eulalija 01.07.23, 09:18 Zaciągnięte się na szaro. Jaskółki i jerzyki nie za wysoko. Dla Mamy Czekolady serdeczności. Witam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 01.07.23, 10:03 Dziękuję pięknie w imieniu zaskoczonej solenizantki 😘 W środku nocy zaczęło lać, leje nadal, i nic nie wskazuje by zamierzało przestać .... Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 01.07.23, 15:02 Spojrzałam uważniej na stronę główną. Sobota, - OK 1 lipca, - OK. Ale dlaczego "Miło"? Że Cię to zgoda, szacunek dla czytelnika. Ech, dziennikarstwo... Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 01.07.23, 21:31 A daj spokój. Jak takie widzę, od razu wąż się we mnie budzi. Czekolado, dla Mamy najlepszego! Skończyłam robótkę ponadplanową, w nagrodę dokupiłam sobie bagaż do i z PL. Przynajmniej herbatę przywiozę i może co jeszcze. Paprykarz szczeciński... Jak to dobrze, że jutro niedziela, a nie dzisiaj. Cześć. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 02.07.23, 08:29 Paprykarz szczeciński już nie ten. Kilka tygodni temu, w ramach jakiejś nostalgii i wspomnień, nabądłam. Rozczarowanie. Szara szmata. Sucha. Ewo, czy Rita już w domu? Jak stosunki z Fiką i Miką, Hektorem i Tulisiem? Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 02.07.23, 11:51 Oooooo, a oryginalny kupiłaś😉bo ja jak jestem w Świnoujściu,to w jednym sklepiku, gdzie można dostać oczopląsu id wszelakich ryb, puszek, słoików, sałatek rybnych - zawsze nabywam TEN jedyny, ale jest i kilka innych firm. I TEN N jest ciągle tak samo pyszny. Inna rzecz, że kilka lat temu ,chyba w Kamieniu pomorskim paniez koła gospodyń przepis mi podały, i co jakiś czas sama robię 😋👌🍚🐟🐟🍅🧅 Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 02.07.23, 20:10 I bar "Pasztecik". Znów nie zauważyłam nowego miesiąca! Rita wesoła, zywiołowa, na razie chyba trzymana osobno. Już pokochała Zuzankę, która dziś przyszła do babci z maskotką dla Ritki.. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec lipowy 02.07.23, 20:56 ,,Lato pachnące miętą lato koloru malin Lato zielonych lasów lato kukułek i czajek,, - a tak się przyczepiło do mnie od rana i odczepić nie może Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 09:41 Jakos w tym roku mało pachnace to lato, pachnie sporadycznie i miejscowo. Wczoraj kolorowy zawrot głowy czyli drugi dzien Festiwalu Romów w NH. Bajka! Miłego Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 11:23 Na działce mojej sąsiadki wygląda i pachnie sierpniowo, moja dżungla nie bardzo zapachowa, ale czereśni w bród. Ritka swoją energią i chęcią zabawy stresuje wychuchane FikiMiki. Pogoda japonska, może się da popływać. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 13:16 Senko, załatwiłaś mnie tą miętą. Trzyma mnie lepiej niż mróz sprzed półwiecza. Biedne FikiMiki, miało być spokojnie, a tu jakieś postrzelone fiubździu szleje. Ciekawe jak koty zareagują. TRochę białawo na górze, ciepło i halnie. Witam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 13:26 Eulalija nie lubi mięty ?? Moja działkowa szaleje sama z siebie, nie da się okiełznąć, ale nic a nic mi to nie przeszkadza, bo lubię Dzisiaj już 250 procent wyrobiłam w plenerach, bo pogoda odpowiednia. Trzeba poleniuchować Dobrego dnia. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 15:17 Miętę bardzo lubię. Tylko ta piosenka jak rzep... Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 20:37 To cię dobiję wersją alternatywną: Lato pachnące piętą, lato koloru spalin, lato zielonych wędlin, lato kukułek i innych pierdułek. O. Za Karpatami coraz cieplej, koniec zabawy. Klima powiewa, a ja się doszkalam z królów rumuńskich. Cześć. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 21:27 Wersja dość przyzwoita. Z królów jak Golescu czy futerkowych i po co? Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 04.07.23, 09:08 Za co, ach za co Balamuku? Nieba lazur. Jaskółki i jerzyki prawie niewidoczne. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 04.07.23, 17:59 U mnie pogoda do dudy, ale za to Lamisia ma dom! I to jaki! Nie zgadniecie! Zaszczepiona (bo białaczkowy Tuliś) zostaje u Gosianki! Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 04.07.23, 22:14 Za pieniądze, Eulalijo... Nie futerkowych, za gorąco. Hohenzollernów Sigmaringenów i ich żony, bo mam braki, historia wydaje mi się interesująca do momentu, kiedy mężczyźni zaczęli nosić normalne spodnie. A konkretnie została mi wżeniona grupa do oprowadzenia po mieście i czułam się w obowiązku. Uff, cześć. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 05.07.23, 09:43 Ponad półgodzinny filmik od p.Małgosi umazał mi serducho konfiturą truskawkową. Lamia zapoznana z Ritą nie rozorała jej pysia na dzień dobry. Gorąco. Prawie bez wiatru. Ciężka temperaturowo noc. Do lochu marsz! Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 05.07.23, 11:09 Zbieraja sie chmury, robi sie wiatr, przychodza alarmy, ech..... A było juz tak miło - wczoraj kaczki , fontanna i lezaki w parku Zaczarowanej Dorozki. Dzis sie chyba nie uda.... Miłego Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 05.07.23, 17:33 Pogoda niewyjściowa: pornos przeplatany przelotami, takimi trzyminutowymi. Do dudy, rzecz jasna. Ciężki masz obowiązek w te upały, Balamuku. Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 06.07.23, 08:36 Co prawda wczoraj kaczky się ukryły, ale za to udały się lody! Jest tez minus - zgubiłysmy krokodyla ( A wieczorem luneło, tak, że zamiast drogi miałam przez parę godzin rwacą rzekę... Grzmiało też i blyskało mega wizualnie.... A dziś szaro buro i ponuro, a do tego zimno... Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 06.07.23, 11:11 Białawo na górze. Żółta morda, z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy, usiłuje się przedrzeć. A żeby tak skisła. Jerzyki i jaskółki na granicy możliwości wzrokowej. Trochę mniej gorąco niżli onegdaj. Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 08.07.23, 09:39 A żeby skisła, zgadzam się w całej rozciągłości. U mnie też trochę chłodniej, podobno na dwa dni. I dobrze, bo oprowadzanie mnie zabiło, istny znak z niebios, nomen omen. Dzisiaj tylko 27' wieszczą i kusi mnie teatr uliczny u nas na dzielni. Ale może lepiej nie?... We śnie byłam panną szlachcianką jakoś w czasach powstania styczniowego i razem z rodziną użerałam się o grunta na podstawie dokumentacji fotograficznej, w terenie górzystym i w strasznym błocie. Męczące. Cześć. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 08.07.23, 11:26 O, 7 lipca wypadł z kalendarza! Gorunc, susza. Życie tylko na peryskopowej. Mnie by, Balamuku, chyba nic w gorącym mieście nie skusiło... A swoją drogą, jak taka szlachcianka, niekoniecznie w styczniu, ale latem właśnie w tych wszystkich łachach wytrzymywała? Chyba że jako termos robiły... Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 10:43 Przed udaniem się do lochu donoszę, że żyję. Żółta morda rozparta jak basza. Jaskółki wysoko. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 11:30 Poczereśniowlim, teraz odpoczynek przed udaniem się. Popływam za cię, Eulalijo. Dzię. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 11:48 I za mnie Ewo. Dzialam wieczorem. Póżnym. W ciągu upalnego dnia czuję się jak przekłuty balonik Dobrego dnia. Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 15:05 I za mnie, pls. Dziś ledwo 32', w rezultacie wzięłam się w garść i okleiłam szyby do połowy folią odblaskową. Od zewnątrz. Jeszcze tylko drzwi balkonowe mi zostały, a to załatwię późną nocą. W czwartek mamy mieć oficjalne 39', więc wią i rozumią, organizuję lochy na dziewiątym piętrze. Odżywiam się głównie sałatką z pomidorów z papryką, szczypiorem (bo szczypiorku normalnego tu nie produkują, wyobraźcie sobie życie bez szczypiorku) i tutejszym słonym białym serem. I oliwą, którą przywozi nam znajomy Sycylijczyk prosto od krowy. Senko, tak od północy mogłabym góry przestawiać... Cześć. Odpowiedz Link
felis2 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 21:28 Taka po trosze prywata: m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid0L3QWSsVecRTqA7HaGvojzswWgae9w94W4t6TdM1ZUrSH5G7ACqWkqZso7oAoZnkAl&id=100069169908737 Kiedyś zawiozłam tam chorą kunę... Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 21:39 Podpisane, udostępnione. SWOŁOCZE NISZCZYCIELSKIE! Jeśli dla siebie pływałam godzinę, oddaję gratis 3 seanse godzinne lub 6 półgodzinnych. Balamuku, czy szczypiorek to takie cienkie zielone o smaku trawy? Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 21:53 O, ja to już podpisałam, gnoje niemyte. Tak, cieniutkie, trawa pikantna bardziej. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 21:57 Podpisane. Może być i szczypior grubszy, z cebuli. Balamuku, bywsze w kraju na urlopie, weż cebulki szczypiorku. Rozmnożą się jak króliki Zaszczypiorkujesz cały kraj, no bo jak to tak, bez szczypiorku Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 10:13 Podpisane! Szkoda, ze w moim ogrodku o tym nie wiedza, i szczypiorek za kazdym razem wymiera.... Bajkowa pogoda, mozna zyc i normalnie funkcjonowac Zaszalalam i sciagnelam w koncu letnie kiecki, nie tylko portki i koszulki W koncu lato ) Miłego Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 10:16 se_nka0 napisała: > Balamuku, bywsze w kraju na urlopie, weż cebulki szczypiorku. Rozmnożą się jak > króliki A skąd te cebulki? Bo szczypiorek z placu, to wiem. Kurczę, powietrze parzy... Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 10:02 No, toś się za nas namachała łapkami i nóżkami. Dziękuję. Niebo błękitne. Żółta morda na miejscu, zadowolona jak kot po śmietance. Ptaszęctwa owadożerne wysokooooooo. Ewo co słychać w KP? Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 13:31 Małe (trzy, oprócz Kubusia Owieczka, bo ten już u siebie) szukają domów, u Rity i FikiMiki była behawiorystka, czarują, żeby FikiMiki się nie stresowały Ritką, Hektorek i Tuliś pełna zgoda, mały czorcik Lamisiajuż zintegrowana z Ritą. Balamuku, jest tzw. cebula rodzinna, jesienią niech ci rodzina/znajomi zorganizują od działkowiczów. Wiosną wsadzasz pojedynczo do ziemi, masz niegruby szczypiorek (nie przepadam, wolę gruby) i z każdej kilka nowych cebulek. Się zanussi ponoć burzowo, ale uwierzę, jak coś się wykluje. Seksfilm. Bry. Odpowiedz Link
felis2 Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 16:51 Z braku cebul, rodzinnych czy niespokrewnionych, można toto też z nasion wyhodować Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 17:58 A mnie polski zegar chce wykończyć w Polsce, nigdy nie wiem która godzina. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 11.07.23, 10:01 Cześć Asiu! Film dla dorosłych. W nocy wylało trochę wody i teraz jest fuj. Ewo, dzięki. Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 11.07.23, 18:57 Asieńko, temu zegaru to coś chyba nie działa... Choć właściwie co ja się czepiam, sama nie bardzo działam. Goruuuuuuuuuuuunc, bryyyyyyyyy. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec lipowy 12.07.23, 10:08 Przyloty, odloty, rozkłady jazdy PKP, PKS i czego tam jeszcze Rodzina w ruchu. Czyli urlopy w pełni. Spokojnych urlpów/wypoczynku/wyjazdów. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 12.07.23, 11:01 Jak u Balamuka, za ciepło. Wychynęłam z lochów, sprawdziłam, że żyć się nie da. Ewo, popływaj za mnie, plissss. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 12.07.23, 17:41 U mnie lało jakieś 7 minut. Na bezpticziu i rak sołowiej... Eulalijo, wykonane. Bry. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec lipowy 13.07.23, 10:33 U mnie w sam raz. Wczoraj uprzejmie podlało. Dzisiaj podlało. Na dzialce samo rośnie, tylko słoiki do ogórkow donoszę i nadążyć nie mogę. A tylko parę krzaczków posadziłam, żeby w upale przy kuchence nie stać i za dużo nie wekować Sezon urlopowo/ogórkowy Dobrego dnia. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 13.07.23, 12:10 U mnie gorąco. I strasznie straszy Dowgirdem. Wczoraj po południu ksiądz machał kropidłem z pięć minut. Ewo, proszę o powtórkę i donos z KP. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 13.07.23, 18:37 www.facebook.com/100080642034807/posts/pfbid0DhNRa4EfCpDJX5VjgPLsetjDxuBhuH36CPqapeywbSjEgMmoDRsCcm3tRAnzdMELl/ Dla tych co mogą zerknąć na FB Dziś id weta plynelysmy rzeka w skodzie - amfibii, no żebym wpadła w zachwyt nad zjawiskiem - to nie nie, ale jak zawsze wielbię Złomka!! Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 14.07.23, 19:54 No, kolejny cieplutki tydzień się kończy, do tyłu jestem ze wszystkim i jakoś muszę to znieść. Przeorganizować. Skomasować. Prrrdolnąć tym wszystkim i jechać do Kuźniecka... Bry! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 14.07.23, 22:02 dziennikpolski24.pl/nawalnice-w-powiecie-krakowskim-podtopienia-posesji-sklepu-i-zalane-drogi-w-kilku-gminach/ar/c1-17718513 Dziś dzień pół na pół - praca i Wnuczka, a wraz z nią pół dnia wspomnień rodzinnych 👌 Za to wiśnie i agrest legły odłogiem, może jutro 👌 Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 15.07.23, 09:05 ZMD - u maluszków wyspiarskich bez zmian, szukają domów. Nie wiem czemu "lubiciele" ZMD, a są ich setki, nie udostępniają, szlag (żeby brzydziej nie powiedzieć) mnie trafia. Lamisia nadal wykazuje chęć integrowania się z Ritką; Ritka była na wspólnym spacerze z FikiMiki - bez smyczy! A ja byłam cały dzień nad morzem - i choć pono mniej turystów, piekło! Z ulgą wróciłam nad swoje jezioro. Zalew wielicki straszny. Jak słusznie ktoś skomentował, trzeba, zeby szyszkownicy mniej niż zera powycinali jeszcze więcej drzew, a inni durnie z nierządu krajowego czy lokalnego wybrukowali/wybetonowali też więcej... Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 15.07.23, 10:28 Raport jak ta lala Dzięki Ewo. A FikiMiki troszkę Ritkę zaczęły tolerować? Czy raczej "nie podchodź"? Zaczyna się fest upalność. Chodu do lochu! Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 15.07.23, 15:59 Masz rację, betonowa i wycinka drzew opanowała Kraków. Do tego - kanalizacja nie jest dostosowana do tejże betonowy, więc ulewy robią co robią.....☹️ Ale dziś , kolejny dzień bajkowej pogody ☀️👌😁 Siedzimy w ogródku, albo spacerujemy po... Rakowicach. Tak, tak, to najblizy nam park, i wiele pokoleń Krakowianek usypia tam swoje wnuki, o późniejszych zbiorą h kasztanów nie wspominając 🌳🌰 Dziś zaś łapałam 🐱kolta sąsiadów, udało się 👌 Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec lipowy 16.07.23, 20:27 Czekolada z koltem w dłoni, nieźle. )) Poza tym bez komentarza, będę pisać, jak zejdzie poniżej 35'. Bry. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 16.07.23, 21:56 Też do zdechnięcia. A w dodatku po drugiej stronie naszego dzikiego jeziorka ma być obóz harcerski, co na razie objawia się warkotem pił mechanicznych itepe. Zawsze mi się wydawało, że harcerze szanują przyrodę, ale w pislandii chyba i to już nie działa. Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 17.07.23, 22:48 Wczoraj bajkowa pogoda☀️ Wczoraj wybraliśmy się na Etnomanie do Wygiełzowa - polecam i festyn i skansen 👌👌 oczywiście jak ktoś lubi takie klimaty 🏚️ Dziś od świtu burze, ulewy, wichury. Do wieczora ucichło na tyle, że już tylko lało, a teraz cisza... Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 18.07.23, 09:43 W nocy potrzebny był mi kocyk polarkowy. Popadało trochę. Teraz jest fantastycznie. P.Małgosia mnie usatysfakcjonowała całkowicie dwoma długimi filmikami. Ależ Rita się wspaniale socjalizuje. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 18.07.23, 14:15 A cichuteńko, żeby nie zapeszyć, powiem, że i Wysepkom coś się kroi! No coś tam poburzyło i popadało, ale to za mao... Tak sobie, ale popływać się da. Odpowiedz Link
a_weasley Re: Lipiec lipowy 29.07.23, 23:31 > ***** ***! **********Ć! I tego ******** na kaczych łapach **Ć! > > PS Czy można się uważać za przyzwoitego człowieka, będąc pisiurem? Wincyj takich tekstów, wincyj. Im więcej bezrozumnego chamskiego hejtu ze strony młodych, wykształconych i z wielkich ośrodków, tym bliżej TrzeciaKadencja. Pozdrowienia od starych niewykształconych ze wsi. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 19.07.23, 16:35 Czy wspominałam, że wzorem babć robimy z Wnuczką kilometry po Rakowicach? Tam ja robię, ona zasypia i chrapie, więc wtedy ja mogę czytać. No, ale jednak kilometry się nabijają, za każdym razem, choć Rakowice mam mocno w nogach od polwieczay, coś nowego wypatrzeć. A to jakiś odnowiony grobowiec , a to jakieś monstrum, ale w prestiżowej 🤣🤣lokalizacji, a to grób, który jakoś umknął. Ostatnio na przykład grób Pepy Singer - Racheli, grobowiec Żeleńskich i odrestaurowana aleje Legionistów z pomnikiem Wieniawy. Oczywiście dla AnLu najatrakcyjniejsze są, wiadomo, 😁 wiewiórki 🐿️🐿️🐿️🌰 Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 20.07.23, 09:19 W nocy popadało. Teraz szaro i chłodniej. Cudnie, idę pobratać się z deską. Scenka z Ritą i Lamią cudna. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 20.07.23, 10:22 U mnie podobno coś wczoraj spadało, ale raczej bezśladowo. Jezioro nadal czynne, na razie harcerze nie wchodzą w szkodę. Dziś Bali jedzie do domu, Maderka i Mauritius za kilka dni. Nie wiem, od ilu lat już nie prasowałam. Kiedyś lubiłam stare cmentarze, nie wiem, czy jeszcze lubię, zważywszy zaawansowanie w życie. I nie w zboże, niestety. Dzię. PS Wieszczą opad. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 20.07.23, 17:44 www.rmf24.pl/regiony/zakopane/news-bialo-jak-w-zimie-potezna-nawalnica-w-malopolsce,nId,6912098#crp_state=1 Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 21.07.23, 09:13 Koło 18-tej przyszła burza. Dość duża. Bez gradu, z biciem pierunów. Deszcz bardzo dobrze zrobiony padał pół godziny. Wszystko odkurzył rzetelnie. Ciepełko poszło się bujać kajś indziej. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 21.07.23, 10:39 Ano, zimno jak diabli. Na noc pozamykane okna i spałam pod kołdrą i kocem. Dziś "się zanosi" i zimno dalej 🥶 Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 21.07.23, 11:48 Chyba ze jakiego Śpicbergena nadajecie! Żadnych gradów, zadnych burzów, ciepło, choć mapy mówią coś innego! Bry. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 22.07.23, 14:02 No mija, i to tak niebardzowato jakoś. Niby się zanussi, a guzik z tego wychodzi... Do dudy. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 22.07.23, 15:36 U mnie wiater huragani. Wysusza ci napadało. Fuj. Ale jest chłodny i to jest pozytywne. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 23.07.23, 21:38 Leniuczkujo, co? Sino, ale ciepło, pokrapuje, pływać się da. Czór! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 24.07.23, 08:10 Wczoraj pol dnia na Swięcie Ogórka w Proszowicach! A, że przerabiam własnie dostane 30 kg tychze, no to szukalam inspiracji Miłego Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec lipowy 25.07.23, 13:11 Dużo burzyło, mało podlało. Dzisiaj ma powtórzyć. Te ( cudze) urlopy, to bardzo ułożony dzień dezorganizują Ale lubię, nawet bardzo, tylko coś z energii oklapłam A tu i sezon ogórkowy w pelni i fasolka szparagowa obrodziła. Przecież fasolce nie odpuszczę. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 25.07.23, 13:15 NARESZCIE MOGĘ POWIEDZIEĆ, ŻE POPADAŁO. Nie żeby jakoś przesadnie, ale chyba najfajniej od miesięcy. Z tą energią, Senko, mam podobnie. Cuzamen do kupy do dudy! Dzię! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 25.07.23, 17:24 Leje jak diabli, i z fajnoscia nie ma to nic wspólnego... Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 26.07.23, 09:55 Szarawo. Na nic się nie zanosi. Jaskółki wysoko. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 26.07.23, 14:01 A U NAS NIE RUMUNI... Niby przepowiadają cosik po południu. Temperatury eulalijne, z szacunku dla Eulaliji pomijam drugi przymiotnik, ale woda nadal ciepła. ZMD ma nowego - Cyprys, bardzo zabiedzony, ale swój chłop, z bandy ryżego! Bardzo Cipkowi kibicuję, właśnie jest u weta. Dzię. Chyba. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 26.07.23, 15:10 Leje id rana, leje, nie, że tylko pada. Coś tam grzmi i zimno jak w listopadzie, brrrr Milego Odpowiedz Link
zaisa Re: Lipiec lipowy 27.07.23, 08:57 Czekolado - wielb Wnuczkę za spanie w wózkowym bezruchu. Moje dzieci miały wbudowany czujnik ruchu a może bezruchu a poza tym wózek po to ma koła, żeby się toczyć. I na książki to ja mogłam sobie popatrzeć - jak inni czytają a ja ich mijam, mijam, mijam... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 27.07.23, 10:28 Najwyrazniej spanie w bezruchu to nasza rodzinna, od kilu pokolen, cecha. Wozek wystarczy lekko cojakis czas bujnac ) Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 28.07.23, 08:59 Szaro. W nocy potrzebny był kocyk polarny do przykrycia nóg. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 28.07.23, 19:30 E tam, żdnych kocyków! Porumuniło, jutro ma koŃtynuować. ZMD ma dwie nówki, jedna już zaklepana, ale Bali wrócił ze względów alergicznych. Było też jakieś coś z chętną na eMeMki, ale chyba wszystko się dobrze skończy. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 29.07.23, 10:06 Nie wiem kto to Bali ani eMeMki. Pani Małgosia ostatnio nie rozpieszcza cywilów filmikami. Niebiesko z barankami. Żółte siedzi zadowolone jak kot po śmietance. Ale nie parzy. I oby tak dalej. A kocyk znów potrzebny, żeby paskudne skurcze w łydki na łapały. Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 29.07.23, 19:50 To Wysepki: malućkie tygryski: Bali, Maderka i Mauritius, eMeMki niezawodny pan Wiesław odwiózł do ich domu. Baluś ze względów alergicznych wrócił z adopcji. W incwiszenie doszły dwie malućkie kitulki: brunetka ze śmichotnym pysiem już na swoim - będzie młodszą siostrą Pysi, tej brytyjki, a druga, słodka jak diabli, też ma podobno świetną propozycję. Na razie choć trochę Baluś nie będzie sam, trza mu szukać domu. A w pogodzie: poburzyło i podlało że hej!! Dzię! Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 30.07.23, 08:32 Dzięki Ewo. U mnie też zaburzyło i dolało, że hej hej. Stół warknął na nożyce. Witam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec lipowy 31.07.23, 07:53 W pogodzie stabilnie Komu w drogę.... trza jechać. Niby nie daleko, ale często i nie bardzo już wyrywnie. Jak to powiadaja młodzi, weny brak Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 31.07.23, 08:57 Okno pogodowe na dwa dni buło uprzejmesie otworzyc, wiec wczoraj milutkie popoludnie W Prandocinie na Świecie Czosnku Dziś juz bez słońca, ale poki co nie leje, co sprzyja, bo czeka mnie wedrowka miescie. Milego Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Lipiec lipowy 31.07.23, 09:26 Oj, Senko, jak rozumiem twoją niechęć podróżną! Święto Czosnku? Coś dla mnie czosnku nie dodaję tylko do deserów. Pogoda do dudy, nie wiem, czy dziś popływam... Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec lipowy 31.07.23, 11:42 Żółte za białą woalką. Powiewa chłodkiem. Czosnek to mój zapiekły wróg, nie znoszę jego zapachu. Ale inni niech wsuwają na zdrowie, byleby na mnie nie chuchali. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec lipowy 01.08.23, 07:00 Ewo, jednym z dan, byl czosnek w czekoladzie ) I nie, nie jedzie czosnkiem ani ociupine! Odpowiedz Link