the_dzidka 23.01.08, 20:22 Planuję zrobić ciasto herbaciane i ciasto winne (winowe?). To tak, żeby nie było, że nie ostrzegałam Kto będzie? Kto jeszcze nie zna adresu???? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_dzidka Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:23 lylika napisała: 1. Hurra! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 23:08 To Szefowa się wyrwie z tych walizek zagranicznych gości??? No ja nie mogę!!! Ja będę Dzidko,postaram się być na czas,ale może mi się omsknąć,ten czas rzecz jasna. Biorąc pod uwagę możliwość braku współpracy ze strony domofonu proszę o mail z numerem telefonu do Ciebie. Innym sposobem kontaktu może być z mojej strony śpiewanie pod balkonem,ale nie wiem czy ktokolwiek byłby w stanie tego słuchać,nie mówiąc już o tym,że ja nie chciałabym tego robić! )) Ja w końcu nie Romeo,a Ty nie Julia,no chyba żeby jednak? Jednakże biorąc pod uwagę niesprzyjające warunki klimatyczno-drogowe wolałabym tego uniknąć. P.S.1 Co przewidujesz do zakąszania oprócz ciast,o których pisałaś? Co ewentualnie możnaby dostarczyć? P.S.2 Bardzo proszę mnie powiadomić o stanie posiadania mojego WCz,kto ma,kto przyniesie jeśli będzie? Ostatnie moje informacje wskazują,że moja książka w 9-ciu częściach pozostała na stole u Anmaniki. Chętnie bym ją odzyskała. Bez WCz nie ma życia! Odpowiedz Link
eulalija Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 21:50 1. 99% na "będę". 1% na huragan, trzęsienie ziemi, złamaną nogę. 2. Znam. A czy domofon już nas będzie kochać? 3. Co przywieźć? Orzechów nie będzie, świetna buda zlikwidowana( Odpowiedz Link
manai Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:22 ja bedę (chiba raczej) nie znam co przynieść (oprócz nieboszczyka na ramionach i w dywanie)? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:36 manai napisała: > co przynieść (oprócz nieboszczyka na ramionach i w dywanie)? Jakąkolwiek sałatkę Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:35 eulalija napisała: > 2. Znam. A czy domofon już nas będzie kochać? Jeśli dostosujesz się do instrukcji, to może. (nie wiem?!) > 3. Co przywieźć? Co Ci przyjdzie do głowy. Wszystko mile widziane. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 22:53 1. Ja z nalewką eksperymentalną, która ma jeszcze 2 tyg. na przegryzanie 2. dostałam przed poprzednim spotkaniem u Ciebie, o domofonie też tam było i nr telefonu, więc czuję się zabezpieczona 3. rozumiem, że na zakąskę to wszystko mile widziane (vide j.w.) Odpowiedz Link
l.mama Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 23.01.08, 23:48 czy mogę przynieść ospę? własnie dziś mnie wysypało miłego spotkania Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!!! 23.01.08, 23:58 Czarną ospę l.mamo??? Jak nie czarną,to chyba możesz przynieść. Większość z nas ma to już za sobą,a poza tym za dwa tygodnie (ponad) już raczej będziesz niezarażająca. Nie wiem jak reszta Towarzystwa na to,mnie to nie wadzi. Odpowiedz Link
l.mama Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 00:10 fioletową, od gencjany dzięki za miłe słowo, dobra kobieto Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 01:14 Zawsze do usług! Następne budzenie? Kiedy i na którą? Pytam zawczasu,bo nie zawsze ślęczę przy kompie do białego rana (jak w Sylwka),natomiast funkcja budzika jest mi przypisana w domu. Nie powiem żebym się z tego cieszyła,bo jest to funkcja niewdzięczna i przypłacam ją swoim niedospaniem. Ale cóż,ktoś to musi robić,skoro MLP nie reaguje na nic innego niż wykopanie go z łóżka przeze mnie, a i to za kolejnym podejściem,pierwsze nie wchodzi w grę. Jak tylko mogę,to służę pomocą. Kuruj się l.mamo i przybywaj na poprawinki nalewkowe,nawet fioletowa! P.S. Spróbuj wapna w płynie do smarowania,ponoć jest rewelacyjne. Nie mam takich doświadczen,podpieram się opinią mojego brata(ma już prawie trzydzieści lat,ale ospę miał dwa lata temu) i mówił,że nic mu tak nie pomogło jak to! Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 01:44 Dziecięciem będąc miałam ospę i strasznie się przejęłam, bo mi mówiono, żebym aby nie drapała strupków, bo będę miała dziury! No i w nocy zdrapałam strupek z czubka nosa o poduszkę! Ależ wtedy RYCZAŁAM! oczywiście oczami wyobraźni widząc się już bez nosa. A skończyło się na małej blizence Życzę zdrowia l.mamo! Odpowiedz Link
manai Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 10:48 ja po ospie mam malutką kropkę u nasady nosa - wygląda jak u hindusek ) całkiem ją lubię... Odpowiedz Link
l.mama Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 13:14 mnie najbardziej denerwuje to że nie umiem posmarowac się na plecach, a dwulatki raczej nie poproszę, chociaż wydaje mi się że z radosćią pomalowałaby mamie plecki przerzuciłam się dziś na wapno, bo gencjana coś nie pomaga także, jeśli sie do końca nie wykuruję, to przyjdę z gębą w białe plamki )) dzidko, poprosze cię tylko o adres na maila, tak na wszelki wypadek )) Odpowiedz Link
eulalija Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 14:47 l.mama napisała: > mnie najbardziej denerwuje to że nie umiem posmarowac się na > plecach A taka sztuka z dwoma lusterkami? Jedno wiszące a drugie trzymane w ręku? Nie dałoby się posmarować? Pleców, nie lusterka! >, a dwulatki raczej nie poproszę, chociaż wydaje mi się że z > radosćią pomalowałaby mamie plecki Tiaa, kiedyś, dawno to było, smarowałam braciszka ciotecznego. No! Wyglądał! > przerzuciłam się dziś na > wapno, bo gencjana coś nie pomaga także, jeśli sie do końca nie > wykuruję, to przyjdę z gębą w białe plamki )) To będziesz wyglądała jak z kabuki albo tego drugiego teatru japońskiego. Widać jednak powinniśmy pomyśleć o założeniu własnej trupy, chór już mamy, Lmama dołączy jako aktorka japońska ) Ja ospę przechodziłam, a to zdaje się jest numer na raz. Mnie nie zaszkodzisz Odpowiedz Link
bumbecki Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 16:45 eulalija napisała: > Ja ospę przechodziłam, a to zdaje się jest numer na raz. Mnie nie > zaszkodzisz > zależy u kogo ... ja przechodziłam 4 razy i nie był to półpasiec tylko regularna wieczna ospa Odpowiedz Link
g0p0s Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 14:53 Można posmarować coś płaskiego i się przetoczyć Odpowiedz Link
eulalija Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 14:55 To nie jest do końca dobra podpowiedź, za dużo roboty z precyzyjnym określeniem miejsc, które będą smarować właściwe punkty No, chyba że Lmama czasu ma za dużo i będzie się rzutować na płaszczyzny ) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 15:04 To punktowo trzeba? Są takie zagięte pędzle do malowania grzejników Odpowiedz Link
l.mama Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 16:23 z lusterkiem nie wyszło, bo trzeba w odwrotną stronę poruszać ręką, a to dla mnie nie do przejścia, przestrzennie jestem debilem, po podłodzebym się przetoczyła, ale nie chce mi się jej myć , jeśli chodzi o teatr, to mogę za gejszę, tylko z tańcem sobie mogę nie poradzić Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 16:52 Lmamo, a czemu gencjana? Ja odchorowałam ospę rok temu i lekarz polecił Pudroderm, wygląda jak biały korektor, po wyschnięciu skrusza się i nie zostawia takich plam, a pomaga świetnie. Polecam. Odpowiedz Link
marrtawu Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA!OSPA!! 24.01.08, 23:28 Biedna Ty, biedna!!! Ale zamiast smarowania, może się nurzaj w tych specyfikach? Choć opcja Goposowa o pędzlu do grzejnika mnie rozłożyła na łopatki, o ludzie.... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 25.01.08, 08:57 Tym razem postaram się przybyć Tylko taka mała prośba do gospodyni... (tak tylko na wszelki wypadek).. jakby tak można namiary jeszcze raz sms-em lub mailem, bo ja miałam, ale (jak wiecie) u mnie taki jeden rogaty grasuje... No i co przynieść, jakbym była, masz jakieś braki? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: CO PRZYNIEŚĆ 25.01.08, 10:04 O mały figiel nie napisałam że piwo, ale sobie przypomniałam, że to nalewkowe spotkanie No chyba że ktoś chce? Jakieś chipsy albo orzeszki? Ja ze swej strony dostarczę przekaski zdrowe typu owoce albo surowe warzywa maczane w sosach. Warzywa maczane, nie owoce Pierogi przyniesie Lylika (hehe, ruskie do słodkich nalewek?). Aha! Płytki dla Was będą, więc gdyby tak chętni przyniesli czyste na wymiane... much obliged, Jeeves Odpowiedz Link
lylika Re: CO PRZYNIEŚĆ 25.01.08, 12:19 ierogi > przyniesie Lylika (hehe, ruskie do słodkich nalewek?). ... Kto mówił, że ruskie? Chciałam zrobić z serem, na słodko, ale jak nie to nie. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: CO PRZYNIEŚĆ 27.01.08, 13:23 1. Będę! 2. Przyniosę muffinki własnej roboty z malinami i białą czekoladą, do słodkich nalewek w sam raz! 3. Przyniosę czystą płytę na wymianę 4. Przyniosę książkę Edece, którą pożyczyłam i którą oddam (Edeeko, będziesz???) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: CO PRZYNIEŚĆ 27.01.08, 17:41 g0p0s napisał: > Mam klasyczne pytanie - co przynieść? Może kiszone ogórki i pieczarki marynowane, jako antidotum na zasłodzenie? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: CO PRZYNIEŚĆ 27.01.08, 18:40 i pół litra.. octu siedmiu złodzieji i kilo zielonych cytryn na deser ) PS raz w zyciu pilam biale wytrawne wino pod boczek czyli prosto z butelki z lodowki. Po usmazeniu i zaserwowaniu kopy nalesnikow z dzemem truskawkowym grupie wyglodzonych dzieci w wieku mieszanym oraz zaspokojeniu wlasnego wyglodzenia, na koncu dorwalam sie do pierwszej lepszej butelki z czymkolwiek nie slodkim. Rabnelam sobie pare lykow i przeszlam na cytryne razem ze skora. Mdlilo jeszcze ale juz nie mialam miejsca w brzuchu na zadne poprawki. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: CO PRZYNIEŚĆ 27.01.08, 19:17 Ja w czasach studenckich jajecznicę na cebulce zapijałam malinówką domowej roboty Odpowiedz Link
papuga_ara co WYnieść 27.01.08, 21:26 I wezmę od Ciebie Dzidka 'świętą miskę'... Już się należała) Odpowiedz Link
the_dzidka Co WYnieść - to jest dobre pytanie 27.01.08, 21:35 > I wezmę od Ciebie Dzidka 'świętą miskę'... Już się należała) Już się nabyła! Ale ja w niej coś przygotuję, zeby tradycji stało się zadość. Moje pytanie poważne: czy mogę liczyć na to, że wychodzący z imprezy zechcą pozabierać ze sobą to i owo? Jak wiecie, jestem pod opieką dietetyka, i jeśli po imprezie zostaną mi w domu jakieś jedzeniowe szczątki, to źle na mnie wpłyną. A już odnotowałam spore sukcesy! Więc PROSZĘ, pozabierajcie to ode mnie, OK? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 12:48 Okej!!! Ty zgasisz światło, a my się pozabijamy o jedzeniowe szczątki) I potem Ty nasze szczątki zgarniesz pod dywan. Hm. Pisze mi się nowy kryminał... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 13:34 A kiedy to? Sałatkę chcom? Jakom? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 13:35 8 lutego przecie. Chcom. Zdajom siem na twojom Krełatywność. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 14:19 Taaaa... Kocham takie sugestie. - Co na obiad? - Nie wiem, wymyśl coś. "Pomysł na..." Winiaaaary! Dobre pomysły dobry smaaak! Bez nalewki wpuszczają? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 14:26 Dzidka, mam takie pojemniczki, teoretycznie jednorazowe, całą masę, zbieranych na czarną godzinę. Mogę przynieść do resztek Umyte! Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 14:53 Może być. Kiedyś resztkę sałatki włożyłam do kieliszka od wódki Odpowiedz Link
edyta95 Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 18:50 to się nazywa poznańska gospodarność, ja bym wyrzuciła Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 19:00 Oj,Edyto,nigdy w Poznaniu nie mieszkałaś! )) No dobra,dobra,ja się nie czepiam. Idzie mi o dobro Dzidki,naszej Gospodyni. Co się ma dziewczyna stresować pozostałościami po imprezie! Zabierzemy,niech utrzyma dobrą wolę w stosownym miejscu. Baronowe zasobniczki "jednorazowe" przydadzą się jak złoto! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Co WYnieść - to jest dobre pytanie 28.01.08, 19:04 chodziło mi o to pakowanie w kieliszek Odpowiedz Link
edyta95 cytrynko 28.01.08, 19:06 nie wiem kto ma teraz wc, ale wyrzut mną targa, może uda Ci się odzyskać własność Odpowiedz Link
cytrynka6543 A może tak... 28.01.08, 19:13 ...śledzie w occie? Na zrównoważenie smaku? Ja się nie deklaruję, ja pytam. Mogę przynieść sałatkę z pieczonym kurczakiem,czerwoną fasolą,ananasem (sorry!) i orzechami. I do tego piwo. Zimne. Zmrożone niemal, jeśli Dzidce wystarczy miejsca w lodówce. Może być? Proszę o odpowiedź przed czwartkiem,bo później,to już nie będę miała okazji nabyć kurczaka pieczonego. Z powodu braku czasu,niestety. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Moje WCz... 28.01.08, 19:22 ...pozostało na stole u Anmaniki,takie mam przynajmniej wiadomości. Anmaniko,będziesz??? Zabierzesz? Bo jak nie,to...{proszę wpisać co kto chce}. Jakoś,kiedyś,gdzieś...odbiorę. Bez "WCz" nie ma dla mnie życia!!! No i co z tego,że przeczytane fefdziesiąt fiedem razy!,no i co z tego,że znam prawie na pamięć,no i co z tego,że podpadam już pod Papugowo-Eulalijskiego szmergla!!! Nic to,chcę mieć,chcę móc czytać,wtedy,gdy tylko najdzie mnie na to ochota!!! Ba,chce nawet na nie patrzeć! Okrutnie chcę!!! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Moje WCz... 30.01.08, 16:57 cytrynka6543 napisała: > no i co z tego,że podpadam już pod > Papugowo-Eulalijskiego szmergla!!! Oooo, to mamy śliczną nową jednostkę chorobową)))) Odpowiedz Link
papuga_ara Re: KTO ma moje "Diabeł ubiera się..."? 30.01.08, 21:59 Nie ja. Ja mam Edekowego pana Tadeusza i przyniosem w celu oddania. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: A może tak... 28.01.08, 22:13 Sorry, ja wszelkie ambicje kuchenne straciłam już dawno, przyniosę kabanosy. POd likierek jak znalazł )) Odpowiedz Link
lylika Re: A może tak... 28.01.08, 22:22 Kabanosy wietne będą do mojej i Barona sałatki, bo z pierogów definitywnie zrezygnowałam. Może ktoś przyniesie czystą? Będzie dla tych co preferują pikantne sałatki, bez słodkich nalewek? )) Odpowiedz Link
lylika Re: A może tak... 28.01.08, 22:23 Może mi ktoś odpowie dlaczego jakieś zwierzę zjada mi litery? Odpowiedz Link
anmanika Re: A może tak... 29.01.08, 08:40 Ja jeszcze nie wiem na 100% czy będę bo może będę służbowo wyjechana. Jakbym była na rozjazdach to wcześniej szefowej podrzucę twoją książkę cytrynko. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: A może tak... 29.01.08, 16:38 anmanika napisała: Jakbym była na rozjazdach to wcześniej szefowej podrzucę > twoją książkę cytrynko. Dziekuję i sie kłoniom czopkom w pas i dygam najuprzejmiej! Odpowiedz Link
eulalija Re: A może tak... 29.01.08, 10:32 Pewnie jest bardzo głodne Też zauważyłam, że zżera, ostatnio w pocztylionie zamiast "zimno" napisało mi "zimo" Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: A może tak... 29.01.08, 16:53 eulalija napisała: > Pewnie jest bardzo głodne > Też zauważyłam, że zżera, ostatnio w pocztylionie zamiast "zimno" > napisało mi "zimo" Tia? Dopiero jak napisałaś,to zauważyłam,widać domyślna jestem i brak literek mi nie przeszkadza,wyłapuję sens. Ale abstrahując od literek,bo mi właśnie wytło "e" z "dopiero",zauważyłam,bo czytam co piszę,ale żeby głupie,podłe,złośliwe zwierzę wycinało całe posty,to ktoś słyszał??? No,złośliwe jest ponad miarę i już. I to już raczej nie Spiczygniew,on nie jest taki wredny! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: A może tak... 29.01.08, 16:43 lylika napisała: Może ktoś przyniesie czystą? Będzie dla tych co preferują pikantne s > ałatki, bez słodkich nalewek? )) Ja mogę przynieść,oprócz piwa. Te słodkie,to jakoś mnie odrzucają. Lyliko,a może tak...ruskie pierogi??? Odpowiedz Link
lylika Re: A może tak... 30.01.08, 07:54 > Lyliko,a może tak...ruskie pierogi??? ... Wyszydzanych ruskich nie będzie. Nie będę miała czasu. Sałatka będzie. Odpowiedz Link
g0p0s Re: CO PRZYNIEŚĆ 29.01.08, 11:27 > Może kiszone ogórki i pieczarki marynowane, jako antidotum na > zasłodzenie? OK, przyniosę kwaszone ogórki, najlepsze jakie znam) Kwaszoną kapustę też tam mają najlepszą, wziąść do jakiejś surówki? Odpowiedz Link
marrtawu Re: CO PRZYNIEŚĆ 29.01.08, 12:00 O rany, to się robi bal nad bale! A Dzidka mi dalej nie wyznaczyła, co ja mam przynieść, a mnie samej brak inwencji. Pomysły? Dobrze, że będzie dużo żarcia, bo ja dziś po egzaminie z przetwórstwa, to od razu Was uświadomię, czego jeść nie należy - od razu mniej zostanie i problem resztek rozwiązany Odpowiedz Link
g0p0s Re: CO PRZYNIEŚĆ 29.01.08, 12:08 No to pozostanie nam tylko dzikie białko i alkohol) Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: CO PRZYNIEŚĆ 29.01.08, 16:40 g0p0s napisał: >Kwaszoną > kapustę też tam mają najlepszą, wziąść do jakiejś surówki? Bierz! Zjemy bez surówki,z woreczka czy czegoś tam w czym przyniesiesz! Ale antidotum!!! Hahaha...już się cieszę! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lista jeszcze otwarta? 29.01.08, 20:43 Nie wiem, czy dam(y) radę, bardzo bym/-śmy chciała/chcieli. Macie listę rezerwową? Odpowiedz Link
eulalija Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 29.01.08, 22:01 Przeczytałam jeszcze raz cały wątek, rany gorzkie z pierożkami!! To ma być spotkanie nalewkowe czy "Wielkie żarcie"? Ja optuję za zupą chmielową. Nalewki już degustowałam, owszem, Bbbzyta zrobiła wejście-szał! pigwówką, 999 jeszcze w południe następnego dnia budziło u MLP wątpliwości, czy byłam u Anmaniki czy w drogerii. Dopiero brak wypływu znacznej kwoty z konta przekonał go, że to nie drogeria była. To jak to ma być???????????? Odpowiedz Link
lylika Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 07:50 > > To jak to ma być???????????? ... Jak kto chce. ) Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 22:35 Niech mi ktoś napisze dużymi literkami, że spotkanie to jest 8 LUTEGO??? Żeby mi się nic nie pomieszało, bo ostatnio to jakaś tępawa jestem na umyśle i do wszystkiego zdolna, bzzz, bzzz Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 22:37 Jest 8 lutego!!! I nie ma odwołania,Dzidka (bez raspiratora) zaprosiła. A PanaTadeuszową książkę to ja bym chętnie od Edeki pożyczyła. Nie przyrzekam,że oddam szybko. Odpowiedz Link
lylika Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 22:41 To już ósmego? A ja myślałam, że 8-go. Dopiero bym się wygłupiła przychodząc wcześniej. )) Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 30.01.08, 22:44 Mnie też jakoś myśl zbaczała w kierunku najbliższego piątku,ale to dopiero w następny,niestety. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 12:24 Wymyśliłam nazwę dla mojej nalewki eksperymentalnej. Degustacja wypada pomyślnie, więc chyba nie będzie obciachu. Nazwa brzmi ROMANS WSZECHCZASÓW. 1. po pierwsze primo - nazwa jak najbardziej WszystkoChmielewska 2. po drugie primo - niedługo walentynki 3. po trzecie primo - z okazji odnalezienia Blondyna Mego Życia. Co prawda, aby nalewka lepiej oddawała charakter rzeczonego, należałoby do niej dodać nieco smoły piekielnej, ale tylko nieco, a poza tym nie bądźmy drobiazgowi Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 12:41 Rzuć przepisem, może i najblodyńszego z blondynów mojego zycia uda się przywabić z odległej przeszłości )) Odpowiedz Link
manai Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 14:24 jak to jest swoją drogą, że blondyni życia zazwyczaj diabłem podszyci? bo mój też, cholernik za dużo literatury w życiu, tudzież życia w literaturze Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 15:37 Ci inni może też, ale która z nas zawraca sobie głowę tymi innymi? Nie ma, nie istnieją, co najwyżej jako szara masa... Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 17:24 No to rzucam przepisem, z zastrzeżeniem, że obiektywne opinie to ewentualnie dopiero będą po spotkaniu nalewkowym, bo ja mogę mieć pogląd spaczony. ROMANS WSZECHCZASÓW: 200 g suszonych moreli 1 średnia limonka: cały sok z niej i trochę zeskrobanej skórki łyżka stołowa miodu świeży imbir w plasterkach, łącznie w ilości ok. dużego orzecha laskowego (miałam zamiar dać pół niewielkiej papryczki chilli bez pestek, bo już tak kiedyś wypróbowałam przy innej nalewce, ale nia miałam, więc dałam imbir) zalałam 0,7 litra wódki Luksusowej Ewentualnie trochę tej smoły, o ile rzeczony Blondyn na nią sobie zasłużył. U mnie stoi ponad 2 tygodnie i nadaje się już do konsumpcji, ale jak postoi dłużej, to pewnie będzie lepsza. Odpowiedz Link
myszwkropki Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 17:32 Mmm, to musi być cosik smakowitego... Muszę odczekać, zanim się ludziom pokażę, bo będę się ślinić i jeszcze o jaką wściekliznę mnie tu podejrzą? zapodejrzą? podejrzną? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 02.02.08, 18:12 Dzięki, jak tylko nadejdzie nowa dostawa procentowa upędzę próbnie, bo łatwa do zrobienia, no i nie słodka, a jakoś same słodkawe mi w tym roku wyszły. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 04.02.08, 17:40 bbbzyta napisała: > No to rzucam przepisem, z zastrzeżeniem, że obiektywne opinie to ewentualnie do > piero będą po spotkaniu nalewkowym, bo ja mogę mieć pogląd spaczony. > ROMANS WSZECHCZASÓW: > 200 g suszonych moreli > 1 średnia limonka: cały sok z niej i trochę zeskrobanej skórki > łyżka stołowa miodu > świeży imbir w plasterkach, łącznie w ilości ok. dużego orzecha laskowego (miał > am zamiar dać pół niewielkiej papryczki chilli bez pestek, bo już tak kiedyś wy > próbowałam przy innej nalewce, ale nia miałam, więc dałam imbir) > zalałam 0,7 litra wódki Luksusowej > Ewentualnie trochę tej smoły, o ile rzeczony Blondyn na nią sobie zasłużył. > U mnie stoi ponad 2 tygodnie i nadaje się już do konsumpcji, ale jak postoi dłu > żej, to pewnie będzie lepsza. MNIAM!!!! Biorę taksówkę)))))))0 Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 04.02.08, 19:31 A to nie miałaś takiego zamiaru? Na lutowo-poprawkowe?! Ja już zamówiłam sobie transport do Dzidki,ten transport zależy od godziny,o której wrócę z pracy(czas skrócony). Kończę robotę o 16- tej,potem ftofefdzifiątfiedem km powrotu,zapakowanie wiktuałów tudzież napojów i hajda! Jak dojadę to będę. Może o 18-tej,może troszkę później,ale będę! A z powrotem albo zamówony transport albo dobrodziejstwo Edeki. Edeko,będziesz? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 04.02.08, 22:26 Edeko, bądź, albowiem oddam Ci ksionszkę)) Odpowiedz Link
anmanika Re: Ponownie Lutowo-Nalewkowo, czyli UWAGA! 03.02.08, 18:02 o jak dobrze, ze zadalas to pytanie bo ja nie mialam odwagi Jak to dobrze, ze to 8-go o ja wtedy moge. Odpowiedz Link
dorka_31 Coś do menu? ;) 05.02.08, 11:41 Nie wiem gdzie to wkleić, ale muszę Wam pokazać co właśnie dostałam mailem ) "PRZEPIS NA KURCZAKA" "Kurczaka, starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego. Dodajemy goździki, cynamon, a następnie skrapiamy cytryną. Tak przygotowanego kurczaka zalewamy jedną szklanka wina białego i jedną szklanka wina czerwonego. Dodajemy 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml Smirnoffa i 50 ml białego rumu. Potrawy nie musimy poddawać obróbce cieplnej, a kurczaka możliwie szybko wyrzucamy - bo jest do dupy, ... natomiast sos ... sos? Soooss! Paluszki lizać!! Aha, kurczaka najpierw należy zabić, bo bydlak wychleje co tylko się da..." )) Odpowiedz Link
lylika Re: Coś do menu? ;) 05.02.08, 11:57 dorka_31 napisała: > Nie wiem gdzie to wkleić, ale muszę Wam pokazać ... ))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=74293846&a=74309985 Odpowiedz Link
manai a na którą? 06.02.08, 17:10 bo przejrzałam wątek i nie znalazłam... i mam takie pytanie bezczelne - czy ktoś po imprezie bedzie jechał na Żerań FSO lub na Wiatraczną? bo niestety jak ktoś mieszka w Ząbkach, to się musi o różne głupie rzeczy pytać... Odpowiedz Link
the_dzidka Re: a na którą? 06.02.08, 17:45 Tradycyjnie na OD 18-tej 18, każdy drugi piątek miesiąca, to są naszego życia kąstanse. Odpowiedz Link
manai Re: a na którą? 06.02.08, 17:51 o mamo. kąstanse. przez dłuższą chwilę się zastanawiałam o co kaman, jak mówi jedna moja znajoma. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 09:03 Znów nie mogę przyjść, bu. Trudno. Bzzyto, można splagiatować twój Romans? Bym sobie na pocieszenie zrobiła. Oraz zagrypionym zdrówka życzę! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 11:11 Kociu, do zobaczyska następną razą!! Mam nadzieję, że plagiatowanie będzie przyjemne ) Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 12:09 A plagiatuj Kociu, do upojenia (w dosłownym znaczeniu tego słowa też może być )! Luty przeleci szybko, bo krótszy, zaraz się zrobi drugi piątek marca i wtedy może już Ci nic nie przeszkodzi w zwizytowaniu krzy, tzn. ustawowego zebrania TWCh Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 14:50 Póki co, drogą kupna nabyłam morele. Do miłego! Odpowiedz Link
lylika Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 20:54 Kociu, proszę nie mydlić nam oczu morelami tylko się sprężyć, wytężyć i spróbować przybyć. Mnie bardzo brakuje tych brakujących. Najlepiej jak wszyscy w kupce. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 21:09 > Kociu, proszę nie mydlić nam oczu morelami Usiłowałam to sobie zwyobrazić Odpowiedz Link
lylika Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 21:40 Mydlenie oczu morelami to całkiem zwyczajna rzecz. Wszyscy to znają. Niech Ona coś wymyśli żeby przyjść. Kociu, Kociuniu, Kociaczku, a może jednak? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 21:42 Kociu, Kociuniu, Kociaczku, Kociusieńku?... Odpowiedz Link
lylika Re: Bawcie się dobrze!... 07.02.08, 21:43 To ja może skorzystam z przysługujących mi uprawnień. Kociu, do raportu wystąp! Jutro - 18.00 - adres znany - stawić się!!! Odpowiedz Link
marrtawu Będę... 08.02.08, 14:37 Jak zawsze w piątek później nieco. I nikt mi nie odrzekł, co mam przynieść, a na "gębę" to strasznie głupio. Czym by tę Dzidkę przebłagać, no, czym? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Będę... 08.02.08, 15:20 Nie wiem, bo ja już straciłam orientację, co kto przynosi. I może być tak, ze będziemy pili nalewki i zagryzali suchym chlebem Odpowiedz Link
eulalija Re: Będę... 08.02.08, 15:43 Jeszcze będzie troszkę słonych paluszków i ciutek takich słono- makowych ciasteczek. Odpowiedz Link
lylika Re: Będę... 08.02.08, 15:58 Ja NIE przynoszę pierogów. Przynoszę sałatkę Kleopatra, zupę chmielową i nalewki. Odpowiedz Link
lylika Re: Będę... 08.02.08, 16:03 g0p0s napisał: > Ogórki kwaszane obiecałem, to będą) ... Będzie chleb i ogórki a kto przyniesie smalecek? ) Odpowiedz Link
marrtawu Re: Będę... 09.02.08, 00:08 To ja teraz bardzo ładnie się uśmiecham o przepisy na wszystkie sałatki - nie bądźcie tacy, podzielcie się wiedzą!!! Odpowiedz Link