...kwiatek na kwiateczku, hop siup oj dana. Wiosenna polka galopka dla
ogrodników oraz posiadaczy wszelkiej ilości czarnoziemu, choćby w skrzynkach,
lub doniczkach. Jeśli chodzi o ogrody, to uwielbiam dżunglę, taką, jak u
Alicji. Czy ktoś z Szanownych posiada podobną? Chętnie o niej poczytam.
Szczególnie, jeśli z bambusem. Ukradłabym kawałeczek. Imbir trujący też mnie
intryguje, choć przy kotach, chyba wolałabym go nie mieć. A czy ktoś z
osobiście wizytujących zwrócił uwagę na ogródek Guruy? Bo nie wiem, jak
innych, ale moje wyobrażenia o nim są ogromne. Trzeba wiedzieć, jak wygląda,
bo przecież dla każdego szanującego się chmielewszczyka, to coś, jak
zaczarowany ogród, nieprawdaż? I od razu zaznaczam - to, że komuś coś nie
rośnie, wcale nie musi od razu oznaczać, iż jest duńskim
ogrodnikiem-psychopatą, więc proszę spokojnie...