Śniło mi sie, że byłam u Lyliki, i na parapecie leżała sztuczna ręka
z długimi włosami. Jak się tę sztuczna rękę chwyciło, przyssawała
się do naszej ręki i zaczynała ją z całej siły tłuc.
A Lylika powiedziała, że to Stefan w wolnej chwili coś takiego
skonstruował

)