Dodaj do ulubionych

Supernowy wątek zagadkowy II

26.09.07, 14:24
Gdzie można usłyszeć takie okrzyki: Jajka! Jajka! Mam jajka!
Dla ułatwienia dodam, że nie o bazar chodzismile
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 14:28
      No to jestem zbity z pantałyku...
      Tylko to, czy coś jeszcze?
      • stara.gropa Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 14:32
        Ogólnie rzecz biorąc to tam słychać dużo różnych słów.
        Gurua twierdzi, że swego czasu można było często tam usłyszeć pewne
        pięcioliterowe słowo na k.
        Łatwe teraz?
        • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 14:57
          stara.gropa 26.09.07, 12:39 Odpowiedz
          >Łatwe teraz?

          Łatwe czy nie, to mały pikuś, ciekawe, że podpowiedź o dwie godziny
          wcześniejsza niż zagadka smile)))

          Ale ja nie wiem, poproszę o podpowiedź z godziny 15-tej, ta z
          południa to dla mnie z północy jest.
    • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 15:14
      Mnie się to z budową kojarzy, nie wiem czemu. Pewnie w związku z
      podpowiedzią.
      • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 15:24
        Mnie tez, ale czemu sie tak ten ktos chwali ...to sie boje myslec.
        • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 15:32
          Może wystał i się radował? To takie cięzkie czasy byli. Ale z
          gastronomii na budowie to pamietam głównie wódkę, tatara, grochówkę
          z czajnika...
        • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 15:39
          Stąd moje pierwsze pytaniesmile)
    • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 15:44
      A na cholere mi ten król kier !!?? A... tego... przepraszam.
      pasjansa układam... wink
      • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 15:50
        Król kier z jajami? Rany, co tu się wyrabia... smile))
    • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 16:00
      A co ? Król nie może mieć jaj? Prawie wszyscy mieli, niektórzy na
      kopy.
    • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 16:12
      Taki okrzyk, to do towarzystwa z wielobranżowej pracowni projektowej pasuje mi,
      jak ulany, tylko nie wiem, kto i przy jakiej okazji go wydawał, niestety.
      • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 16:22
        I tak krasili te jaja piecioliterowymi slowami na ka?
        Hmm, moze i krasili, ale zeby czesto to ja nie wiem czy to pasujewink
    • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 16:35
      O psia kość, nie zauważyłam tego kraszenia. W takim razie, to nie oni jednak.
      • ewa9717 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 17:02
        Ja pamiętam chyba tylko jajka z trudem zdobyte na dżdżystych
        wakacjach na zabitej dechami wioszczynie, dziki wzrok głodujących
        (Gurua, Janka, mąż, Donat) i ...ostatnie jajo, które okazało się
        zbukiem. Ale tam, mimo dramatyzmu sytuacji, chyba krzywa dama w
        powietrzu nie latała...
        • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 17:32
          A może to w Dzikim białku te jaja latały? Takie ekologiczne od
          szczęsliwych kur?
    • mika_p Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 18:40
      W kasynie.
      • ida14 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 18:52
        O! No! Zgadzam sie big_grin
        • mika_p Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 20:07
          I nie chodziło wcale o zabawę na temat "jak długo uda się ściemniać w wątku bez
          podania odpowiedzi"? wink
          Bo jak kliknełam "wyslij" to mnie sumienie zeżarło, że popsułam rozrywkę.
          • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 21:01
            Miko, powiedz swemu sumieniu, żeby się nie wygłupiało, bo przecież nie psujesz
            żadnej rozrywki, tylko skracasz męki niewiedzącym smile
            • mika_p Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 21:28
              Ej, no przecież to łatwe było smile

              No to teraz moja zagadka:
              Jak wyglądał magnetofon przebrany za babę?
              • ida14 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 21:38
                Był wielki, tlusty i miał sztuczne włosy, oraz chyba jakas garsonke i siedział
                za biurkiem.
                • mika_p Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 22:17
                  Tak jest.
                  I był straszny.
    • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 21:41
      Rany boskie... smile)))
      • ida14 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 21:45
        Nie ma to jak radosna inwencja tongue_out
        • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 22:18
          Szczerze mówię, że w ogóle nie kojarzę, skąd to jest, ale wystarczyło, że sobie
          wyobraziłam i aż ochrypłam ze śmiechu smile)))
          • ida14 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 26.09.07, 22:44
            Ze Slepego szczęscia z awantury o przeprowadzke, prawda?
            • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 27.09.07, 12:54
              Moim zdaniem tak.
              • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 27.09.07, 13:06
                No, ładnie, pięknie, ale nowej zagadki nie ma kto zadać. Ida w szkole.
    • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 12:26
      Dla rozruchu wątku: opieka nad kim spadła z nienacka na panią
      Kapadowską?
      • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 13:11
        Skad ta pani Kapadowska ?
        Nie wiem w co sie zaglebic...ciemnosc zapadla.
        • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 13:21
          Z blokusmile) Ale nie z pracowni projektowej, tylko mieszkalnego.
          Złoczyńcy 'pożyczyli' od niej samochód, którego użyli w Konstancinie.
          • stara.gropa Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 13:26
            Ona musiała zaopiekować się całą menażerią, królik tam był, dwa psy,
            żółw, kot i rybka. Więcej zwierząt nie pamiętam.
            • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 13:29
              Dwa koty, ale uznajemysmile)
              • stara.gropa Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 13:31
                Do czego Ryjek-Wagon porównał literę ą?
    • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 14:02
      O kurczę... Czuję się zaintrygowana, bo pamiętam tylko, że Ryjekwagon nie
      wierzył w istnienie Krakowa, czy coś.
      • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 14:14
        Przypomniałam sobie! Powoli, ale po ogonku w końcu doszłam - do świńskiego
        grajcarka.
        • stara.gropa Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 14:25
          O to to.
          • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 02.10.07, 20:37
            Co trzymał w zębach ten, co wpadł w niezasypany dół zamiast dzika?
            • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 03.10.07, 12:00
              Im bardziej myślę, tym bardziej nie wiemsmile
              • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 03.10.07, 12:21
                A ja myślałam, że tylko ja taka tabaka w rogu. smile)
                • dorka_31 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 03.10.07, 12:26
                  A nie budownictwo wielkopłytowe przypadkiem?
                  • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 04.10.07, 12:10
                    Budownictwo wielkopłyttowe trzymał w zembach i do dołu wpadł? Nic
                    nie pamiętamsmile)
                    • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 04.10.07, 13:01
                      Wielką płytę w zębach trzymał. Dostojnik państwowy vel czarna ospa vel myśliwiec
                      preriowy. Wpadł w zapomniany dół po słynnym polowaniu na dziki, złamał kopyto i
                      na kilka tygodni wypuścił władzę z pazurów, dzięki czemu zaistniała szansa na
                      uchwałę o badaniu pyłów. Zostało to uznane za dowód na istnienie siły wyższej.
                      Dorko, Twoja kolej.
                      • dorka_31 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 04.10.07, 13:15
                        O ile pamiętam to "Bwana Kubwa" jeszcze było wink
                        Zaraz pomyślę, ale pewnie nic wielkiego nie wymyślę, bo mam tu
                        dzisiaj straszną nerwówkę (kontrola!) uncertain

                        groha napisała:

                        > Wielką płytę w zębach trzymał. Dostojnik państwowy vel czarna ospa
                        vel myśliwiec preriowy.
                      • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 04.10.07, 13:16
                        A! Jak się pozna odpowiedź, to od razu łatwe się stajesmile)
    • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 10:39
      Puk, puk! Jest Dorka?
      • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 12:37
        Dooooorkaaaa! Rzuć zaaagaaaadkę! Doooorka! Rzuuuć zaagaaadkę!
        Dzieci pod blokiem tak krzyczą, gdy chcą, żeby mamusia rzuciła im łopatkę, hihi.
        Kiedy mamusia nie reaguje, zwykle po trzech powtórzeniach, reszta rzuca
        czymkolwiek smile)
        • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 12:57
          Jak się jedno zaczynało drzeć to wszystkie Matki w oknie czyje to.
          No i opracowano patent:
          -Maaamooooo! Krzysiek Cie woooołaaa! Rzuc mi chleba z cukrem ! smile))
          • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 13:11
            smile)) Kurczę, ja się nie miałam pod czym drzeć, bo nie mieszkałam w bloku, a moje
            dzieciątko się nie darło, bo było niejadek. To teraz sobie odbiję: Doooorka!
            Groha Cię woła! Rzuuć zaaaadkę! Może być bez cuuukruuu!
            • dorka_31 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 14:40
              Ojjj, przepraszam najmocniej. Kompletnie zapomniałam, że to ja teraz
              i tak trochę nieprzygotowana jestem...uncertain

              W związku z tym coś łatwego - o ile centymetrów zespół architektów
              przesuwał ogrodzenie?
              • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 14:50
                dorka_31 napisała:

                > o ile centymetrów zespół architektów
                > przesuwał ogrodzenie?
                ...
                Ile centimetry długo... szcza...? smile)
          • dorka_31 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 14:45
            Nooo, pamiętam to wycie osiedlowe! wink
            Najlepsza w tym była jedna taka dziewczynka z przeciwka. Głos miała
            wyjątkowo piskliwy i wiele razy budziła moje mordercze instynkty
            swoim uporczywym:
            - Mamooooo! Mamooooo! MAMOOOOOOOO!!!!
            Wrzeszczała długo i wciąż z tym samym natężeniem, a kiedy w końcu
            ktos wyjrzał piszczała:
            - Rzuć mi łyżeczkęęęę!
            I żeby to wszystko, ale nie. Za 5 minut rozpoczynał się kolejny
            koncert zakończony piskliwym:
            - I jeszcze kubeeełek!
            Potafiła tak co chwila o co innego. Aż miałam ochote strzelać...
            • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 14:50
              Jak powiedział kiedyś niejaki Bałtroczyk Piotr: dzieci - nie sposób z nimi
              wytrzymać, a zastrzelić nie wolno... wink)
              A jeśli chodzi o zagadkę, to wcale nie taka łatwa, bo ja, na przykład, tak
              dokładnie, to wcale nie pamiętam ile tych centimetry.
              • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 14:56
                Uwaga, strzelam: 82?
                • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:02
                  g0p0s strzela, a Pan Bóg kule nosi. O! Strzelił mnie w ucho!
                  Moja odpowiedź 5 centi..me..tra
                  • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:05
                    E, 5 nie. Miarkę ze snurka sobie zrobili, a na pięć centimetra, to
                    by nie trzebasmile)
                    • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:08
                      centimetrow bilo pindziesieciu czech jak tych czmóli co pouciekalo
                      dzwiami
                      • dorka_31 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:19
                        asia.sthm napisała:

                        > centimetrow bilo pindziesieciu czech jak tych czmóli co pouciekalo
                        > dzwiami

                        No niezupełnie.... Czekam dalej!
                        • the_dzidka Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 18:07
                          52.
                  • dorka_31 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:06
                    Gopos i Krzysiek - pudło.
                    Kolejne typy poproszę smile

                    ...No cóż, owa nocna akcja architektów to jeden z moich najbardziej
                    ulubionych fragmentów, więc może temu pamiętam smile)
    • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:22
      48, 47 ...
      • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:24
        jeden metr
        • dorka_31 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:26
          Wciąż brak poprawnej odpowiedzi...
          • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:37
            Pięć meterów? Jakaś podpowiedź? Albo poczekajta aż do domu dojade wink
            • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:40
              Jak nie kwartal to centimetry mnie teraz wykoncza.
              Do domu wroce przed Baronem tongue_out
              • dorka_31 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:48
                Nooo, w domu to każdy odpowie!...

                To może powiem, że w naturze brakujaca odległość wynosiła dokładnie
                52 cm., ale przesunięte zostało o nieco inną długość smile
                • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 15:55
                  No moj czmiólu !
                  jeden centymetr mnie zdyskwalifikowal ! Skandal !!
                  • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 16:11
                    Nie jeden ale cztery. 49 centimetry długo...szcza to było. smile)
                  • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 16:12
                    Z uwagi na bliskość trafienia w dziesiątkę A sia zagajesz zadatkę.
                    Zgadzasz się Dorka?
                    • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 16:18
                      Zgadza sie. Tralala. smile))
                      To z radosci latwa bedzie:
                      Na ile osob starczyla kaczka po pekinsku ? Podobno sie nie przejedli
                      tylko najedli.

                      Zeby teraz nikogo osoby nie chcialy wykonczyc wink))
                      • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 16:40
                        ta kaczka to po pakistansku byla, cholera, nie wiem skad mi ten
                        Pekin ... przepraszam za gmatwanie.
                        • ewa9717 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 18:51
                          Na trzy?
                        • myszwkropki Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 19:40
                          Na dwanaście - trzy sztuki własne i dziewięć sztuk gości.
                          • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 20:11
                            Osoby sie zgadzaja smile)
                            Myszwkropki zadaje...tylko zeby nie bylo zadnych centymetrow, bo
                            zwariuje
                            • myszwkropki Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 21:48
                              Jaki łańcuch mogła mieć Bernardyna?
                              • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 22:02
                                myszwkropki napisała:

                                > Jaki łańcuch mogła mieć Bernardyna?
                                ...
                                O Jezu... wymiękłam. smile))
                                • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 22:16
                                  krowi ?
                                  • myszwkropki Re: Supernowy wątek zagadkowy II 09.10.07, 22:10
                                    Oczywiście. W przeciwieństwie do rowerowego. Twoja kolej.
                                    • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 09.10.07, 22:45
                                      Zgadlam ? Nie moze byc! Jednym slowem zgadlam.
                                      smile)))))

                                      Ile miljardow owczesnych PLZ wart byl depozyt?
                                      Nie bede sie czepiac jak Dorka big_grin wiec mozna sie pomylic o dwa cale
                                      miljardy, a co mi tam...hojna bede.
                      • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 21:11
                        asia.sthm napisała:
                        > Na ile osob starczyla kaczka po pekinsku ? Podobno sie nie przejedli
                        > tylko najedli.
                        ...
                        Wiem, wiem, poprawiłaś, że po pakistańsku.
                        Ja w kwestii najedzenia się. Zawsze miałam wątpliwości co do tego, że 12 osób może najeść się jedną kaczką. Nawet kaczką po pakistańsku. Z moich doświadczeń wynika, że jedna pieczona kaczka wystarcza dla 4 osób, ale serwuję ją z kluskami ewngelickimi, które są porządnym wypełniaczem. Mam też znajomych słynących z dobrego apetytu i wtedy liczę kaczkę na dwie osoby. Wychodzą najedzone. smile)
                        Może tamto najedzenie wynikało z ostrości potrawy? Nikt już nie chciał więcej, bo miał piekło w gębie. smile
                        • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 21:48
                          > bo miał piekło w gębie. smile

                          albo kaczka po pakistansku jest tego samego gatunku co kaczka po
                          chmielewsku: jedna kaczka w wannie bobu + beczka piwa. Na moje
                          rozeznanie to przy dwunastu dobrych chmielewszczykach bobu by
                          zabraklo a kaczki jeszcze na jutro mogloby zostac.

                          Czy te kluski ewangielickie to zwykle kladzine tyle ze dlugie na
                          trzy zdrowaski?
                          • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 21:49
                            kładzone smile)
                            • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 22:00
                              smile Nie, to drożdżowe kluski wielkości pączków, gotowane na parze. Tu i ówdzie nazywane są pampuchami. Pyszne do kaczki, gęsi lub pieczonego schabu. Niestety, pracochłonne i niewdzięczne, potrafią opaść i robi się zakalec. Są gotowe w sklepach, ale nie tak dobre jak domowe. smile
                              • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 22:19
                                Dziekuje za kluskowe pączki. Chociaz lubie zakalce to cos czuje, ze
                                nie dla mnie tez sznur samochodow smile) Urobic sie po pachy i opadna ?
                                Nie.
                    • dorka_31 Re: uwaga! 08.10.07, 18:51
                      Ale przecież nikt jeszcze nie zgadł!!! To co napisałam to miała być
                      podpowiedź, a nie odpowiedź!
                      ...Naprawdę nikt nie wie??...
                      • asia.sthm Re: uwaga! 08.10.07, 20:09
                        Dorka!! Ja cie udusze !!!!
                        Dla rownego rachunku ---
                        • dorka_31 Re: uwaga! 09.10.07, 08:02
                          Nooo, teraz to co innego! Uznaję smile))
    • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 08.10.07, 19:07
      Do jasnej Anielki! Kurza stopa! Ktoś mi podprowadził Lesia z półki!
    • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 10.10.07, 14:42
      Pozwolisz Asiu, że tutaj przeniosę Twoją zagadkę, bo tak w środku, to można
      przeoczyć:
      Ile miljardow owczesnych PLZ wart byl depozyt?
      Nie bede sie czepiac jak Dorka big_grin wiec mozna sie pomylic o dwa cale
      miljardy, a co mi tam...hojna bede.

      Odpowiadam: ponad dwadzieścia miliardów złotych polskich. Grubo ponad.
      I od razu zapytam, co przykładowo, tacy Karpiowscy mogli sobie wówczas nabyć za
      taki majątek?
      • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 10.10.07, 14:48
        Mnie też coś 20 dzwoniłosmile Co mogli kupić? Domek?
        • 36krzysiek Re: Supernowy wątek zagadkowy II 10.10.07, 14:57
          Fiata mirafiori? smile
          • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 10.10.07, 15:12
            Dwa mercedesy?
            • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 10.10.07, 22:50
              I jeszcze by im pewnie sporo zostało, nie tylko w zielonych, w brylantach też.
              Za samo złoto, o ile pamiętam, mogli nabyć działki budowlane w Wilanowie i
              okolicach, łącznie jakieś cztery hektary. Po dychu za metr. A ten Karpiowski się
              się wahał, idiota...
              Dobra, czyja kolej? Goposie trafiłeś z domem, więc wal, jeśli masz ochotę.
              • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 10.10.07, 23:50
                Bo ten Karpiowski zniechecil sie byl do robienia interesow, idiota...
                perly przed wieprze, skandal. A my glupiej pralni nie mozemy sie
                dorobic crying
                Zadawajcie wespol w zespol .
    • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 11.10.07, 12:54
      Oddam zagadkę w dobre ręce. Dziś za wiele nie będę, a jutro wcale.
      Do tego weekend. No i nie mam też zagadki. Kto chętny?
      • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 11.10.07, 13:25
        Biorę! Powinnam się jakoś dowlec do komputera, żeby sprawdzić, czy
        rozwiązana.

        Chaber na plaży, samodzielnie, znalazł dwie rzeczy. Nie chodzi mi o
        ludzi ani o łopatki rodzeństwa. Co to było?
        • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 11.10.07, 16:20
          bursztyn i zdechla rybe?
          • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 11.10.07, 21:30
            Boszeee, Gooniu, przepraszam. Zioberko dało luz i pozwoliło pospać,
            niedawno się zwlokłam z łoża boleści, nie, nie z łoża, z siedziska
            boleści wink)


            Oczywiście, oczywiście, konkretnie łeb wielki, śmierdzący, dorsza, a
            bursztyn nie za wielki.

            Daj, daj daj, nie odmawiaj, daj
            Daj zagadkę, daj ... (licencja chorobowa)
            • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 12.10.07, 17:48
              Lo kurcze, zgadlamsmile

              Prosze o numer Chmielnej, adres wlasciwy rodziny badz tez pod ktorym numerem
              Michal znalazl Joanne.

              ps. Nie pamietam ktory numer byl w ksiazce podny, moze 2 a moze nie? ksiazki
              okazuje sie nie posiadam, bo jakas zaraza mi powedzila.
              • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 12.10.07, 21:34
                Chmielna, tia ... dotąd łatwo, dalej kłopot, 106? 108? Tam były duże
                numerki.
                Myszwkropki nam tu potrzebna, ona obok Starej Gropy taka alfomega
                jestsmile))
                • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 15.10.07, 12:39
                  To może ja zasędziuję? 106, Eulalija zadajesmile
                  • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 15.10.07, 13:22
                    A proszę uprzejmie smile

                    Gaweł i Klemens mieli ostry zatarg. O co poszło?
                    • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 11:55
                      No i co? Nikt nic nie wie? Nikt nie podsłuchał, nie podpatrzył?
                      A fee, a w przysiędze było o podnoszeniu poziomu wiedzy.
                      • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 12:11
                        Czarna dziura. Nic z niej nie wylatujesmile
                      • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 12:14
                        Poziom mi spadł i chyba poleciał pod szafę, bo go nigdzie nie widzę. Ale może to przez chorobę. Tak się łudzę. smile)
                        • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 13:30
                          E tam, przy odrobinie dobrej woli, taką niewiedzę można spokojnie podciągnąć pod
                          naturalną obronę organizmu, bo w tzw. sytuacji ogólnej, pamiętać jeszcze o co
                          poszło dwóm drugoplanowym facetom, w dodatku nie wiadomo z której książki, to
                          już byłby czysty masochizm, nie? wink)
                          • asia.sthm Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 13:47
                            A ciekawe co to byl za zatarg, jesli ni cholery nikomu nie utknal w
                            pamieci. Nikomu oprocz Eulalijskiej ;D
                            Moze na trzepaku sie pobili? Polamali sobie nawzajem zebra?

                            Poprosze o ulatwienie.
                          • stara.gropa Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 13:47
                            Złapmy trop w nozdrza i wyniuchajmy gdzie był Gaweł. W Upiornym
                            legacie, w ...- ratunku mam atak sklerozy! Jaki był tytuł książki,
                            gdzie akcja działa się w Krynicy i Gaweł zszedł na plaży?
                            • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 13:59
                              W "Dużej polce" zszedł był, ale wcześniej gdzieś jeszcze mi mignął chyba. Za to
                              Klemensa nie kojarzę, ni cho... ho, ho.
                              • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 14:11
                                Zaskoczyliście mnie. Myślałam, że to proste.
                                Klemens nie był facetem, był największym jeleniem w lesie Pafnucego,
                                ojcem Kikusia. A Gaweł pochodził ze spalonego lasu i na wiosnę mieli
                                zatarg o terytorium. Pafnucy ich pogodził.

                                Teraz wylosujcie sobie zadawacza, bo muszę się odciąć na jakieś trzy
                                godziny od sieci.
                                • stara.gropa Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 14:20
                                  Eulalija robi za rybę, wyplątuje się z sieci.
                                • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 16.10.07, 14:45
                                  A, czyli moja skleroza w normiewink Pafnuców nie znam, niestety.
    • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 11:41
      Utknęliśmy.
      • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 11:54
        Mieliście wylosować zadawacza smile)

        Dawaj G0p0s zagadkę, czuję, że dziś rozwiążę wszystkie, taki pałer
        we mnie siedzi smile)
        • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 12:01
          Jak miała na imię najstarsza harpia, średnia i najmłodsza?
          • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 12:15
            Najstarsza to Felicja, średnia to Sylwia. Najmłodsza Melania. Żeby
            nie było, że tylko tyle wiem, to dodam, ze palemka to Wandeczka,
            nieżyjąca najstarsza z sióstr to Krystyna, a żona Pawłowskiego miała
            na imię Weronika smile))) A mówiłam, że pałer!
            • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 12:29
              Wszystko prawda. Zchłoszcz nas swoją zagadkąsmile)
              • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 13:28
                Chłosta będzie okrutna smile

                Gdzie znalazły się słowniki angielsko-polski i francusko-polski?
                • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 13:35
                  Pod kanapą?
                  • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 14:15
                    Jasne, wciśnięte tak, że trudno je było wyciągnąć.
                    • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 19:50
                      No ludzie, jak tu mozna cos zgadnac skoro Eulalja zadaje pytania zanim ja z
                      lozka wyjde? Chyba pusze podac odpowiedz zanim padnie pytanie.
                      • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 17.10.07, 19:53
                        To dawaj Goooniu zagadkę, bo G0p0s, choć odgadł, na nocnych zmianach
                        nie pracuje i zagadki nie dał. A ja przysięgam, że pałer miałam dziś
                        i już nie będę przeszkadzać.
                        • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 18.10.07, 05:12
                          kto sie polozyl, po tym jak Zameczek pokazal swoje niezadowolenie?


                          dla ulatwienia - z imienia i nazwiska nie figurujesmile
                          • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 18.10.07, 13:50
                            Zameczek... Zameczek... Pamiętam go, a jakże, ale tego, co się położył, to
                            chyba nie bardzo...
                          • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 18.10.07, 15:59
                            Coś około wyścigów, ale nie pomnę.
                            • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 18.10.07, 17:08
                              cieplo, cieplo Goposie. Inna czesc wyscigow sie klania. A kto tam mial z kim na
                              pienku?
                              • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 18.10.07, 21:56
                                Że "Wyścigi" albo "Florencja" to ja też taka mądra jestem. Z
                                Zameczkiem mam problem. Albo Zameczek był ogier albo Zameczek był
                                dżokej. Rany, nie lubię tych książek, ale chyba przeczytam jeszcze
                                raz, już prawie mogę się śmiać, choć jeszcze nie serdecznie ino tak
                                półgębkiem i ukradkiem.
                                • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 19.10.07, 10:45
                                  Chyba dżokej, ale pewny na 100% nie jestem. Jotka powinna wiedziećsmile
                                  • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 19.10.07, 16:26
                                    Zameczek byl dzokejem. Zagadka z Florencji, a odpowiedz - ruski z mafii.
                                    Probowal wstac po drobnej utarczce z Zameczkiem, Wisniakiem i kims tam jeszcze.
                                    Zameczek okazal swoje niezadowolenie ( nie wiem jak?)zatem ruski polozyl sie
                                    spowrotem.

                                    Zadawajcie teraz Wy, bo mnie ta roznica czasu do grobu wpedza. Ja sie dopiero do
                                    pracy przywloklam a Wy juz foromowanie dawno skonczylisciesad

                                    Albo nie, zadam na weekend.

                                    Kim nie byl Konrad? A moze powinno byc - Jaki nie byl Konrad?


                                    Ps odpowiedz na stonie 109. Powodzenia.
                                    • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 19.10.07, 22:11
                                      Że Zameczek był dżokejem, a nie ogierem, to już teraz też wiem,
                                      doczytałam do koszmarnego opisu smagnięcia Florencji, brrry, i tak
                                      go, łobuza, łagodnie potraktowali, przez ogrodzenie przerzucając, a
                                      potem odtransportowując za ulicę silnym chłopem Woroszczakiem. Ale
                                      jeszcze do leżenia ruskiej mafii nie doszłam.

                                      Za to z tym Konradem to mam dwa dzwonki, ale oba bardzo cichutko
                                      dzwonią. Jeden Konrad to był ochroniarz-biolog z agencji, do której
                                      zwróciła sie Malwina, żona pana Wolskiego, ciotka Justynki. Ale
                                      jakoś on mi słabiej dzwoni. Drugi Konrad, to był Mazowiecki, co
                                      krzyżaków nam do Polski w 1226 roku sprowadził i chodziło o coś z
                                      pocztem królów polskich Matejki, że Gurua chciała bez brody a
                                      Matejko machnął z brodą i tak już zostało, albo dokładnie odwrotnie.

                                      Ale głowy za to pod topór nie położę.
                                      • ewa9717 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 19.10.07, 22:17
                                        I jeszcze jakis z duńskiej pracowni, gdzie Gurua się zaczepiła,
                                        wyglądała jak Konrad Mazowiecki bez brody.
                                        • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 19.10.07, 22:33
                                          Masz rację z tą duńską pracownią, to stąd mi się brzdękał ten
                                          Mazowiecki, ale mnie dzwoniło po Autobiografi, a to
                                          jednak "Krokodyl"!
                                          Wespół w zespół może jakoś zagadkę Gooni rozwiążemy smile)
                                          • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 22.10.07, 02:57
                                            Konrad Grzesicki z "nieboszczyka meza" - co oczywiscie nie
                                            rozwiazuje zagadkismile
    • groha Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 13:34
      Chyba się troszkę pogubiłam... O co chodzi z tym całym Konradem, kto jego wie i
      dlaczego nikt nic nie mówi, Gooniu ratunku!
      • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 13:38
        Nikt jego nie kim nie był, to i nie gadamysmile Goonia nas zakręciłasmile
        • eulalija Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 15:17
          Jeszcze gdyby Goonia nie rzuciła tą 109-tą stroną to strzeliłabym,
          że nie był chory, ale to jest na końcu, daleko po pękniętych
          spodniach.
          • ewa9717 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 17:01
            O matko!!!!!!!! KONRAD NIE BYŁ KRETYNEM!!!!!!!!
            • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 17:07
              BINGO!!!!!!!!!!! smile

              Teraz Twoja kolej zadawac.
              • ewa9717 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 17:20
                No to coś łatwiejszego: co dostępnego w Danii zdecydowanie nie
                pasało Gurui, a od pierwszego kopa posmakowało jej starszemu synowi?
                • the_dzidka Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 18:11
                  Czarne gluty, które pożerał po kawałku. Wyciagane z kieszeni.
                  Tzw. Lakriss smile
                  Będzie karkołomnie: co zdaniem komisarza Wólnickiego wychodziło
                  Gurui (choć nie było widać), kiedy przyjechała jednocześnie policja
                  i Telekompromitacja Polska Es A?
                  • ewa9717 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 18:15
                    Daj szansę powiedzieć, że zgadłaś! smile)) Z niemiecka po
                    śląsku :lakrice, czyli czarne lukrecjow0-jakieś tam cuda, które
                    uwielbiam.
                  • ewa9717 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 18:19
                    Linia na zewnątrz?
                    • the_dzidka Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 18:23
                      Tak, babie wychodziła linia (o tym że na zewnątrz, komisarz nie
                      mówił, ale uznaję odp.).
                      • ewa9717 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 24.10.07, 18:31
                        No to ciach za ciosem!
                        "Stracisz coś, co posiadasz prawie od początku zycia, a strata
                        radość wielką ci przyniesie" - komu i jak sprawdziła się kabała?
                        • the_dzidka Połowicznie wiem 24.10.07, 18:42
                          Chodziło o wyrwanie zęba ("i faktycznie ulgi doznała niesamowitej"),
                          ale czyjego?... Moniki od Kacpra?...
                          • ewa9717 Re: Połowicznie wiem 24.10.07, 18:44
                            Nie. Ale chyba pod swoim imieniem występuje we Wjp,coś z samochodem,
                            coś z mąką...
                            • the_dzidka Re: Połowicznie wiem 24.10.07, 19:23
                              Jadwiga! I jeszcze nogę podtykała pod nos naczelnemu
                              inżynierowi smile)))
                              • ewa9717 Re: Połowicznie wiem 24.10.07, 19:27
                                Tak!!!! No nie do wąchania, ino do współczuwania z powodu pęcherzyka
                                chyba, ale cele były prawie amoryczne smile))
    • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 25.10.07, 11:23
      Widział ktoś Dzidkę? Zagadki nie przyniosłasmile
      • goonia Re: Supernowy wątek zagadkowy II 25.10.07, 16:45
        Widocznie seksowny pecherzyk Jadwigi powalil ja calkowicie. Jak dojdzie do
        siebie to nam zada.
        • the_dzidka Zagdaka 25.10.07, 18:09
          E, nie. Doła mam.
          Zagadka:
          Jak wygląda czapka dla idiotów?
          • goonia Re: Zagdaka 26.10.07, 16:44
            czy moze ma zastosowanie medyczne? bozesztymoj, nie zwracam uwagi na nakrycia
            glowysad
            • ewa9717 Re: Zagdaka 26.10.07, 16:54
              Mnie po głowie chodzi czapeczka niczym rozciągnieta nogawka od
              majtek ("Romans..."), jakiś ślad czegoś związanego z którymś z
              gururzątek albo bejsbolówka daszkiem w bok czy w tył (gdzieś w
              nowszych).
              • the_dzidka Re: Zagdaka 26.10.07, 17:13
                No - zgadłaś. Teraz podaj, ktora z Twoich odpowiedzi jest poprawna big_grin
                • ewa9717 Re: Zagdaka 26.10.07, 17:21
                  Zacznę od końca: trzecia!
                  • the_dzidka Re: Zagdaka 27.10.07, 13:38
                    Trzecia do dla mnie od końca przedostatnia... chyba że traktujesz
                    jako całość "z daszkiem w bok lub w tył"; OK, już Ci nie każę
                    precyzować czy w bok czy w tył smile)))))
                    Zapalniczka, strona 145 smile
                    Prosimy o pytanko.
                    • ewa9717 Re: Zagdaka 27.10.07, 14:34
                      Co sobie pomyślała Joanna, ujrzawszy po raz pierwszy telefonicznego
                      nieznajomego znajomego?
                      • lylika Re: Zagdaka 27.10.07, 16:12
                        Jeśli chodzi Ci o nieznajomego z Klina, to sporo sobie pomyślała za pierwszym razem. Między innymi to, że jest przystojny, choć nie w jej typie, że jest dobrze ubrany i że ma wypielęgnowane dłonie. Ale może chodzi Ci o kogoś zupełnie innego?
                      • the_dzidka Re: Zagdaka 27.10.07, 16:54
                        "Chwała Bogu, do takiego można założyć każde obcasy!!"
                        Czy jakoś tak?
                        • ewa9717 Re: Zagdaka 27.10.07, 17:51
                          Tak, o tę obcasową możliwość szło. Co, przyznacie, jest istotnym
                          kryterium, zwłaszcza gdy się ma kilkanaście cm długoszcza więcej niż
                          Gurua i dlatego mi utkwiło smile))
                          • the_dzidka Re: Zagdaka 27.10.07, 19:22
                            Kurczę, nie mam już pomysłu na zagadki...
                            O! Kto wie, jak naprawdę nazywa się (przyrodniczo, po angielsku)
                            czipmanek?
                            • ewa9717 Re: Zagdaka 27.10.07, 20:06
                              "Nie znam pisowni słowa i w ogóle nie wiem, co to jest, ale z
                              pewnością gatunek chpmika." Rany, sama świecka i oswiecona patronka
                              strony nie zana, cóż dopiero ja, bidul prowincjonalny!!!!
                              • the_dzidka Woloduch odgadł :) 28.10.07, 00:15
                                Na tego "chipmunk'a" sama trafiłam przypadkiem gdzieś w jakiejś
                                książce przyrodniczej. I z całą pewnością NIE jest to gatunek
                                chomika!
                                A tak nawiasem mówiąc, może nikt mi nie uwierzy, ale ja w wątku
                                zagadkowym korzystam z zasobów li i jedynie własnej pamięci! smile
                                • eulalija Re: Woloduch odgadł :) 28.10.07, 10:17
                                  the_dzidka napisała:

                                  > A tak nawiasem mówiąc, może nikt mi nie uwierzy, ale ja w wątku
                                  > zagadkowym korzystam z zasobów li i jedynie własnej pamięci! smile

                                  Ja też, to nie honor inaczej. Dlatego poległam na zagadkach
                                  z "Bułgarskiego bloczku" czy "Trudnego trupa" bo to nie moje
                                  ulubione pozycje smile)
                                  • lylika Re: Woloduch odgadł :) 28.10.07, 19:26
                                    Wołoduch zgadł a nie zadaje. Co jest? Czipmanek Go zjadł?
                                    • woloduch1 Re: Woloduch odgadł :) 29.10.07, 05:19
                                      Chipmunki o tej porze roku przygotowuja sie juz do zimowania. A ja po prostu
                                      dumam nad zagadka. A w glowie mi sie tak kolacze taka mysl: "Nie dumaj, nie
                                      dumaj, pracha nie wydumajesz!" Ale to nic, wkrotce cos wymysle... mam nadzieje...

                                      Pozdrawiam

                                      Woloduch
                                    • woloduch1 Re: Woloduch odgadł :) 29.10.07, 05:26
                                      Juz mam! Gurua nie znosi czytania Jej na glos. Tym niemniej sama czytywala swoim
                                      chlopcom ksiazki. Jakie? Prawidlowa odpowiedz wymaga albo trzech tytulow/autorow
                                      lub jedno slowo okreslajace te ksiazki.

                                      Pozdrawiam

                                      Woloduch
                                      • lylika Re: Woloduch odgadł :) 29.10.07, 07:45
                                        Bajki. Puchatka pamiętam. smile
                            • woloduch1 Re: Zagdaka 27.10.07, 21:20
                              Czipmanek nazywa sie po angielsku "chipmunk". Trudno powiedziec, o ktorym
                              gatunku Gurua mowila, bo jest ich az 25. Wszystkie maja w nazwie "Tamias" i
                              siegaja od alpejskiego po syberyjskiego z cala gama amerykanskich. "Tamias" jest
                              jedna z szesciu rodzin wiewiorek ziemnych ("ground squirrel"). Te dwadziescia
                              piec gatunkow roznie sie miedzy soba nieznacznie - to znaczy nieznacznie dla
                              laika takiego jak ja, ale na pewno znacznie dla fachowca. Widzialem je od
                              Atlantyku po Pacyfik, na pewno byly to rozne gatunki, ale na oko roznily sie
                              tylko dlugoscia ogonka i wielkoscia (moze niektore byly mlode?).

                              Pozdrawiam

                              Woloduch
                              • ewa9717 Re: Zagdaka 30.10.07, 19:00
                                Podnoszę, choć nie znam odpowiedzi. Pamiętam tylko, że rzetelnie
                                odpracowując bycie rodzicielką, przeczytała dzieciątkom kilka ksiązek
                                (-eczek), których przeczytanie uznała za niezbędne, a potem
                                odetchnęła z ulgą, bo dzieciątka w temacie czytanie zrobiły się
                                samowystarczalne.
                                • the_dzidka Re: Zagdaka 31.10.07, 19:11
                                  W tych bajkach to była ta o Żelaznym Wilku, o wykonywaniu mózgu
                                  (Klimek) i o głupim Jasiu, z moim ulubionym dialogiem, który pcha mi
                                  się natrętnie na usta w sytuacjach odnośnych: - Co pani taka
                                  cyrwuna? - Bo ogień w dupie mom.
                                  • ewa9717 Re: Zagdaka 05.11.07, 15:35
                                    I co? Jakoś odzewu brak...
    • g0p0s Re: Supernowy wątek zagadkowy II 05.11.07, 16:04
      Hop hop! Zagadki nam się zawiesiły! Czy możesz Wołoduchu szturchnąć
      reset? smile
      • lylika Re: Supernowy wątek zagadkowy II 05.11.07, 19:58
        Wołoduchu, jeśli nikt dobrze nie odpowiedział, to też coś rzeknij. Ofuknij nas, żeśmy głąby, czy co... smile
        • woloduch1 Re: Supernowy wątek zagadkowy II 05.11.07, 22:07
          Ofukniecie: Statut Towarzystwa miwi, ze czlonkowie maja miec o Gurui wiadomosci
          ponadprzecietne!
          Podpowiedz: Do uzyskania wiadomosci ponadprzecietnych nalezy rowniez czytac
          materialy osob trzecich.
          Stan na dzien dzisiejszy: 1/3 prawidlowej odpowiedzi (A. A. Milne) oraz trafny,
          aczkolwiek niepunktowany (z racji zbyt wielkiej ogolnikowatosci) strzal - bajki
          (wlassciwie powinno byc: basnie, ale mozna uznac).
          Konkluzja: jest dobrze, ale nie beznadziejnie...

          Pozdrawiam

          Woloduch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka