lylika
25.05.09, 21:41
Przeleciałam się po kanałach telewizyjnych.
W jedynce spoty wyborcze, w dwójce Dominika Ostałowska. Bardzo ją lubię i zatrzymałam się na chwilę sprawdzić jaki to dobry film czy spektakl telewizyjny przeoczyłam. Gra niemrawo, tak na odczep się, ale nic to, poczekam jeszcze. I co się okazuje? To M jak miłość.
Kiedy zaczynała karierę w spektaklu Małka Szwarcenkopf, była oszałamiająca. Kiedy po kilku latach zobaczyłam ja w TV w Dybuku, pomyślałam: nareszcie mamy nową Maję Komorowską w całkiem nowym wydaniu.
Dzisiaj zrobiło mi się bardzo smutno.