Dodaj do ulubionych

Sprawozdanie:)))

28.12.07, 23:40
Wróciłam do domu. Piechotą, żeby ochłonąć..smile) Było... Było cudnie.
Wzruszająco!!
Zacznę od początku... Gurua WCHODZIsmile) Przyjęła z należytym
zrozumieniem informację od Edyty, że może na wszelki wypadek nie
należy zdejmowac okrycia, bo być może trzeba będzie się natychmiast
ewakuować...smile) Strzały z korkowca wzbudziły należyte
zainteresowanie, a po nich.... upadek Barona i Kociowa akcja
ratunkowa tegożsmile)) Obecni w kasynie chórem powtarzali, że wszystko
złożone i tak dalej....smile) Gurua śmiała się i powtarzala kojąco,
że "nawet jak się ktoś pomyli, to przecież nie szkodzi nic"smile, a
potem pochwaliła Baronowe i Kociowe wykucie tekstu na
blachę: "dobrze, dobrze..."smile)) Następnie część mniej oficjalna,
cyli siadamy...smile Się przymierzałam gdzieś z tyłu (stresik czy
co?smile), ale wolne miejsca vis a vis Guruy skusiłysmile) I usiadłam
NAPRZECIWKO. I rany. Zablokowało mnie. Ale na szczęście odblokowało
dość szybkowink Tematy poruszane były jako żywo (bez zachowanej
chronologii): czasy PRL-u i rzeczywistość komunikacyjna oraz
kartkowa tychże, koty i ich stosunek do kretów, jak poprzednio i ich
stosunek do jeży, okoliczności uzależniania się od hazardu,
fajerwerki i czy da się zrobić tak, żeby wystrzelił w górę napis
2008.... c.d.
Obserwuj wątek
    • papuga_ara Re: Sprawozdanie:))) 28.12.07, 23:53
      cz. II
      Oprócz Guruy zaszczycili nas rzecz jasna Viking z p. Zosią, Monika i
      jej narzeczony TJ (i umie po polsku ważne słowasmile)), pani Grażyna
      oraz Pan Tadeusz. Uczestniczyli w wybranych fragmentach rozmowy,
      żywo się w nie angażując. Monika miała trudne zadanie,
      symultanicznie tłumacząc narzeczonemu przebieg spotkania wink)
      W tak zwany międzyczas wpisał się chór grecki z heksametrem
      autorstwa oryginalnie Guruowego i przyznam, że z wrażenia i
      wzruszenia było mi gorącosmile)
      Był czas na prezenty. I to było piękne. Prezenty będą na pewno
      popart dokumentacją foto, więc nie będę ich opisywać szczegółowo,
      ale były to: biblioteka, w piękną anntyramę oprawiona (komentarz
      Guruy: "naprawdę? to moje książki? i wasze półki?? Powieszę,
      natychmiast powieszęsmile)), książki prastare z przepisami na
      marginesach (komentarz Guruy: "ojej, to wspaniale, wszystko muszę
      przeczytać koniecznie!"), zwierzątka z Arki Guruy (każde powolutku i
      z osobna było przez Guruę rozpakowywane, oglądane, pochłaniane
      wzrokiem i niemlże hołubione), zapalniczka w dwóch wersjach (z czego
      jedna w oprawie książkowej) (komentarz Guruy: "nie! Niemożliwe!!
      Działa??") i wielka radość Guruy, gdy zobaczyła, że zapalniczki
      działają i naprawdę można ich używać, i piękna popielniczka w
      kształcie muszli, i kotek do kolekcji, i... (zapomniałam o czymś?).
      Jak cudnie było patrzeć na to, jak ktoś się tak pięknie cieszy z
      prezentów...smile))) c.d.
      • papuga_ara Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 00:03
        cz.III
        Potem był rozmów ciąg dalszy, a pod koniec spotkania nastąpiły
        wielkie przygotowania do wspólnego zdjęciasmile)
        Gurua jest tak naturalna, swobodna, i tak uroczo wciąż "zadziwiona"
        naszym zachwytem nad Jej twórczością, że to aż wzruszające. Na
        zakończenie spotkania powiedziała nam tak: "życzę wam, żebyście
        wciąż mieli wiarę w to, że warto to wszystko czytać" smile))
        I Wiecie co? Pomyślałam sobie, że to przecież wcale nie jest dziwne.
        Że Ona TAKA właśnie jest. Że ma ogromne poczucie humoru, że ma tyle
        fajnej energii, że fantastycznie z Nią rozmawiać... Gurua była sobą.
        A przecież w książkach jest też Ona. No więc... Co tu się
        dziwić.... big_grin big_grin big_grin
        • papuga_ara Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 00:18
          cz.IV
          W trakcie spotkania miała miejsce jeszcze jedna BARDZO WAŻNA
          UROCZYSTOŚĆ: pasowanie Dzidki i l.mamy na Pełnoprawne Członkinie
          Memłonasmile) Pasowana dokonywała oczywiście Guruasmile) I przykładnica
          była, i stolik do odszczekiwania teżsmile)
          A także, jako uroczystość towarzysząca, wystąpiła rocznica ślubu
          rodziców Dzidki - właśnie dziś!! A że to Rodzice właśnie zaszczepili
          Dzidce miłośc do Guruowej twórczości (za co niech im będzie
          chwałasmile), więc Dzidka zadzwoniła do rodziców (skracając tym samym
          zaskoczonemu ojcu spacer z psem), przykazała Rodzicielom zebrać się
          wzespół przy telefonie i włączyć głośnomówiący, a Towarzystwo gromko
          krzyknęło do słuchawki "Wszystkiego Najlepszego!!!". A potem... A
          potem Gurua powiedziała osobiście, że najlepsze życzenia z tej
          okazji składa, oraz wyraziła wiele pochlebstw pod adresem zarówno
          Rodziców, jak i Dzidki w osobie własnejsmile)))
          • papuga_ara Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 00:25
            cz.V
            To chyba najważniejsze rzeczy... A uzupełnienia będą i nadejdą
            zapewne, bo to i Cytrynka z Vikingiem dyskutowali o brydżu, i April
            pytała Guruę o Janeczkę i Pawełka oraz Tereskę i Okrętkę, i Eulalija
            poprosiła o podpisanie rankingu.... Rankng, no właśnie!!! Przecież
            jednym z prezentów był oprawiony pięknie ranking książek Guruy!!smile))
            I Eulalija poprosiła Guruę (i sekcję Rodzinną oraz PanoTadeuszową) o
            złożennie tamże autografu, a Gurua napisała piękne: "Aprobuję"!!smile))
            I pan Tadeusz miał pomysł, żeby umieściła tam min ranking własnysmile)
            Zawiera on dwiie pozycje, i pierwsza jakoś dziwnie zbiega się z
            numerem jeden rankingusmile) Ach, ten czerwony kolorsmile)
            Idę spać i śnić o spotkaniu z Guruą. Śniło mi się przed, więc liczę
            na to, że może przyśni się i posmile))))
            Howghsmile
    • g0p0s Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 00:43
      Schodzić się zaczęliśmy od 17. Pierwsza oczywiście dotarła Lylika w
      towarzystwie współpakowaczy prezentów, czyli Dzidki i moim. Jeszcze
      przed drzwiami dołączyła ofiara mającej się odbyć wkrótce
      strzelaniny, czyli Baron. Powoli schodzili się inni uczestnicy.
      Zacząć trzeba było od ustawiania stołów i krzeseł. Pojawił się temat
      ulokowania kasyna. Lylika przeforsowała wariant z kasynem w
      mniejszej salce przed salą spotkaniową. Nie widziałem tego, ale
      pomysł okazał się ze wszech miar słuszny. Co władza, to władza, wie
      lepiejsmile)
      Jak zwykle panował ogólny chaos i rozgardiasz, zamiast skupienia i
      dyscyplinysmile W tę entropię o 17:30 wkroczył pan Tadeusz. Myśleliśmy,
      że klapa, koniec, kompromitacja. Całe szczęście pan Tadeusz przybył
      indywidualnie, ulokował się w kąciku i odrabiał zaległe telefony.
      Przyrzekł, że nie do Guruy.
      Z pewnym trudem udało się zagonić wszystkich do przybrania
      odpowiedniego wyglądu i zajęcie się nielegalną rozrywką. Odbyła się
      próba. Z uwagi na deficyt przestępców strzelaniem został obarczony
      kelner. Spluwę dostarczyła Edeka. Mocno nietypową, ale wystrzałowo
      skuteczną.
      Kilka minut przed osiemnastą przyszło Gurua, Robert, Zosia, Monika z
      narzeczonym, Grażynka (ta z Niemiec). Pan Tadeusz dobił do nich w
      progu i kilka minut rozmawiali. Punktualnie o 18 wkroczyli do
      nielegalnego kasyna. Anmanika zapraszała po duńsku (szwedzku?) Edyta
      spytała o hasło. Gurua weszła w sam środek przyszłej akcji. Padł
      strzał (dla uproszczenia jeden) i Baron osunął się na podłogę. Mógł
      pod nogi Gurui, ale wybrał Pierzaczka, która podłożyła mu pod głowę
      siatkę z wiadomą zawartością. Ofiara dyszała. Pierzaczek powtarzała,
      a my wszyscy za nią. Do uśpienia i wywlekania nie doszło, bo goście
      zaczęli klaskać, ponadto Gurua stała na drodze wleczenia. Goście
      wyglądali na ukontentowanychsmile
      W akompaniamencie gwaru rozmów i hurgotu krzesełek wszyscy się po
      kilku chwilach usadzili. Gurua wyglądała na zmęczoną. Sama
      przyznała, że okres okołoświąteczny i przyjazd dzieci ściąga różne
      pechowe niedogodności. Drugi czynnik, to pogoda, akurat w piątek
      niekorzystna. Po zamówieniu koniaku opowiadała o kłopotach z
      przyrządzeniem pokazowej (dla wnuczkowego narzeczonego,
      Kanadyjczyka) polskiej wigilii i świąt. Problemem było to, że każdy
      miał inną listę składników, których spożywać nie może lub nie chce.
      Ktoś nie może grzybów, ktoś nie jada ryb i kurczaków, inny wszystko,
      byle z ziemniakami itp. Tak więc ilość potraw była większa niż
      zwykle i niektóre z nich w ogóle nie świąteczne, za to mocno
      oryginalne. Po pierwszym koniaczku animusz Guruy wzrósł i zamówiła
      repetę. Szybko doszła do dobrej formy. Jak pisałem słyszałem trzy po
      trzy i tematy rozmowy opiszą debiutantki na spotkaniusmile
      Pan Tadeusz miał niusa dla wszystkich obecnych, Gurui nie
      wyłączając. Przyniósł dwa egzemplarze właśnie wydanej Tajemnicy po
      niemiecku. Jeden przekazał Gurui, drugi schował za pazuchę. Wszyscy
      byli ciekawi jak wyszło tłumaczenie Gucia, ale nikt nie wiedział, bo
      nie czytał. Grażynka też nie czytała, ale jest pewna że jest dobrze.
      Czytała inne przekłady tej tłumaczki i pokonuje ona wzorowo wszelkie
      rafy językowe. Sama ją wydawnictwu poleciła. Gurua przeczytała jedno
      przypadkowe zdanie 'z angielska', mimo to Grażynka zgadła jak ono
      brzmi po polsku.
      Dyskusja toczyła się w kilku wątkach. Oczywiście z Guruą, nie wiele
      mniej z Robertem, z panem Tadeuszem, gości między sobą.
      Jako akcent świąteczny został wyrecytowany poemat świąteczny Gurui
      (patrz Autobiografia). Recytatorki wystąpiły w białych giezłach i
      maskach na twarz. Pod giezłami były jednak ubrane, czym odbiegły od
      realiówsmile)
      Tym razem nie było lokomotywy, tylko regularny heksametr, cokolwiek
      to znaczysmile Gurua śmiała się od początku do owacji. Wystąpiły:
      Dzidka, Papuga, Bumbecki. Jako rezerwowa czekała rozgrzana
      Mariurzka, jednak Dzidka mimo kontuzji dała radę.
      Później były prezenty. Trochę planowana kolejność uległa zmianie,
      ale co tam. Wszystkimi Gurua była z lekka ogłuszona.
      Na pierwszy ogień poszedł regał biblioteczny. Ma zawisnąć na ścianie.
      Następnie nasz ranking. Będzie studiowany w domu.
      Przesyłka z biblioteki de Noirmont'ów. Też będzie szczegółowo badana
      w domu.
      Arka Gurui. Powaliła adresatkę na łopatki. Oczywiście wszystko
      zostało odgadnięte. Ma być pokazywane na lewo i prawo.
      Zapalniczka. Ha! to było w dyskrecji utrzymywane. Zapalniczka
      wykonana prawie dokładnie według opisu w książce. Duża, stołowa, z
      drewna egzotycznego (ukłony dla Grohy!), eliptyczna, ze skórą
      zamiast czarnej emalii, ze srebrnym paskiem na dole boku, ze
      srebrnym jajowatym paskiem na denku z dedykacją. Dedykacja: "VIVAT
      GURUA!" na górze (ukłony dla Asi!), "TWCh'2007" na dole. Całość w
      drewnianym pudełku o wymiarach rzeczonej książki i z jej wizerunkiem
      na zewnątrz (ukłony dla Lyliki!). Zaskoczyła.
      Na koniec poszedł zestaw: metalowa zapalniczka stołowa ze
      Sztokholmu, mosiężne popielniczka i kot z Warszawy.
      Eulalija uzyskała cenną relikwię. Na egzemplarzu rankingu podpisała
      się Gurua. Namówiona przez pana Tadeusza wpisała dwa pierwsze
      miejsca wg samej siebie. Wszystko czerwone i Skarby. Następnie
      autografy złożyli wszyscy obecni członkowie (w tym przyszli)
      rodziny, nie wyłączając przybyłego pod koniec Witka. Eulalija będzie
      potrzebowała planów fortu Knoxx i opisu jego zabezpieczeń. Gdyby
      ktoś coś wiedział...
      Na koniec były rodzinne fotki wszystkich.
      To na razie tyle.

      Dla Asi:
      Przesyłkę dla Edeki i Sławka przekazałemsmile
      • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 09:51
        Dodam swoje trzy grosze i fotki. Mogę? W częściach będzie, bo obowiązki mnie też gonią. smile

        > Powoli schodzili się inni uczestnicy.
        ...
        Między innymi przybyła z Łodzi Administratorka Strony Oficjalnej Guruy - Legs.

        > wariant z kasynem w
        mniejszej salce przed salą spotkaniową.
        img175.imageshack.us/img175/1594/071228vivatgurua010jk9.jpg
        > Jak zwykle panował ogólny chaos i rozgardiasz, zamiast skupienia i
        > dyscyplinysmile
        img246.imageshack.us/img246/5642/071228vivatgurua015qc0.jpg

        > Z pewnym trudem udało się zagonić wszystkich do przybrania
        > odpowiedniego wyglądu i zajęcie się nielegalną rozrywką.
        img244.imageshack.us/img244/694/071228vivatgurua009jv7.jpg
        img169.imageshack.us/img169/1462/071228vivatgurua008kf4.jpg
        > Odbyła się
        > próba.
        img246.imageshack.us/img246/1623/071228vivatgurua011tb4.jpg
        Do uśpienia i wywlekania nie doszło, bo goście
        > zaczęli klaskać, ponadto Gurua stała na drodze wleczenia.
        img181.imageshack.us/img181/6330/071228vivatgurua013sv3.jpg
        • ewa9717 Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 10:21
          Jeszcze! Jeszcze!
      • g0p0s Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 10:12
        Upgrade 1:
        Zapytaliśmy się jak to z kasynami w Danii było.
        Namiastką było Tivoli (patrz Hazard). Ewentualną wygraną i tak
        trzeba było zainwestować na miejscu. Prawdziwych legalnych kasyn nie
        było. O jednym nielegalnym opowiadali Gurui dwaj znajomi,
        pierwowzory postaci Całego zdania. Gurua osobiście tam nie była, ale
        miała dokładne relacje jak tam jest.
        Zosia maluje obrazy. Wkrótce ma być czynna strona internetowa z nimi.
        Robert wraz z Witkiem są miłośnikami fajerwerków i stają się coraz
        bardziej biegli w tej pasji.
        TJ jest szkolony w znajomości naszego pięknego języka, podobno
        prawie wszystko rozumie, czasami też mówismile) To właśnie on uwielbia
        ziemniaki. Gurua produkowała specjalne kotlety ziemniaczane, które
        na początku trochę nie wychodziły, ale po dodaniu tartej bułki były
        wzorcowesmile
        Robert ze stworzeń wodnych lubi tylko kalmary. Raz zjadł tatara z
        łososia, bo nic innego nie byłosmile
        Pozdrowienia do których zobowiązali nas forumowicze od spotkania
        oddaleni zostały przekazane i z nawiązką odwzajemnione!
        • ewa9717 Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 10:20
          Siem wdzięczne czujom!
        • lylika Dodatek specjalny 29.12.07, 10:23
          Biblioteka:
          img182.imageshack.us/img182/1219/regal2dg8.jpg
          Zapalniczka:
          img341.imageshack.us/img341/9985/071228vivatgurua006ql3.jpg
          • ewa9717 Re: Dodatek specjalny 29.12.07, 10:34
            Oba prezenty przecudnej urody!
            A która to taka porządna - półka druga od dołu po prawej?
            • lylika Re: Dodatek specjalny 29.12.07, 11:09
              ewa9717 napisała:

              > Oba prezenty przecudnej urody!
              > A która to taka porządna - półka druga od dołu po prawej?
              ...
              Nie moja!!! smile)))
              • papuga_ara Re: Dodatek specjalny 29.12.07, 11:40
                Moja!!smile) A co o jej porządności świadczyć ma?
                • papuga_ara Re: Dodatek specjalny 29.12.07, 11:46
                  To powyżej to była odpdowiedź na pytanie o półkęsmile
                  A poniżej napiszę tak: jakie piękne zdjęciasmile)))))
          • lylika Re: Dodatek nadzwyczajny 29.12.07, 10:45
            Nowa Relikwia Forumowa:

            img244.imageshack.us/img244/9734/nowarelikwiatwchoo9.jpg
            • lylika Komunikat 29.12.07, 10:48
              Zdjęcia pilnie poproszę. smile
            • ewa9717 Re: Dodatek nadzwyczajny 29.12.07, 10:57
              Ajajajajaj! Czy to się ogląda w przyklęku przed monitorem? Bo
              chciałabym od razu właściwie.
              • lylika Dodatek grupowy 29.12.07, 11:08
                Grupa okrojona, bo bez rodziny, ale szeroko uśmiechnięta.

                img242.imageshack.us/img242/311/071228vivatgurua057nr7.jpg
                Nie uważacie, że pan Tadeusz w blond peruce wygląda na Wikinga? smile)
        • g0p0s Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 20:11
          Upgrade 2:
          Wszyscy piszą JAK było, natomiast opornie idzie pisanie O CZYM były
          rozmowy.
          Goście i my zgodziliśmy się z Robertem, że najchętniej
          przeczytalibyśmy trzeci tom Wielkiego diamentu i alternatywną
          historię polski. Robert molestuje o to Mamunię od dawna.
          Czy ktoś wie gdzie można kupić trąbkę do słuchania? Bo bez niej nie
          mogę wiele napisać.
          Pomysł ze sprawozdaniem Gurui uważam za przedni. Mnie nie zależy na
          tym, żeby wystąpić w Autobiografii. Uważam, ze Lylika powinna via
          pan Tadeusz rozpocząć molestowanie Gurui o Jej opis spotkania. Nie
          kurtuazyjnych pochwał, tylko sprawozdania, takiego jak ze szkolenia
          p-pożsmile). Szefowo, do dzieła!
          • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 20:24
            Pomysł ze sprawozdaniem Gurui uważam za przedni. Mnie nie zależy na
            > tym, żeby wystąpić w Autobiografii. Uważam, ze Lylika powinna via
            > pan Tadeusz rozpocząć molestowanie Gurui o Jej opis spotkania. Nie
            > kurtuazyjnych pochwał, tylko sprawozdania, takiego jak ze szkolenia
            > p-pożsmile). Szefowo, do dzieła!
            ...
            Dobrze, że zaraz po Świętach zaczęłam gotować bigos. Na Trzech Króli mogę zaprosić pana Tadeusza. smile))
          • the_dzidka Re: No to o CZYM były rozmowy 29.12.07, 20:37
            No więc ja NAPRAWDĘ nie pamiętam wszystkiego dokładnie. Zwłaszcza
            początku, kiedy tylko gapiłam się jak sroka w gnat i przełykałam
            nerwowo ślinę. Na szczęście siedząca obok mnie Der Papagei Ara
            ratowała sytuację, bo nie zapomniała języka w gębie. (BTW - Papużko,
            bardzo się cieszę, że będziemy mieć takie wspólne wspomnienia,
            wiesz?)
            Z całą pewnością rozmawiałyśmy o głębokim PRL-u - lata 40-te, lata
            50-te. Gurua się wściekała na ten program w krakowskiej TV, bo
            prowadzący pytał ją o PRL lat 80-tych, co było nudne, i żałuje, że
            dała się podpuścić Martusi żeby wziąć w tym udział smile
            O kartkach, o kolejkach...
            Gurua opowiadała nam też o Gwałcie Płockim (co to pamiętacie, że
            albo żona uciekła, albo spodnie zostały).
            Była też mowa o żeglowaniu do Nowej Zelandii - w sensie, że Gurua
            tam nie poleci, ale z dobrą załogą mogłaby tam pożeglować
            katamaranem smile
            Dość dużo było o kotach - Gurua mówiła, czego kot nie chciał zjeść,
            ale nie pamiętam. I o tym, jak koty koegzystują z jeżami.
            A! No i o "Finlandii". Gurua pije Finlandię dwa razy do roku: do
            śledzia na Gwiazdkę i do śledzia na Wielkanoc. Wódka bez śledzia jej
            nie interesuje, śledź bez wódki zresztą też nie smile)
            Robert na to się wtrącił, że oni z Witkiem poradzili sobie bez
            śledzia, na co Gurua zripostowała, że śledź BYŁ w lodówce, więc to
            ich problem.
            I o Karolinie parę słów rzekła.
            I o grze w brydża - że pan mąż był świetnym brydżystą, ale z zasady
            nie grał na pieniądze. Więc po rozwodzie poprzysięgła nigdy nie
            grywać NIE na pieniądze smile I jak marzyła o tym, żeby zagrać z trójką
            brydżystów lepszych od niej.
            I jak w Stuttgarcie uczyli dzieci grać w brydża, a żeby nie było że
            na pieniądze, to nalepili ceny na różne przedmioty. I tak komórka
            Guruy była warta 1000 Euro, a torebka Zosi 12 milionów. I Gurua
            próbowała Zosi tę torebkę wyrwać, a ona tuliła ją do łona i
            krzyczała, że nie odda smile
            Ufff, więcej grzechów nie pamiętam smile)
      • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 11:35
        > W akompaniamencie gwaru rozmów i hurgotu krzesełek wszyscy się po
        > kilku chwilach usadzili.
        img341.imageshack.us/img341/880/071228vivatgurua019jr0.jpg
        img242.imageshack.us/img242/4387/071228vivatgurua022ge7.jpg
        Gurua dostała bukiecik i usilnie rozglądała się za wazonem.
        img245.imageshack.us/img245/6785/071228vivatgurua016nv2.jpg
        img245.imageshack.us/img245/5917/071228vivatgurua017eb4.jpg
        Jako wazon posłużył kufel.
        img292.imageshack.us/img292/5991/071228vivatgurua018yc1.jpg
      • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 13:42
        > Po pierwszym koniaczku animusz Guruy wzrósł i zamówiła
        repetę. Szybko doszła do dobrej formy.
        img174.imageshack.us/img174/5985/071228vivatgurua029sx7.jpg
        > Pan Tadeusz miał niusa dla wszystkich obecnych, Gurui nie
        > wyłączając. Przyniósł dwa egzemplarze właśnie wydanej Tajemnicy po
        > niemiecku...
        > Gurua przeczytała jedno
        > przypadkowe zdanie 'z angielska', mimo to Grażynka zgadła jak ono
        > brzmi po polsku.
        img174.imageshack.us/img174/4513/071228vivatgurua024ml6.jpg
        > Jako akcent świąteczny został wyrecytowany poemat świąteczny Gurui
        > (patrz Autobiografia). Recytatorki wystąpiły w białych giezłach i
        > maskach na twarz. Pod giezłami były jednak ubrane, czym odbiegły > > od realiówsmile)
        > Tym razem nie było lokomotywy, tylko regularny heksametr, > > cokolwiek to znaczysmile
        img174.imageshack.us/img174/6321/071228vivatgurua031db1.jpg
        > Wystąpiły:
        > Dzidka, Papuga, Bumbecki.
        img182.imageshack.us/img182/6109/071228vivatgurua033dj6.jpg
      • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 14:04
        > Później były prezenty.
        > Przesyłka z biblioteki de Noirmont'ów. Też będzie szczegółowo
        > badana w domu.
        img341.imageshack.us/img341/9196/071228vivatgurua038gk2.jpg
        > Arka Gurui. Powaliła adresatkę na łopatki. Oczywiście wszystko
        > zostało odgadnięte. Ma być pokazywane na lewo i prawo.
        img341.imageshack.us/img341/802/071228vivatgurua035la3.jpg
        > Zapalniczka. Ha! to było w dyskrecji utrzymywane. Zapalniczka
        > wykonana prawie dokładnie według opisu w książce. Duża, stołowa, z
        > drewna egzotycznego (ukłony dla Grohy!), eliptyczna, ze skórą
        > zamiast czarnej emalii, ze srebrnym paskiem na dole boku, ze
        > srebrnym jajowatym paskiem na denku z dedykacją. Dedykacja: "VIVAT
        > GURUA!" na górze (ukłony dla Asi!), "TWCh'2007" na dole.
        img341.imageshack.us/img341/5213/071228vivatgurua044tm9.jpg
        > Na koniec poszedł zestaw: metalowa zapalniczka stołowa ze
        > Sztokholmu,
        img341.imageshack.us/img341/2467/071228vivatgurua046bw1.jpg

        > Na koniec były rodzinne fotki wszystkich.
        img246.imageshack.us/img246/9852/071228vivatgurua060zk2.jpg
        • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 14:10
          P.S.
          Otrzęsiny.
          img177.imageshack.us/img177/6690/071228vivatgurua049mt9.jpg
          img184.imageshack.us/img184/5424/071228vivatgurua051nf2.jpg
          • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 14:34
            Atmosfera jak zwykle. Gurua fascynuje nawet składając telefonicznie życzenia a wszyscy zasłuchani, zapatrzeni, ubawieni...
            img293.imageshack.us/img293/1382/071228vivatgurua052dz7.jpg
            img174.imageshack.us/img174/9872/071228vivatgurua025qw6.jpg
            img177.imageshack.us/img177/3416/071228vivatgurua028ws9.jpg
            img175.imageshack.us/img175/8919/071228vivatgurua023zf4.jpg
            • asia.sthm Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 18:27
              Nie moge sie napatrzec do syta !
              Podoba mi sie wszystko.
              Gdzie ugraliscie takie straszne ilosci rozpoznawalnej,
              proletariackiej waluty?
              smile)
              • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 18:45
                > Gdzie ugraliscie takie straszne ilosci rozpoznawalnej,
                > proletariackiej waluty?
                > smile)
                ...
                Szmalu było jak lodu. (Foto-Dorka)
                img183.imageshack.us/img183/2678/pc270021bu8.jpg
                G0p0s przytargał, nie wiem skąd. Może kiedyś kasyno rozbił i nie zdążył wydać. smile)
                • asia.sthm Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 18:51
                  > G0p0s przytargał, nie wiem skąd.

                  On jest polska mafia nie tylko z wygladu hmmmm. Pranie waluty na
                  ludzkich oczach uskutecznia . Znaczy hmmmm.
                • lylika Re: Sprawozdanie - wersja uboga 29.12.07, 18:52
                  Ruletka też była! (Foto-Dorka)
                  img168.imageshack.us/img168/6583/pc270022tt1.jpg
                  No i wszędzie szmal. Najwięcej w siatce u Pierzaczka. Naturalnie w towarzystwie atlasu, słownika i robótki z szydełkiem.
                  img341.imageshack.us/img341/8925/071228vivatgurua005fo5.jpg
    • groha Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 01:12
      No, kocham Was po prostu, Papużko i Goposie! Nie ma nic przyjemniejszego, niż
      czytanie takich gorących relacji, z których jeszcze parują emocje. One się
      udzielają, naprawdę. I najbardziej smakują właśnie takie świeże, jeszcze nie do
      końca przeżyte i uładzone, spontaniczne, jednym słowem - takie prosto z rusztu.
      Wołoduch ma świętą rację - jutro już byłoby po nich. Fajnie, że chciało Wam się
      nimi podzielić, dziękuję bardzo, bardzo smile
      • asia.sthm Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 01:32
        Papugo, Goposie, dziekuje wam w pas. Urwalam sie jak z lancucha, mam
        nadzieje ze moi goscie nie zauwazyli jak im serdecznie zycze
        szerokiej drogi.....tiidiiit pojechali .
        Niech jeszcze piec razy przeczytam wszystko to powiem cos roztropnie
        Narazie powiem za Groha - dziękuję bardzo, bardzo smile

        Boze, ile radosci !!!! W srodku nocy! Tralalala!
      • woloduch1 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 01:47
        No pewnie, ze mam racje (chociaz raz...). A tak przy okazji, to po raz kolejny
        okazalo sie, ze na slowie G0p0sa mozna polegac jak na Zawiszy! Napisal, ze
        sprawozdanie zapoda jutro no i zapodal. Bardzo wczesnie jutro. Tak wczesnie, ze
        u mnie jest jeszcze dzisiaj. G0p0sie - czesc Ci za to i chwala! A
        piecioczesciowe sprawozdanie Papuzki jest rownie urocze.
        A teraz lyzeczka dziegciu w te beczke miodu - czuli musze sie powyzlosliwiac.
        Dzidka napisala, ze uzgadnia zeznania na GG, a jutro je spisze. No, to bedzie
        musialo byc baaaaaardzo dlugie iszczegolowe zeznanie. I miejmy nadzieje, ze
        zadnego mataczenia nie bedzie! 8-{)> No i czekam na mnostwo fotosow. Co mi
        przypomina, ze chcialbym rowniez otrzymac fotografie biblioteki.
        Sprawozdawcom slicznie dziekuje.

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • ewa9717 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 09:51
          Co tu gadać, z głębi wezbranego w memłonie serca: aaaaaaaaaaaaach!!!!
          • kocio_pierzaczek Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 10:37
            Wszystko złożone... wróć! Wszystko powiedziane już chyba zostało.
            Dodałabym udział czynnika obcego w postaci jednego z kelnerów, który
            zgodził się posłużyć za baronowego mordercę. Kiedy od drzwi rozległ
            się okrzyk Edyty "Idzie!", gangsterskie towarzystwo zaczęło drzeć
            się w kierunku baru: "Morderca! Morderca!". Ów bowiem właśnie
            klientom piwo nalewał, ale pospieszył czym prędzej i zadanie
            wykonał. Poza tym wprowadziliśmy nieco zamieszania w funkcjonowanie
            lokalu, bowiem do toalet wiodła droga przez naszą salkę. Co i raz
            klient w potrzebie zagląda, po czym wycofywał się w nadziei, że jest
            inna toaleta, po czym wracał z dziwną miną i przemykał szybko pod
            ścianą. Fakt, mogiśmy na przykład skojarzyć się ze zlotem
            fryzjerek...Apogeum chaosu osiągnęliśmy przy robieniu rodzinnej
            fotografii, kiedy to przejście do kibelków zostało zablokowane
            zupełnie przez naszą trzypoziomową grupę, a ewentualni chętni byli
            powstrzymywani gromkimi okrzykami "Nie ma sikania!" . Zlitowaliśmy
            się między ujęciami nr 65 i 66 i przepuściliśmy dwie najbardziej
            potrzebujące sztuki.
            Mogłabym jeszcze wspomnieć o niepewnościach dotyczących liczby
            toalet - nie powiem kto namawiał jakąś obcą panią do skorzystania
            z "tej polewej, bo tamte dwie po prawej są zajęte".Po lewej było zaś
            na ścianie wieeelkie lustro...
            Zdjęcia pójdą do memłona, jak się je nieco obrobi.
            Miłej soboty!
            • groha Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 12:48
              Rżę, jak Florencja i pieję, jak monogamiczna kura. Ze śmiechu i z zachwytu, na
              przemian smile))))
              Jesteście wspaniali! Boscy szaleńcowie, takich drugich nie ma na świecie, to
              pewne, więc jestem dumna, jak paw, że Was znam. Kocham Was bardzo!
              P.S. A peruki i kapelusze powinny być obowiązkowym, galowym nakryciem głowy
              TWCh, moim zdaniem. Zdecydowanie powinny. Od wczoraj. Dla wszystkich członków
              bez wyjątku oraz honorowo - dla pana Tadeusza smile)
            • marrtawu Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 15:38
              Ubikalniane kwestie dostarczyły dużo radości! Muszę tu wspomnieć o
              Dorce, która w najlepsze fryzowała perukowe loki przed lustrem w
              męskiej toalecie, entuzjastycznie zachęcając zaglądającego do środka
              pana: "Przepraszam, czy tu męska...?" zdecydowanym tonem: "Proszę,
              prosżę!!!!!"
              • ewa9717 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 17:20
                marrtawu napisała:

                > Ubikalniane kwestie dostarczyły dużo radości! Muszę tu wspomnieć o
                > Dorce, która w najlepsze fryzowała perukowe loki przed lustrem w
                > męskiej toalecie, entuzjastycznie zachęcając zaglądającego do
                środka
                > pana: "Przepraszam, czy tu męska...?" zdecydowanym tonem: "Proszę,
                > prosżę!!!!!"
                Sytuacja prawie jak z wygódki na Krymie smile))
        • groha Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 13:06
          woloduch1 napisał:

          > No pewnie, ze mam racje (chociaz raz...).

          Ależ skąd, Wołoduchu, ależ skąd! Masz ją zawsze, na pewno, tylko, być może, zbyt
          rzadko dajesz nam okazję do jej przyznania, po prostu wink
    • the_dzidka No to tera ja! :)) 29.12.07, 18:35
      Święta Józefino w blond peruce, myślalam, że już się w życiu do tego
      kompa nie dorwę!
      No więc tak. Właściwie to wszystko już zostało powie... ała, nie
      bijcie, żartowałam! Zacznę może od tego, że dopiero post factum do
      mnie dotarło, jak brzmiał ten dialog:
      Pan Tadeusz od drzwi: - Idą! Idą!!!!!
      TWCH: - Morderca? Gdzie jest morderca?! Krysia, leć szybko po
      mordercę!!!!
      Wyszło, że zamach na Guruę szykujemy smile))
      Jeśli powiem, że Gurua jest cudowna, to tak jakbym powiedziała, że
      księżyc świeci w nocy. No nie?
      Ale co muszę powiedzieć, i co mnie ogromnie zaskoczyło, to jaka jest
      ciepła i taka... przytulna, jeśli wiecie, co mam na myśli smile Aha, i
      ma piękne dłonie - zwracaliście kiedyś uwagę na Jej dłonie???
      Gurua jest tez niewatpliwie nieprzewidywalna (kolejne odkrycie), bo
      kiedy Edyta wystartowała do niej z tekstem, żeby nie zdejmować
      płaszcza, bo może trzeba będzie szybko wyjść - popatrzyła się na nią
      i spytała coś w stylu: - I co wtedy?
      Edyta, przyznaj się, jak z tego wybrnęłaś, bo nie słyszałam big_grin
      A jak Baron padł Piezackowi na łono i wycharczał swoją
      kwestię "ecoutez!!" itd, to Gurua spytała: - I on tak będzie tu cały
      czas leżał?

      Jak wiecie, siedziałam dokłądnie na vis-a-vis Bóstwa, i jak już
      odzyskałam mowę ;>, to pisnęłam:
      - Przepraszam za mój nieapetyczny wygląd, ale niestety miałam mały
      wypadek....
      Gurua:
      - Prawdę mówiąc zastanawiałam się, czy pani tak się celowo
      ucharakteryzowała...
      Bardzo też nam się podobało, jak poprosiliśmy Guruę, żeby
      przeczytała coś z tego niemieckiego tłumaczenia "Tajemnicy", wyszło
      jej coś a la "iś habe donerweter" big_grin
      No i to zdumienie, jakie budziliśmy w tzw. osobach postronnych
      (kultowe już od wczoraj "Nie ma sikania! Nie ma sikania!")
      Przyszedł facet. To było jeszcze przed nadejściem Orszaku, jak
      ustawialiśmy kasyno. Wszedł, spojrzał na dwadzieścia osób w blond
      perukach i osłupiał big_grin
      Tak samo jak ci w drugiej sali, kiedy kiedy stanęłam pod trzymanym
      przez dziewczyny stolikiem i na całe gardło ryknęłam:
      - HAU! HAU! HAU! Henio nie jest bydlę i świnia! HAU! HAU! HAU!
      W dodatku bumbecki mi źle podpowiadała: - No dalej! "WŁODZIO nie
      jest bydlę i świnia!" (Przepraszamy Włodzia!)
      Pan Tadeusz w peruce jako Wiedźmin z brodą i w okularach bił
      wszelkie rekordy, zwłaszcza kiedy w niej z namaszczeniem przemawiał,
      chyba zapomniawszy, że ją ma na głowie big_grin
      (Moje pytanie do koleżanki po zaprezentowaniu jej rodzinnego
      zdjęcia: - A pana Tadeusza na tym zdjęciu widzisz? - Taki wielki
      kłąb pakuł po prawej?)
      I na koniec sugestia tejże:
      A może Gurua tez powinna napisać sprawozdanie? wink
      • asia.sthm Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 18:47
        > A może Gurua tez powinna napisać sprawozdanie? wink

        Uwazam ze powinna sie zlitowac i napisac. Uwazam ze mozna wywrzec
        maly nacisk, zaszantazowac czyms strasznym: w przyszlym roku bedzie
        normalne spotkanie (z tuzinem tuzinkowych pytan ) . Brr, juz widze
        jak Gurua raz wreszcie czegos sie troche przestraszy i rabnie od
        reki sprawozdanie aby zlego nie kusic smile)
        • woloduch1 Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 18:53
          Na sprawozdanie Gurui musimy poczekac do siodmego tomu Autobiografii.

          Pozdrawiam

          Woloduch
      • woloduch1 Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 18:48
        Dziekuje, Dzidko.
        Ale... wiecie co? Czytam wszystkie sprawozdania, ogladam fotografie i... ciagle
        mam niedosyt Czy Wy tez tak macie?
        A teraz dwa pytania.
        1. Czy ktos moze mi wskazac adminstratorke oficjalnej strony?
        2. Sekcje pozastoleczne przygotowaly zestaw pytan do Guruy. Czy zostaly zadane -
        a jesli tak, to jakie byly odpowiedzi?

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • lylika Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:05
          > 1. Czy ktos moze mi wskazac adminstratorke oficjalnej strony?
          ...
          Awekplezir:
          picasaweb.google.com/lh/viewPhoto?uname=legs81&aid=5149332440812214321&iid=5149333209611360546
          • woloduch1 Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:40
            Mersiboku!

            Pozdrawiam

            Woloduch
            • the_dzidka Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:40
              > Mersiboku!

              Jak Ty ją brzydko nazywasz big_grin
        • edyta95 Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:13
          1. Czy ktos moze mi wskazac adminstratorke oficjalnej strony?
          to ta blondyna smile na zdjęciach

          co do pytań, to o jeżach coś było.
          • lylika Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:17
            > to ta blondyna smile na zdjęciach
            >
            ...
            Apropos blondyna. Nie uważacie, że w blond perukach Kocio i Mariurzka wyglądają jak bliźniaczki. Dla ułatwienia podaję, że ta w kapeluszu, to Edyta. smile))
            img168.imageshack.us/img168/7914/kopia071228vivatgurua05eb0.jpg
            • lylika Ważna sprawa 29.12.07, 19:44
              Ktoś porwał Nieboszczyka!
              Wszyscy widzieli jak Baron Nieboszczyk wstał o własnych siłach, udał się na miejsce i siedział za stołem, co jest utrwalone na fotce. Później w tajemniczych okolicznościach zniknął. Nie ma Go na zdjęciu grupowym.
              Ktoś Jego wie? Bo poszukiwany jest od wczoraj Nieboszczyk, żywy lub martwy.
              • kocio_pierzaczek Re: Ważna sprawa 29.12.07, 20:00
                Nieboszczyk oddalił się punkt 19.00 w nieznanym kierunku. Po jego
                wyjściu jakby ciut cieplej się zrobiło, zwłaszcza w mój lewy bok,
                gdyż jakoś trupim chłodem od niego z tamtej strony wiało.
            • kocio_pierzaczek Re: No to tera ja! :))+Lyliko! 29.12.07, 20:02
              He he, my wszystkie jak siostry platynki wyglądamy.Czy do ciebie
              wróciło może szydełko, które nie jest twoje, tzn. takie, do którego
              się nie przyznajesz? Bo nie pamiętam, czy zabierałam swoje, czy nie,
              a w mojej robótce go brak.
              • lylika Re: No to tera ja! :))+Lyliko! 29.12.07, 20:19
                > może szydełko,
                ...
                Jest.
                • kocio_pierzaczek Re: No to tera ja! :))+Lyliko! 29.12.07, 21:07
                  Znaczy, jest bezpieczne. Ukryte od Be jak Bernard... smile)
            • mariurzka Re: No to tera ja! :)) 30.12.07, 21:07
              lylika napisała:

              > Apropos blondyna. Nie uważacie, że w blond perukach Kocio i Mariurzka wyglądają
              > jak bliźniaczki. Dla ułatwienia podaję, że ta w kapeluszu, to Edyta. smile))


              No coś w tym jestbig_grin Coś w tym jestbig_grin
              Osoby postronne twierdzą natomiast, że jestem podobna w tym włosiu do niejakiej
              Maryli R. (z saską kępą pachnącą majembig_grin )
              A tak w ogóle -dopiero wróciłam, zdjęcia zrzuciłam, będę wybierać i obrabiać,
              jak obrobię, to wyślę, komu mogę na priv.
              Mam jeszcze coś na tym aparacie,ale na razie cicho szasmile)
              • lylika Re: No to tera ja! :)) 30.12.07, 21:11
                wyślę, komu mogę na priv.
                ...
                Z góry dziękuję. smile
                • mariurzka Re: No to tera ja! :)) 30.12.07, 21:30
                  Ależ nie ma za cosmile
                  Wyślę na pewno, tyle że proszę o cierpliwość, swobodny dostęp do netu będę mieć
                  dopiero 1 stycznia wieczorem późnym, do tego czasu korzystam z uprzejmości
                  przyjaciół, nie chcę im blokować komputera. Wyjdzie więc na to, że wszyscy
                  chętni będą mieć noworoczny upominek ode mniesmile)
                  • eulalija Mariurzko 30.12.07, 21:38
                    To i ja w kolejce czekam, cierpliwie, nie stoję z batem nad głową,
                    przysięgam uroczyście!

                    A, podobnież Lylika też skrzynki zapychała, u mnie puściutko sad
                    Nie zasłużyłam?

                    Dorce za pięć części i Kocio_Pierzaczkowi ślicznie ukłony smile)
                    • lylika Re: Mariurzko 30.12.07, 21:40
                      > A, podobnież Lylika też skrzynki zapychała, u mnie puściutko sad
                      ...
                      Nie zapychałam, bo prawie wszystko uwiesiłam. Ale jak chcesz, to proszę. smile
                      • asia.sthm Re: Mariurzko 30.12.07, 21:46
                        Dziekuje wszystkim ratujacym moje nienasycone oczy !!
                        Duza buzka.

                        Mam jednak chec zrobic duzy raban, poki co z zatkana geba
                        wyszeptuje: GDZIE JEST NASZA JWM STARA GROPA??? Do ciezkiej cholery
                        czy ja osleplam ? Czy pod stolikiem przelezala, czy nie dotarla ?
                        Udusze!
                        • lylika Re: Mariurzko 30.12.07, 21:48
                          GDZIE JEST NASZA JWM STARA GROPA???
                          ...
                          Zmogła Ją choroba. Podobno dyplomatyczna.
                          Za karę uiszczonej składki nie dostanie. smile))
                          • asia.sthm Stara Grope udusze 30.12.07, 22:02
                            szeptem oczywiscie smile)
                            ja tam w zadne dyplomatyczne choroby nie wierze... sraczka na piaty
                            zagon moze ja usprawiedliwic ale nic innego. Gips od pasa w dol
                            ewentualnie tez.
                            I taka piekna peruka jej sie zmarnowala sad(
                            • lylika Re: Stara Grope udusze 30.12.07, 22:05
                              > I taka piekna peruka jej sie zmarnowala sad(
                              ...
                              To samo Jej napisałam. smile))
                            • groha Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 22:08
                              No, ponaoglądałam się Was do samego szczytu rozkoszy, ponazachwycałam się do
                              osłabnięcia, rozpoznałam wszystkich prawie bez podpowiedzi i doszłam do wniosku,
                              że jednak z daleka chyba więcej widać, czy co, bo nowe twarze zauważyłam od
                              pierwszego rzutu okiem, i z mety domyśliłam się, która to L.mama, a który Gaston
                              Lemiel (choć wcale nie błyskał złotym zębem, ha!) I częściowy brak pana Barona
                              też dostrzegłam. A tak ładnie leżał na tej podłodze...
                              Natomiast w całkowity brak JKM Starej Gropy w ogóle nie wierzę. No, nie wierzę i
                              już.
                              • lylika Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 22:13
                                > Natomiast w całkowity brak JKM Starej Gropy w ogóle nie wierzę. No, nie wierzę
                                > i
                                > już.
                                ...
                                Niestety musisz, tak jak my musieliśmy. Może jednak była obecna duchem.
                              • lylika Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 22:20
                                groha napisała:

                                > No, ponaoglądałam się Was do samego szczytu rozkoszy,
                                ...
                                Moje doszły? Dopiero niedawno wysłałam.
                                • groha Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 22:31
                                  Chyba właśnie się ściągają, ale już za nie dziękuję tak ślicznie, jak nie wiem co smile
        • lylika Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:14
          2. Sekcje pozastoleczne przygotowaly zestaw pytan do Guruy. Czy zostaly zadane -
          a jesli tak, to jakie byly odpowiedzi?
          ...
          Eulalija rządziła pytaniami zamorskimi. Ście się dogadywali sami. smile))
          Nie wiem czy w rezultacie były zadane. Ja odpowiedzi na nie nie słyszałam. smile
          • woloduch1 Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:41
            Eulalijo!
            Mozesz naswietlic sprawe?

            Pozdrawiam

            Woloduch
          • eulalija Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:42
            Z wielkim wstydem przyznaję, że tak mnie zatkło, i trzymie do tych
            pór, że jeno o te moje jeże odwagę miałam.

            Już się zbierałam, żeby dalej, w sobie się tak zbierałam,
            pęczniałam, ale G0p0s mnie kuksał, żeby relikwię nową dla TWCh
            zrobić, i pytania żem do kieszeni wetkła, a autograf na relikwi żem
            wyżebrała, wyzemdała, wydusiła, wymusiła i zdobyła. Co widać powyżej
            na zdjęciu.

            I teraz szukam ekipy remontowej co mi sejf zainstaluje w ścianie, a
            hasło dostępowe bedzie długie: "Wszystko złożone sto
            czterdzieści ..."
            • woloduch1 Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:45
              No to mamy pytania na przyszly rok...

              Pozdrawiam

              Woloduch
              • eulalija Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:49
                Wielkie przepraszam Wołoduchu, za ciężką pracę Twoją, ale w obliczu
                Bóstwa robi się coś takiego, że człek z otwartą gębą słucha, słucha,
                słucha ...
                • edyta95 Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 19:56
                  Dla Tych, którzy nie mieli okazji być na spotkaniu z panią Joanną:
                  spotkania mają charakter prywatny, do ogromnej rzadkości należą
                  autografy na książkach. Pytania różne przechodzą o ile uda się je
                  wpleść naturalnie w rozmowę, temat musi podejśc. Inna forma nie
                  przeszłaby przez gardła nasze. Zatem z listą wyskoczyć się nie dało,
                  a z głowy jak widać nie wyszło
                  • the_dzidka Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 20:00
                    Ja chciałam tylko dodać, choć to średnio na temat, że Pani Joanna
                    sprawiła OGROMNĄ radość moim Rodzicom, składając im życzenia z
                    okazji 39 rocznicy ślubu. Mało, że te życzenia złożyła, ale jeszcze
                    sobie całką długą chwilę z nimi rozmawiała. Mówili mi dzisiaj, że
                    ich zatkało totalnie, ale że pomysł był rewelacyjny i podobno aż
                    podskakiwali z radości - Szefowo, dziękuję Ci za poproszenie w moim
                    imieniu Guruy o tę rozmowę, bo przypomniałaś sobie o tym pomyśle
                    DOKŁADNIE w tej chwili, kiedy doszłam do wniosku, że nie ośmielę się
                    poprosić smile)))
                    • moleslaw Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 20:24
                      Czytam i czytam te sprawozdania i ciągle mi mało.Możecie mówić o mnie co
                      chcecie ale żebyście wiedzieli jak ja wam zazdroszczę!!1
                  • lezbobimbo Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 22:20
                    edyta95 napisała:
                    >Pytania różne przechodzą o ile uda się je
                    > wpleść naturalnie w rozmowę, temat musi podejśc. Inna forma nie
                    > przeszłaby przez gardła nasze.

                    Czy mam przez to rozumiec, ze nie smieliscie dociekac, skad pani JCH bierze
                    pomysly do swoich ksiazek? I jak je pisze? Hi hi wink
                    • asia.sthm Re: No to tera ja! :)) 29.12.07, 22:31
                      > Czy mam przez to rozumiec, ze nie smieliscie dociekac, skad pani
                      JCH bierze
                      > pomysly do swoich ksiazek? I jak je pisze? Hi hi wink

                      i czy Lesio istnial naprawde?
                • lylika Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 20:16
                  Wieszam, wieszam ale przyszła kryska na Matyska.
                  Po tylu sprawozdaniach (chociaż nie rozumiem dlaczego nie było tych sprawozdań 20-tu co najmniej)niewiele mam do dodania. Chyba tylko to, że wszyscy w swoich sprawozdaniach bardzo dyskretnie pominęli jedną kwestię. W pewnym momencie, kiedy błyskały kolejne flesze, Gurua mruknęła: znowu zdjęcia, ja nie lubię swoich zdjęć. Na pytanie dlaczego, odparła: bo ja się sobie nie podobam i nigdy się sobie nie podobałam. I jak widzę osobę, która wygląda podobnie do mnie, to jej współczuję.
                  I tu wymownie spojrzała na mnie. sad(
                  • the_dzidka Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 20:25
                    > I jak widzę osobę, która wygląda podobnie do mnie, to jej ws
                    > półczuję.
                    > I tu wymownie spojrzała na mnie. sad(

                    Ja podchwyciłam to spojrzenie.
                    Ale Lilka, powinnaś się czuć uhoredowana! Przecież Ona jest piękną
                    kobietą!
                    A i Ty sroce spod ogona nie wypadłaś!
                    • ewa9717 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 20:27
                      Moze 6to jaka forma namaszczenia stanowiskowego była? smile))
                      • edyta95 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 20:36
                        uwaga, zapycham skrzynki. Kto chce a nie dostał nic, bardzo proszę o
                        zgłoszenie
                        • ewa9717 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 20:42
                          edyta95 napisała:

                          > uwaga, zapycham skrzynki. Kto chce a nie dostał nic, bardzo proszę
                          o
                          > zgłoszenie


                          Dwa paluszki grzecznie w górze!
                          • gabrielle Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 21:05
                            Cytuję pierwszą wiadomość na gg od dzidki po powrocie do domu:
                            the_dzidka (28-12-2007 22:28)
                            Aaaaaa! big_grin

                            Czytam wasze relacje i uważam, że jesteście absolutnie walnięci i absolutnie
                            genialnismile Pan Tadeusz też. Urósł w moich oczach po tym, jak się dowiedziałam,
                            że u dzidki w listopadzie siedział na podłodze i nie robił z tego problemubig_grin

                            Pomysł z relacją Guruy naszedł mnie wczoraj w trakcie wyduszania wspomnień z
                            dzidki, która najpierw powiedziała, że jej życia nie starczy, żeby wszystko
                            opowiedzieć, a potem, że niczego nie pamiętabig_grin Może da się Bóstwo jakoś
                            pomolestować, co?smile

                            • edyta95 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 21:10
                              tak wygląda zdegustowane Bóstwo molestowane wbrew woli swej
                              img186.imageshack.us/img186/4619/p1040095mdj0.jpg
                              pan Tadeusz się odważył, ja bym nie próbowałasmile
                              • eulalija Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 22:04
                                Że Gurua była zdegustowana od pierwszej do ostatniej chwili
                                molestowania to ja doskonale wiem, siedziałam vis a vis i serce mnie
                                bolało. Ale czego się nie robi dla posiadania relikwii smile)
                                A to zdjęcie to sobie gdzieś powieszę jako ponure memento, żeby już
                                nigdy nikogo nie molestować smile)
                            • the_dzidka Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 21:15
                              > Pomysł z relacją Guruy naszedł mnie wczoraj w trakcie wyduszania
                              wspomnień z
                              > dzidki, która najpierw powiedziała, że jej życia nie starczy, żeby
                              wszystko
                              > opowiedzieć, a potem, że niczego nie pamiętabig_grin

                              Maupo z długim, jedwabistym włosem big_grinDD
                        • eulalija Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 20:54
                          eulalija@poczta.gazeta.pl bardzo prosi o to coś co skrzynki
                          zapycha smile)
                        • the_dzidka Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 20:55
                          Poproszę!
                        • woloduch1 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 21:21
                          Jezeli to zapychanie nie jest zarezerwowane tylko dla obecnych cialem, to ja tez
                          poprosze.

                          Pozdrawiam

                          Woloduch
                          • edyta95 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 21:22
                            już do Ciebie poszło, tylko dalej ma i dłużej idziesmile
                            • woloduch1 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 21:25
                              Thank you from the mountain.
                              Przed wyslaniem prosby sprawdzilem poczte.

                              Pozdrawiam

                              Woloduch
                              • lylika Podpis pod zdjęciem grupowym 29.12.07, 21:37
                                Tu niektóre grzecznie proszo o podpisanie zdjęcia grupowego.
                                Memłono, do roboty. Każdy obecny na zdjęciu podpisuje się.
                                Z dokładną lokalizacją! smile
                                img246.imageshack.us/img246/9852/071228vivatgurua060zk2.jpg
                                Gdzie siedzi Gurua i stoi Rodzina dopiszę ja. Dozorca.
                                Zrobię początek; stoję w pierwszym rzędzie, trzecia od prawej.
                                • the_dzidka Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 29.12.07, 21:43
                                  > Memłono, do roboty. Każdy obecny na zdjęciu podpisuje się.
                                  > Z dokładną lokalizacją! smile

                                  Nad Guruą, z odchyleniem jakieś 15 stopni na lewo, wyglądam jakbym
                                  miała wąsik smile
                                • lylika Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 29.12.07, 22:16

                                  lylika napisała:

                                  > Tu niektóre grzecznie proszo o podpisanie zdjęcia grupowego.
                                  > Memłono, do roboty. Każdy obecny na zdjęciu podpisuje się.
                                  > Z dokładną lokalizacją! smile
                                  > img246.imageshack.us/img246/9852/071228vivatgurua060zk2.jpg...
                                  ...

                                  Będę jak Cerber. Podpisywać się!!!
                                  • edyta95 Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 29.12.07, 22:24
                                    no ciśnie mi się: w d... na półce po lewj stronie
                                    a tera wg polecenia pani Prezes: górny rząd, biała bluzka, czarny
                                    kapelusz
                                    • lylika Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 29.12.07, 22:33
                                      górny rząd, biała bluzka, czarny
                                      > kapelusz
                                      ...
                                      Bardzo ładnie Edytko. Piątka. smile
                                      • cytrynka6543 Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 29.12.07, 22:36
                                        A ja po prawicy pani Prezes,w czerwonym sweterku i okularach i
                                        rzecz jasna w blondzie na główce.
                                        Edyto,poproszę zapchać i mnie skrzyneczkę,najchętniej na
                                        cytrynka6543@wp.pl
                                    • lylika Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 29.12.07, 22:35
                                      edyta95 napisała:

                                      > no ciśnie mi się: w d... na półce po lewj stronie
                                      ...
                                      Drobna poprawka: na półce po lewej ręce. smile)
                                    • bumbecki Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 30.12.07, 11:18
                                      z lewej od Edyty to ja (po jej prawej ręce)
                                      • lylika Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 30.12.07, 11:41
                                        bumbecki napisała:

                                        > z lewej od Edyty to ja (po jej prawej ręce)
                                        ...
                                        Dziękuję Bumbecki za podpis. smile
                                        Natychmiast zeznawaj o czym tu była mowa!? (Foto-Edyta)
                                        img186.imageshack.us/img186/2686/p1040084mwu8.jpg
                                • eulalija Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 30.12.07, 12:01
                                  Nad głową Lyliki widać gębę w ciemnych okularach i kapeluszu. To
                                  moja gęba i mój kapelusz smile
                                  • dorka_31 Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 30.12.07, 12:44
                                    Miałam zaszczyt kucnąć obok Guruy (na zdjęciu widać mi tylko tzw.
                                    popiersie, bo resztę zasłania stół) smile)
                                    • lylika Dorka - Eulalija - Edeka 30.12.07, 13:54
                                      Dziękuję za podpis. smile
                                      • lylika Dodatek sprawozdawczy nr 1 30.12.07, 13:59
                                        Tak Gurua zmartwiła się widząc dyszącego Barona.
                                        (Foto-Lmama)
                                        img244.imageshack.us/img244/2243/pc280107hg3.jpg
                                        A tak cieszyła z biblioteki.
                                        (Foto-Lmama)
                                        img186.imageshack.us/img186/716/pc280119qw0.jpgCDN...
                                        • lylika Re: Dodatek sprawozdawczy nr 1 30.12.07, 14:00
                                          Wklejam drugie zdjęcie jeszcze raz, bo CDN mi wlazł do adresu. smile)
                                          img186.imageshack.us/img186/716/pc280119qw0.jpg
                                          • cytrynka6543 Re: Dodatek sprawozdawczy nr 1 30.12.07, 14:06
                                            Dziękuję Edycie i Lylice za pocztę ,a Dorkę proszę o zdjęcia na
                                            pocztę na wp.
                                        • lylika Re: Dodatek sprawozdawczy nr 2 30.12.07, 14:56
                                          Gurua była zaniemiona taką ilością blondynek.
                                          A one szalały z zachwytu.
                                          (Foto-Dorka)
                                          img174.imageshack.us/img174/3654/pc270042ce7.jpg
                                          I były wszędzie.
                                          img295.imageshack.us/img295/6372/pc270035ki4.jpg
                                      • papuga_ara Re: Dorka - Eulalija - Edeka 30.12.07, 18:20
                                        lylika napisała:

                                        > Dziękuję za podpis. smile
                                        Ja się też już podpisałam, parę postów wcześniej.
                                        • lylika Re: Dorka - Eulalija - Edeka 30.12.07, 18:22
                                          papuga_ara napisała:

                                          > lylika napisała:
                                          >
                                          > > Dziękuję za podpis. smile
                                          > Ja się też już podpisałam, parę postów wcześniej.
                                          ...
                                          Przepraszam Papużko. I dziękuję. smile
                                • edeka5 Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 30.12.07, 13:43
                                  lylika napisała:

                                  > Każdy obecny na zdjęciu podpisuje się.
                                  > Z dokładną lokalizacją! smile

                                  W drugim rzędzie. Nad Papugą (bez perki) i pod Idą (też bez peruki). W peruce a'la Król Słońce.
                                  • lylika Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 30.12.07, 13:52
                                    edeka5 napisała:
                                    W peruce a
                                    > 'la Król Słońce.
                                    ...
                                    Edeko, przepięknie z tymi lokami. smile
                                    (Foto-Edyta)
                                    img293.imageshack.us/img293/6360/p1040047mhf4.jpg
                                • mariurzka Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 30.12.07, 21:17
                                  lylika napisała:

                                  > Tu niektóre grzecznie proszo o podpisanie zdjęcia grupowego.
                                  > Memłono, do roboty. Każdy obecny na zdjęciu podpisuje się.
                                  > Z dokładną lokalizacją! smile

                                  Spróbujęwink)
                                  Rząd drugi (jak kto woli środkowy) - piąta z lewej, zaraz obok dwóch mafiozówsmile
                                  w czarnej bluzce w białe paciajebig_grin Znak charakterystyczny - długie blond lokismile
                                  • lylika Re: Podpis pod zdjęciem grupowym 30.12.07, 21:20
                                    Dziękuję Mariurzko. Obowiązkowość przede wszystkim. smile)
                            • woloduch1 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 21:56
                              Doszlo! Doszlo! Slicznie, ale to naprawde slicznie dziekuje i dygam.
                              Juz obejrzalem... jeszcze bym cos obejrzal... albo poczytal... albo posluchal...
                              Czy ja jestem normalny?

                              Pozdrawiam

                              Woloduch
                              • edyta95 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 21:58
                                a dostałeś dwa czy jedno? bo coś mi źle pokazuje moja poczta
                                • woloduch1 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 22:05
                                  Dwa. razem 55 zdjec.

                                  Pozdrawiam

                                  Woloduch
                                • eulalija Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 22:06
                                  Do mnie doszły dwie małpy!
                                  Bardzo dziękuję!
                                  Niech Ci Bozia w dzieciach czy tam ziemia lekką czy niech Cię moce
                                  piekielne..., no co tam Ci miłe niech Ci zrobismile)
                              • lylika Re: Teraz chyba na mnie kolej. 29.12.07, 22:00
                                jeszcze bym cos obejrzal... albo poczytal... albo posluchal..
                                ...
                                Mam dokładnie to samo odczucie. Ciebie jednak jakoś mało słychać, widać... smile
                              • mariurzka Re: Teraz chyba na mnie kolej. 30.12.07, 21:22
                                woloduch1 napisał:

                                > Doszlo! Doszlo! Slicznie, ale to naprawde slicznie dziekuje i dygam.
                                > Juz obejrzalem... jeszcze bym cos obejrzal... albo poczytal... albo posluchal..

                                Wołoduchu!!
                                Jak się uda, to może się da i obejrzeć i posłuchać jednocześniesmile
                                Tyle że to coś trochę duże jest (jedno - 33 mb, drugie - 194 mb). Pocztą to
                                raczej nie pójdzie, zna się ktoś na obróbce??
                                • edyta95 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 30.12.07, 21:24
                                  moja dropga, jutro ci wyślę instrukcję jak filmik na darmowym
                                  serwerze umieścić
                                  Ja tak umieszczałam pasowanie 2 lata temu,
                                  pozdrowionka
                                  • lylika Re: Teraz chyba na mnie kolej. 30.12.07, 21:25
                                    Edyta, bój się Boga, chcesz nas całemu światu pokazywać? Toż to będzie widowisko. smile))
                                    • edyta95 Re: Teraz chyba na mnie kolej. 30.12.07, 21:27
                                      Moja droga, to się na hasło robi
                                      • lylika Re: Teraz chyba na mnie kolej. 30.12.07, 21:29
                                        Hasło będzie: Szkorbut, szkorbut? smile)
                                  • mariurzka Re: Teraz chyba na mnie kolej. 30.12.07, 21:32
                                    edyta95 napisała:

                                    > moja dropga, jutro ci wyślę instrukcję jak filmik na darmowym
                                    > serwerze umieścić

                                    Ok, czekam!!
                                • lylika Re: Teraz chyba na mnie kolej. 30.12.07, 21:24
                                  Tylko na płytce i pocztą, tą zwykłą. smile
    • lezbobimbo Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 20:35
      Ach, wreszcie wiem, dlaczego tak sciuboliliscie te wszystkie arki i manuskrypta
      i hexametraze! Mniemalam naiwnie, ze to taki standard na kazdym Waszym
      spotkaniu, a to tak speszal edyszyn dla JCH wink)))

      Oczywiscie zzera mie potwór czarnej cholery i zawisci niczym Skode korozja, ze
      mnie tamoj nie bylo. Napawam sie na razie foticzkami. Czy macie gdzies moze
      zblizenie wszystkich stworzen z Arki?
      • lylika Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 20:59
        Mniemalam naiwnie, ze to taki standard na kazdym Waszym
        > spotkaniu,
        ...
        My się, de facto, na każdym spotkaniu przygotowujemy do spotkania z Guruą.
        Wyrabiamy różniste różności, poszukujemy ich po całym świecie, lepimy, rzeźbimy, zbieramy kamienie, ściągamy słoński nawóz pod kwiatki. Przygotowujemy się też duchowo; urządzamy spektakle wszystkoczerwone, kontemplujemy wyścigi konne, degustujemy nalewki, oczyszczamy organizmy lekturą na głos czytaną.
        I zawsze, ale to zawsze rozmawiamy Chmielewską. smile
        • edyta95 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 21:26
          Wniosek pierwszy
          - rozsadzić Synusia z Mamunią
          Wniosek drugi
          -ewentualnie zrobić spotkanie z Synusiem
          Wniosek trzeci
          -rozerwać się i uczestniczyć wkilku rozmowaćh równocześnie

          ps. największą przyjemność na spotkaniu sprawiło mi obserwowanie
          T,J., lubię jak ludzie potrafią się cieszyć
          • lylika Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 21:42
            > - rozsadzić Synusia z Mamunią
            ...
            Ty zrobisz tę rozsadę? Znaczy ogrodnictwem się teraz zajmujesz? smile)
            • the_dzidka Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 21:44
              > Ty zrobisz tę rozsadę? Znaczy ogrodnictwem się teraz zajmujesz? smile)

              Oj, ja bym nie ryzykowała! Ogrodnicy u Guruy źle kończą smile
              • edyta95 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 21:49
                za szansę uwiecznienia w dziele, nawet jako trup (tylko wredny trup,
                broń boże jako łzawa idiotka), mogę się tego podjąć za rok smile
                • lylika Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 22:04
                  Zaraz trup. Tu nam żywa Edytka potrzebna do molestowania. Od zaraz!
                  • edyta95 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 22:06
                    nie da się, w tej kwestii przechodzę na emeryturę
                    (cały czas mnie gnębi z kim jestem umówiona)
                    • lylika Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 22:09
                      (cały czas mnie gnębi z kim jestem umówiona)
                      ...
                      Z komornikiem. smile))
                      • edeka5 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 22:12
                        A czy ktoś wspomniał w sprawozdaniu, że był na spotkaniu Gaston Miodek?
                        Lylika zamieściła zdjęcie niemalże portretowe, ale bez podpisu.
                        • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 22:46
                          W kwestii uzupełnienia sprawozdania dodam,że z Robertem
                          rozmawialiśmy o turniejach brydżowych i o pokerze
                          amerykańskim,którego ja osobiście nie lubię. Robert zdradził,że
                          Gurua również,ale on chce ją namówić do udziału w turnieju w
                          Ritzu,w Paryżu. Rzecz jasna na przekór Gurua ma wygrać,bo tak
                          bardzo tego pokra nie lubi. Informację dla chętnych do udziału
                          podał:wpisowe 10 tysięcy euro,do wygrania pół miliona(czy to aby
                          nie wyrównałoby powieściowej Kryśce straty po sprzedaży męża za pół
                          miliona zielonych?)
                          Wracając do pokera opisywał jeszcze specyficzny sposób blefowania
                          jednego z graczy i zdradził,że on te turnieje z wielkim
                          zapamiętaniem ogląda. Aha,poruszyliśmy jeszcze temat węglików
                          spiekanych i dyskutowaliśmy o przewadze izraelskich nad tajwańskimi
                          i brytyjskimi.
                          Chwilowo więcej nie pamiętam,ale jak sobie przypomnę,to dopiszę.
                          • papuga_ara Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 23:15
                            I jeszcze było o spaniu, bo Gurua mówiła, że teraz ma tak, że chcąc
                            nie chcąc sypiać musi, ne tak jak kiedyś, i że jej to całe spanie i
                            odpoczywanie wcale, a wcale się nie podoba - bo po prostu
                            najzwyczajniej w świecie za dużo czasu zajmuje! smile
                            Już spieszę wypełnić obowiązek memłonowy: ja to ta nad Guruą, bez
                            peruki (bo zaczęła mnie, wredota jedna w te i nazad ganiana
                            zardzewiała morda) okropnie gryźć w czoło... Jakaś żarłoczna sztuka
                            mnie się przytrafiła wink
                            • papuga_ara Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 23:20
                              Edyta, najuprzejmiej proszę o zapchanie mojej skrzynk gazetowejsmile)
                        • groha Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 23:09
                          No, wiecie co...! Niezbyt ładnie, tyle powiem.
                          • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 23:20
                            groha napisała:

                            > No, wiecie co...! Niezbyt ładnie, tyle powiem.
                          • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 23:22
                            groha napisała:

                            > No, wiecie co...! Niezbyt ładnie, tyle powiem.

                            Ale co,Groho? Czy ja coś nie tak powiedziałam/zrobiłam? Czy
                            niegodnie się zachowałam? Wyjaśnij mi proszę,bo spać nie będę mogła.
                            • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 23:23
                              Przepraszam za powtórzenie postu Grohy,coś za wcześnie wcisnęłam.
    • groha Re: Sprawozdanie:))) 29.12.07, 23:36
      Cytrynko droga, to ja przepraszam, bo widzę, że się posty zupełnie pomieszały i
      zestresowałam Cię niechcący. Oczywiście, że to nie do Ciebie było, tylko tak
      ogólnie, na temat niezauważenia obecności Gastona Lemiela. Po prostu nie mogę w
      to uwierzyć, że można kogoś aż tak nie zauważyć. Tu raczej nigdy nikt nie był w
      ten sposób pomijany, pewnie dlatego jestem lekkim w szoku.
      • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 00:02
        Uf,odetchnęłam. Groho,ile Ty mi strachu napędziłaś! Naprawdę
        pomyślałam,że popełniłam jakąś "fopę" i tego nie zauważyłam! I tak
        się zastanawiałam czym mogłam Tobie i reszcie Towarzystwa podpaść.
        A co do Gastona,to też miałam z nim kontakt słowny,parozdaniowy,ale
        do wymienienia grzeczności identyfikacyjnych nie doszło z powodu
        konieczności zastrzelenia Barona i odegrania sceny kasynowej.
        Później siedziałam daleko,od Barona chłodem wiało( w końcu On trup
        byl,prawda?),jak zauważyła Pierzycka,Eulalija zasiadła obok Gastona
        i to ona uświadomiła mnie pod koniec spotkania kto zacz był ten
        miły (i nie ujmując przystojny)młodzian. Przykro mi,że nie
        postarałam się bardziej i nie dążyłam do zawarcia znajomości.
        Przyznam sie,że czatowałam na miejsce vis-a-vis Guruy,nie chciałam
        się wpychać zbyt natarczywie,ale dzięki uprzejmości Papugi
        dostąpiłam tego zaszczytu. I stąd później ta cała dyskusja o
        początkach hazardowania się Guruy,pytałam co było pierwsze:konie
        czy karty. Odpowiedź padła,że konie i tu Lylika opowiedziała o
        swoich spacerach z dziadkiem na Służewiec, a potem Gurua dodała,że
        w domu w karty grało się zawsze,powiedziała o śp.ex-mężu,który
        odmawiał grania w brydża na pieniądze,nawet symboliczne i o swoim
        późniejszym hazardowaniu się tylko na pieniądze i tej puli rzędu
        kilkudziesięciu milionów euro,gdzie za walutę "robiły"
        telefony,zegarki i torebki z wypisanymi na nich wartościami,które
        sobą przedstawiały-ktoś już o tym pisał.I tak sie dalej potoczyla
        rozmowa o brydzu i pokerze. Musze sie zrestartowac,bo mi polskie
        literki wcielo.
        • groha Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 00:34
          Jezu, no przepraszam Cię jeszcze raz, Cytrynko, naprawdę nie chciałam Ci zrobić
          przykrości, naprawdę! To wszystko przez ten portal, który chodzi u mnie, jak
          czołg i strzela postami, jak kulą w płot - napisałam pod postem Edeki, a
          wylądował na końcu i narobił zamieszania. A chciałam tylko wyrazić swoje
          zdumienie, nic innego. Bo rozumiem, że w czasie takiego spotkania najważniejsza
          jest Gurua i emocje mają prawo przysłonić wszystko inne, ale żeby tyle
          kwitnących bab w ogóle nie zauważyło obecności nowego, przystojnego faceta i
          nawet się o nim tutaj nie zająknęło, to mi się w głowie nie chce zmieścić. To
          wbrew naturze, po prostu wink)
          • cytrynka6543 Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 00:51
            Groszko,już nie przepraszaj,co przeżyłam,to moje. Ja absolutnie nie
            mam do Ciebie żadnych pretensji,do gazety to i owszem,mnie też
            wkleja odpowiedzi na końcu,a nie tam gdzie chciałam je umieścić.
            No,ale w końcu jesteśmy inteligentni,możemy się domyślić co gdzie
            powinno pasować,ja się nie domyśliłam,trudno,główka dziś
            szwankuje,oczka załzawione,z nosa leci,słowem brak kompatybilności
            ze światem i rzeczywistością. Na boży świat dzisiaj nosa nie
            wyściubiłam wespół z MLP (Eulalija pozwoliła używać tego zwrotu
            twierdząc,że nie ma na niego monopolu) i tak oboje kisimy się w
            domu wietrząc od czasu do czasu pokoje,Kropek ma używanie.Niech mi
            się nowy rok zacznie lepiej niż stary się kończy.
            To mówiłam ja,Cytrynka,mocno zaziębiona.

            P.S. Czy SzanPan Baron,trup wczorajszy,już się odnalazł? Niech się
            odezwie i da znać co z Nim! Niespokojni jesteśmy!
            Wołamy:hop,hop,panie Baronie,jesteś Pan wśród nas?
          • lylika Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 09:27
            ale żeby tyle
            > kwitnących bab w ogóle nie zauważyło obecności nowego, przystojnego faceta i
            > nawet się o nim tutaj nie zająknęło, to mi się w głowie nie chce zmieścić.
            ...
            Zauważyło i opstrykało, chociaż siedział ów młodzian dokładnie za plecami, zdjęcia zamieściło, a z reszty, to niech się Edyta tłumaczy. smile))
          • eulalija Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 12:07
            groha napisała:

            > że w czasie takiego spotkania najważniejsza
            > jest Gurua
            I to nas tłumaczy smile

            > ale żeby tyle
            > kwitnących bab w ogóle nie zauważyło obecności nowego,
            przystojnego faceta

            Zauważyłam. Od razu po pojawieniu się. Edyta mi go przedstawiła,
            podobno minę miałam nie ten tego ...
            A jak się już szanowne grono zaczęło lokować to złapałam miejscówkę
            między L.Mamą (po prawicy) i Gastonem, po lewicy. Gaston ogólnie
            wybrał miejsce ryzykowne, co i raz kelnerka tacą żonglowała nad jego
            głową, ale do katastrofy nie doszło.
            • lylika Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 13:42
              eulalija napisała:
              > Edyta mi go przedstawiła,
              ...
              Dokładnie, to było tak. Edyta przyprowadziła dwoje młodych ludzi w trakcie próby hazardu, mordowania Barona i ogólnego bajz.. o pardon, rozgardiaszu. Powiedziała: Poznajcie się. To są nasi przyjaciele. Młodzi się uśmiechnęli ale nie przedstawili, więc chórem krzyknęliśmy: bardzo nam miło i wróciliśmy do dalszego robienia zamętu. A potem, to już była tylko Gurua.
              O tym, że to był Gaston dowiedziałam się już po wyjściu Guruy. (Młody zniknął jeszcze wcześniej.) Urządziłam Edycie awanturę na 24 fajerki, bo odebrała mi możliwość pokłócenia się z Gastonem w realu o tę małą literę przy nazwisku Guruy, tykanie po imieniu i przytyki o nieruchawość. Edyta przekonywała, że podobno powiedziała coś na kształt "to jest Mariusz" a ja byłam w obłędzie i nie zauważyłam. Nawet gdybym to odnotowała, to skąd u licha miałabym wiedzieć, że Mariusz, to Gaston???
              W sprawozdaniach nikt nie napomknął, bo pewnie wszyscy myśleli, że to Edyta przedstawi tych przyprowadzonych przyjaciół i nikt się nie pchał przed szereg. smile)
              • l.mama Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 14:14
                ja siedziałam przy stoliku tuż obok eulaiji i gastona i doskonale
                wiedziałam że to on, bardzo miły chłopiec smile pozdrawiam
                • lylika Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 14:47
                  l.mama napisała:

                  > ja siedziałam przy stoliku tuż obok eulaiji i gastona i doskonale
                  > wiedziałam że to on
                  ...
                  No tak! Wszyscy wiedzieli tylko ja niedoinformowana.
                  Nikt mi nigdy nic nie mówi... sad
                  • l.mama Re: Sprawozdanie:))) 31.12.07, 00:47
                    bo się ciebie boją
              • edeka5 Re: Sprawozdanie:))) 31.12.07, 10:50
                lylika napisała:

                > Edyta przekonywała, że podobno po
                > wiedziała coś na kształt "to jest Mariusz" a ja byłam w obłędzie i nie zauważyłam.
                > Nawet gdybym to odnotowała, to skąd u licha miałabym wiedzieć, że Mariusz,
                > to Gaston???

                Szefowo, jestem świadkiem, że Edyta przedstawiła Tobie Gastona pełnym nickiem. Nawet byłam zdziwiona, że to tak Ciebie nie "wzruszyło", ale uznałam, że ćwiczysz twarz pokerzysty.
          • dorka_31 Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 17:13
            groha napisała:

            > Bo rozumiem, że w czasie takiego spotkania najważniejsza
            > jest Gurua i emocje mają prawo przysłonić wszystko inne, ale żeby
            tyle kwitnących bab w ogóle nie zauważyło obecności nowego,
            przystojnego faceta i nawet się o nim tutaj nie zająknęło, to mi się
            w głowie nie chce zmieścić. To wbrew naturze, po prostu wink)

            Ten, tego no... Tyle już tutaj napisaliście i nasprawozdawaliście,
            że nie mam co dodawać (oprócz fotek), ale na powyższe odpowiem, że
            ja zauważyłam i się przywitałam też smile
            • lylika Kto prosił arkę? 30.12.07, 17:41
              Niestety nie mam dokumentacji. Jest tylko to:
              (Foto-Legs)
              img244.imageshack.us/img244/7900/dsc03459rt1.jpg
              • lylika Re: Kto prosił arkę? 30.12.07, 17:51
                Znalazłam jeszcze to:
                (Foto-Kocio)
                img186.imageshack.us/img186/6716/kopiaimg8407rl2.jpg
                i dziki G0p0sa luzem
                img186.imageshack.us/img186/223/img8410ui9.jpg
                • lylika Re: Kto prosił arkę? 30.12.07, 18:01
                  Jeszcze jedno ujęcie.
                  img245.imageshack.us/img245/6320/kopia071207proba035zl4.jpg
                  • papuga_ara Re: Podpis 30.12.07, 18:33
                    Ja się też już podpisywałam, ale chyba gdzieś umknęło. No to jeszcze
                    raz: jestem za Guruą, nieco powyżej, cieszę się od ucha do ucha i
                    nie mam peruki, bo mnie ta ona okropnie gryzła w czółko...
                    • lylika Re: Podpis 30.12.07, 18:35
                      Dziękuję, dziękuję. Ty dwa razy i ja dwa. smile)
            • edyta95 Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 20:19
              Iwonka nasza droga jest członkiem Towarzystwa od samego początku, na
              spotkaniach bywa wybiórczo i nie pisze, zatknęło mnie więc czy ją
              przedstawiać. Poza wsiem kobiecie faceta, to wiem, ale której
              kobiecie którą kobietę przedstawiać i to na dodatek już znaną, mnie
              zastanowiło, wybrnęłam zręcznie mi się wydawało. Trzeba było nie
              zawracać gitary próbami smile ale rozumiem, rozumiem, mogę byc winna.
              Ale żeby takim chłopem się nie zainteresować, no to nie wiem co
              myśleć. Na dodatek kłócić się na takiej imprezie nie uchodziło, to
              może i lepiej.
              • lylika Re: Sprawozdanie:))) 30.12.07, 20:42
                edyta95 napisała:
                na
                > spotkaniach bywa wybiórczo i nie pisze,
                ...
                dało się zauważyć smile)

                Trzeba było nie
                > zawracać gitary próbami smile
                ...
                Próbowaliśmy zawracać kijem Wisłę, ale że nam marnie szło, to zrobiliśmy próbę morderstwa. O gitarze całkiem zapomnieliśmy. smile)

                > Ale żeby takim chłopem się nie zainteresować,
                ...
                Kobietą głowę miałam zajętą. Przy Niej żaden chłop nie ma szans. smile)
                • lylika Jeszcze jedna relikwia. 30.12.07, 21:06
                  To jest długopis, którym Gurua podpisywała Ranking. Gurua zapomniała, Edyta znalazła, mam ja!. smile)
                  • lylika Re: Jeszcze jedna relikwia. 30.12.07, 21:08
                    Jednak to poważna relikwia jst. Zdjęcie się nie wkleiło, chpciaż wklejałam. Jak bum cyk cyk.
                    img296.imageshack.us/img296/6717/071228vivatgurua076yi4.jpg
    • dorka_31 UWAGA! (co do fotek) 30.12.07, 13:01
      Trochę mi się napstrykało i mogę porozsyłać (częściowo zresztą
      zaczęłam). Jeśli ktoś z obecnych lub nieobecnych nie dostał, a
      chciałby dostać, to niech mi zgłosi na: dorka@isko.net.pl (z
      dopiskiem czy wszystkie czy jakoś wybiórczo) smile
      • groha Re: UWAGA! (co do fotek) 30.12.07, 13:40
        Dziękuję pięknie za to, co już dostałam, ale jak jeszcze coś się dla mnie
        znajdzie, to przyjmę z wielką radością, albowiem mogę na Was patrzeć
        permanentnie, bez końca i na okrągło smile
        • kocio_pierzaczek Re: Gruppenfoto - identyfikacja 30.12.07, 16:38
          Trzeci rząd, czwarta od lewej - jam to jest. Po lewicy Edyty, za
          przeproszeniem.
          • migos_migacz Re: Gruppenfoto - identyfikacja 30.12.07, 21:24
            Czwarta głowa od lewej, ta nad kremowym krawatem, który naprawdę
            jest różowawy...
    • dorka_31 do Cytrynki 30.12.07, 16:46
      Jaki jest ten Twój adres na wp??
      • cytrynka6543 Re: do Cytrynki-do Dorki 31.12.07, 00:43
        dorka_31 napisała:

        > Jaki jest ten Twój adres na wp??

        Dorko,tak jak na gazecie:cytrynka6543@wp.pl.
        Z góry dziękuję!
    • kocio_pierzaczek Re: Zdjęcia 30.12.07, 20:11
      Właśnie zapycham kilkanaście chyba skrzynek. Nie wszyscy byli na
      spotkaniu, ale były tu głosy, że oni też chcą, więc niech mą. Jak
      jeszcze kto chce, zgłaszać się ładnie.
      • edyta95 Re: Zdjęcia 30.12.07, 20:22
        smile smile) smile))
      • cytrynka6543 Re: Zdjęcia 31.12.07, 00:48
        kocio_pierzaczek napisała:

        > Właśnie zapycham kilkanaście chyba skrzynek. Nie wszyscy byli na
        > spotkaniu, ale były tu głosy, że oni też chcą, więc niech mą. Jak
        > jeszcze kto chce, zgłaszać się ładnie.


        Dziękuję Kociu i to nawet podwójnie smile))
        • ewa9717 Re: Zdjęcia 31.12.07, 00:51
          Tak sobie cichutko marzę po nocy: ach, ach, gdyby tak kto po
          złozeniu wszystkich zeznań jeszcze raz zamieścił grupowe zdjecie i
          pod spodkiem równiutko albo wężykiem zapodał po kolei, kto są
          wszystkie owe...
          • dorka_31 Re: Zdjęcia 31.12.07, 08:57
            Tylko, że my tam mało podobni do siebie jesteśmy, bo nie każdy jest
            taki blond z natury wink Ale pomyśle, może da się zrobić...
          • jotka13 Re: Zdjęcia 31.12.07, 09:06
            img246.imageshack.us/img246/9852/071228vivatgurua060zk2.jpg
            Spróbuję wszystkich zlokalizować, jedziemy od lewej strony:
            T.J. - narzeczony Moniki wnuczki Pani Joanny
            Monika - wnuczka
            Gopos - w okularach i kapeluszu
            Abumbecki - jedna z matek założycielek
            Edyta95 - w kapeluszu
            Kocio_pierzaczek - główna aktorka sceny w kasynie
            Jotka13 - były skarbnik
            Marrtawu - w pięknej srebrnej peruce
            Ida14 - prosto z Kielc
            Migos - w kapeluszu i różowym krawacie
            Mariurzka - wojująca polonistka
            Iwonka - koleżanka Edyty, udziela się duchowo na forum
            Ktoś zasłonięty, tylko kawałek rękawa widać
            Dzidka - w zielonej bluzce
            Edeka5 - tylko loki widać
            Papuga_ara - bez peruki
            Cytrynka - w czerwonym, z długimi włosami
            Lylika - Pani prezes w czerwonym, z krótkimi włosami
            Eulalija - w kapeluszu i ciemnych okularach
            Pani Grażyna - w niebieskiej koszuli
            Pan Tadeusz - w uroczej peruce
            Pani Zofia - żona Pana Roberta
            Dorka - obok Pani Joanny
            Gurua
            April - z drugiego boku Pani Joanny
            Pan Robert - syn Pani Joanny

            Mam nadzieję, że nic nie pokręciłam wink
            • lylika Re: Zdjęcia 31.12.07, 10:14
              jotka13 napisała:
              > Ktoś zasłonięty, tylko kawałek rękawa widać
              ...
              Legs - Administratorka Strony Oficjalnej. Tu widać. smile
              img341.imageshack.us/img341/7990/071228vivatgurua057lb8.jpg
              • ewa9717 Re: Zdjęcia 31.12.07, 11:49
                Jottko, rzutem na taśmę zdążyłas spełnić w starym roku Bardzo Dobry
                Uczynek. Procenty na pewno bedą w nowym! Dziękuję!
            • bumbecki Re: Zdjęcia - uzupełnienie 31.12.07, 13:21
              sprostowanie - matek założycielek jest kilka - oficjalnych w
              rejestrze trzy - Stara.Gropa, Edeka i ja.
              Nieoficjalnych - o wiele więcej - Jotka, Edyta, Cafeszpulka,
              Biuralistka,Klarisa...
              rany ...nie pamiętamw szystkich - było z 40 osób wtedy
    • g0p0s Re: Sprawozdanie:))) 31.12.07, 12:02
      Na stronie oficjalnej (w Wielkiej Pardubickiej) jest relacja Legs ze
      spotkania. No w zasadzie to moja, ale nie mam za złesmile)
      Jedno wyjaśnienie: pamysł z regałem zrodził się przed poprzednim
      spotkaniem. Nie było go widać na forum, bo agitowalem maileowo.
      Odzew nie był duży i pomysł poszedł do lodówki. Już później gdzieś
      na stronie oficjlnej przemknęło coś podobnego jako tło do czegoś.
      Tylko tam była chyba powielona jedna półka. Nie zżynałemsmile)
      • groha Re: Sprawozdanie:))) 31.12.07, 12:14
        Spoko, Goposie, w razie czego masz mrowie świadków. Wiarygodnych, uczciwych i
        absolutnie bezstronnych. Będziemy stać za Tobą murem smile)
        • asia.sthm Re: Sprawozdanie:))) 31.12.07, 12:48
          Ratunku, gdzie ta Wielka Partubicka ? Oczy mi sie wypatrzyly czy co?

          Spoko Goposie, biblioteka twojego pomyslu i roboty ,zapalniczka
          (cudmiod ultramaryna!) twojej roboty i pomyslu. O dzikach nie
          wspomne. Ja ci wznosze aplauz na stojaco.
          Jesli sie zlodzieje nie wlamali do Guruy ukrasc swieczniki , Placzke
          i Rycerza to mur beton ktos jej teraz zapalniczke rabnie....i znow
          trup sie bedzie słał.
          • kocio_pierzaczek Re: Relacja Legs 31.12.07, 13:36
            Gdzie ta relacja legs? Zapodajcie link!
            • groha Re: Relacja Legs 31.12.07, 13:45
              Proszę bardzo:
              www.forum.chmielewska.pl/viewtopic.php?t=406
              • edyta95 Re: Relacja Legs 31.12.07, 14:30
                Goposie, ależ przecie nikt Ci nic złego nie imputuje, też mieli
                pomysł podobny i tyle.
                Ciekawam jednego, tego Dzieła, czy to jest to co ja chciałam bardzo
                zobaczyć i pan Tadeusz obiecywał dostarczyć? czy wyście to widzieli
                a mnie ominęło? no
                Bardzo sympatyczna relacja, zresztą Adminka też fajna dziewczyna,
                może nareszcie uda się troszkę zbliżyć wszystkich fanów
                pozdrowionka
                • groha Re: Relacja Legs 31.12.07, 15:13
                  Pewnie, że miła relacja. I fajni ludzie. Nie ma żadnych przeszkód w zbliżaniu
                  się, moim zdaniem. W końcu stoimy w jednym, chmielewskim szeregu, a nie po dwóch
                  stronach barykady. I wszyscy znamy się na żartach, nie? No. To nie ma problemu.
                  Oprócz takiego, że ja, na przykład, za Chiny nie umiem się poruszać po takim
                  szufladkowym forum uncertain
                  • edyta95 Re: Relacja Legs 31.12.07, 15:17
                    ja też nie umiem, i oczy mnie bolą od czarnego, i źle widzę ostatnie
                    posty, pewnie to kwestia przyzwyczajenia
                • asia.sthm Re: Relacja Legs 31.12.07, 16:51
                  > Ciekawam jednego, tego Dzieła, ..

                  Podejrzewam ze wymyslili cos wybitnego. Tez pragnelabym zajrzec
                  Czy Szanowna Legs sie zlituje i choc opowie o owym albumie ? Zebysmy
                  tu nie cierpieli w niewiedzy. Prosze smile
                  • asia.sthm Re: Relacja Legs 31.12.07, 16:52
                    wymyslili i wykonali
                    cale slowa zjadam po tych swietach wink
                    • legs Re: Relacja Legs - wcale że nie Legs, tylko Goposa 31.12.07, 18:13
                      Moi drodzy smile
                      1) było mi bardzo miło niektórych już po raz drugi zobaczyć (aczkolwiek wystąpiłam trochę jak pół pośladka lufcikiem)
                      2) relację Goposa zapożyczyłam ze wzmianką, ze zapożyczam, bo jest bardzo udana smile
                      3) co do naszego "dzieła" - to ten spis postaci, który wydrukowaliśmy w formie książki, a wyglądało to tak:
                      picasaweb.google.com/legs81/WolekZbozowy?authkey=ikvmvdPJq6I
                      część spisów znajduje się na stronie oficjalnej w dziale Ksiązki (po wklikaniu się w wybraną książkę powinien być link do spisu. Chyba, że go nie ma)

                      Jesteście niezwykle pomysłowi, barwni i zżyci ze sobą, totez mam nadzieję na owocną współpracę przez następne lata wink czego sobie i Wam życzę w nadchodzącym Nowym Roku wink

                      (zaraz dostanę po głowie od "moich", że tak Wam słodzę, ale co tam - chmielewszczycy wszędzie tacy sami wink )
                      • asia.sthm Re: Relacja Legs - wcale że nie Legs, tylko Gopos 31.12.07, 18:36
                        Piekny ten Wolek Zbozowy! No palcami go jesc !
                        smile)))
                        Dzieki za wglad. Pierwsze co w nowym toku raniutko zrobie po
                        poklikam w te linki pod wybrana ksiazka i obadam czy sa smile

                        > (zaraz dostanę po głowie od "moich", że tak Wam słodzę, ale co
                        > tam - chmielewszczycy wszędzie tacy sami wink )

                        wybornie powiedziane smile)))))))
                        Kochaja sie za to ze sa i klocic potrafia az piora leca, w koncu
                        mieli sie od kogo uczyc , nie?
                        Dosiego Chmielewskiego Roku!
    • stara.gropa Pytanko 03.01.08, 07:00
      Czytam i czytam sprawozdanie i takie pytanie przyszło mi do głowy:
      Dlaczego Gaston nie był pasowany? Przestraszył się, szpagatu nie
      umiał, czy co?
      • bumbecki Re: Pytanko 03.01.08, 09:05
        uciekł jak zobaczył, że się szykuje pasowanie ... sad
        • groha Re: Pytanko 03.01.08, 11:44
          Na strachliwego nie wygląda raczej, ale nawet najtwardszy facet ma prawo nie
          wytrzymać czegoś takiego bez właściwej obróbki wstępnej. A była taka śliczna
          okazja do usidlenia... wink
          • edyta95 Legs 03.01.08, 17:34
            ale składkę uiścił roczną smile))))))))) ten Gaston
            No właśnie to Dzieło pan Tadeusz wielce kiedyś chwalił i ciekawość
            obiecał zaspokoić. No tak obiecanki cacanki, takie zdjęcie to
            lizanie cukierka przez papierek, teraz ciekawam jeszcze bardziej. I
            fajnie, że przyjechałaś, może Cię teraz przekabacimy do nas? no
            teraz to napewno ci sie dostanie smile
    • groha Re: Pytanko 03.01.08, 18:50
      Aaa, jeśli zapłacił, to już się nie wywinie - kiedyś zostanie dopadnięty i
      zachęcony do szpagatu, bez odwołania. W końcu odrobina przyjemności za tę
      składkę mu się należy. Gastonie, powiedz, że zaniemówiłeś z radości i zachwytu,
      powiedz wink
      P.S. A propos - jakby co, to mnie nie należy się nic, niestety. Nadal zalegam.
      Ze składką i w ogóle uncertain
      • eulalija Re: Pytanko 03.01.08, 21:47
        groha napisała:

        > P.S. A propos - jakby co, to mnie nie należy się nic, niestety.
        Nadal zalegam.
        > Ze składką i w ogóle uncertain

        Ze składką to mały pikuś!
        Weźmiem gumki z majtek tatusia Stefka, jakieś słuszne gałęzie
        najdziem w trasie bądź na tarasie, kamieni u Ciebie dostatek wiedźmo
        gołoborska, wymusim!

        Ale że w ogóle zalegasz to już wstyd!

        Jakaś kara dodatkowa się należy. Trzy odcinki powieści idealnej na
        dzień?
        • eulalija Re: Pytanko 03.01.08, 21:49
          Rany!! To nie były majtki! To były szelki! Chyba ...

          Upraszam o wybaczenie. Psiaca mi wymiata i wyrzeka na świata cztery
          strony, myślenie mi się zacięło!
    • gastonlemiel Re: Sprawozdanie:))) 12.01.08, 00:10
      hehe, tak,tak, zaniemowilem z wrazenia, droga, bardzo odczuwalnie
      nieobecna na spotkaniu Grohosmile
      • groha Re: Sprawozdanie:))) 12.01.08, 17:41
        gastonlemiel napisał:

        > hehe, tak,tak, zaniemowilem z wrazenia, droga, bardzo odczuwalnie
        > nieobecna na spotkaniu Grohosmile

        Aż tak? O matko. A wydawało mi się, że tym razem opanowałam dziką ochotę i
        nikogo nie dotknęłam zimnym paluszkiem... Ale piwa nie podpijałam ukradkiem,
        przysięgam! wink)
    • gastonlemiel Re: Sprawozdanie:))) 12.01.08, 00:29
      swietnie sie bawilem obserwowaniem blond-pieknosci oraz panow w
      czerni, nie podejmujac
      wiekszych prob zakasowania wszystkich moja obecnosciawink zreszta - w
      tym rwetesie - bardzo bym sie emusial postaracwink
      Pochwale siejeszcze , bo nikt nie pochwalil, ze wlasnorecznie
      przycznilem sie to zmiany
      oswietlenie naszej sali, ratujac oczeta poniektorych przed nazbyt
      jaskrawym swiatlem lampy niby bocznej, a walacej po oczach jak jasna
      cholera...
      Zwariowane z was grono, bardzo mi sie podobalo, acz z nadmiaru
      emocji chyba, a moze z uwagi an liczne imprezy w tygodniu przed
      spotkaniem, leb rozbololal mnie nieziemsko.
      Aha, odpieram insynuacje - nie ucieklem przed pasowaniem, tylko nie
      spodziewalem sie, ze impreza tak sie przeciganie, a juz bylem
      umowiony w domu. Zreszta - wracalem taxowka, spieszac sie juz nei
      tyle na kojene spotkanie, co do apteczki domowej. Zeby z ulga zazyc
      dwa apapy... jak teraz czytam ze trzeba bylo robic szpagat, to
      widze, ze dobrze zrobilem, zabierajac odwlok ze szpulki przed
      uroczystoscia...wink
      Ciesze sie, ze siedzialem, gdzie siedzialem, pomimo balansujacych
      nad moja glowa tac pelnych pelnego i pustego szkla. Nota bene -
      eulaja moglas byla ostrzec czlowieka, sobie spoczywalem na
      krzesle,kompetnie nieswiadom niebezpieczenstwawink

      Lylika, chetnie bym sie z toba poklocil, szkoda ze tez jakso do mnei
      nei dotarlo ze Ty to Tywink hehe, cudne bylo, jak wykrecajac szyje w
      strone tylow, wscieklym glosem syczlas, :"No mowcie cos, no mowcie!"

      Generlanie stwierdzam, ze Chmielewska w formie, a synek sam moglby
      chyba zaczac pisacsmile Czadowy ten Robert!

      Bardzo polubielm pana Tadeusza - emanuje z niego wielka porzadnosc i
      madrosc, zaprawiona odrobina szalenstwa (patrz jego poglowie w
      blondperuce!)

      aha, na zdejciach, ktore co skawpliwsze osoby mi porobily, widac
      chyba moj nadciagajacy bol glowywink

      Edyta95 dzieki za zaproszenie, spotkanie przed, i maile ze zdjeciami
      posmile a propos - jakby kto co jeszce mial, niech sle na adres
      gazetowy, nick chyba znaciewink

      a zapomnialem dodac ze jedzenei bylo bardzo dobre. I ze nastepnym
      razem musze koniaku sprobowac na niemocwink
      • edyta95 Re: Sprawozdanie:))) 12.01.08, 12:23
        koniaku na ból głowy nie polecam, cena raczej go wzmocni smile
      • lylika Re: Sprawozdanie:))) 12.01.08, 14:11
        gastonlemiel napisał:
        > szkoda ze tez jakso do mnei
        > nei dotarlo
        ...
        O, też degustowałeś naleweczki. smile)

        > cudne bylo, jak wykrecajac szyje w
        > strone tylow, wscieklym glosem syczlas, :"No mowcie cos, no > mowcie!"
        ...
        Ja syczałam: ciszej bądźcie, bo zagłuszacie Guruę. "Mówcie, mówcie" syczał ktoś inny. smile))
    • gastonlemiel Re: Sprawozdanie:))) 13.01.08, 02:36
      edyta: eee co tam cena, wazne zeby pomoglo!!
      \Lylika: jak to nei ty syczalas: mowcie no mowcie cos? Moze ja myle
      osoby w takim razie?smile
    • woloduch1 Brakujace sprawozdanie 16.01.08, 01:33
      Ze zrodel zblizonych do kol majacych sie za miarodajne wynika, ze na spotkaniu
      byl obecny rzadko udzielajacy sie (ale czasem jednak!) czlonek honorowy TWCh -
      Viking.
      Czy w zwiazku z tym mozemy prosic o relacje? Jakby nie bylo, to zupelnie
      odmienny punkt widzenia!

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • g0p0s Re: Brakujace sprawozdanie 16.01.08, 10:08
        Fajnie by było. A Lylika miała zastosowanie dla bigosu i co?
    • woloduch1 Jeszcze jedna brakujaca relacja 16.01.08, 01:35
      Z punktu widzenia mlodziezy.
      Ida! Do tablicy!

      Pozdrawiam

      Woloduch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka