Dodaj do ulubionych

O! to pani jest flądra? :))

19.03.05, 17:35
No i nastał szał wiosennych porządków... Mnie jakoś nie ogarnia, a Was?
Muszki mi się jeszcze nigdzie nie zalęgły, naczynia w zlewie nie spleśniały,
czysto mamsmile)
Obserwuj wątek
    • meduza7 Re: O! to pani jest flądra? :)) 19.03.05, 17:39
      A swoją drogą, nie obraziłabyś się, gdyby facet zasunął ci taki tekst? Bo ja
      chyba tak. Choć również do porządków szczególnego nabożeństwa nie mam.
      • xemxija Re: O! to pani jest flądra? :)) 19.03.05, 17:46
        ja tez nie mam, ale wlasnie jestem swiezo po gruntownym przemeblowaniu
        sypialni. Wszystko wlasnymi recami zrobilam, wlacznie z przerzucaniem
        umeblowania z miejsca na miejsce. I o ile jeszcze to przekladanie mebli jest
        calkiem przyjemne, to juz sprzatanie starozytnego kurzu spod nich nie nalezy do
        moich ulubionych czynnosci. Niestety, pozostala mi tam jeszcze szafa, w ktorej
        musze poukladac. Naprawde nie wiem, co mnie dzis podkusilo.
      • groha Re: O! to pani jest flądra? :)) 19.03.05, 17:57
        Mnie w ogóle początkowo dziwiło, że Gurua tak lekko do tego podchodzi. W ustach
        mojej mamy (z tego samego pokolenia), to była okropna obelga, określająca
        jednoznacznie, że kobieta jest flejtuch i brudas. Pewnie z obawy przed tym,
        poczucie porządku wpoiła mi na wiekismile Dzisiaj faceci chyba nie używają tego
        określenia? A jeśli tak, to znaczy, że... czytają Chmielewską. To wystarczy,
        żeby mnie rozbawićsmile
    • sloggi Re: O! to pani jest flądra? :)) 19.03.05, 22:09
      groha napisała:

      > No i nastał szał wiosennych porządków... Mnie jakoś nie ogarnia, a Was?
      > Muszki mi się jeszcze nigdzie nie zalęgły, naczynia w zlewie nie spleśniały,
      > czysto mamsmile)

      A u mnie koty miałaczą pod szafami - lenia mam i już.
      • edyta95 Re: O! to pani jest flądra? :)) 21.03.05, 08:14
        a ja mam gęste firanki brudnych okien nie widzać, znaczy czyste są smile)
        • edeka5 Re: O! to pani jest flądra? :)) 21.03.05, 22:18
          Łatwiej uprać firanki niż umyć okno.
          A wogóle kto myje okna zimą? Zdrowie Wam niemiłe?
          • edyta101 Okna 22.03.05, 02:44
            Otóż powiem Ci, kochana, że moja mama tej zimy dwa razy okna myła. W tym raz
            kilka dni temu. Ale to już pod wiosnę podchodzi, bo śniegu nie było mnogo. Tylko
            wiatr wiał i biedaczka złapała jakiegoś grypiszona czy inną przeziąbkę. Odmiana
            lekka. Już jej przechodzi.
            A samo mroźne powietrze, wpadające do mieszkania, to rzecz dobroczynna. W
            przeciągu antyczne kurze zwiało mi prawie zupełnie. Kartki z biurka porwało
            razem z kurzem, niosąc gdzieś w ciemne, opuszczone i zapomniane kąty. Dzięki
            temu, zmuszona przejrzeć rzeczone kartki, przypomniałam sobie o paru ważnych
            sprawach do załatwienia.
            I dostrzegłam pajęczyny w tych zapomnianych kątach. Pajęczyny kosmiczne. Aż
            bałam się wyobrazić sobie pająki je wyplatające.

            A tak w ogóle podaję do publicznej wiadomości wszystkich Forumowiczów, że
            czasami występuję na Forum pod kryptonimem roxana_br (zamiennie z edyta101).
            Zmiana pseudonimu nie wpływa na zmiany w toku myślenia, osobowości, charakterze,
            powierzchowności czy doświadczeniach z książkami Gurui.

            Pozdrowienia ślę wszystkim!
    • eulalija Re: O! to pani jest flądra? :)) 22.03.05, 08:50
      Pająk wylazł zza szafy, pajęczynę zostawił, złapałam w szklankę, duże bydle, i
      fora ze dwora. Potrzymałabym go jeszcze w ciepełku ale wzbudził zainteresowane
      mojej psicy i nie wiem czy by go nie skonsumowała. Reszta porządków w normie,
      okien nie myję bo złe wlazło mi w dół kręgosłupa, firanki przeprane i
      powieszone, w czwartek łazienka i kuchnia na wysoki połysk, w piątek cała
      reszta do błysku. Muszek nie ma, pewnie pająk zeżarł.
      • dc22 Re: O! to pani jest flądra? :)) 22.03.05, 09:35
        w sobote siedzialam na kanapie i z zadumaniem spogladalam na firanki. wypralam
        je i... zupelnie zmily kolor! nawet nie wiedzialam ze taki mialy. na umycie
        okien nie starczylo mi zapalu.
        ale generalnie porzadek mam choc widze tu wyrazny wplyw swiezej jeszcze
        przeprowadzki


        A fladra? Mowione z charakterystycznym pufnieciem przez moja mame powoduje ze
        mi skora cierpnie - najgorszy komentarz jaki moglabbym uslyszec...
    • slotna Re: O! to pani jest flądra? :)) 22.03.05, 12:13
      Nie straszcie mnie, ja jestem fladra, owszem, przyznaje sieuncertain I bardzo mi z tym
      nielekko. Balagan mam kooosmiczny, a na Swieta kumpel przyjezdza. Juz mi zeby
      cierpna jak pomysle o sprzataniu..
    • xkropka Re: O! to pani jest flądra? :)) 22.03.05, 13:24
      Chałupka w miarę wypucowana - na weekend przyjechała moja rodzona mać, co pod
      względem porządków jest bardziej dokładna od Sanepidu, więc przyspieszone
      porządki wiosenne już za mną. Na szczęście MałyŻonek dał się zagonić do umycia
      łazienki (której to czynności chronicznie nie znoszę), a mamie zaaplikowałam
      program rozrywkowy i nie miała czasu na szperanie po kątach w poszukiwaniu
      kurzu (oprócz kocio-kurzowych kłaków znalazłaby zapewne 2 piłeczki pingpongowe,
      które zwierzę gdzieś skutecznie wtryniło).
      Z oknami czekam na cieplejszy i wolny weekend, firanki czyste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka