dorka_31 Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 11:10 Ojj, się gmatwa... (jak to w krzach bywa) Chciałam bardzo, ale nie mogę Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 14:32 36krzysiek napisał: > niedasie ... Weź niedasia ze sobą. Będzie mu się podobało. ) Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 11:45 Kocio nie podała usprawiedliwienia ani w wątku starym (do przeczytania), ani w tym. Kocio, do tablicy! Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 11:48 Przypominam: Marchewka i suchy chleb dla konia. Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 11:50 Plus makaron DO koguta w rosole) Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 12:19 Jeszcze się wahamy. Odpowiedz Link
eulalija Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 12:29 No, to ja się już przyznam, że ja też nie( MLP prowadzi przez kilka tygodni szkolenia dla młodych, piątek - niedziela, niby pod Warszawą, las tam nawet na podorędziu jest, ale psicy ze sobą nie weźmie. Ja jej nie wezmę w krze, bo ona histeryczka jest i dla niej to żadna radocha. Jednym słowem, muszę opiekować się psią. Pod znakiem zapytania stoi również 11-ty (choć tu jest cień szansy, że MLP pojedzie dopiero raniutko w sobotę) i z drżeniem serca przyznaję, że również Asiowe jest zagrożone moją nieobecnością. Przykro mi jak cholera( Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 12:35 > Pod znakiem zapytania stoi również 11-ty (choć tu jest cień szansy, > że MLP pojedzie dopiero raniutko w sobotę ... Nie rozumiem. Jeśli MLP wyjedzie w piątek, to Ty się z domu nie możesz ruszyć? Zamka w drzwiach nie ma czy macie jedną parę kluczy? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 13:33 Gmatwam. Jedziemy całą trójcą. ))) A hi! Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 14:11 O, i to rozumiem - szybko i węzłowato, bez certolenia, za przeproszeniem, i krążenia ogródkami, gdy odpowiedź, jak zwykle, prosta jest, jak drut: chcę/nie chcę/nie mogę/jestem chora/y na nogę... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 14:38 Jezuuuuuuuuuuu! Jak mnie ciągnie! Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 15:34 To lepiej nie stawiaj oporu, panie Baronie, i ulegnij, co? Bo takie rozerwanie bardzo niezdrowe jest Odpowiedz Link
36krzysiek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 15:37 Robię co mogę, piętrząc trudności, zapory, układając barykady i przewidując plagi egispkie, co by przełożyć najazd na mnie osób spokrewnionych Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 16:22 Kurczę, to ja już zamykam gębę na kłódkę: zaklug, zaklug, bo faktycznie, w życiu jak w praniu - wszystko lubi się zbiegać, wiadomo. Ale gdyby pan Baron jednak zmógł i mógł, to bylibyśmy szczęśliwi, że klękajcie narody, a ja padam z mety na twarz i całuję rączki. Pana Barona, oczywiście. Odpowiedz Link
goonia Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 26.06.08, 18:18 ja juz rece zacieram na sprawozdanie, tyle mojego. A biorac pod uwage, ze az 3 w tym miesiacu to troche mi lepiej niz w pozostalych. Odpowiedz Link
anka-hanka Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 27.06.08, 11:30 no ja sie daawno nie pojawiałam i nagle widze najazd na świętokrzyskie ? No proszę proszę )) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 27.06.08, 11:50 Rozumiem, że przylecisz podziwiać TWCh na łonie? Odpowiedz Link
anka-hanka Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 27.06.08, 11:53 najpierw muszę sprawdzić czy moja miotła działa.... Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 27.06.08, 11:59 Anko-Hanko, jakby co, to daj tylko cynk, znam bardzo dobry serwis naprawy mioteł Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 27.06.08, 12:01 Co ja dzisiaj piszę? Serwis naprawy, o matko... Pardon bardzo, to pewnie z tego upału. Odpowiedz Link
edyta95 jeszcze tylko 4 dni 30.06.08, 22:44 j.w. tra la la mrowie nas a mrowie, 17 osób, super ekstra i wogóle ...ach, ale będzie się działo Odpowiedz Link
lylika Re: jeszcze tylko 4 dni 30.06.08, 22:52 A, że działo, to armata, będzie nam się armatało. Odpowiedz Link
g0p0s Re: jeszcze tylko 4 dni 01.07.08, 11:08 Wróże pogodowe coś o burzach kwękają, może będą efekty specjalne? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: jeszcze tylko 4 dni 01.07.08, 11:10 W kieleckiem to wichury są zapowiadane Odpowiedz Link
groha Re: jeszcze tylko 4 dni 01.07.08, 12:41 Otóż właśnie, na wiatr nie ma co liczyć, bo w ramach anomalii pogodowych ostatnio prawie całkiem zanika, niestety. Podobnie, jak deszcz, zresztą. Za to proszę przygotować się na 30-stopniowy upalik, płynący z lazurowego nieba, aksamitnie ciepły wieczór i orzeźwiająco chłodną noc. No, chyba, że coś się zmieni specjalnie na naszą cześć, czego przecież nie można wykluczyć. Skoro gastronomia robi co może, żeby nam się przypodobać inaczej, to i pogodzie może odbić w każdej chwili, ale wątpię, czy będziemy się tym przejmować, prawda? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 12:08 Tooowarzysze!!! Jak ja się cieszę, że w sobotę jedziemy!!!! Musiałam to powiedzieć bo bym pękła. Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 12:48 W kawałkach też byśmy Cię kochali, Stara Gropo ) Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 12:51 Nie ma co pękać, to tylko krze) Odpowiedz Link
edeka5 Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 12:56 stara.gropa napisała: > Tooowarzysze!!! Jak ja się cieszę, że w sobotę jedziemy!!!! I to ciut świt ... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:00 O której, że zapytam z drżeniem głosu? Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:15 Organizatorka całego szaleństwa zarządziła, że spotykamy się w Krzemionkach Opatowskich o godzinie 10.30, żeby zdążyć się sobą nacieszyć, zanim zejdziemy pod ziemię, bo potem może już być za późno Odpowiedz Link
36krzysiek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:18 Niedasie. No po prostu niedasie Odpowiedz Link
stara.gropa Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:21 Baronie przestań się wygłupiać. Musisz być w sobotę w krzach. Będziemy tam mieli pewne poważne zadanie do wykonania, od którego zależy życie ludzkie i obecność wszystkich osób które były poprzednio jest obowiązkowa. Po prostu wyjdź rano z domu Odpowiedz Link
stara.gropa Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:18 Godzinę spotkania znam Groho i nie przeraża mnie ona. Pytałam Edeki o której zamierza wyruszyć z domu. Jestem tym żywotnie zainteresowana, bo jadę z Edekami. A Ela coś o świcie pisze. Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:20 A teraz to świt wcześnie wypada, nie to co w grudniu) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:21 Właśnie, dziś o 3.30 było już jasno Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:25 A, czyli można o tej godzinie wstać) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 13:27 Jedno oko mi się otworzyło o 3,30 Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 15:57 Mogę potwierdzić, że świt zaczyna się około 3.15 i bardzo ładny jest. Szczególnie od drugiej strony, bo tylko tak go oglądam. Ale jak z nim jest od strony przyjętej za normalną, to z nas wszystkich, chyba Eulalija wie najlepiej Odpowiedz Link
eulalija Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 16:19 groha napisała: > Ale jak z nim jest od > strony przyjętej za normalną, to z nas wszystkich, chyba Eulalija wie najlepiej > No właśnie nie do końca ) Jak muszę wstać o tej upiornej 3.45 to zawsze budzi mnie budzik. Co zresztą jest przykre, ale zrozumiałe u sów. Więc ja już mam całkiem widno, nawet zaczyna się złocić na wschodzie, choć żółta morda jeszcze nie wyłazi na oczy. Przykro mi, że nie mogę służyć pełnią wiedzy Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 16:44 A tak a'propos świtu, to czy otrzymałaś, Eulalijo, moje zapewnienie, że do Anatolki można przyjechać z Panią Owczarkową? No i co ona na to? Odpowiedz Link
eulalija Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 21:47 Wszystko otrzymałam. No cóż, jednak nie. Owczarkowa Wielką Damą jest, ale miejską. Wprawdzie kurom i kaczkom nic by się nie stało, bo faktycznie jakoś żywy drób nas nie interesuje, ale jest problem kotów. Koło naszego bloku i na Ursynowie trochę blokowych kotów jest i tak z trzech metrów mogę ją zatrzymać jak się w ich kierunku wybiera. Ale na moich włościach nam nie wyszło. Poszłyśmy sobie na spacer alejkami, pojawił się kot działkowy i z trzydziestu metrów owczarkowa się dopiero dała zatrzymać. Więc Anatolka jest nam verboten. Bo domyślam się, że koty antalijskie łażą do ludzi w celach otrzymania pieszczot i kąsków ewentualnie. A kilka godzin na smyczy to raczej dla mojej owczarkowej przeżycie z gatunku pies w studni niż cudny dzień na łonie przyrody. Zdecydowanie mnie nie będzie. Już mi żal tylną cześć konstrukcji ściska i łzy do ócz i te tam inne gęsie skórki, ale trudno. Gdyby tak ognisko nad Świdrem albo inną Wielką Wodą, to i owszem. Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 21:57 Baju baju, będziesz w raju. Tak bajerujesz, że aż Ci się bajery uszami wylewają. Jak już jest odpowiedź twierdząca, że owczarkowa może do Anatolki jechać, to okazuje się, że jakieś domniemane koty są przeszkodą. Nie chcesz z nami być i kwita. Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 01.07.08, 22:43 Anatolskie koty i psy faktycznie pchają się do ludzi, bo tam wszystkie źwierzątka, chociaż prawie każde po różnych, strasznych przejściach w przeszłości, tak już mają, że jak tylko trochę tam pobędą, to z mety przestają się bać, nadzwyczajnie łagodnieją i z kupki nieszczęścia przemieniają się w chodzący symbol radości życia i miłości do całego świata. Z ludźmi robi się to samo. Widocznie coś takiego zaraźliwego w tamtejszym powietrzu jest, albo co. Szkoda, Eulalijo. A może właśnie Pani Owczarkowa zapałałaby nagłą miłością do kotów? Nigdy nie wiadomo, przecież nie tylko ludzkie uczucia chodzą różnymi ścieżkami Odpowiedz Link
asia.sthm Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 00:27 Wezme udzial w festiwalu myziania...w glebi duszy Grohus, tobie bedzie malo to myznij i ode mnie. Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 13:08 Asiu nasza kochana, przecież to jasne, że Ty z nami będziesz w myśli, w słowie (niejednym, jak sądzę i w uczynku, bo w Twoim imieniu będziemy myziać wszystko, jak leci! Oprócz kleszczy, rzecz jasna Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 12:11 Czy bób, czereśnie i inne frukta mamy przyciągnąć ze sobą do Anatolki, czy p. Ania udostępni miejscowe? Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 12:58 Niestety, wszystkie frykasy musimy przyciągnąć, bo pani Ania zapewnia nam tylko danie zasadnicze, czyli żurek i pierogi. Ale kiełbasy, to może nie wleczcie z Warszawy, co? Chyba, że chcecie, żeby była syta jad, to co innego ) Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 13:02 Czyli po kopalni lecimy na targ. Ale czy w sobotnie południe odbywa się wymiana towarowa w okolicy? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 13:02 Będziemy robić inscenizację WC? Zamiast lampy świecić będzie ognisko, reszta kadłubów w ciemnościach. Edek nie zostanie dźgnięty tylko otruty kiełbaską, która cały dzień spędziła w bagażniku Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 13:23 Dobra, to ja od razu mówię, że kiełbasy nie mogę ) Kurczę, kiełbasa i takie inne, to żaden problem, bo można kupić wszędzie, ale jeśli chodzi o sobotni handel bobem, to mam raczej złe przeczucia... Czy ja wiem, może jednak bezpieczniej będzie go ze sobą przywlec? Jak się zrobi dziurki, to może jakoś wytrzyma Odpowiedz Link
groha Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 15:32 Proszę o pilną odpowiedź, czy w związku ze specyfiką sobotniego handlu bobem, zapowiadanym upałem i tym podobnymi trudnościami, mam dokonać rankiem hurtowego zakupu naszego ulubionego przysmaku? A jeśli tak, to ile? Bo nie wiem, czy 10 kg nam wystarczy do tej wanny? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 15:35 Groho, kocham cię. Nie wiem, jak inni - my się piszemy na jakies pół kilo )) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 15:39 Z pół kilo na gębę Albo nam zostanie na rano, albo na bobogłodzie ruszymy w pole szukać roślinki Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 15:43 Już cię telepie? ) Właśnie gotuję... Odpowiedz Link
jotka13 Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 15:50 A ja dwa w jednym, bób zagryzam czereśniami, po co się ograniczać ;- )) Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek To było do Imć Goposa apropos czereśni. 02.07.08, 16:12 Cholera, głupio się wkleiło. Odpowiedz Link
groha Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 15:54 Policzmy: 17 osób x 0,5 kg = 8,5 kg. Ale trzeba liczyć, że wszystkie psy też się podłączą, to raczej pewne, a może nawet kury... To może jednak zaklepię jedenaście, na wszelki wypadek? Jak festiwal, to festiwal, nie? Pierwszy, w dodatku Odpowiedz Link
g0p0s Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 15:55 A wracając do tego co mamy sami przytargać, to prawie wszystko. Dobrze poinformawne źródła twierdzą, że w Anatolce handel nie działa. Dostaniemy tylko kawę, herbatę, zestaw kulinarny standardowy i to wszystko. Napoje, kiełbaski, bób i co tam jeszcze musimy do Anatolki przydygować. Chyba przystanek na zakupy po Krzemionkach zrobimy? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 16:15 Co to jest zestaw kulinarny standardowy? Jakby kto chciał, sam wrzątek tez dostanie? ))) My jedziemy z lodówką, tak że prowiant zabieramy z Wawy. A, jakim cudem wyszło wam 17 osób? Bo mnie nijak się nie zgadza... Do czego to podobne - wyjazd za trzy dni i nie ma listy obecności?! Gdzie Organizator? Kaowiec?! Odpowiedz Link
groha Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 16:47 kocio_pierzaczek napisała: > A, jakim cudem wyszło wam 17 osób? Bo mnie nijak się nie zgadza... Nie wiem, jakim cudem, Kociu, naprawdę. A tak sobie strzeliłam z grubej rury, teoretycznie i przypuszczalnie, żeby jakoś tę wannę bobu ogarnąć rozumem i podzielić sprawiedliwie, bo wyobrazić to już ją sobie dawno temu wyobraziłam, hihi. Frekwencja, z dokładnością do jednej osoby po przecinku, pewnie i tak wyjdzie dopiero w sobotę, ale możemy próbować ją jakoś ustalić, czemu nie. Tobie ile wychodzi, Kociu? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 20:39 Mnie góra 10 i pół wychodzi. Nie studiowałam dawno poprzedniego wątku wyjazdowego. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 20:40 A Groszko, proszę, proszę! Pójdziesz i powiesz "Pół wanny bobu poproszę"? Pliiiiz!... Odpowiedz Link
groha Re: Uwaga, bobożercy! 02.07.08, 16:27 Przystanek na kawę robimy natychmiast po wyjściu z podziemi, musowo, bo inaczej, to ja się nie bawię, umrę i w ogóle nie będzie ze mnie żadnego pożytku, od razu mówię. Więc przy okazji zobaczymy, czego nam brakuje i ewentualnie dokupimy po drodze. W końcu dziko, to tu trochę jest i dość puszczowo, ale przecież tubylcy muszą mieć gdzie kupić ten litr chleba, chociażby Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 21:24 pani Ania zapewnia nam tylko > danie zasadnicze, czyli żurek i pierogi. ... Protestuję! Miała być zalewajka! Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 21:51 O kurczę, Lyliko, najmocniej Cię przepraszam! Oczywiście, że będzie zalewajka. Nie wiem skąd mi się ten żurek wziął, przecież tu, to tylko zalewajka i źmioki, zalewajka i źmioki... Czasem bryzgane, jak święto jakie, i... zalewajka. A żur, to tylko półprodukt, czyli to kwaśne, co się wlewa do zalewajki. Która powinna być galanta, bo pani Ania też stąd Kociu, bób zamówiłam normalnie: poszłam do znajomego warzywniaka i zapytałam panią Basię, czy wie, jak wygląda porządna, żeliwna wanna dwuosobowa, powiedziała, że wie, więc zamówiłam tyle bobu, żeby te hipotetyczne dwie osoby siedzące w tej wannie, miały go powyżej pępka co najmniej, i już Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 21:59 Jezu, ale te straganiarki w miarach na wanny żeliwne dwuosobowe otrzaskane. Chyba, że Groha w Kielcach już wszystkich chmielewskością zaraziła. ))) Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 22:12 E, wszystkich to nie da rady, bo za pięknie by było. Ale robię, co mogę, Szefowo, robię Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 22:13 > Nie wiem skąd mi się ten żurek wziął, przecież tu, to tylko zalewajka i źmioki, > zalewajka i źmioki.. ... Kiedy pierwszy raz przeczytałam, że daniem regionalnym w kieleckiem są źmioki, lub coś ze źmiokami, to za nic na świecie nie mogłam się domyślić o jaki produkt chodzi. Dopiero jak przeczytałam na głos: ŹMIOKI, zaskoczyłam, że to o pyry poznańskie, góralskie gróle, mazowieckie kartofelki chodzi. A jak podajecie bryzgane, to czym? W mazowieckiem na codzień bryzgałao się mlekiem a w święto śmietaną. Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 22:20 Chyba nie gróle tylko grule. Oj, dziadostwo, niechlujstwo, no... nieładnie... Przepraszalska jestem. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 22:20 > siedzące w tej wannie, miały go powyżej pępka co najmniej, i już tez bym zrozumiala ) bo niby co za roznica gdzie ktos ma pepek, ile moze byc roznicy na palce liczac, na cztery palce? Pol wiaderka bobu wte czy wewte? Moj maz sie upiera, ze nie mozna brac przepisu na cokolwiek z miara na garscie, A ja tak aborginski chleb upieklam ...i cala ulica sie zachwycila...bo duzo mi wyszlo czyli kazda miara dobra aby tylko dobrze mierzyc. Odpowiedz Link
edyta95 Lista obecności 02.07.08, 22:53 Edeka Edek Lylka Stefan Stara Gropa Gopos Bumbecka Bumbeckiej towarzystwo Kocio Migacz cafeszpulka Edyta95 Cytrynka Małża Groha Groh Julika ktos jeszcze? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Lista obecności 02.07.08, 22:57 no i 17 sztuk jak pysk trzasnal! Groha na nos wie do piatego miejsca po przecinku. Prorok jaki czyco? Odpowiedz Link
lylika Re: Lista obecności 02.07.08, 23:01 Wiecie jak się cieszę? Nie macie nawet pojęcia... Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Lista obecności 02.07.08, 23:02 Lylika,trzeci raz Cię wołam do skrzynki na WP. Przeczytaj w końcu!!! Odpowiedz Link
lylika Re: Lista obecności 02.07.08, 23:04 To ja nie czekam na te fijołki Eulaliskiej tylko sobie powędruję do łóżeczka. Zmożona jestem pracą i należy mi się wypoczynek. Pa... kochani... pa.... Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Lista obecności 03.07.08, 20:17 Z wielkim żalem wykreślam się z listy wyjazdowej w krze.(( Usprawiedliwienie złożyłam na ręce pani Prezes,zostało przyjęte i nieobecność została usprawiedliwiona. Bardzo mi przykro,ale zdrowie mimo wszystko ważniejsze. Bawcie się dobrze. Odpowiedz Link
groha Re: Lista obecności 03.07.08, 21:17 Pewnie, że zdrowie najważniejsze, ale dlaczego nawala wtedy, gdy nie powinno, no, dlaczego? Podłe to z jego strony i tyle. Kurczę, tak się cieszyłam, że wreszcie będzie okazja do zjedzenia z Tobą bobowego bruderszaftu, a tu guzik i w ogóle. Będzie nam Cię brakowało na tym sabacie, Cytrynko. Zdrowia zdrowego życzę! I idę coś zrobić ze swoim bolącym gardłem, psia kość. Poderżnąć, albo... Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lista obecności 03.07.08, 00:01 17 i pół, że się tak przyczepię. Połówka do bobu się nie liczy, bo nie jada. Jeszcze. Odpowiedz Link
groha Re: Lista obecności 03.07.08, 00:25 18! Dziecko też człowiek i liczy się, jak cały, nawet jeśli nie jada bobu jeszcze. A kto, jak kto, ale Puchatek na pewno wkrótce będzie jadł, bo dobry przykład posiada. Żadnych dyskryminacji, 18 całych na liście mamy, bez żadnych ułomków. Pardon, ułamków Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Lista obecności 03.07.08, 01:12 Dac Puchatkowi bobu! I zobaczyc co powie ) Po takim smakolyku to napewno powie nastepna duza litere i to bedzie duze O z wykrzyknikiem, w domysle - to jest to! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Lista obecności 02.07.08, 23:02 o rany za szybko mi się kliknęło, no jak to kto, Jotka oczywiście Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 02.07.08, 23:06 asia.sthm napisała: > czyli kazda miara dobra aby tylko dobrze mierzyc. I tak, żeby wystarczyło, zawsze to mówię. Bo nie ma nic gorszego, jak dobre, a zabraknie. Uuu, tego nie lubię. Chociaż Gurua twierdzi, że nawet powinno, to dla mnie katastrofa, jak zabraknie i nadal wolę, żeby zostało. Lyliko, ja nie z kieleckiego, więc bryzgane źmioki, lub tak bardziej z ludowa: p a r c h a n e, znam tylko z opowiadań: gospodyni stawiała michę z tłuczonymi źmiokami, brała w usta duży haust śmietany i robiła nią: pyyrrch...! Ale to tylko od święta, bo na co dzień nie było śmietany. Ziemie tu liche, krowy się źle niosły Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 03.07.08, 10:17 Znowu głupio się wkleiło. To było a propos bobu po pępek... Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 03.07.08, 11:21 Najliczniejsze spotkanie wyjazdowe nam się kroi Ale lista otwarta, może ktoś się jeszcze skusi? Nad Eulalijską może jeszcze popracować? Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 03.07.08, 11:26 Dwa razy się zarzekał że ma niedasia. Ale kto jego wie? Kogut już pewnie głos ćwiczy Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 03.07.08, 12:00 Może zostawi niedasia samopas i wymknie się o świcie. Odpowiedz Link
edeka5 Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 03.07.08, 19:33 To jest porządne umawianie się. Już ponad 300 postów w 3 wątkach a jeszcze nie wyjechaliśmy )) Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 03.07.08, 19:49 To dorzucę jeszcze jeden, bo muszę poinformować, że oprócz bobu, zamówiłam też chleb do ogniskowej kiełbasy. Taki prawdziwy, wielki, okrągły i pyszny. Aż z Jędrzejowa do nas przyjedzie. Więc nie musicie targać stołecznego, bo będzie miejscowy. Czyli wsio w poriadkie. Poza tym, że potwornie boli mnie gardło i chyba mam anginę, ale spokojna głowa, jej nie dam nikomu. No, to tyle. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 03.07.08, 21:09 Nawet nie proś, nie weźmiemy jej... A tak w ogóle to uprzejmie proszę o sprecyzowanie tak na serio o której i dokładnie gdzie mamy się spotkać - bo nie wiem, o której wyjechać? Odpowiedz Link
edeka5 Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 08:18 Wiadomość od samej Organizatorki Naszej Wycieczki. Miejsce spotkania - Krzemionki k/Ostrowca Świętokrzyskiego kopalnia krzemienia www.krzemionki.pl/index.shtml Godzina spotkania - 10.30 Bilety są na trochę później, ale przecież musimy się znaleźć i przywitać )) Data - oczywiście 5 lipca 2008 sobota Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 08:26 Z globsa wynika, że do Ostrowca 170 km jest, a to oznacza, że musimy wyruszyć o 7.00. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę. Odpowiedz Link
lylika Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 08:27 Globusowi u zżarło i wyszedł prawie klops. ) Odpowiedz Link
edeka5 Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 10:12 lylika napisała: > Z globsa wynika, że do Ostrowca 170 km jest, a to oznacza, że musimy wyruszyć o > 7.00. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę. Też nam tak wyszło, tzn 3 godziny. O 7 jesteśmy umówieni z JKM, z domu wyjeżdzamy wcześniej Odpowiedz Link
g0p0s Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 11:05 No właśnie się na 7 z Szefostwej umówiłem. Odpowiedz Link
groha Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 12:03 Spotykamy się na parkingu przed wejściem do tej neolitycznej dziury, tak? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 12:06 Wszystko już rozumiem. Toco, wywieszamy czerwone flagi przez okno samochodu? Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 12:08 Nie moja morda, nie moje buraczki itd ale czy Wy się nie za późno wybieracie? Nie chcę krakać ale Al.Krakowska od Łopuszańskiej do Janek stanowi zazwyczaj monolityczny korek, przejazd tego kawałka może trwać nawet godzinę. Wiem, G0p0sie, że Ty na pasażera, ale może kierujący pojazdami jeszcze by sprawę przedyskutowali. I oczywiście życzę Wam, żeby żadnego korka nie było!! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 12:11 W sobotę rano to chyba nie jest tak źle. Nie ma co krakać Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 13:10 Można też przez Pruszków przemknąć i odbić na Janki, tylną bramą wjechać na teren CH i przez parking wskoczyć na trasę )) Patent opatentowany osobiście. Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 13:15 I po drodze porwać Barona w worek! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 13:24 eulalija napisała: > I po drodze porwać Barona w worek! A porywać będzie Eulalija Odpowiedz Link
eulalija Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 13:28 Nieee, ja za delikatna jestem do mokrej roboty ... G0p0s ze Stefanem z Tycjanem na smyczy, bez kagańca) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 13:15 Dwa lata temu jak jechaliśmy w krze nie było korków, to i jutro nie będzie. Nie bój żaby. Odpowiedz Link
maalza Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 13:21 Cieszę sie, że przygotowania do wyjazdu idą pełną para. U mnie tez szły do dzisiaj rana, ale wnet zostałam brutalnie otrzeźwiona i para zniknęła. Poniewaz jade już dzisiaj po pracy, wczoraj wieczorem wszystko sobie ładnie wyprasowałam, ułożyłam, popakowałam, ubranie na rano przygotowałam. Rano się wymyłam, wypachniłam, wyczesałam i wsiadłam do busa, z plecakiem. Padał lekki deszczyk.W Krakowie natomiast nie dość, że bus wysadził mnie kilometr od docelowego przystanku (bo objazdy, proszę pani, bo korki, bla bla, cały Kraków zalany)szłam sobie poboczem chodnikiem szerokim na 3 metry, mijały mnie wielkierozpędzonesmoki- ciężarówki oraz autobusy, z których każdy ochlapał mnie od stóp do głów doszczętnie, nie zwalniając oczywiście ani trochę. Spod kół szły fontanny godne ogrodów królewskich i nie było gdzie uciec.Wiwat proste krakowskie drogi bez kolein, niech żyją!! W związku z czym po dojściu do biura byłam cała mokra,łącznie z ociekającymi wodą włosami, zziębnięta, niektóre ubrania w plecaku mokre. Po wejściu do biura (dodatkowo skandalicznie spoźniona, a wyszłam z domu wczesniej, żeby w pracy być wcześniej i wyjść wcześniej na pociąg), musiałam po pierwsze się przebrać w zapasowe ciuchy , a resztę porozwieszałam na wszystkich okolicznych krzesłach, aby wyschły. Więc wszyscy współpracownicy oglądają teraz mój dobytek, łącznie z nocną koszulą i skarpetkami! Fryzurę oczywiście tez diabli wzięli. I jak tu zachować spokój ducha, no niedasię! Mimo tego nie poddam się, na szczęście będę mogła spędzić wieczór w zaciszu Grohowego mieszkania robiąc pranie) A jak samopoczucie Wasze? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Spotkanie w Krzemionkach 04.07.08, 13:27 Maalza, dzielna jesteś! A gdyby po tych prysznicach katar się czaił, to w trymiga w krzach Cię wyleczą spirtem zewnętrznie i wewnętrznie Wiem z poufnych informacji, że L. bierze baniak samogonu... Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 18:37 Właśnie nabyłam zestaw ogniskowy. Kilogram podwawelskiej, kilogram małosolnych, ale takich ostrzejszych i bardziej już ukisoznych oraz musztardę. POmożecie?... Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 13:57 Matko kochana, marchew! Dobrze, że przypomniałaś, Stara Gropo. I normalnie, słowami, a nie tak, jak ten ekshibicjonista na schodach... ) Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 14:02 ) A to nie chodziło o jajka? ) Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 14:31 Chodziło o jajka, ale marchew, na upartego, też pasuje, nie? ) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 14:36 To już i marchewka nam się kojarzy? Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 14:49 Królowo, gdy jest się młodą kobietą w starszym wieku i ma początki sklerozy, jak ja, to wszystkie skojarzenia są właściwe, byle tylko przypominały o czym się zapomniało No, dobra, to idę po tę marchew, teraz już nieodwołalnie, naprawdę. Odpowiedz Link
g0p0s Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 16:14 No to do zobaczenia tutaj po krzach. Odpowiedz Link
goonia Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 18:24 Pozostaje tylko, zyczyc Wam dobrej pogody, bo w tak doborowym towarzystwie swietna zabawa jest gwarantowana. Odpowiedz Link
edyta95 Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 20:43 uff, nareszcie dotarłam do domu. Przepraszam, że nie mogłam służyć Wam informacjami wyjazdowymi, niestety szkolono mnie przez dwa całe dni i odcięto od internetu. Na szczęscie Edeka uratowała błądzących. Zwiedzanie Krzemionek zarezerwowane mamy na 11.30 Trzeba być tyle wcześcniej ile macie życzenie. W zeszłym tygodniu droga ta przebyta w odwrotną stronę (niedziela popołudnie, czyli czas powrotów to był), zajęła mi 2,5 godziny. A też troszkę postałam w korkach. Pozdrawiam serdecznie i w razie problemów dzwońcie, w okolicach będę dużo wcześniej, zatem mogę ratować. Odpowiedz Link
kajaanna Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 21:02 Pogubili się! W wądołach, krzach i labiryntach. Jak amen w pacierzu. Odpowiedz Link
edeka5 Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 21:59 Znajdą się, znajdą Za duża strata by była stracić takie spotkanie. I zobaczcie już 3 raz ciągniemy w Świętokrzyskie. Nie licząc kilku spotkań indywidualnych. To Groha nas tak przyciąga )) Odpowiedz Link
lylika Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 04.07.08, 22:17 Jestem prawie gotowa pakowania walizek. Chyba dwie wystarczą. Wszystkie stroje moje i mężydła odplamione, odkurzone, wytrząśnięte z moli i wywietrzone z naftaliny. Bo wszak: rano na sportowo, wręcz roboczo, do tej pieruńskiej kopalni, póżniej strój spacerowy w którym można iść do kawiarni spożyć ukochany napój. Po południu chyba wreszcie coś zjemy, więc restauracja, no i przebieramy się do obiadu. Najgorzej z zalewajką i ogniskiem w Anatolce. Zalewajka pod dachem, więc raczej oficjalnie (nie wiem czy smoking wystarczy?) a potem pod gołym niebem przy ogniu, to jakiś skautowski przyodziewek by się przydał. Chyba że upał nie odpuści, to może być safari dress. W każdym razie jesteśmy przygotowani na wszystkie ewntualności. P.S. Składkowy suszony chlebek, bób, czereśnie i marchewka przygotowane do spakowania. P.S.2 Kociu, a nie mogłaś wcześniej o ogórkach? Gopos ma kopalnię nadzwyczaj pysznych kwaszonych. P.S.3 Piwo kupimy tuż przed Anatolką. Schłodzone będzie. Odpowiedz Link
eulalija Udającym się w krze 04.07.08, 22:49 Udającym się w krze życzę najlepeszego wszelkiego. Trochę przez łzy, trochę z zaciśniętymi zębami. Ale jak tu się sprawozdania w odpowiednim czasie nie pojawią, to nawet nie wyobrażacie sobie co Wam zrobię!!!!!! No!!!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Udającym się w krze 04.07.08, 23:08 > No!!!! Podpisuje sie. Zycze Wam tak atrakcyjnej wycieczki, zebysmy tu wszyscy spuchli z podziwu. Niech wam sie przytrafi takie fajne niezapomniane dobre. Odpocznijcie od codziennosci. PS Podzielcie ten bob tak, zeby dla duchow ze trzy ziarenka wystawic za prog. (tak jak dla Sw. Mikolaja kasze w Wigilie w SE,hi hi) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Udającym się w krze 04.07.08, 23:21 Zostaniemy tu sami, jak te sieroty obsmarkane na cały łikend! Nasze P.T. Członki bedą się tarzać na memłonie świętokrzyskim, ginąc w kopalniach i objadając się zalewajką. No nic. Jakoś się musimy trzymać razem i nie popaść w melancholię. Szefową zobowiązuję do wyściskania Grohy i Groha łode mnie oraz złożenia wyrazów Co ma wisieć nie utonie, odbijemy sobie z nawiązką Odpowiedz Link
lylika Re: Udającym się w krze 04.07.08, 23:17 eulalija napisała: > Udającym się w krze życzę najlepeszego wszelkiego. > Trochę przez łzy, trochę z zaciśniętymi zębami. ... A zaciskaj sobie do woli. Wolnej woli. Mogłaś jechać, a nie jedziesz. Nawet nie musisz własnym pojazdem, zmieścimy się obie dwie i owczarkowa na tylnym siedzeniu. Owczarkową mogę trzymać na kolanach. Będzie zadowolona, mnie wszystkie owczaki lubią, nawet największe. Odpowiedz Link
eulalija Re: Udającym się w krze 04.07.08, 23:23 Mocno bijesz. Za mocno. Dobranoc. Miłej zabawy. Odpowiedz Link
lylika Re: Udającym się w krze 04.07.08, 23:28 Nikogo nie biję, a już owczarkowej przenigdy. Tobie tylko małego klapsa daję, bo naobiecywałaś i fiuuuut... poleciało... Odpowiedz Link
groha Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 05.07.08, 01:05 No i jak Was nie kochać? To ne je możne. Aż się wzruszyłam, naprawdę. Będziemy o wszystkich Was, obecnych z nami duchem, cały czas myśleć i tęsknić w tych krzach, a Wy też bawcie się dobrze i pilnujcie forum, bo spotkania spotkaniami, ale trzeba mieć dokąd wracać, prawda? Wiadomo - wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej Miłego weekendu! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 05.07.08, 01:18 poszla spac, cholera, nie wstaniesz nawet z piecioma kogutami i trzesieniem ziemi. Juz my tu forum przypilnujemy, usmarkani, jak jasnie Baron zaplanowal Odpowiedz Link
ter.eska Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 05.07.08, 07:25 dobrej zabawy i dobrej pogody wam zycze Odpowiedz Link
eulalija Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 05.07.08, 10:40 No, to już pewnie są pod kopalnią. Witają się, rzucają się sobie na korpusy, Baby forumowe cmokają nad Puchatkiem. Ciekawe czy doturlali kiełbasę? Odpowiedz Link
ter.eska Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 05.07.08, 12:03 jaaaaaaaaaak ja im zazdroszcze. Odpowiedz Link
goonia Re: 5 lipca - krze świętokrzyskie 05.07.08, 22:53 zajrzalam z nikla nadzieja, ze choc slowko juz bedzie, ale nawet sie bardzo nie dziwie, ze jeszcze nic nie ma. Poczekam, ja mam czas. Odpowiedz Link