Dodaj do ulubionych

Zbudujmy hipermarket na Zawiszy Czarnego

07.04.06, 01:21
No tak, osobiście nawet poprę, bo mieszkańcom osiedla należy się nowoczesna
infrastruktura.
Moje propozycje:
Poszerzyć drogi dojazdowe do marketu na Zawiszy Czarnego dla mieszkańców
południowej części miasta. Proponuje poszerzyc ulice: Chłopickiego,
Sienkiewicza, Słowackiego, Konopnickiej, Pokoju, Łokietka, Nałkowskiej i
Reymonta.
Szczególnie nalezy poszerzyć ul. gen. Dąbrowskiego (przy której mieszka np.
radny Krasko) i przedłużyć ją dalej wzdłuż południowej strony cmentarza, aż
do planowanego ronda w pobliżu Zawiszy Czarnego. Tamtędy właśnie powinien
pójść cały ruch samochodów z południowo-zachodniej cześci miasta i
Olbrachtowa.
Należy też pomyśleć jak rozładować część ruchu i zrobić dogodne dojazdy np.
przez ul. Sportową i okoliczne, bo nikt nie bedzie pczać sie na zatłoczone
rondo al.Wojska Polskiego / 11 Listopada.
Najlepsze skróty będą przez Tatrzańską i Śląską.

Na osiedlu Zawiszy Czarnego powinna powstać duża, całodobowa stacja
benzynowa, bo jak przez ulicę Dąbrowskiego, pod oknem radnego przejedzie w
weekendy, soboty, niedziele i dni wolne od pracy ok. 2000 tys. samochodów, to
ludzie po zrobieniu zakupów będą chcieli zatankowac tanie paliwo.
Stacja też jest ważna w tym miejscu, bo TIR-y, które nocami będą dowozić do
marketu towar też będą mogły sobie tankować paliwo.

W związku z tymi TIR-ami, to kierowcy po rozładunku, tez w środku nocy nie
będą gdzieś szukać miejsca dla siebie, gdzie można coś zjeść i zabawić się,
dlatego powinny na osiedlu Zawiszy Czarnego powstać nocne lokale rozrywkowe i
całodobowe jadłodajnie. Powinien tam powstać też Mc'Donald z dużym parkingiem.

W związku z dużym ruchem samochodowym, przydałaby sie też na osiedlu duża,
całodobowa myjnia samochodowa dla samochodów osobowych i TIR-ów oraz jakieś
warsztaty naprawy samochodów.

Jak mieszkańcy Zawiszy Czarnego chcą, to może faktycznie należy im pomóc i
wygrać ten temat.

Obserwuj wątek
    • drogba666 Re: Zbudujmy hipermarket na Dąbrowskiego 07.04.06, 08:19
      Ty populista zaproponuj jeszcze skąd będą na to pieniądze.

      No tak ulicy gdzie mieszka pan krasko należy też codziennie czyścić żeby sie
      chodnik świecił jak psu jajca.

      Paweł ja ciebie chyba widziałem jak liczyłem samochody na skrzyżowaniu. Dlatego
      posiadasz odpowiednie dane które mówią którą ulicą poprowadzić ruch samochodów.

      Pawle, powiedz czy te wizje to sam wymyślasz czy ktoś ci to pisze? Czy według
      ciebie budowa marketu w Żarach stanowi jakieś poważne zagrożenie dla
      mieszkańców tego miasta. Ja bym tak bardzo nie liczył na dobre dezycje
      przyszłej rady miasta. Jeśli, czego pewnie chcesz, większośc zdobędzie PiS i PO
      to sytuacja moze przypominać tą z sejmu.
      Może warto zapytać się np mieszkańcó osiedla zwycięzców czy im markety
      przeszkadzają. Moze denerwuje ich ze mają pod nosem sklep w którym mogą taniej
      kupic potrzebne rzeczy?
      Pewnie ci z zawiszy uwielbiają tłuc sie autobusami do centrum lub do
      intermarche z pełnymi reklamówkami zakupów. To ze kilkunastu osobom w tym
      mieście nie podoba się pomysł nowego marketu nie znaczy ze to jest dobre
      rozwiązanie.
      • pawel.zary Re: Zbudujmy hipermarket na Dąbrowskiego 07.04.06, 09:07
        drogba666 napisał:

        > Ty populista zaproponuj jeszcze skąd będą na to pieniądze.
        >
        > No tak ulicy gdzie mieszka pan krasko należy też codziennie czyścić żeby sie
        > chodnik świecił jak psu jajca.
        >
        > Paweł ja ciebie chyba widziałem jak liczyłem samochody na skrzyżowaniu.
        Dlatego
        >
        > posiadasz odpowiednie dane które mówią którą ulicą poprowadzić ruch
        samochodów.
        >
        >
        > Pawle, powiedz czy te wizje to sam wymyślasz czy ktoś ci to pisze? Czy według
        > ciebie budowa marketu w Żarach stanowi jakieś poważne zagrożenie dla
        > mieszkańców tego miasta. Ja bym tak bardzo nie liczył na dobre dezycje
        > przyszłej rady miasta. Jeśli, czego pewnie chcesz, większośc zdobędzie PiS i
        PO
        >
        > to sytuacja moze przypominać tą z sejmu.
        > Może warto zapytać się np mieszkańcó osiedla zwycięzców czy im markety
        > przeszkadzają. Moze denerwuje ich ze mają pod nosem sklep w którym mogą
        taniej
        > kupic potrzebne rzeczy?
        > Pewnie ci z zawiszy uwielbiają tłuc sie autobusami do centrum lub do
        > intermarche z pełnymi reklamówkami zakupów. To ze kilkunastu osobom w tym
        > mieście nie podoba się pomysł nowego marketu nie znaczy ze to jest dobre
        > rozwiązanie.



        No własnie. Będą na to pieniadze? Watpię. Czyli zakładam, że ruch w rejonie
        Sportowa, Tatrzańska, Śląska, Dąbrowskiego, Chłopickiego, Sienkiewicza,
        Szpitalna, Łokietka, Konopnickiej, a. Wojska Polskiego, 11 Listopada,
        Słowackiego, Kraszewskiego i Mickiewicza zwiększy się kilkukrotnie (w przypadku
        hipermarketu kilkunastokrotnie), a stan tych ulic pozostanie bez zmian.
        Nie trzeba mieć zadnych danych - wystarczy mieć wyobraźnię i wsłuchać sie w
        media. Mieszkańcy okolic hipermarketów umieszczonych w pobliżu osiedli
        jednorodzinnych i wielorodzinnych klną jak szewcy i pomstują pod niebiosa. Ich
        życie zamieniło sie w piekło. Sobotnie i niedzielne grillowanie w oparach
        spalin, formaldehydu i hałasie to nowy rodzaj szkoły przetrwania.
        Jeżeli uważasz, że to jest w porządku, to nie pisz już nigdy więcej o Kronopolu.
        Jeżeli mówisz o marketach w pobliżu Zwycięzców (LIDL, NETTO) to są to MAŁE
        markety i takie same MOŻNA bez żadnych zmian planów budować na Zawiszy
        Czarnego, bo jest to przewidziane w planie zagospodarowania.
        Wiem, że mieszkańcy Zawiszy wożą np. autobusami tanie mięso i zakupy z centrum
        i dlatego jak najszybcie market powinien tam powstać. JESTEM ZA BUDOWĄ MARKETU
        NA TYM OSIEDLU.
        Pytanie jest tylko takie: czy mieszkańcy wymienionych okolic zdają sobie sprawę
        ze wszystkich skutków jakie niesie ze sobą budowa hipermarketu o pow. 5-10.000
        tys m2 ?
        Budowa obiektu wielkości LIDL nie jest problemem - taki obiekt na Zawiszy jest
        potrzebny.
        Decyzję o zmianie planu należy więc poprzedzić debatą społeczną - szczególnie
        mieszkańców tej części miasta, bo ewentualne skutki decyzji dotkną właśnie ich.
        Ja mieszkam w innej części miasta i dla mnie nie stanowi to różnicy, natomiast
        znam obawy ludzi, którzy tam mieszkają i są świadomi zagrożeń. Ich zdania też
        należy wysłuchać.
        • drogba666 Re: Zbudujmy hipermarket na Dąbrowskiego 07.04.06, 10:06
          Wiesz, pewne utrudnienia komunikacyjne sa do zaakceprtowania. Ale przecież
          można wybudować drogę omijająca osiedle i biegnąca obok cmentarza i wylot koło
          stadionu Leśna. Wtedy nie będzie problemów z grilowaniem.

          Po to są wybory co cztery lata i każde okolica żar ma swoich radnych.
          Konsultacje społeczne sa jak najbardziej potrzebne i one trwają np. za
          pośrednictwem mediów. Przeciez nie bedziemy robic referendum w sprawie marketu.

          • pawel.zary Re: Zbudujmy hipermarket na Dąbrowskiego 07.04.06, 10:29
            drogba666 napisał:

            > Wiesz, pewne utrudnienia komunikacyjne sa do zaakceprtowania. Ale przecież
            > można wybudować drogę omijająca osiedle i biegnąca obok cmentarza i wylot
            koło
            > stadionu Leśna. Wtedy nie będzie problemów z grilowaniem.
            >
            > Po to są wybory co cztery lata i każde okolica żar ma swoich radnych.
            > Konsultacje społeczne sa jak najbardziej potrzebne i one trwają np. za
            > pośrednictwem mediów. Przeciez nie bedziemy robic referendum w sprawie
            marketu.
            >
            >


            Nie - referendum oczywiście nie ma sensu. Chodzi raczej o to, czy ludzie
            faktycznie wszystko wiedzą o skutkach lokalizacji tak dużego obiektu handlowego
            w tej części miasta? W moim przekonaniu nie wiedzą lub wiedzą mało. Wolałbym
            więc, żeby była to decyzja świadoma poparta zgodą mieszkańców w pełni
            świadomych zagrożeń i problemów, które sie pojawią.
            Niech radni mają chociaż minimalny komfort w podejmowaniu tej decyzji, bo potem
            będą zbierać cięgi, że "nic nie mówili" i "nie ostrzegali".
            Argumentacja o tym, że "padną małe, polskie, rodzinne sklepy" jest jak do tej
            pory jedyną argumentacją. W moim osobistym przekonaniu niewłaściwą.

            p.s.
            mam plan zagospodarowania i tereny pod budowę marketów zlokalizowane sa wzdłuż
            ul. Zawiszy Czarnego. Żeby tam dojechać musisz przejechać między domami osiedla
            i planowanym osiedlem domków jednorodzinnych.
            Skrót od Lesnej można zrobić przez Kruczą, ale i tak dojedziesz do szpitalnej
            (cmentarz). Inna sprawa, że Krucza to droga polna, częściowo utwardzona. Budowa
            tej drogi to koszty ui czas. Raczej więc czeka nas "skrót" przez Tatrzańską,
            Śląską, Dąbrowskiego, Chłopickiego, Słowackiego, Mickiewicza, Konopnickiej,
            Szpitalną.
            • tunk Re: Niechciane antrepryzy 04.05.06, 11:21
              Nikt nie chce mieszkać obok hipermarketu, oczyszczalni ścieków, na linii smrodu
              z Kronopolu, przy parkingu stacji benzynowej, pod anteną sieci komórkowej, przy
              ruchliwej ulicy. Nie do pomyślenia jest sąsiedztwo "night club'u", wysypiska
              odpadów itd.itd.
              Ale wszyscy chcemy korzystać z tych przedsięwzięć, mieć w nich, przy nich
              pracę, jeździć samochodami itd. itd. ...i mieszkać w ŻARACH lub w pobliżu.(No
              moze do burdelu nie wszyscy chcą chodzić).
              To się NIDA.
              • croolick Re: Niechciane antrepryzy 04.05.06, 22:01
                tunk napisał:

                > Nikt nie chce mieszkać obok hipermarketu, oczyszczalni ścieków, na linii
                > smrodu z Kronopolu, przy parkingu stacji benzynowej, pod anteną sieci
                > komórkowej, przy ruchliwej ulicy. Nie do pomyślenia jest sąsiedztwo "night
                > club'u", wysypiska odpadów itd.itd.
                > Ale wszyscy chcemy korzystać z tych przedsięwzięć, mieć w nich, przy nich
                > pracę, jeździć samochodami itd. itd. ...i mieszkać w ŻARACH lub w pobliżu.(No
                > moze do burdelu nie wszyscy chcą chodzić).

                Czyzby dlatego Wolowicz, Pogorzelec i inni pobudowali sie w Olbrachtowie? :-P

                > To się NIDA.

                A fakt, nie kazdy moze tak zarabiac ;-)
                • mk_ck Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 08:23
                  croolick napisał:
                  Czyzby dlatego Wolowicz, Pogorzelec i inni pobudowali sie w Olbrachtowie? :-P

                  > A fakt, nie kazdy moze tak zarabiac ;-)

                  Wołowicz sie nie pobudował, inni czyli ja mieszkają tam od 1993 roku (przed
                  marketami, a nawet Kronopolem). A "TAK" zarabiać może każdy jeśli ma zdrowie,
                  odpowiednia motywację i nie boi sie podejmować wyzwań. Zawsze można stanąć do
                  wyborów czy konkursu, albo parę lat harować po 16 godzin dziennie gdzieś na
                  zachodzie.
                  Gdyby jednak wszyscy "TAK" zarabiali to "niektórzy" musieliby zarabiać jeszcze
                  bardziej "TAK" :-)).
                  Swoją drogą to wkrótce i w Olbrachtowie mogą zacząć się niemiłe dla tego
                  zacisza inwestycje.
                  • drogba666 Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 08:53
                    Pogorzelec zarabia i patrząc na choćby ilość pozyskanych przez urząd pieniędzy
                    z unii wypada dobrze. Jest to głównie zasługa osób tam pracujących.
                    A taki np. projekt złożony do funduszu spójności na budowe składowiska odpadów
                    dla Żar i Żagania został odrzucony z powodów formalnych.
                    Powołano ŁZG który miałby zająć sie sprawą wysypiska, zatrudniono nawet osobę
                    o "odpowiednich" kwalifikacjach która zajęłaby się przygotowaniem tej sprawy. I
                    po dwóch latach okazało się ze ŁZG zapłacił za zle wykonaną dokumentację
                    techniczną i wniosek odpadł. Czy nie ma osoby która wzięła by odpowiedzialnośc
                    za złą decyzję?
                    Przecież na tym stracą mieszkańcy 2 powiatów około 200 tys ludzi. Teraz mówi
                    się o skutkach tych błędnych decyzcji zwalając winę na Pekom ze chce powiekszyc
                    wysypisko przy KAdłubi. A gdyby ŁZG zlecił tą prace osobie z elementarną
                    znajomością problemów sporządzania wniosków o dofinansowanie a nie dano prace
                    byłemu staroscie, problemu nie byłoby.

                    • croolick Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 09:18
                      > Powołano ŁZG który miałby zająć sie sprawą wysypiska, zatrudniono nawet osobę
                      > o "odpowiednich" kwalifikacjach która zajęłaby się przygotowaniem tej sprawy.
                      > I po dwóch latach okazało się ze ŁZG zapłacił za zle wykonaną dokumentację
                      > techniczną i wniosek odpadł.

                      Acha zatem taraz rozumiem slowa mk_ck:

                      " "TAK" zarabiać może każdy jeśli ma zdrowie,
                      odpowiednia motywację i nie boi sie podejmować wyzwań. Zawsze można stanąć do
                      wyborów czy konkursu, albo parę lat harować po 16 godzin dziennie gdzieś na
                      zachodzie. "

                      Pozwol mk_ck ze zasmieje sie teraz glosno :-)))

                      > Czy nie ma osoby która wzięła by odpowiedzialnośc za złą decyzję?

                      Az mnie brzuch boli ze smiechu :-)))

                      p.s.
                      mk_ck powiedz mi jak to jest, ze haruje w swej pracy i ponosze ZAWSZE
                      odpowiedzialnosc za moja prace a nie stac mnie na domek w Olbrachtowie?
                      • jack555 Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 09:26
                        croolick napisal:

                        > jak to jest, ze haruje w swej pracy i ponosze ZAWSZE
                        > odpowiedzialnosc za moja prace a nie stac mnie na domek w Olbrachtowie?

                        Może masz złą pracę? lol

                        a co do związku LZG i domku w Olbrachtowie, to chyba nie czytales wczesniejszego
                        postu (daty itd)
                        • drogba666 Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 09:49
                          Wiesz nie chodzi o to by komuś zaglądać w portfel, ale zwykłą uczciwośc. Nie
                          ktytykuje sie innych jeśli samemu czegoś nie doprowadziło sie do końca. A
                          inwestycja którą miał zająć sie ŁZG jest bardzo wazna dla naszego regionu. Albo
                          bedziemy tonąć w smieciach albo sie to w koncu uporządkuje.

                          Powtarzam, w Żarach i Żaganiu można znaleść ludzi którzy zajmuja sie
                          pozuskiwaniem srodków unijnych i wychodzi im to całkiem dobrze. A tutaj wyszło
                          ze wniosek zwrócono na pierwszej selekcji - ocenie formalnej. Czyli był skopany
                          a ktoś zapłącił za wykonanie tego projektu i to nie małe pieniądze. Moge tylko
                          przypuszczac ze było to około 50-90 tys. zł. Umoczyli bo teraz płaci sie za
                          takie usługi po przejściu przynajmniej pierwszej selekcji oceny wniosku. A tu
                          kupili kota w worku.
                          Jeśli to nie tajemnica moze mk_ck poinformuje szanownych forumowiczów ile
                          zapłacono za dokumentacje tech i projekt wniosku?
                          • mk_ck Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 11:38
                            drogba666 napisał:

                            > Wiesz nie chodzi o to by komuś zaglądać w portfel, ale zwykłą uczciwośc. Nie
                            > ktytykuje sie innych jeśli samemu czegoś nie doprowadziło sie do końca. A
                            > inwestycja którą miał zająć sie ŁZG jest bardzo wazna dla naszego regionu.
                            >
                            Nikogo nie krytykuję, albo czytac nie umiesz. Niestety, drogba, znowu nie
                            jestes dostatecznie poinformowany o sprawach dość powszechnie znanych.
                            Powtarzasz publicznie plotki. Odgrywasz się za radomskie powiedzonko?
                            A w sprawie którą poruszasz to informuję, ze wniosek na projekt, który ja sam
                            napisałem (i nie jeden zresztą) przeszedł bez uwag. Na jego podstawie
                            przedsięwziecie zakwalifikowano do Funduszu Spójności. Dokumentacja, która ma
                            charakter dla tego Funduszu ostateczny, kosztuje 300-800 tys. zł. Fiasko to
                            wynik wygrania przetargu (dali najniższą cenę 120 tys. - kryterium nie do
                            ominięcia)przez znana firmę, która nie sprostała temu zadaniu. Zabrakło mi
                            czasu i pieniędzy, a nie umiejetności, na poprawienie tej dokumentacji. Jest
                            ona w znacznym stopniu poprawna i do wykorzystania - Narodowy Fundusz Ochrony
                            Środowiska zakwalifikował opracowanie jako wstępne studium wykonalności - mam
                            nadzieję, że wiesz co to jest. Kosztowało nas to ok. 58 tys. zł. Mimo że "na
                            rynku" taki dokument kosztuje 150-200 tys. zł, to nie uważamy że zrobilismy
                            dobry interes. Straciliśmy bardzo dużo czasu, ale to temat na inne imieniny.
                            Obecnie NFOŚiGW jest( od listopada 2005 r) gotów do ogłoszenia przetargu w
                            ramach tzw. Pomocy Technicznej, którą uzyskalismy (napisałem wniosek) - jej
                            wartość to do 200 tys. Euro. Mamy nadzieję, ze wkrótce skończy się
                            ministerialno - koalicyjny zamęt w Warszawie i projekt pójdzie.
                            Jeśli Cię to blizej interesuje zapraszam do Związku, możesz nawet załozyć rudą
                            perukę i zielone okulary - nie będę próbował zobaczyć ktoś zacz. I tak wiem
                            panie M.
                            • drogba666 Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 12:38
                              No to winni są jak zwykle żydzi i cykliści, skąd ja to znam...

                              Przetarg nie musi być napisany 100 % cena to jest najłatwiejsze ustawienie
                              przetargu, dlatego kupiliście skopaną dokumentację.

                              Jako mieszkaniec Żar chciałbym dowiedzieć się kiedy i czy wogóle powstanie
                              wysypisko zdolne przyjąć smiecie z dwóch powiatów. Poza tym pragnę zauważyć ze
                              tego typu inwestycje mozna było podzielić na etapy i robić w ramach ZPORR a nie
                              łapać sie na Fundusz Spójności. Małymi krokami może już by coś sie ruszyło a
                              tak stoimy w miejscu a ŁZG czeka nie wiadomo na co.
                        • croolick Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 14:10
                          > Może masz złą pracę? lol

                          nie mam bardzo fajna prace - wszyscy mi przeciez zazdroszcza 18 godzinnego
                          pensum, dwumiesiecznych wakacji, ferii, zatrudnienia na podstawie mianowania,
                          Karty Nauczciela itede. Robota - cud miod ;)
                          • jack555 Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 14:22
                            > nie mam bardzo fajna prace - wszyscy mi przeciez zazdroszcza 18 godzinnego
                            > pensum, dwumiesiecznych wakacji, ferii, zatrudnienia na podstawie mianowania,
                            > Karty Nauczciela itede. Robota - cud miod ;)

                            coś za coś? Ty masz te wszystkie fajne rzeczy, a inni mają domki...

                            a jeśli sobie trochę żartujesz (na co wskazuje "przecież") - sam wiesz, co
                            trzeba zrobić ;-)
                            • croolick Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 14:25
                              jack555 napisał:

                              > coś za coś? Ty masz te wszystkie fajne rzeczy, a inni mają domki...

                              nie o to chodzi - ja ponosze odpowiedzialnosc za swoja prace, ci co maja domki
                              nie.
                              • jack555 Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 15:21
                                OK, teraz jasne

                                zgadzam się z Tobą, zastrzegając, że Twoje stwierdzenie jest jednak
                                uogólnieniem, które zazwyczaj... wiadomo.
                      • mk_ck Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 11:49
                        croolick napisał:

                        > Powołano ŁZG który miałby zająć sie sprawą wysypiska, zatrudniono nawet
                        osobę o "odpowiednich" kwalifikacjach która zajęłaby się przygotowaniem tej spr
                        awy. I po dwóch latach okazało się ze ŁZG zapłacił za zle wykonaną dokumentacj
                        ę techniczną i wniosek odpadł.

                        > Acha zatem taraz rozumiem slowa mk_ck:
                        >
                        > " "TAK" zarabiać może każdy jeśli ma zdrowie,
                        > odpowiednia motywację i nie boi sie podejmować wyzwań. Zawsze można stanąć do
                        > wyborów czy konkursu, albo parę lat harować po 16 godzin dziennie gdzieś na
                        > zachodzie. "
                        >
                        > Pozwol mk_ck ze zasmieje sie teraz glosno :-)))
                        >
                        > > Czy nie ma osoby która wzięła by odpowiedzialnośc za złą decyzję?
                        >
                        > Az mnie brzuch boli ze smiechu :-)))
                        >
                        > p.s.
                        > mk_ck powiedz mi jak to jest, ze haruje w swej pracy i ponosze ZAWSZE
                        > odpowiedzialnosc za moja prace a nie stac mnie na domek w Olbrachtowie?

                        Źle rozumiesz moje słowa, nie sadzę, żebyś harował w swojej pracy, a jesli tak
                        jest to głupio harujesz, bo na domek Cię nie stać. Zmień pracę jedź do
                        Irlandii, albo gdzie indziej i spróbuj zarobić na dom i nie tylko, tak jak ja
                        17 lat temu. A burmistrzom, starostom i innym nie zazdrość - spróbuj powalczyć
                        o takie stanowisko, lub inne dobrze płatne, np. wygraj jakiś konkurs.
                        A jesli Cię to nie interesuje to przestań się użalać nad swoją dolą
                        skrzywdzonego inteligenta i zaakceptuj siebie z niskim statusem materialnym.
                        Pozdrawiam
                        PS. Na temat ŁZG i wniosku odpisałem drogbie dwa posty nizej. Zapewniam Cię, że
                        jestem osobą o "odpowiednich kwalifikacjach". Też zapraszam do Związku.
                        • croolick Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 14:20
                          mk_ck napisał:

                          > Źle rozumiesz moje słowa, nie sadzę, żebyś harował w swojej pracy,

                          sproboj to sie przekonasz...

                          > a jesli tak jest to głupio harujesz, bo na domek Cię nie stać.

                          tak jak i wiekszosc Polakow, mam rozumiec, ze ich rowniez masz za glupkow?

                          > Zmień pracę

                          to nie takie proste, bo lubie to co robie

                          > jedź do Irlandii,

                          Nie pitol, wiekszosc zarskich prominentow nie pracowalo nigdy za granica (ja
                          tak) a nazarci tylko dobre rady innym dajecie...

                          > A burmistrzom, starostom i innym nie zazdrość - spróbuj powalczyć
                          > o takie stanowisko, lub inne dobrze płatne, np. wygraj jakiś konkurs.

                          O tak, nic prostszego jak samemu wystartowac a wybiora najlepszego, czy
                          naprawde nie wstyd ci tej obludy?

                          > A jesli Cię to nie interesuje to przestań się użalać nad swoją dolą
                          > skrzywdzonego inteligenta i zaakceptuj siebie z niskim statusem materialnym.

                          Na swoj status materialny nie narzekam, nie wiem skad ten wniosek.

                          Pozdrawiam
                          • mk_ck Re: Niechciane antrepryzy 05.05.06, 20:52
                            croolick napisał:

                            Nie pitol, wiekszosc zarskich prominentow nie pracowalo nigdy za granica (ja
                            > tak) a nazarci tylko dobre rady innym dajecie...

                            Uogólniasz, krzywdząc niektórych przyzwoitych ludzi. Nie mam na mysli siebie.
                            Nie stanowię "wiekszosci", ani nie uwazam się za "prominenta" to Ty mnie
                            zaliczyłeś do tych co "TAK" zarabiają. Pracowałem za granicą ciężko i na tyle
                            wydajnie, że stać mnie było na domek w Olbrachtowie.

                            > Na swoj status materialny nie narzekam, nie wiem skad ten wniosek.

                            Stąd, że wielokrotnie z przekąsem piszesz o materialnych
                            przywilejach "wybrańców", aprobujesz wszelkie złośliwości pod ich (naszym?)
                            adresem i sprawiasz wrażenie pokrzywdzonego przez los inteligenta. Bardzo się
                            cieszę, że się myliłem w moich odczuciach. Teraz wiem, że wybrałeś "BYĆ", a
                            nie "MIEĆ". Moje pokolenie niestety najpierw musiało cokolwiek "MIEC",aby
                            potem "BYĆ" w dobrym tego słowa znaczeniu. Konstytucyjne prawo do "bezpłatnego"
                            kształcenia i rozwoju osobistego umożliwiało "BYĆ" na szczególnych warunkach
                            bytu.

                            > Pozdrawiam

                            Ja też

      • soren1 Re: Zbudujmy hipermarket na Dąbrowskiego 30.04.06, 21:17
        Sporadycznie przebywam ostatnimi czasy w Zarach ale za to jak juz jestem i rozmawiam to tylko 2 tematy slysze na osiedlu hipermarket no i kompleks palacowo zamkowy. Co do 1 ciekawi mnei argumentacja neiktorych rajcow miejskich iz powstanei hipermarketu w poblizu "Koszar" wplynei na rozwoj osiedla. Nie wiem moze ja czlek z ciemno grodu nei zabardzo potrafie logicznie myslec ale jakos nie wydaje mi sie aby budowa wielkopowierzchniowca dala "kopa" osiedlu. Jedyne co to to ze czesciej beda tiry z dostawami jezdzily jesli beda owe jzdzic od strony Zagania.
    • drogba666 temacz poboczny 07.04.06, 10:08
      No to nie dokońca w temacie ale gratuluje wyboru na szefa PO w powiecie. zbliża
      sie pracowita jesień.
      • pawel.zary Re: temacz poboczny 07.04.06, 10:16
        drogba666 napisał:

        > No to nie dokońca w temacie ale gratuluje wyboru na szefa PO w powiecie.
        zbliża
        >
        > sie pracowita jesień.



        Dziękuję. "Pracowita jesień" już trwa :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka