Dodaj do ulubionych

skok temp, brak śluzu pł, czy była owulacja?

30.09.12, 10:09
Witam,
mam taki problem: trzeci cykl z rzędu mam taką sytuację: następuje skok temperatury, "przepisowy" - tzn: o 0,2 -0,3 st., i utrzymuje się przez 13 dni, natomiast nie obserwuję śluzu płodnego. Ponieważ bardzo mi zależy na określeniu dni płodnych (mam już 3 dzieci, i na tym chciałabym poprzestać), więc naprawdę do obserwacji się przykładam. Sprawdzam śluz kilka razy dziennie, wszystko notuję, i ani razu nie zaobserwowałam cech śluzu płodnego!
Była w takim razie owulacja, czy nie?
Obserwuj wątek
    • kasssannndra Re: skok temp, brak śluzu pł, czy była owulacja? 30.09.12, 10:43
      Owulacja raczej tam (choc 100% daje usg), ale śluz mógl być przy samej szyjce w niewielkiej ilości i go nie zauważyłaś.
      • horpyna4 Re: skok temp, brak śluzu pł, czy była owulacja? 30.09.12, 13:13
        Jeżeli są problemy z określeniem momentu pojawienia się śluzu, to można badać szyjkę. Jej twardość i położenie dadzą odpowiednie informacje.
        • maafii Re: skok temp, brak śluzu pł, czy była owulacja? 01.10.12, 11:38
          Niestety, ten wariant u mnie odpada z dwóch powodów: po pierwsze, jak kiedyś kilkakrotnie próbowałam badani szyjki, to pomimo rygorystycznego przestrzegania higieny, każdorazowo kończyło się to uciążliwą infekcją pochwy. Po drugie, po ostatnich dwóch porodach mam obniżenie narządów i szyjka u mnie... hm.... no niestety z założenia cały czas jest nisko.
          Zastanawiam się tylko, czy jest możliwość, że temp podskoczy przepisowo, mimo, że nie było owulacji? Na logikę wydaje mi się, że nie, ale na 100% pewna nie jestem...
          Słyszałam też, że może być tak, że śluz występuje w bardzo niewielkiej ilości i przez chwilę praktycznie tylko, ale też nie miałam nigdy merytorycznego potwierdzenia tego wariantu. A naprawdę bardzo mi zależy na określeniu dni płodnych/niepłodnych, bo na ten moment nie dopuszczam do kolejnej ciąży po prostu przez całkowitą rezygnację z współżycia, co na dłuższą metę tez nie jest fajnym rozwiązaniem...
          • bystra_26 mhmm 01.10.12, 13:18
            Nie piszesz, jaką metodę stosujesz.
            Nie piszesz, jak badasz śluz.

            Naprawdę nie obserwujesz ŻADNYCH objawów płodności? Bez śluzu najlepszej jakości (mylnie nazywanego płodnym tak jakby istniał też śluz "niepłodny") na innych rodzajach śluzu i objawach płodności też da się wyznaczyć szczyt.

            Zawsze pozostaje Ci reguła temperaturowa dla III fazy, i wyznaczanie I ze zmodyfikowanego Doeringa.
            • maafii Re: mhmm 01.10.12, 14:55
              objawowo termiczna.
              śluz badam przy każdej wizycie w toalecie, przed załatwieniem się - palcami, po - na papierze.
              Kiedyś kwestię śluzu trochę olewałam, teraz od kilku cykli naprawdę się przykładam...i nic :( przez cały czas pojawiał się śluz o konsystencji mazi, lepki, żółtawo biały. Teraz jest okres suchy, pokrywający się ze skokiem temperatury. RAZ zauważyłam śluz trochę mniej klejący, ale między palcami nijak nie dało się go rozciągnąć. No, na upartego może na 1 mm...?
              na czym polega zmodyfikowany Doering? Bo nie mam zielonego pojęcia co to...
              • horpyna4 Re: mhmm 01.10.12, 20:46
                Śluz trzeba badać przy pierwszej porannej wizycie w toalecie, zaraz po wstaniu z łóżka. Po prostu wtedy jest go najwięcej, bo w nocy się zbiera, a po zmianie pozycji z poziomej na pionową zaczyna spływać.

                W ciągu dnia może być trudny do zauważenia.
              • bystra_26 śluz lepki 02.10.12, 11:42
                maafii napisała:

                > objawowo termiczna.
                Która? Bo jeśli chcesz skutecznie unikać poczęćia, to bardzo ważne, by stosować podręcznikową metodę, a nie "jakąś".

                > śluz badam przy każdej wizycie w toalecie, przed załatwieniem się - palcami, po
                > - na papierze.
                > Kiedyś kwestię śluzu trochę olewałam, teraz od kilku cykli naprawdę się przykła
                > dam...i nic :( przez cały czas pojawiał się śluz o konsystencji mazi, lepki, żó
                > łtawo biały. Teraz jest okres suchy, pokrywający się ze skokiem temperatury.

                Czyli obserwujesz objawy płodności. Niektóre kobiety w ogóle nie obserwują śluzu lepszej jakości, u niektórych to objaw niskich estrogenów - może warto o tym porozmawiać z lekarzem? Na takich objawach płodności też można wyznaczyć szczyt - pokaż nam wykres i podaj jaka to metoda, skąd się jej nauczyłaś, to Ci pomożemy,


                > na czym polega zmodyfikowany Doering? Bo nie mam zielonego pojęcia co to...
                To sposób wyznaczania końca I fazy według wyliczeń, jeśli masz conajmniej 12 cykli obserwacji. Pisałam kiedyś - użyj wyszukiwarki forumowej.
            • kasssannndra Re: mhmm 01.10.12, 18:34
              bystra_26 napisała:

              > Nie piszesz, jaką metodę stosujesz.
              > Nie piszesz, jak badasz śluz.
              >
              > Naprawdę nie obserwujesz ŻADNYCH objawów płodności? Bez śluzu najlepszej jakośc
              > i (mylnie nazywanego płodnym tak jakby istniał też śluz "niepłodny")
              ________________-
              A ten sluz po miesiączce albo kilka dni po owulacji, podobno jest tak złej jakości że plemniki żyją w nim pół godziny, wiec potocznie jest niepłodny.Chociaż czesto wiele artykułów i książek tak ten śluz nazywa, rzadko jest nazywany "gorszej jakości".
              A czy uważasz że plemnik są w stanie przedostać się przez śluz "gorszej jakości" który czopem zamyka szyjkę i mogą dostać się do macicy np. przed miesiączką?
              • bystra_26 do kasssannndra 02.10.12, 11:54
                Przed owulacją śluz gorszej jakości jest inny niż ten po owulacji. Przed owulacją każdy objaw płodności zwiastuje owulację. Są kobiety, które śluzu Bj nie miały nigdy i na takim białym, lepkim zachodzą spokojnie w ciążę. Są też poczęcia z dobrze wyznaczonej fazy niepłodności przedowulacyjnej, gdy do współżycia nie było żadnych objawów płodności - szyjka dopiero ruszała z produkcją jakiegoś śluzu i plemnikom udało się przetrwać.

                I nie wierz w to, że plemniki w gorszym śluzie żyją tylko pół godziny, bo jest za dużo nieplanowanych poczęć u osób, które w to uwierzyły i naciągając reguły metody zaszły w ciążę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka