nie jakiś poświąteczny, nie dwa dni przed Sylwestrem, nie
sylwestrowy, normalny taki. Zmęczona jestem nic nie robieniem
świątecznym, z przyjemnością do pracy przyszłam i tą radością się z
wami dzielę. Pomyślę chwilę o sylwestrach chmielewskich tylko i do
roboty. Miłego wszystkim