Dodaj do ulubionych

Regionalna 8. 06

10.06.07, 22:24
Cytując autora tekstu:
"Gdy sąd wezwał na świadka jego matkę, zaczął się dławi, a z nosa kapały mu łzy"

Nie rozumiem tego, jak z nosa mogą kapać łzy, myślałem że z oczu?? Z nosa
kapią inne substancję!
Tekst z drugiej strony :o)
Obserwuj wątek
    • waldi191 Re: Regionalna 8. 06 11.06.07, 09:22
      Zgadzam się z tą opinią. Podobnie, jak tytuł na pierwszej stronie - "PĘKŁ NA
      WIDOK MATKI" - to znaczy, co, rozsypał się na sali. A tak dosłownie to -
      "pekł " tytuł.Szkoda, że sie nie zasmarkał na widok matki. A jeszcze bardziej
      szkoda, że nie "pękł" na widok tego co czynił drugiemu...
      • lizun9 Re: Regionalna 8. 06 11.06.07, 09:50
        waldi191 napisała:

        > Zgadzam się z tą opinią. Podobnie, jak tytuł na pierwszej stronie - "PĘKŁ NA
        > WIDOK MATKI" - to znaczy, co, rozsypał się na sali. A tak dosłownie to -
        > "pekł " tytuł.Szkoda, że sie nie zasmarkał na widok matki. A jeszcze
        bardziej
        > szkoda, że nie "pękł" na widok tego co czynił drugiemu...

        Widac w was chłopaki prawdziwą pasję. Może skorzystacie??;)

        www.regionalna.pl/detail.php?module=1&id=346
    • toradel Re: Regionalna 8. 06 11.06.07, 23:36
      ogłoszenie stare, ale zdaje się nadal aktualne, ino wymagania zwiększone, a
      propos GR, moja znajoma wzięła na zajęcia z korekty edytorskiej jeden
      egzemplarz i najwięcej pracy miała z całej grupy (każdy miał przynieść gazetę
      jakąkolwiek)....
      • croolick Re: Regionalna 8. 06 11.06.07, 23:52
        To moze Rodzina Rabe zainwestowala by raczej w zatrudnienie kogos w korekcie a nie szukala dziennikarza? Przeciez i tak maja Pawlowskiego, ktory kazdy tekst po swojemu przerabia, w sumie powinien sie po tymi tekstami samodzielnie podpisywac a nie naiwnych figurantow szukac.
      • lizun9 Re: Regionalna 8. 06 12.06.07, 08:07
        toradel napisała:

        > ogłoszenie stare, ale zdaje się nadal aktualne, ino wymagania zwiększone, a
        > propos GR, moja znajoma wzięła na zajęcia z korekty edytorskiej jeden
        > egzemplarz i najwięcej pracy miała z całej grupy (każdy miał przynieść gazetę
        > jakąkolwiek)....

        A tak a propos wymagań - ktoś wie coś więcej? Bo ja sie przyznam, ze na
        ogłoszenie odpowiedziałem - bardziej z ciekawości niż dlatego, ze potrzebuję
        pracy - zadzwoniło do mnie potem jakieś dziecko, które nie dość ze nie czytało
        mojego cv to jeszcze zadnych informacji nie umiało udzielić - uznałem, ze nie
        są poważni i sobie odpuściłem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka