Dodaj do ulubionych

Jak to jest??

03.10.05, 20:40
Dzisiejszy artykuł z GL:
3 Października 2005
Poseł jak prezydent
Żarscy działacze lewicy mają żal do posła Wontora, poseł ma pretensję do
policji – to efekt jego intensywnej kampanii wyborczej.

Bogusław Wontor – w przeciwieństwie do lidera listy SLD Jana Kochanowskiego –
nie miał wyborczego sukcesu w kieszeni. Musiał się dwoić i troić, by z piątej
pozycji wejść do Sejmu. Musiał też sporo wydać. Kasa poszła m.in. na tysiące
ulotek. Na jednej z nich – rozprowadzanej w powiecie żarskim – widnieją
wypowiedzi starosty Edwarda Skobelskiego i szefowej rady powiatu Ireny
Marciniak. Oboje mówią o Wontorze w samych superlatywach: że pracuje dla
ludzi, że jest kompetentny itp.

Gdzie ten prawdziwy?

Problem w tym, że ich wypowiedzi zostały opatrzone nagłówkiem ,,Bogusław
Wontor – prawdziwy poseł powiatu żarskiego”. A posłem Ziemi Żarskiej od
czterech lat był Franciszek Wołowicz (też SLD), były burmistrz Żar, który
teraz do Sejmu się nie dostał. Marciniak zdziwiła się, gdy zobaczyła na
ulotkach ten nagłówek. Tym bardziej że pracowała w sztabie wyborczym
Wołowicza. – Określenie ,,prawdziwy poseł” mi nie pasuje, bo sugeruje, że są
jacyś ,,nieprawdziwi” posłowie – mówi. – Ale nie miałam wpływu na ten nagłówek.
Podobnie mówi Skobelski:
– Treść swojej wypowiedzi zobaczyłem dopiero, gdy zostały już wydrukowane.
Wprawdzie poseł Wontor wiele dla Żar zrobił, ale tak samo jak i Wołowicz.

Taka socjotechnika

Sam Wołowicz nie chce się w tej sprawie wypowiadać. – Swój stosunek do tego
mam, ale nie komentuję tego – ucina. – Kampania już się skończyła.
Wontor tłumaczy: – Gdybym napisał, że jestem ,,jedynym prawdziwym posłem
powiatu żarskiego”, to byłoby nadużycie i nie fair wobec Franka Wołowicza. Ale
jeśli napisałem ,,prawdziwy poseł” to znaczyło, że chcę być ,,prawdziwym
posłem”. Tak jak Donald Tusk na billboardach przedstawia się jako ,,prezydent
Tusk”. To taka socjotechnika.
Wontor ma jednak poważniejszy kłopot, związany z zatrzymaniem przez policję
dwóch chłopców z jego sztabu w noc przed wyborami, w związku z naruszeniem
ciszy wyborczej.

Kto naruszył ciszę?

Policja twierdzi, że obaj rozklejali w Zielonej Górze plakaty. Oni zaś, że
tylko przenosili resztki niewykorzystanych materiałów wyborczych. W
najbliższych dniach ma to rozstrzygnąć sąd grodzki. Ale Wontor utrzymuje, że
to policja naruszyła ciszę wyborczą, informując w wyborczą niedzielę radio, iż
zatrzymani chłopcy są członkami ZSMP. – Tylko ja spośród kandydatów jestem z
tą organizacją utożsamiany – mówi poseł. - Jeśli wyborcy od rana słyszeli w
radiu, że członkowie ZSMP naruszyli ciszę, to mogło zniechęcić ich do
głosowania na Wontora.
Zastępca komendanta lubuskiej policji Zygmunt Magniewski mówi: – To
nadinterpretacja!
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • croolick Re: Jak to jest?? 03.10.05, 20:45
      Pytasz sie jak to jest? Ano, Frank is back!
      Wolowicz wraca z Warszawy i teraz ci co Wontora (ten zostaje w Warszawie)
      poparli boja sie slodkiej zemsty sekretarza ;-)
      • waldi123 Re: Jak to jest?? 03.10.05, 23:23
        Myslisz, ze juz beda "roszadowac sie" :) Juz za rok ......... wybory ;)
        • croolick Re: Jak to jest?? 03.10.05, 23:56
          To widac po nerwowosci co niektorych na forum :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka