edyta95 05.03.08, 14:13 data: 7 marca 2008 godzina: 18,00 miejsce: Funky Jimmy rezerwacja na nazwisko: Chmielewska rezerwacja na 11-12 osób Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lylika Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 14:15 > rezerwacja na nazwisko: Chmielewska ... A jak poproszą o Dowód? ) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 14:19 Ty możesz się ucharakteryzować, ale ja? Czy możemy do pierwszego postu dopisać: Zapraszamy. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 14:39 Człownkowie TWCh zapraszają wszystkich chętnych miłośników twórczości pani Joanny Chmielewskiej na tradycyjne spotkanie fan klubu. dobrze? do pierwszego p[ostu już się nie da dopisać, nawet z uprawnieniami Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 14:16 > rezerwacja na 11-12 osób ... Ile w Tobie optymizmu... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 16:04 To już są ustalenia, eeee, wiążące?? To ja będę! Tylko z opóźnieniem.O 18.00 kończę tortury kręgosłupowe na Żoliborzu, więc biorąc po uwagę tzw. traffic troszkie sie mnie zejdzie)) Odpowiedz Link
ulla-74 Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 18:34 a czy to spotkanie otwarte dla nowych sztuk? bo ja mieszkam tuż za rogiem Wilczej i kusi mnie oj kusi... Odpowiedz Link
edeka5 Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 19:46 Absolutnie dla wszystkich - starych (bez obrazy - stażem), nowych i całkiem nowych. Odpowiedz Link
mariurzka Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 20:22 Bym wpadła chętnie, oj chętnie, ale "niedasie"... Za daleko (choć to akurat dałoby się jakoś obejść), niestety znów sprawdzam matury...Ehh... Tak więc bawcie się dobrze Ps. Wszystkich tych, którzy mnie jeszcze pamiętają przepraszam, że nic nie piszę, ale nie mam czasu zupełnie, a i ostatnie przeżycia me nie nastrajały mnie optymistycznie. Teraz niby idzie ku dobremu, więc kto wie, kto wie? Pozdrowionka od Mariurzki z czerwonym długopisem przyrośniętym do dłoni Odpowiedz Link
edeka5 Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 20:32 Mariurzka, olej te matury to tylko próbne. Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 21:39 Co do niedasie, to już wiemy, że nawet majtki przez głowę da sie. One się body nazywają. Myślałam o tobie nie tak dawno. Dobrze, że się z tej sterty papierów na moment wygrzebałaś i się odezwałaś. Na odklejanie dobry jest aceton. Odklej i przyjedź! Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie 7 marca 05.03.08, 21:42 ulla-74 napisała: > a czy to spotkanie otwarte dla nowych sztuk? Otwarte!! Bardzo otwarte!! > bo ja mieszkam tuż za > rogiem Wilczej Na Emilii Plater? Tylko mi nie pisz, że pod 13-tym, bo to moja szczenięca kamienica! > i kusi mnie oj kusi... I niech Cię skusi!! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Spotkanie 7 marca 06.03.08, 09:45 Może mi udasie. Choć na chwilkę... Czy w FJ na pewno nie ma remontu? ) Odpowiedz Link
ulla-74 Re: Spotkanie 7 marca 06.03.08, 09:57 eeeeee trochę bliżej bo na Poznańskiej 12. do knajpy mam minutkę i postaram się być jutro pozdrawiam Odpowiedz Link
g0p0s Re: Spotkanie 7 marca 06.03.08, 11:31 Zawsze spotkania regulaminowe są otwarte. Może jeszcze ktoś się skusi? Zapraszamy Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Spotkanie 7 marca 06.03.08, 12:00 A tak, przez wrodzoną kurtuazję. ) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Spotkanie 7 marca 06.03.08, 12:42 Na 99% będę choćby dla samego faktu bycia w Funky Jimmy Odpowiedz Link
edeka5 Re: Spotkanie 7 marca 06.03.08, 15:58 Właśnie do mnie dotarło, że to już jutro. U mnie jeszcze luty. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Spotkanie 7 marca 06.03.08, 16:01 Ty się Baronie o Dekameronie wypowiedz. Mam szukać, czy stawiasz na Eulalijską? Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 06.03.08, 21:42 Fuj, takie bezeceństwa czytacie? Ja też czytałam, ale tylko w celach poznawczych. Baronie, proszę Cię, trzymaj się z dala od tego. Toż to pornografia prawie. )) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Termin. 07.03.08, 11:24 No i fajnie, zapomniałem, a na spotkanie będę startował z roboty. Musisz Elaliję molestować Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:18 Trochę mi głupio, bo sama rzuciłam tym terminem, a w końcu mnie nie będzie... Bawcie się dobrze. Ja muszę do końca sie dokurować, co by nie dać się zarazie. Odpowiedz Link
ulla-74 Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:28 a poznam was czy obsługa mnie doprowadzi? bo ja nikogo nie znam... Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:32 Wlecisz w czymś czerwonym i będziesz wołać "szkorbut, szkorbut" Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:32 Podchodzisz do wszystkich i cedzisz przez zeby: szkorbut szkorbut, a jak ci odpowiedza: lumbago, to beda Nasi. Nie martw sie na zapas, jeszcze tak nie bylo, zeby sie chmielewszczyki nie znalazly. )) Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:34 My Cię poznamy, po czerwonym stroju i po transparencie z napisem szkorbut. ) Rok temu w Funky Jimmy: img266.imageshack.us/img266/9298/070413spotkaniekwietniofk0.jpg Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:42 lylika napisała: > My Cię poznamy, po czerwonym stroju i po transparencie z napisem szkorbut. ) > Rok temu w Funky Jimmy: > img266.imageshack.us/img266/9298/070413spotkaniekwietniofk0.jpg ... Tak było w kwietniu, a w maju też miało być w Funky Jimmy, ale był remont, więc zostawiliśmy kartkę na drzwiach z informacją gdzie się przenosimy i "pierwszacy" też nas znaleźli. ) img442.imageshack.us/img442/3739/070511spotkaniemajowe01kt4.jpg Odpowiedz Link
mkostki Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:34 Ulla Poznasz na pewno! Bo ja tez w Funky Jimmy poznawałam i bez trudu dotarłam. A jak sie ubierzesz w obowiązkowe wszystko czerwone i będziesz średnio głośno mamrotac "szkorbut, szkorbut..." to sami cię wyłowią Miłej zabawy! Odpowiedz Link
ulla-74 Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:57 łomatko!wy na serio z tym czerwonym?? szkorbut mogę wymamrotać proszę bardzo ale jedyny ciuch wyjściowy w służbowym czerwonym kolorze to gruby golf chyba się uwędzę. Może być coś mniej oficjalnego? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 12:37 > Może być coś mniej oficjalnego? Nos sobie na czerwono pomaluj, albo dopnij taki clownowy, na gumce. Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 10:33 Zostaw grypsko mężowi, niech pilnuje, a Ty przyjeżdżaj. Ja tak zrobiłam miesiąc temu Odpowiedz Link
36krzysiek Do Wielce Szanownej Pani Eulalijskiej 07.03.08, 11:32 Droga Eulaljo. W pierwszych słowach mego listu zacznę z grubej rury. Pożycz Dekameron Baronowi. Baron będzie dziękować, dziękować. Odpowiedz Link
eulalija Re: Do Wielce Szanownej Pani Eulalijskiej 07.03.08, 12:06 Podziękowania mam w nosie Obiecaj uroczyście wobec wszech na forum, że oddasz i sprawa jest fix. Wywlekam z półki i otrzepuję z kurzu. Odpowiedz Link
36krzysiek Uroczysta Obietnica 07.03.08, 12:11 Niniejszym uroczyście obiecuję, biorąc na świadków zgromadzonych, że Cię nie opuszczę... tfu!...że oddam Dekameron właścicielce po konsumpcji oczami. Sprawa jest fix. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 11:39 Ktoś chętny na kurcgalopek po Złotych Tarasach przed spotkaniem ? Nie mam co ze sobą zrobić a nie będę przecież nadgodzin trzaskał ! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Spotkanie 7 marca 07.03.08, 11:42 Baronie, było wyżej, ale się wtopiło w krajobraz: dziś Dekamerona nie przytargam, proś Eulaliję! Odpowiedz Link
g0p0s Początek sprawozdania 07.03.08, 22:46 Wybrany lokal skołował tym razem jedną osobę. Funki jest na piętrze, a na parterze ostatnio była jakaś włoska knajpa, aktualnie zamknięta na cztery spusty. Brak harcerskich tropów w inne miejsce spowodował jednak przeskanowanie otoczenia i wszystko skończyło się szczęśliwie. Od teraz jest nowa reguła: nie będzie listy uczestników, tylko każdy powinien uzupełnić sprawozdanie, inaczej spotkanie nie zaliczone Na dobry początek napiszę, że po raz pierwszy spotkała się z nami Ulla, brawo Usprawiedliwię też Lylikę. Wykończyła swój komputer. O tak, tak, i jeszcze raz tak. No i zdechł był. Odbywała się wymiana myśli i towarów. W ramach wymiany towarowej przekazywano wiadome popielniczki (jakie one malutkie!), książki i płyty. Wymiana myśli była tradycyjnie mocno utrudniona. Rozsiedliśmy się pod kolumną i dźwięku nam nie żałowano. Pozostaje nam czytanie z ruchu warg, miganie lub forma pisemna. Nie możemy się od wystroju muzycznego odczepić. Pojawi się wkrótce wątek kartkowy, z wyjaśnieniem co i jak robimy. Liczymy na tłumny udział. Poza tym między innymi było o: - masarzu okiem, właściwie zewłokiem, masowanego, - licznych przepisach kulinarnych i wydawaniu wystawnych przyjęć, - wędkarstwo sportem ekstremalnym, Kurcze blade, słowo daję że na teraz więcej nie pamiętam. Może później odświeżę niepamięć. Uzupełniajcie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Początek sprawozdania 07.03.08, 22:52 Z powodu kolumna dźwieku relacje mnóstwo a bardzo rozmaite być mogą )) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 00:04 Spotkanie zostało odbyte zgodnie z tradycją w drugi piątek miesiąca. Że nam się piątki pomyliły to co? Każdemu wolno. Osobiście zaskoczył mnie brak lokalu w miejscu, w którym miał być. Szyld się zgadzał ale wielce utajnione wejście mnie lekko zmyliło i chciałem wejść do remontowanego lokalu w nadziei, że jednak tam Towarzystwo obraduje. Dzięki Bogu odezwali się we mnie idiańscy przodkowie i po śladach trafiłem we właściwe drzwi. Pierwsze wrażenie po wejściu powaliłoby Guruę samym widokiem. Schody godne "trzeciego piętra bez windy". Zejście po pijaku po czymś takim naprawdę godne "Cyrku z gwiazdami". Towarzystwo zbierało się i zbierało. Szefowa dokumentowała wejścia wraz z godziną z czego pewnie wyciagnie konsekwencje. Z uwagi na rozsiedzenie gości odpowiedzialny mogę być tylko za jedną część zgromadzenia. Co tam knuto i kogo obgadywano w drugim kącie nie ręczę. Winny głośnik, który jak wyrzut sumienia wisiał nam nad głową i zagłuszał nawet przyjemnymi melodiami. Docierały do naszej części jedynie echa i to już mocno zmodyfikowane. Zabawa w pomidora by się przydała. Rozważaliśmy nawet obowiązkowe korepetycje z języka migowego ale ręce już nie te a przy machaniu można by komus palec w oko niechcący wsadzić. Za przećwiczone śmiechem przepony ręczę. Mamy dwie nowe duszyczki, które nie tylko się pojawiły na spotkaniu, ale także wytrwały i nie uciekły w popłochu po pierwszych minutach, za co im cześć i chwała. Eulaljijską chciał utopić szczupak, Szefowa zademonstrowała nowe nakrycie głowy, Edyta czeka na buty a Bbzyta doniosła prezent, który cudem nie został rozkradziony przez osoby doceniające sztukę i urodę przedmiotów użytkowych. Mamy nowe przepisy na cielęcinę i gicz jagnięcą od mistrzyni kuchni, czyli Szefowej. Jak już wspomniał Gopos, Papuga się masuje, co, o dziwo, nie sprawia jej przyjemności tak do końca. Jak mówiła Bielicka w "Wojnie domowej" najpierw musi być gorzej, żeby potem było lepiej. Wiele jednostek, zachęconych dźwiękami, poczyniało wygibasy w pozycji siedzącej, z czego narodził sie pomysł kolejnego spotkania na dancingu. Trwają gorączkowe poszukiwania lokalu w którym grają od 16.30. Ciechocinek nam się marzy, jednak mogłby byc ciut bliżej. Ale z drugiej strony, biorąc pod uwagę opinię osób postronnych, Kołobrzeg jest koło Bytomia i to jest pozytywne myślenie )) Towazrystwo oczywiście oddawało się konsumpcji. królowało piwo ale także pojawiły się dania eleganckie - szaszłyki z krewetkami i tosty czosnkowo-serowe. Niektórzy dostali bonus do tostów w postaci rosówek z grila. Same pyszności. Głupawka kwitła w najlepsze. Osoby oddalające się w porze uznanej przez ogół za zbyt wczesną zostały wyklęte i aktualnie obmyśliwana jest klątwa do rzucenia. Podjęto decyzję co do kartek na Ten Dzień i zostanie założony specjalny wątek, gdzie odsyła się członków z nakazem natychmiastowego wykonania. Kierownikiem wątku została mianowana jednogłosnie Eulalijska, znana w szerokich kręgach z uporu i zdolności perswazji. Narażać się nie polecamy, raczej wykonywać polecienia grzecznie i bez szemrania. Gopos nadal realizuje benedyktyńską pracę nad talią, co nie będzie mu zapomniane po wieki wieków amen. O godzinie 21.30 obrady zostały uznane za zakończone i rozpoczął się odwrót. ps. z ostaniej chwili. Lylika jednak będzie miała sprawny komputer dzięki męskiemu sprytowi Stefana. KONIEC Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 01:01 No i chwalić pana (Maryję Stefana), bo Lylika najbardziej do zdjęc wyrywna, a jak se już poczytam, to popatrzeć lubię )) Odpowiedz Link
anmanika Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 12:20 Bylo o wykorzystywaniu sily woli Eulali co celow wyzszych oraz tworzeniu kartek urodzinowych i czy Guruya czytuje nasze forum czy nie. Sprawozdanie powinno byc pisane dwuosobowe, jedno przez czlonka frakcji palacych i drugie przez frakcje niepalacych. Pragne nadmienic, ze w mysl szwedzkiego powiedzenia "grzech sie sam karze" sekcja palacych wyladowala pod glosnikiem, w zwiazku z tym byly trudosci z prozumiewaniem sie poszczegolnych frakcji. Odpowiedz Link
ulla-74 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 15:31 poszłam, zobaczyłam i zostałam do samego końca, w przeciwieństwie do stałych jak mniemam bywalców, którzy ulatniali się kolejno, ufam, że nie z mojego powodu. było głośno, była konsumpcja piwa przez prawie wszystkich i przekąsek przez niektórych, rosówki grilowane dla wybrańców. Nieobecna była Dzidka, która wybrała towarzystwo kota, znana mi na razie tylko wirtualnie ale to się zmieni mam nadzieję. Kocio wizytował męską toaletę ale jest usprawiedliwiona a Eulalija jest betonem. Sprawozdanie składam ze strefy niczyjej czyli strefy między frakcją palących i niepalących. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 18:00 Podstawowy fotozamieszczacz ma ponoć komputer popsuty ... Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 19:45 edeka5 napisała: > Podstawowy fotozamieszczacz ma ponoć komputer popsuty ... ... Nie ponoć tylko był popsuty. Już jest naprawiony, ale co innego wlazło w paradę i muszę się teraz trochę z rozumem pozbierać, obrobić i zaraz wracam. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 19:58 No to chwała Panu! Proszę mnie nie odsądzać od czci i wiary,ale chwała PanutefanowiMarii!!! Lyliko,zbieraj się,obrabiaj i ...zamieszczaj! Jak mi żal,że mnie tam nie było! Mówiłam Wam,że ja muszę znać termin spotkania z minimum 2-3 tygodniowym wyprzedzeniem,takie mam ustalone terminy w pracy,później już nic się nie da zmienić.No i teraz tak właśnie było,niestety. Strasznie żałuję! Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 21:35 cytrynka6543 napisała: > No to chwała Panu! Proszę mnie nie odsądzać od czci i wiary,ale > chwała PanutefanowiMarii!!! ... Stefan, rzeczywiście odkrył winnego. Winny był zasilacz, a w nim kondensator elektrolityczny. Mężydło poznał sprawcę po "wypuczonym" denku. Jezu, gdzie on widzi, że jest wypuczone? )) img245.imageshack.us/img245/4367/080308sprawcahr5.jpg Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 21:50 Mój osobisty MLP,przepraszam za powtórzenie,mój LESIO osobisty,też widzi to wypuczenie i mówi,że to brzuszek prawdziwy jest! Musi go wzdęło! Na pohybel elektrolitom! Nie mylić z procentami!!! )) Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 21:55 Noż,kurna,Eulalija,odróżniasz się i od sandacza i od suma,jak nic! Wiem kto jest kto na tych zdjęciach! Wiwat! Tylk czemu ta buźka została ci w tę podkówkę do dziś? Żałujesz czegoś? Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 22:11 ) Cytat z Barona o szczupaku i Eulalijskiej miał przybliżyć temat wędkarstwa. To mnie nie uwierzono jakie sukcesy na tym polu odnosił mój ojciec i zamieściłam zdjęcia na dowód. A na zdjęciach jest mój ojciec, moja bratanica i bratanek. Odpowiedz Link
madamepantalon Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 22:18 No,nieee, a ja myślałam, że w temacie pożerania Eulalii przez szczupaka, to ona występuję na zdjęciach. Obstawiałam, na tą małą blondyneczkę. Odpowiedz Link
lylika Odmeldowuję się 08.03.08, 22:36 Cięzki miałam dzień, ale miły dzięki Wam. Mogłam po znoju usiąść sobie wygodnie, zdjęcia powiesić, powspominać wczorajsze spotkanie, troszkę pogadać. Jutro wyślę całość do obecnych na spotkaniu i pozostałych zainteresowanych. Ktoś chce? Jutro wyślę adres Guruy i jutro zamieszczę przepisy kulinarne. Zupełnie jak Scarlett, wszystko jutro. ) Przepraszam, dziś już nie dam rady. Odpowiedz Link
madamepantalon Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 21:52 Jak wrzucicie kiedyś dla porównania wielkości inny przedmiot, niż zapalniczka, to się obrażę. Człowiek się przyzwyczaja... Ciekawe, ile zapalniczek "wchodzi" na te olbrzymie ryby z dzieciństwa Eulalijskiej. ps. Eulalia- świetne nogi Odpowiedz Link
madamepantalon Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 19:10 Ulla, tłumacz szybko, co to znaczy, że Eulalija "jest betonem"? Zalała się w sztok/w trupa/na beton? Znaczy się wstyd chrześnicy robi, pijanica jedna? Gadaj no szybko, co ta moja Chrzestna Mać nawywijała? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 19:22 Gaciu,no co Ty??? Eulaliję,twoją mać chrzestną podejrzewasz o takie brewerie? I to publiczne? Beton to ja rozumiem jako "twarda jak beton","niewzruszona jak beton",słowem beton jako wzorzec nienaruszalnej konsekwencji i betonowych (bez obrazy) zasad! I tylko tak należy to tłumaczyć! Odpowiedz Link
madamepantalon Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 19:29 Aaa, to Eulalijska taki człowiek z marmuru, z żelaza, znaczy się z betonu... Jak nic kolejny film Wajda powinien kręcić. W roli głównej- Eulalija- jak nic Oskar tym razem to pewniak. Z wizgiem na kolana runęłam i grzmocę się w piersi, za te straszliwe podejrzenia. Wybacz Mać!!! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 19:45 madamepantalon napisała: > Aaa, to Eulalijska taki człowiek z marmuru, z żelaza, znaczy się z betonu... Ja > k > nic kolejny film Wajda powinien kręcić. W roli głównej- Eulalija- jak nic Oskar > tym razem to pewniak. No jasne! Pewniak to jest! > Z wizgiem na kolana runęłam i grzmocę się w piersi, za te straszliwe > podejrzenia. Wybacz Mać!!! Ty nie przesadzaj z tym "runęłam i grzmocę",bo trzeba będzie i Ciebie na jakieś machinacje ręczne u machera od kręgosłupów zapisać! A już wiesz z przykładu Papugi,że to przyjemne nie jest. Miarkuj się. To pisałam ja,Cytrynka,nie twoja Mać,ale mniemam,że Eulalija ma podobne zapatrywaniana ten temat. Jeśli się mylę,to bardzo proszę Eulaliję o wyprostowanie mnie i przy okazji Gaci,jeśli zajdzie taka potrzeba.)) Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 19:57 Jesteś pewna, że o mnie ci chodzi? Bo ja owszem, wizytowałam, oczko po lewej z kółeczkiem... ) Nie żebym miała coś przeciw trójkącikowi, ale nie tym razem. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 20:07 A w jakiej dziedzinie Eulalija została wzorcem z Sevres? Bom ciekawa, twardość czego od wczoraj mierzymy na eulalije. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 22:38 > Nieobecna była Dzidka, która wybrała towarzystwo kota, To nie był ten powód, ale to dobre usprawiedliwienie > znana mi na razie tylko wirtualnie ale to się zmieni mam nadzieję. Z całą pewnością. Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 22:51 the_dzidka napisała: > > znana mi na razie tylko wirtualnie ale to się zmieni mam nadzieję. > > Z całą pewnością. I za to "z całą pewnością" trzymam Cię mocno. Znaczy się z korzeni, czy już z naci wyłazisz?? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Spotkanie 7 marca 09.03.08, 17:30 > I za to "z całą pewnością" trzymam Cię mocno. Znaczy się z korzeni, > czy już z naci wyłazisz?? Przedłubałam się już przez wapień i teraz przekopuję się przez czarnoziem. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Spotkanie 7 marca 09.03.08, 17:39 Znaczy jutro dla polepszenia nastroju rundka po sklepach, a potem jakie małe conieco w cieplejszym klimacie )) Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 20:40 Szefowa dokumentowała wejścia wraz z godziną z czego pewnie wyciagnie konsekwencje. ... Uwaga wyciągam! Obecni w kolejności przyjścia: Kocio z nową duszyczką, tóra jeszcze nie wie czy będzie duszyczką i nie ma nicka. img178.imageshack.us/img178/6428/080307spotkaniemarcowe0xg4.jpg Zaraz za nimi G0p0s i Edyta. G0p0s zamyślony Edyta lekko zdziwiona. Duszyczka się zastanawia. img442.imageshack.us/img442/7402/080307spotkaniemarcowe0bx6.jpg W niedługim czasie Baron z miną winowajcy. img183.imageshack.us/img183/9585/080307spotkaniemarcowe0if4.jpg Jeszcze póżniej, lekko zadyszane; Anmanika z Eulalijską. img183.imageshack.us/img183/3765/080307spotkaniemarcowe0jr4.jpg Prawie już niespodziewana Jotka. img410.imageshack.us/img410/3798/080307spotkaniemarcowe0of3.jpg Poszukiwana już lstem gończym Zyta. img155.imageshack.us/img155/9898/080307spotkaniemarcowe0cs5.jpg I na sam koniec Edeka z Ppugą. img155.imageshack.us/img155/2382/080307spotkaniemarcowe0rc8.jpg Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 21:18 >>a Bbzyta doniosła prezent, który cudem nie został rozkradziony przez osoby doceniające sztukę i urodę przedmiotów użytkowych. ... Voile! img503.imageshack.us/img503/1161/080307spotkaniemarcowe0ib5.jpg Szczegółowe oglądanie nastręczało ogromne trudności. img503.imageshack.us/img503/8483/080307spotkaniemarcowe0bk3.jpg > Za przećwiczone śmiechem przepony ręczę. img187.imageshack.us/img187/980/080307spotkaniemarcowe0gq9.jpg > Mamy dwie nowe duszyczki, które nie tylko się pojawiły na spotkaniu, ale także wytrwały i nie uciekły w popłochu po pierwszych minutach, za co im cześć i chwała. img245.imageshack.us/img245/4673/080307spotkaniemarcowe0bi3.jpg img160.imageshack.us/img160/2851/080307spotkaniemarcowe0sc4.jpg > Wiele jednostek, zachęconych dźwiękami, poczyniało wygibasy w pozycji siedzącej, z czego narodził sie pomysł kolejnego spotkania na dancingu. img442.imageshack.us/img442/4927/080307spotkaniemarcowe0sf3.jpg > Towazrystwo oczywiście oddawało się konsumpcji. królowało piwo ale także pojawiły się dania eleganckie - szaszłyki z krewetkami i tosty czosnkowo-serowe. img442.imageshack.us/img442/4238/080307spotkaniemarcowe0dx9.jpg Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 21:45 > Eulaljijską chciał utopić szczupak, ... To jest apropos do dyskusji o wędkarstwie. Dla niedowiarków sandacz i sum: img512.imageshack.us/img512/6316/aga874pw0.jpg img512.imageshack.us/img512/7294/aga885ig4.jpg Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 08.03.08, 21:58 Łomatko, ale fopas. Przecież między Baronem a Anmaniką przybyła Ulla, która pomimo wcześniejszych oporów ubrała się na czerwono. Walę czołem w podłogę i przepraszam. img296.imageshack.us/img296/9546/080307spotkaniemarcowe0zb5.jpg Wychodzi, że jednak było nas czternaścioro i dlatego nie może być mowy o pechu. Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie 7 marca 09.03.08, 09:25 > Łomatko, ale fopas. ... Sprostowanie do fopasa. Ulla przybyła między Edytą a Baronem. img442.imageshack.us/img442/4543/080307spotkaniemarcowe0pz8.jpg To tylko tak dla uściślenia, żeby nie było jak z betonem. ) Odpowiedz Link
biaua_glysta Re: Spotkanie 7 marca 09.03.08, 11:38 To ja, duszyczka Kocia Pierzaczka. Nie wiem czy ten nick jest wolny na forumie, ale wybrałam sobie Białą Glistę. Mam do niej stosunek osobisty. Jeśli coś nie teges, poprawcie mnie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie 7 marca 09.03.08, 12:43 Jest to absolutnie chmielewski nick, takiego, o ile moja ostatnia szara komórka jeszcze nie padła, nie ma. A nawet gdyby był, to i co z tego? Pożarłyby się? Od ogona? Odpowiedz Link
eulalija Sprostowania sprawozdania 08.03.08, 22:48 Rany boskie!! Już prostuję! Nie zalałam się w czarnoziem. Ze schodów zeszłam prosto i jeszcze na Szefową (chociaż nie wiem dlaczego, o czym za chwilę) czekałam z ramionami rozpostartymi, bo jej kolana schodów w dół nie lubią. Teraz wychodek. Męski wychodek wizytowała Papuga i miała wnioski, które omówiłyśmy w długiej powrotnej drodze między tymże a stolikiem zarezerwowanym. O Kociowej wizytującej tenże przybytek nie wiem nic. Gdzieś była z Baronem. Telepatia, ektoplazma, stukające stoliki i inne podejrzenia: Telepatycznie to ja Anmanikę do tramwaju numer "4" ściągam. Nie wiem czy działa to na inne numery. Na spotkanie lutowe poprawkowe do Dzidki tramwajem się udając, pierwszą "4" przepuściłam, bo łysych z kolczykami było za dużo. Jak w drugą wsiadłam, to pod Zygmuntem wsiadła Anmanika. Wczoraj też przepuściłam pierwszą "4" bo ciasna była, wsiadłam w drugą, a tu znowu pod Zygmuntem Anmanika. Znaczy się ściągnęłam ją telepatycznie. I kilku osobom, po wypiciu pierwszego piwa, wydawało się, że siedzę siłą woli z torbą na ramieniu. Ot, zgubne skutki nadużywania. Teraz beton. Szefowa, wszem, wobec, wyraźnie i dobitnie rzekła, żem betom, stary beton, żelazo-beton, odporny na wiedzę i trudny do zarąbania. Na mój protest zaczęła coś mówić o marmurze (na co mi ten gips???). I ja ją mam dalej tak bardzo kochać??? Nowa duszyczka Ulla starała się Szefową naprowadzić na właściwy tor mówiąc coś o granicie ale głośnik załatwił sprawę. Nie wiem, czy jeszcze kocham Szefową, muszę sprawę przemyśleć. Ekstremalność wędkarstwa. Fakt, szczupak chciał mnie utopić. Łobuz na dorożkę się złapał (przedawnione, to było 25 lat temu) i kradł mi spining (a to wtedy droga wędka była). Rzuciłam się ratować wędkę i wylądowałam jedną nogą za burtą punta. Ale jak widać przeżyłam, cholernika co miał 60 centymetrów i jakieś kosmicznie niespożyte siły holowałam do brzegu, spining nogą przydeptując i rączkami własnymi drania wyrzuciłam na brzeg. Jedną rybę musiałam kiedyś odciąć bo kilkanaście metrów ode mnie facet złapał wieloryba i wpadł do wody. Jak się następnego dnia okazało, było pod nim dwa metry mułu i 60 centymetrów wody, gdyby zamiast leżąc płasko na wodzie i czekając na moje zmiłowanie próbował stanąć to już by do mnie od aniołków wędka machał. Co do wątku życzeniowo-kartkowego, z racji, że dzień miałam ekstremalny a pora późna jest i sprawozdania mnie ogłuszyły, jutro go otworzę. Odpowiedz Link
ulla-74 Re: Sprostowania sprawozdania 09.03.08, 08:21 niektórym pada komputer niektórym internet i dopiero dzisiaj prostuję.chciałam dobrze a wyszło jak zawsze hehe. Chodziło mi oczywiście, że Eulalija jest jak beton a nie że nim jest. Mała rzecz a robi różnicę no nie? biję się w piersi obie i za Kocia w męskiej toalecie, jakieś zamroczenie padło na góra mojego kadłuba. Czy będzie mi wybaczone? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Sprostowania sprawozdania 09.03.08, 11:03 Ależ oczywiście, następnym razem mogę nawet trójkącik odwiedzić, dla twojej uciechy ))) Odpowiedz Link
lylika Re: Sprostowania sprawozdania 09.03.08, 08:35 eulalija napisała: > Teraz beton. > Szefowa, wszem, wobec, wyraźnie i dobitnie rzekła, żem betom, stary > beton, żelazo-beton, odporny na wiedzę i trudny do zarąbania. ... Ale kłamiesz, aż się kurzy. ) Chodziło o mur-beton, czyli o to, że tak można na Tobie polegać. Na mój > protest zaczęła coś mówić o marmurze (na co mi ten gips???). ... Skoro mur-beton nie, to myślałam, że będziesz wolała mar-mur. I ja ją > mam dalej tak bardzo kochać??? ... Bezwzględnie! > Nowa duszyczka Ulla starała się > Szefową naprowadzić na właściwy tor mówiąc coś o granicie ale > głośnik załatwił sprawę. ... Sama widzisz, to głośnik winmien. ) A ja właśnie wtedy zaproponowałam irydo-platynę. > Nie wiem, czy jeszcze kocham Szefową, muszę > sprawę przemyśleć. ... Trzeba było od razu dać w czachę, a raczej w perukę (miałaś mnie pod ręką) i już. Możesz jeszcze teraz wirtualnie walnąć i kochaj dalej. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Sprostowania sprawozdania 09.03.08, 11:06 A z Baronem po wychodkach się nie szlajałam. Też coś. Focha puszczam. W końcu jest tyle przyjemniejszych miejsc... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Sprostowania sprawozdania 09.03.08, 11:28 Właśnie. Zwłaszcza, że rzeczony wychodek naprawdę nie nastrajał do romansów!! Słowo ptaszyska. Prawdę mówiąc, on do niczego nie nastrajał, ale zmobilizowałam się Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Sprostowania sprawozdania 09.03.08, 19:02 Również zwizytowałam tenże WC męski, zachęcona przez miłą panienkę, która akurat z niego była wychynęła, a w damskim się kłębiło. Ogólnie co do wrażeń zgadzam się z Papugą, ale... męski powierzchniowo wydawał się bardziej przestronny, co właściwie można by odebrać jako kolejny objaw dyskryminacji kobiet w RP, a co najmniej w "Funky Jimmy" (to tak a propos wczorajszego "dnia kobiet") I ja protestuję! Żądamy więcej damskich wucetów! Co do innych refleksji z zebrania, to jako przypisana do niepalącej połowy stołu zostałam pod koniec imprezy - no muszę to napisać - pochwalona przez szefostwo za robienie doskonałego wrażenia, że słyszę, o czym oni tam mówią pod tym głośnikiem )) Niepalący koniec stołu poruszał m.in. tematy zdrowotne: o okrutnym masażu kręgosłupa już było wyżej, ponadto ortodontyczne - można teraz mieć aparacik korygujący z ozdobnymi kamyczkami! Sama bym taki chciała, np, z opalami! a po chmielewsku z bursztynem! To co, zrobimy sobie? Odpowiedz Link