Usunęłam co zbędne.

01.03.08, 21:14
W porządku?
    • cytrynka6543 Re: Usunęłam co zbędne. 01.03.08, 21:37
      To TY masz taką MOC?!
      • kocio_pierzaczek Re: Usunęłam co zbędne. 01.03.08, 21:37
        Niech moc bedzie z wami... smile))
    • the_dzidka Re: Usunęłam co zbędne. 01.03.08, 21:50
      Tak.
      Czy można usunąć też źródło?
      • beti76 Re: Usunęłam co zbędne. 01.03.08, 22:09
        mnie???

        czy źródło - źródła?
        • ewa9717 Re: Usunęłam co zbędne. 01.03.08, 22:19
          Kobieto mocarna! Usuń mi zdalczynnie parę kilo!!!!!!!!
          • lylika Re: Usunęłam co zbędne. 01.03.08, 22:21
            Już! smile)))
            • lylika Re: Usunęłam co zbędne. 01.03.08, 22:24
              Czujesz się lepiej? smile
              Ja tak mogę bez proszenia, co chwilę, stale i wciąż.
              Spadło?
              • ewa9717 Re: Usunęłam co zbędne. 01.03.08, 22:38
                Jestem krótkowidzem, więc nie wezmę tego na oko, a wagę miałam
                kupić, ale jeszcze sie nie zebrałam, to połudzę się choć do
                poniedziałku, co? Ale dzięki, jakoś mi tak lekciej smile))
    • asia.sthm Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 13:29
      Kto mi usunal kwadraciki i za jakie grzechy ?
      Albo z wiatrami mi przeminely, albo mnie specjalnie odprztyknieto?
      Glupio byc odprztyknietym.
      • groha Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 14:11
        O, właśnie! Dzięki Asiu. Zauważyłam, że coś jest nie tak, tylko nie bardzo
        wiedziałam co. Teraz już wiem - też nie mam kwadracików. Niby nie muszę ich
        mieć, bo do szczęścia nie są mi niezbędne, ale jednak wolałabym choć trochę
        rozumieć zjawisko, które mnie dotyczy. Żeby uświadomić sobie swoje grzechy,
        chociażby. Bo tak ukradkiem i ścichapęk, to faktycznie głupio. I jeśli nie
        przypadkiem, to trochę nieelegancko jednak. Ale w takie coś, to nawet nie chce
        mi się wierzyć. Wypadek jakiś przy pracy, na pewno.
        • asia.sthm Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 14:38
          No widziala pani, pani Groho, cos podobnego! We wsi juz gadajom .
          • eulalija Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 15:52
            A bo ktoś Was cichcem wyrzucił smile
            Wystarczy, że chciałam mieć leniwą niedzielę, do komputera nie
            podchodzić, i już, proszę, Groha, Asia i o ile pamiętam Edeka,
            wyrzucone ze współadministrowania. Została Edyta, Stara Gropa i
            oczywiście Szefowa. Może jak usuwała wątek zbędny to poszalała
            dalej??

            Zaraz Was wrócę do władz smile)
      • eulalija Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 15:57
        Już macie kwadraciki smile)

        Lylika, coś Ty zrobiła?? Wątek należało, ale żeby zaraz Grohę? I
        Asię? I zaocznie Edekę, co po Bornem lata??

        Stare porządki przywrócone smile)) Idę się dalej leniwić niedzielnie.
        Proszę więcej nie rozrabiać. Co majniej do poniedziałku smile)
        • lylika Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 16:09
          Czy Wy się z głupim na rozum zamieniłyście? Ja miałabym usuwać Grohę, albo Asię i Edekę w dodatku!!! Co Wy sugerujecie? Nawet nie mam pojęcia jak mogłabym to zrobić.
          Z powodu usprawiedliwionej nieobecności Eulalijskiej usunęłam wczoraj zbędny wątek i tyle.
          Obraziłam się na Was za te podejrzenia. tongue_out
          • asia.sthm Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 16:23
            To nasz Ojciec Zalozyciel wobec tego porzadki postanowil zaprowadzic.

            Ale jaja! Jak latwo ze stolka spasc i jak po znajomosci wdrapac sie
            spowrotem. To sie nazywa plecy miec. Plecy, miec plecy. Czy przy
            plecach mozna po dupie dostac ? tez latwo
            smile)
          • asia.sthm Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 16:36
            > Obraziłam się na Was za te podejrzenia. tongue_out

            Cichajno z tym obrazaniem. Mnie az gary wykipialy z natloku wrazen,
            normalnie jak przy niedzieli, cholera.
          • eulalija Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 16:57
            Cholera, znowu za mało tych nawiasów i dwukropków postawiłam.
            Lylika, o nic Cię nie podejrzewam, a już na pewno nie o perfidię!!

            Myślałam, że może Ci się, w ferworze pierwszego walczenia z
            wywalanym wątkiem, paluszek gdzieś omsknął smile)))

            Ślicznieś wywaliła i za to Cię chwalę!! A reszta posprzątana, i
            znajomości do tego potrzebne nie są, ino jakaś informacyja, że coś
            się gdzieś pogięło.

            Idę dalej czcić, teraz już będzie procentowo, więc na proste literki
            dziś już nie macie co liczyć smile) Na krzywe pewnie też nie smile
            • asia.sthm Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 18:17
              Eulalijo, postaw pare krzywych, no wez postaw co?

              Najlepsze rocznicowe zyczenia, spozniona skladam prosto z
              dubeltowki- cmok cmok - ja calusna jestem.

              Ostatnie, 25-letnie czczenie wykonalam z mezem w Krakowie, fajny ten
              Krakow do wszystkiego !
              No!
              • groha Re: Usunęłam co zbędne. 02.03.08, 19:20
                Samo się porobiło, mówiłam.
                Och, jak ja lubię, jak coś załatwia się tak po cichutku, zza węgła i po
                znajomości, pasjami po prostu. Aż mi się policzki od tego marszczą, wszystkie,
                dolne i górne. No, nic, było - zbyło, jak mówią starożytni Rosjanie. Ale na
                drugi raz bardzo proszę tego, co to się samo robi, żeby jednak uprzedzać, albo
                co, bo może coś jeszcze gorszego się porobić. Ludzie nerwowe na przednówku i
                łatwo wychodzące ze złoconych ram swego dobrego wychowania, a po co nam takie
                kwiaty? wink
                P.S. Państwu Eulalijskim życzę co najmniej 100 wspólnych jubileuszy w wielkim
                szczęściu, imponującym zdrowiu i we wszelkiej pomyślnoścismile
                • lylika Zastosowanie praktyczne współmoderowania. 02.03.08, 21:49
                  > eulalija napisała:

                  >Już macie kwadraciki smile)

                  Lylika, coś Ty zrobiła?? Wątek należało, ale żeby zaraz Grohę? I
                  Asię? I zaocznie Edekę, co po Bornem lata??

                  > Groha, Asia i o ile pamiętam Edeka,
                  wyrzucone ze współadministrowania. Została Edyta, Stara Gropa i
                  oczywiście Szefowa. Może jak usuwała wątek zbędny to poszalała
                  dalej??
                  ...
                  Moderatorami są: Bumbecki, Eulalija i Sibeliuss. Reszta tylko współmoderuje i ma uprawnienia tylko do kasowania wątków. Teraz proszę Asię, Grochę, Edekę, Edytę czy Starą Gropę o usunięcie u mnie kwadracików. Chętnie się zgadzam na usunięcie, bo na nic mi się one (te kwadraciki) już nie przydadzą. Pozdrawiam kwadracikowo.
                  • groha Re: Zastosowanie praktyczne współmoderowania. 02.03.08, 22:21
                    No nie, ludzie kochane... Nie wierzę własnym oczom. Po prostu nie wierzę. To
                    wszystko tylko mi się śni, na pewno. Przepraszam, muszę się uszczypnąć... Nie,
                    jednak nie śpię. Co tu się dzieje, do diaska? A może to jakiś nowy trend jest i
                    już wolno tylko na poważnie? To na mnie nie ma co liczyć, od razu mówię sad
                  • eulalija Re: Zastosowanie praktyczne współmoderowania. 02.03.08, 22:26
                    lylika napisała:

                    > Teraz proszę Asię, Grochę, Edekę, Edyt
                    > ę czy Starą Gropę o usunięcie u mnie kwadracików. Chętnie się
                    zgadzam na usunię
                    > cie, bo na nic mi się one (te kwadraciki) już nie przydadzą.
                    Pozdrawiam kwadrac
                    > ikowo.

                    Nie zgadzam się!! Absolutnie się nie zgadzam! Jedna byłaś czynna
                    wczoraj na placu boju i piękną robotę odwaliłaś ekspresowo!
                    Apeluję: Asiu, Groho, Edyto, Edeko i Stara Gropo, nie słuchajcie jej!


                    A swoją droga, co za głupota nam tu wyszła? Skąd się wzięło to nagłe
                    zniknięcie trzech współadminek? Może jakieś śledztwo?

                    Chyba mi się to przyśni ... brrr
                    W oparach absurdu ... (inaczej było na etykietce, ale żeby nie
                    kryptoreklamić, to niech tak będzie).
                    • edyta95 Re: Zastosowanie praktyczne współmoderowania. 02.03.08, 22:40
                      Zgłupiały baby jak nic
                      Lilko, nikt cię nie posądza o takie pierdoły, bo zwyczajnie nie masz
                      do tego uprawnień.
                      Uprawnienia admina faktycznie masz i ja też i jeszcze parę osób, ale
                      takie rzeczy może robić tylko moderator, zatem Sloggi, Bumbecka i
                      Eulalia. Ponieważ dziewczyny były zajęte i na pewno wiem, że to nie
                      one, niestety namieszał Sloggi. Czasami miewa takie pomysły, nie ma
                      go rok na forum i nagle pojawia się z pomysłem. nic to najwyżej
                      teraz mnie zabierze przywileje.
                      Zatem przestań się moja droga wygłupiać, żarty to były, chmielewskie
                      prawdziwie z przytupem i impetem. Pewnie Ci jeszcze ta choroba nie
                      perzeszła żeś się nie poznała.
                      A piszę to publicznie a nie na małpę, żeby inne członki też
                      wiedziały kto tu może rządzić i w jakiej skali
                      • ida14 Re: Zastosowanie praktyczne współmoderowania. 02.03.08, 23:03
                        Proszę szanownych.
                        Jak sie w kupie trzyma lubi, akceptuje, toleruje i rozumie to nikt z zewnątrz
                        nie ruszy, a jak sie miedzy soba gryzie to kazdy zaatakuje! Proszę wiec o
                        niegryzienie sie i nieobrazanie!
                        • groha Re: Zastosowanie praktyczne współmoderowania. 02.03.08, 23:15
                          Mądrość przemówiła ustami tego dziecka... pardon, Iduś, już się poprawiam - tej
                          młodej istoty smile A ksiądz Żak w "Ranczu" dzisiaj powiedział: zgoda buduje nawet
                          małe rzeczy, a niezgoda potrafi zburzyć największe. Też ładnie. Od siebie dodam:
                          kicham na kwadraciki, kółeczka i inne takie. Zawsze byłam słaba z geometrii wink
                          • sylwiaipaula Re: Zastosowanie praktyczne współmoderowania. 03.03.08, 10:17
                            ja nie wiem -raz sie zgodze na zyczenie Pana i Wladcy (nie dotykac
                            przez weekend komputera - cp przyszlo mi z bolem prawie ze
                            porodowym) - a tu od razu imreza. Zadnych zyczen wiecej w tym
                            kierunku -nie zgadzam sie -ja chece na bierzaco
Inne wątki na temat:
Pełna wersja