10.06.08, 11:54
ktoś niedawno pytał co u syna p. Joanny starszego. Otóż słyszałam,
że Jego Córka ma wystąpić w kolejnej edycji Tańca z gwiazdami. I co
państwo na to?
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: njusy 10.06.08, 11:57
      Ja osobiście nic, ale jak pytasz, to odpowiadamsmile)
      No chyba, że babcia będzie na widowni, to dajcie cynksmile
      • edyta95 Re: njusy 10.06.08, 12:02
        jak to nic. Tu się trzeba zmobilizować i sms-y wysyłać
        • g0p0s Re: njusy 10.06.08, 12:07
          Myslisz, że to ma jakieś znaczenie?
    • the_dzidka Re: njusy 10.06.08, 12:05
      Jezus Maria, Józefie Święty!
      Może jeszcze dało by radę jej to wyperswadować?
      • lylika Re: njusy 10.06.08, 12:08
        A dlaczego wyperswadować? Przecież to nie grzech.
        • g0p0s Re: njusy 10.06.08, 12:09
          Obciach tylko, ale dla mniejszoścismile
          • lylika Re: njusy 10.06.08, 12:11
            g0p0s napisał:

            > Obciach tylko,
            ...
            Dla młodziutkij dziewczyny, to żaden obciach. Gorzej jak się znane i leciwe nazwiska wygłupiają. Sama tańca nie oglądam, ale teraz będę.
          • the_dzidka Re: njusy 10.06.08, 12:14
            Obciach.
            Zacytuję: "tak sie zazwyczaj składa, że osobnicy wystepujący w TzG,
            w miarę pojawiania sie kolejnych edycji tego mocno juz odgrzewanego
            kotleta, zdecydowanie tracą sympatię inteligentnej TV-mniejszości"
            (mój kolega).
            Jakoś nie przekonują mnie takie... igrzyska kiczu.


            • g0p0s Re: njusy 10.06.08, 12:19
              Kicz to odpowiednie słowo...
            • asia.sthm Re: njusy 10.06.08, 12:26
              Zaden obciach tylko zabawa.

              Nie wiem skad przekonanie, ze wszystko co w TV musi byc na powaznie,
              pozbawione kiczu. Troche obciachu tez nie zawadzi. Luz i duzo
              smiechu. Te pozorne igrzyska kiczu wymagaja jednak strasznie duzo
              potu, bolu, treningu, i ogolnie ciezkiej pracy. Nie widzialam
              tych "igrzysk" w Polsce, ale tu u mnie wystepuja starzy i mlodzi,
              poca sie rowno, liza kontuzje, dopinguja sie nawzajem.
              Wiel znanych osob dochrapalo sie dodatkowego szacunku za wystep
              pomimo, delikatnie mowiac, nienajswietniejszych warunkow fizycznych.
              Ja tam bardzo lubie takich odwazniakow.
              • the_dzidka Re: njusy 10.06.08, 12:34
                > Nie widzialam
                > tych "igrzysk" w Polsce,

                A ja niestety widziałam. Może zemdlić.
                Wcale nie jestem zwolenniczka powagi w TV, ale na boga, niech ta
                zabawa i luz mają jakiś poziom i nie ograniczają się do wyjącej
                publiki, wydurniania sie prowadzących i głupawych komentarzy.
              • g0p0s Re: njusy 10.06.08, 12:34
                To nie uczestnicy robią kicz, tylko telewizornia. Począwszy od
                nazwy. Określanie gwiazdą jakiejś nieznanej siksy lub innego
                elegancika z mydlanej opery, to na dobry początek. Nie ujawnianie
                ilości głosów to na koniec. A w środku działający już od dawna
                wymiotnie sędziowie. Plus pół na pół reklamy.
                Jak chcą to niech sobie tańczą, nikomu to nie szkodzi. Ale kicz
                jestsmile)
        • lylika Re: njusy 10.06.08, 12:09
          Pierwsza sms-y będę wysyłać, chociaż słyszałam, że wszystko idzie zgodnie z wcześniej zatwierdzonym scenariuszem.
          • edyta95 Re: njusy 10.06.08, 12:16
            *no to ja chyba uprzedzę, ze to żart był, żadna bardziej oczywista
            głupota do głowy mi nie przyszła

            to było pisane małymi literkami po gwiazdce
            • g0p0s Re: njusy 10.06.08, 12:20
              smile))
              Sezon na kijki* rozpoczęty!

              * w mrowisko
            • lylika Re: njusy 10.06.08, 12:21
              Tylko za szybko umieściłaś tą "gwiazdkę". Pociągnęłybyśmy jeszcze trochę. smile))
              • edyta95 Re: njusy 10.06.08, 12:23
                może nikt nie zauważy
              • asia.sthm Re: njusy 10.06.08, 12:32
                Tu i gwiazdka i ni ...wezykiem nie pomoze.

                ja uwierzylam i juz sms-owe palce zaczelam trenowac. I teraz mi sie
                zmarnuja. crying
                • the_dzidka Re: njusy 10.06.08, 12:35
                  Zawsze możesz wysłać na jakąś fundację smile))))
    • stara.gropa Re: njusy 10.06.08, 12:46
      A ja słyszałam z dobrze poinformowanych źródeł, że grupa TWCh ma
      wystąpić w Familiadzie. I co Państwo na to? Już Was mdli, za
      przeprszeniem?smile))
    • groha Re: njusy 10.06.08, 12:52
      smile))))
      Powiem Wam - jest pięknie. Życie salonowe i kuchenne kwitnie bujniej, niż
      jaśmin, truskawki obrodziły, na czereśnie i bób też zanosi się nieźle, sytuację
      biometeorologiczną mamy korzystną, humory dopisują, słowem - wszystko idzie
      świetnie. Słyszałam nawet, ze gazetę wydajemy, prawda to?
    • dorka_31 Re: njusy 10.06.08, 12:55
      edyta95 napisała:

      > ktoś niedawno pytał co u syna p. Joanny starszego. Otóż słyszałam,
      > że Jego Córka ma wystąpić w kolejnej edycji Tańca z gwiazdami. I
      co
      > państwo na to?

      Właśnie mialam zapytać czy to nie jakaś kaczka dziennikarska, ale
      się powstrzymałam i najpierw doczytałam cały wątek do końca smile)
      • 36krzysiek Re: njusy 10.06.08, 13:20
        Gdyby to była prawda wyklął bym latorośl do siódmego pokolenia.
        • groha Re: njusy 10.06.08, 14:48
          Cudzą latorośl byś wyklął, panie Baronie? Tak: wykląg, wykląg... siedem razy i
          już? wink
          • g0p0s Re: njusy 10.06.08, 15:03
            Cudzą łatwiejsmile)
            • 36krzysiek Re: njusy 10.06.08, 15:21
              W domyśle było "na miejscu Guruy" smile
              • ter.eska Re: njusy 10.06.08, 19:52
                nie oladam Tanca gwiazdami,ale ogladam Jak oni spiewaja i nawet,nawet...
                • ida14 Re: njusy 10.06.08, 20:51
                  ja bym nie wyklęła, darmowy kursik ranca big_grin i to szybki, a ja lubie szybkie
                  rezultaty i Tzg lubie choc osttanio przestałam ogladac.
                  • lylika Re: njusy 10.06.08, 21:05
                    O, Ida wiecznie żywa. Uratowałaś jakiegoś topielca? smile)
                    • ida14 Re: njusy 10.06.08, 22:53
                      Nie, na topilców nieurodzaj był jakowys, pewnie z racji temperatury wody.Ponoc
                      zapotrzebowanie na kosmitke tfu kosmonautke zglaszali? Ja w szkole miałam
                      kosmiczny odjazd w tym tygodniu i poprzednim wiec czesciowo moge robic smile
                      • lylika Re: njusy 10.06.08, 22:56
                        Ja w szkole miałam
                        > kosmiczny odjazd w tym tygodniu
                        ...
                        Jaki odjazd, opowiadaj!
                        • ida14 Re: njusy 11.06.08, 23:53
                          a pop[rawy, wyciagania itp. a jako, ze sobie bimbałam cłąy rok to miałam troche
                          pracy.
                          • lylika njusy z ogrodu. 18.06.08, 14:11
                            W kwietniu posadziłam dwie róże Renaissance. Już zakwitły, mimo, że ogrodnik uprzedzał, że w tym roku jeszcze nie będą kwitły. smile
                            img296.imageshack.us/img296/8152/080618zoliborz009pa5.jpg
                            • papuga_ara Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 16:52
                              Pienkne som onesmile)
                              • ter.eska Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 18:06
                                slicznesmile))))
                                • groha Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 21:38
                                  Piękna i imię też ma ładne. Mnie się wszystkie róże podobają, od tych
                                  najpolniejszych po te najbardziej rasowe, dlatego teraz chodzę nieustannie
                                  zachwycona i pasę nimi wszystkie zmysły. Orgia różana się zaczęła, po prostu. I
                                  niepozornych, za to upojnie pachnących goździków pierzastych! Mogę je wąchać bez
                                  końca. Swoją drogą, zauważyłam, że zapach żywych róż zawsze wprowadza mnie w
                                  doskonały nastrój, natomiast olejek różany wprost odwrotnie - drażni mnie, nie
                                  znoszę, fuj. Wot, ciekawostka przyrodnicza.
                                  • lylika Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 22:00
                                    Swoją drogą, zauważyłam, że zapach żywych róż zawsze wprowadza mnie w
                                    > doskonały nastrój, natomiast olejek różany wprost odwrotnie - drażni mnie, nie
                                    > znoszę, fuj. Wot, ciekawostka przyrodnicza.
                                    ...
                                    Kiedyś też tak miałam, drażnił jak diabli.
                                    Po odejściu mojej mamusi likwidowałam Jej mieszkanie. Znalazłam w drewnianym opakowanku olejek różany, który przywiozłyśmy z wyprawy do Bułgarii w 1966 roku. Teraz otwieram go czasem na chwileczkę i wącham. Wcale nie drażni, przypomina najmilsze chwile. smile
                                    • groha Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 22:48
                                      A, to zupełnie insza inszość takie przypominanie, Lyliko. Ja też pamiętam nosem.
                                      Niedawno wąchałam rozgrzane w słońcu kamienie na starej, zarośniętej ścieżce, i
                                      Boże, ile w ich zapachu było wspomnień! A kiedyś pewnie nawet nie wiedziałam, że
                                      one w ogóle pachną...
                                    • cytrynka6543 Re: njusy z ogrodu. 18.06.08, 22:50
                                      lylika napisała:
                                      > Teraz otwieram go czasem na chwileczkę i wącham. Wcale nie
                                      drażni, przypomina najmilsze chwile. smile

                                      I to jest najpiękniejszy zapach,prawda?
                                      Mnie pewne zapachy kojarzą się z okolicznościami,w których je
                                      czułam i gdy znów poczuję cofam sie w latach do tamtych chwil.
                                      Pamiętam tylko dobre chwile i pewnie dlatego nie wyrzucam opakowań
                                      po zużytych perfumach.Gdy je wącham napływają do mnie
                                      wspomnienia,które tak normalnie gubią się w pamięci.
                                      Wąchałam ostatnio wszystkie przechowywane flakoniki i naszło mnie
                                      na wspomnienia,ech,cudnie było!
                                      Te zapachy to nie tylko perfumy i im podobne,to cała gama różnych
                                      wspomnieniozapachów. Dobrze mi z tym.
    • gastonlemiel Re: njusy 26.06.08, 23:02
      z niusow to tylko tyle, ze bawiac w domu w Warszawie w ostatni
      weekend znowu, przylapalem edyte na uprawianiu sexu, w wielkim
      miescie!!!! Wprawdzie nie moglem wuierzyc wlasnym oczom, zwlaszcza
      wskutek uposledzajacego widzenie sztucznego mroku, ale w koncu
      sprawa sie wyklarowala, i nie ma watpliwosci, ze byla to Edytasmile)
      Hmm, no dobra, przyznam sie, ze tez ow sex powiedzmy ze uprawialem,
      W tymze - wielkim miesciewink i nawet mi sie podobalosmile nie wiem jak
      edycie?smile)
      • edyta95 Re: njusy 26.06.08, 23:07
        no to się tera wydało, poniekąd razem "to" robiliśmy smile
        • eulalija Re: njusy 26.06.08, 23:12
          Rany gorzkie z pierożkamy, Edyta z Gastonem poniekąd coś uprawili ...

          I jak tu iść spać??? Skoro ma coś wyrastać na skrai miasta...
          • edyta95 Re: njusy 26.06.08, 23:14
            a może też pouprawiaj, ja byłam zadowolona smile
            • gastonlemiel Re: njusy 26.06.08, 23:24
              heh no wydalo, sie, Edytko, wydalowink)a wydawaloby sie ze to miasto
              takie duzewink okazuje sie, ze nawet sexu w spokoju i w otoczeniu
              NIEznajomych nie mozna w nim pouprawiacwink)
              wlasnie eulaijo, pouprawiaj cos, po co marnowac tak swieza noc.
              Tylko ze chyba Ci teraz tylko juz ten sex, w eilkim miescie
              pozostajesmile bo nie wiem czy noca da sie uprawiac co innego, nawet
              pietruszke. Cholera, ona tez sie kojarzy... To juz moze nic nie
              pisze lepiej...
              • eulalija Re: njusy 26.06.08, 23:31
                Pietruszka ...

                Tak, najmniej mi się kojarzy z budzikiem który zadzwoni o 3.45.
                Jednak pójdę spać, choć na trochę.
                • gastonlemiel Re: njusy 26.06.08, 23:37
                  o matko i corko, a co ty o 3:45 musisz robic, dobra kobieto???!!!
              • groha Re: njusy 26.06.08, 23:47
                Gastonie, jeśli jeszcze powiesz, że to sexowne spotkanie z Edytą było zupełnie
                przypadkowe, to przepraszam, ale muszę zapytać, bo aż mnie korci: czy w
                Warszawie jest tylko jedno kino? ;D
                • groha Re: njusy 27.06.08, 11:53
                  Żartowałam!
                  Tak tylko mówię, na wszelki wypadek, gdyby ktoś poczuł urażony się w uczucia,
                  czy coś. Ludzie kochane, co to się porobiło, co się porobiło...
                  • stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 13:47
                    Jedna rzecz mnie ciekawi. Jak wygląda to poniekąd?

                    A z innej beczki, to chciałam donieść, że nasza członkini, której
                    nicka nie ujawnię jedzie do Gdyni, aby wziąć udział w
                    Międzynarodowych Zawodach w Odpoczywaniu. Trzymajmy za nią kciuki.
                    Jak odpocznie, to wszystko opowie.

                    Na koniec donoszę, że wczoraj przemierzyłam wzdłuż i wszerz ulicę
                    przy krórej mieszka Gurua. Usiłowałam "przypadkiem" spotkać Guruę
                    aby niepostrzeżenie wetknąć jej do kieszni anonim. Niestety,
                    zwróciłam na siebie uwagę ochroniarzy, a Guruy ani widu ani słychu.
                    Ale co się odwlecze to nie ucieczesmile
                    • edyta95 Re: njusy 27.06.08, 13:58
                      może by ta tajna członkini śmierdziela przekazała?
                      • stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 14:04
                        Ne mogę zdradzić jej nicka, mogę tylko powidzieć, że chodzi o osobe
                        co lubi gołębiesmile
                        • ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 14:10
                          Jakie piękne zawody!!!! Czy udział w nich polega na nicnierobieniu?
                          PS - bardzo podniecający jest obraz Starej Gropy zwracajacej na sie
                          uwagę ochroniarzy!
                          • stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 14:15
                            Może i on był podniecający, ten obraz, ale pewnie poniekądsmile
                            Dla zagmatwania sytuacji dodam, że zapomniałam pod którym numerem
                            mieszka Gurua i pilnie studiowałam większość domów przy tej ulicy.
                            Ochroniarze pewnie myśleli, że robię rozpoznanie terenu i w nocy
                            przyjdę na włamsmile
                            Zerkali zza ogrodzenia z takim wyrazem twarzy, że bez kija nie
                            podchodź.
                            • g0p0s Re: njusy 27.06.08, 14:20
                              Trzeba było grzecznie zagaić:
                              - Szkorbut?
                              - Lumbago?
                              smile)
                              • stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 14:34
                                Własnie! Nie wpadłam na ten pomysł. Następnym razem tak zrobięsmile
                                A może lepiej byłoby wrzeszczeć na cały głos: Szkoooorbut! Może
                                Gurua wyjrzałaby przez okno?
                                • ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 14:38



                                  > A może lepiej byłoby wrzeszczeć na cały głos: Szkoooorbut! Może
                                  > Gurua wyjrzałaby przez okno?

                                  Prędzej sąsiedzi pogotowie stomtologiczne wezwą wink)
                                  A na stwierdzenia, ze coś jest poniekąd jakieś, zwykłam pytać
                                  precyzyjnie: Pokąd?
                                  Działa jak stoperan. wink))
                            • groha Re: njusy 27.06.08, 14:36
                              Stara Gropo, a może był to po prostu wyraz zwykłego zaniemienia? Podobno na
                              widok kroczącego majestatu ochroniarzom też się takie zdarza, szczególnie tym za
                              płotem smile
                              • stara.gropa Re: njusy 27.06.08, 14:42
                                Raczej nie kroczyłam tylko podskakiwałam przy płocie, żeby dojrzeć
                                dom. Zapomniałam dodać, że byłam tam z dużą świtąsmile. Tak około 40
                                osób, może to wzbudziło niepokój ochrony?
                                • ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 14:48
                                  Matko! Za Alę Babę robiłas????
                                • g0p0s Re: njusy 27.06.08, 14:49
                                  No to trzeba było chórem krzyknąćsmile)) Zmarnować taką okazjęsmile
                                • dorka_31 Re: njusy 27.06.08, 15:49
                                  stara.gropa napisała:

                                  > Zapomniałam dodać, że byłam tam z dużą świtąsmile. Tak około 40
                                  > osób, może to wzbudziło niepokój ochrony?

                                  Rany, i wszyscy szukali Guruy??!! To ja się wcale nie dziwię, że się
                                  ukryła gdzieś przed takim tłumem... wink
                      • bumbecki Re: njusy 27.06.08, 15:44
                        co przekazać miała by ??
                        • g0p0s Re: njusy 27.06.08, 15:52
                          Zdaję się, że śmierdziela na sąsiadów, tylko nie pamiętam kto
                          potrzebuje.
                          A nie zmęcz się tym odpoczywaniemsmile))
                          • eulalija Re: njusy 27.06.08, 15:55
                            Chyba Smitte coś takiego potrzebowała na upartego grilarza.
                            • gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:03
                              Eulaijo, i jak Ci poszlo wstawanie o 3:45? czy grzmotnelas budzik i
                              przewrocilas sie na 2 bok, pozwalajac sobie zaniedbac obowiazki??smile
                              • eulalija Re: njusy 27.06.08, 16:11
                                gastonlemiel napisał:

                                > Eulaijo, i jak Ci poszlo wstawanie o 3:45? czy grzmotnelas budzik

                                Budzik żyje, żeby go parchy oblazły smile

                                > przewrocilas sie na 2 bok, pozwalajac sobie zaniedbac obowiazki??smile

                                Ja niczego nie zaniedbuję, no chyba że chodzi o mycie okien albo
                                inne durnoty, to i owszem, zdarza się smile)
                                • gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:15
                                  heh a niech go obleza!! Byle Ci do lozka nie przelazly...smile
                                  mnie ostatnia budza, albo mowiac precyzyjniej, proboja budzic juz 2
                                  budziki mechaniczne oraz jeden w komorce. Bo dwie komorki nie dawaly
                                  rady, jedna jakos slabo dzwonila, w ogole nigdy jej rano nie
                                  slyszalem, a ta druga nawet niezle czadu daje, ale latwo ja niestety
                                  uciszyc,,, Stad teraz 2 mechaniczne i ta glosniejsza komorka,,,
                                  A i tak kurna, mam wrazenie, ze im wiecje tych budzikow sobie
                                  nastawiam, tym trudniej sie budze... Chyba sie uodpornilem...
                                  • lylika Re: njusy 27.06.08, 16:32
                                    Najlepsze były staroświeckie, metalowe.
                                    slawos.skyhost.pl/nowa1/img/zegar.jpg
                                    Stawiałam taki na talerzu i kładłam jeszcze 2 łyżeczki. Talerz stawiałam na podłodze w przeciwległym od łóżka końcu pokoju. Taki zawsze mnie obudził. smile)
                                    • gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:40
                                      Lyliko, dokladnie, takie sa najlepsze i sam kiedys taki mialem, ale
                                      nie wiem co sie z nim stalo... Heh i tez mialem patent i z talerzem
                                      i z lyzeczka, aha czasem jeszcze stawialem go w metalowej miseczce,
                                      to bylo nawet skuteczniejsze... Hmm natchnelas mnie, zeby poszukac
                                      takiego budzika prabaciwink Skoro taki mogl bombe imitowac, to budzi
                                      tym lepiejsmile
    • gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:02
      gropo trzeba bylo zalozyc stary kapelusz ciotki, na nogi nasadzic
      gumiaki, zas na pozostale czesci kadluba inne wybrane elementy
      strojow maskujacych z Romasu wszechczasow", a wtedy weszlabyc moze
      do Gurui jako ta wsiowa baba z jajami, ew. chlop z weglemwink)

      Groho - no wydawalaoby sie, ze jest wiecej niz jedno kino w
      warszawie, ale w tym jednym spotkalem tego wlasnie jednego
      popoludnia najpierw kolege, ktory mnie terroryzowal telefonicznie
      (na zasadzie saczenia w sluchawke komorki informacji typu: "widze co
      robisz i z kim rozmawiasz", "a czego ty szukasz w okolicach
      kfc", "spodnie ci sie ubrudzily na tylku," itd i kazac mi krecic
      szyja w prawo w lewo, oraz do gory, w celu namierzenia go razem z
      jego durnym telefonem), a nastepnie Edyte. Acz wchodzilismy do kina
      juz po zapadnieciu w nim mroku, wiec nie od razu rozpoznalem, ze
      oprocz grupy przyjaciol, takze i z Nia wraz bede ow sex w wielkim
      miescie uprawial. O drobnym szczegole, ze dzielo nas kilka rzedow,
      oraz niejaki skos, pozwolilem sobie nie wspomniecwink))
      • ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 16:50
        Kurde! A u nas nawet kino nieczynne, bo remontują od roku, a w
        połowie forsy na ciąg dalszy zabrakło.
        A co do budzików - w sezonie wstawalniczym mam trzy, wszystko poza
        zasięgiem ręki, w tym jeden z tych upartych, dzwoni do oporu, a żeby
        tortura była wymyślniejsza, zmienia dla niepoznaki głosy.
        • gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 16:53
          heh to faktycznie kino macie jak ta lala... Moze jak beda jakei
          wybory, to wam odremontuja w ramach kampanii...wink
          o kuuurcze, Ewa, co to za budzik ten dzwoniacy do oporu ze zmiana
          glosow?? ja chce taki!!!smile))
          • ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 17:02
            A nie wiem, co to za jaki. Dostałam w prezencie od babci - jest to
            spore (jak na budzik) bydlę, czerwone, cyferki nocą świecą na
            zielono (babcia lubi efekty), ale mnie to na plaster, bez okularów
            nawet budzika nie widzę. Dzwoni najpierw jednym głosem, chwila
            przerwy, jak mu się nie da w łeb, zmienia głos i tak do us...
            Nie wiem, jakiej on rasy, na cyferblacie ma dwa napiski: VECTOR u
            góry i SNOOZE u dołu.
            • gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 17:22
              kurcze, to fajktycznie, Ty wez go prosze obejrzyj dokladniej pod
              katem marki, no chyba ze ten vector to marka bo snooze to raczej
              niesmile)
              moze to jaki radziecki, oni mieli niezle budziki zawsze!
              • ewa9717 Re: njusy 27.06.08, 17:31
                obejrzałam go bez lupkie nieomal i z przodka i z zadka, ale więcej
                napisków nie ma. No moze coś miał na klapce przysłaniającej
                mieszkanie akumulatorków, ale klapka była poległa śmiercią
                tragiczną, jak na początku użytkowania gwiznęłam ustrojstwem. A
                narodowości może być kazdej, babcia uwielbia promocje wink)
                No i ma swoje lata, ten budzik, znaczy. Powyżej dziesięciu już u
                mnie słuzy.
                • gastonlemiel Re: njusy 27.06.08, 17:34
                  heheh cuudniesmile)
                  wiesz, ta jego zadziwiajaca wytrzymalosc na wszelkie dzialani
                  zwieksza moje przekonanie ze moze to byc produkt b. ZSRRsmile) szkoda
                  ze teraz ciezko juz znalezc ich targowiska,,, jarmark europa na
                  stadionie rozbrojony,,, chociaz podobno u podnozy jeszce handluja??
                  • lylika njusy całkiem njusowe 27.06.08, 22:07
                    Obejrzałam powtórkę z rozdania Świrów 2008 (nie wiem dlaczego pierwsze wydanie mi umknęło?). Bezapelacyjnie zgłaszam nasze Towarzystwo w przyszłym roku. Od razu do nagrody Super Świra. Uważam, że to jest grube nadużycie, że do tej pory nikt nas nie zgłosił. Nie umiemy się lansować, ot co! Trzeba to zmienić. Możemy nawet wejść tylnymi drzwiami. Znam Pakosińską. Hiiiiiiiiiiiiiii...
                    • groha Re: njusy całkiem njusowe 27.06.08, 22:40
                      A w jakiejś konkretnej kategorii, czy za całokształt? Bo w rywalizacji z Dodą,
                      to mamy chyba marne szanse, mimo wszystko.
                    • asia.sthm Re: njusy całkiem njusowe 27.06.08, 23:32
                      Ooo! dopchalam sie do Świrów smile))) o czym te swiry?
                      Super Świrem to ja chetnie zostane, najchetniej grupowo z Wami.
                      Co trzeba wyswirowac? I jak przeswirowac wszelkie granice swirowania?
                      No i po znajomosci zeby sie nie wysilic, to bylby super spryt w
                      swirowaniu.
                      Garbate ciezarne sprzataczki powinny wystaczyc!
                      • groha Re: njusy całkiem njusowe 27.06.08, 23:49
                        Też dlatego pytam, bo nie oglądałam tego spektaklu i nie znam szczegółów.
                        Wyczytałam tylko, kto wygrał i dlatego lekko zwątpiłam, czy damy radę. Ale
                        zapomniałam o garbatych sprzątaczkach, płaczkach, rebe Goposowerze itp. Jak
                        mogłam?! Natychmiast włażę pod biurko i odszczekuję: hau, hau, hau! Jesteśmy
                        świry! Hau, hau, hau!
                        • asia.sthm Re: njusy całkiem njusowe 27.06.08, 23:55
                          Doda wygrala w tym roku? Nie znam Dody, jednak musi byc dobra skoro
                          wygrala smile Czy to ta dziewczyna co sie wyglupia majac IQ na poziomie
                          Mensy?
                          W przyszlym roku tytul jej odbierzemy!
                          • groha Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 00:12
                            Tak, ona jest bardzo dobra, dlatego będziemy musieli sporo ćwiczyć, żeby dogonić
                            taki umysł, niestety. O ciele nawet nie mówię smile
                            • asia.sthm Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 00:37
                              Caly rok mamy, nie? Sie potrenuje. Przegonimy umyslowo i cielesnie.
                              Tez mi sztuka, phii.
                              • cytrynka6543 Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 20:05
                                asia.sthm napisała:

                                > Caly rok mamy, nie? Sie potrenuje. Przegonimy umyslowo

                                Żadna sztuka! Nam nie trzeba trenować,my jesteśmy lepsi!

                                >i cielesnie.

                                No,tu już powstaje problem. Nie mamy "walorów" Dody,a przynajmniej
                                ja nie zauważyłam i za to z góry przepraszam. Nie zrobimy sobie na
                                użytek "Świrów" sztucznego biustu,prawda? A która z członkiń stanie
                                do konkursu tak,ad hoc? Sądzę,że wątpię,aby któraś się zgodziła!
                                I dobrze!!! Nie w tym nasza moc i siła!
                                Zdobędziemy tego Świra naszą "siłom i godnościom osobistom" czyż
                                nie???


                                > Tez mi sztuka, phii.

                                No i wydaje się,że to "sztuka" jednak jest. sad
                                • ter.eska Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 20:11
                                  nie daj Boze zebysmy mialy charakter dody bo wyklela bym was na wieki.
                                  • 36krzysiek Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 23:17
                                    Ja z Dodą w szranki stawać nie będę. To i tak afront, że mieszkam z
                                    nią na jednej planecie wink
                                    • ter.eska Re: njusy całkiem njusowe 28.06.08, 23:23
                                      i tak trzymaj.
                                      • lylika njus najnjusszy 30.06.08, 22:55
                                        Edyta wróciła a krzy. Znakiem tego my też wrócimy. smile)
                                        • eulalija Re: njus najnjusszy 30.06.08, 22:58
                                          Wrócić, to może i wróciła, ale gdzie sprawozdanie z tak bardzo
                                          ważnego wyjazdu??
                                          Ani słowa? Tak nas olewa?
                                          • edyta95 Re: njus najnjusszy 01.07.08, 09:04
                                            byłam tam przez 20 godzin, z czego 8 przespałam. Poza tym byłam na
                                            festynie, gdzie pożywiłam się kaszanką z rusztu za całe 1,5
                                            złotego, kiełbasa kosztowała 2,5 a dwie duże karkówki 4,5. Na tymże
                                            obejrzałam również występy zespołów ludowych: Dziurowianki i
                                            Brodzianki. Byłam też na obiedzie w restauracji z fontanną, tam
                                            przez godzinę czekałam na jedzenie, ale warto było, wątróbka
                                            pierwsza klasa. Kilka godzin czytałam na tarasie.
                                            Nie wiem czy pisać ile czasu spędziłam w toalecie smile
                                            • lylika Re: njus najnjusszy 01.07.08, 09:10
                                              edyta95 napisała:
                                              Byłam też na obiedzie w restauracji z fontanną, tam
                                              > przez godzinę czekałam na jedzenie, ale warto było, wątróbka
                                              > pierwsza klasa.
                                              ...
                                              Godzinę smażyli wątróbkę??? To dopiero musiała być zelówa! smile))))
                                            • eulalija Re: njus najnjusszy 01.07.08, 09:28
                                              edyta95 napisała:

                                              > Nie wiem czy pisać ile czasu spędziłam w toalecie smile

                                              Aż tak intymnych wyznań chyba nie oczekujemy wink
                                              Dziękuję za sprawozdanie. Nazwa dla zespołu Dziurowianki bardzo mi
                                              się podoba smile))
                                              • ter.eska Re: njus najnjusszy 01.07.08, 18:55
                                                ciesze sie,ze milo spedzilas czassmile))))))))
    • g0p0s Re: njusy 02.07.08, 15:11
      Ze strony oficjalnej można ściągnąć:
      www.chmielewska.pl/index.php?name=News&file=article&sid=352
      i się zapoznać.
      • lylika njusy dzisiejsze 03.07.08, 22:10
        Trochę mnie nie było, bo:
        Po pierwsze byłam z Bellą u lekarza. Jest dobrze, ale nie beznadziejnie. Żartowałam!!! lepiej jest, dlatego mogę już żartować, następna wizyta w poniedziałek.
        Po drugie szlajałam się trochę po Warszawie i na Solcu spotkałam, wysiadającą z Citroena tę damę:
        img110.imageshack.us/img110/3711/080703spotkanko002gb3.jpg
        Po trzecie, spotkanie z cytrynową damą zaowocowało takim prezentem:
        img103.imageshack.us/img103/5971/080703spotkanko004jg2.jpg
        Po czwarte, wieczorkiem, odbyła się Uczta Lukullusa:
        img103.imageshack.us/img103/3360/080703spotkanko006sx7.jpg
        Teraz już wszystko jasne. Nie mogłam być z Wami.
        P.S.
        Cytrynko, cała moja familia ze mną na czele ściele się miękkim podnóżkiem. I ukłony dla TLP. smile

        • ter.eska Re: njusy dzisiejsze 03.07.08, 23:05
          super,ze z Bella jest lepiej,a tych wegorzy(o ile sie nie pomylilam)ci
          zazdroszcze bo jeszcze nie mialam okazji konsumowac.
        • asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 03.07.08, 23:13
          Ooo! Znow spozywaja dary boze z nalezytym nabozenstwem smile))

          Nawet mnie wegorze przecudnej urody teraz nie zbajeruja (troche
          przerazajacewink
          Czytam prace magisterka o Joannie i krew mnie raz po raz zalewa. Nie
          bede glosno sie wyrazac, bo jednak nie wypada w wypadku gdyby Gurua
          jednak raczyla internowi wybaczyc jego internetowasc. (patrz watek
          obok).
          Nie wypada tez glosno krytykowac pani magister wiec zamkne gebe wraz
          z klawiatura na klodke.

          Ulubiony samochod Joanny to co ??? Toyota!
          Zonata byla kilkakrotnie.
          Sposoby na zabojstwo rozpaczy - pierwszy to rzucenie sie w romans z
          zonatym mezczyzna - balsam absolutny...
          sad(((((((((((
          Absolutnie bzdurna ta analiza detektywa kobiety na podstawie
          tworczosci Joanny Chmielewskiej.
          • asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 03.07.08, 23:55
            Zblizam sie do upragnionego konca uff, musze wyjsc na papierosa.

            Lepszego belkotu to chyba w zyciu nie przeczytalam w ilosci stron 38.
            pomijajac cytaty ( oczywiscie torture ciut zlagodzily)

            Goposie zle cie podkusilo, odplacisz cholero w ogorkach z kopalni.
            • asia.sthm Praca licencjacka 04.07.08, 00:21
              Tragediasad(((

              Brak dostępu do komentarzy mam.
              Ma ktos? Niech powie co gadaja.
            • groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 00:26
              O, dzięki Ci wielkie, Asiu, że to głośno napisałaś! Bo już myślałam, że od tych
              wszystkich dzieł, które czytam, bo muszę, to już mi się tak wrednie zrobiło, że
              tylko warczeć i czepiać się potrafię, słowo daję. Więc wolałam siedzieć cicho,
              na wszelki wypadek, bo całą tę pracę oceniłam krótko: Jezus Maria... Biedna
              Gurua, chyba nie tylko do filmu nie ma szczęścia, niestety.
              • asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 00:34
                Ratunku!!

                Groho, o tobie myslalam czytajac te wypociny, udalo mi sie nie tylko
                wyobrazic twoje meki, udalo mi sie je przerobic na wlasnej skorze.

                Teraz otwieramy sekcje wrednych babsztyli. Dwie przewodniczace juz
                sa smile)
                Ratunku, zeby az tak musiec zwredniec, ide sie napic wody.
                • groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 02:05
                  E, mnie już nic nie rusza, Asiu, naprawdę. Wręcz życzę sobie, żeby wszyscy
                  pisali cokolwiek, byle dużo i wydawali, wydawali całymi masami, hihi, to może
                  wtedy takie zwykłe sprzątaczki słowne oraz literowe, jak ja, nie umrą z głodu.
                  Natomiast tutaj, to zupełnie inna sprawa. Przykro okrutnie, bo dla fanki Gurui
                  temat powinien być wdzięczny, więc opracowany rzetelnie i bez wielkiego bólu, a
                  praca napisana zrozumiale i po polsku. Nam więcej nie byłoby potrzeba do
                  szczęścia, prawda? Reszta powinna być zmartwieniem promotora i tyle. Nie ma co
                  drzeć szmat nad rozlanym mlekiem. Chcesz, Asiu, ładny wierszyk na pociechę?
                  Proszę bardzo:
                  Odjechałeś nie wróciłeś znikł po tobie ślad,
                  A ja pytam, gdzieś ty, gdzieś ty, latający wiatr.
                  Może gdzieś w więziennych murach ronisz smutku łzę,
                  powiedz, powiedz, mój kochany, czy ty kochasz mię?
                  • asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 10:41
                    > powiedz, powiedz, mój kochany, czy ty kochasz mię?

                    Kocham, kocham cię jak serce, jak ten rozy kwiat,
                    tonę bobu podaruje jak wyjde zza krat.
                    Za kratami pieje ptaszek, koi moje łzy,
                    A w mym sercu, w kłębach ciernia Ty Ty tylko TY!


                    Mozna sie poryczec, nie?

                    Fajnego piątaska .
                    • 36krzysiek Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:02
                      O jezu...
                      • groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:12
                        Och, czyżby te wiersze poruszyły tak panem Baronem? Ja się nie dziwię, prawdziwe
                        piękno potrafi być wstrząsające, prawda? big_grin
                        • stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:14
                          Innym odebrało mowę z zachwytu.
                          • asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:31
                            No i sie zagmatwalo, bo zupelnie nie wiem czy te mowe odebraly
                            wegorze, wierszyki czy tez owa praca licencjacka.
                            Oswiecic prosze.
                            • stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:32
                              Naturalniesmile wierszyki
                              • asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:36
                                Udusze!
                                Prosze poszpiegowac w tamtych komentarzach i zapodac perelki.
                                Najwyzej sie wyprzemy jakby co.
                                • stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 11:53
                                  Chyba nikt nie ma dostępu do komentarzy.
                                  • eulalija Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:19
                                    Dopiszę się do Starej Gropy, żeby już przesadnego bałaganu nie robić.
                                    Wierszyki były cudnesmile)

                                    Ale ta praca licencjacka ...

                                    Rany boskie ...
                                    Jak to napisać, żeby oddać grozę w mych myślach??

                                    Autorka wyraźnie nie zna nawet tych książek, którymi się najbardziej
                                    podpiera, Dwie głowy i Bloczek. List nie był do Joanny, trafił do
                                    niej przez pomyłkę, a Joanna wzięła to wszystko co było o ciotce
                                    Grażynki do siebie. O Dwóch głowach też jest głupio, fragment jak
                                    Joanna jedzie na spotkanie pod Warszawę jest źle skomentowany, Ona
                                    nie jedzie na spotkanie po kilku latach, a po kilku tygodniach,
                                    przecież dopiero co widzieli się w Paryżu!

                                    Joanna była trzy razy " Ż O N A T A" !!! Mnie się wydaje, że była
                                    dwa razy zamężna, przecież z Markiem śłubu nie brała.

                                    Pada informacja o powodach, dla których Joanna pcha się do śledztwa
                                    w sprawie Stolarka. A o pięknym prokuratorze wspomnieć nie łaska??

                                    Są też błędy wynikające z niesprawdzenia wprowadzonych przez edytor
                                    poprawek, o przecinkach to już nawet nie wspominam, bo się zapłakać
                                    można.

                                    Jeśli ta pani ma zamiar w przyszłości zostać, na ten przykład,
                                    nauczycielką języka polskiego, to rany koguta ...
                                    • g0p0s Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:32
                                      Co do tych 3 żon Guruy, to miała jednego męża. Diabeł i Marek byli
                                      na kartę rowerowąsmile Można zebrać wszystkie wpadki autorki i walnąć
                                      na tamtym forum. Stosunków to raczej nie poprawi, ale może prawda
                                      ważniejsza.
                                      • eulalija Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:37
                                        G0p0sie, ach, ach G0p0sie!!
                                        Diabeł-Wojtek był mężem. Cywilnym wprawdzie, ale był mu potrzebny
                                        warszawski meldunek. Rozwód nie był ładny, przypomnij sobie z
                                        Autobiografii kwestię dziwnej rejestracji przywleczonego przez
                                        Joannę samochodu. Z Markiem już tej głupoty nie popełniła.


                                        A tak swoją drogą, to nie macie wrażnia, że właściwie wszystkie
                                        książki Guruy, wszystkie z nią wywiady i "tfurcość" na Jej temat to
                                        jednak powinna podlegać nażej autoryzacjismile)))
                                        • eulalija Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:38
                                          Już klikałam jak zobaczyłamsmile) Co to jest "nażej"? Bo miało
                                          być "naszej"! smile))
                                        • g0p0s Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:42
                                          Kurcze, przegapiłem? Rozstanie z Wojtkiem zapamiętałem jako
                                          rozstanie. A czy to nie było tylko zameldowanie w celu otrzymania
                                          pracy, a nie ślub? Z licznych wypowiedzi Guruy utrwaliło mi się, że
                                          miała jednego ślubnego.
                                          • eulalija Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 12:57
                                            Odszczekuję!!!
                                            Hau
                                            Hau
                                            Hau
                                            Popiołu sobie na pusty czerep nasypię zaraz, włosiennicę kupię!!

                                            Rozstanie.
                                            Wywaliła go z domu, do tego była kwestia garbusa, kluczyków,
                                            parasola, i kazała mu sie pocałować.

                                            Hau
                                            Hau
                                            Hau.
                                          • groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:03
                                            O, dla mnie to też nowość ten Diabeł, jako cywilny mąż, słowo daję. No, proszę,
                                            sama mało wiem, a czepiam się niewinnego, młodego dziewczęcia. A propos,
                                            Goposie, pewnie, że można zebrać i walnąć, tylko po co? Tej pracy przecież już
                                            nic nie pomoże, bo zaliczona, obroniona i szlus, a własne, zepsute przez nią,
                                            samopoczucie, właśnie sobie tutaj z powodzeniem poprawiamy, jak widać wink)
                                            • 36krzysiek Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:06
                                              A mamy autora tego dzieła? Można by mu zrobić jakąś krzywdę lubo
                                              chociaż przekląć, w ramach zadośćuczynienia wink
                                              • stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:12
                                                Brutal!
                                                • 36krzysiek Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:16
                                                  Oj tam zaraz brutal. Nawyzywa się go od zgniłych włosienić
                                                  zjełczałych gnomów i tyle. MU nic nie będzie na nam sama radość.
                                            • stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:29
                                              Przeczytalam pięć zdań tej pracy i odechciało mi się czytać dalej.
                                              Błedy stylistyczne, gramatyczne i logiczne, dobrze,że
                                              ortograficznych nie ma. Np. taka perełka; "Szczególnie do mojego
                                              gustu przypadło zdefiniowanie kryminału.." Nóż w kieszeni sam się
                                              otwiera.
                                              • 36krzysiek Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:39
                                                A gdzie można poczytać?
                                                • stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:44
                                                  Tu:
                                                  www.chmielewska.pl/index.php?name=News&file=article&sid=352
                                              • groha Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:49
                                                Spokojnie, i tak każdy zostanie magistrem. Najwyżej potem będzie tak, jak w
                                                starym dowcipie: gdy pomyślę, jakim jestem
                                                inżynierem/nauczycielem/ekonomistą/itd., to aż boję się iść do lekarza... wink
                                                • stara.gropa Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 13:52
                                                  Porozmawiajmy o czymś przyjemniejszym. Wszystko spakowane? Bób,
                                                  kiełbasa, marchew. Coś jeszcze? Acha, wanna do gotowania bobu. Może
                                                  użyjemy tej w której Kocio kąpie Puchatka?smile
                                                • bumbecki Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 14:19
                                                  zgłupiała od tego dzieła ... co to jest fou pa ???
                                                  i mam wrażenie że autorka tej pracy myli ciągle postać autorki
                                                  książek z bohaterką ... no prawie jest to samo (pewna zbieżność) ale
                                                  PRAWIE robi różnice ...
                                                  • bumbecki Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 14:19
                                                    zgłupiałaM oczywiście miało być ...
                                              • asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 18:28
                                                stara.gropa napisała:
                                                > Przeczytalam pięć zdań tej pracy i odechciało mi się czytać dalej.

                                                O nie! Wasza Krolewska Mosc niech sie wezmie za kuper i doczyta do
                                                ostatniej kropki postawionej po dennym dowcipie.

                                                Wiecie co? Złe sie we mnie obudzilo po tej lekturze. Normalnie
                                                lalabym po pysku i nawet nie te biedna dziewczyne ale jej mentora,
                                                tego profesora-lenia patentowanego. Ciekawe jak mu inna robota idzie
                                                i ile jeszcze spaskudzi sad
                                                • woloduch1 Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 18:56
                                                  No coz, wlasnie skonczylem czytac te, pozal sie, Boze, "prace".
                                                  Nasunelo mi sie kilka wnioskow.
                                                  Po pierwsze - ta praca wyglada na pisana na chybcika (tydzien - to gora), albo
                                                  na tzw. "odpi...l sie". Ewentualnie pisana na zlosc promotorowi (prowadzacemu?).
                                                  Blad siedzi na bledzie i bledem pogania - stylistyczne, gramatyczne,
                                                  interpunkcyjne no i przede wszystkim - merytoryczne. Nawet ortograficzne, no ale
                                                  to dotyczy slow angielskich.
                                                  Taka praca nie zasluguje na przyznanie tytulu licencjata. Mam nawet powazne
                                                  watpliwosci, czy mogloby toto przejsc mature - no ale ja nie jestem polonista,
                                                  moze Mariurzka sie wypowie?
                                                  No i najgorsza rzecz. Pan prowadzacy - doktor nauk humanistycznych (polonista?).
                                                  Jesli on jest polonista, to ja jestem hurysa Bakczyseraju albo krolowa
                                                  angielska. Masz racje, Asiu, ze len patentowany, najwyrazniej nie przeczytal ani
                                                  jednej z pozycji opisywanych przez te nieszczesna licencjatke, w najlepszym
                                                  razie ktos mu opowiedzial, a i to w wielkim pospiechu. Mam rowniez watpliwosci,
                                                  czy przeczytal prace - jesli tak, to jest to nowa moda puszczania prac
                                                  zawierajacych bledy? Komu to sluzy i kto za tym stoi? Wiem, ze za ewidentne
                                                  bledy mozna odebrac prawo wykonywania zawodu inzynierom, lekarzom, prawnikom.
                                                  Czy dotyczy to rowniez polonistow? Albo chociaz odebrac mu ten doktorat?

                                                  Pozdrawiam, bardzo zniesmaczony

                                                  Woloduch
                                                  • asia.sthm Re: njusy dzisiejsze 04.07.08, 19:29
                                                    Wyglada sympatycznie, szkoda ze pozwala sobie na partactwo. Zasluzyl
                                                    na potepienie, wyglupil sie. Kazdemu moze sie zdarzyc, ale niech wie
                                                    ze i my wiemy.

                                                    www.asnyk.kalisz.pl/PoLatach/Pluszcz.htm
          • rekmedia Re: njusy dzisiejsze 24.10.13, 15:00
            Witaj
            Wiem, że prac o Chmielewskiej jest ok. 20. Czy podpowiecie jak do nich dotrzeć?
            Bedę pisać doktorat o pani Joannie, więc ....
            • ewa9717 Re: njusy dzisiejsze 24.10.13, 15:35
              Piechotą.
              O rany, zeby mgr nie potrafił znaleźć ksiązek...
              • eulalija Re: njusy dzisiejsze 24.10.13, 17:21
                Nie bij Ewo tak mocno.
                W strasznych gęstwinach, gąszczach, chaszczach internetu nie każdy umie.
                Może się naumi?
                • rekmedia Re: njusy dzisiejsze 06.12.13, 16:13
                  eulalija napisała:

                  > Nie bij Ewo tak mocno.
                  > W strasznych gęstwinach, gąszczach, chaszczach internetu nie każdy umie.
                  > Może się naumi?

                  Drogie koleżanki
                  Może nie doprecyzowałam, że chodzi mi o prace magisterskie,których 9oprócz pracy Bati i jedenej licencjackiej, o której tu jest kilka komentarzy) w internecie brak. Chodzi mi o info czy wiecie na jakiej uczelni pisano o Chmielewskiej, czy też może macie namiary na autorów. Uważam, że dla rzetelności pracy powinnam wszystkie te prace przeczytać.
            • rekmedia Re: njusy dzisiejsze 06.12.13, 16:04
              hm
    • groha Re: njusy 04.07.08, 14:04
      No, dobrze, już dobrze, idę po tę marchew smile
      • stara.gropa Re: njusy 04.07.08, 14:11
        Samochód to wytrzyma: bób, chleb, kiełbasa i marchew? Zmieścicie się
        tam?
        • g0p0s Re: njusy 04.07.08, 14:18
          Zmieścić to się zmieszczą, ale czy nie będą podjadali? Bób ocaleje,
          bo na surowo nie wchodzi. A właśnie próbował ktoś? Mnie jakoś nigdy
          nie podkusiłosmile
        • groha Re: njusy 04.07.08, 14:22
          Jak się nie zmieści, to najwyżej kiełbasę potoczymy przed sobą, albo
          przytroczymy z tyłu, jako koło zapasowe, hihi. Matko kochana, idę stąd i wracam
          do roboty, bo straszną głupawkę dzisiaj mam, zupełnie nie wiem czemu smile)
          A poważnie, Stara Gropo, to wszystko gra, tylko przewozu kiełbasy jednak nie
          ryzykujemy, kupimy po drodze do Anatolki.
      • 36krzysiek Re: njusy 04.07.08, 14:17
        Czytam...
        • 36krzysiek Re: njusy 04.07.08, 14:37
          Ojej! (piskliwie) DOSZŁEM do żonatej Joanny i mnie zastopowało...
          Zakupy na chandrę i sentymentalna Joanna dowaliły do pieca.
          • eulalija Re: njusy 04.07.08, 14:45
            Obawiałam się, że delikatnej konstrukcji arystokrata nie powinien
            tego czytać.

            Chyba Ty się będziesz musiał udać na zakupysmile))
            • 36krzysiek Re: njusy 04.07.08, 14:55
              Na zakupy to ja się mogę wybrać o każdej porze dnia i nocy, w
              dowolnym nastroju psychicznym, niestety. wink
              • g0p0s Re: njusy 04.07.08, 15:07
                Joanna wyładowuje emocje grą na giełdzie. Ciekawe w której książce,
                bo mi umknęłosmile)
                Kłopoty rozwiązuje przy pomocy alkoholu. Pewnie wcześniej wydłubując
                sobie esperalsmile)
                Szybka jazda samochodem ją rajcuje. No, zawsze zakręty pokonuje z
                piskiem opon i wyprzedza na trzeciego.
                C. d. pewnie n.
                • 36krzysiek Re: njusy 04.07.08, 15:12
                  I skąd pomysł, że Joanna jest zawodowym detektywem?
                  • goonia Re: njusy 04.07.08, 18:01
                    Wyglada na to, ze dobrze zrobilam zapominajac o tym dziele. W pracy nie moge
                    sciagnac, a w domu jakos nie mam glowy do takich rzeczy. Mam za to doskonala
                    rozrywke czytajac wasze komentarze. Doceniam poswieceniesmile
                    • asia.sthm Re: njusy 04.07.08, 18:29
                      Gooniu, ty zawsze masz racje smile)
                      • goonia Re: njusy 04.07.08, 18:31
                        To przypadek, jak zwykle zresztasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka