24.03.09, 10:40
Ponieważ z etykiet nic nie wyszło, proponuję Laurkę Urodzinową. Konkurs na laurkę uważam za otwarty!
Obserwuj wątek
    • bumbecki Re: Laurka. 24.03.09, 10:44
      nie wyszło ? przeciez powstało kilka projektów. Myślałam,że na
      najbliższym spotkaniu będzie ich prezentacja i naklejanie ...
      • lylika Re: Laurka. 24.03.09, 10:45
        Urodziny są 2 kwietnia. smile
        • bumbecki Re: Laurka. 24.03.09, 12:52
          ale prezent można zawieść w sobotę lub niedzielę ...
          • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 13:18
            A może po prostu kupimy piękny bukiet kwiatów, dołączymy skrzynkę
            wina, które lubi Gurua i wyślemy delegata z przesyłką. Dowód na to,
            że pamiętamy, kochamy i ciągle myślimy. Jedyna ekstrawagncja jaka
            przychodzi mi do głowy, to to, żeby zamiast bukietu kupić na
            przykład drzewko pomarańczowe z owockami na gałązkach. Ładne i można
            wykorzystać do obiadusmile
            A niespodzianki zostawmy na osobiste spotkania z Guruą.
            • lylika Re: Laurka. 24.03.09, 13:20
              stara.gropa napisała:

              > A może po prostu kupimy piękny bukiet kwiatów, dołączymy skrzynkę
              > wina, które lubi Gurua i wyślemy delegata z przesyłką. Dowód na to,
              > że pamiętamy, kochamy i ciągle myślimy. Jedyna ekstrawagncja jaka
              > przychodzi mi do głowy, to to, żeby zamiast bukietu kupić na
              > przykład drzewko pomarańczowe z owockami na gałązkach. Ładne i można
              > wykorzystać do obiadusmile
              > A niespodzianki zostawmy na osobiste spotkania z Guruą.
              ...
              I to jest bardzo słuszna kocepcja. Zwłaszcza to drzewko bardzo mi się podoba. smile
              • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 13:23
                Całkiem spore drzewka pomarańczowe, a raczej kalamondinowe
                (cokolwiek to znaczy)są u Tomaszewskiego w alei Krakowskiej.
                Jaką kasą dysponujemy, bo te drzewka do najtańszych nie należą?
                • g0p0s Re: Laurka. 24.03.09, 13:32
                  A czy salon ma 3 m wysokości? Bo przed chwilą doczytałem, że takiego
                  wzrostu one są.
                  • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 13:37
                    Z tego co pamiętam to salon jest wysoki. Drzewka w sklepie mają
                    najwyżej metr wzrostusmile
                    • g0p0s Re: Laurka. 24.03.09, 13:39
                      Piwnicy nie ma, można wkopaćsmile
                      • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 13:40
                        A potem zdjąć dach. Patio powstaniesmile
                  • papuga_ara Re: Laurka. 24.03.09, 15:31
                    g0p0s napisał:

                    > A czy salon ma 3 m wysokości?

                    Ma! big_grin
                • lylika Re: Laurka. 24.03.09, 13:44
                  Ile?
                  • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 13:48
                    Tak mi po głowie skacze, że kilkaset złotych. 300 chyba.
                    • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 13:55
                      Zadzwoniłam do Tomaszewskiego, mają w tej chwili w sprzedaży
                      kumkwat. Różni się od calamondinu kształtem owoców, są one bardziej
                      owalne, smak owoców bardzo podobny. Próbowałam obu. Cena drzewka -
                      105 zł. To chyba jest w zasięgu naszych możliwości?
                      • lylika Re: Laurka. 24.03.09, 14:23
                        Jak najbardziej.
                        • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 14:24
                          To jak wszystko uzgodnione, to czekamy na inne propozycje smile
                          • asia.sthm Re: Laurka. 24.03.09, 14:44
                            > To jak wszystko uzgodnione, to czekamy na inne propozycje smile

                            Ciekawe kto sie odwazy teraz namieszac.

                            Te podluzne to sie po zamrozeniu do drinkow wrzuca, bogato i
                            elegancko sie robi tak, ze od razu nozka na nozke sama sie zaklada,
                            a maly paluszek sam z siebie odstaje.
                            • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 14:46
                              Czyli Francja - elegancja!
                            • papuga_ara Re: Laurka. 24.03.09, 15:33
                              asia.sthm napisała:

                              > > To jak wszystko uzgodnione, to czekamy na inne propozycje smile
                              >
                              > Ciekawe kto sie odwazy teraz namieszac.

                              Ja! Naparłam się na dołączenie żwierzątek i limeryków, jutro idą do
                              oprawy (plus po jednym egzemplarzu "autorskim" na ręce Lyliki dla
                              TWCH na własność) i niech mi kto zabroni do drzewka dołączyć, to
                              podziobię!!!
          • lylika Re: Laurka. 24.03.09, 13:18
            Zawieziemy w terminie, który nam Gurua wyznaczy. Gotowi musimy być na drugiego.
            • l.mama Re: Laurka. 24.03.09, 14:36
              pomysł z drzewkiem świetny, gratuluję stara.gropo smile)
              • stara.gropa Re: Laurka. 24.03.09, 14:38
                Dziękuję l.mamo smile
                • bbbzyta Re: Laurka. 24.03.09, 15:28
                  Żiwoj apielsińczik - gienialnaja idieja! Apłodismenty, Staraja gropo!
                  • stara.gropa Re: Laurka. 25.03.09, 07:45
                    Hm.
    • groha Re: Laurka. 24.03.09, 14:48
      No, to ja proponuję, żeby na drugi raz, gdy trzeba będzie coś wspólnie wymyślić,
      oprócz rozkazu w stylu: Ewa, marsz! wprowadzić także inne elementy musztry
      wojskowej: padnij, powstań, w tył zwrot i tym podobne. Efekty będą piorunujące,
      podejrzewam, hihi. Żart taki wink
      • kocio_pierzaczek Re: Laurka. 24.03.09, 15:31
        Rewelacyjny pomysł. Co za dużo niespodzianek, to niezdrowo.
    • g0p0s Re: Laurka. 24.03.09, 15:32
      A jak się młode tej kumkwatki nazywają?
      Nie mogę się przed jedną sceną z Seksmisji opędzić.
      • 36krzysiek Re: Laurka. 24.03.09, 15:50
        Może koziradkę dorzucić?
      • groha Re: Laurka. 24.03.09, 15:50
        Którą, którą? Bo też mi się jedna pcha, ale nie wiem, czy to ta sama smile
        • kurcgalopek Re: Laurka. 24.03.09, 18:13
          Pomysł z drzewkiem bardzo mi się podobasmile Jeśli chcecie mogę też sprawdzić ceny
          takich drzewek koło mnie, w centrum ogrodniczym przy Puławskiej i tak się tam
          wybieram.
          • stara.gropa Re: Laurka. 25.03.09, 08:02
            Sprawdź Galopku, może na Puławskiej będzie większy wybór.
      • stara.gropa Re: Laurka. 25.03.09, 07:46
        Tą ze świętymi jabłkami?
        • g0p0s Re: Laurka. 25.03.09, 10:48
          Oczywiściesmile
          • anmanika Re: Laurka. 25.03.09, 14:16
            A taka to drogo czy tanio?
            www.allegro.pl/item593653569_mandarynka_kalamondyna_60_cm_pelna_owocow.html
            • g0p0s Re: Laurka. 25.03.09, 14:22
              I czy ślimakom będzie smakowało? smile
            • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 14:22
              W sam raz, ale ktoś musiałby się pofatygować do Błonia.
            • stara.gropa Re: Laurka. 25.03.09, 14:24
              Tanio. Kupujemy? Tylko jaki odbiór? Osobiście, czy mają przywieźć?
              Wtedy doliczają za transport.
              • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 14:25
                Za transpotr liczą prawie 60.
                • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 14:26
                  Poza tym przy roślinach nie kupuję kota w worku. Muszę widzieć czy to jest to.
                  • anmanika Re: Laurka. 25.03.09, 14:32
                    Tam było napisane, że można się umówić na odbiór w Wawie, jeżeli cena jest
                    atrakcyjna to może warto.
                    • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 14:38
                      Nie w Warszawie, tylko w Błoniu. Czy ktoś się podejmie zakupu? Mężydło w tym tygodniu strasznie zarobiony i nie mam transportu. Jeśli ktoś by mógł, to trzeba się umówić telefonicznie: 504 220 885.
                      I zaznaczyć, że płatność przy odbiorze po zobaczeniu rośliny.
                      • stara.gropa Re: Laurka. 25.03.09, 14:42
                        - Odbiór osobisty możliwy w Błoniu i czasem w Warszawie po
                        uzgodnieniu telefonicznym lub mailowym

                        Tak tam jest napisane, czyli mogą przywieźć do Warszawy.
                        • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 14:50
                          Poszukiwany jest SzanPanBaron.
                          • 36krzysiek Re: Laurka. 25.03.09, 15:34
                            Jezdem, jezdem. Za chwilę będę miał inną odmianę, wyższą, za 169,00
                            zł, do postawienia na podłodze, tarasie. Ta z aukcji jest mała i
                            wymaga parapetu. Zdecydujecie którą bierzemy a Baron pojedzie w
                            sobotę i kupi
                            • kurcgalopek Re: Laurka. 25.03.09, 16:22
                              no właśnie miałam pisać, że ten sam człowiek wystawia tez na allegro większy
                              krzaczek.


                              stara.gropa napisała:

                              > Sprawdź Galopku, może na Puławskiej będzie większy wybór.

                              no niestety na Puławskiej "nie prowadzą" takich krzaczków jak się dziś dowiedziałam.
                              • 36krzysiek Re: Laurka. 25.03.09, 20:53
                                www.allegro.pl/item588751044_mandarynka_kalamondyna_80_cm_najtaniej.html

                                Proszę decydować, według mnie ta mniejsza jest jakaś niewydarzona.
                                • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 21:05
                                  Bierz tę po prawej. Bardzo urodziwa.
                                  • 36krzysiek Re: Laurka. 25.03.09, 21:08
                                    Oni tam tego mają całą plantację. Umówię się z kolesiem na sobotę,
                                    jak juz się zdecydujemy dużą czy małą. Lylika, wysłałem Ci na małpę
                                    fotkę porównawczą, mnie nie wchodzi przez żabę, może Tobie się uda.
                                    • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 21:48
                                      Lylika, wysłałem Ci na małpę
                                      > fotkę porównawczą, mnie nie wchodzi przez żabę,
                                      ...
                                      Teraz do żaby trzeba się zabierać inaczej.
                                      Wrzucasz link www.imageshack.us/
                                      Klikasz w:
                                      Browse
                                      wybierasz zdjęcie
                                      i klikasz w:
                                      start upload!
                                      I gotowe.
                                      Paniał?
    • hortensja66 Re: Laurka. 25.03.09, 21:14
      Słuchajcie. Tak sobie myślę... Co prawda nie robiłam szpagatu i nikt mnie nie
      walił przykładnicą, ale może jako osoba należąca już do szanownego grona
      powinnam uiścić jakąś składeczkę. Takie prezenty przecież kosztują a ja chętnie
      i owszem i w miarę możliwości...
      • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 21:35
        Hortensjo, tak się w ciemno nie deklaruj. Składka roczna 10 złotych. smile
        • lylika Re: Laurka. 25.03.09, 21:37
          www.allegro.pl/item588751044_mandarynka_kalamondyna_80_cm_najtaniej.html
          Ta po prawej!
          • toanita Re: Laurka. 25.03.09, 21:42
            to miało byc do posta hortensjismile
          • asia.sthm Re: Laurka. 26.03.09, 00:20
            Piekna ta kalamondyna i do tego samiczka. Kto nie czytal rozdzialu
            dla zaawansowanych ...no jakos tak to mu wklejam zeby nie
            zalowal.Zachwycajaca lektura:


            1. drzewko jest krzyżówką mandarynki - kalamondyną. oryginalna nazwa
            to loureiro madurensis Citrus (stąd w aukcji podane są obie nazwy -
            oryginalnie wprowadzona i codzienna. Nadmienię też, że kalamondyna
            nie jest wytworem ludzkim, a natury - w nazwie jest nazwisko jej
            odkrywcy (nie stwórcy), do dzisiaj jednak są spory o "drugiego
            rodzica" tego drzewka). O pochodzeniu naturalnym warto także
            pamiętać myśląc o kwestiach samopylności - by powstała naturalna
            krzyżówka musi być ONA i ON smile
            2. Mandarynka oryginalna (w krzewie) znacznie gorzej znosi
            ogrzewanie z powodu innego kształtu korzenia i sposobu pobierania
            wody z gleby. Silniej także reaguje na sezonowanie w niewłaściwych
            temperaturach. Kalamondyna dobrze sobie radzi w znacznie większym
            przedziale temperatur (awaryjnie do 5 stopni C, ale zaleca sie około
            15 stopni C). Nie jest jednak niezniszczalna.
            3. Drzewko jest odmiany żeńskiej - stąd jego samopylność, która nie
            wynika z faktu, że jest cytrusem, a z faktu, że jest żeńskim
            cytrusem. Zgodnie z zapewnieniem hodowcy tych drzewek występują
            także drzewka męskie, które same się nie zapylają i z reguły służą
            producentom owoców do zapylania drzewek żeńskich celem uzyskania
            większego i smaaczniejszego owocu (samozapylony cytrus owocuje
            swoimi wiernymi kopiami, klonami - chyba każdy zna historię owcy
            Dolly).
            4. Ciekawostką jest także fakt, że kalamondyna może owocować
            praktycznie przez cały rok (w okresie mniej intensywnego światła
            owoce mogą jednak pozostawać zielone, podobne do małych limonek ).
            Kwitnie od marca do polowy lata wydzielając bardzo piękną słodką woń.
      • toanita Re: Laurka. 25.03.09, 21:39
        O tym samym pomyslałam...
    • toanita Re: Laurka. 25.03.09, 21:44
      A i jeszcze prosze o uscislenie informacji, kto i gdzie anektuje składki?
    • hortensja66 Re: Laurka. 25.03.09, 21:45
      No to poproszę skarbnika o nr konta i ślę....
    • hortensja66 Re: Laurka. 25.03.09, 21:46
      No i już wpadnie 20 złociszy na prezentsmile
    • hortensja66 Re: Laurka. 25.03.09, 21:48
      A czym się różni ta po prawej od tej po lewej?
      • 36krzysiek Re: Laurka. 26.03.09, 08:49
        Szefowa nie paniała smile Miało być zdjęcie porównawcze drzewka za 109
        z drzewkiem za 169, zaraz coś pokombinuję, może się uda.
        • 36krzysiek Re: Laurka. 26.03.09, 08:54
          yfrog.com/72p3256400j
          po LEWEJ (ta ręka z zegarkiem) drzewko za 169 zl
          po PRAWEJ ( ta ręka od widelca) drzewko za 109 zł*

          *osoby leworęczne niech sobie radzą inaczej
          • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 09:06
            Bierz to większe drzewko. To, od zegarka.
            • bbbzyta Re: Laurka. 26.03.09, 09:19
              Łomatko, jakie piękne! Aż apetytu na mandaryny nabrałam, sobie dziś kupię!

              Lordowska Mość - to ja. Kto nie zna mnie - ten kiep. Ha ha ha ha ha ha! A teraz - macie w łeb!
    • hortensja66 Re: Laurka. 26.03.09, 09:21
      Aaa. Teraz widzę różnicę.
      • kocio_pierzaczek Re: Laurka. 26.03.09, 09:30
        A może by od razu dokupić gustowną osłonkę? Doniczka mało
        estetyczna... Czy po prostu opakujemy ją w ozdobny papiórek?
        • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 09:33
          Do gustownej osłonki trzeba będzie dokupić pasujące meble, a jak
          nowe meble to i dom do wymiany. To może od razu w ramach prezenru
          urodzinowego przeprowadźmy Guruę do pałacu w Wilanowie smile
          • kurcgalopek Re: Laurka. 26.03.09, 09:47
            A może dołączyć, jeśli ogrodnik tego nie zrobi, jakąś prostą, instrukcję obsługi
            drzewka? Nie chodzi o to, żeby Guruę pouczać, bo wiedzę ogrodniczą ma
            imponującą, tylko jej życie ułatwić, niekoniecznie musi się w krzakach
            mandarynek specjalizować i wiedzieć co dla nich dobre a co nie.
    • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 10:04
      Straszna myśl przyszła mi do głowy. Jeśli Baron kupi to drzewko w
      najbliższą sobotę, czyli 28 marca, a do Guruy zawiezie je 4
      kwietnia, to czy przez tydzień zdoła się powstrzymać przed zerwaniem
      i zjedzeniem owoców?
      Baronie, przysięgniesz, że nie zjesz kalamondynek?
      • eulalija Re: Laurka. 26.03.09, 10:30
        Baron mężczyzną jest, a i jakoś o żadnej Ewie w jego pobliżu nie
        słychać, przetrwają kalamondynkismile))
        • g0p0s Re: Laurka. 26.03.09, 11:10
          No i węża na drzewie nie ma, chyba że się schowałsmile
          Wzrost rośliny musi jakoś korelować ze środkiem transportu, bo
          papamobile chyba nie mamy.
          • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 11:14
            A co z Karolem? Czy on nie dobierze się do owocków? Co prawda będzie
            miał trudności z wskoczeniem na gałęzie.
            Baron ma więcej niż 80 cm wzrostu, a mieści się w swoim samochodzie,
            to i roślina chyba się zmieści.smile
            • 36krzysiek Re: Laurka. 26.03.09, 11:33
              Złożę niniejszym stosowne oświadczenie odnośnie powyższych postów,
              bo do TAKICH odnieść się nie sposób.
              O pielęgnacji pomyślałem już wczoraj, podczas miłej pogawędki z
              plantatorem, przygotuje stosowne informacje.
              Nie zeżrę owocków, bo one pewnie tak samo pyszne jak te w Algierii.
              Węża nie posiadam, takoż Ewy. Karol, jak na razie, na drzewa się nie
              wspina. Tak, to prawda, posiadam więcej niż 80 cm. Jeśli drzewko się
              nie zmieści, usiądę na nim, żeby się spłaszczyło.
              • kurcgalopek Re: Laurka. 26.03.09, 12:00
                36krzysiek napisał:
                Jeśli drzewko się
                > nie zmieści, usiądę na nim, żeby się spłaszczyło.
                >
                >
                W takim razie uprasza się fotoreportera, aby uchwycił w odpowiednim momencie
                minę Guruy jak zobaczy prezent w postaci gustownego drzewka z siedzącym nań
                Baronemwink
                • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 12:22
                  Ciekawość taka mnie naszła, jakie ptaszki mieszkają w drzewkach
                  mandarynkowych? Pewnie rajskie?
                  • g0p0s Re: Laurka. 26.03.09, 12:32
                    I te rajskie, no jak by to ująć..., zostawiają pod sobą ptasie
                    mleczko?
                    • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 12:35
                      Śniadanie jem!
                  • anmanika Re: Laurka. 26.03.09, 12:39
                    Ptaszki kiwi?
                    • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 13:08
                      Wiem, wiem! Kaczka mandarynka.
                    • 36krzysiek Re: Laurka. 26.03.09, 13:08
                      Informacja z ostatniej chwili. Drzewko obstalowane, odbiór w sobotę
                      między 10.00 a 14.00. Czy Szanowne życzy sobie dokumentacji
                      fotograficznej z nabycia?
                      • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 13:14
                        Pytanie!
                        • 36krzysiek Re: Laurka. 26.03.09, 13:17
                          Tak też myslałem. W takim razie muszę iść do fryzjera i na myjnię -
                          z samochodem, nie ze sobą, że tak utnę w zalążku pytania.
                          • kocio_pierzaczek Re: Laurka. 26.03.09, 13:23
                            Sam może jednak też się umyj. wink
                            • stara.gropa Re: Laurka. 26.03.09, 13:26
                              Albo chociaż wywietrzsmile
                            • anmanika Re: Laurka. 26.03.09, 13:27
                              Jak będzie jechał na myjnię to może to załatwić kompleksowo. Tzw wash and go,
                              samochód będzie się wash a Baron go przej myjnię.
                              • papuga_ara Re: Laurka. 26.03.09, 16:36
                                Tak jak wilczur JerryLee, którego w ten sposób zmusił do kąpieli
                                niezastąpiony Belushi w K-9 big_grin
                          • g0p0s Re: Laurka. 26.03.09, 13:27
                            Twój pojazd zapuścił czuprynę? Ależ to jest nie aerodynamiczne... smile
                            • 36krzysiek Re: Laurka. 28.03.09, 13:46
                              Zakup dokonany. Z owoców można robić przetwory i nalewki.
                              Dokumentacja fotograficzna, wraz z komentarzem, została wysłana
                              małpą do Szefowej, z prośbą o zamieszczenie na picasie.
                              • lylika Re: Laurka. 28.03.09, 15:43
                                Peregrynacja Barona do Błonia wisi na Picasie.
                                Baronie, należy się za korektę. wink
                                • 36krzysiek Re: Laurka. 28.03.09, 16:09
                                  Dziekuję bardzo droga Szefowo. Tak własnie myślałem, czy to są TE
                                  Błonie, czy TO Błonie smile
                                  • asia.sthm Re: Laurka. 28.03.09, 18:19
                                    Jak ich zwal tak ich zwal, bardzo pieknie wyszlo.
                                    Ide skomentowac w picasie i niech sie dowiem jak tlumacz dzis sie
                                    czuje.
                                    • asia.sthm Re: Laurka. 28.03.09, 18:40
                                      Tlumacz w formie, niech Anmanika oceni czyz nie zdolna bestia?

                                      moj komentarz: Prosta ta szosa jak w pysk strzelil
                                      pojawia sie automatycznie pod spodem :Enkel som denna väg i munnen
                                      skjuten


                                      Przepraszam za zasmiecanie wysmienitego watka.
                              • eulalija Re: Laurka. 28.03.09, 22:34
                                Muszę w tym miejscu, bo nigdzie indziej nie pasuje. Fakt,
                                arystokracja w świat wygolona, wypąkana wyrusza. Ale czemu tak
                                ordynarnie autem??? A gdzie kareta podróżna i konie rozstawne?? No
                                gdzie???


                                Ech, taki żal jakiś na duszę padł, już przestaje mnie dusić.
                                Baron nam się kolejny raz sprawił cudowniesmile))
                                • bbbzyta Re: Laurka. 30.03.09, 18:03
                                  Jeśli by to ode mnie zależało, Baron dostałby Pulitzera za ten fotoreportaż (ale domniemywam także czyjeś współautorstwo, zatem po pół Pulitzera). Biedny Karol, pewnie czatuje pod drzewkiem i wyje z żalu, wytłumacz tu zwierzątku...
                                  • 36krzysiek Re: Laurka. 31.03.09, 08:42
                                    Przyznaję bez bicia, że drzewo samo z siebie gubi owoce. Jeden
                                    zlatał, leży, boję się podnieść, co robić?!
                                    • bumbecki Re: Laurka. 31.03.09, 08:49
                                      podnieś smile i przylep taśmą przezroczystą w to miejsce z którego
                                      odpadło smile
                                    • asia.sthm Re: Laurka. 31.03.09, 08:51
                                      Niech Baron laskawie skosztuje i powie. Niech nie bedzie woloduch,
                                      niech sie z Karolem podzieli. Niech mu chociaz da powachac.
                                    • stara.gropa Re: Laurka. 31.03.09, 08:53
                                      Owoc umyć, pokroić w plasterki i wrzucić do herbatki. Pyszna będzie.
                                    • g0p0s Re: Laurka. 31.03.09, 10:58
                                      Podnieś i przyszyj do drzewa na swoim miejscusmile
                                      • 36krzysiek Re: Laurka. 31.03.09, 12:13
                                        Pożrę komisyjnie, jak przeżyję, podzielę się wrażeniami.
    • hortensja66 Re: Laurka. 31.03.09, 13:06
      Komisja w razie zejścia kosztującego, sporządzi szczegółowy protokół i umieści
      na forumsmile
      • stara.gropa Baronie 31.03.09, 13:54
        Nie zapomnij waść o podlaniu drzewka (wodą!), bo ono wrażliwe na
        suszę jest. Przeschnięcie objawia się zrzucaniem owoców i liści.
        • 36krzysiek Re: Baronie 31.03.09, 14:04
          Spoko loko, wilgość jest badana i nadzorowana.
          • stara.gropa Re: Baronie 31.03.09, 14:07
            Baron perfekcyjny w każdym calu. Ukłony.
            • 36krzysiek Re: Baronie 31.03.09, 14:18
              Czy robimy instrukcję obsługi do drzewka, na podstawie danych
              zawartych w licytacji na Allegro?
              • stara.gropa Re: Baronie 31.03.09, 14:22
                Mówiłeś, ze sprzedawca przygotuje taką instrukcję.
                • 36krzysiek Re: Baronie 02.04.09, 11:31
                  Instrukcje przygotuje sprzedawca, prześlę małpę, ale tekst trzeba
                  obrobić, wydrukować, oprawić. Dysponuję możliwością druku tekstu
                  dowolną czcionką, wydruk na zwykłym papierze, oprawa bezbarwna,
                  ofertówka.
    • stara.gropa Coś strasznego 01.04.09, 13:12
      Dostałam smsa od Barona. Drzewko pomarańczowe dla Guruy zgubiło
      prawie wszystkie liście! Baron w szoku siedzi i oczom nie wierzy. Co
      robimy?
      • bbbzyta Re: Coś strasznego 01.04.09, 13:23
        Hi hi hi, nie z nami takie numery, Stara gropo big_grin
        • stara.gropa Re: Coś strasznego 01.04.09, 13:26
          Myślałam, że się uda smile
    • g0p0s Re: Laurka. 02.04.09, 11:16
      36krzysiek napisał:
      > Pożrę komisyjnie, jak przeżyję, podzielę się wrażeniami.
      Czy możemy już wyciągnąć pochopne wnioski?
      • 36krzysiek Re: Laurka. 02.04.09, 11:26
        Po przeprowadzeniu badania organoleptycznego wnioski są następujące:
        1. skórka chropowata,jasnopomarańczowa, luźno otulająca owoc,
        wewnętrzna strona wyściełana białą, gąbczastą tkanką;
        2. owoc zółto-pomarańczowy, zwarty, aromatyczny, soczysty;
        3. smak OCET SIEDMIU ZŁODZIEJI, nie do spożycia w stanie surowym,
        nadaje się jedynie do obróbki chemiczno-termicznej. Eksperymentu nie
        kontynuowano, próbka została zutylizowana.
        • g0p0s Re: Laurka. 02.04.09, 11:32
          No cóż, do czego można wykorzystać ocet mandarynkowy?
        • stara.gropa Re: Laurka. 02.04.09, 11:49
          Owoce nadają się do herbaty, zamiast cytryny.
          • edyta95 Re: Laurka. 02.04.09, 12:04
            Kwasy owocowe można wykorzystać na twarz. Wyżre starą skórę smile
            • g0p0s Re: Laurka. 02.04.09, 12:09
              Tylko wcześniej chyba trzeba kupić nową? smile smile
          • bbbzyta Re: Laurka. 02.04.09, 13:24
            Może jeszcze przez te dwa dni podlewać słodkim syropem (najlepiej pomarańczowym)? wink
            • 36krzysiek instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 09:14
              Dzień dobry Joanno!
              Zanim ozdobię Twój dom, opowiem trochę o sobie.
              Nazywam się Kalamondyna. Jestem krzyżówką mandarynki. Starożytni
              rzymianie wołali na mnie Loureiro Madurensis Citrus, ale komu by się
              chciało zapamiętać taką nazwę? Na co dzień możesz zwracać się do
              mnie Kalama, zareaguję poruszając listkami.
              Jestem kobietą, w dodatku samopylną. Przyjemności z tego nie mam,
              ale to praktyczne rozwiązanie, bo z chłopami są same problemy.
              Oczywiście w moim gatunku istnieją także faceci, ale służą jedynie
              do zapylania eksperymentalnego, tak więc, na co dzień głowy nie
              zawracają.
              Jeśli będziesz dla mnie miła, będę owocować cały rok. Nie zawsze dam
              takie ładne owoce, jakie teraz mam na sobie. Gdy jest chłodniej będą
              podobne do limonki, mojej kuzynki ze strony siostry męża ciotki z
              Azji. Kwitnę na biało, od marca do polowy lata i produkuję przy tym
              taką woń, że niech się Chanel schowa.
              Lubię światło, nawet bardzo lubię. Od jesieni do wiosny mogę stać
              bezpośrednio na słońcu, jednak latem daj mi trochę cienia, bo mi się
              zrobią plamy na liściach, czego bardzo nie lubię. Latem chętnie
              pobędę na tarasie lub w ogrodzie, tylko proszę, trzymaj koty z dala
              ode mnie. Jakoś nie przepadam za ich pazurami.
              Oczywiście trzeba mnie karmić. Nie mam tendencji do tycia, wystarczy
              mi woda i porcja nawozu. Nie jestem wołoduchem, nawóz, co dwa
              tygodnie w zupełności mi wystarczy, a poza sezonem w ogóle się bez
              niego obejdę. Lubię trzymać korzenie w wilgotnej ziemi. Jeśli mnie
              przesuszysz, na znak protestu zrzucę liście i będę stała goła jak
              święty turecki. Alkoholiczką nie jestem, więc mnie nie przelewaj za
              bardzo, jak zawsze najlepszy jest złoty środek.
              Moje owoce są jadalne, tyle, że nie w stanie surowym. Kwaśne są jak
              ocet siedmiu złodziei. Można ich używać zamiast cytryny do herbatki.
              Natomiast do przetworów nadaję się idealnie, zarówno do konfitur jak
              i nalewek. Jeśli zdecydujesz się na plantację moich sióstr, możemy
              zrobić niezły biznes na przetworach!
              To tyle o sobie, bo jeszcze pomyślisz, że jestem megalomanką. Mam
              nadzieję, że będziemy się razem świetnie bawić i sprawię Ci wiele
              radości.

              Pozdrawiam serdecznie
              Twoja Kalamondyna
              • ewa9717 Re: instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 09:32
                Na pewno się dziewczyny zaprzyjaźnią wink))
              • lylika Re: instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 10:29
                Baronie, rozdziawiłam paszczę z zachwytu. smile
              • asia.sthm Re: instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 10:51
                Geniusz! jak slowo honoru uznaje juz Kalamondyne za moja
                przyjaciolke oraz osobista wtyczke w prywatne salony Guruy.
                No, moja krew w pieleszach Bostwa. Ja cie krece, jaki zaszczyt.
                • asia.sthm Re: instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 10:53
                  zmieniam wszystko moje na NASZE.
                  Przepraszam za glupote.
                  Baronie , gram ci na trabie, fanfary znaczy.
                  • kurcgalopek Re: instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 11:57
                    Instrukcja przecudowna! Mogę tylko podpowiedziec, że rośliny nie trzeba trzymać
                    z daleka od kotów, bo koty szczerze nie znoszą wszelkich roślin cytrusowych i w
                    ogóle zapachu cytrusów, więc same z siebie powinny trzymać się z daleka. Gurua
                    może więc postawić sobie drzewko tam, gdzie nie chciałaby, żeby przebywały koty.
                    • bbbzyta Re: instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 13:56
                      Baronie, ty się marnujesz w tym PKP. Powinienieś pisywać rozmaite instrukcje na zamówienie i kasować za to ciężkie pieniądze!
              • stara.gropa Re: instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 13:24
                Baronie, kalamondynki można też używać do kaczki zamiast pomarańczy
                • kocio_pierzaczek Re: instrukcja obsługi drzewa 03.04.09, 15:33
                  WSpaniały tekst. A mogę się przyczepić?
                  > Nie jestem wołoduchem, nawóz, co dwa
                  tygodnie w zupełności mi wystarczy

                  Usunęłabym ten drugi przecinek po "nawóz".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka