Dodaj do ulubionych

O wyższości GL nad GR

07.12.06, 22:52
Czy ktoś czytał artykuł z GL (nr 280 z 1.12.2006) dot. meczu z cyklu
rozgrywek o PP pomiędzy Spartą Grabik a Arką Nowa Sól?
Artykuł w Lubuskiej był obszerny (ok. 1 strony) i opatrzony aż czterema
zdjęciami. Bardzo pochlebny dla klubu z Grabika. Było nie tyle o meczu, co o
klubie, działaczach i kibicach.
Regionalna jak zwykle napisała parę zdań i zamieściła jedno zdjęcie (ok 1/8
strony).
W mojej opinii proporcje powinny być odwrotne. To Regionalna a nie Lubuska
powinna przede wszystkim promować region.
Ale jak się goni tylko za sensacją, to takie są później efekty.
Obserwuj wątek
    • p.e.k.o Re: O wyższości GL nad GR 07.12.06, 23:15
      Z reguły to działa tak, że jeśli nie masz czym zapełnić strony, to walisz co
      tylko ślina na język przyniesie. Dobór materiałów jest często przypadkowy i
      zależy od humoru naczelnego, bądź też sekretarza redakcji.
      Ustalanie "proporcji" ważności informacji pomiędzy różnymi gazetami raczej nie
      ma sensu.
      • erykzary Re: O wyższości GL nad GR 07.12.06, 23:39
        Regionalna to jedna wielka ulotka reklamowa, tym różniąca się od tych rzucanych za free na wycieraczce, że za nią trzeba płacić...
        • p.e.k.o Re: O wyższości GL nad GR 08.12.06, 00:32
          erykzary napisał:

          > Regionalna to jedna wielka ulotka reklamowa

          To prywatna firma i musi zarabiać, proste nie?


          > tym różniąca się od tych rzucanych za free na wycieraczce, że za nią trzeba
          > płacić...

          Za te tzw. "za free" płacisz w kupowanych towarach. Nie ma nic za darmo :)
    • bimberstein Re: O wyższości GL nad GR 08.12.06, 00:07
      nika139 napisała:

      > Czy ktoś czytał artykuł z GL (nr 280 z 1.12.2006) dot. meczu z cyklu
      > rozgrywek o PP pomiędzy Spartą Grabik a Arką Nowa Sól?
      > Artykuł w Lubuskiej był obszerny (ok. 1 strony) i opatrzony aż czterema
      > zdjęciami.

      Ty chyba nie masz pojęcia o doborze artykułów i typowaniu materiału do wydruku.
      Ważne jest to, żeby przede wszystkim dać zarobić dobrym (czytaj: popieranym
      przez naczelnego)dzienikarzom. Treść i artukuł nie ma tu żadnego sensu. Liczy
      się kto ile i za ile (czytaj: wierszówka.
      Można pisać "kichy" a i tak będą na czołówce.
      A skoro twierdzicie, że GR, to reklamówka tylko za pieniądze, to wcale nie
      trzeba jej kupować.
      A mimo tych uszczypliwych uwag i tak kilka tysięcy egz. tygodniowo schodzi z
      kiosków, nie mówiąc już o ilości reklam (zresztą płatnych), które ua\kazują
      • erykzary Re: O wyższości GL nad GR 08.12.06, 00:18
        >>A skoro twierdzicie, że GR, to reklamówka tylko za pieniądze, to wcale nie
        >>trzeba jej kupować.
        >>A mimo tych uszczypliwych uwag i tak kilka tysięcy egz. tygodniowo schodzi z
        >>kiosków, nie mówiąc już o ilości reklam (zresztą płatnych), które ua\kazują

        cos czytac trzeba :/
      • p.e.k.o Re: O wyższości GL nad GR 08.12.06, 00:30
        bimberstein napisał:

        > A mimo tych uszczypliwych uwag i tak kilka tysięcy egz. tygodniowo schodzi z
        > kiosków

        O ile nie kilkanaście.
      • nika139 Re: O wyższości GL nad GR 09.12.06, 02:21
        bimberstein napisał:
        >
        > Ty chyba nie masz pojęcia o doborze artykułów i typowaniu materiału do
        wydruku.
        >
        > Ważne jest to, żeby przede wszystkim dać zarobić dobrym (czytaj: popieranym
        > przez naczelnego)dzienikarzom. Treść i artukuł nie ma tu żadnego sensu. Liczy
        > się kto ile i za ile (czytaj: wierszówka.
        > Można pisać "kichy" a i tak będą na czołówce.
        > A skoro twierdzicie, że GR, to reklamówka tylko za pieniądze, to wcale nie
        > trzeba jej kupować.
        > A mimo tych uszczypliwych uwag i tak kilka tysięcy egz. tygodniowo schodzi z
        > kiosków, nie mówiąc już o ilości reklam (zresztą płatnych), które ua\kazują

        Coś niecoś wiem o doborze materiałów i pracy redakcyjnej. A Flugel w GL mógł
        napisać o Arce Nowa Sól (w końcu to nie B Klasa), a nie zawracać sobie głowy
        Spartą Grabik i też by mu puścili.
        A co do nakładu GR, to zdania są podzielone, szczególnie, jeżeli chodzi o
        nakład, bo sprzedaż to ponoć tajemnica handlowa.
        A nie wiesz czasem ile GR ma zwrotów? O ile się orientuję, to sporo.
        • p.e.k.o Re: O wyższości GL nad GR 09.12.06, 09:21
          nika139 napisała:

          > A co do nakładu GR, to zdania są podzielone, szczególnie, jeżeli chodzi o
          > nakład, bo sprzedaż to ponoć tajemnica handlowa.

          Gdzie te zdania są podzielone? W redakcji TP? ;)


          > O ile się orientuję, to sporo.

          Tak z ciekawości - z czego ta "orientacja" wynika?
          • nika139 Re: O wyższości GL nad GR 10.12.06, 13:57
            p.e.k.o napisał:
            > Gdzie te zdania są podzielone? W redakcji TP? ;)
            >
            Wśród zwykłych, przeciętnych czytelników GR.
            Redakcja TP jest jednoosobowa, więc trudno, żeby jedna osoba miała kilka
            odmiennych poglądów na jeden temat.
            >
            > Tak z ciekawości - z czego ta "orientacja" wynika?

            Wystarczy popatrzeć ile egz. GR leży w czwartek wieczorem w punktach sprzedaży.
            • p.e.k.o Re: O wyższości GL nad GR 10.12.06, 17:50
              nika139 napisała:

              > Wśród zwykłych, przeciętnych czytelników GR.
              > Redakcja TP jest jednoosobowa, więc trudno, żeby jedna osoba miała kilka
              > odmiennych poglądów na jeden temat.

              Dobra dobra, jedna osoba nie pisze całej gazety.


              > Wystarczy popatrzeć ile egz. GR leży w czwartek wieczorem w punktach
              > sprzedaży.

              Ile punktów sprzedaży GR odwiedziłaś w ostatni czwartek?
              • some_zary Re: O wyższości GL nad GR 10.12.06, 19:26
                Fakt, że dosyć spora ilość regionalnej zawsze zostaje nie wykupiona...W końcu
                ileż to moheru mamy w Żarach...?!
                Ale co ważniejsze... Nie dość, że gazeta (a raczej, to co ją przypomina), jest
                jak najbardziej niezgrabną zbieraniną reklam i ogłoszeń- zajmujących co
                najmniej 60% treści tego wydawnictwa- to na dodatek jeśli już pojawiają się
                jakieś artykuły, komentarze! To te są z kolei mało oryginalne i wyszukane...
                Oczywiście nie ma tu co prawda czego wymagać od tabloidu lokalnego, jakim jest
                ta krypto-gazeta, ale jakieś podstawy kunsztu dziennikraskiego mogły by
                prezentować sobą osoby zatrudniane na stanowisku redaktora/reportera i tak
                odgórnie kierowanego przez naczelną i "głównego" prowadzącego...
                Ogólnie jest to przaśna prasa chełpiąca się plotami, mało sprawdzonymi faktami-
                w sam raz dla mało wymagających... Bez urazy!
              • nika139 Re: O wyższości GL nad GR 10.12.06, 20:39
                p.e.k.o napisał:
                >
                > Dobra dobra, jedna osoba nie pisze całej gazety.
                >
                Przecież Tobie chodziło o redakcję, a nie o autorów tekstów.

                > Ile punktów sprzedaży GR odwiedziłaś w ostatni czwartek?

                Tak się złozyło, że trzy. I widziałam całe stosy GR.
                Żeby Cię uprzedzić. To nie jest złośliwość z mojej strony, tylko stwierdzenie
                faktu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka