Dodaj do ulubionych

Leworęczni

14.08.06, 12:52
Niedawno był dzień leworęcznych (w ramach obchodzenia różnych dziwnych świąt).
a/ Czy któryś bohater był leworęczny? Jakoś nie pamiętam.
b/ A my jacy jesteśmy? Ja praworęczny jestem. Jakiś kabareciarz odpowiedział
na pytanie o najbliższe plany - postanowiłem zostać mańkutemsmile)
Wszelkie skręty wątku z prawej na lewą i odwrotnie dozwolone.
Obserwuj wątek
    • dorka_31 Re: Leworęczni 14.08.06, 13:16
      Ja też jestem prawo.
      Co zaś do bohaterów to trzebaby pomyśleć... Mnie też nic się nie nasuwa, ale
      może ktoś był...
    • never_enough Re: Leworęczni 14.08.06, 13:17
      a/ w "Szajce bez końca" był jeden złoczyńca (zapomniałam, jak się nazywał, a że
      w pracy jestem, więc nie zajrzę), który symulował chorą rączkę wdziewając
      czarną rękawiczkę i pamiętam, że raz ją na lewą rączkę zakładał i zostawiał
      tylko prawe odciski palców, a innym razem na prawą rączkę zakładał - i
      leworęczne odciski jak byk. Proponuję tegoż osobnika, jako specyficzny rodzaj
      leworęczności.
      b/ jestem praworęczna. W młodości nastolatkowej próbowałam trenować lewą górna
      kończynkę celem pisania nią... ale raczej nie zostanę honorowym mańkutem.

      G0p0s - wdzięczna wzmianka o planach kabareciarza smile))
      • dorka_31 Re: Leworęczni 14.08.06, 13:35
        Oooo, no właśnie! tak mi się majaczyło, że coś o leworęczności jednak pętało
        się w powieściach... smile)

        Ja w trzeciej klasie podstawówki miałam przez około miesiąc "leworęczność
        przymusową", gdyż prawą rączkę nosiłam na temblaku w gipsowej tubie. mimo tego
        pisać się nie nauczyłam, do szkoły chodziłam w charakterze wolnego słuchacza, a
        najbardziej niezbędne notatki robiła mi przyjaciółka (ksero wtedy nie
        istniało). Stan ten jednak zdecydowanie mi się nie podobał i uwolnienie się od
        balastu było dużą ulgą smile)
        • g0p0s Re: Leworęczni 14.08.06, 13:40
          Właśnie, udawał swołocz, że ma protezę? Trzeba będzie sięgnąć do źródeł, lub
          poczekać na kogoś, kto pamięta dokładnie. Chodzi nam o gościa, którego było
          trudno sfotografować.
          • lylika Re: Leworęczni 14.08.06, 14:46
            Nie kojarzę tego rękawicznika więc muszę "Szajkę..." odświeżyć.
            Ja jestem praworęczna do obrzydzenia. Są dwa wyjątki: mysz komputerowa i kalkulator. Nie umiem prawą. Cudak jakiś.
            • asia.sthm Re: Leworęczni 14.08.06, 14:49
              a ja mam dwie lewe rece w niektorych przypadkach, czasem obie prawe jak mi sie
              cos podoba, a wogole to lewa jest zawsze lewa.
              wink
              • groha Re: Leworęczni 14.08.06, 14:54
                O, Asiu, znowu mamy tak samosmile) Ja to nazywam lateralizacją na żądaniesmile)
                • asia.sthm Re: Leworęczni 14.08.06, 14:57
                  Palac Kultury tez pewnie tak ma.
                  My jestesmy z jednej kapusty.
                  Dla tych co nie wiedza: Bocian wysiaduje dzieci w kapuscie i potem ludziom
                  podrzuca. Te z jednej kapusty to prawdziwe rodzentwo, to prawdziwe rodzenstwo
                  wcale nie jest prawdziwe.
                  Ot co
                  • asia.sthm Re: Leworęczni 14.08.06, 14:58
                    to okapuscie bylo do Grohy. Gopos nie ten rocznik i nie ta kapusta tongue_out
                    • g0p0s Re: Leworęczni 14.08.06, 15:04
                      To może od tej kapusty lubię głąby (i kalarepę)? Atawizm taki?
              • g0p0s Re: Leworęczni 14.08.06, 14:54
                Coś z mańkutowatości jednak mam. Zawsze lewym uchem rozmawiam. Przez telefon.
                Prawym nie umiem, a nie mam go upośledzonego.
                • 36krzysiek Re: Leworęczni 14.08.06, 14:58
                  prawą piszę, czytam i mówię, ale serce mam z lewej ! smile
                  • g0p0s Re: Leworęczni 14.08.06, 15:01
                    Sprawdzałeś?
                    • maalza Re: Leworęczni 14.08.06, 15:54
                      Nie będę oryginalna, tez jestem praworęczna. Ale za to - jeśli można tak
                      powiedzieć - lewonożnasmile
                      Lewa noga zawsze wyprzedza prawą.
                      • g0p0s Re: Leworęczni 14.08.06, 15:58
                        Sprawozdawcy piłki kopanej często mówią o jakimś Iksińskim, że ma obie nogi, a
                        taki Igrekowski tylko lewą lub prawąsmile)
                        • maalza Re: Leworęczni 14.08.06, 16:02
                          Myślę, że gdybym była piłkarzem miałabym tylko lewą nogęsmile
                          • never_enough Re: Leworęczni 14.08.06, 16:06
                            Przypomina się Pan Jacek Gmoch, trener piłkarski, który chcąc wyrazić się
                            krytycznie o piłkarzu powiedział, że ów: "Ma prawą nogę do wsiadania do
                            tramwaju" smile)))
                            • groha Re: Leworęczni 14.08.06, 16:45
                              A mnie przypomniała się śliczna piosenka:

                              To jest nóżka lewa, a to nóżka prawa,
                              Lewa w lewo, prawa w prawo
                              Mnie wychodzi szpagat.
                              Dołki kopie lewa, dołki prawa,
                              Lecz niestety, wbrew przysłowiu,
                              Ja w te dołki wpadam.
                              Jak tak dalej pójdzie, nie wytrzymam dłużej,
                              Zrobię sobie operację – pozbędę się nóżek

                              To jest rączka lewa, a to rączka prawa.
                              Nie wiem czemu, nigdy nie chcą rąk sobie podawać.
                              Ręka rękę myje – manus manum lavat.
                              Wszystko bzdura! Prawą lewa, lewą bije prawa.
                              Jak tak dalej pójdzie, dłużej nie wytrzymam,
                              Zrobię sobie operację – rączki poucinam.

                              To jest oko lewe, a to prawe oko.
                              Cóż, niestety, różne cele mają na widoku.
                              W prawo patrzy prawe, w lewo patrzy lewe
                              Prawe – w prawo, lewe - w lewo,
                              A ja widzę zezem.
                              Jak tak dalej pójdzie, trzeba ostro wkroczyć.
                              Zrobię sobie operację i wydłubię oczy.

                              To jest ucho lewe, a to ucho prawe.
                              Jedno drugie podsłuchuje, mnie wytoczą sprawę.
                              Jedno wciąż zagłusza, co drugie usłyszy
                              I tak ciągle, a ja nie mam ani chwili ciszy.
                              Jak tak dalej pójdzie, trzeba ostro ruszyć.
                              Zrobię sobie operację – poobcinam uszy.

                              To półkula lewa, to półkula prawa.
                              Lewa swoje, prawa swoje, nie chcą się dogadać.
                              Lewa drażni prawą, prawa lewą drażni,
                              Miał być dialog, a jest tylko rozdwojenie jaźni.
                              Jak tak dalej pójdzie, w sekrecie wam powiem:
                              Zrobię sobie operację i obetnę głowę.

                              Jak już wytnę wszystko, jest nadzieja, mniemam,
                              Że zostanie po mnie chociaż duch porozumienia...

                              (Władysław Sikora, o ile mnie pamięć nie myli)
    • vivictoria Re: Leworęczni 14.08.06, 17:15
      Wreszcie po koszmarze szkolnego przestawiania siłą na prawą strone (i to bylo
      zgodne z ustrojem?!?!) my lewostronni mamy dzień pocieszenia. Klikam lewą smile
      • lylika Re: Leworęczni 14.08.06, 17:17
        Leworęczny, mańkut, śmaja, lewus, przeciwa.
        Znacie jeszcze jakieś?
        • czekolada72 Lyliko - bidulo - to Ciebie tak przezywali?? 14.08.06, 18:33

          • lylika Re: Lyliko - bidulo - to Ciebie tak przezywali?? 14.08.06, 19:20
            Nie przezywali bo jestem praworęczna ale takie nazwy słyszałam. A Ty nie?
            • lylika Re: Lyliko - bidulo - to Ciebie tak przezywali?? 14.08.06, 19:23
              A moze Ty jesteś leworęczna i to Cię uraziło? Nie miałam takiego zamiaru. Przpomniało mi się po prostu.
              • czekolada72 Re: Lyliko - bidulo - to Ciebie tak przezywali?? 14.08.06, 20:16
                Tak - dostaje białej goraczki, gdy słysze takie okreslenia
                Nie chodzi o przepraszanie - to jest tak samo, jaj z przezywaniem rudych,
                grubych, okularników itd
                Jak to mowia - bez komentarza
    • g0p0s Re: Leworęczni 15.08.06, 10:11
      Wątek nie miał służyć do prześladowania leworęcznych. Są tacy sami, a nawet
      zdolniejsi.
      • never_enough Re: Leworęczni 15.08.06, 10:30
        Proponuję z innej beczki, ale wciąż w temacie:
        Swołocz, która udawała posiadanie protezy to był Alfred Kozłowski, znany
        również jako: Alfred Bock. Natomiast trudny do uchwycenia na zdjęciach
        tzw. "znikający punkt" to był Przemysław Derbacz. Raz sfotografowano mu jedną
        sztukę obuwia, dosć ekskluzywnego i po tym fragmencie został rozpoznany przez
        Beatę. smile)
        Pchało mnie, żeby wyjaśnić smile)
      • lylika Re: Leworęczni 15.08.06, 10:31
        g0p0s napisał:

        > Wątek nie miał służyć do prześladowania leworęcznych. Są tacy sami, a nawet
        > zdolniejsi.
        Zlituj się. Gdzie widzisz przejawy prześladowania?
    • vivictoria Re: Leworęczni 15.08.06, 12:14
      Tak SIĘ słyszało różne przezwiska, przeszło martyrologię wieku dziecięcego.
      Jako wściekły Baran zaparłam się i przestałam pisać wogóle! Nikt nie był mnie w
      stanie zmusić, choć błagali - lewą, prawą, pisz jak chcesz, ale pisz! W końcu
      uzyskałam zgodę kuratorium na pisanie na maszynie. Pisałam tak od 10 roku życia
      i do tej pory z rękopisaniem mam potężny kłopot.
      Inne rekodzieła to mój chleb i sól.
    • pandora_ Re: Leworęczni 18.08.06, 14:23
      Ja jestem mocno leworęczna, do stopnia tego, że nie umiem poradzić sobie ze
      zmiana biegów w samochodzie. Ale na takie tablicy pisze tylko ręką prawą,
      podobnie jak zmuszona byłam nauczyć się obsługiwac wszystkie praworęczne
      urządzenia typu nożyczki, otwieracze itp. A do szłu doprowadzają mnie
      zamontowane po mojej prawej stronie długopisy na gumc/sprężynce/innej smyczy,
      które musze czasem w celu podpisania Ważnych Papierów przeciągąc sobie na siłę
      pod nosem. Wrr.
      • 36krzysiek Re: Leworęczni 18.08.06, 15:50
        A moim skromnym zdaniem leworeczni sa bardziej seksi wink
        • p.olina Re: Leworęczni 18.08.06, 23:23
          hehe, a pewnie, ze bardziej (vide Clinton hehehe)
          Ja tez moge sie pochwalic martyrologia mankuta, ale na szczescie dla
          zainteresowanych pisac nie przestalam. smile
          Ludzie! to koszmar, ze w Polsce leworecznosc do dzisiaj postrzegana jest jako
          uposledzenie!!!
          JA trafilam w koncu do raju czyli na "Zachod" gdzie mankutow w brod i nikt níe
          wykrzykuje ze zgroza: ojejku! ty piszesz lewa reka?
          Ale a propos tematu, wydaje mi sie, ze Pani Joanna takze miala konserwatywne
          nastawienie do mankutow?
          • vivictoria Re: Leworęczni 19.08.06, 14:25
            Wspominala, ze niczego lewą ręką nie potrafi i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka