Dziś z mężem poszliśmy pierwszy raz w życiu razem na maszyny i
zasiadłam przy jednorękim bandycie. Muszę przyznać że mnie
wciągnęło, aczkolwiek wygrałam zaledwie 3 euro. Straciliśmy oboje
15

( Gdzie tu szczęście początkującego??? Jak u Was z tym
szczęściem?