Dodaj do ulubionych

Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!

23.01.08, 20:22
Planuję zrobić ciasto herbaciane i ciasto winne (winowe?). To tak,
żeby nie było, że nie ostrzegałam smile
Kto będzie?
Kto jeszcze nie zna adresu????
Obserwuj wątek
    • lylika Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 21:39
      1. Ja.
      2. Znam.
      smile
      • the_dzidka Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:23
        lylika napisała:

        1. Hurra!
        smile
        • cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 23:08
          To Szefowa się wyrwie z tych walizek zagranicznych gości??? No ja
          nie mogę!!!
          Ja będę Dzidko,postaram się być na czas,ale może mi się omsknąć,ten
          czas rzecz jasna.
          Biorąc pod uwagę możliwość braku współpracy ze strony domofonu
          proszę o mail z numerem telefonu do Ciebie. Innym sposobem kontaktu
          może być z mojej strony śpiewanie pod balkonem,ale nie wiem czy
          ktokolwiek byłby w stanie tego słuchać,nie mówiąc już o tym,że ja
          nie chciałabym tego robić! smile)) Ja w końcu nie Romeo,a Ty nie
          Julia,no chyba żeby jednak? Jednakże biorąc pod uwagę
          niesprzyjające warunki klimatyczno-drogowe wolałabym tego uniknąć.
          P.S.1 Co przewidujesz do zakąszania oprócz ciast,o których pisałaś?
          Co ewentualnie możnaby dostarczyć?
          P.S.2 Bardzo proszę mnie powiadomić o stanie posiadania mojego
          WCz,kto ma,kto przyniesie jeśli będzie? Ostatnie moje informacje
          wskazują,że moja książka w 9-ciu częściach pozostała na stole u
          Anmaniki. Chętnie bym ją odzyskała. Bez WCz nie ma życia!
    • eulalija Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 21:50
      1. 99% na "będę". 1% na huragan, trzęsienie ziemi, złamaną nogę.
      2. Znam. A czy domofon już nas będzie kochać?
      3. Co przywieźć? Orzechów nie będzie, świetna buda zlikwidowanasad(
      • manai Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:22
        ja bedę (chiba raczej)
        nie znam
        co przynieść (oprócz nieboszczyka na ramionach i w dywanie)?
        • the_dzidka Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:36
          manai napisała:

          > co przynieść (oprócz nieboszczyka na ramionach i w dywanie)?

          Jakąkolwiek sałatkę smile
      • the_dzidka Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:35
        eulalija napisała:

        > 2. Znam. A czy domofon już nas będzie kochać?

        Jeśli dostosujesz się do instrukcji, to może. (nie wiem?!)

        > 3. Co przywieźć?

        Co Ci przyjdzie do głowy. Wszystko mile widziane.
        • bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:53
          1. Ja smile z nalewką eksperymentalną, która ma jeszcze 2 tyg. na przegryzanie
          2. dostałam przed poprzednim spotkaniem u Ciebie, o domofonie też tam było i nr telefonu, więc czuję się zabezpieczona
          3. rozumiem, że na zakąskę to wszystko mile widziane (vide j.w.)
          • l.mama Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 23:48
            czy mogę przynieść ospę? własnie dziś mnie wysypało sad
            miłego spotkania
            • cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!!! 23.01.08, 23:58
              Czarną ospę l.mamo???
              Jak nie czarną,to chyba możesz przynieść. Większość z nas ma to już
              za sobą,a poza tym za dwa tygodnie (ponad) już raczej będziesz
              niezarażająca. Nie wiem jak reszta Towarzystwa na to,mnie to nie
              wadzi.
              • l.mama Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 00:10
                fioletową, od gencjany smile dzięki za miłe słowo, dobra kobieto
                • cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 01:14
                  Zawsze do usług!
                  Następne budzenie? Kiedy i na którą?
                  Pytam zawczasu,bo nie zawsze ślęczę przy kompie do białego rana
                  (jak w Sylwka),natomiast funkcja budzika jest mi przypisana w domu.
                  Nie powiem żebym się z tego cieszyła,bo jest to funkcja
                  niewdzięczna i przypłacam ją swoim niedospaniem. Ale cóż,ktoś to
                  musi robić,skoro MLP nie reaguje na nic innego niż wykopanie go z
                  łóżka przeze mnie, a i to za kolejnym podejściem,pierwsze nie
                  wchodzi w grę.
                  Jak tylko mogę,to służę pomocą. Kuruj się l.mamo i przybywaj na
                  poprawinki nalewkowe,nawet fioletowa!
                  P.S. Spróbuj wapna w płynie do smarowania,ponoć jest rewelacyjne.
                  Nie mam takich doświadczen,podpieram się opinią mojego brata(ma już
                  prawie trzydzieści lat,ale ospę miał dwa lata temu) i mówił,że nic
                  mu tak nie pomogło jak to!
                  • bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 01:44
                    Dziecięciem będąc miałam ospę i strasznie się przejęłam, bo mi mówiono, żebym aby nie drapała strupków, bo będę miała dziury! No i w nocy zdrapałam strupek z czubka nosa o poduszkę! Ależ wtedy RYCZAŁAM! oczywiście oczami wyobraźni widząc się już bez nosa. A skończyło się na małej blizence smile Życzę zdrowia l.mamo!
                    • manai Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 10:48
                      ja po ospie mam malutką kropkę u nasady nosa - wygląda jak u hindusek wink) całkiem ją lubię...
                      • l.mama Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 13:14
                        mnie najbardziej denerwuje to że nie umiem posmarowac się na
                        plecach, a dwulatki raczej nie poproszę, chociaż wydaje mi się że z
                        radosćią pomalowałaby mamie plecki smile przerzuciłam się dziś na
                        wapno, bo gencjana coś nie pomaga sad także, jeśli sie do końca nie
                        wykuruję, to przyjdę z gębą w białe plamki smile)) dzidko, poprosze cię
                        tylko o adres na maila, tak na wszelki wypadek smile))
                        • eulalija Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 14:47
                          l.mama napisała:

                          > mnie najbardziej denerwuje to że nie umiem posmarowac się na
                          > plecach

                          A taka sztuka z dwoma lusterkami? Jedno wiszące a drugie trzymane w
                          ręku? Nie dałoby się posmarować? Pleców, nie lusterka!

                          >, a dwulatki raczej nie poproszę, chociaż wydaje mi się że z
                          > radosćią pomalowałaby mamie plecki smile

                          Tiaa, kiedyś, dawno to było, smarowałam braciszka ciotecznego. No!
                          Wyglądał!

                          > przerzuciłam się dziś na
                          > wapno, bo gencjana coś nie pomaga sad także, jeśli sie do końca nie
                          > wykuruję, to przyjdę z gębą w białe plamki smile))

                          To będziesz wyglądała jak z kabuki albo tego drugiego teatru
                          japońskiego. Widać jednak powinniśmy pomyśleć o założeniu własnej
                          trupy, chór już mamy, Lmama dołączy jako aktorka japońska smile)

                          Ja ospę przechodziłam, a to zdaje się jest numer na raz. Mnie nie
                          zaszkodzisz wink
                          • bumbecki Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 16:45
                            eulalija napisała:

                            > Ja ospę przechodziłam, a to zdaje się jest numer na raz. Mnie nie
                            > zaszkodzisz wink
                            >
                            zależy u kogo ... ja przechodziłam 4 razy i nie był to półpasiec
                            tylko regularna wieczna ospa smile smile
                        • g0p0s Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 14:53
                          Można posmarować coś płaskiego i się przetoczyćsmile
                          • eulalija Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 14:55
                            To nie jest do końca dobra podpowiedź, za dużo roboty z precyzyjnym
                            określeniem miejsc, które będą smarować właściwe punkty sad
                            No, chyba że Lmama czasu ma za dużo i będzie się rzutować na
                            płaszczyzny smile)
                            • g0p0s Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 15:04
                              To punktowo trzeba? Są takie zagięte pędzle do malowania grzejnikówsmile
                              • l.mama Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 16:23
                                z lusterkiem nie wyszło, bo trzeba w odwrotną stronę poruszać ręką,
                                a to dla mnie nie do przejścia, przestrzennie jestem debilem, po
                                podłodzebym się przetoczyła, ale nie chce mi się jej myć , jeśli
                                chodzi o teatr, to mogę za gejszę, tylko z tańcem sobie mogę nie
                                poradzić smile
                                • kocio_pierzaczek Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 16:52
                                  Lmamo, a czemu gencjana? Ja odchorowałam ospę rok temu i lekarz
                                  polecił Pudroderm, wygląda jak biały korektor, po wyschnięciu
                                  skrusza się i nie zostawia takich plam, a pomaga świetnie. Polecam.
                                  • marrtawu Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 23:28
                                    Biedna Ty, biedna!!! Ale zamiast smarowania, może się nurzaj w tych
                                    specyfikach? Choć opcja Goposowa o pędzlu do grzejnika mnie
                                    rozłożyła na łopatki, o ludzie....
    • lylika Co przynieść. 24.01.08, 22:03
      Mogę przynieść pierogi?
      • the_dzidka Re: Co przynieść. 24.01.08, 22:35
        Oczywiście! Powitajmy pierogi smile
        (a jakie?)
    • dorka_31 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 25.01.08, 08:57
      Tym razem postaram się przybyć smile
      Tylko taka mała prośba do gospodyni... (tak tylko na wszelki
      wypadek).. jakby tak można namiary jeszcze raz sms-em lub mailem, bo
      ja miałam, ale (jak wiecie) u mnie taki jeden rogaty grasuje...wink

      No i co przynieść, jakbym była, masz jakieś braki?
      • the_dzidka Re: CO PRZYNIEŚĆ 25.01.08, 10:04
        O mały figiel nie napisałam że piwo, ale sobie przypomniałam, że to
        nalewkowe spotkanie smile No chyba że ktoś chce?
        Jakieś chipsy albo orzeszki?
        Ja ze swej strony dostarczę przekaski zdrowe typu owoce albo surowe
        warzywa maczane w sosach. Warzywa maczane, nie owoce smilePierogi
        przyniesie Lylika (hehe, ruskie do słodkich nalewek?).
        Aha!
        Płytki dla Was będą, więc gdyby tak chętni przyniesli czyste na
        wymiane... much obliged, Jeeves smile
        • lylika Re: CO PRZYNIEŚĆ 25.01.08, 12:19
          ierogi
          > przyniesie Lylika (hehe, ruskie do słodkich nalewek?).
          ...
          Kto mówił, że ruskie? Chciałam zrobić z serem, na słodko, ale jak nie to nie. tongue_out
          • g0p0s Re: CO PRZYNIEŚĆ 25.01.08, 13:20
            Mam klasyczne pytanie - co przynieść?
            • papuga_ara Re: CO PRZYNIEŚĆ 27.01.08, 13:23
              1. Będę!
              2. Przyniosę muffinki własnej roboty z malinami i białą czekoladą,
              do słodkich nalewek w sam raz!
              3. Przyniosę czystą płytę na wymianę
              4. Przyniosę książkę Edece, którą pożyczyłam i którą oddam (Edeeko,
              będziesz???)
            • the_dzidka Re: CO PRZYNIEŚĆ 27.01.08, 17:41
              g0p0s napisał:

              > Mam klasyczne pytanie - co przynieść?

              Może kiszone ogórki i pieczarki marynowane, jako antidotum na
              zasłodzenie?
              • asia.sthm Re: CO PRZYNIEŚĆ 27.01.08, 18:40
                i pół litra.. octu siedmiu złodzieji
                i kilo zielonych cytryn na deser
                smile)

                PS raz w zyciu pilam biale wytrawne wino pod boczek czyli prosto z
                butelki z lodowki. Po usmazeniu i zaserwowaniu kopy nalesnikow z
                dzemem truskawkowym grupie wyglodzonych dzieci w wieku mieszanym
                oraz zaspokojeniu wlasnego wyglodzenia, na koncu dorwalam sie do
                pierwszej lepszej butelki z czymkolwiek nie slodkim. Rabnelam sobie
                pare lykow i przeszlam na cytryne razem ze skora. Mdlilo jeszcze ale
                juz nie mialam miejsca w brzuchu na zadne poprawki.
                • the_dzidka Re: CO PRZYNIEŚĆ 27.01.08, 19:17
                  Ja w czasach studenckich jajecznicę na cebulce zapijałam malinówką
                  domowej roboty smile
                  • papuga_ara co WYnieść 27.01.08, 21:26
                    I wezmę od Ciebie Dzidka 'świętą miskę'... Już się należałasmile)
                    • the_dzidka Co WYnieść - to jest dobre pytanie 27.01.08, 21:35
                      > I wezmę od Ciebie Dzidka 'świętą miskę'... Już się należałasmile)

                      Już się nabyła! Ale ja w niej coś przygotuję, zeby tradycji stało
                      się zadość.
                      Moje pytanie poważne: czy mogę liczyć na to, że wychodzący z imprezy
                      zechcą pozabierać ze sobą to i owo?
                      Jak wiecie, jestem pod opieką dietetyka, i jeśli po imprezie zostaną
                      mi w domu jakieś jedzeniowe szczątki, to źle na mnie wpłyną. A już
                      odnotowałam spore sukcesy!
                      Więc PROSZĘ, pozabierajcie to ode mnie, OK?
                      • papuga_ara Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 12:48
                        Okej!!! Ty zgasisz światło, a my się pozabijamy o jedzeniowe
                        szczątkismile) I potem Ty nasze szczątki zgarniesz pod dywan. Hm. Pisze
                        mi się nowy kryminał... wink
                        • 36krzysiek Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 13:34
                          A kiedy to? Sałatkę chcom? Jakom?
                          • the_dzidka Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 13:35
                            8 lutego przecie.
                            Chcom. Zdajom siem na twojom Krełatywność.
                            • 36krzysiek Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 14:19
                              Taaaa... Kocham takie sugestie.
                              - Co na obiad?
                              - Nie wiem, wymyśl coś.
                              "Pomysł na..." Winiaaaary! Dobre pomysły dobry smaaak!
                              Bez nalewki wpuszczają?
                      • 36krzysiek Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 14:26
                        Dzidka, mam takie pojemniczki, teoretycznie jednorazowe, całą masę,
                        zbieranych na czarną godzinę. Mogę przynieść do resztek wink Umyte!
                        • the_dzidka Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 14:53
                          Może być. Kiedyś resztkę sałatki włożyłam do kieliszka od wódki smile
                          • edyta95 Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 18:50
                            to się nazywa poznańska gospodarność, ja bym wyrzuciła smile
                            • cytrynka6543 Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 19:00
                              Oj,Edyto,nigdy w Poznaniu nie mieszkałaś! smile))
                              No dobra,dobra,ja się nie czepiam.
                              Idzie mi o dobro Dzidki,naszej Gospodyni. Co się ma dziewczyna
                              stresować pozostałościami po imprezie! Zabierzemy,niech utrzyma
                              dobrą wolę w stosownym miejscu.
                              Baronowe zasobniczki "jednorazowe" przydadzą się jak złoto!
                              • edyta95 Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 19:04
                                chodziło mi o to pakowanie w kieliszek smile
                                • edyta95 cytrynko 28.01.08, 19:06
                                  nie wiem kto ma teraz wc, ale wyrzut mną targa, może uda Ci się
                                  odzyskać własność
                              • cytrynka6543 A może tak... 28.01.08, 19:13
                                ...śledzie w occie? Na zrównoważenie smaku?
                                Ja się nie deklaruję, ja pytam.
                                Mogę przynieść sałatkę z pieczonym kurczakiem,czerwoną
                                fasolą,ananasem (sorry!) i orzechami. I do tego piwo. Zimne.
                                Zmrożone niemal, jeśli Dzidce wystarczy miejsca w lodówce. Może być?
                                Proszę o odpowiedź przed czwartkiem,bo później,to już nie będę
                                miała okazji nabyć kurczaka pieczonego. Z powodu braku
                                czasu,niestety.
                                • cytrynka6543 Moje WCz... 28.01.08, 19:22
                                  ...pozostało na stole u Anmaniki,takie mam przynajmniej wiadomości.
                                  Anmaniko,będziesz??? Zabierzesz? Bo jak nie,to...{proszę wpisać co
                                  kto chce}.
                                  Jakoś,kiedyś,gdzieś...odbiorę. Bez "WCz" nie ma dla mnie życia!!!
                                  No i co z tego,że przeczytane fefdziesiąt fiedem razy!,no i co z
                                  tego,że znam prawie na pamięć,no i co z tego,że podpadam już pod
                                  Papugowo-Eulalijskiego szmergla!!! Nic to,chcę mieć,chcę móc
                                  czytać,wtedy,gdy tylko najdzie mnie na to ochota!!! Ba,chce nawet
                                  na nie patrzeć! Okrutnie chcę!!!
                                  • papuga_ara Re: Moje WCz... 30.01.08, 16:57
                                    cytrynka6543 napisała:

                                    > no i co z tego,że podpadam już pod
                                    > Papugowo-Eulalijskiego szmergla!!!

                                    Oooo, to mamy śliczną nową jednostkę chorobowąsmile))))
                                    • the_dzidka Re: KTO ma moje "Diabeł ubiera się..."? 30.01.08, 19:51
                                      Poperoszem o info.
                                      • papuga_ara Re: KTO ma moje "Diabeł ubiera się..."? 30.01.08, 21:59
                                        Nie ja. Ja mam Edekowego pana Tadeusza i przyniosem w celu oddania.
                                • the_dzidka Re: A może tak... 28.01.08, 20:36
                                  Może być!
                                • bbbzyta Re: A może tak... 28.01.08, 22:13
                                  Sorry, ja wszelkie ambicje kuchenne straciłam już dawno, przyniosę kabanosy. POd likierek jak znalazł smile))
                                  • lylika Re: A może tak... 28.01.08, 22:22
                                    Kabanosy wietne będą do mojej i Barona sałatki, bo z pierogów definitywnie zrezygnowałam. Może ktoś przyniesie czystą? Będzie dla tych co preferują pikantne sałatki, bez słodkich nalewek? smile))
                                    • lylika Re: A może tak... 28.01.08, 22:23
                                      Może mi ktoś odpowie dlaczego jakieś zwierzę zjada mi litery?
                                      • anmanika Re: A może tak... 29.01.08, 08:40
                                        Ja jeszcze nie wiem na 100% czy będę bo może będę służbowo
                                        wyjechana. Jakbym była na rozjazdach to wcześniej szefowej podrzucę
                                        twoją książkę cytrynko.
                                        • cytrynka6543 Re: A może tak... 29.01.08, 16:38
                                          anmanika napisała:

                                          Jakbym była na rozjazdach to wcześniej szefowej podrzucę
                                          > twoją książkę cytrynko.

                                          Dziekuję i sie kłoniom czopkom w pas wink i dygam najuprzejmiej!
                                      • eulalija Re: A może tak... 29.01.08, 10:32
                                        Pewnie jest bardzo głodne smile
                                        Też zauważyłam, że zżera, ostatnio w pocztylionie zamiast "zimno"
                                        napisało mi "zimo" sad
                                        • cytrynka6543 Re: A może tak... 29.01.08, 16:53
                                          eulalija napisała:

                                          > Pewnie jest bardzo głodne smile
                                          > Też zauważyłam, że zżera, ostatnio w pocztylionie zamiast "zimno"
                                          > napisało mi "zimo" sad


                                          Tia? Dopiero jak napisałaś,to zauważyłam,widać domyślna jestem i
                                          brak literek mi nie przeszkadza,wyłapuję sens.
                                          Ale abstrahując od literek,bo mi właśnie wytło "e"
                                          z "dopiero",zauważyłam,bo czytam co piszę,ale żeby
                                          głupie,podłe,złośliwe zwierzę wycinało całe posty,to ktoś słyszał???
                                          No,złośliwe jest ponad miarę i już. I to już raczej nie
                                          Spiczygniew,on nie jest taki wredny!
                                    • cytrynka6543 Re: A może tak... 29.01.08, 16:43
                                      lylika napisała:

                                      Może ktoś przyniesie czystą? Będzie dla tych co preferują pikantne
                                      s
                                      > ałatki, bez słodkich nalewek? smile))

                                      Ja mogę przynieść,oprócz piwa. Te słodkie,to jakoś mnie odrzucają.
                                      Lyliko,a może tak...ruskie pierogi??? wink
                                      • lylika Re: A może tak... 30.01.08, 07:54
                                        > Lyliko,a może tak...ruskie pierogi??? wink
                                        ...
                                        Wyszydzanych ruskich nie będzie. Nie będę miała czasu. Sałatka będzie. smile
              • g0p0s Re: CO PRZYNIEŚĆ 29.01.08, 11:27
                > Może kiszone ogórki i pieczarki marynowane, jako antidotum na
                > zasłodzenie?
                OK, przyniosę kwaszone ogórki, najlepsze jakie znamsmile) Kwaszoną
                kapustę też tam mają najlepszą, wziąść do jakiejś surówki?
                • marrtawu Re: CO PRZYNIEŚĆ 29.01.08, 12:00
                  O rany, to się robi bal nad bale! A Dzidka mi dalej nie wyznaczyła,
                  co ja mam przynieść, a mnie samej brak inwencji. Pomysły?
                  Dobrze, że będzie dużo żarcia, bo ja dziś po egzaminie z
                  przetwórstwa, to od razu Was uświadomię, czego jeść nie należy - od
                  razu mniej zostanie i problem resztek rozwiązanysmile
                  • g0p0s Re: CO PRZYNIEŚĆ 29.01.08, 12:08
                    No to pozostanie nam tylko dzikie białko i alkoholsmile)
                • cytrynka6543 Re: CO PRZYNIEŚĆ 29.01.08, 16:40
                  g0p0s napisał:

                  >Kwaszoną
                  > kapustę też tam mają najlepszą, wziąść do jakiejś surówki?

                  Bierz! Zjemy bez surówki,z woreczka czy czegoś tam w czym
                  przyniesiesz! Ale antidotum!!! Hahaha...już się cieszę!
    • kocio_pierzaczek Re: Lista jeszcze otwarta? 29.01.08, 20:43
      Nie wiem, czy dam(y) radę, bardzo bym/-śmy chciała/chcieli. Macie
      listę rezerwową?
    • eulalija Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 29.01.08, 22:01
      Przeczytałam jeszcze raz cały wątek, rany gorzkie z pierożkami!!

      To ma być spotkanie nalewkowe czy "Wielkie żarcie"?

      Ja optuję za zupą chmielową.
      Nalewki już degustowałam, owszem, Bbbzyta zrobiła wejście-szał!
      pigwówką, 999 jeszcze w południe następnego dnia budziło u MLP
      wątpliwości, czy byłam u Anmaniki czy w drogerii. Dopiero brak
      wypływu znacznej kwoty z konta przekonał go, że to nie drogeria była.

      To jak to ma być????????????
      • lylika Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 07:50
        >
        > To jak to ma być????????????
        ...
        Jak kto chce. smile)
        • bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 22:35
          Niech mi ktoś napisze dużymi literkami, że spotkanie to jest 8 LUTEGO??? Żeby mi się nic nie pomieszało, bo ostatnio to jakaś tępawa jestem na umyśle i do wszystkiego zdolna, bzzz, bzzz
          • cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 22:37
            Jest 8 lutego!!! I nie ma odwołania,Dzidka (bez raspiratora)
            zaprosiła.
            A PanaTadeuszową książkę to ja bym chętnie od Edeki pożyczyła. Nie
            przyrzekam,że oddam szybko.
            • lylika Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 22:41
              To już ósmego? A ja myślałam, że 8-go. Dopiero bym się wygłupiła przychodząc wcześniej. smile))
              • cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 22:44
                Mnie też jakoś myśl zbaczała w kierunku najbliższego piątku,ale to
                dopiero w następny,niestety.
                • bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 12:24
                  Wymyśliłam nazwę dla mojej nalewki eksperymentalnej. Degustacja wypada pomyślnie, więc chyba nie będzie obciachu. Nazwa brzmi ROMANS WSZECHCZASÓW.
                  1. po pierwsze primo - nazwa jak najbardziej WszystkoChmielewska
                  2. po drugie primo - niedługo walentynki
                  3. po trzecie primo - z okazji odnalezienia Blondyna Mego Życia. Co prawda, aby nalewka lepiej oddawała charakter rzeczonego, należałoby do niej dodać nieco smoły piekielnej, ale tylko nieco, a poza tym nie bądźmy drobiazgowi smile
                  • ewa9717 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 12:41
                    Rzuć przepisem, może i najblodyńszego z blondynów mojego zycia uda
                    się przywabić z odległej przeszłości smile))
                  • manai Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 14:24
                    jak to jest swoją drogą, że blondyni życia zazwyczaj diabłem podszyci? bo mój też, cholernik
                    za dużo literatury w życiu, tudzież życia w literaturze
                    • ewa9717 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 15:37
                      Ci inni może też, ale która z nas zawraca sobie głowę tymi innymi?
                      Nie ma, nie istnieją, co najwyżej jako szara masa...
                      • bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 17:24
                        No to rzucam przepisem, z zastrzeżeniem, że obiektywne opinie to ewentualnie dopiero będą po spotkaniu nalewkowym, bo ja mogę mieć pogląd spaczony.
                        ROMANS WSZECHCZASÓW:
                        200 g suszonych moreli
                        1 średnia limonka: cały sok z niej i trochę zeskrobanej skórki
                        łyżka stołowa miodu
                        świeży imbir w plasterkach, łącznie w ilości ok. dużego orzecha laskowego (miałam zamiar dać pół niewielkiej papryczki chilli bez pestek, bo już tak kiedyś wypróbowałam przy innej nalewce, ale nia miałam, więc dałam imbir)
                        zalałam 0,7 litra wódki Luksusowej
                        Ewentualnie trochę tej smoły, o ile rzeczony Blondyn na nią sobie zasłużył.
                        U mnie stoi ponad 2 tygodnie i nadaje się już do konsumpcji, ale jak postoi dłużej, to pewnie będzie lepsza.
                        • myszwkropki Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 17:32
                          Mmm, to musi być cosik smakowitego... Muszę odczekać, zanim się
                          ludziom pokażę, bo będę się ślinić i jeszcze o jaką wściekliznę mnie
                          tu podejrzą? zapodejrzą? podejrzną?
                          • ewa9717 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 18:12
                            Dzięki, jak tylko nadejdzie nowa dostawa procentowa upędzę próbnie,
                            bo łatwa do zrobienia, no i nie słodka, a jakoś same słodkawe mi w
                            tym roku wyszły.
                        • papuga_ara Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 04.02.08, 17:40
                          bbbzyta napisała:

                          > No to rzucam przepisem, z zastrzeżeniem, że obiektywne opinie to
                          ewentualnie do
                          > piero będą po spotkaniu nalewkowym, bo ja mogę mieć pogląd
                          spaczony.
                          > ROMANS WSZECHCZASÓW:
                          > 200 g suszonych moreli
                          > 1 średnia limonka: cały sok z niej i trochę zeskrobanej skórki
                          > łyżka stołowa miodu
                          > świeży imbir w plasterkach, łącznie w ilości ok. dużego orzecha
                          laskowego (miał
                          > am zamiar dać pół niewielkiej papryczki chilli bez pestek, bo już
                          tak kiedyś wy
                          > próbowałam przy innej nalewce, ale nia miałam, więc dałam imbir)
                          > zalałam 0,7 litra wódki Luksusowej
                          > Ewentualnie trochę tej smoły, o ile rzeczony Blondyn na nią sobie
                          zasłużył.
                          > U mnie stoi ponad 2 tygodnie i nadaje się już do konsumpcji, ale
                          jak postoi dłu
                          > żej, to pewnie będzie lepsza.
                          MNIAM!!!! Biorę taksówkęsmile)))))))0
                          • cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 04.02.08, 19:31
                            A to nie miałaś takiego zamiaru? Na lutowo-poprawkowe?!
                            Ja już zamówiłam sobie transport do Dzidki,ten transport zależy od
                            godziny,o której wrócę z pracy(czas skrócony). Kończę robotę o 16-
                            tej,potem ftofefdzifiątfiedem km powrotu,zapakowanie wiktuałów
                            tudzież napojów i hajda! Jak dojadę to będę. Może o 18-tej,może
                            troszkę później,ale będę! A z powrotem albo zamówony transport albo
                            dobrodziejstwo Edeki. Edeko,będziesz?
                            • papuga_ara Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 04.02.08, 22:26
                              Edeko, bądź, albowiem oddam Ci ksionszkęsmile))
          • anmanika Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 03.02.08, 18:02
            o jak dobrze, ze zadalas to pytanie bo ja nie mialam odwagiwink Jak
            to dobrze, ze to 8-go o ja wtedy moge.
            • lylika Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 03.02.08, 19:40
              To świetnie. smile
    • dorka_31 Coś do menu? ;) 05.02.08, 11:41
      Nie wiem gdzie to wkleić, ale muszę Wam pokazać co właśnie dostałam
      mailem smile)

      "PRZEPIS NA KURCZAKA"
      "Kurczaka, starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej
      szklanego.

      Dodajemy goździki, cynamon, a następnie skrapiamy cytryną. Tak
      przygotowanego kurczaka zalewamy jedną szklanka wina białego i jedną
      szklanka wina czerwonego. Dodajemy 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200
      ml Smirnoffa i 50 ml białego rumu. Potrawy nie musimy poddawać
      obróbce cieplnej, a kurczaka możliwie szybko wyrzucamy - bo jest do
      dupy, ... natomiast sos ... sos? Soooss! Paluszki lizać!!

      Aha, kurczaka najpierw należy zabić, bo bydlak wychleje co tylko się
      da..."

      wink))
      • lylika Re: Coś do menu? ;) 05.02.08, 11:57
        dorka_31 napisała:

        > Nie wiem gdzie to wkleić, ale muszę Wam pokazać
        ...
        smile)))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=74293846&a=74309985
        • manai a na którą? 06.02.08, 17:10
          bo przejrzałam wątek i nie znalazłam...
          i mam takie pytanie bezczelne - czy ktoś po imprezie bedzie jechał na Żerań FSO lub na Wiatraczną? bo niestety jak ktoś mieszka w Ząbkach, to się musi o różne głupie rzeczy pytać...
          • the_dzidka Re: a na którą? 06.02.08, 17:45
            Tradycyjnie na OD 18-tej smile
            18, każdy drugi piątek miesiąca, to są naszego życia kąstanse.
            • manai Re: a na którą? 06.02.08, 17:51
              o mamo. kąstanse. przez dłuższą chwilę się zastanawiałam o co kaman, jak mówi jedna moja znajoma.
              • kocio_pierzaczek Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 09:03
                Znów nie mogę przyjść, bu. Trudno. Bzzyto, można splagiatować twój
                Romans? Bym sobie na pocieszenie zrobiła. Oraz zagrypionym zdrówka
                życzę!
                • papuga_ara Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 11:11
                  Kociu, do zobaczyska następną razą!! Mam nadzieję, że plagiatowanie
                  będzie przyjemne wink)
                • bbbzyta Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 12:09
                  A plagiatuj Kociu, do upojenia (w dosłownym znaczeniu tego słowa też może być smile)! Luty przeleci szybko, bo krótszy, zaraz się zrobi drugi piątek marca i wtedy może już Ci nic nie przeszkodzi w zwizytowaniu krzy, tzn. ustawowego zebrania TWCh smile
                  • kocio_pierzaczek Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 14:50
                    Póki co, drogą kupna nabyłam morele. Do miłego!
                    • lylika Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 20:54
                      Kociu, proszę nie mydlić nam oczu morelami tylko się sprężyć, wytężyć i spróbować przybyć. Mnie bardzo brakuje tych brakujących. Najlepiej jak wszyscy w kupce. smile
                      • the_dzidka Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 21:09
                        > Kociu, proszę nie mydlić nam oczu morelami

                        Usiłowałam to sobie zwyobrazić smile
                        • lylika Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 21:40
                          Mydlenie oczu morelami to całkiem zwyczajna rzecz. Wszyscy to znają. Niech Ona coś wymyśli żeby przyjść. Kociu, Kociuniu, Kociaczku, a może jednak?
                          • the_dzidka Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 21:42
                            Kociu, Kociuniu, Kociaczku, Kociusieńku?...
                          • lylika Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 21:43
                            To ja może skorzystam z przysługujących mi uprawnień.
                            Kociu, do raportu wystąp!
                            Jutro - 18.00 - adres znany - stawić się!!!
                            • marrtawu Będę... 08.02.08, 14:37
                              Jak zawsze w piątek później nieco. I nikt mi nie odrzekł, co mam
                              przynieść, a na "gębę" to strasznie głupio. Czym by tę Dzidkę
                              przebłagać, no, czym?
                              • the_dzidka Re: Będę... 08.02.08, 15:20
                                Nie wiem, bo ja już straciłam orientację, co kto przynosi. I może
                                być tak, ze będziemy pili nalewki i zagryzali suchym chlebem smile
                                • g0p0s Re: Będę... 08.02.08, 15:37
                                  Ogórki kwaszane obiecałem, to będąsmile)
                                  • bbbzyta Re: Będę... 08.02.08, 15:40
                                    Ja też wiem co przyniesę, ale nie powiem wink
                                    • eulalija Re: Będę... 08.02.08, 15:43
                                      Jeszcze będzie troszkę słonych paluszków i ciutek takich słono-
                                      makowych ciasteczek.
                                      • lylika Re: Będę... 08.02.08, 15:58
                                        Ja NIE przynoszę pierogów. smile Przynoszę sałatkę Kleopatra, zupę chmielową i nalewki. smile
                                        • lylika Re: Będę... 08.02.08, 16:01
                                          Dorka przynosi chlebek i jakieś napoje.
                                  • lylika Re: Będę... 08.02.08, 16:03
                                    g0p0s napisał:

                                    > Ogórki kwaszane obiecałem, to będąsmile)
                                    ...
                                    Będzie chleb i ogórki a kto przyniesie smalecek? smile)
                                    • marrtawu Re: Będę... 09.02.08, 00:08

                                      To ja teraz bardzo ładnie się uśmiecham o przepisy na wszystkie
                                      sałatki - nie bądźcie tacy, podzielcie się wiedzą!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka