meduza7
14.03.08, 22:40
Khem khem
nie wiem, jak zacząć
Wiem, że dawno temu obiecałam Wam kryminał. Ale tak się zaplątałam w intrydze, że go w końcu nie napisałam.
Teraz natomiast znowu mam fazę, naszło mnie i piszę. Nie kryminał. Takiego, za przeproszeniem, jakby to powiedzieć, fanfikta. O jednym z moich ulubionych bohaterów filmowych.
Tenże fanfikt zamieszczam na blogu "Notatki na marginesie". I pomyślałam sobie nieśmiało, że tak się tutaj troszkę polansuję. Może ktoś rzuci okiem.
A jak nie, to niech Szanowna Moderacja wytnie wątek i już.