Dodaj do ulubionych

Fanfiction

19.02.06, 18:58
Zanim przejde do tematu, mam pytanie. Gurua nazwala nasze "Trupy" pastiszem.
Czy ktos moglby mi podac definicje pastiszu?

No, a teraz do rzeczy.
Jak wiadomo, istnieje zjawisko zwane fan fiction. Jaka jest jego definicja?
Nie wiem. Mam tylko przeczucie, ze, w scislym tego slowa znaczeniu, fanfiction
wykorzystuje istniejace postacie i sytuacje jakiegos autora. Klasycznym
przykladem bedzie tu J. K. Rowling i jej Harry Potter, gdzie liczba utworow
fanfiction liczy juz kilka tysiecy. Oczywiscie bohater (bohaterowie) jak i
sytuacje naleza do autora. Nic wiec dziwnego, ze niektorzy autorzy (jak J. K.
Rowling czy Tom Clancy) tepia nasladowcow jak moga - za naruszanie praw
autorskich. Zwlaszcza jesli ktos usiluje to opublikowac w formie ksiazkowej.
Czasem jednak zostawiaja czesc fanfiction w spokoju (J. K. Rowling -
publikacje w Internecie) lub nawet otwieraja swoj swiat dla innych autorow
(Larry Niven - "Man-Kzin Wars", David Weber - "Honorverse") - oczywiscie pod
pewnymi warunkami.

No i teraz zaczalem sie zastanawiac, gdzie wpasowuja sie nasze proby. Dwie
ostatnie (wlasciwie przedostatnie, bo o ostatniej za chwile) zostaly przez
Gurue uznane za pastisze. A co z "Opowiesciami"? W kazdej (lub w niemal
kazdej) opowiesci gdzies w tle jest albo ktores z bohaterow, albo sytuacja,
albo rzecz stworzona przez Gurue, badz tez jakas Jej wypowiedz odpowiednio
skomentowana lub przetworzona. Mam nadzieje, ze w zaden sposob nie naruszamy
Jej praw autorskich.
Nie byla moim zamiarem proba powsciagniecia naszej wybujalej tworczosci (no,
no, ale mi sie marzy...), wrecz przeciwnie - mam nadzieje zobzaczyc duzo
wiecej opowiesci.

Pozdrawiam

Woloduch
Obserwuj wątek
    • groha Re: Fanfiction 19.02.06, 21:50
      Pastisz (fr. z wł.) - dzieło sztuki będące celowym naśladownictwem stylu innego
      twórcy. (Słownik Języka Polskiego, PWN, Wa-wa 1993)
      Czyli nasze "Trupy" wpisują się w tę definicję w 100%. Ale dla porządku
      przypomnę, że po pierwsze: celowe naśladownictwo dotyczyło wyłącznie dziedziny
      literackiej i stylu pisarskiego. Natomiast wszystkie pomysły dotyczące akcji,
      bohaterów itp., były naszego autorstwa i nie kojarzyły się z żadnym istniejącym
      już dziełem. Po drugie, sami dokonaliśmy oficjalnego przekazania swojego
      pastiszu na ręce naśladowanej Twórczyni, zrzekając się wszelkich praw i cedując
      na Nią całe dobrodziejstwo inwentarza. No i przede wszystkim - wiemy, kogo
      można i warto naśladować, haha. Gurua zna się na żartach i od razu pojęła w
      czym rzecz. Dlatego jeszcze bardziej Ją kochamy, nieprawdaż? smile
      A jeśli chodzi o opowiadania, to rzecz wydaje mi się jeszcze bardziej klarowna.
      One absolutnie nie są pastiszem. Każde z nich, choć zupełnie w innym stylu i
      odmiennej treści, jest poświęcone Gurui; jej osobie, bohaterom Jej książek, Jej
      złotym myślom etc. Gdybym więc miała określić formę ogólną naszych opowieści, a
      jako pomysłodawczyni czuję się do tego upoważniona, to najbliższy wydaje mi się
      panegiryk (utwór pochwalny, wysławiający osobę lub wydarzenie). W każdym razie
      taki był ich zamysł. Wobec powyższego, nie wydaje mi się, by rzecz, która sławi
      autora, mogła być przez niego odbierana, jako naruszenie jego praw. Na pewno
      nie w przypadku Gurui i Jej otoczenia, które wie, że wszystko co tu robiliśmy,
      robimy i robić będziemy, czynimy wyłącznie w dowód uwielbienia oraz na Jej
      cześć i chwałę, prawda? Wiernym kochankom, oddanym sługom i miłosnym opętańcom
      wiele się wybacza, a nam zostało wybaczone nawet grafomaństwosmile)
      Uff... to tyle ode mniesmile
      Czy udało mi się rozwiać Twe obawy i wątpliwości, Wołoduchu?
      • woloduch1 Re: Fanfiction 19.02.06, 22:28
        Dzieki, Groho!

        Po pierwsze - za pastisz. Nie bylem pewny definicji. Teraz juz wiem i zgadzam
        sie z Twoja opinia w 100%.

        Po drugie - za opowiesci. Na wielu forach (o czym juz wspomnialem) sa rozne
        podejscia do tematu. Od kompletnie restryktywnych, do dajacych wielbicielom duza
        dawke swobody. Naprawde sie ciesze, ze mamy te swobody. Teraz nie zostaje nam
        nic innego, jak tylko zakasac rekawy i pisac, pisac, pisac...

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • groha Re: Fanfiction 20.02.06, 01:32
          Jak to dobrze, że na naszym forum obowiązują zasady chmielewskie, czyli:
          obowiązek posiadania poczucia humoru, lekkiego dystansu do całej głupoty tego
          świata i przede wszystkim - traktowania siebie nawzajem, jako jednostki
          odpowiedzialne i dorozwiniętesmile Już samo sformułowanie: "poważne restrykcje"
          doprowadza mnie do bolesnych duszności, Ciebie nie?
          Ale zobacz, co się dzieje. Granice swobód mamy szerokie, jak otwarte wierzeje
          stodoły i co? Żniwo marniutkie. Dawniej o takich żeńcach mówiono: idzie mu
          robota, jak sierpem przez tyłek... smile
          • woloduch1 Re: Fanfiction 20.02.06, 01:51
            Iscie tak, dobrodziko, iscie tak...

            Pozdrawiam

            Woloduch

            P.S. Czy mi sie cos wydawalo, czy masz cos na warsztacie? April zdaje sie, tez.
            • groha Re: Fanfiction 20.02.06, 02:45
              No, coś tam się u mnie zawsze znajdziesmile Ale celowo się wstrzymuję, bo jeszcze
              trochę, a zrobi nam się festiwal dwóch autorów, kurcze dziobate. I co, będziemy
              tak przepijać do siebie, jak tych dwóch dobrodziejów, co to przed przyjęciem
              postanowili posmakować naleweczek własnej roboty i tak im dobrze szło, że zanim
              się obejrzeli, już leżeli pod stołem? I nawet nie zauważyli, czy goście
              przyszli, czy nie. A co najgorsze - nadal nie potrafili ocenić, czyja nalewka
              była lepsza. A tak ładnie do siebie przepijali, według wschodniego obyczaju:
              - W pańskie ręce perswaduję! - wznosił kieliszek jeden.
              - Bynajmniej, bynajmniej - grzecznie odpowiadał drugi...
              smile)
              • woloduch1 Re: Fanfiction 20.02.06, 03:19
                Wiesz co? Dokladnie to samo wstrzymuje mnie. Przyznam Ci sie, ze marzylo mi sie
                co najmniej sto (100) opowiadanek, a tu co? Marne 20, z czego 2/3 podzielilismy
                miedzy siebie. Jak myslisz, dlaczego tak pilem wspolforumowiczow i sie
                pieklilem? Przeciez kazdy ma cos do dodania. A co wiecej, w przeszlosci juz
                sporo pokazalo swoj humor. A teraz schowali glowe w piasek. Gdyby kazdy napisal
                ... powiedzmy 4 razy, to latwo przekroczylibysmy te setke. Jak ich zachecic? Nie
                wiem...

                Pozdrawiam

                Woloduch
                • vivictoria Re: Fanfiction 20.02.06, 07:20
                  Może łagodny kopem? Takim przez poduszkę? Ja chyba coś... tego... no...
                  • asia.sthm Re: Fanfiction 20.02.06, 10:17
                    mnie przeperswadowac mozna kromka polskiego chleba ze smalcem, bynajmniej tongue_out

                    A to wszystko przez olimpiade..snieg i lodowisko, snieg i lodowisko, snieg i
                    lodowisko...
                • stara.gropa Re: Fanfiction 20.02.06, 10:44
                  Nie chowamy piasku do głowy, tylko nie umiemy pisać. Niektórzy tak zawyżyli
                  poziomsmile, że strach napisać choćby jedną literkę. Przecież ma to być uroczy
                  pastisz, a nie urocze grafomaństwo, nieprawdaż?
                  • g0p0s Re: Fanfiction 20.02.06, 10:47
                    Słusznie pani Prezes prawi.
                    Trochę ta informacja umknęła w wątku o spotkaniu w Empiku, ale padło tam z ust
                    Gurui stwierdzenie, że 'Trupy do wykończenia' są lepsze od 'Trupów polskich'.
                    • groha Re: Fanfiction 20.02.06, 12:06
                      Przepraszam, G0p0sie nie przesłyszałeś się aby? Mógłbyś to powtórzyć?
                      • g0p0s Re: Fanfiction 20.02.06, 12:11
                        Przypomniało mi się to rano, ale chyba nie na skutek snu:
                        > Trochę ta informacja umknęła w wątku o spotkaniu w Empiku, ale padło tam z
                        ust
                        > Gurui stwierdzenie, że 'Trupy do wykończenia' są lepsze od 'Trupów polskich'.
                        • groha Re: Fanfiction 20.02.06, 12:26
                          Nie uwierzę, że Ci się to nie przyśniło, dopóki nie znajdziesz świadkówsmile)
                          • g0p0s Re: Fanfiction 20.02.06, 12:32
                            Świadkowie odmawiają składania zeznań sad
                            • stara.gropa Re: Fanfiction 20.02.06, 13:04
                              Potwierdzam. Tak powiedziała.
                              • stara.gropa Re: Fanfiction 20.02.06, 13:06
                                Aaaa i jeszcze p. Tadeusz pokiwał głową.
                                • groha Re: Fanfiction 20.02.06, 13:21
                                  Naprawdę?? I dla takiej chwili warto żyćsmile)
                                  P.S. Proszę mi wybaczyć lekkie splątanie, ale to nie ja odpowiadam na posty bez
                                  sensu, to serwer odmiawia współpracy. Zdążył mnie już 3 razy wylogować i gdy
                                  chcę do Was zagadać, mówi, żebym spadała na drzewo, kurza jego twarz ścierką
                                  nakryta! Ma szewski poniedziałek chyba.
                                  • g0p0s Re: Fanfiction 20.02.06, 13:34
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=36966551&a=37040478
                                    Przepraszam, że tak sam siebie cytuję, ale jestem ciekawy co się u was po tej
                                    wiadomości zmieni w wyglądzie smile)
                                    • groha Re: Fanfiction 20.02.06, 13:54
                                      Za zatajenie (przypuśćmy, że nieświadome) TAKIEJ informacji wyrosły mi
                                      pazurki... Ale z drugiej strony - anielska błogość, ktora na mnie spłynęła,
                                      sprawiła, że ich nie użyję. Masz szczęściesmile)
                            • groha Re: Fanfiction 20.02.06, 13:12
                              Czyli z bólem serca muszę przyjąć, iż był to tylko Twój sen. Zbyt piękny, by
                              mógł być prawdziwy.
                              Poza tym, Stara.gropa mówiąc o jakiejś poprzeczce czy innych barierach, się
                              naraża, oj, jak się naraża... A Jej przytakujący wcale nie mniej. Że niby co?
                              Płot za wysoki? Każdy da się przeskoczyć. A jak się nie da, to dziurą, dziurą!smile
                              • g0p0s Re: Fanfiction 20.02.06, 13:16
                                Zrób awanturę swojemu dostawcy netu. Jeszcze nie doleciało do Ciebie zeznanie
                                Starej.gropy? Halo! Dostawco! Proszę to puścić do Grohy!
                                • groha Re: Fanfiction 20.02.06, 13:33
                                  Coś mi się zdaje, że z tym logowaniem, to nasza gazetka ma dzisiaj jakieś
                                  narowy, nie? Ale fakt, mój osiedlowy dostawca netu chyba powinien się zająć
                                  rozwożeniem kartofli. Już mu to uświadomiłam.
                  • woloduch1 Re: Fanfiction 20.02.06, 16:19
                    stara.gropa napisała:

                    > Nie chowamy piasku do głowy, tylko nie umiemy pisać.

                    Nie wiedzialem, ze na tym forum pisuja analfabeci! wink
                    A tak troche bardziej serio, to sama popelnilas co najmniej jeden wklad w "Trupy
                    do wykonczenia". Tak wiec Twoj argument jest niewazny.

                    > Niektórzy tak zawyżyli
                    > poziomsmile, że strach napisać choćby jedną literkę.

                    Naprawde? A na czym opierasz to twierdzenie? I kto powiedzial, ze Twoje (jeszcze
                    nie opublikowane - moze nawet nie napisane) opowiadanko nie powali nas na kolana
                    i zepchnie dotychczasowe w gleboki cien? Tu mala dygresja: jeden z autorow
                    fantastyki naukowej odpowiedzial na pytanie o jego najlepsza ksiazke, ze jeszcze
                    jej nie napisal. I zgadzam sie z nim w 100%. Najlepsza rzecz kazdego zyjacego
                    autora jeszcze nie powstala. Wiec do roboty! Audaces fortuna iuvat!

                    > Przecież ma to być uroczy
                    > pastisz, a nie urocze grafomaństwo, nieprawdaż?

                    Po pierwsze, nie pastisz a panegiryk. Groha juz to wyjasnila.
                    Po drugie, nie moge mowic za innych a tylko za siebie - tak wiec uwazam swoje
                    wypociny za grafomanstwo i to wcale niekoniecznie urocze. Tak sie zastanawiam,
                    co profesjonalny krytyk mialby o tym do powiedzenia. Prawdobodobnie cos w tym
                    stylu: "epatowanie pod publiczke", "bezczelne wykorzystywanie watkow znanej
                    pisarki, podpadajace pod plagiat", "zalosne nasladownictwo stylu...", "brak
                    oryginalnych pomyslow", itd itp.
                    Po trzecie: Kazdy piszacy ma swoje lepsze i gorsze utwory. Przeciez nie sadzisz,
                    ze jakosc utworow musi sie znajdowac na krzywej wstepujacej? Samo zycie temu
                    przeczy, no, chyba ze uwazasz, ze "Trudny trup" jest lepszy od "Wszystkiego
                    czerwonego".
                    Dlatego, Pani Prezes, czas podjac decyzje i uchwale: konczymy z uzalaniem sie
                    nad soba i piszemy. Wszystko jedno co, wszystko jedno jak. Nikt nas za to nie
                    postawi pod mur! Piszemy! WSZYSCY!

                    Pozdrawiam

                    Woloduch

                    P.S. A tak przy okazji - pieknie pojechalas Guciem - wykorzystaj to!
                    • stara.gropa Re: Fanfiction 21.02.06, 07:13
                      Wołoduchu, masz rację, moja najlepsza praca, to ta, której nie napisałam. I
                      niech tak zostanie.
                      • mariurzka Re: Fanfiction 21.02.06, 10:55
                        No dobra, jak mnie nie zabijecie, to jutro wrzucę tu jedno takie niedokończone
                        opowiadanko dłuższych rozmiarów - ale nie fanfiction a pastisz. Może być? Z
                        tym, że z góry zaznaczam, że jestem li i jedynie współautoremsmile
                        Tylko już nie krzyczcie!
                        Pozdrawiam! Zapracowana Mariurzka
                        • groha Re: Fanfiction 21.02.06, 12:47
                          Mariuszko zapracowana nasza! Może być, może! A nawet powinno. Wreszcie!
                          Zabijemy, gdy nie wrzuciszsmile
                      • groha Re: Fanfiction 21.02.06, 13:06
                        A my nie pozwolimy, żeby zmarnował się tak wybitny talent satyryczny! Oraz
                        wzorzec lapidarnego stylu. Oto jeden z przykładów:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=36765414&a=36849958
                        • stara.gropa Re: Fanfiction 21.02.06, 13:10
                          No cóż, skazana na wygłup.
                          • groha Re: Fanfiction 21.02.06, 13:22
                            stara.gropa napisała:

                            > No cóż, skazana na wygłup.

                            No to jest nas dwiesmile Tylko, że mnie potrzeba do tego więcej słów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka