gazowski
11.12.14, 21:38
Pierwsze dni urzędowania i już dzieją się cuda...takie prawdziwe.Przybycie do urzędu spowodowało nagłe i cudowne ozdrowienie od roku ciężko chorującego Romka Kulturalnego , który rażnie i z uśmiechem przemierza gabinety urzędu i szykuje się na powrót do swojej starej kwatery. Z kolei urok rzucony na Ewę spowodował u niej nagłą chorobę , którą dzięki koledze może leczyć w odległej placówce .A wszystko to po świetlanym pożegnaniu gdzie była garstka przybocznych , trochę prezentów i zapłakana ruda z mopsu , która na finiszu dołączyła do elity przybocznej donosicieli i lizusów. Wielu odrzuciło tabletki uspokajające i z podniesioną głową ochoczo maszerują do roboty : )