anmanika
02.10.08, 13:20
Byłyśmy z koleżanką na "Mamma mia". Jakby ktoś miał dołek, to polecam. Ciągle
się uśmiecham jak wspominam sceny z tego filmu. Nie pomijam też akcentu
muzycznego - też humorystycznego, np. jak Pierce Brosnan zaczął śpiewać to
cała sala płakała ze śmiechu.