Kochani! Do urlopu jeszcze kawał czasu (przełom sierpnia i września,
dwa tygodnie) ale już mi sen z oczu spędza brak opiekunki/na dla
wielce szanownego Karola. Rozważałem hotel dla gadów, ale nie chcę
oddawać mojego ukochanego źwierzątka do jakiś obcych. Jeszcze mi go
podmienią! Karol jest dobrze wychowanym zółwiem stepowym, podaje
łapę i aportuje piłeczki

)) Większość czasu spędza śpiąc, zaszyty
w jakimś ciemnym kącie. Wygórowanych wymagań kulinarnych nie ma,
preferuje zieleniny w postaci sałaty, pomidorka, jabłuszka itp.
Chowam go luzem, bez terrarium, bo tak się nauczył od maleńkości.
Jedynym minusem jest to, że nie nauczył się korzystać z toalety, tak
więc powierzchnie wyłożone drogimi dywanami nie wchodzą w grę. Nie
gryzie kabli, nie szarpie kapci, sierści nie gubi, lubi się kąpać w
ciepłej wodzie w misce. Pokrywam wszelkie koszty opieki.