kklamerka
12.12.03, 08:22
Przeczytałam tylko jedną książke jCh "Klin". i stwierdziłam, że gdybym miała
taką znajomą, to musiałabym uciec na koniec swiata albo zerwać znajomośc. bo
jej myślenie mnie przeraża - jest takie własnie nad-miarę kobiece, aż
nieporadne i nierealne - przecież kobiety mają rozum, a nie tylko dają upust
swoim niepohamowanym, nie do końca przemyślanym emocjom. Ja przynajmniej
takich koleżanek nie rozumiem. Wiem, ze kazdy człowiek jest inny, ale czy JCh
musi byc az TAK INNA. jesli sie ze mna nie zgadzacie - a pewnie nie - to
oświećcie mnie. Napiszcie, ze chcielibyście miec taka znajomą. Bo byscie sie
przy niej nie nudzili, bo by was zaskakiwala i ze taka znajomosc wcale y Was
nie meczyla. Ze dzieki JCh poznawalibyscie swiat od nowa. Prosze,
przekonajcie mnie do tego. Bo moze czytalam "Kiln" nieuwaznie lub bez
przekonania lub przeoczylam cos waznego.
Pozdrawiam
-klam-