Dodaj do ulubionych

Kryminał tango

14.06.08, 15:20

Obserwuj wątek
    • 36krzysiek Re: Kryminał tango 14.06.08, 15:21
      Bal w ambasadzie miał sie ku końcowi. Oszołomiona szampanem i tańcem
      z blondynem Joanna wyszła na taras.
      • ewa9717 Re: Kryminał tango 14.06.08, 16:19
        Pachniały jaśminy, a w rozgwieżdzone niebo wzbijały się słodkie
        trele słowików o ahrystokhratycznie wydłużonych szponkach
        przyozdobionych niewielkimi kilkunastokaratowymi brylancikami...
    • groha Re: Kryminał tango 14.06.08, 16:48
      - Oooooch... Cudoownie...! Tego było mi potrzeba - westchnęła, przeciągając
      ramiona z rozkoszą, po czym omdlałym gestem sięgnęła do torebki po papierosa i
      lekko zamglonym wzrokiem omiotła swoje zgrabne stopy - O, nawet te śliczne
      szpilki już mnie tak nie gniotą...
      • 36krzysiek Re: Kryminał tango 14.06.08, 16:56
        -Blahnik robi cudowne buty- pomyślała. Jej wzrok błąkął się po
        tajemniczo ośwetlonym ogrodzie. Umojny nastrój przerwał nagły
        wystrzał. Kątem oka dostrzegła rozbłysk w cyprysach .
        • ter.eska Re: Kryminał tango 14.06.08, 17:09
          spojrzala w kierunku sali,ale tam nikt nie zareagowal.Zlekkim wahaniem poszla w
          strone krzakow jednak tamta strone otaczal mrok.
    • groha Re: Kryminał tango 14.06.08, 17:04
      - Chyba jakiś mały, pirotechniczny falstarcik - pomyślała leniwie i spojrzała na
      zegarek - Przecież pokaz sztucznych ogni miał być dopiero po wetach.
      • ewa9717 Re: Kryminał tango 14.06.08, 17:14
        I wtedy w krzach coś tajemniczo ni to zachrzęściło, ni to zaszurało,
        ni to zaszemrało...
        • ter.eska Re: Kryminał tango 14.06.08, 17:22
          Joanna wiedzac,ze w tym mroku nic nie dostrzeze wrocila po latarke.po drodze
          spotkala blondyna i razem podazyli w kierunku skad padl strzal.
          • kamila29091 Re: Kryminał tango 14.06.08, 18:11
            Dałaby sobie rękę odciąć, że gdzieś już go spotkała. On niec nie
            mówiąc narzucał szybkie tempo. Jest piękny - myślała - ale za młody
            jak dla mnie. W krzakach...
            • 36krzysiek Re: Kryminał tango 14.06.08, 18:14
              ...grały cykady.
              • 36krzysiek Re: Kryminał tango 14.06.08, 18:19
                Romantyczne cykanie owadów przerwały pierwsze takty Bolero Ravela,
                dobiegające z muszli koncertowej.
                • ewa9717 Re: Kryminał tango 14.06.08, 18:24
                  -O, znowu tutejsze świerszcze, zatrudnione na czarno, grają za pół
                  stawki i odbierają nam chlebuś swiętojański - powiedziała szefofa
                  cykad w stronę arkad otaczających muszlę.
              • ewa9717 Re: Kryminał tango 14.06.08, 18:21
                Siedziały na malowniczych cyklamenach i pitigriliły (!) na swych
                maluśkich gęslach, klnąc w zywe kamienie stawkę, jaką dostawały z
                ambasady za koncerty.
                • 36krzysiek Re: Kryminał tango 14.06.08, 18:31
                  Joanna, idąc uwieszona na ramieniu blondyna, mimochodem wybijała
                  obcasami takt muzyki.
                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 14.06.08, 18:36
                    A mimouchem słuchała, czy nie powtórzą się niepokojące dźwięki.
                    • 36krzysiek Re: Kryminał tango 14.06.08, 18:56
                      Im biżej krzaków, stąpali coraz delikatniej. Joanna usłyszała za
                      plecami szmer. Oboje zamarli.
                      - A państwo dokąd? - Stara.gropa, paląc paierosa w długiej lufce,
                      patrzyła na nich karcącym wzrokiem.
                      • ter.eska Re: Kryminał tango 14.06.08, 20:28
                        gdzies tu strzelano,moze ktos potrzebuje pomocy-odparla z troska w glosie Joanna.
                        Juz w trojke podeszli pod krzaczki,Joanna poswiecila latarka i ich oczom ukazal
                        sie...
                        • woloduch1 Re: Kryminał tango 14.06.08, 20:54
                          ... dosc zaskakujacy widok.
                          • woloduch1 Re: Kryminał tango 14.06.08, 20:58
                            Z krzaczkami (zreszta dosc wysokimi) lezalo olbrzyme futro, koloru
                            brunatno-szarego. Z czterech lap sterczaly olbrzymie pazury, a z pyska grozne
                            kly. Futro wygladalo jak prawdziwy, zywy, niedzwiedz.
                            • woloduch1 Re: Kryminał tango 14.06.08, 20:59
                              Grizzly - powiedzial blondyn.
                              • woloduch1 Re: Kryminał tango 14.06.08, 21:01
                                Niet, strielali! - zaprotestowala odruchowo Joanna.
                                • ewa9717 Re: Kryminał tango 14.06.08, 21:08
                                  -Nawet dwa razy - powiedziała stara gropa, wytrwale im towarzysząca.
                                  -Hm, może to listonosz, oni zwykle strzelają dwa razy? - z głębin
                                  swego intelektu wysnunął przypuszczenie blondyn.
                                  • woloduch1 Re: Kryminał tango 14.06.08, 21:33
                                    Egzekucja mafijna - powiedziala stanowczo stara.gropa - jedna kula w serce, a
                                    druga prosto miedzy oczy.
                                    • lylika Re: Kryminał tango 14.06.08, 21:49
                                      Joanna obruszyła się. Egzekucja mafijna, na niedźwiedziu? A czym się naraził mafii niedźwiedź? Miód im wyjadał?
                                      • ter.eska Re: Kryminał tango 14.06.08, 22:04
                                        Wracamy,nic tu po nas-rzekl blondyn.
                                        wrocili na bankiet,ale Joannie cos nie dawalo spokoju,zauwazyla cos czego nie
                                        powinno tam byc.nie umiala tylko sprecyzowac...
                                        • 36krzysiek Re: Kryminał tango 14.06.08, 22:38
                                          W otchłani umysłu migotało jej wrażenie. Dosłownie migotało. Czy
                                          przy zabitym nieźwiedziu powinno cos migotać?
                                          - To na pewno nie była Migotka- pomyslała.
                                          • ewa9717 Re: Kryminał tango 14.06.08, 22:43
                                            -Hm, a może skojarzenie z Paszczakiem? Czy miś nie miał czegoś w
                                            paszczy?
                                            • woloduch1 Re: Kryminał tango 14.06.08, 23:22
                                              I wtedy do mnie dotarlo! Paszczak i Migotka! W paszczy misia cos migotalo! Nie
                                              mogl to byc zloty zab! Ale co. Zastopowalam raptownie i usilowalam sobie
                                              przypomniec wyglad tego migajacego. Blondyn, ktory szedl przede mna poszedl
                                              sobie w sina dal, (nie pierwszy i na pewno nie ostatni), a ja stalam i myslalam.
                                              Pomyslalam, ze gdybym tak usiadla, to moglabym sluzyc Rodinowi za modelke, ale
                                              teraz to juz przepadlo. Myslalam i myslalam, ale nic nie moglam wymyslic, jakos
                                              brakowalo mi wybuchow intelektu. Wybuchow! Juz wiedzialam! Misio trzymal w
                                              paszczy detonator! Nie, nie detonator. To cos, jak sie to cholerne ustrojstwo
                                              nazywa?, co to na nim sie przyciska guziczek a detonator gdzies tam robi BUM!
                                            • ter.eska Re: Kryminał tango 14.06.08, 23:22
                                              i znow ten blysk...,wrocic tam koniecznie,ale za dnia...
                                              • ewa9717 Re: Kryminał tango 14.06.08, 23:26
                                                -No nie, co ja wygaduję! Za dnia nie będzie Migotki z Paszczakiem,
                                                to jest, tego...no migotania z paszczy widać!
                                                • ter.eska Re: Kryminał tango 14.06.08, 23:57
                                                  dobrze,wrocic teraz z jakims silnym swiatlem i...
                                                  Joanna wyjela z samochodu silny reflektorek i wraz z blondynem udala sie w
                                                  strone krzaka.doszli do miejsca gdzie znalezli niedzwiedzia,ale zwierze
                                                  zniknelo,jedynie wygnieciona trawa wskazywala wlasciwe miejsce.
                                                  • woloduch1 Re: Kryminał tango 15.06.08, 00:42
                                                    - No, to jutro w stolowce beda lapy niedzwiedzie - mruknela zgryzliwie Joanna i
                                                    omiotla reflektorkiem okolice.
                                                  • groha Re: Kryminał tango 15.06.08, 02:47
                                                    Nagle, tuż obok, coś głucho ryknęło, powietrze rozdarł przeraźliwy świst i
                                                    rozszalała się prawdziwa kanonada, a ciemne niebo rozbłysło, jak
                                                    bożonarodzeniowa choinka w Rockefeller Center.
                                                    - Punktualny ten piroman - stwierdziła Joanna zerkając na zegarek.
                                                    - Pirotechnik - sprostował blondyn, przyglądając się kolorowym fajerwerkom,
                                                    które pruły w górę jeden po drugim i opadały w dół świetlistym deszczem. Nagle
                                                    potknął się i upadł, jak długi.
                                                    - No, przecież mówię. Uważaj. Zwariować można od tego jazgotu, wracamy -
                                                    pociągnęła blondyna za rękę - Wstawaj. Koniec balu panno Lalu, zaraz zaczną nas
                                                    szukać. No, rusz się, do cholery! Hej, ty!!
                                                    Blondyn leżał u jej stóp, a w jego nieruchomych, szeroko otwartych oczach,
                                                    igrały ostatnie rozbłyski gasnących sztucznych ogni...
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 15.06.08, 08:59
                                                    -Wróciłeś, by zginąć...-wyszeptała Joanna, wykorzystując swe
                                                    kryminalne oczytanie. Nie miała okazji dłużej poszeptać i
                                                    pokontemplować, bo raptem...
                                                  • groha Re: Kryminał tango 15.06.08, 12:01
                                                    ... ogłuszyło ją ponure wycie syren i potężny ryk rozlewający się po całym
                                                    anturażu, jak paniczne rzężenie dogorywającego stada byków. Poliglotów, w
                                                    dodatku, ryczących różnymi językami świata.
                                                    - Uwaga, uwaga! Attention, attention! Achtung, achtung! Wnimanije, wnimanije!
                                                    Uwaga, uwaga...!
                                                    W ten sposób, do akcji włączył się, wyjątkowo czuły i bardzo nowoczesny, system
                                                    alarmowy ambasady.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 15.06.08, 12:13
                                                    System ów, zacukawszy się na moment, dodał jeszcze na wszelki
                                                    wypadek rozgłosnie i po czesku: -Pozor!!!!!!
                                                  • groha Re: Kryminał tango 15.06.08, 12:27
                                                    A po chwili milczenia, dorzucił z lekką zadyszką:
                                                    - Precaucion!
                                                    Chyba po hiszpańsku.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 15.06.08, 12:33
                                                    I zupełni się krztusząc po szwedzku:
                                                    -Uppmarksamfet z "a" umlaut.
                                                  • groha Re: Kryminał tango 15.06.08, 12:49
                                                    Po czym odchrząknął i poleciał morsem:
                                                    - Tii tii ta ta tiii...
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 15.06.08, 12:57
                                                    I już resztką sił wychrypiał po rumuńsku, bo mu się z francuskim
                                                    skojarzyło (ac, ci Dakowie podbici przez Rzymian!):
                                                    -Atentie!!!!!!
                                                    I dodał ze szczerego serca, zeby wszyscy zrozumieli: -Tam takie
                                                    literki "e" i"t" z kropeckami od dołu.
                                                  • asia.sthm Re: Kryminał tango 15.06.08, 13:56
                                                    W tym czasie blondyn zdazyl wyzionac ducha tez w kilku jezykach, z
                                                    kropeckami i bez. Spora kropka na jego czole okazala sie dziura,
                                                    prawdziwa dziura od kuli kalibru narazie niewiadomego.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 15.06.08, 14:15
                                                    -No cóż, jeden życiowy problem rozwiązany - westchnęła Joanna ni to
                                                    z ulgą, bo blondyn już ją nudził, ni to ze smutkiem, bo jednak
                                                    blondyn.
                                                    -Co jest?! - wrzasnęła nagle wytrwale stojąca obok stara gropa. -
                                                    Koledż językowy se tu urządzacie? Do roboty! Trup nie nóżki, nie
                                                    musi ostygnąć!!!!!!!
                                                  • asia.sthm Re: Kryminał tango 15.06.08, 14:54
                                                    - Co on powiedzial?? On cos powiedzial! Co to bylo ? - darla sie
                                                    Stara Gropa.
                                                    - ostatnie co zrozumialam to bylo "pirotechnik", co ma pirotechnik
                                                    do wiatraka, tfu, do dziury w czole - zastanawiala sie Joanna glosno
                                                    myslac.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 15.06.08, 22:28
                                                    I wpatrywała się w tę dziurę czołową, myśląc jednocześnie z
                                                    irytacją, że jedne takie, zamiast pomóc ruszyć śledztwu z kopyta,
                                                    numerki sobie pokazują i wąchają kwiatki na zdjęciu! Co za
                                                    towarzystwo jakieś! WCh! WCh! WCh!
                                                  • ter.eska Re: Kryminał tango 16.06.08, 21:14
                                                    wreszcie Joanna ocknela sie
                                                    trzeba zawiadomic policje,ale...
                                                  • stara.gropa Re: Kryminał tango 17.06.08, 08:21
                                                    - Ale właściwie co mnie to obchodzi? - pomyślała.
                                                    I spokojnie ruszyła w kierunku ambasady. Nie uszła jednak daleko, bo
                                                    zza drzewa wychyliła się czyjaś dłoń i pokiwała w jej stronę.
                                                    - Ki diabeł?

                                                  • groha Re: Kryminał tango 17.06.08, 13:01
                                                    Niestety, dłoń nie odpowiedziała. Kiwała tylko niecierpliwie i ponaglająco, za
                                                    to odezwał się pień. Albo schowana za nim głowa i cała reszta kadłuba, ale
                                                    trudno było odróżnić. W każdym razie coś zaczęło świstać i pofukiwać, a w końcu
                                                    odezwało się nieco głuchym, ale niewątpliwie ludzkim głosem.
                                                    - Ej, ty! Tutaj! Fyffyf... Kurde, nie umiem gwizdać...
                                                  • g0p0s Re: Kryminał tango 17.06.08, 13:23
                                                    - A na palcach? Spytała odruchowo Joanna.
                                                  • stara.gropa Re: Kryminał tango 17.06.08, 13:39
                                                    Nie gadaj tyle tylko chodź tu!
                                                    Joanna podeszła do drzewa i wtedy...
                                                  • g0p0s Re: Kryminał tango 17.06.08, 13:59
                                                    ... rozległ się przeraźliwy gwizd.
                                                  • stara.gropa Re: Kryminał tango 17.06.08, 14:06
                                                    Stanęła jak wryta, bo gwizd rozległ się z drugiej strony.
                                                    Co gorsza oprócz gwizdu usłyszała też: Stój, policja!
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 17.06.08, 14:16
                                                    -Policja! - wyszeptała uszczęsliwiona Joanna. - Przecież ja ją
                                                    kocham!
                                                    I niewiele myśląc (czy to zasługa blond peruki?) runęła w ramiona
                                                    ogłupiałego policjanta!
                                                  • g0p0s Re: Kryminał tango 17.06.08, 14:19
                                                    Runąc kątem oka zauważyła jakąś białą bułę w ręku policjanta i
                                                    poczuła skąś znaną woń...
                                                  • stara.gropa Re: Kryminał tango 17.06.08, 14:32
                                                    Festyberycyd! Fu, jak śmierdzi!- zdążyła pomyśleć.
                                                  • the_dzidka Re: Kryminał tango 17.06.08, 14:59
                                                    Fuj - zakrztusił sie system alarmowy z lekką urazą.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 17.06.08, 15:02
                                                    A Joanna, przypomniawszy sobie, że nie jest w duńskim nielegalnej
                                                    jaskini gry, a ten śmierdziel masłowy podskoku nie ma do uczciwego
                                                    chloroformu, odetchnęła z ulgą i całą piersią (a, zaraz całą,
                                                    miseczka B najwyzej) i rzuciła zimno:
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 17.06.08, 15:04
                                                    PS - śmierdziel nie pomieszał jej szyków, ale namącił w rodzajach
                                                    przymiotników.
                                                  • g0p0s Re: Kryminał tango 17.06.08, 15:09
                                                    - Herren er sandt eller falsk? Spytała podchwytliwie, nie wiedzieć
                                                    czemu po duńsku.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 17.06.08, 15:13
                                                    -Cooooooo?
                                                    -Ja, tak!
                                                    Padło to jednocześnie z dwóch stron:policyjnej i erudycyjno-
                                                    systemoalarmowej.
                                                  • ter.eska Re: Kryminał tango 17.06.08, 17:20
                                                    co tu robi policja?,przeciez nikt jeszcze nie wie o blondynie,kto ich
                                                    zawiadomil?,co to wszystko do licha znaczy?i gdzie sie podziala kiwajaca
                                                    reka?-myslala zdziwiona Joanna.
                                                  • bbbzyta Re: Kryminał tango 18.06.08, 16:08
                                                    Tymczasem zza zapomnianego pnia rozległ się odgłos szamotaniny, trzaski i rozgłośny śpiew: :Wołga, Wołga, mat' radnaaaaajaaaa"! Poczem wszystko ucichło...
                                                    Zdezorientowany system alarmowy wystękał: "Mat'?... Kakaja mat'?...
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 18.06.08, 16:17
                                                    -Kurrrrrrrwa mać! -ryknęło coś znienacka i z góry coś poczęło
                                                    zjeżdżać.
                                                  • ter.eska Re: Kryminał tango 18.06.08, 16:57
                                                    Joanna poswiecila reflektorkiem i zdumiona ujrzala Alicje otrzepujaca tylek.
                                                    -co ty to robisz,przeciez powinnas byc teraz na Kanarach?
                                                    Alicja spojrzala na Joanne ze zwyklym sobie roztargnieniem.-to nie pisalam ci,ze
                                                    Kanary nie wypalily i jade do Polski?Widocznie zapomnialam wrzucic list do skrzynki.
                                                  • ter.eska Re: Kryminał tango 18.06.08, 18:10
                                                    Ale gdzie ten wystrzalowy blondyn,o ktorym tyle pisalas?
                                                    eeeeeeee,jakby ci tu powiedziec-wystekala Joanna.
                                                  • 36krzysiek Re: Kryminał tango 18.06.08, 22:06
                                                    -Padł trupem- powiedziała grobowym głosem.
                                                    - Co zrobił?! -Alicję zatchnęło.
                                                    - Przed chwilą padł martwym bykiem u moich stóp. Obie spojrzały na
                                                    buty Joanny. Alicja zaczęła nerwowo grzebać w torebce.
                                                    -Czego tam szukasz-warnęła Joanna-Nienawidzę, gdy ktoś przy mnie
                                                    czegoś szuka!
                                                    - Twój blondyn wysłał list do ciebie na mój adres. Głowę bym sobie
                                                    dała uciąć, że go zabrałam.
                                                    Joanna czuła,że za chwilę dostanie kołowacizny. Rozejrzała się
                                                    dookoła. Ogród powoli acz konsekwentnie zapadał się we mgle.
                                                  • ter.eska Re: Kryminał tango 18.06.08, 23:35
                                                    cholera chyba jednak zostal w Danii,a moze zostal w walizce-zastanawiala sie
                                                    glosno Alicja.
                                                    ale-zaraz-mowilas cos o trupie,a gdzie policja?oprzytomniala Alicja.
                                                    W tym momencie jak spod ziemi wyrosl przed nimi przedstawiciel prawa,o ironio
                                                    nieprzyzwoicie przystojny blondyn.
                                                    dowodziki prosze-sklonil sie przed Joanna i Alicja-czy znaly panie denata?
                                                    Ja tylko z opowiadan Joanny-odpowiedziala Alicja
                                                    A ja tak jakbym znala-odrzekla Joanna.
                                                  • cytrynka6543 Re: Kryminał tango 18.06.08, 23:52
                                                    -Jak to "jakbym znała"? zapytała Alicja.
                                                    -Przecież pisałaś mi o nim i on do Ciebie napisał do
                                                    mnie,zaraz,gdzie ja mam ten list?
                                                    -Jak Cię znam,to pewnie wrzuciłaś do skrzynki wysyłając do mnie
                                                    zamiast swojego listu odwołującego wyjazd na Kanary,a zapowiadąjacy
                                                    wizytację tutaj. A tak w ogóle to skąd się tu wzięłaś? Przecież nie
                                                    wiedziałaś gdzie będę!?
                                                    -No tak,może masz rację,ale przysięgłabym,że ten list do Ciebie
                                                    zabrałam ze sobą,powiedziała Alicja.

                                                    Policyjny blondyn nadstawił uszu,a mgła zaczęła gęstnieć w tempie
                                                    zastraszającym. Widać już było tylko kadłuby,reszta pozostawała we
                                                    mgle. I z tej mgły...
                                                  • woloduch1 Re: Kryminał tango 19.06.08, 02:00
                                                    ...rozlegl sie wzburzony glos ambasadora: Protestoida!
                                                    Suurlähetystö on ekstraterritoriaalisia alueella!
                                                  • 36krzysiek Re: Kryminał tango 19.06.08, 08:34
                                                    Cała trójka wybałuszyła oczy na ambasadora.
                                                    - Czy on nas obraził? - spytała Alicja.
                                                    -Nie wiem- odparła Joanna- Ciekawe jak on wyartykułował te dźwięki.
                                                    Przechyliła się w stronę ambasadora, usiłując zajrzeć mu w usta.
                                                    - Może ma atak? - spytał policjant.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 19.06.08, 10:01
                                                    Wtedy Joanna przypomniała sobie, że swobodnie gada wszelkimi
                                                    językami po użyciu i macając nieco na oslep (mgła, mgła!) w swej
                                                    przepastnej torbię, wyjęła...
                                                  • stara.gropa Re: Kryminał tango 19.06.08, 11:10
                                                    pół litra maślanki.
                                                    - Rozjaśnia umysł - wymamrotała łapczywie pijąc.- Chce pan? -
                                                    podetknęła butelkę policjantowi.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 19.06.08, 11:18
                                                    Policjant, blondyn w starszym wieku, z zainteresowaniem spojrzał na
                                                    Joannę i w ludzkim języku wyszeptał rzewnie:
                                                    -Ach, przed laty znałem pewną panienkę, która życ nie mogła bez
                                                    mleka...
                                                  • stara.gropa Re: Kryminał tango 19.06.08, 11:20
                                                    Na imię jej było Kleopatra? - z miną niewiniątka zapytała Joanna
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 19.06.08, 11:25
                                                    Najn, najn - ogniście zaprzeczył przedstawiciel sił umundurowanych. -
                                                    To była Jashia. Ona nie kąpać się w mleko, ona je pić hektolitr,
                                                    dwa...
                                                  • 36krzysiek Re: Kryminał tango 19.06.08, 11:29
                                                    -Miała na imię Beata, duże niebieskie oczy i warkocze blond grube
                                                    jak ramię. Pamiętam jak stała przede mną ubrana tylko we włosy- jego
                                                    twarz przybrała rozanielony wygląd.
                                                    -Niech się pan uspokoi- poradziła Alicja- Jeszcze pan wylewu
                                                    dostanie. Joanna kończyła maślankę.
                                                    - No to teraz możemy pogadać- wzięła się pod boki i zwróciła do
                                                    ambasadora.
                                                    -Panie, dawaj pan jeszcze raz ten tekst!
                                                    Ambasador milczał.
                                                    - Panie! Nie mamy czasu-popukała go palcem w klapę marytnarki.
                                                  • ewa9717 Re: Kryminał tango 19.06.08, 11:35
                                                    Stara gropa, dotąd cierpliwie trzymajaca się z boku, nie wytrzymała:
                                                    -Ludzie, jak rany, facet ma rozdwojenie, a może i roztrojenie jaźni!
                                                    Lekarza!!!!!!
                                                  • 36krzysiek Re: Kryminał tango 19.06.08, 12:11
                                                    Z mgły wyłonił się mężczyzna w białym kitlu. Skłonił się w pas i
                                                    zapytał.
                                                  • stara.gropa Re: Kryminał tango 19.06.08, 12:32
                                                    Czy życzą sobie państwo po szklaneczce mleka? - jednocześnie
                                                    podsunął osłupiałemu towarzystwu tacę zastawioną szklankami z
                                                    mlkeiem. - Koktajl według przepisu pana ambasadora - wyjaśnił.
    • groha Re: Kryminał tango 19.06.08, 14:17
      - Dobre! Z kobyła - wyjaśnił uprzejmie pan ambasador lekko połamaną polszczyzną
      i zarżał, jak rasowy ogier - Yhhaaahaaaa! Koń dama, mleko sik-sik, pyycha!
      • g0p0s Re: Kryminał tango 19.06.08, 14:56
        - Osioł chłop. Najlepsze mleko jest w nalewce farmaceutów. A to jest
        fuj. Jeszcze z kożuchem! - odparowała Joanna.
        • ewa9717 Re: Kryminał tango 19.06.08, 15:34
          - Czy mówiąc "koń dama" pan ambasador sugerował, ze jakaś Angielka
          maczała w tej zbrodni paluchy? - spytała z lekka ogłupiała Alicja.
        • groha Re: Kryminał tango 19.06.08, 15:57
          - Osioł też dobre - mlasnął językiem pan ambasador - Fuj dobre. Ale nie ma
          osioł, kobył jest. Jeszcze kozzz... koż.. koszzuchem też jest, u ogrodnik, tu
          nie ma, przepraszam bardzo.
          • ewa9717 Re: Kryminał tango 19.06.08, 16:08
            -O matko! - szepnęła z zachwytem Joanna, zdziebko ogłuszona
            lingwiestycznymi możliwościami pana ambasadora Joanna. - Na to litr
            maślanki nie starczy! klątwa pana Mulldgarda wisi nad nami gdzieś w
            tej mgle...
            • ewa9717 Re: Kryminał tango 19.06.08, 16:09
              PS -skreślam jedną Joannę wink))
            • ter.eska Re: Kryminał tango 19.06.08, 16:59
              Szkoda,ze nie ma tu Pawla-powiedziala w zadumie Alicja,przypomniawszy sobie jaki
              zachwyt wywolywalo w nim kazde slowo Pana Mulldgarda.
              Nie kracz,jeszcze wywolasz wilka z lasu-odparla Joanna.
              Wtym momencie od strony sali gdzie odbywal sie bankiet rozlegl sie huk
              wystrzalu,potem przerazliwy krzyk,znow wystrzal i przerazajaca cisza choc
              jeszcze przed chwila dobiegala stamtad muzyka i odglosy zabawy.
              Boze-co to bylo-wyszeptala Alicja.
              • 36krzysiek Re: Kryminał tango 19.06.08, 20:22
                Cała trójka runęła w otwarte drzwi sali balowej. Goście stali pod
                ścianami, część kucała pod stołem. Kelner zamiatał rozbite szkło z
                podłogi.
                - Proszę państwa, pękły dwie żarówki, proszę się nie bać, nic się
                nie stało.
                • ter.eska Re: Kryminał tango 19.06.08, 21:02
                  Joanna i Alicja odetchnely z ulga.Po chwili pojawil sie przedstawiciel prawa.
                  -Bardzo prosze wszystkich o chwile uwagi i przygotowanie dokumentow
                  tozsamosci-zwrocil sie do zebranych na sali.
                  Alez nasze dokumenty sa w pokojach na gorze,a wogole o co chodzi?-dopytywali sie
                  zebrani goscie.
                  -To panstwo nic nie wiedza?-zdziwil sie nieprzyzwoicie przystojny blondyn-pare
                  metrow od was zabito czlowieka,czy ktos moze mi cos o nim powiedziec?-zapytal
                  pokazujac zdjecie.
                  -Skad oni maja to zdjecie-zdziwila sie Joanna.
                  • groha Re: Kryminał tango 19.06.08, 21:36
                    - To nie jest żadna ambasada. To jest jakiś międzynarodowy dom wariatów. Ja stąd
                    natychmiast wychodzę. Proszę się odsunąć! - zażądała stanowczo Stara Gropa i
                    ruszyła w stronę drzwi. Jednym spojrzeniem usunęła z drogi protestującego,
                    nieprzyzwoitego blondyna, drugim zmiotła resztki szkła z dywanu i wyszła z
                    godnością.
                    • lylika Re: Kryminał tango 19.06.08, 22:12
                      Mgła, która dotąd snuła się tylko na zewnątrz, po otwarciu drzwi ambasady wepchnęła się do wnętrza szerokim łukiem. Przytanęła najpierw nieśmiało aby po chwili wpłynąć łagodnie do całego wnętrza. Sapnęła przy tym dość głośno: To nie może być Ambasada, to straszne zadupie!!!
                      • 36krzysiek Re: Kryminał tango 20.06.08, 09:20
                        Podpłynęła do szwedziego stołu i zaczęła wyżerać kawior z półmiska.
                        • bbbzyta Re: Kryminał tango 20.06.08, 09:27
                          Bo czym wdzięcznym wirem przemieściła się nad obficie zaopatrzony bar.
                          • ter.eska Re: Kryminał tango 20.06.08, 16:47
                            w tym momencie przystojny przedstawiciel prawa przypomnial sobie,ze byla mowa o
                            liscie denata do Joanny.
                            To jak w koncu,znalazla Pani ten list?-zwrocil sie do Alicji.
                            -Obawiam sie,ze list jest w drodze z Kopenhagi do Polski-odparla beztrosko zapytana.
                            Policjant wyszedl do ogrodu,po chwili wrocil.
                            Cialo zostalo zabrane,pora powaznie porozmawiac,gdzie znajdze sie
                            pomieszczenie,w ktorym bedzie mozna prowadzic przesluchania?-zapytal
                            • lylika Re: Kryminał tango 21.06.08, 22:12
                              Najlepszy będzie gabinet ambasadora. Tam jest najwięcej urządzeń podsłuchowych. Nagrywanie od ręki.
                              • ter.eska Re: Kryminał tango 24.06.08, 21:14
                                W tym momencie jak spod ziemi wyrosl drugi przedstawiciel prawa rownie
                                przystojny choc dla odmiany czarny.
                                -Alicja spojrz na tego drugiego policjanta,nie przypomina ci kogos-szepnela Joanna.
                                -Diabel,tylko jakies dziesiec lat starszy,pietnascie lat grubszy i
                                brodaty.Szkoda,ze nie ma tu Martusi,ona kocha sie w brodatych-odparla szeptem
                                Alicja.
                                -Sierzancie zostaniecie tu z Panstwem,ja bede wzywal po jednej osobie do
                                gabinetu,prosze o!moze pania-zadecydowal Porucznik.
                                Kolejno byli wzywani kolejni uczestnicy balu,wszystkim policja zadawala te same
                                pytania:kim byl zamordowany?czy ktos go znal?z kim przyszedl?I za kazdym razem
                                slyszal te sama odpowiedz:"nie znam,nie wiem".
                                • ter.eska Re: Kryminał tango 24.06.08, 21:16
                                  kurcze-strzelilam blad i nie wiem jak go usunac.
                                • ter.eska Re: Kryminał tango 25.06.08, 21:25
                                  Teraz Pani-zwrocil sie do Alicji-zapraszam.
                                  -slyszalem,ze ma Pani list od denata,chcialbym go zobaczyc.
                                  -A ja chcialabym wiedziec co z nim zrobilam,mialam przywiezc Joannie,ale zeby
                                  Pan mnie zabil nie mam pojecia czy go w koncu zabralam,czy poszedl
                                  poczta-odparla Alicja.
                                  A wie Pani moze co w nim bylo?
                                  -Co Pan-obruszyla sie Alicja-predzej dalabym sobie uciac reke niz czytala cudza
                                  korespondencje.
                                  -A co Pani przyjaciolka pisala o denacie?
                                  • 36krzysiek Re: Kryminał tango 26.06.08, 09:27
                                    -Że nawet się jej podoba, ale jest w nim cos takiego,że jednocześnie
                                    ją odpycha. Nie mogła się zdecydować.
                                    Gliniarz notował cos w notesie, podnosząc znacząco brew.
                                    ***
                                    Warszawskie biuro projektów wrzało od plotek.
                                    • ewa9717 Re: Kryminał tango 26.06.08, 09:30
                                      I spod tej uniesionej znacząco brwi ("Ha, czy choć trochę
                                      przypominam Simona Templera?" myślał) patrzył ukradkiem na licznik.
                                      • ewa9717 Re: Kryminał tango 26.06.08, 09:32
                                        - A teraz prawda, sama prawda i tylko prawda! - wykrzyknął
                                        znienacka, radując się, ze został bohaterem setnego postu.
                                        • ter.eska Re: Kryminał tango 26.06.08, 17:54
                                          -Alez ja mowie prawde-rzekla cierpko Alicja-Joanna pisala o nim niewiele,doszla
                                          do wniosku,ze napisze wiecej jak juz go rozgryzie.
                                          To prosze szukac listu i skontaktowac sie ze mna natychmiast jak tylko go Pani
                                          znajdzie.teraz jest Pani wolna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka