wojciech.karolak
19.10.07, 07:19
Chciałem poinformować Was wszystkich o trudnej sytuacji w jakiej
znalazła się pewna rodzina w Żarach.Tak często użalamy się nad losem
innych...gdzieś tam...Tym czasem na naszym podwórku pod naszymi
oknami rozgrywa się dramat.Na ul. Serbskiej w okolicach kronopolu
swój żywot prowadzi rodzina pozbawiona dachu nad głową.Zamieszkują
namiot niczym plemie beduinów tyle tyko, że pozostają bez ruchu.Wode
grzeją przy ognisku, za dach nad ich głową robi rozpięty tropik
namiotu. Matka choć biedna i upokorzona przez los z czułością
zajmuje się swoim kilku miesiecznym dzieckiem. Może nie wie, że są
miejca, w których znajdzie pomoc.Idzie zima, noce coraz
chłodniejsze.Warto więc zwrócić uwagę na tych ludzi i wyciagnać do
nich rękę. Nigdy nie wiadomo co Nam szykuje los.Może zastanowią się
nad tym faktem wszyscy zakłamani politycznie uwikłani malutcy
Ludzie, którzy obiecuja gruszki na wierzbie by juz 21.10.2007
osiągnąć tylko sobie znane cele