest Paul Gustave Fischer - malarz duński, żyjący w latach 1860 - 1934.
                                                    Malował również nagie kobiety kąpiące się w morzu, wypoczywające na trawie, czy na wydmach. Bardzo fajne te akty, nasze panie ponad 100lat temu nie pokazywały się bez całych kilometrów kiecek, halek, pantalonów i gorsetów. Dunki jako protestantki nie były widocznie hipokrytkami, bo zachowują się w swym towarzystwie całkiem swobodnie.
                                                  • eulalija Re: Pażdziernik 25.10.21, 10:27
                                                    Ależ nigdy bym Cię nie podejrzewała o zostawienie Harrego bez odpowiedzialnej, wykwalifikowanej służby.
                                                    Domowe obiady widać na pierwszy rzut ślipia.
                                                    Trzy ujemne były u mnie.
                                                    Znowu jakiś dworzec się przyplątał.
                                                    Witam.
                                                  • felis2 Re: Pażdziernik 25.10.21, 13:33
                                                    Nabądłam sobie puzzle. R2D2 i C3PO w białym korytarzu w 2000 kawałków. Po dwóch tygodniach oba roboty są tak w trzech czwartych może. Zostało mi jeszcze bardzo dużo kawałków w różnych odcieniach białego i szarego. Czy odbiiiiło mi, czy mi odbiło...
                                                    Swoją szosą, to nie cierpię tej piosenki, a radyjo się pastwi.
                                                    Jest absolutnie prześlicznościowo, słonice i te takie różnokolorowe na drzewach. Przymrozki nieco brużdżą, wykopane bulwy muszę zabezpieczyć, i resztę kiwi zebrać. Uwierzyłam Asi i mrożę paciarę, zobaczymy, czy smoothie Shreka z mrożonki będzie równie dobre jak świeże. Dynię też mrożę i mi się nieco kończy miejsce w zamrażalniku.
                                                  • se_nka0 Re: Pażdziernik 27.10.21, 13:25
                                                    Dzisiaj tez piękny.
                                                    Dlatego w domu sie tylko ,,bywa,, - trzeba wykorzystać dobra pogodę nałonnie.

                                                    Obiad na szybko - co proponujecie na obiad na szybko ? wink
                                                    I w plenery.

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • czekolada72 Re: Pażdziernik 27.10.21, 15:36
                                                    W domu się bywa, bo siedzi się w pracy.....

                                                    Jabłka w szlafroczkach. Mogą zamiennie być śliwy.
                                                    albo kasza gryczana z kefirem/zsiadłym mlekiem/jogurtem
                                                    Albo frytki
                                                    Albo makaron z boczkiem i pieprzem
                                                    Albo ryż ze śmietaną i miodem albo konfiturą
                                                    albo parówki z tym co jest w chałupie
                                                    Albo jajka sadzone do ziemniaków lub tostów
                                                    Albo kapusta z wody, z sosem jaki w chalupie jest
                                                    Mnóstwo takich dań smile
                                                    Miłego
                                                  • czekolada72 Re: Pażdziernik 27.10.21, 19:32
                                                    Inaczej mówiąc - w cieście - krążki jabłka w cieście naleśnikowym, gęstszym. Krążki z dziurką.

                                                    Także gratuluję!!

                                                    Sama pochwalę się, że moje dziesięciomiesięcznej wnusie stoi samodzielnie 😁
                                                  • felis2 Re: Pażdziernik 28.10.21, 12:53
                                                    Z psa łatwiej usunąć woń obornika niż padliny.
                                                    Podpadło mi bydlę, przy najbliższej okazji kupię mu szampon dla psów i nic mnie nie będzie obchodzić, że jemu się takie wonie mogą nie podobać. Chce mieszkać w domu, niech się nie perfumuje. Chce psich perfum - może mieszkać w budzie. Wolna wola.
                                                    Co za geniusz w ogóle wymyślił pachnące szampony dla psów?
                                                  • ewa9717 Re: Pażdziernik 28.10.21, 15:03
                                                    Idolowa. wink Półliterek odpada, karmi sobą naszego najmłodszego!
                                                    Harry jakiś fochowaty.
                                                    A dzień jaki pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęekny! Robiłam za cykliczną hienę cmentarną i byłam w lesie. Bosssko!
                                                    Dzię!
                                                  • ewa9717 Re: Pażdziernik 28.10.21, 16:07
                                                    A to dodam, co tam! wink Nasza Mania miała wyjątkowy talent do wynajowania pachnideł. Po niektórych sułar de mania musiała na kąpiel czekać w ogrodzie, bo w przeciwnym razie ludzie musieliby się wyprowadzić na jaki tydzień.
                                                  • asia.sthm Re: Pażdziernik 28.10.21, 16:40
                                                    Kolezanka raz mi opowiadala jak skunks opryskal jej psy, dwa boksery. Prosto po twarzy, prosto w te zmarchy jakimi to boksery sie chlubia. Wiec tak: takiego spryskanego psa zadna ludzka reka nie domyje bez tajemnej mieszanki trzech skladnikow. I tu zabijcie mnie nie pamietam dobrze: soda, gliceryna i chyba plyn do zmywania naczyn.
                                                    Czy w Polsce napadaja skunksy?
                                                  • jottka Re: Pażdziernik 29.10.21, 01:01
                                                    mętnie pamiętam, że zapach skunksa się neutralizuje sokiem pomidorowym... nie pamiętam, gdzie ja to czytałam, ale jakiś związek jest w pomidorach, co trochę tę woń rozkłada. u nas napadają niewykastrowane kocurysmile
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 29.10.21, 16:27
                                                    Ślicznościowo, olé.
                                                    W środę teoretycznie lecę do Widnia, a stamtąd dobre ludzie mają mnie zgarnąć i dowieźć do Krakowa. Ergo - tyrpie mną rajzefiber i chcę uuumrzeeeć...
                                                    Bry.
                                                  • se_nka0 Re: Pażdziernik 31.10.21, 08:46
                                                    Piękna pogoda w końcówce pażdziernika wynagrodziła to, co wiało i moczyło.
                                                    I dalej słonice szaleją.

                                                    Czas zadumy - zapalimy znicze, mając w pamięci naszych chmielewszczaków.

                                                    Aaale mam galimatias - każdy zegarek w domu inny czas pokazuje wink big_grin

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 31.10.21, 10:56
                                                    Dzisiaj słonic nie dowieźli.
                                                    Za to wczoraj kolejne dobre ludzie zmusiły mnie do ruszenia zrajzefibrowanego zadka i wywiozły w górki, tak ze 300 km. od Buku. A mgła była jak choleha, na obwodnicy gmła, na autostradzie gmła, na drogach dalszej kolejności gmła... Powoli zaczęła się nam krystalizować wizja jakiejś miłej lokalnej mordowni zamiast latania po kamolach, gdy nagle bęc, przekroczyliśmy granicę między Multanami a Dobrudżą w konkretnej postaci Dunaju i już. Słońce, wszystkie barwy jesieni, widoczność jak złoto. I co o tym sądzić?...
                                                    Cześć. smile
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 31.10.21, 15:35
                                                    ewa9717 napisała:
                                                    > Ta gmła tak bliżej w stronę Vlada? wink

                                                    Ano!
                                                    Mhroczna gmua jak we Vlada duszy. wink
                                                    Co tylko potwierdza moją opinię, że wschodnia Wołoszczyzna to najbardziej bezsensowny kawałek tego kraju, skądinąd interesującego.
                                                  • balamuk Re: Pażdziernik 01.11.21, 17:08
                                                    czekolada72 napisała:
                                                    > Tak dziwnie, bezatmisferowo nieco jest.

                                                    To samo poczułam dwa czy trzy lata temu, kiedy udało mi się wyskoczyć w okolicach 1 listopada. Najpierw mnie ogłupiły ledowe znicze, a potem całokształt - brak zapachu, brak dymu płożącego się nad wieczornym cmentarzem. Jak każdy inny dzień.
                                                  • czekolada72 Re: Pażdziernik 01.11.21, 17:38
                                                    No, dym to akurat jest, bo znowu wrocila moda na znicze "odkryte", w ceramicznych miseczkach.
                                                    Ale... Chociaz co roku sa jakies "nowosci" - ledowe, sloneczne, migajace rogi, pisalam o nich, - to w tym roku jest to nierzucajace sie w oczy....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka