Dodaj do ulubionych

Przykleiło się jak głupie jakie

05.12.06, 23:59
Macie tak czasem? Szereg tygodni prześladuje was jakiś cytat, kwestia z
książki? Nie da się odpędzić? Mruczycie ją w wannie, szepczecie w kolejce do
kasy? Kojarzy Wam się nieodparcie z czymś innym, powszednim?
Ostatnio wszędzie wlokę za sobą Tereskę czekającą w oknie na swoją wieką
miłość. Z racji remontu i innych takich interesujących wydarzeń zdarza mi się
często wykrzyknąć: "Boże jedyny!!!!""" A na to już nie ma rady, nieodmiennie
idzie po tym: "Przecież mogę rąbać drzewo".
I od razu lżejsmile
Obserwuj wątek
    • bumbecki Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 10:35
      mamy smile czasem nie moge się powstrzymać od powiedzenia czegoś takiego na głos i
      muszę sie potem dłuuuugo tłumaczyć, że to tylko skojarzenia smile)))
      • dorka_31 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 11:10
        Do mnie przeważnie kleją sie piosenki i najbardziej mnie irytuje, jak przyklei
        się coś głupiego, albo coś za czym nie przepadam. To jest dopiero wkurzające -
        nie lubie czegoś a samo mi sie nuci! wink)
        • g0p0s Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 11:17
          Nic mi się nie przykleiło, ale przypomniało. Chodzenie po ulicy i
          wołanie 'szkorbut' w celu wywabienia krowy_w_kropki przypomniało mi baby
          sprzedjące jagody na podwórkach. Wołały: jaaaagooody jaaaagooody jaaaagoooooo.
          Wszystkie jednakowo się darły, bez ostatniego 'dy'. Szkolenia jakieś miały?
          Szkorbut jakoś tak nie brzmi: szkoooorbuuuut, szkoooorbuuuut, szkooooorsmile
          Lepsze jednak luuuumbaaaagoosmile
          • edyta95 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 12:53
            Kiedyś mi się strasznie przykleiło < nie zmogła go kula > , potem mi się coś
            śmierdzące do buta przykleiło
            więc zdarza mi się smile
            • dorka_31 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 13:15
              Ja często też jakieś słowa czy zwroty przejmuję od innych. Jak ktoś często coś
              powtarza albo jak mi się spodoba. Swoje tez pewnie mam, ale takie najtrudniej
              zauważyć. Jakiś czas temu przykleiło mi się słowo "abstrakcja" (ale to z powodu
              pracy jaką mi przyszło wykonywać i przepisów do tejże), na co zaczęła zwracać
              uwagę koleżanka z pokoju. Teraz już nie zwraca, więc chyba mi przeszlo wink)
              Ale swojego czasu jak tylko otwierałam usta, co by zacząć coś na "A", to od
              razu wołała: "tylko nie mów, że to abstrakcja!" Wtedy szybko pogrzebałam w
              umyśle i powiedziałam: "absurd!". Też pasowało wink))
          • krowa_w_kropki Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 13:56
            G0p0sie, ale ja słyszałam tylko potworne miauczenie kota wczoraj wieczorem smile W
            niczym nie przypomianło mi to luuuumbaaaagoooo smile) Aczoklwiek wywołało
            skojarzenie natychmiast: darł się jakby właśnie mu pana/panią zamordowali. Ja
            wiem, że u Guruy to pies wył nad zwłokami, ale nic na to nie poradzę że
            miauczenie natrętnie mi nasuwało myśl o morderstwie dokładnie na tej samej zasadzie.
            • meduza7 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 14:18
              Ja ostatnio niezależnie od pory dnia nucę kołysankę Starszych Panów (wiecie:
              Dobranoc, dobranoc mężczyzno zgoniony za groszem jak mrówka...).
            • g0p0s Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 15:41
              To nie ja byłem kooootemsmile
              Trupa też nie widziałem.
              • krowa_w_kropki Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 16:30
                Ja trupa to widziałam oczyma duszy mojej cały wczorajszy wieczór. No bo kto
                widział tak miauczeć kilka godzin bez porządnej zbrodni. Gdyby nie fakt, że
                znajdowałam się akurat w pobliżu osoby zupełnie normalnej, obrzydliwie
                zrównoważonej i niezachmielewszczonej (aczkolwiek znającej moje dziwolągi)
                pewnie zadzwoniłabym na policję albo coś głupiego zrobiła. Bo ja tego kota
                oczywiście obejrzałam i rozpoznałam i wiem gdzie mieszka. Osoba moje zamiary i
                przywidzenia usiłowała jakoś powstrzymać ale ja do dziś jestem na mur beton
                pewna że trup tam był. A może nadal jest...
                I możecie być pewni, że nawet jak ujrzę sąsiadów całych i zdrowych to i tak to
                przekonanie pozostanie we mnie.
                P.S. Tak poza tym to właśnie na tym polegają moje natręctwa i przyklejacze: jak
                sobie coś wyobrażę albo głupio ale przekonująco skojarzę to potem to się mnie
                trzyma z całych sił. Silniejsze ode mnie i czasem okropnie przeszkadza w życiu.
                Ale i je urozmaica.
    • groha Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 16:15
      W okresach psychicznej załamki i sytuacjach nie_do_wytrzymania, rąbanie drzewa
      jest dobre. A ja znalazłam u Gurui jeszcze jedno doskonałe lekarstwo! Na
      bufona! Otóż, gdy mam nieszczęście spotkać jakiegoś zarozumialca, nadętego
      egocentryka, albo innego Przemysławo-Bożydara, natychmiast powtarzam w myślach:
      entelek-pętek, entliczek-pętliczek, ecie-pecie, koci-łapci... Działa bez pudła!
      W ogóle Gucio bywa użyteczny, lubię gościasmile
      P.S. Ranyjulek, Goposie, zwabiałeś krowę_w_kropki miauczeniem?? smile)
    • mucha90 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 16:38
      pewnie że mamy wink W ogóle, po przeczytaniu jakiejkolwiek książki JCh wszystko
      mi się kojarzy... A jeszcze jak mi w pamięć zapadnie jakiś genialny tekst...
      koniec świata! Problem w tym, ze potem ludzie nie wiedzą o czym ja mówię.
      Ostatnio na biologii mówiliśmy o witaminach i czytam w tej książce o skutkach
      niedoborów. Nikt nie zrozumiał czemu się śmieję przy zdaniu "Niedobór witaminy
      C może powodować szkorbut", a gdyby 'Klin' przeczytali zaraz by wiedzieli wink

      "-Szkorbut, Szkorbut!
      -Lubmbago, lumbago"

      ;D
      • marrtawu Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 17:36
        Moje zeszłoroczne przyklejenie było bezbrzeżnie smutne i zupełnie nie nadające
        się na to forum. Zdanie rozpoczęte "Mam 22 lata" kończyłam cytatem z wiersza
        Różewicza (choć u niego jest inna liczba). Ale przynajmniej przywracało mi
        szybko właściwe proporcje.
        Często też, wracając nocą do domu i budząc mojego rozpartego po królewsku psa,
        pytam go: psy się uśpiły? A potem drogą luźnych skojarzeń tłukę o drzewo koszyk
        z malinami/pocałunkami naszemi i rozsypuję się w proch, płaska jak kwiat w
        książce. Ale jest już to tak ogrmony skrót myślowy, że pewnie tylko jedna
        Mariurzka go potrafi rozsupłaćsmile
      • paskudek1 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 08.12.06, 13:49
        taaa, albo jak wytłumaczyć komus postronnemu dlaczego osoba bądź co bądź oczytana i teoretycznie inteligentna mówi "wógóle to siadywam na tyłku" i rechocze przy tym smile
        • marrtawu Re: Przykleiło się jak głupie jakie 08.12.06, 15:21
          A przypomnij, Paskudku, skąd to jest dokładnie?
    • czekolada72 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 18:08
      Wlasciowie mamy, ale tez mamy inna przyklejanke - nieswiadome przejmowanie
      sposobu mowienia, akcentowania osoby, z ktora przebywamy jakis choc troche
      dluzszy czas
      • blue_eyes Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 18:59
        za mną chodzą notorycznie teksty kabaretowe - prym wiedzie K. Moralnego
        Niepokoju i czasem Jachimek. Strasznie głupio w towarzystwie, gdy ktoś nie
        zna... Najczęściej gadam: "nie, no jeden miecz przynieśli" - na określenie
        głupoty, bezmyślności i niedołęstwa, tak na wielką jak i podwórkową skalę.
        Gdyby ktoś nie wiedział i chciał: www.youtube.com/watch?v=dHxWXIIWSOA
        Okazji na codzień [niestety] mam mnóstwo, więc już w mózg się wżarło i samo ze
        mnie wyłazi smile
        • mucha90 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 22:22
          blue_eyes napisała:
          > "nie, no jeden miecz przynieśli"

          Skąd ja to znam... wink Mnie jak coś napadnie i mi się skojarzy to ni z tego ni z
          owego wypalę np. "-Pyszny sernik Mario, sama piekłaś?
          -A skąd, kupny - sama chemia, ale pyszny!" albo "Koper, chodź idziemy 'pod
          jelenia'!"
          I co z tego, ze ci co wolniej reagują, albo skeczu nie widzieli dziwnie na mnie
          patrzą - mnie to nieodmiennie śmieszy, niczym kartka wywieszona na tablicy
          korkowej przywołująca do porządku mordercę Stolarka wink
          • blue_eyes Re: Przykleiło się jak głupie jakie 06.12.06, 22:55
            widzę Mucho, że mogłybyśmy sobie dłuuugo pogadać smile - Fajny Logan, Glen!
    • lylika Re: Przykleiło się jak głupie jakie 08.12.06, 13:23
      Z przyklejanek to ja mam na stałe przytwierdzone na koniec każdej czytanej ksiązki gombrowiczowskie "Koniec i bomba a kto czytał, ten trąba". Potem to "chodzi za mną" przez kilka godzin a czasem nawet dni.
      • edyta95 Re: Przykleiło się jak głupie jakie 08.12.06, 15:59
        a ja często mówię "ciofaj, ciofaj" oraz "to nie ulega frekfencji". To drugie
        powiedzenie stosowane w najmniej odpowiednich okolicznościach jest doskonałym
        testem na poziom poczucia humoru. Te powiedzonka mam przyklejone na mur beton.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka