Dodaj do ulubionych

Nowa praca

24.11.12, 21:31
Witam wszystkich forumowiczów
Trzy miesiące temu przeprowadziłam się z rodziną do Radzymina. Miało być pięknie, ale jednak ciężko przystosować się do nowych realiów życia. Nie dość że z dnia na dzień zmieniłam otoczenie hałaśliwych blokowisk na "pustkowie", to na dodatek nie mogę znaleźć tu pracy. Poszukiwania zaczynałam w lokalnych firmach, bo dzięki temu łatwiej było by mi pogodzić obowiązki domowe, ale oczywiście nie prowadzą naborów sad Myślałam że znalezienie pracy w Warszawie będzie błahostką, zważywszy na rozmiar rynku pracy i posiadane przeze mnie doświadczenie, ale brutalna rzeczywistość sprowadziła mnie na ziemię. Jak na razie rozesłanie ponad 100 CV nie dało rezultatu, przez co motywacja zaczyna mi pomału spadać, dlatego pomyślałam że może "po znajomości" by się coś udało smile
Może słyszeliście by w Waszej firmie lub u znajomych, prowadzony był nabór na stanowisko powiązane z:
- analizami finansowymi
- zakupami i utrzymaniem stanów magazynowych
- lub inne biurowe
Jeżeli tak to bardzo proszę o kontakt bezpośredni na maila bkurpias@wp.pl
Z góry bardzo dziękuję za informację.
Obserwuj wątek
    • kchacinski Re: Nowa praca 25.11.12, 10:25
      Nie łam się. Przy moim ostatnim poszukiwaniu pracy w 2008 (na 100 rozesłanych cv, odzew był na ok 2-3), więc tych setek trzeba wysłać kilka. Z niektórych firm odzywali się po 3 miesiącach, a z niektórych po roku. Radzymin to malutki ryneczek jeśli chodzi o pracę więc kierunek wydaje się jak najbardziej słuszny. Spróbuj wchodzić na strony www konkretnych firm do zakładki praca. Część firm nie publikuje ogłoszeń, a umieszcza je tylko na swoich stronach.
      • bkurpias Re: Nowa praca 27.11.12, 13:04
        Dzięki za słowa otuchy i wskazówki. Trzeba rzeczywiście uderzać chyba do wszystkich bezpośrednio, czy się akurat ogłaszają, czy nie.
    • lenka1311 Re: Nowa praca 26.11.12, 09:03
      Pomijając kwestie pracy. Chciałam zapytać ja Ci się żyję w Radzyminie? Jak piszesz przeprowadziłaś się z hałaśliwego blokowiska do małego miasteczka. Przyzwyczaiłaś się? I czy zdarzało się że myślałas o powrocie.
      • bkurpias Re: Nowa praca 27.11.12, 13:19
        Witam,
        Dziękuję za zapytanie. Na razie jeszcze trochę trudno mi się przyzwyczaić. Są oczywiście plusy i minusy takiej zmiany otoczenia. Jak chcesz porozmawiać więcej, zapraszam na private.

        Pozdrawiam,
        Basia
        • murenazielona Re: Nowa praca 30.11.12, 13:23
          Witam,

          Radzymin i okolice maja swoj urok, ale faktycznie z praca nie jest chyba delikatnie mowiąc najłatwiej.

          Praca w Wawie, mieszkanie w Radzyminie tez chyba nie jest najłatwiejszym połaczeniem, szczególnie przy posiadaniu dzieci.

          Od pewnego czasu kwitnie mi w głowie pomysł, aby zrobic takie forum wymiany mysli, pomysłow, na temat mozlwosci pracy/współpracy, czy tez własnej dzialalnosci, moze w wyniku takiej "burzy mózgów" udałoby sie stworzyć nowe możliwości ? Im wiecej głów, tym wiecej pomysłów, gdyby znaleźli sie chetni moze udaloby sie zorganizowac spotkanie na ten temat.
          Ja ze swojej strony moglabym pomóc od strony prawnej.

          W PL powstaja z sukcesem różne spółdzielnie, moze to jest godne uwagi? moze spotkanie w jednym miejscu o jednym czasie ludzi z roznymi pomysłami zaowocowałoby pomyslem, wsparciem, wspólpracą ?
          Pytanie czy faktycznie jest takie zapotrzebowanie ?
          • kchacinski Re: Nowa praca 30.11.12, 14:49
            Swego czasu interesowałem się podmiotami ekonomii społecznej (np. spółdzielnie) i nawet byłem na kilku szkoleniach, ale ta konstrukcja do mnie jednak nie przemawia. Jeżeli ktoś ma pomysł to zakłada własną działalność (ma nawet szanse dostać dofinansowanie). Po co miałby dzielić się innowacyjnymi pomysłami z innymi i zmniejszać swój potencjalny zysk?
            • murenazielona Re: Nowa praca 02.12.12, 18:48
              Nie moja rolą jest przekonywaniesmile ale, nie chce równiez odkrywac odkryte rzeczy,

              zwiezle i na temat dlego warto tu:

              www.es.malopolska.pl/dotacje/z-cyklu-od-pomyslu-do-sukcesu,od-pomyslu-do-sukcesu-spoldzielnia-socjalna-etcetera.html
              spoldzielnia to tez dotacje, to rownie inne formy jak realizacja zadan publicznych, nie jest łatwo zalozyc jednej osobie DG to juz wiemy, koszty, organizacja, trudny start, czasami naprawde im wiecej glów tym wiecej pomyslów.
              Mysle, ze na szkoleniach to byłosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka