Dodaj do ulubionych

Był i co z tego?

29.05.06, 08:45
Alez to nasluchalem sie ostatnio, jacy to Polacy sa wspaniali katolicy. Ze Europa (a moze caly swiat?) ma z nas brac przyklad. Ze nigdzie w tej paskudnej zlaicyzowanej Europie nie tak zarliwej wspolnoty wyznawcow, za papiez zachwycony jest Polakami - katolikami ble, ble, ble...
No i teraz sie pytam: I CO Z TEGO?! Czy Polacy dzieki swemu manifestacyjnemu katolicyzmowi sa lepszym spoleczenstwem? Czy zarliwosc religijna przeklada sie na stosowanie zasad etyki chrzescijanskiej w zyciu codziennym? Czy wizyta Benedykta a wczesniej egzaltowana zalosc po smierci JPII odmienila tych wspanialych Polakow - katolikow, ze krocza dzis wylacznie droga Ewangelii?
Obserwuj wątek
    • drogba666 Re: Był i co z tego? 29.05.06, 09:15
      Oczywiście nic sie nie zmieni, a reakcja i komentarze podobne są do tych po
      śmierci JP II. Mówiło sie o pokoleniu JP II, zmieniono nazwy ulic także w
      Żarach, kibice powiedzieli sobie ze nie bedą sie już walic siekierami po
      głowach. Polacy pokazali ze na msze moze przyjść milion ludzi a po mszy w
      głowach nic nie zostaje.

      Starczyło tego na dwa tygodnie, potem wróciło stare, a kościół pogrązył sie w
      ultrakatolicyźmie rydzyka, który nie jest zdolny do dialogu.

      Mnie interesuje np ile kosztowała ta pielgrzymka, a o tym nikt nie chce mówić.

      • croolick Re: Był i co z tego? 30.05.06, 01:23
        drogba666 napisał:

        > Mnie interesuje np ile kosztowała ta pielgrzymka, a o tym nikt nie chce mówić.

        No napewno co najmniej jedna beemke X5:

        motoryzacja.interia.pl/news?inf=753517
        p.s.
        fajne sa komentarze do tej notki:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka