Dodaj do ulubionych

Lipiec lipowy

01.07.23, 09:18
Zaciągnięte się na szaro.
Jaskółki i jerzyki nie za wysoko.
Dla Mamy Czekolady serdeczności.
Witam.
Obserwuj wątek
    • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 01.07.23, 10:03
      Dziękuję pięknie w imieniu zaskoczonej solenizantki 😘

      W środku nocy zaczęło lać, leje nadal, i nic nie wskazuje by zamierzało przestać ....

      Miłego
      • eulalija Re: Lipiec lipowy 01.07.23, 15:02
        Spojrzałam uważniej na stronę główną.
        Sobota, - OK
        1 lipca, - OK.
        Ale dlaczego "Miło"?
        Że Cię to zgoda, szacunek dla czytelnika.
        Ech, dziennikarstwo...
        • balamuk Re: Lipiec lipowy 01.07.23, 21:31
          A daj spokój. Jak takie widzę, od razu wąż się we mnie budzi. sad

          Czekolado, dla Mamy najlepszego! smile

          Skończyłam robótkę ponadplanową, w nagrodę dokupiłam sobie bagaż do i z PL. Przynajmniej herbatę przywiozę i może co jeszcze. Paprykarz szczeciński... Jak to dobrze, że jutro niedziela, a nie dzisiaj.

          Cześć.
          • eulalija Re: Lipiec lipowy 02.07.23, 08:29
            Paprykarz szczeciński już nie ten.
            Kilka tygodni temu, w ramach jakiejś nostalgii i wspomnień, nabądłam.
            Rozczarowanie.
            Szara szmata.
            Sucha.
            Ewo, czy Rita już w domu?
            Jak stosunki z Fiką i Miką, Hektorem i Tulisiem?
            Witam.
            • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 02.07.23, 11:51
              Oooooo, a oryginalny kupiłaś😉bo ja jak jestem w Świnoujściu,to w jednym sklepiku, gdzie można dostać oczopląsu id wszelakich ryb, puszek, słoików, sałatek rybnych - zawsze nabywam TEN jedyny, ale jest i kilka innych firm. I TEN N jest ciągle tak samo pyszny.
              Inna rzecz, że kilka lat temu ,chyba w Kamieniu pomorskim paniez koła gospodyń przepis mi podały, i co jakiś czas sama robię 😋👌🍚🐟🐟🍅🧅
              • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 02.07.23, 20:10
                I bar "Pasztecik". wink
                Znów nie zauważyłam nowego miesiąca!
                Rita wesoła, zywiołowa, na razie chyba trzymana osobno. Już pokochała Zuzankę, która dziś przyszła do babci z maskotką dla Ritki..
                • se_nka0 Re: Lipiec lipowy 02.07.23, 20:56
                  ,,Lato pachnące miętą lato koloru malin
                  Lato zielonych lasów lato kukułek i czajek,, - a tak się przyczepiło do mnie od rana i odczepić nie może wink

                  Dobrego dnia.
                  • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 09:41
                    Jakos w tym roku mało pachnace to lato, pachnie sporadycznie i miejscowo.
                    Wczoraj kolorowy zawrot głowy czyli drugi dzien Festiwalu Romów w NH. Bajka!

                    Miłego
                    • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 11:23
                      Na działce mojej sąsiadki wygląda i pachnie sierpniowo, moja dżungla nie bardzo zapachowa, ale czereśni w bród. wink
                      Ritka swoją energią i chęcią zabawy stresuje wychuchane FikiMiki.
                      Pogoda japonska, może się da popływać.
                      Bry.
                      • eulalija Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 13:16
                        Senko, załatwiłaś mnie tą miętą.
                        Trzyma mnie lepiej niż mróz sprzed półwiecza.
                        Biedne FikiMiki, miało być spokojnie, a tu jakieś postrzelone fiubździu szleje.
                        Ciekawe jak koty zareagują.
                        TRochę białawo na górze, ciepło i halnie.
                        Witam.
                        • se_nka0 Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 13:26
                          Eulalija nie lubi mięty ??
                          Moja działkowa szaleje sama z siebie, nie da się okiełznąć, ale nic a nic mi to nie przeszkadza, bo lubię wink

                          Dzisiaj już 250 procent wyrobiłam w plenerach, bo pogoda odpowiednia.
                          Trzeba poleniuchować wink

                          Dobrego dnia.
                          • eulalija Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 15:17
                            Miętę bardzo lubię.
                            Tylko ta piosenka jak rzep...
                            • balamuk Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 20:37
                              To cię dobiję wersją alternatywną:
                              Lato pachnące piętą, lato koloru spalin,
                              lato zielonych wędlin, lato kukułek i innych pierdułek.
                              O.

                              Za Karpatami coraz cieplej, koniec zabawy. Klima powiewa, a ja się doszkalam z królów rumuńskich.

                              Cześć. smile
                              • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 03.07.23, 21:27
                                Wersja dość przyzwoita. wink
                                Z królów jak Golescu czy futerkowych i po co?
                              • eulalija Re: Lipiec lipowy 04.07.23, 09:08
                                Za co, ach za co Balamuku?
                                Nieba lazur.
                                Jaskółki i jerzyki prawie niewidoczne.
                                Witam.
                                • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 04.07.23, 17:59
                                  U mnie pogoda do dudy, ale za to Lamisia ma dom! I to jaki! Nie zgadniecie! Zaszczepiona (bo białaczkowy Tuliś) zostaje u Gosianki!
                                  • balamuk Re: Lipiec lipowy 04.07.23, 22:14
                                    Za pieniądze, Eulalijo...
                                    Nie futerkowych, za gorąco. sad Hohenzollernów Sigmaringenów i ich żony, bo mam braki, historia wydaje mi się interesująca do momentu, kiedy mężczyźni zaczęli nosić normalne spodnie. A konkretnie została mi wżeniona grupa do oprowadzenia po mieście i czułam się w obowiązku. wink

                                    Uff, cześć.
                                  • eulalija Re: Lipiec lipowy 05.07.23, 09:43
                                    Ponad półgodzinny filmik od p.Małgosi umazał mi serducho konfiturą truskawkową.
                                    Lamia zapoznana z Ritą nie rozorała jej pysia na dzień dobry.
                                    Gorąco.
                                    Prawie bez wiatru.
                                    Ciężka temperaturowo noc.
                                    Do lochu marsz!
                                    Witam.
                                    • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 05.07.23, 11:09
                                      Zbieraja sie chmury, robi sie wiatr, przychodza alarmy, ech.....
                                      A było juz tak miło - wczoraj kaczki , fontanna i lezaki w parku Zaczarowanej Dorozki. Dzis sie chyba nie uda....

                                      Miłego
                                      • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 05.07.23, 17:33
                                        Pogoda niewyjściowa: pornos przeplatany przelotami, takimi trzyminutowymi. Do dudy, rzecz jasna.
                                        Ciężki masz obowiązek w te upały, Balamuku.
                                        Bry.
                                        • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 06.07.23, 08:36
                                          Co prawda wczoraj kaczky się ukryły, ale za to udały się lody! Jest tez minus - zgubiłysmy krokodyla sad(
                                          A wieczorem luneło, tak, że zamiast drogi miałam przez parę godzin rwacą rzekę... Grzmiało też i blyskało mega wizualnie....
                                          A dziś szaro buro i ponuro, a do tego zimno...

                                          Miłego
                                          • eulalija Re: Lipiec lipowy 06.07.23, 11:11
                                            Białawo na górze.
                                            Żółta morda, z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy, usiłuje się przedrzeć.
                                            A żeby tak skisła.
                                            Jerzyki i jaskółki na granicy możliwości wzrokowej.
                                            Trochę mniej gorąco niżli onegdaj.
                                            Witam.
                                            • balamuk Re: Lipiec lipowy 08.07.23, 09:39
                                              A żeby skisła, zgadzam się w całej rozciągłości.

                                              U mnie też trochę chłodniej, podobno na dwa dni. I dobrze, bo oprowadzanie mnie zabiło, istny znak z niebios, nomen omen. Dzisiaj tylko 27' wieszczą i kusi mnie teatr uliczny u nas na dzielni. Ale może lepiej nie?...

                                              We śnie byłam panną szlachcianką jakoś w czasach powstania styczniowego i razem z rodziną użerałam się o grunta na podstawie dokumentacji fotograficznej, w terenie górzystym i w strasznym błocie. Męczące. wink

                                              Cześć. smile
                                              • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 08.07.23, 11:26
                                                O, 7 lipca wypadł z kalendarza!
                                                Gorunc, susza. Życie tylko na peryskopowej. Mnie by, Balamuku, chyba nic w gorącym mieście nie skusiło...
                                                A swoją drogą, jak taka szlachcianka, niekoniecznie w styczniu, ale latem właśnie w tych wszystkich łachach wytrzymywała? Chyba że jako termos robiły...
                                                Bry.
                                                • balamuk Re: Lipiec lipowy 08.07.23, 13:37
                                                  Majtek nie naszały. sad
                                                  • eulalija Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 10:43
                                                    Przed udaniem się do lochu donoszę, że żyję.
                                                    Żółta morda rozparta jak basza.
                                                    Jaskółki wysoko.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 11:30
                                                    Poczereśniowlim, teraz odpoczynek przed udaniem się. wink
                                                    Popływam za cię, Eulalijo. wink
                                                    Dzię.
                                                  • se_nka0 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 11:48
                                                    I za mnie Ewo.
                                                    Dzialam wieczorem. Póżnym.
                                                    W ciągu upalnego dnia czuję się jak przekłuty balonik wink

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 15:05
                                                    I za mnie, pls.
                                                    Dziś ledwo 32', w rezultacie wzięłam się w garść i okleiłam szyby do połowy folią odblaskową. Od zewnątrz. Jeszcze tylko drzwi balkonowe mi zostały, a to załatwię późną nocą. W czwartek mamy mieć oficjalne 39', więc wią i rozumią, organizuję lochy na dziewiątym piętrze. wink

                                                    Odżywiam się głównie sałatką z pomidorów z papryką, szczypiorem (bo szczypiorku normalnego tu nie produkują, wyobraźcie sobie życie bez szczypiorku) i tutejszym słonym białym serem. I oliwą, którą przywozi nam znajomy Sycylijczyk prosto od krowy.

                                                    Senko, tak od północy mogłabym góry przestawiać... smile

                                                    Cześć.
                                                  • felis2 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 21:28
                                                    Taka po trosze prywata:
                                                    m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid0L3QWSsVecRTqA7HaGvojzswWgae9w94W4t6TdM1ZUrSH5G7ACqWkqZso7oAoZnkAl&id=100069169908737
                                                    Kiedyś zawiozłam tam chorą kunę...
                                                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 21:39
                                                    Podpisane, udostępnione. SWOŁOCZE NISZCZYCIELSKIE!
                                                    Jeśli dla siebie pływałam godzinę, oddaję gratis 3 seanse godzinne lub 6 półgodzinnych.
                                                    Balamuku, czy szczypiorek to takie cienkie zielone o smaku trawy? wink
                                                  • balamuk Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 21:53
                                                    O, ja to już podpisałam, gnoje niemyte. sad
                                                    Tak, cieniutkie, trawa pikantna bardziej.
                                                  • se_nka0 Re: Lipiec lipowy 09.07.23, 21:57
                                                    Podpisane.
                                                    Może być i szczypior grubszy, z cebuli.
                                                    Balamuku, bywsze w kraju na urlopie, weż cebulki szczypiorku. Rozmnożą się jak króliki wink
                                                    Zaszczypiorkujesz cały kraj, no bo jak to tak, bez szczypiorku wink big_grin
                                                  • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 10:13
                                                    Podpisane!
                                                    Szkoda, ze w moim ogrodku o tym nie wiedza, i szczypiorek za kazdym razem wymiera....

                                                    Bajkowa pogoda, mozna zyc i normalnie funkcjonowac smile
                                                    Zaszalalam i sciagnelam w koncu letnie kiecki, nie tylko portki i koszulki smile
                                                    W koncu lato smile)

                                                    Miłego
                                                  • balamuk Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 10:16
                                                    se_nka0 napisała:
                                                    > Balamuku, bywsze w kraju na urlopie, weż cebulki szczypiorku. Rozmnożą się jak
                                                    > króliki wink

                                                    A skąd te cebulki? Bo szczypiorek z placu, to wiem. smile

                                                    Kurczę, powietrze parzy...

                                                    Bry.
                                                  • eulalija Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 10:02
                                                    No, toś się za nas namachała łapkami i nóżkami.
                                                    Dziękuję.
                                                    Niebo błękitne.
                                                    Żółta morda na miejscu, zadowolona jak kot po śmietance.
                                                    Ptaszęctwa owadożerne wysokooooooo.
                                                    Ewo co słychać w KP?
                                                    Witam.
                                                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 13:31
                                                    Małe (trzy, oprócz Kubusia Owieczka, bo ten już u siebie) szukają domów, u Rity i FikiMiki była behawiorystka, czarują, żeby FikiMiki się nie stresowały Ritką, Hektorek i Tuliś pełna zgoda, mały czorcik Lamisiajuż zintegrowana z Ritą. wink
                                                    Balamuku, jest tzw. cebula rodzinna, jesienią niech ci rodzina/znajomi zorganizują od działkowiczów. Wiosną wsadzasz pojedynczo do ziemi, masz niegruby szczypiorek (nie przepadam, wolę gruby) i z każdej kilka nowych cebulek.
                                                    Się zanussi ponoć burzowo, ale uwierzę, jak coś się wykluje.
                                                    Seksfilm.
                                                    Bry.
                                                  • balamuk Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 16:22
                                                    Ja pierdziu, cebula rodzinna...
                                                  • felis2 Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 16:51
                                                    Z braku cebul, rodzinnych czy niespokrewnionych, można toto też z nasion wyhodować
                                                  • asia.sthm Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 17:58
                                                    A mnie polski zegar chce wykończyć w Polsce,
                                                    nigdy nie wiem która godzina.
                                                  • asia.sthm Re: Lipiec lipowy 10.07.23, 18:00
                                                    Chociaż serka pojem.
                                                  • eulalija Re: Lipiec lipowy 11.07.23, 10:01
                                                    Cześć Asiu!
                                                    Film dla dorosłych.
                                                    W nocy wylało trochę wody i teraz jest fuj.
                                                    Ewo, dzięki.
                                                    Witam.
                                                  • balamuk Re: Lipiec lipowy 11.07.23, 18:57
                                                    Asieńko, temu zegaru to coś chyba nie działa... wink Choć właściwie co ja się czepiam, sama nie bardzo działam.

                                                    Goruuuuuuuuuuuunc, bryyyyyyyyy.
                                                  • se_nka0 Re: Lipiec lipowy 12.07.23, 10:08
                                                    Przyloty, odloty, rozkłady jazdy PKP, PKS i czego tam jeszcze wink
                                                    Rodzina w ruchu.
                                                    Czyli urlopy w pełni.
                                                    Spokojnych urlpów/wypoczynku/wyjazdów.

                                                    Dobrego dnia.

                                                  • eulalija Re: Lipiec lipowy 12.07.23, 11:01
                                                    Jak u Balamuka, za ciepło.
                                                    Wychynęłam z lochów, sprawdziłam, że żyć się nie da.
                                                    Ewo, popływaj za mnie, plissss.
                                                    Witam.
                                                  • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 12.07.23, 12:25
                                                    No i leje.....🌧️🌧️🌧️💧
                                                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 12.07.23, 17:41
                                                    U mnie lało jakieś 7 minut. Na bezpticziu i rak sołowiej...
                                                    Eulalijo, wykonane.
                                                    Bry.
                                                  • se_nka0 Re: Lipiec lipowy 13.07.23, 10:33
                                                    U mnie w sam raz.
                                                    Wczoraj uprzejmie podlało.
                                                    Dzisiaj podlało.
                                                    Na dzialce samo rośnie, tylko słoiki do ogórkow donoszę i nadążyć nie mogę.
                                                    A tylko parę krzaczków posadziłam, żeby w upale przy kuchence nie stać i za dużo nie wekować wink

                                                    Sezon urlopowo/ogórkowy smile

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • eulalija Re: Lipiec lipowy 13.07.23, 12:10
                                                    U mnie gorąco.
                                                    I strasznie straszy Dowgirdem.
                                                    Wczoraj po południu ksiądz machał kropidłem z pięć minut.
                                                    Ewo, proszę o powtórkę i donos z KP.
                                                    Witam.
                                                  • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 13.07.23, 18:37
                                                    www.facebook.com/100080642034807/posts/pfbid0DhNRa4EfCpDJX5VjgPLsetjDxuBhuH36CPqapeywbSjEgMmoDRsCcm3tRAnzdMELl/
                                                    Dla tych co mogą zerknąć na FB

                                                    Dziś id weta plynelysmy rzeka w skodzie - amfibii, no żebym wpadła w zachwyt nad zjawiskiem - to nie nie, ale jak zawsze wielbię Złomka!!
                                                  • balamuk Re: Lipiec lipowy 14.07.23, 19:54
                                                    No, kolejny cieplutki tydzień się kończy, do tyłu jestem ze wszystkim i jakoś muszę to znieść. Przeorganizować. Skomasować. Prrrdolnąć tym wszystkim i jechać do Kuźniecka...

                                                    Bry!
                                                  • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 14.07.23, 22:02
                                                    dziennikpolski24.pl/nawalnice-w-powiecie-krakowskim-podtopienia-posesji-sklepu-i-zalane-drogi-w-kilku-gminach/ar/c1-17718513

                                                    Dziś dzień pół na pół - praca i Wnuczka, a wraz z nią pół dnia wspomnień rodzinnych 👌
                                                    Za to wiśnie i agrest legły odłogiem, może jutro 👌
                                                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 15.07.23, 09:05
                                                    ZMD - u maluszków wyspiarskich bez zmian, szukają domów. Nie wiem czemu "lubiciele" ZMD, a są ich setki, nie udostępniają, szlag (żeby brzydziej nie powiedzieć) mnie trafia. Lamisia nadal wykazuje chęć integrowania się z Ritką; Ritka była na wspólnym spacerze z FikiMiki - bez smyczy!
                                                    A ja byłam cały dzień nad morzem - i choć pono mniej turystów, piekło! Z ulgą wróciłam nad swoje jezioro. wink
                                                    Zalew wielicki straszny. Jak słusznie ktoś skomentował, trzeba, zeby szyszkownicy mniej niż zera powycinali jeszcze więcej drzew, a inni durnie z nierządu krajowego czy lokalnego wybrukowali/wybetonowali też więcej...
                                                    Bry.
                                                  • eulalija Re: Lipiec lipowy 15.07.23, 10:28
                                                    Raport jak ta lalasmile
                                                    Dzięki Ewo.
                                                    A FikiMiki troszkę Ritkę zaczęły tolerować?
                                                    Czy raczej "nie podchodź"?
                                                    Zaczyna się fest upalność.
                                                    Chodu do lochu!
                                                    Witam.
                                                  • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 15.07.23, 15:59
                                                    Masz rację, betonowa i wycinka drzew opanowała Kraków. Do tego - kanalizacja nie jest dostosowana do tejże betonowy, więc ulewy robią co robią.....☹️

                                                    Ale dziś , kolejny dzień bajkowej pogody ☀️👌😁
                                                    Siedzimy w ogródku, albo spacerujemy po... Rakowicach. Tak, tak, to najblizy nam park, i wiele pokoleń Krakowianek usypia tam swoje wnuki, o późniejszych zbiorą h kasztanów nie wspominając 🌳🌰

                                                    Dziś zaś łapałam 🐱kolta sąsiadów, udało się 👌
                                                  • balamuk Re: Lipiec lipowy 16.07.23, 20:27
                                                    Czekolada z koltem w dłoni, nieźle. wink))

                                                    Poza tym bez komentarza, będę pisać, jak zejdzie poniżej 35'.

                                                    Bry.
                                                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 16.07.23, 21:56
                                                    Też do zdechnięcia. A w dodatku po drugiej stronie naszego dzikiego jeziorka ma być obóz harcerski, co na razie objawia się warkotem pił mechanicznych itepe. Zawsze mi się wydawało, że harcerze szanują przyrodę, ale w pislandii chyba i to już nie działa.
                                                    Bry.
                                                  • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 17.07.23, 22:48
                                                    Wczoraj bajkowa pogoda☀️
                                                    Wczoraj wybraliśmy się na Etnomanie do Wygiełzowa - polecam i festyn i skansen 👌👌 oczywiście jak ktoś lubi takie klimaty 🏚️
                                                    Dziś od świtu burze, ulewy, wichury. Do wieczora ucichło na tyle, że już tylko lało, a teraz cisza...
                                                  • eulalija Re: Lipiec lipowy 18.07.23, 09:43
                                                    W nocy potrzebny był mi kocyk polarkowy.
                                                    Popadało trochę.
                                                    Teraz jest fantastycznie.
                                                    P.Małgosia mnie usatysfakcjonowała całkowicie dwoma długimi filmikami.
                                                    Ależ Rita się wspaniale socjalizuje.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 18.07.23, 14:15
                                                    A cichuteńko, żeby nie zapeszyć, powiem, że i Wysepkom coś się kroi! No coś tam poburzyło i popadało, ale to za mao...
                                                    Tak sobie, ale popływać się da.
                • a_weasley Re: Lipiec lipowy 29.07.23, 23:31
                  > ***** ***! **********Ć! I tego ******** na kaczych łapach **Ć!
                  >
                  > PS Czy można się uważać za przyzwoitego człowieka, będąc pisiurem?

                  Wincyj takich tekstów, wincyj. Im więcej bezrozumnego chamskiego hejtu ze strony młodych, wykształconych i z wielkich ośrodków, tym bliżej TrzeciaKadencja.
                  Pozdrowienia od starych niewykształconych ze wsi.
    • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 19.07.23, 16:35
      Czy wspominałam, że wzorem babć robimy z Wnuczką kilometry po Rakowicach? Tam ja robię, ona zasypia i chrapie, więc wtedy ja mogę czytać. No, ale jednak kilometry się nabijają, za każdym razem, choć Rakowice mam mocno w nogach od polwieczay, coś nowego wypatrzeć. A to jakiś odnowiony grobowiec , a to jakieś monstrum, ale w prestiżowej 🤣🤣lokalizacji, a to grób, który jakoś umknął. Ostatnio na przykład grób Pepy Singer - Racheli, grobowiec Żeleńskich i odrestaurowana aleje Legionistów z pomnikiem Wieniawy. Oczywiście dla AnLu najatrakcyjniejsze są, wiadomo, 😁 wiewiórki 🐿️🐿️🐿️🌰
      • eulalija Re: Lipiec lipowy 20.07.23, 09:19
        W nocy popadało.
        Teraz szaro i chłodniej.
        Cudnie, idę pobratać się z deską.
        Scenka z Ritą i Lamią cudna.
        Witam.
        • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 20.07.23, 10:22
          U mnie podobno coś wczoraj spadało, ale raczej bezśladowo. Jezioro nadal czynne, na razie harcerze nie wchodzą w szkodę.
          Dziś Bali jedzie do domu, Maderka i Mauritius za kilka dni.
          Nie wiem, od ilu lat już nie prasowałam. wink
          Kiedyś lubiłam stare cmentarze, nie wiem, czy jeszcze lubię, zważywszy zaawansowanie w życie. I nie w zboże, niestety. wink
          Dzię.
          PS Wieszczą opad.
          • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 20.07.23, 10:29
            W nocy popadało...
            • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 20.07.23, 17:44
              www.rmf24.pl/regiony/zakopane/news-bialo-jak-w-zimie-potezna-nawalnica-w-malopolsce,nId,6912098#crp_state=1
              • eulalija Re: Lipiec lipowy 21.07.23, 09:13
                Koło 18-tej przyszła burza.
                Dość duża.
                Bez gradu, z biciem pierunów.
                Deszcz bardzo dobrze zrobiony padał pół godziny.
                Wszystko odkurzył rzetelnie.
                Ciepełko poszło się bujać kajś indziej.
                Witam.
                • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 21.07.23, 10:39
                  Ano, zimno jak diabli. Na noc pozamykane okna i spałam pod kołdrą i kocem.
                  Dziś "się zanosi" i zimno dalej 🥶
                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 21.07.23, 11:48
                    Chyba ze jakiego Śpicbergena nadajecie! Żadnych gradów, zadnych burzów, ciepło, choć mapy mówią coś innego!
                    Bry.
                    • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 21.07.23, 15:04
                      No wiesz, miesiąc lata właśnie mija...
                      • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 22.07.23, 14:02
                        No mija, i to tak niebardzowato jakoś. Niby się zanussi, a guzik z tego wychodzi... Do dudy.
                        Bry.
                        • eulalija Re: Lipiec lipowy 22.07.23, 15:36
                          U mnie wiater huragani.
                          Wysusza ci napadało.
                          Fuj.
                          Ale jest chłodny i to jest pozytywne.
                          Witam.
                          • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 23.07.23, 21:38
                            Leniuczkujo, co?
                            Sino, ale ciepło, pokrapuje, pływać się da.
                            Czór!
                            • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 24.07.23, 08:10
                              Wczoraj pol dnia na Swięcie Ogórka w Proszowicach!
                              A, że przerabiam własnie dostane 30 kg tychze, no to szukalam inspiracji smile

                              Miłego
                              • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 24.07.23, 20:08
                                Burza to mało powiedziane...
                                • se_nka0 Re: Lipiec lipowy 25.07.23, 13:11
                                  Dużo burzyło, mało podlało.
                                  Dzisiaj ma powtórzyć.

                                  Te ( cudze) urlopy, to bardzo ułożony dzień dezorganizują wink
                                  Ale lubię, nawet bardzo, tylko coś z energii oklapłam wink big_grin

                                  A tu i sezon ogórkowy w pelni i fasolka szparagowa obrodziła.
                                  Przecież fasolce nie odpuszczę.

                                  Dobrego dnia.
                                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 25.07.23, 13:15
                                    NARESZCIE MOGĘ POWIEDZIEĆ, ŻE POPADAŁO. wink Nie żeby jakoś przesadnie, ale chyba najfajniej od miesięcy. Z tą energią, Senko, mam podobnie. Cuzamen do kupy do dudy! wink

                                    Dzię!
                                    • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 25.07.23, 17:24
                                      Leje jak diabli, i z fajnoscia nie ma to nic wspólnego...
                                      • eulalija Re: Lipiec lipowy 26.07.23, 09:55
                                        Szarawo.
                                        Na nic się nie zanosi.
                                        Jaskółki wysoko.
                                        Witam.
                                        • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 26.07.23, 14:01
                                          A U NAS NIE RUMUNI... Niby przepowiadają cosik po południu. Temperatury eulalijne, z szacunku dla Eulaliji pomijam drugi przymiotnik, ale woda nadal ciepła. ZMD ma nowego - Cyprys, bardzo zabiedzony, ale swój chłop, z bandy ryżego! Bardzo Cipkowi kibicuję, właśnie jest u weta.
                                          Dzię. Chyba.
                                          • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 26.07.23, 15:10
                                            Leje id rana, leje, nie, że tylko pada. Coś tam grzmi i zimno jak w listopadzie, brrrr
                                            Milego
      • zaisa Re: Lipiec lipowy 27.07.23, 08:57
        Czekolado - wielb Wnuczkę za spanie w wózkowym bezruchu. Moje dzieci miały wbudowany czujnik ruchu a może bezruchu a poza tym wózek po to ma koła, żeby się toczyć. I na książki to ja mogłam sobie popatrzeć - jak inni czytają a ja ich mijam, mijam, mijam...
        • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 27.07.23, 10:28
          Najwyrazniej spanie w bezruchu to nasza rodzinna, od kilu pokolen, cecha. Wozek wystarczy lekko cojakis czas bujnac smile)
          • eulalija Re: Lipiec lipowy 28.07.23, 08:59
            Szaro.
            W nocy potrzebny był kocyk polarny do przykrycia nóg.
            Witam.
            • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 28.07.23, 19:30
              E tam, żdnych kocyków! Porumuniło, jutro ma koŃtynuować. ZMD ma dwie nówki, jedna już zaklepana, ale Bali wrócił ze względów alergicznych. Było też jakieś coś z chętną na eMeMki, ale chyba wszystko się dobrze skończy.
              Bry.
              • eulalija Re: Lipiec lipowy 29.07.23, 10:06
                Nie wiem kto to Bali ani eMeMki.
                Pani Małgosia ostatnio nie rozpieszcza cywilów filmikami.
                Niebiesko z barankami.
                Żółte siedzi zadowolone jak kot po śmietance.
                Ale nie parzy.
                I oby tak dalej.
                A kocyk znów potrzebny, żeby paskudne skurcze w łydki na łapały.
                Witam.
                • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 29.07.23, 15:04
                  Burza i ulewa za nami... kolejne
                  Miłego
                  • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 29.07.23, 19:50
                    To Wysepki: malućkie tygryski: Bali, Maderka i Mauritius, eMeMki niezawodny pan Wiesław odwiózł do ich domu. Baluś ze względów alergicznych wrócił z adopcji. W incwiszenie doszły dwie malućkie kitulki: brunetka ze śmichotnym pysiem już na swoim - będzie młodszą siostrą Pysi, tej brytyjki, a druga, słodka jak diabli, też ma podobno świetną propozycję. Na razie choć trochę Baluś nie będzie sam, trza mu szukać domu.
                    A w pogodzie: poburzyło i podlało że hej!!
                    Dzię!
                    • eulalija Re: Lipiec lipowy 30.07.23, 08:32
                      Dzięki Ewo.
                      U mnie też zaburzyło i dolało, że hej hej.
                      Stół warknął na nożyce.
                      Witam.
                      • se_nka0 Re: Lipiec lipowy 31.07.23, 07:53
                        W pogodzie stabilnie wink
                        Komu w drogę.... trza jechać. Niby nie daleko, ale często i nie bardzo już wyrywnie. Jak to powiadaja młodzi, weny brak smile

                        Dobrego dnia.
                        • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 31.07.23, 08:57
                          Okno pogodowe na dwa dni buło uprzejmesie otworzyc, wiec wczoraj milutkie popoludnie W Prandocinie na Świecie Czosnku smile
                          Dziś juz bez słońca, ale poki co nie leje, co sprzyja, bo czeka mnie wedrowka miescie.
                          Milego
                          • ewa9718 Re: Lipiec lipowy 31.07.23, 09:26
                            Oj, Senko, jak rozumiem twoją niechęć podróżną! wink
                            Święto Czosnku? Coś dla mnie czosnku nie dodaję tylko do deserów. winkPogoda do dudy, nie wiem, czy dziś popływam...
                            Bry.
                            • eulalija Re: Lipiec lipowy 31.07.23, 11:42
                              Żółte za białą woalką.
                              Powiewa chłodkiem.
                              Czosnek to mój zapiekły wróg, nie znoszę jego zapachu.
                              Ale inni niech wsuwają na zdrowie, byleby na mnie nie chuchali.
                              Witam.
                            • czekolada72 Re: Lipiec lipowy 01.08.23, 07:00
                              Ewo, jednym z dan, byl czosnek w czekoladzie smile)
                              I nie, nie jedzie czosnkiem ani ociupine!
                              • eulalija Re: Lipiec lipowy 01.08.23, 10:38
                                Szaro.
                                Huragani.
                                Witam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka