28.07.07, 20:46
Tak mnie naszło, kiedy napisałam, że moja zagadka jest z jednego z ulubionych fragmentów książki Guruy. Przypomniałam sobie, że w jednej ze swoich książek Krystyna Janda podaje listę tego co lubi. Takich prostych, zwykłych, codziennych rzeczy. Sporo jest „moich”: „czytać, leżąc cały dzień w łóżku”, „leżeć w wannie i myśleć, paląc papierosa” a jeden chyba ode mnie ściągnęła: „jeść w słońcu chleb posmarowany masłem, kiedy masło się już trochę na tym słońcu roztopiło”. Kiedyś próbowałam zrobić taką swoją listę. Wyszła mi, bez mała, książka.
Potem wykreślałam rzeczy, które lubię trochę mniej żeby ograniczyć spis do 5 punktów. Wiecie co mi zostało?
Lubię:
- słuchać muzyki, która pobudza mnie do płaczu,
- zapach gorącego, wiejskiego chleba i świeżo skoszonej trawy,
- widzieć radość mojej psiny kiedy skądś wracam,
- położyć się na kanapie kiedy mam najwięcej do zrobienia,
- śmiać się przy czytaniu ulubionych kawałków Chmielewskiej.
To było 7 lat temu. Nic się nie zmieniło. smile
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: Lubię... 28.07.07, 21:59
      Ja mam teraz trzy "lubię". Takie one są:

      - zapach i smak brzoskwiń zapamiętany sprzed lat;
      - przytulone pyszczydło mojej owczarkowej;
      - kiedy MLP, wbrew wszelkim znakom na niebie i ziemi, wbrew wszelkim
      pesymistycznym przewidywaniom, zrobi to coś co potem w piosence słyszę: to co
      mam, to co się zdarzyło nam - i to "nam" jest najważniejsze.

      Cholera, jakoś tak nostalgią mi zawiało ...
      Pierwsze wyrzucić, drugie z trzecim zamienić miejscami.

      Chyba trzeba mnie odstrzelić, idę spać.
      • asia.sthm Re: Lubię... 28.07.07, 22:15
        > Chyba trzeba mnie odstrzelić, idę spać.

        Cus za duzo tych karabinow dzisiaj bylo wink

        Ja ogolnie wszystko lubie...oprocz kleszczy i odkurzacza.
        I jak tu wybrac piec?
        Musze powaznie pomyslec.
    • the_dzidka Re: Lubię... 28.07.07, 23:24
      - zapach lasu w lecie (rozgrzana mięta, rozgrzana sośnina)
      - borówkę amerykańską i kalarepkę
      - to, że istnieję w świadomości innych ludzi ("Słuchaj, bo Dzidka kiedyś mi
      powiedziała, że...")
      - zapalenie papierosa i pierwsze się nim zaciągnięcie (potem mogę go wyrzucić)
      - rozłożenie się na wielkim, twardym i wygodnym hotelowym łóżku z książką
      - wszelkie utwory na trąbkę.
      • papuga_ara Re: Lubię... 29.07.07, 00:26
        -> siedzieć w Tatrach przed schroniskiem po zejściu z gór, patrzeć na gwiazdy i
        majaczące w ciemnościach wierzchołki gór, cieszyć się, że już dzisiaj nie
        trzeba się nigdzie spieszyć, smakować wspomnienia z trasy i być daleko, tak
        daleko od codziennych trosk
        -> być we Włoszech, obojętnie gdzie
        -> robić porządki w akwarium i gadać z rybkami
        -> pływać w jeziorze, najchętniej z delfinamismile)
        -> wszelkie pasty, naleśniki i insze kluchysmile

        Lubiłam - tulić się do mojego owczarka, który teraz biega sobie na Wiecznej
        Łączce.
    • kocio_pierzaczek Re: Lubię... 29.07.07, 07:37
      Tylko pięć można? Trudno tak. Oraz poddawać spis weryfikacji co jakiś czas-
      życie się zmienia. Rzeczywiście nostalgiczny wątek, ale bardzo miły.
      - morze - szum, plusk i szeleszczenie fal, słony zapach, miękki chłód fal
      obmywających brzeg - oraz plażę - wszystko jedno gdzie, byle pustą;
      - wywoływać uśmiech na buzi mojego synka i, co jeszcze lepsze, ekstatyczny
      radosny skrzek jako żywo przypominający 'odgłos młodej sroki';
      - młode orzechy, najlepiej laskowe, ale włoskie też, takie, które da się obrać
      ze skórki, i które nie do końca są dojrzałe - twarde, soczysto-chrupiące - już
      niedługo, o ile majowe mrozy nie wymroziły - na takie orzechy czekam już od
      listopada, kiedy to dostępne są wyłącznie dojrzałe i podsuszone;
      - zmysłowe tango, łączące tańczących przez te kilka minut w jedność;
      - jednocześnie wdychać żywiczny zapach sosen i oglądać ich korony na tle
      błękitnego nieba upstrzonego białymi barankami;
      • groha Re: Lubię... 29.07.07, 13:16
        A ja lubię lubić. Wszystko, co się tylko da.
        • kocio_pierzaczek Re: Lubię... 29.07.07, 13:57
          I wiesz co. kochana Groszko? Ty masz świętą rację - tak można sprawić, że
          życie i świat zawsze cieszy - tyle wokół drobiazgów sprawiających jakąś
          przyjemność.
          • groha Re: Lubię... 29.07.07, 21:40
            Prawda? I jak tu wtedy usystematyzować według ważności? Się nie da. Poza tym, u
            mnie to się jednak trochę zmienia, np. teraz ponad wszystko lubię święty spokój,
            a kiedyś było wprost przeciwnie. Ale pomyślałam chwilę i jednak mam takie coś, o
            czym mogę powiedzieć, że lubię niezmiennie, zawsze i do szaleństwa, niezależnie
            od pory roku, nastroju oraz okoliczności - uwielbiam posiedzieć przy ognisku.
            Takim prawdziwym.
    • dorka_31 Re: Lubię... 30.07.07, 15:07
      Nijak nie da się tylko pięciu...
      Mogę spróbować 5 pierwszych, jakie mi w tym momencie do głowy przyjdą (co nie
      znaczy, że najważniejsze, bo za kilka chwil juz mogłyby być inne).
      Lubię:
      - stać na szczycie góry, mieć wiatr we włosach i spogladać na otaczajacą mnie
      przestrzeń,
      - przytulać się do mojej psicy,
      - wszelakie suszone owoce (najlepiej w kombinacji: wieczór, miękki fotel,
      aromatyczna herbatka, talerzyk suszonych owoców i dobra książka w rękach),
      - spacer późnym wieczorem lub nocą po upalnym dniu, kiedy powietrze ma już ten
      inny, swoisty zapach nocy, wokół robi się ciszej, a na niebie pojawia sie coraz
      więcej błyszczących punkcików...,
      - kiedy żółta morda jest na niebieskim, a słupek rtęci nie spada poniżej 20 C smile
      • 36krzysiek Re: Lubię... 13.08.07, 21:44
        -mieć święty spokój
        -nic nie robić
        -oglądać rzewne filmy do płaczu
        -czytać
        -jeść sushi
        • ewa9717 Re: Lubię... 13.08.07, 22:53
          Pływać!
          Świety spokój też.
          A poza tym mam jak Groha, niestety...
          • groha Re: Lubię... 13.08.07, 23:20
            Ewo, ale dlaczego "niestety"? Stety, właśnie - stety. Lubić, co się tylko da, to
            całkiem miłe uczucie, nie? A, że wymienić nie sposób? Drobiażdżek to jest.
            Trzeba mieć zapasy. Bo czasem przychodzi taki dzień, że się nie lubi niczego i
            wtedy pero pero, bilans wychodzi na zero smile)
            • lylika Re: Lubię... 13.08.07, 23:27
              No jasne, że każdy lubi lubić, najlepiej wszystko, a nie lubi nie lubić. Zastanawiałam się tylko, co w tych rzeczach lubianych lubię bardziej od innych i najdłużej lubię właśnie to, co napisałam.
              • groha Re: Lubię... 14.08.07, 00:01
                Wiem, Lyliko, wiem o co chodzi. Dzisiaj zobaczyłam pierwsze żółte liście na
                jesionie i pomyślałam, że jednak, od zawsze, mimo wszystko i choćbym nie wiem,
                jak na nie psioczyła - diabelnie lubię to nasze kapryśne lato...
                • anmanika Re: Lubię... 14.08.07, 10:41
                  Lubie poranek na Mazurach, siedziec na ganku i pic poranna kawe.
                  Przytulic sie do psiny,
                  szelest wody jakiejkolwiek,
                  zapach i smak kupionego w Jedwabnie w GSie chleba, jest taki jak z
                  dziecinstwa. Mloda woli ten chlebek od ciastek!! A to w jej
                  wykonaniu nie byle co.
                  spotkac sie z przyjaciolmi z festiwalu, mozg jakos po tych
                  spotkaniach tworczo mysli.
                  • eulalija Re: Lubię... 14.08.07, 11:47
                    A tak bardziej szczegółowo to gdzie masz te piękne okoliczności
                    przyrody? Warchały? Narty? Brajniki?
                    • anmanika Re: Lubię... 14.08.07, 11:53
                      Pomiedzy Orlowem a Jablonka, 15 km od Nidzicysmile
                      • eulalija Re: Lubię... 14.08.07, 11:57
                        A, to ten kawałek, co ja go trochę mało znam, ciut dalej jest Maróz,
                        Pluszne, Łańskie i te okoliczności są mi znane, tak samo jak te za
                        Jadwabnem, patrząc od Twojej strony. Ale i tak zazdraszczam okrutnie.
                        • maalza Re: Lubię... 14.08.07, 13:59
                          - zapach petuni
                          - zapach gotowanego mleka (!) smile
                          - plusk wody
                          - poranną herbatkę
                          - sprzątać moją łazienkę
                          • groha Re: Lubię... 14.08.07, 14:06
                            Małżo, sprzątanie łazienki jestem w stanie pojąć, ale tym zapachem gotowanego
                            mleka naprawdę udało Ci się mnie zaskoczyć niesamowicie smile
                            • maalza Re: Lubię... 14.08.07, 14:08
                              Serio mówię - jak robię kakao to stoję nad garnkiem i pochłaniam te
                              boskie wonie smile Mmmmm...
                              • stara.gropa Re: Lubię... 14.08.07, 14:12
                                -słuchać jak pada deszcz
                                -czekoladę
                                -zapach kawy
                                -coca-colę
                                -maniacko połykać książki (leżąc)
                                -psy i inne zwierzątka
                                -jazz
                                • stara.gropa Re: Lubię... 14.08.07, 14:13
                                  zapomniałam: robić pranie
                        • anmanika Re: Lubię... 14.08.07, 14:39
                          Oto moja sasiadka:

                          www.agromazur.webpark.pl/
    • g0p0s Re: Lubię... 16.08.07, 12:33
      Wszystko fajnie i pięknie, ale w takich listach
      ulubionych/zaintersowań/hobby itp. zawsze mnie zastaniawia, że nikt
      nigdy o seksie nie napiszesmile))
      • asia.sthm Re: Lubię... 16.08.07, 12:39
        to ja napisze...
        uwaga, cytat z basha smile))

        <ja> wyciag z pewnej fotki.peel:
        <ja> "Co lubię:"
        <ja> "lubię to, co wynaleźli daawno temu Adam i Ewa i od ich czasów
        niczego przyjemniejszego nie wynaleziono ..tongue_out"
        <ja> mhm
        <ja> podpieprzanie jablek z sadu i robienie własnego starszego w
        ciula ?big_grin
        <celka> rotfl big_grin
        • edyta95 Re: Lubię... 16.08.07, 14:52
          taką masę rzeczy lubię, że ho ho. Nie da rady wymienić nawet małej
          części. Pierwsze to Bożenarodzenie i cały ten kicz dookoła, potem
          to spotykać się z przyjaciółmi, potem to prawie wszystko do
          jedzenia, potem to tańczyć, potem to.........................
          no chyba ja jestem jakaś niebardzo, bo nawet nie wiem co lubię na
          pierwszym miejscu.
      • lylika Re: Lubię... 16.08.07, 14:50
        g0p0s napisał:
        > zawsze mnie zastaniawia, że nikt
        > nigdy o seksie nie napiszesmile))
        ...
        Sex? Masz na myśli szóstkę? smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka