lylika 23.01.07, 20:51 Tu przyczynek do spotkania nalewkowego. Wieszam fotkę. Asia doda tekst. img252.imageshack.us/img252/4488/dsc000298hd.jpg Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
edeka5 Re: Nalewki Asi 23.01.07, 21:29 Zgaduję, że to z Bangkoku. Chyba bym się nie napiła ;-P Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 23.01.07, 22:06 O jak szybko sie to swinstwo opublikowalo )) Dzieki Lyliko. To sa owe trunki co dziecko przywiozlo swoim Starym z Hanoi...przez Banghok co prawda. Nie wiem jak smakuje i nigdy sie nie dowiem O ile pamietam, to nasza Gurua i pan Tadeusz maja pewne doswiadczenie w tej dziedzinie bo obalili flaszeczke czegos podobnego z zakaska . Zdjecie wyszlo niewyrazne z powodu glupowatosci fotografa. Zapewniam jednak ze w owych flaszkach sa kobry , weze myszy i inne cholerstwo, ktore robi mi dreszcze i wlosy staja deba. BRRrrr!! Odpowiedz Link
lylika Re: Nalewki Asi 23.01.07, 22:26 Łyski do do zupy som. A takie myszowate nalewki to chyba nawet na delirycznym kacu są nie do wypicia. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 23.01.07, 22:57 to nie jest do wypicia w zadnym stanie. Ja nawet nie moge na powaznie podejsc do wykonania inwentaryzacji zawartosci tych flaszek. Pokotlowana ta zawartosc, a ja boje sie dluzej patrzec. W odcinkach patrze i wtedy myli mi sie liczenie. Najgorsze te kobry bo hipnotyzuja nawet takim zabalsamowanym wzrokiem. Na nalepkach stoi napisane: snake wine, wiec jak wino to nie nalewka ani Łyski . Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nalewki Asi 23.01.07, 23:12 Wedlug mnie, to w tym na prawo jest osmiornica, w tym w srodku jakies weze, ale czy to kobry, czy zaskronce, nie rozpoznam, natomiast w tym na lewo diabli wiedza, bo slonce jakos dziwnie podswieca. Wyglada to troche jak weze... Co to jest? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 23.01.07, 23:22 No i poszlam w okularach sie przyjrzec Nie Woloduchu, to nie jest osmiornica, to jakies korzenie albo glizdy. W prawej i lewej masz kobry w centrum a wezyki uwite dookola jako oznament, myszki po bokach upchane. W srodkowej czarnno-bialy waz jeden, za to pieronsko dlugi i uwiniety w skomlikowanego, wietnamskiego paragrafa. Juz nie bede sie przygladac, bo mi na dzis starczy Odpowiedz Link
groha Re: Nalewki Asi 23.01.07, 23:40 Dlaczego mam w nozdrzach zapach formaliny, gdy na to patrzę?? To znaczy nie patrzę. Raz tylko patrznęłam i wystarczy. Asiu, Ty też już nie patrz, bo to nie jest widok dla europejskich, błękitnych oczu. Jak to dobrze, że moje dzieciątko nie było jeszcze w Azji... Ale się wybiera, cholera jasna, psia krew. Nie wiecie, co z takich obrzydliwości można przywlec z Indii? Teraz dopiero widzę, że muszę wcześniej wiedzieć, czego sobie absolutnie nie życzę. Asiu, Ciebie tak wzięli z zaskoczenia? Kochane dzieciąteczka... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 23.01.07, 23:56 Ototo, wlasnie z formalina mi sie tez kojarzy. Poszlam patrznąć jeszcze jeden jedyny raz i sprawdzic ile to ma procent. Nie podali , ale podali numer telefonu. Chce ktos sobie telefonicznie zamowic ? > wzięli z zaskoczenia? Kochane dzieciąteczka... Jedno dzieciąteczko takie pomyslowe. Nasz pierworodny, urodny, niezawodny! W bagazu recznym tachal przez pol swiata aby rodzicow uraczyc. Troche mu sie wylalo czy co, bo papier dziwnie smierdzial - takim nierozpoznawalnym smrodem. Butelki jednak nie ciekna. Stoja i strasza. Co mozna przywlec z Indii? Podejrzewam , ze cos podobnego sie by znalazlo. To zalezy od twojego dziecka. Odpowiedz Link
groha Re: Nalewki Asi 24.01.07, 00:13 Z tego, co mówisz, to mnie się bardzo podobają obydwa Twoje dzieciątka Mam nieodparte wrażenie, że z moim jedynym mają tę samą cechę - bardzo nas kochają i z tej miłości są gotowe targać przez pół świata nie tylko takie cacka w formalinie, ale nawet żywego krokodyla, gdyby tylko się dał zabrać. Dobrze, że teraz ten bagaż w samolocie nieco ograniczony... ) Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nalewki Asi 23.01.07, 23:42 Choroba, jak to sie mozna pomylic... No ale jakby nie bylo, niezly wynalazek: gorzala od razu z zgrycha... Czego to na Wschodzie nie wymysla... Cywilizacja! Pozdrawiam Woloduch P.S. A swoja droga, to podobno weze sa calkiem niezle. Maja jakoby przypominac w smaku kurczeta. Chociaz, z drugiej strony, to musza byc jakos upichcone, a te wygladaja na surowe. Mo, moze marynowane? Jak to przyrzadzic? W. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi 24.01.07, 08:28 Węże widzę wyraźnie, ale myszy nijak nie mogę się dopatrzeć. Swoją drogą, szkoda mi tych zwierzątek... Odpowiedz Link
edyta95 Re: Nalewki Asi 24.01.07, 08:56 mogę dozrzucić jeszcze tequile, jakiś robak w niej pływa, może mniejsze żyjątko mniejsze obrzydzenie wywoła Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi 24.01.07, 09:04 Naprawdę? Masz tequile z robakiem??? Ponoć takich nie wolno wywozić, więc chyba to jakiś przemyt (nie wiem jak te węże) Ale mój mąż by się ucieszył. Zawsze chciał taką z robalem zobaczyć )) Odpowiedz Link
edyta95 Re: Nalewki Asi 24.01.07, 09:15 Mąż przysłał paczką, albo sam przywiózł, nie pamiętam. Nie pamiętam też żadnych zakazów. Jutro zdjęcie mogę zawiesić. A smakuje jak zwykły bimber Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi 24.01.07, 09:22 Ooo, zdjęcie by sie przydało! Tak żeby tego robala było dobrze widać ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 25.01.07, 11:55 Gdzie ta Edyta ze swoim robakiem? Chetnie oczy naciesze. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 24.01.07, 12:45 dorka_31 napisała: > Węże widzę wyraźnie, ale myszy nijak nie mogę się dopatrzeć. Sprobuje zrobic lepsze zdjecie- z fleszem bez flesza, od tylu, na tle jasnym na tle ciemnym - jak bede miala czas , natchnienie i jakiegos madrego konsultanta. Ta myszka po glebszym zastanowieniu to skorka z glowa. Takie , wiecie, skory niedzwiedzia z czaszka przed kominkiem sluzyly za ozdobe, tak te obie myszki sa jakby tego miniaturka. Znaczy wypatroszone. Wezyki i kobry w calosci , jeno tylko podobno odkrwawione. Moje dziecko to ogladalo w knajpie: wykrwawia sie wybrana przez goscia sztuke a zwloki pakuje sie do wodki...no jakos tak , niedokladnie sluchalam, bo niektore wybiera sie do konsumpcji po upieczeniu zdaje sie. Zebym ja tego mogla sluchac bez zatykania uszu to podalabym dokladniej. Sluchac jednak nie moge ,bo o specjalnych pieskach tez bylo...i zwyczajnie ucieklam . PS. Wywozic to chyba wolno, bo moje dziecko legalnie tachalo przez dwa azjatyckie kraje i pare odpraw. Moze na niewiniatko wygladal czy co. Odpowiedz Link
lylika Re: Nalewki Asi 24.01.07, 12:58 O matko, zemdlałam i jeszcze mnie cucą. Asia, weź na wstrzymanie i nie opowiadaj więcej, bo będziesz mnie miała na sumieniu. :< Odpowiedz Link
g0p0s Re: Nalewki Asi 24.01.07, 13:31 Skóry z myszy-gigantów przed kominkiem)) Bez spożycia trunku to widzę. Myszki mogą być w dowolnym kolorze, białe chyba niepraktyczne. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi 24.01.07, 13:52 Wiesz, może faktycznie lepiej nie opowiadaj... Ja lubię wszelkie zwierzątka i nawet tych węży mi szkoda, a co dopiero mówić o innych... Odpowiedz Link
g0p0s Re: Nalewki Asi 24.01.07, 10:51 Ciekawe, czy ta zagrycha w środku to już wypatroszona, czy trzeba samodzielnie) Odpowiedz Link
groha Re: Nalewki Asi 24.01.07, 11:12 Wygląda na średnio wypreparowane, więc bez skalpela może być trudno. Chyba, że ktoś ma opanowane łykanie makaronu typu najgrubsza_rurka_o_długości_spaghetti, w całości, to zakąsi bez problemu Odpowiedz Link
g0p0s Re: Nalewki Asi 24.01.07, 11:28 To by ustawiało kolejność: najpierw pijemy bez zakanszania, jemy na deser Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nalewki Asi 24.01.07, 10:58 Ja nie widzę w tym nic obrzydliwego, serio. Tekile z robakiem piłem i bardzo mi się podobało, bo nikt nie chiał tego ruszyć i cała była dla mnie Ale takich kolekconerskich trunków to szkoda byłoby zużyć. Powinny stać na kominku albo w barku jako straszak )) Odpowiedz Link
anmanika Re: Nalewki Asi 24.01.07, 12:59 Na prowincji cypryjskiej mieli w barach wielkie sloje z marynowanymi pisklakami. Poniewaz turysci zielenieli, sloje usuwane byly na zaplecze. Nie wiem czy sie jeszcze ostaly. Odpowiedz Link
maalza Re: Nalewki Asi 24.01.07, 15:12 Niesamowite. Pomysłowość ludzka czasem jest porażająca. Mnie zastanawia jak to sie później wyciąga, chyba trzeba rozbić flaszkę? Bo ta kobra to chyba przez gwint nie przejdzie... Odpowiedz Link
g0p0s Re: Nalewki Asi 24.01.07, 15:24 I ciekawe jak wkładają? Przez lejek? Jajko ponoć można namoczyć w occie, wcisnąć w butelkę, namoczyć w sodzie i będzie twarde. Dzieckiem w kolebce próbowałem i kicha, nie miękło. Może stosują haczyki do wyciągania? Odpowiedz Link
maalza Re: Nalewki Asi 24.01.07, 16:52 Może robią jak Ewa w "Przystanku Alaska" - najpierw wlewają wszystko do butelki a potem dolepiają denko super-klejem? wtedy mozna zawartośc nawet artystycznie ułozyć, tak jak kobrę w tej butli po prawej. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 24.01.07, 20:54 Flaszka lewa, ta okragla z najwieksza kobra, ma szersza szyjke, ale ja i tak nie rozumiem jak oni to robia,ze zwierzyna trzyma glowe do gory. Drutem szpikuja, wyginajac go czy co. Az tak gesto nie jest zeby samo stalo. Wiecie co? to jest dobry sposob na odchudzanie. Od wczoraj nie mam apetytu wcale. Przestalo sie chciec jesc. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 24.01.07, 21:55 Aaa, jeszcze cene wam podam, bo sie wlasnie dowiedzialam wedlug wzrostu i objetosci: 15, 14, i 5 USD. Dziecko dostalo znizke hurtowa cale 6 dolcow, czyli komplet za 28$ Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi 24.01.07, 21:57 Guzik prawda ! 25, 14, i 5 USD komplet za 38$. To z tego braku apetytu tak mi liczenie i sensowne pisanie idzie Odpowiedz Link
april02 Re: Nalewki Asi 24.01.07, 22:25 A mnie się tam całkiem podoba Są nawet dosyć dekoracyjne pod warunkiem, że się patrzy na nie jako na całość i nie dopatruje się szczegółów Swoją drogą może wybiorę się na wschód i przywiozę coś takiego rodzicom. Chyba się ucieszą? Odpowiedz Link
edeka5 Re: Nalewki Asi 24.01.07, 21:58 Podziwiam Cię, Asia. Za darmo bym nie chciała. Chociaż może ... , jako kurację odchudzającą??? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 27.01.07, 20:23 Edytko, czy zrobiłas juz może fotkę tego robala w teqili?? Własnie powiedziałam mężowi i ogromnie mu się to spodobało ) Asiu, te Twoje z wężami też ) Widać ma jakieś swoiste upodobania, bo przyglądał się Twojemu zdjęciu wręcz zachłannie. Po namyśle stwierdził, że z myszą to by się chyba nie napił, ale węże aż tak mu nie przeszkadzają )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 27.01.07, 21:29 Dorka, nie mow mezowi ,ze ja eksperymenty wsrod znajomych przeprowadzam. Badam wytrzymalosc w skali od jeden do trzech. Trzy to znaczy, ze prawie odkrecam zakretke. Kazdy wysiadke robi. W razie czego to zapraszam serdecznie. Ugoszcze jak na prawdziwa Alicje przystalo. Nawet zapasowe klucze do chalupy rozdaje. Edyta , gdzie ten robal? Boisz konkurencji? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 27.01.07, 21:36 ) No to przy moim małżonku skali by zabrakło. Oglądał te Twoje fotki z takim entuzjazmem, że pewnie by zajrzał )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 27.01.07, 21:42 To o nie zagladanie chodzi, tylko o konsumpcje. Ja ci wierze na slowo. W sasiednim watku zorientowalam sie, ze twojego meza na wszystko stac. Ubral by sie w maske przeciwjakastam i chlapnal sobie prosto z butelki...w pozycji rewolwerowca przed i po. Nic tylko stac z kamera i czekac. Zapraszam z calego serca, bo lubie piekne widowiska. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 27.01.07, 22:44 asia.sthm napisała: > Ubral by sie w maske przeciwjakastam i chlapnal sobie prosto z butelki...w pozycji rewolwerowca przed i po. > Ta kombinacja to raczej niemożliwa, bo maska pół twarzy zasłania, więc nie miał by czym sobie chlapnąć. Ale kto wie, może by dał się na konsumpcję namówić... (na pewno zawsze chciał spróbować takiej z robakiem) ) Co zaś do samej maski, to raczej drobiazg. Mój małżonek różne pomysły miewa. Kiedyś (bodajże w 2003) łapaliśmy nocą kraby nad Adriatykiem (w Chorwacji). Ja świeciłam latarką, a on próbował ucapić. To dopiero była rozrywka! )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 27.01.07, 22:53 > świeciłam latarką, a on próbował ucapić. To dopiero była rozrywka! )) Przypomnial mi sie moj Tatus lapiacy pijawki na wlasne lydki. Boze jak sie wtedy balam ze nam umrze z wykrwawienia. Czy jest nalewka na pijawkach? Czy mozna taka zrobic? Czy pijawki nadaja sie do kryminalu? Czy ktos kiedys wymyslil, ze mozma zrobic nieboszczyka podrzucajac mu stado pijawek do wanny w piatek wieczorem na weekendowy relaks? A tu klops, nieboszczyk w wannie . Pijawki sie by wybralo przed przybyciem policji. Czy takie pijawki mozna by uzyc jeszcze raz jak znow zglodnieja. Czy pijawke mozna skrzyzowac z pirania ? ...przysni mi sie ...albo lepiej, niech Wam sie przysni rozwiazanie tego zagadnienia. ) az sie boje klasc spac. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 27.01.07, 23:02 Pamiętam z dzieciństwa jak ciocia przystawiała pijawki do nóg mojej babci. Nie pamiętam czy te same pijawki przystawiała parę razy, ale żeby wypuściły krew to je soliła (po odpadnięciu oczywiście). Miłych snów Asiu, że też Ty takie fajne rzeczy potrafisz wymyślić - skrzyżowanie pijawki z piranią!!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 27.01.07, 23:18 O wlasnie to solenie mi bylo potrzebne Ja nie wymyslam, zdaje sie mam nerwice natrectw. To sie nazywa syndrom anankastyczny. Jak przyjdzie samo do glowy, to nie mozna sie od tego odczepic Wlasnie zrezygnowalam z wlezienia do wanny. Obede sie prysznicem ) Szlag by to trafil z tymi pijawkami. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 28.01.07, 09:37 asia.sthm napisała: > Ja nie wymyslam, zdaje sie mam nerwice natrectw. To sie nazywa syndrom > anankastyczny. Nooo, zaskoczyłaś mnie tym syndromem. Zaczęłam szukać i co znalazłam: "Osobowość anankastyczna, której cechami są: pedantyczność, dążenie do perfekcjonizmu, zamiłowanie do porządku, ładu, czystości, przesadne poczucie odpowiedzialności i obowiązku, sztywność zasad moralnych, wysoki poziom aspiracji." I co Ty na to? Zgadza się? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 28.01.07, 16:51 Babcia mojego męża trzyma na oknie słój z pijawkami... Ponoć to działa jak barometr, jak pijawki wypływają w górę to na pogodę, a jak siedzą na dnie to na deszcz (albo odwrotnie, nie pamiętam). Ona w to wierzy, ale rodzina nie bardzo. ...Nie wiem czym je karmi... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 28.01.07, 18:38 Dorko wypytaj Babcie o szczegoly. Juz sie zainteresowalam. Wole miec zywe pijawki w sloiku niz martwe kobry we flaszkach Nie jestem pewna czy to nie jest meczenie zywych stworzen, a z drugiej strony toz to wampirki i nie wiem jak je zaklasyfikowac. Litosc okaze w jakis sposob.. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 28.01.07, 18:53 edeka5 napisała: > I co Ty na to? Zgadza się? Ja uwazam, ze beka mi sie za to typowo polskie wychowanie. Ciezkiej nerwicy dostaje jak musze wyrzucic jedzenie, stare ciuchy czy sprzety. Nerwica z powodu kurzu w katach juz mi nie grozi, ale nadal widze moja Mamusie sprawdzajaca palcem kurz na listwach podlogowych. Chodzilo mi glownie o nerwice uporczywych mysli. Jak juz cos sie uczepi (to moze byc melodia w glowie) to nie chce puscic. Nic na sile nie wymyslam, powstaje obraz kundelka pijawki z pirania i mam w oczach widok nie do zapomnienia. Powinnam robic filmy. Bylyby to chyba najdrozsze i najmniej kasowe filmy na swiecie. Sny mam bardzo normalne, dziwaczne jakto sny bywaja, prorocze czasem, ale najzupelniej normalne. Sztywna zas moralnie pewnie jestem strasznie ) i mam fatalna skladnie po polsku. To jest do wybaczenia...tak przypuszczam. Nie wiem co to znaczy "wysoki poziom aspiracji" - kojarzy mi sie z wysokim poziomem cholesterolu, co tez nie wiadomo co tak naprawde znaczy. Boze, co za wyklad...no ale chcialam jasno wyjasnic. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 29.01.07, 09:29 zdjęcia zrobione, jutro zamieszczę razem z likierem pomarańczowym co się do Xkropki na marzec robi Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 29.01.07, 10:13 Likier zamieścisz??! Jeju, to świętujemy jutro )) Odpowiedz Link
edyta95 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 12:23 Liker zamieściłam jako kiełbasę wyborczą Oto obiecana wódka z robakiem img262.imageshack.us/img262/1537/butelkarobakjj2.jpgzbliżonko img261.imageshack.us/img261/3223/robakcdkv7.jpg a tu z lotu ptaka img261.imageshack.us/img261/8393/robakzlotuptakaps5.jpg Duży problem był. Nie chciał się ustawić dobrze do zdjęcia Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 12:51 No tej cholery to za cholere nie umiem zidentyfikowac , ale prezencje ma, nie zaprzecze ) Jaki on duzy w porownaniu z palcem od pokazywania? Odpowiedz Link
edyta95 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 12:56 on ma ze 3cm, to taki robak co żyje w kaktusie, jak wódka z kaktusa to bez lipy, ze wszystkim jak ta cholerna gazeta dziś podle chodzi Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 13:03 Bardzo logiczne To w naszym jabcoku powinno byc az gesto od mieska , ale nieuczciwi producenci przez sitko butelkuja. Ciekawe, co z tym przesianym robia? Kielbaski wyborcze? Gazeta scieta faktycznie paralize, ale to od dawna tak. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 13:11 Nooo, widzę, że w butelce niewiele już zostało, a robal pokaźny dosyć. Widać towarzystwo odważne, albo mało obrzydliwe było )) Wieczorem uraduję męża fotkami ) Odpowiedz Link
edyta95 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 13:14 img408.imageshack.us/img408/2786/butelkarobakzw0.jpg może tu się uda Odpowiedz Link
groha Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 13:43 Śliczny! U nas podobno spożycie wciąż duże, różne akcje anty robią, a jeszcze nie wpadli na tak prosty sposób, żeby ładować takie śliczne robale do butelki i z głowy. Podobno robią wódkę ze wszystkiego, a ja w starych trocinach widziałam kiedyś takie larwy, że ten robaczek z agawy, to przy nim mróweczka. 10cm długości i 2,5 w obwodzie miały, co najmniej. A jakie tłuściutkie były! Chyba turkucia podjadka one, ale do końca nie zidentyfikowałam, bo nie mogłam za długo na nie patrzeć. Nadawały się, moim zdaniem, bardzo. Może poszukam? Będą, jak znalazł, do jakiejś naleweczki? ) Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - do grochy 30.01.07, 14:18 groha napisała: > w starych trocinach widziałam kiedyś takie larwy, że ten robaczek z agawy, to przy nim mróweczka. 10cm długości i 2,5 w obwodzie miały, co najmniej. Chyba > turkucia podjadka one, ale do końca nie zidentyfikowałam, bo nie mogłam za długo na nie patrzeć. A jaki kolor one miały?? My kiedyś znaleźliśmy takie długie coś w parku i do dziś nie wiem co to moglo być. To nasze było pomarańczowe, też tak z 10 cm. długości, a średnicy to tak z 1 cm. (może ciut więcej). Jakby ktoś się chciał podjąć identyfikacji to też mam na zdjęciu ) Odpowiedz Link
lylika Re: Nalewki Asi - do grochy 30.01.07, 14:20 Matko boska, obiadu dzisiaj nie zjem To pewne. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - do grochy 30.01.07, 15:43 lylika napisała: > Matko boska, obiadu dzisiaj nie zjem To pewne. > Ale czemu... on całkiem ładny był )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - do grochy 30.01.07, 14:24 Dawaj zdjecia, tego zuczka tez. Mnie juz nie zaszkodzi, a apetyt po jakim czasie wroci. Tasiemca ma kto? Tez dawac. Najpiekniej tasiemca opisala p. Nepomucka w Milosci Niedoskonalej. Poszukam w domu i Wam zacytuje, bo lubie sobie to przypominac. ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - tasiemiec 30.01.07, 22:40 stara.gropa napisała: > Wystająca tasiemka?))) Pewnie ! Nie moge jej znalesc tak na macanego. Musze przeczytac cala ksiazke... a ona gruba jest jak pyton. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - do Asi 30.01.07, 18:15 Asiu, to ja Ci go wyślę na pocztę prywatną, co by innym apetytu nie odbierać (zwłaszcza o robalu mówię), choć mnie podobały się oba ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nalewki Asi - do Asi 30.01.07, 22:52 Dorka, czym ty chcesz odbierac apetyt ? Rohatyniec przypomina nosorozca, a robal ma tak piekny kolor, za zapomina sie ile ma nog. Podobaly mi sie oba egzemplarze...a ja wybredna jestem w robokach. Dzieki) Powies je wszystkim w wisielu ,niech oczy naciesza. Kasiu ,dawaj te modliszke chudzinke. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 14:21 Jezuuuu! Groho! Idę wymiotować. Odpowiedz Link
groha Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 14:34 stara.gropa napisała: > Jezuuuu! Groho! Idę wymiotować. Spokojnie, to tylko z nadmiaru wrażeń. Weź głęboki oddech i: wdech, wydech, wdech... Mnie pomogło, to i Tobie zaraz przejdzie. Wdech, wydech, wdech, wydech... Odpowiedz Link
lylika Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 13:46 A tasiemca przypadkiem nie macie? )) Odpowiedz Link
lylika Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 13:45 ))Jak to nie nigdy wiadomo czym można komu dogodzić. P.S. Miałam rację, pani Dorocińska, że pani robale dla męża zbiera. )) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 13:54 Już chcecie ludzkości ostatnia przyjemność odebrać??? Przecież na trzeźwo się ogólnie nie da ! Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 14:15 lylika napisała: > P.S. Miałam rację, pani Dorocińska, że pani robale dla męża zbiera. )) > My tak dla siebie nawzajem ) Kiedyś mój małżonek wpadł rozpromieniony, bo znalazł pod blokiem wielkiego żuka i oczywiście przyniósł go ze sobą. Dokonałam pomiaru - miał dokładnie 4 cm. długości. Jak kto chętny do oglądania to chętnie fotki wyślę, bo oczywiście zrobiliśmy mu sesję zdjęciową. Piękny był! Nawet kilka dni u nas mieszkał, ale to już osobna historia... Acha, jak mąż go znalazł, to był akurat z kolegą i tamten był mocno zdziwiony. Po pierwsze - że mój mąż toto bierze do domu, a po drugie - że twierdzi przy tym, iż zona się ucieszy ) Odpowiedz Link
kasiakaz1 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 18:36 O! Ja chcę robale! Bardzo lubię oglądać robaczki, żuczki i inne żyjątka, nie odbierają mi apetytu dopóki nie upierają sie na mnie wleźć. Za to mam w komputerze prześliczne zdjęcie modliszki zrobione przez moją siostrę. Ktoś chce? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nalewki Asi - (Edyta i Asia!!!) 30.01.07, 19:14 Ja chcę! Ale już Ci to napisałam w mailu (poszło na gazetę) ) Odpowiedz Link
groha Re: Kącik entomologiczny ( bez nalewek;) 30.01.07, 23:34 Dorko, Twój robal mnie zafascynował! Z rohatyńcem już się widziałam, więc wiem, że owadzie cudo z niego prawdziwe, ale z taką potwornie śliczną larwą, to jeszcze nie miałam przyjemności. Dlatego zaczęłam szukać, co z tego mogło wyrosnąć, ale jeszcze się nie doszukałam. Za to znalazłam inne, nie mniej oszałamiające urodą, okazy larw oraz pędraków, i już wiem, że to, co widziałam w trocinach, to była właśnie larwa rohatyńca. Ileż tu się można przy okazji nauczyć, to wprost nie do wiary. Zresztą, zobaczcie sami, jakie okazy można u nas znaleźć, a nawet hodować (nie powiem, że do nalewek, bo znowu kogoś zemdli www.zibi.entomo.pl/galeria.html Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Kącik entomologiczny ( bez nalewek;) 31.01.07, 08:44 Ochhh faktychnie, jakie śliczności! Te zielone mi się podobały ) Ja różnych owadów i żuczków mam trochę na fotkach, jak lubisz takie to Ci mogę wysyłać. A jakbyś znalazła czego to larwa, to chętnie się dowiem )) Odpowiedz Link
kasiakaz1 Re: Kącik entomologiczny ( bez nalewek;) 31.01.07, 09:49 Och jakie piękne! Jak myślicie, czy ta jaskrawa zieloność jest taka w rzeczywistości czy jest podkręcona cyfrowo? Odpowiedz Link